Gru 182017
 

Niezwykle inspirujące są powieści Maurice’a Druon, francuskiego akademika. Oto kolejny fragment, który zatrzymał mnie na dłużej.

Finanse mają odwieczne tradycje i zawsze wielki bank ma swoich informatorów przy rządzie.

Czy to nie jest niesamowite? Jak wiemy z poprzedniego fragmentu jego prozy, cytowanego tu wczoraj, siły postępu pokonały już dawno siły reakcji, a więc sprawy z tymi informatorami banków przy rządach musiały też zajść nieco dalej niż to miało miejsce w opisywanych przez pana Maurycego czasach. Po cóż bowiem wielki bank miałby utrzymywać przy rządzie informatora, skoro może tego informatora zrobić premierem rządu i w ten sposób uzyskać wpływ na finanse państwa? No nie – zawoła ktoś zaraz – toż ludzie się zorientują i podniesie się krzyk wielki. Zaraz tam się zorientują. Jeśli informator wielkiego banku, przed objęciem stanowiska premiera, odpowiednio zadba o PR i na przykład wspierać będzie publicystów i pisarzy, to nic się nie stanie. Oni już wytłumaczą ludowi prostemu jak to jest naprawdę, a tych którzy będą twierdzić, że premier to, w myśl zasady sformułowanej przez akademika Druona, informator, nazwą oszołomami.

Pierwszym, który się zgłosił do tej jakże wdzięcznej roli był Szczepan Twardoch. Po 13 grudnia, kiedy to wielu publicystów napisało, że zmiana premiera to prawie stan wojenny, Twardoch napisał na fejsie, żeby – cytuję – pierdolnęli się oni w łeb. Cóż tu można rzec? Miałem kiedyś kolegę, który zafundował sobie romans z grubo starszą odeń panią, a na dodatek pozostającą z nim w zależności służbowej. Kobiecie tej zależało na dyskrecji, ale on zdaje się tego nie zrozumiał i już następnego dnia po konsumpcji, zaczął w sposób wyraźny dawać wszystkim do zrozumienia co się wydarzyło. Za ową panią nikt specjalnie nie przepadał, pojawiły się jakieś uszczypliwe uwagi, ale on dzielnie wziął ją w obronę. To było z jego strony oczywiście bardzo rycerskie, ale całkowicie demaskujące i, o ile dobrze pamiętam, bo czasu upłynęło wiele, szczęście to nie trwało zbyt długo. Myślę, że w przypadku Szczepana mamy do czynienia z sytuacją analogiczną. Jak pamiętamy obecny premier zajmował się niegdyś sponsorowaniem początkujących literatów. Czynił to z myślą o tym, by im ułatwić życie rzecz jasna, a nie z myślą o tym, by ich potem wykorzystać i porzucić. Zastanawiam się, w którym momencie Mateusz Morawiecki wsparł Szczepana, bo że go wsparł, tego jestem pewien. Myślę, że musiało to być jakoś w tym samym czasie kiedy to Grzegorz Braun zwrócił na uwagę, że mamy na prawicy zdolnego i inspirującego niezwykle autora nazwiskiem Twardoch Szczepan. Nie mogło być inaczej. Potem sprawy potoczyły się niezrozumiale dla postronnych, czyli Szczepan przestał być polskim pisarzem prawicowym, a został niemieckim propagandystą, ale być może w ściemach, którymi karmią się bankowcy i propagandyści pojawiło się zapotrzebowanie na kogoś takiego, a z zapotrzebowaniem wraz i budżet. No i Szczepan, jak to mówią, wykorzystał sytuację. Boże dzięki Ci, że nigdy nie pozwoliłeś mi na wykorzystanie żadnej sytuacji….To jest największe szczęście jakie mnie spotkało. Idę po kamieniach i potykam się co krok, ale jestem wolny.

No, ale wracajmy do Szczepka. Już za chwilę okaże się, że nasza przestrzeń propagandy emocjonalnej, wzbogaci się o nową jakość. Okaże się, że można być lokalnym patriotą, a jednocześnie gorącym zwolennikiem reform w duchu europejskim zaproponowanych przez nowego premiera. Szczepan stanie na wysokości zadania i zacznie pisać powieści oraz felietony, o jakich się Oldze Tokarczuk i Cherezińskiej nie śniło. Powróci znów na łono polskiej prawicy, a wszyscy go tam przyjmą z otwartymi ramionami, tak jak przyjęli Magdę Ogórek i innych nawróconych.

