Lip 312020
 

Gabriel Maciejewski o książce: Jacques Le Goff – Święty Ludwik

  8 komentarzy do “Pogadanka o Świętym Ludwiku”

  1. nie ma Pan strony w wikipedii, to jest skandal i zaniedbanie, musi Pan sam zrobić, bo jak kogoś nie ma w wikipedii to nie istnieje!

  2. Doprawdy? Niech pan sam dla siebie zrobi stronę w wiki, a mnie niech pan da spokój

  3. To ostatnie „dziecko” naprawdę się udało… piękna i mądra książka.

  4. Mój Boże! Facet wyda książkę w miękkiej okładce i twierdzi, że piękne wydanie bo załączył papierek z lilijkami i folię próżniową. I jeszcze woła 160. Otóż Panie Gabrielu, łażę po księgarniach sporo i widziałem setki ładniej wydanych książek (dobry papier, ilustracje, okładka twarda z obwolutą, etc.) i sam posiadam parę. Ceny okładkowe takich pozycji z reguły są poniżej lub w okolicach 100 zł. I nie są to pozycje dotowane. Tak że przestań Pan tu ściemniać, robić z siebie kapitalistę i ideowca i prawie że męczennika. Tym bardziej, że przy większości pogadanek o swoich książkach powołuje się Pan na brak dotacji, a z drugiej bierze Pan pieniądze za „promocję kultury w sieci”, która polega na czytaniu swojej książki, czyli praktycznie nie ponosi Pan kosztów, a kaska leci. ‚

    Dodam tylko, że na samym początku bardzo pozytywnie Pana odbierałem i nawet odwiedziłem Pana stoisko na targach w Poznaniu i kupiłem parę książek, ale im więcej Pana czytam i oglądam, tym bardziej widzę, że to wszystko co tutaj ma miejsce to jakaś autokreacja, a w gruncie rzeczy chodzi o wyciągnięcie kasy od ludzi i sprzedanie zwykłych bubli, przynajmniej w niektórych przypadkach.

    A szczytem bezczelności, jest sprzedawanie książek innych wydawnictw po cenie droższej niż okładkowa.

    pozdrawiam

  5. Książki powinny być rozdawane za darmo. Sprzedawca powinien do nich dopłacać. W przeciwnym razie jest to bezczelność. A stypendium powinien oddać i broń Boże nie powinien czytać własnej książki. Puk , puk … to ja,  Czerwony Muchomorek .

  6. Człowieku ogarnij się, każdy z nas tu komentujących kupuje jedną książkę na miesiąc, czasem dwie (na prezent np. imieninowy). O czym ty mówisz pisząc o „wyciąganiu kasy od ludzi” ?

    Ja kupuję a Foto Magu, zachęcona komentarzem Coryllusa o danej książce. Komentarz   jest dla mnie rekomendacją, że moja domowa biblioteka i potencjalnie mój książkowy prezent będzie dobrej jakości.

    Co ty myślisz, że po twoim komentarzu  pobiegnę do księgarni  na Dw. Centralny i tam coś kupię ? Są tam książki  opisujące dokonania/znaczenie Św. Ludwika ?

  7. Niech pan mnie nie popiera i nie kupuje moich książek. Co za problem? Nikt pana do niczego nie zmusza. Może pan kupować coś innego. Inne książki, albo wódkę, co tam pan lubi. Na ten blog jednak wstępu pan miał nie będzie. Jeśli idzie o kulturę w sieci, to nie rozumiem dlaczego sam pan nie złożył wniosku, dawali wszystkim…Jeśli zaś idzie o autokreację…chciałby pan, by autor nie uprawiał autokreacji? To jest doprawdy dziwne…Ja pana nie pozdrawiam, nie chcę tu pana widzieć, bo w przeciwieństwie do pana nie stosuję żadnego przymusu, ani szantażu. żegnam

  8. Aha, zapomniałem dodać iż to, że posiada pan parę książek, jest dość dobrze wyczuwalne w pana przypadku

 Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagane)