gru 282019
 

Nie wiem czy jest coś zabawniejszego na tej ziemi niż historyk sztuki wypowiadający się na temat przyrody, ekologii i temu podobnych zagadnień. Przypuszczam, że nie, a jeśli jednak taki kuriozum by się pojawiło, to z całą pewnością byłby to dziennikarz. On nawet już się pojawił, a ja napisałem ten wstęp trochę przez kokieterię, a także po to, by poszydzić trochę z historyków sztuki. Chodzi rzecz jasna o Żakowskiego, który krytykuje wystąpienie arcybiskupa Jędraszewskiego. Oczywiście czyni to z charakterystycznym dla siebie znawstwem i swadą, jak to czynił już wcześniej, omawiając inne jakieś kwestie. W podobnym tonie wypowiada się Ochojska, która napisała nawet list do małej Grety, informując ją, że hierarcha ogłasza publicznie brednie, w których umieszcza ją właśnie – Gretę cośtamcośtam – i twierdzi, że jest ona zmanipulowana, a to przecież nieprawda. Oczywiście, że nie mała Greta jest tak autentyczna, że przy jej autentyczności wysiada nawet choroba Ochojskiej. Nie ma ona bowiem do jakości występów Grety, jak to się czasem mawia, „wstanu”. W zasadzie tekst ten powinien się nazywać „Pomiędzy malowniczością a skutecznością”. Wyraźnie bowiem widzimy, że na naszych oczach ktoś kompletuje załogę G (był taki film kiedyś dla dzieci), która rozwiązywać będzie – w świetle kamer rzecz jasna – najbardziej palące problemy wszechświata. A wszystko za zupełną darmochę. Żeby załoga G była naprawdę autentyczna, w myśl zasad rządzących mediami, które nic przecież nie mają wspólnego ani z rzeczywistą skutecznością, ani z autentyzmem osobowości tego czy innego człowieka, musi być zróżnicowana i ciekawa. Jak w piosence kabaretu Ani mru, mru – żeby było śmiesznie, ale estetycznie, wszystkie dzieci muszą trochę różnić się fizycznie. I tak w załodze G zajmującej się ekologią, mamy małą Gretę, za chwilę doszlusuje do niej Ochojska w turbanie, chora na raka, a do tego po heine medina, która na szczęście nie jest czarna, bo mielibyśmy komplet cech paraliżujących argumenty strony przeciwnej. No i Żakowski, o którym Nina Terentiew (któż jeszcze pamięta kim była ta pani?) powiedziała kiedyś – mędrzec. Z Żakowskiego jest taki mędrzec, jak ze szczura hart afgański, ale to mediom nie przeszkadza. I nam też nie powinno, albowiem nie startujemy w konkurencjach obstawianych przez ludzi mediów. Co tak najbardziej przeszkadza tym ludziom w wypowiedzi arcybiskupa? To, że opisuje ona stan faktyczny. Na podstawie niepełnych, często sfingowanych informacji, grupa ludzi nie mających najmniejszego pojęcia o naukach przyrodniczych, buduje kult Pacha Mamy, który ma zastąpić wszystkie inne kulty, w tym ten dla nas i dla arcybiskupa Jędraszewskiego najważniejszy. Co w konsekwencji oznacza odczłowieczenie Boga i jest kwestią bardzo poważną. Póki co zwolennicy demonów mieszkających w dżungli używają na okoliczność polemiki z arcybiskupem tylko szyderstwa, a do swoich załóg werbują dzieci, oszukane i chore kobiety oraz roztrzęsionych staruszków, permanentnie niespełnionych. No, ale to jest tylko etap w drodze ku ostatecznemu zwycięstwu, bo jak wiemy demony zamieszkujące dżunglę to są istoty poważne, które bez krwawej ofiary długo nie pociągną. Można oczywiście trochę na wstępie pożartować, ale w końcu przyjdzie do noży. To jest jasne dla każdego myślącego człowieka, a poznać to możemy po tym właśnie, że ani mała Greta, ani Ochojska, ani tym bardziej Żakowski patentowany głąb, nie mają zielonego pojęcia o sprawach, których usiłują bronić. Rzeczywistość bowiem, w której realizują swoją misję jest spreparowana i ustawiona tak przede wszystkim, by odebrać prawo głosu stronie przeciwnej. Mechanizm ten uruchamiany jest w prosty sposób – poprzez emocje. To znaczy załoga G dysponuje wszystkimi mocami, które dają dziś przewagę medialną. Nie ma pojęcia o czym mówi, dotknięta jest szeregiem dysfunkcji, które winny wywoływać współczucie w ludziach wychowanych w duchu chrześcijańskiej miłości bliźniego i potrafi płakać na zawołanie. Obrona przed tym jest bardzo trudna, albowiem ludzie są w przeważającej większości przekonani, że spór o ekologię to spór na argumenty. Poza tym, każdy – biorąc udział w polemice – chciałby dobrze wypaść i zrobić wrażenie istoty jak najbardziej kulturalnej i otwartej, a do tego kompetentnej. To jest pułapka, bo właśnie o to chodzi aranżerom tych przedstawień. Żeby zaleźć głupka, który da się wciągnąć w taką narrację. Arcybiskup Jędraszewski dobrze zrobił wygłaszając swoje racje, albowiem jest to jedyny sposób na polemikę z nimi – otworzyć się na te szyderstwa, które – sami to zobaczycie już niebawem – zamienią się we własną karykaturę. Wystarczy, że nie będziemy ustępować.

Czy ludzie tacy, jak Greta, Ochojska i Żakowski mogliby wystąpić w telewizyjnej dyskusji z Piotrem Tryjanowskim, na przykład? Albo z innym jakimś utytułowanym badaczem zagadnień przyrodniczych? Oczywiście, że nie, bo zostaliby w miejsca zdemaskowani. Musieliby wystąpić otwarcie przeciwko nauce i akademii, a tego nie zrobią, bo broniąc swoich demonów i fetyszy, występują zawsze jako zwolennicy racjonalnych metod wypracowanych przez uzbrojone w najnowocześniejsze narzędzia zespołu badawcze. To jest oczywiście brednia, taka sama jak to, że Greta widzi cząsteczki dwutlenku węgla. Jeśliby więc zdarzyłoby się, że oni pojawiliby się w studio razem z kimś kto, przyrodą zajmuje się naprawdę, używając do tego metod naukowych, natychmiast sięgnęliby po argumenty spoza nauki. Ja to opisuję w sposób skomplikowany, ale rzecz jest prosta i wielokrotnie wyszydzana, choćby żartem o pytaniu, które zadano pewnemu ekspertowi na wizji – niech pan odpowie tak lub nie – czy często bije pan swoją żonę? Dziś ta metoda jest już znacznie rozbudowana, a przywołanie tego żartu byłoby uznane pewnie za grubą niestosowność. Nie z powodu tej bitej żony bynajmniej.

Wszyscy wiemy, że Greta, Ochojska i Żakowski to byty medialne sklasyfikowane w tej samej niszy co słynny brytyjski, telewizyjny iluzjonista o pseudonimie Dynamo. Facet pokazywał najróżniejsze sztuki, z chodzeniem po wodzie włącznie, a za nim stała potężna ekipa od efektów specjalnych i robiła różne aranżacje. On sam był tylko wynajętym gamoniem, który miał przewracać oczami, patrzeć smutno lub z zaciekawieniem i udawać, że wie jak się tasuje karty. To wszystko. No, ale on był przynajmniej zabawny. Rozrywka proponowana przez Gretę, Ochojską i Żakowskiego jest żenująca. Żeniona przy tym bez hamulców i bez rozeznania miary. Cel jest identyczny jak w przypadku programów z udziałem Dynamo – przekonać jak największą ilość ludzi, że prymitywne oszustwo jest prawdą. Nic więcej w tym nie ma.

  24 komentarze do “Jak słodko i przyjemnie jest słuchać idiotów czyli o sensach nieuchwytnych”

  1. Za cadykiem mniejszym i cadyczką młodszą stoi cadyk większy za którym stoi  potężna kasa od efektów specjalnych znaczy społecznych ☺
     

  2. Cel jest identyczny (…) przekonać jak największą ilość ludzi, że prymitywne oszustwo jest prawdą. Nic więcej w tym nie ma.

    Nic dodać, nic ująć! Dziękuję i serdecznie pozdrawiam 😉

  3. Opodatkować państwo za fakt posiadania przez niego złóż węgla, czy za używanie tych złóż węgla przez dane państwo ,  bo nie śledzę tematu i się pogubiłam ?.
     ten podatek (niezależnie od zakresu czy od złóż czy od używania) jest  przeciwko zdrowiu ludzkiemu , bo przy temp. +5 stopni Celsjusza na dworze , nie ogrzanie domu dopuszcza chorobę układu oddechowego człowieka.
    Zatem o co chodzi?  No zawsze o kasę, ale to z tym opodatkowaniem węgla  jest chyba głupsze niż gender? 

  4. Dziecko autystyczne dostaje subwencję oświatową w wysokości ponad 50.000 zł rocznie, a normalne, zdrowe dziecko tylko nieco ponad 5.000 zł. Dla dyrektora szkoły jedno dziecko autystyczne jest więcej warte, niż dziesięciu zdolnych, zdrowych uczniów. Z tego powodu dziecko autystyczne ma prawo bić kolegów i koleżanki, pluć, niszczyć im książki i zeszyty, zakłócać lekcje, a jeśli rodzic pójdzie na skargę do dyrektora, to usłyszy wie pan, biedne, chore dziecko potrzebuje tolerancji itp., a w głowie dyrekcja ma tylko ten argument – kasa, kasa, kasa… Jeżeli znajdzie się ktoś na tyle inteligentny, że może przeanalizować ten przypadek i znajdzie rozwiązanie, to także poradzimy sobie z Gretą. Na razie nie widzę tutaj takich cwaniaków i ani Gadowski, ani abp Jędrzejewski, ani Grzegorz Braun czy nawet redaktor Jacek Międlar intelektualnie nie dorośli do tematu. Zatem ogłaszam konkurs, kto załatwi skutecznie temat ekologów.

  5. Jeżeli jest w klasie dziecko autystyczne, które przeszkadza, to należy pójść do specjalisty psychologa, ustalić listę co takie dziecko może, czego nie może, jakie środki mogą być wobec niego zastosowane, pójść z tym do prawnika, a następnie do dyrekcji szkoły kieruje się wezwanie przedsądowe z prośbą o zaakceptowanie albo odniesienie się do propozycji i albo dyrekcję ciągamy po sądach, co może skutkować zwolnieniem ze stanowiska, albo dyrekcja okaże się rozsądna i pójdzie na ugodę. Ja nie wiem, czy wszystko trzeba tak dokładnie tłumaczyć? I przede wszystkim przekonać Polaków, że ich bezpieczeństwo, przyszłość, wolność jest ważniejsza od flaszki na stole na święta.

  6. W swej pysze ona myśli, iż posiadła umiejętność komunikacji w lengwidżu:
    „Dear Greta, I support your activity, but, imagine you that archbishop from Cracow Jędraszewski considers you as a manipulated person who denies the Bible. Although God said: ‘make the earth a subject’, not ‘let us destroy it’. Good luck. We have a lot to change 🙂
    To chyba brzmi tak:
    „Droga Greto, wspieram twoje działania, ale, wyobraź ty że arcybiskup z Krakowa Jędraszewski uważa cię jako zmanipulowaną osobę, która zaprzecza Biblii. Chociaż Bóg rzekł: „zróbcie ziemię przedmiotem”, a nie ” zniszczmy ją”. Powodzenia, mamy wiele do zmienienia. (uśmieszek)”
    Skopiowałam ten angielski tekst od K. Osiejuka, który też pisze o Ochojskiej. Polecam jego wpis
     

  7. No to w pierwszej kolejnosci…
    … nalezaloby opodatkowac  Niemrow,  Frankow,  Angoli  i dalej pozostala reszte  !!!  Oczywiscie, ze jest to glupsze od gender,  ale przeciez wsrod tych  detych „ekologow”, a raczej  EKOTERRORYSTOW  madrych ludzi nie ma…
    … tam sa li tylko  ZLODZIEJE… i do tego jeszcze  CZERWONI  !!!
    Oczywiscie, ze chodzi o zlodziejskie  zerowanie na calych  narodach… taki  ekokolonializm  !!!

  8. Do załogi G dodałbym jeszcze niejakiego Roberta Gwiazdowskiego, który również błysnął krytyką abp Jędraszewskiego. Następny mędrzec.
    https://twitter.com/RGwiazdowski/status/1209957466580144128?s=19
     

  9. Tak…
    … ta cala ochojska,  ona jest nie tylko niepelnosprawna fizycznie,  ale juz i  UMYSLOWO tez…  ci co wymyslili z nia te  USTAWKE,  coby  bic piane w merdialniach  to znaja  tylko  „inglisz-pinglisz”.

  10. Wiem, ze ma Pan bujna wyobraznie…
    … ale jakos nie moge sobie wyobrazic profesora Tryjanowskiego, konwersujacego z tym  glabem kapuscianym  zakowskim…
    … to jest niemozliwe  !!!

  11. Tak…
    … kolejny  mENdZec  na SOROS’owym  zasilaniu  !!!

  12. Przytomnie zachował się Jacek Kurski, który kazał zestawić w Wiadomościach wizerunki Grety, Hitlera i Stalina. Skoro młodzi ludzie z Greta -Jugend podpalali busz w Australii i zostali złapani przez policję, to jest już asumpt do tego, żeby zdelegalizować strajki klimatyczne w Polsce. Dzieła z warsztatu mistrza Kurskiego są dobrą inspiracją do działań. Sponsorzy Grety, w tym spadkobiercy Kamprada i rodzina królewska mają powiązania z nazistami. 
    Pani Janina O. jest znana z tego, że budowała zbiorniki wody dla Palestyńczyków, po czym jak tylko się stamtąd zawinęła, te cysterny były zasypywane przez żołnierzy izraelskich. Janinę O. wyrzucono z Sudanu Południowego. W wywiadzie dla Wysokich Obcasów mówiła, że ona czuła by się gorsza, gdyby na przykład pracowała na poczcie, ale jeżeli prosta Polka, na przykład pracująca na poczcie albo w mięsnym daje pieniądze na organizacje pomocowe, to wtedy będzie się czuła lepsza, bo będzie miała wpływ na sprawy globalne. Janina O. zrobiła awanturę na peronie dworca, bo będąc na wózku kazała się wnieść do wagonu przez obsługę pociągu, ale w taki sposób, żeby jej nie dotykano. Tak więc, jeśli ktoś mi mówi, że ta pani komuś pomaga, to robię wielkie oczy ze zdziwienia, bo chyba jednak nie. 

  13. Janina O. nie tylko uważa, że jest lepsza od każdej ekspedientki, praczki, zwykłej kobiety, bo prowadzi pożyteczne, interesujące życie, ale że każdy biały człowiek w Europie, który posiada jakieś pieniądze powinien odczuwać z tego powodu dyskomfort i wstydzić się tego, ponieważ kilka miliardów ludzi na Ziemi nie ma ani grosza. Twierdzi również, że te same, brzydkie pieniądze, jak tylko wpłyną na konto jej organizacji, natychmiast ulegają przemianie i nabywają własności dobroczynnych.

  14. nie no koszmar , jaka kłótnia, Gwiazdowski zapewne musiał zaćwierkać z ekologicznego klucza, zaćwierkał głupio,  no i oberwał ….
    ktoś mu tam ma tweecie prorokuje, że  za kilka lat i kasę Sorosa …. zdobędzie prezydenturę w Polsce ….,  prezydent klimatysta 

  15. Wie Pan…
    … ja nigdy nie bralam pod uwage  „uwazan” jakiejs chorej ochojskiej, do tego jeszcze chorej na umysle… ona budzi tylko moje szczere politowanie…  uwazam natomiast, ze podobnie myslacych do mnie w Polsce sa miliony…
    … poza tym ona – ewidentnie – pomylila adresata tych swoich wypocin i tych swoich „uwazan”…  ona powinna  napisac  do krolowej angielskiej  !!!
    Coz… TWORKI  w czystej odslonie.