Napiszę teraz coś ważnego – nawet nie próbujcie się odwracać w tamtą stronę i nie próbujcie mi niczego sugerować. Walczymy bowiem o najwyższą stawkę, a jeśli na moment o tym zapomnimy każdy kto zechce spojrzeć w kierunku tej czeredy zamieni się, nie powiem w co, żeby nie gorszyć i nie denerwować dziewczyn. Nie słup soli w każdym razie.

Szczepan i jego aktywność to kwestia nieodległej przyszłości. Póki co, za czołowego promotora idei uosabianych przez nowego premiera uważany jest Igor Janke. I to jest coś, co mnie będzie nieustająco zdumiewać. Nie mogę sobie przypomnieć żadnego tekstu tego autora, który przykułby czyjąkolwiek, już nie mówię, że moją, uwagę na dłużej niż pięć sekund. Dlaczego jego akurat wybrał sobie Mateusz Morawiecki tego zgadnąć nie potrafię. Być może w grę wchodzą jakieś pozamerytoryczne kwestie, o których nie mam pojęcia. No, ale fakt pozostaje faktem, historia z pielmieniami, podobnie jak wystąpienie Szczepana 14 grudnia z rana, kojarzą mi się li tylko z dyskretnymi emocjami tej pani, źle całkowicie zrozumianymi przez jej młodszego adoratora. No tak – powie ktoś – ale tamten był chłopcem, a tu mamy dwóch dorosłych facetów. Janke jest starszy ode mnie…kto mu każe pisać takie rzeczy? Nie wiem, ale myślę, że wkraczamy na grząski bardzo teren, w którym już nie o propagandę chodzi, nie o politykę czy coś z tego zakresu, ale o dojrzałość emocjonalną. Konkretnie zaś rozstrzygnąć musimy na ile zależna jest ona po pierwsze od pieniędzy, po drugie od obietnic nie mających pokrycia, bo co do tego, że Igor Janke nigdy nie trafi do polityki nie możemy mieć wątpliwości. Myślę, że zależy bardzo, a co za tym idzie jest na sprzedaż. Pokusa by zamienić ją na coś, rzekomo bardziej wartościowego jest ogromna. Praktyka jednak uczy, że czego jak czego, ale tego rodzaju dojrzałości lepiej nie wymieniać na nic, bo potem człowiek wygląda źle. Jak goły w pokrzywach. Oczywiście może się czymś przykryć, jakąś poważną, polityczną deklaracją na przykład, ale to mu niewiele pomoże.

– A skąd możesz wiedzieć – padnie zaraz pytanie – czy oni nie będą przez Mateusza asekurowani do końca, do pełnego sukcesu? To znaczy do czego? Do nagrody Nobla dla Twardocha i mandatu senatora dla Jankego? Nie wiem tego, ale mam głęboką, dojrzałą bardzo intuicję, że nie będą. Mam bliskie pewności odczucie, że zostaną kopnięci w tyłek, jak tylko przestaną być potrzebni. Stanie się tak, ponieważ nie są wolni. Są do wynajęcia. I zobaczcie teraz, jak na ich tle, szlachetnie i pięknie, a także wyraziście, rysuje się postać tego mojego kolegi z dawnych lat, który co prawda niczego nie rozumiał, z sytuacji w której się znalazł, ale przynajmniej chciał się zachować zgodnie z nakazem serca. A Janke z Twardochem co….?

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przez ostatnie miesiące wspierali ten blog dobrym słowem i nie tylko dobrym słowem. Nie będę wymieniał nikogo z imienia, musicie mi to wybaczyć. Składam po prostu ogólne podziękowania wszystkim. Nie mogę zatrzymać tej zbiórki niestety, bo sytuacja jest trudna, a w przyszłym roku będzie jeszcze trudniejsza. Nie mam też specjalnych oporów, wybaczcie mi to, widząc jak dziennikarskie i publicystyczne sławy, ratują się prosząc o wsparcie czytelników. Jeśli więc ktoś uważa, że można i trzeba wesprzeć moją działalność publicystyczną, będę mu nieskończenie wdzięczny.