  16. W Polsce „metoda na wnuczka” jest przestępstwem, przed którym policja państwowa ostrzega i ściga. Na Zachodzie jednak jest to legalne, bo pojawiają się tam dzieci, nie wiadomo skąd i namawia się Niemców, Szwedów, żeby te dzieci adoptowali, utrzymywali, przepisywali im majątki itd., że nawet jeśli na pierwszy rzut oka nie są to ich dzieci, to „mogłyby” być ich dziećmi i wnuczętami, tych rodowitych Szwedów i Niemców, chociaż są zupełnie niepodobne. Ci, którzy się buntują i ostentacyjnie okazują wątpliwości, są zmuszani do solidaryzmu i zmiany poglądów. Zdarzają się też konfiskaty i zajęcia nieruchomości. Jakoś w Polsce pewne rzeczy jednak nie uchodzą tyle, że każdy wie, że nie wolno o tym mówić, ani nazywać rzeczy po imieniu. Janina O. ma na Zachodzie dużo lepsze warunki do leczenia się, prowadzenia swojej działalności i nie będzie tam penalizowana.

  17. Niechęć Janiny O. do Kościoła i do Polski z punktu widzenia jej działalności jest całkiem zrozumiała. 

  18. jeszcze Szymuś Hołownia jako kapela drużyny G.

  19. Byc moze…
    … w Niemcach i Szwecji tak sie dzieje, ale w takiej Francji to juz niekoniecznie  !!!
    Nie wyobrazam sobie zeby jakis Franek, zdrowy na ciele i umysle adoptowal jakies sieroty i im przepisal swoj majatek,  a przynajmniej nie jest to nagminne i nie bedzie. W gruncie rzeczy znaczna czesc Frankow to wyrachowane i przebiegle typy…
    … a Jas Ochojskich rodzimego chowu maja na peczki  !!!
     

  20. No i wreszcie, Panie kPk…
    … powinnismy  przestac powolywac sie na ten absolutnie  beznadziejny, zdegradowany i zdychajacy tzw. zachod  !!!
    To jest naprawde niepojete aby tak liczny narod, jak polski,  majacy tak wspaniala historie, kulture, wiare, tak bolesnie doswiadczany ciagle  zapotrywal sie i przyrownywal do tego  zgnilego zachodu…
    … to jest naprawde  dla mnie  nie-po-je-te… czy my juz naprawde nie mamy lepszych przykladow  ?!?!?!

  21. Tak, Greta, Ochojska i Żakowski są żenujący, nie śmiem nawet pomyśleć co oni zrobią jak pacha mama urośnie w siłę i zmiecie 1/3 ludzkości z ziemi, bo przecież wszystko jest możliwe. Może wtedy założą jakiś kościół pod wezwaniem światła i gromu z jasnego nieba.

  22. Firma Janiny O. działa na licencji francuskiej, musiała być zweryfikowana przez trójkolorowe służby i działa często na terenie byłych kolonii francuskich. Można posłać konwój w newralgiczny rejon ogarnięty wojną tylko kogoś superlojalnego i oczywiście nie wobec Polski w tym wypadku.
     
    Bergoglio ogłosił, że wszyscy pochodzimy od Pachamamy, więc to otwiera drogę do wyłudzeń i nadużyć. Dla ludzi, którzy zaakceptują kult Pachamamy nie będzie takiego pojęcia prawnego, jak małżeństwo, prawa rodzicielskie, czy „najbliższe osoby”, bo wszyscy będą najbliżsi i wszyscy będą bliźnimi, więc każdy będzie mógł dziedziczyć po wszystkich. Tym bardziej, że rodzi się coraz więcej dzieci z probówek i nie wiadomo,  czyje one mają geny, więc zamiast tych wszystkich skomplikowanych słów określających pokrewieństwo będzie tylko jedno określenie: der Czlowiek albo zwyczajnie: Untermensch.

  23. A Ziemkiewicz miażdży Zandberga, udana sobota, możemy spać spokojnie. Wszystko za nas zrobią,  nie musimy wychodzić na ulicę. Ziemkiewicz wszystko załatwi. 

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.