Bank Polska Kasa Opieki S.A. O. w Grodzisku Mazowieckim,

ul.Armii Krajowej 16 05-825 Grodzisk Mazowiecki

PL47 1240 6348 1111 0010 5853 0024

PKOPPLPWXXX

Podaję też konto na pay palu:

[email protected]

Przypominam też, że pieniądze pochodzące ze sprzedaży wspomnień księdza Wacława Blizińskiego przeznaczamy na remont kościoła i plebanii w Liskowie, gdzie ksiądz prałat dokonał swojego dzieła, a gdzie obecnie pełni posługę nasz dobry znajomy ksiądz Andrzej Klimek.

Zapraszam też do sklepu FOTO MAG, do księgarni Przy Agorze, do Tarabuka, do antykwariatu Tradovium w Krakowie, do sklepu GUFUŚ w Bielsku Białej i do sklepu HYDRO GAZ w Słupsku i do księgarni Konkret w Grodzisku Mazowieckim.

  78 komentarzy do “O tradycjach odwiecznych i dojrzałości emocjonalnej”

  1. A może te granty i stanowiska rozdziela duch Olbrachta Łaskiego?

  2. Nawet Braun dał sie nabrać na Twardocha?

  3. Nabrać, czy nie nabrać, nieważne. Zdarzyło mu się kiedyś napisać czy powiedzieć, że to obiecujący autor

  4. Wychodzi na to, że 13 grudnia to już w Polszcze „odwieczna tradycja”. Nie wiem tylko, czy ludzie, którzy minionego 13 grudnia złapali się za głowę i serca są dojrzali czy niedojrzali emocjonalnie. W każdym razie opadły im kity, no – te resztki kit co do jakiejkolwiek nadziei. I żaden bełkot „ludzi przyzwoitych” od Wellman czy tam twardochów różnistych tu nie pomoże.

  5. Może Janke antyszambrował u MM, cierpliwie, długo aż się do niego przyzwyczajono, a przyzwyczajenie to druga natura.  No bo literacka jakość Jankego to rzeczywiście nicość.

  6. W czasach smuty Tuskowej, gdy wszyscy inteligentni gardzili PiSem, Igor Janke pisał do onetu artykuły odważnie propisie. To wyglądało wręcz jak samotne wycie wilka na pustyni. Może wówczas zapracował na wdzięczność.

  7. =czy to nie jest niesamowite?=

    czytanie ma przyszłość 🙂

  8. ale przynajmniej chciał się zachować zgodnie z nakazem serca. A Janke z Twardochem co….?

    No nie, gdzie serce, a gdzie dupa? To se ne da panie Havranek

  9. Mr.White spowodował zmianę – więc zamieszczam swój awatar.

    A co do Igora Janke to ja również nie pamiętam ani jednego jego tekstu, oprócz tej Twierdzy na którą dałem się nabrać.
    Oczywiście nie wiem jak jest naprawdę ale coś mi się widzi, że tego rodzaju ludzie są stale na służbie i ich kariera tylko się rozwija. Kto wie – może, jak Kornel, zostanie na stare lata senatorem seniorem.
    No ale skoro wracamy do MM i jego ojca, to pamiętajmy też o Schetynie, bo ta książka ich wszystkich połączyła, przynajmniej mi, na wieki wieków.
    Odwieczną tradycją jest także dbanie o kadry i taką kuźnią, w wypadku Schetyny i Janke jest NSZ – wtedy najwyraźniej ta Niezależność otworzyła im obu szeroko drzwi…
    To tylko moje daleko idące insynuacje rzecz jasna ale nie ma przypadków, są tylko znaki.

  10. A co ty możesz wiedzieć o emocjach młodych ludzi?

  11. Cały czas będę w tych sprawa mówił o agenturze, a nie np. o informatorach.. To dotyczy tych niby w rządzie ,i na czele rządu..  A tzw. dyspozycyjni pisarze.. Służą świadomie tej agenturze , po to aby zalegedować takiego np. agenta banków ..Osobiście uważam ,ze w tym wypadku trzeba się posługiwać terminologią operacyjną odpowiednich służb..  Jako stara konserwa, pozostanę przy odpowiedniej terminologii.. Toż to jest agentura, która nie ma nic wspólnego z Polską i Polakami..

    Smutne jest to ,ze kolejny raz moi Rodacy zostali oszukani.. Przykro..

    I  w tym wypadku nie zgodzę się, ze potrzeba 100 lat na zmianę.. Przy dobrych wiatrach ,a na to się nie zanosi.. Popadniemy w niewolę minimum na 200.. A kto wie , czy w ogóle przestaniemy istnieć jako Naród, przy tak niskich wskaźnikach demograficznych..

  12. Kto puszczał? Jacyś Niemcy zapewne. To był czas gdy onet eksperymentował z różnymi ludźmi. Np po Jankem zaczęła pisać tam córka Passenta. Na podstawie przykładów ze swego życia dowodziła że życie ciekawe, wesołe i dostatnie jest w Polsce możliwe, trzeba tylko chcieć. To było nie do zniesienia nawet dla zwolenników Tuska, więc też wyleciała.

  13. ….kuźnią, w wypadku Schetyny i Janke jest NSZ…   – Narodowe Siły Zbrojne??

  14. 🙂 masz rację, przestawiłem literki – NZS, oczywiście;
    żeby było jasne chodzi o Niezależne Zrzeszenie Studentów, dzięki za uwagę.

  15. Platon w Państwie przedstawił utopię

    o silnych elementach komunistycznych

    Europa odwołuje się do myśli filozofii greckiej

    mimo 2 tysięcy lat chrystianizacji za najcenniejsze uważane są osiągnięcia

    filozofii pogańskiej

    to znamienne – upór w kontynuacji

  16. A filozofowie chrześcijańscy  nie odnosili się do Platona?

  17. To chyba zbytne uproszczenie. Wszystko wrzuciła Pani do jednego worka.  Filozofia grecka to jeden z naszych fundamentów. Dzieli Pani człowieka na duszę i ciało? Jeśli tak to przejęła to Pani od starożytnych greków. Ludzie myślący są zawsze aktualni, czy to w społeczeństwach pogańskich czy nie. Tomasz Morus też wymyślił taki komunistyczny świat a przecież jest świętym Kościoła Katolickiego.

  18. fajnie

  19. co innego nauka społeczna Kościoła

    szkoda, że tamto dziedzictwo nie przepadło, błąd reanimacji – renesansu

    chrześcijaństwo stawia w centrum osobę

    Boga a za Nim każdego stworzonego człowieka

    pogaństwo myśli o

    optymalizacji populacji

    na przykład Sparta i nie tylko

    teraz to nazywają depopulacją

    czy da się określić ilu ludzi można optymalnie zostawić przy życiu

    by produkowali i konsumowali?

    pozostawiając wysoką nadwyżkę dla doskonałych?

    trwają próby na żywych populacjach

  20. Może wówczas zapracował na wdzięczność.
    Proponuję zajrzeć na zbiór dziennikarzy pracujących dla tygodnika Ozon w różnych okresach, historię tego periodyku – i życiorysy: Ozon (tygodnik)

    (jeden inwestorów: absolwent KUL – Janusz Palikot)

    np.: Publikowała również w tygodniku „Wprost”, „Gościu Niedzielnym” i „Ozonie”

    Wychowywała się w tradycyjnej katolickiej rodzinie, dokonała apostazji, jest ewangeliczką reformowaną. Była zamężna.

    Nic dziwnego, że Piłsudski jak Kościuszko jednoczy tych z lewa i prawa.

    Parafrazując Wyborczą – nam jest wszystko jedno. Nam nie jest wszystko jedno też pasuje, wszystko pasuje.

    Reasumując – to, czy masz zasługi – jest istotne tylko w momencie – gdy Ty chcesz coś od PiS – wtedy dowiadujesz się, że nie masz. W drugą stronę – nie trzeba żadnych zasług, wystarczy zdolność do elastyczności.

    Kiedyś, po awansie Bartosza Marczuka Janke napisał mu otwartym tekstem na Twitterze coś w stylu, jak ty sobie poradzisz w rządzie PiS ze swoimi poglądami.

    Okazuje się, że Marczuk będzie firmował program, z którym się fundamentalnie nie zgadza.Czytaj więcej na Bartosz Marczuk w rządzie. Poglądy? Jakie poglądy?

    Zaglądamy do cioci Wiki, a tam:

    Współtworzył Rządowy Program Polityki Rodzinnej 2006–2007 (Bartosz Marczuk)

    O ile ja się znam, to wtedy szefem rządu był Prezes PiS – ale piszę to na podstawie informacji z Wiki – która na pewno kłamie.

    O ścieżkach awansu bardzo często nie decyduje żaden System, WSI, KGB, USA, Izrael – a zwykłe podwórkowe lojalności z młodości, studiów czy „walki z komunizmem”. Tzn. te byty też decydują – ale nie w taki sposób, jakim tłumaczy się decyzje, które są jakoby niemożliwe do uniknięcia. Opór materii jest znacznie mniejszy – a prawdziwe bariery są w głowach.

     

  21. człowiek to ciało i dusza

    to wiedzieli i pierwsi wyznawcy Jezusa Chrystusa

    czerpanie z Greków było błędem

    Morus nie wymyślił komunistycznego świata

    czy na przykład redukcje jezuickie są komunistyczne?

  22. Jezus wskazał wszystko czego nam potrzeba

    czy to echo grzechu pierworodnego – chęć poznania i przywrócenia pogańskich mądrości?

  23. Pierwsi wyznawcy, czyli Żydzi,  przyzwyczajeni byli do traktowania człowieka jako całości. Ten rozdział jest pomysłem greckim.

  24. albo do Sokratesa?

  25. miałem na myśli Arystotelesa

  26. =czerpanie z Greków było błędem=

    ulegli pokusie drogi na skróty

    korzystając ze starego gotowca 🙂

  27. to odnoszę do odwiecznych tradycji 🙂

  28. a niby dlaczego mamy dawać głos Igorowi Janke? ten blog to chyba nie są jakieś warsztaty terapii zajęciowej 🙂

  29. może w sensie że coś obiecuje 🙂

  30. Chociażby dlatego, że pisze laurki i peany, dostaje nagrody i posady a jakoś nie przylezie żaden Rojt, żeby go wypunktować; no i po to żeby zestawić dociekliwość Janke i dociekliwość Brauna – warto przeczytać, polecam – tekst Brauna z 2011 a Janke z 2016, sprzed roku.

  31. albo Sedesa z Bakelitu ? Ja chyba podobnie do autora blogu i gospodarza, mam jakiś dystans do filozofii i interesuje mnie bardziej kierunek przepływów pieniężnych, a w szczególności, dlaczego jest od ODEmnie.

  32. No nie wiedzialem ze Janke to mlody chlop jest ☺

  33. z awansami to dość skomplikowane problemy; podwórkowe lojalności zawsze się kończą konfliktami o przysłowiową 1 złotówkę oraz zazdrością i nienawiścią personalną; pozornie wygląda to jak przyjacielskie przysługi lub podwórkowa mentalność ale w tle są lepsi zawodnicy do rozdawania kart w awansach/… i to w każdym środowisku przy którym jest kasa i realna władza

  34. przepaść między logiką grecką a Utopią Morusa jest czytelna przez analizę sofizmatów

  35. O do licha. Jednak pan Janke ma dar pisania laurek ośmieszających i niezamierzenie demaskujących bohaterów pracy antykomunistycznej:

    „Ponieważ władze uznały, że roznosi ideową zarazę w mieście, przeniesiono go najpierw do Banku Gospodarki Żywnościowej we Wrocławiu, a potem do Banku Spółdzielczego w Świętej Katarzynie”

    „Dwa dni w więzieniu było niską ceną za popularność, jaką zdobył”

    (to o A. Lipińskim)

  36. parafrazując:
    ,,rolnicy[siły postępu] nie po to wsadzają kartofla [M.M] do ziemi, żeby jego kwiatki wąchać ale, żeby po pewnym czasie konkretne bulwy wykopać”.

  37. Moim zdaniem to dobrze ze taka osoba jak Szczepan Twardoch reklamuje i promuje premiera Morawieckiego. Bo dzieki temu ludzie szybciej pojma kim jest byly NUM i jakie perspektywy pod jego rzadami sciela sie przed Polska. Bo jesli niemiecki propagandysta i czlowiek ktory ma w dupie Polske, pieje z zachwytu nad nowym premierem to trzeba sie nad tym dobrze zastanowic.

    A ten tekst Jankego o pierogach obgryzanych przez stazyste Deutsche Bundesbank powinien byc rozkladany jako prezent pod choinke przed drzwiami kazdego polskiego domu, razem z ta rzewna powiescia „Twierdza” (to chyba o tym jak Morawiecki montowal w podziemiu ckm). Bo jest to propaganda zalatujaca Zwiazkiem Radzieckim we wczesnych latach 50-ych.

    W Polsce A.D. 2017 takie gadki na ludziach uczulonych na tepa propagande juz nie robia wrazenia, najwyzej smiech lub wzruszenie ramionami.

  38. >> Dlaczego jego akurat wybrał sobie Mateusz Morawiecki tego zgadnąć nie potrafię. <<

    Coryllusie drogi, jak to dlaczego? Przecież Nadworny Pisarz Premiera musi mieć określone cechy, odpowiednio duży worek z wazeliną i nie może być ani na jotę mądrzejszy od Premiera.

    Wybaczcie gorzki ton, ale zwiedziony… naiwnością? nadzieją? kupiłem w zeszłym roku powieść Twierdza. Tego się nie da od-przeczytać.

  39. Filozofia jest matką nauk, ale nie mozna mieszać jej do wszystkiego. Jej znajomość dake jednak spokojne poczucie, że niczego nowego wymyślić się juz nie da.

  40. OT

    czy ktoś zdążył już zobaczyć nowy odcinek

    Gwiezdnych Wojen?

    popkulturowo demokratyczny 🙂

  41. Europa odwouje się do mitu demokracji.

    Ze względu na wyrzucenie ze szkół nauki historii i tzw. wychowania klasycznego (z łaciną i tekstami starogreckimi i starorzymskimi w tym języku), pod pojecie demokracji można wstawić dowolną chucpę, bo i tak nikt nie może tego zweryfikować. Co też ma miejsce stale i wciąż.

  42. ludzie zazwyczaj dorabiają sobie uzasadnienie (ideologię)  do faktów.

    To klasyka zachowania się  rodem z etyki sytuacyjnej.

    Janke, Twardoch i inni dostarczają ćwierćinteligentom (aspirujących do „pół” )  wygodnych,  bieżących argumentów  dla dokonywania takich racjonalizacji.

  43. Potwierdzam, np. co do MM to między tym artykułem a treścią Twierdzy jest sporo różnic — raz, w opisie tej samej sytuacji (wszystko na to wskazuje, strony 43–44), MM ma 12 lat, raz 11, raz drukuje z wujkami, raz z dużo starszymi kolegami, raz właścicielem domu, w którym odbywa się druk, jest p. Winciorek a raz Winczorek, raz jest on byłym żołnierzem AK i działaczem WiN a raz żołnierzem AK i NSZ (Narodowe Siły Zbrojne). Te 2 teksty dzieli tylko 2 lata (może 2,5), a tyle nieścisłości.
    Ja celowo się oczywiście czepiam, bo to nagrodzona książka! I to „historyczna”.

  44. a trzeba go punktować? chyba tak samo jak Żakowskiego albo Wołka

    Szkoda prądu w laptopie

  45. Możemy pomilczeć rzecz jasna i sekundować przyczepieniu się do Coryllusa, do kogo Ci tam bliżej. Ten Wołek lub Żakowski legendują MM? Jeśli tak to podaj jakieś linki, chętnie przeczytam.

  46. Gwiezdne Wojny były hierarchiczne

    stanowiska i pozycja społeczna – dziedziczne

    zło i dobro – wyraziste

    właśnie zmieniono zasady 🙂

  47. Twierdza jest tylko

    na motywach historii SW

    to nie dokument 🙂

  48. Teraz nawet nie potrzeba greckiego czy łacińskiego rdzenia, aby  z jakiegokolwiek pojęcia zrobić jego karykaturę czy przeciwieństwo.

  49. Całkiem sympatyczne fraktale 🙂

  50. w obronie Coryllusa mam czytać Jankego?

    Nie wiesz kogo legendują Wołek i Żakowski? – kup sobie gazwyba i niusłika

    i już nie męcz się dyskusją ze mną

  51. to prawda

    wszystko się ludziom

    pozajączkowało

  52. przypuszczam że w następnej części trylogii

    biedni, którzy odkryli że każdy może mieć MOC,

    a zakon YEDI to uzurpatorzy,

    ruszy na barykady?

    albo odwrotnie: jakiś nowy Lord  wszystko uporządkuje?

  53. We, the fractals. ;))

  54. We Wrocławiu wszystkie drogi prowadzą do NZS.

  55. a nie na ul.Podwale 76?

  56. Jeśli obok mojego nicka pojawi się wymoczkowato różowy awatar,  to…

  57. Nie wiem tak naprawdę na motywach czego ona jest, ale pojawiała się za plecami Kornela Morawieckiego w 2014 i 2015 roku i dostała nagrodę – została historyczną książką roku 2015. A nieścisłości są u tego samego autora, w tekstach które dzieli 2 lata.

  58. czytaj żeby docenić kunszt

    nie czytam Wołka ani tego drugiego

    i OK

  59. wychodzi na to, że to klucz do zdobycia tej naszej twierdzy

  60. tam jest centrum dowodzenia

  61. trzeba zmienić, mi też się mój nie podobał 🙂

  62. Skoro Wyborcza wybrała sobie Galopującego Majora i coraz mocniej go lansuje, to Morawiecki daje sobie lizać Jankemu, który firmuje portal na poziomie, czego przykładem jest choćby taki komentarz do notki „Czy prezydent Duda posłucha prezydenta Dudy”:
    Gucio Pucio Kto ci tak dupę rozjebał? (pisownia oryginalna).
    Panie Gabrielu, co Pan sądzi o wulgaryzmach w literaturze i nie tylko?

  63. Troszkę przeinaczyłem tytuł notki, więc podlinkuję jeśli można, tym bardziej, że ten komentarz cytowany wciąż tam sobie w najlepsze jest:

    https://www.salon24.pl/u/tyndal/830227,czy-prezydent-andrzej-duda-poslucha-prezydenta-andrzeja-dude

    Inna sprawa, że za dużo tych komentarzy nie ma 🙂

  64. To nie są nieścisłości, tylko legenda i liczy się wrażenie, a nie fakty. Junior Morawiecki w RM mówił o „starszych braciach” i według niego miał to powiedzieć Mickiewicz – widać rośnie nowy Sfetru.

    W czasie audycji dzwoniła kobieta, której mąż prowadzi firmę działającą w Polsce i w Niemczech i kazano mu płacić podatki również w tym kraju, a juM poradził jej drogę sądową. Ciekawe po co jest ambasada, która powinna się tym zająć i jak wygląda reszta wiedzy „ekonomicznej” Morawieckiego.

    Całość tej jego działalności można by podsumować jako pic na wodę, fotomontaż

  65. Znakiem tego…

    … NUP – to najzdolniejsze… wprost cudowne dziecko polskiej ekonomii bystre jest – jak woda w studni  !!!

  66. O i to jest nanlepsze podsumowanie  nowego premiera .

  67. Wydzialy historyczne kuźnią talentów. Tylko skąd kowale pochodzą ?

  68. Ambasada nic do tego nie ma.

  69. Ja swój uważam za trafiony 🙂

  70. Moj jakis taki hard..ale z Rozalia raczej sie nie zamienie:-) Trzeba zajrzec w ten program z awatarkami, tylko czasu mi szkoda.

  71. Miałem to samo wrażenie. Zastanawiam się tylko, czy Janke już nie czuje co pisze, czy nigdy nie czuł. A może nawet nie wiedział gdzie i po co go postawiono. Może on chciał po prostu być, być postawiony. Nieważne gdzie i w jakim celu. Marzył, jak to pewnie teatrolog, o zagraniu wielkiej roli w wielkim teatrze. No i ma co chciał. Pozazdrościć.

  72. Pytanie trochę w duchu tutejszej metodologii: czy wiadomo coś na temat „budżetu pierwotnej chrystianizacji”, uściślając pytanie: Czy wiadomo, CZYJ, JAK WYSOKI i PRZEZ KOGO ZARZĄDZANY był budżet, służący chrystianizacji / wspierający chrystianizację Imperium Romanum, powiedzmy w wiekach I, II i III po Chrystusie?

  73. Z Kuźnicy Kołłątajowskiej

  74. No a dlaczego Deutschland GmbH miałby zrezygnować dobrowolnie z takiego haraczu?

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.