Paź 102014
 

Przeczytałem właśnie, że Jarosław Kaczyński gotów jest usunąć na zawsze pół klubu poselskiego, jeśli posłowie nie będą zachowywać dyscypliny. Chodzi głównie o dyscyplinę wypowiedzi medialnych. Informację tę podał portal WP, a więc nie wiadomo co tak naprawdę powiedział Kaczyński i jaki to miało kontekst. No, ale załóżmy, że przekłamanie jest niewielkie i rzeczywiście chodzi o dyscyplinę i wierność. Mają pozostać tylko najwierniejsi. Ta metoda uzdrowić powinna stosunki w PiS i doprowadzić partię – w następnych jak rozumiem wyborach – do zdobycia większość parlamentarnej. Jeśli prezes tak rzeczywiście powiedział, to znaczy, że już wie jaki będzie wynik wyborów. Wie, że z tą ekipą nie da się nic ugrać, nawet jak się ich będzie prało po łbach okutymi kijami. Nic to nie da. No, ale czy metoda jaką proponuje Jarosław Kaczyński jest słuszna? Czy dyscyplinowanie w imię wierności rozumianej jako posłuszeństwo instrukcjom ma sens? Być może ma. Ktoś napisał tu ostatnio, że polityka to jedna wielka selekcja negatywna. Być może więc nie ma innego sposobu, jak terror i podpisywanie weksli. Jeśli spróbujemy po dobroci, te barany w ogóle nic nie zrozumieją i rozlezą się w poszukiwaniu jakiejś paszy, czyli pieniędzy i będą żreć, żreć, żreć. Ja nie wiem jak jest teraz, wiem jak było do tej pory. Prezes zawsze stawiał na tak zwanych najwierniejszych. Byli nimi Bielan i Kamiński, Kluzikowa i ta druga grubsza. Dorn też był najwierniejszy i kilka innych osób miało taką samą opinię. Między innymi Jacek Kurski oraz Zbigniew Ziobro. To była ekipa zrośnięta z prezesem pępowiną. No i gdzie oni są dzisiaj? Wszyscy wiemy. Może więc nie wierność jest problemem PiS, bo tę stosunkowo łatwo zamarkować prostym włazidupstwem i herbatką stawianą na stół każdego poranka, jak to czyniła posłanka Jakubiak? Może chodzi o coś innego?
Zanim zastanowimy się o co może chodzić, wróćmy jeszcze raz na chwilę do tej nieszczęsnej rady programowej PiS. Rozumiem, że prezes ma nad nią całkowitą kontrolę, a Roch Baranowski, telemarketer z Gdyni trafił do tej rady nie na urągowisko wyborców, przed samym głosowaniem, ale dlatego, że on właśnie reprezentuje cechy najbardziej przez Jarosława Kaczyńskiego cenione. Jeśli tak, to nie ma co czekać, trzeba dalej odmładzać tę radę i wyrzucać z niej wszystkich, którzy się nie nadają. Nie można się zatrzymywać. Nie wiem czy Roch Baranowski jest na listach wyborczych, ale nie ma to znaczenia. Ja oczywiście szydzę, bo przypuszczam, że obecność tego pana w radzie świadczy o tym, że ciało to nie ma właściwie żadnego znaczenia, a służy temu jedynie by wyborcy PiS, którzy – w mojej ocenie – bynajmniej czegoś takiego nie oczekują – uspokoili się widzą tyle zacnych i trzeźwych głów zgromadzonych ku chwale ojczyzny i pokrzepieniu serc. Nie o to chodzi i wszyscy mamy tego świadomość, tak samo jak rozumiemy doskonale, że to nie wierność jest problemem posłów Prawa i Sprawiedliwości. Jest nią deprawacja i głupota tych istot zwanych parlamentarzystami, oraz niezrozumienie ich funkcji w sejmie. Problemem PiS jest także narracja jaką produkują „nasi” dziennikarze z Tomaszem Sakiewiczem na czele. To jest właśnie ta najbardziej niestrawna masa tabulaette, z której utarto pigułę całkiem nie nadającą się do przełknięcia. Nie wierność więc, ale złośliwy idiotyzm i PR. W dodatku PR rozumiany w sposób najbardziej podstawowy. Ponieważ PiS jest partią patriotyczną, przyczepia się jej narrację patriotyczną, którą montują ludzie mający od razu na widoku zyski płynące ze sprzedaży tego patriotyzmu. Produkują oni patriotyzm a la Kaczor Donald i dziwią się później, że do nikogo to nie dociera. Nie wiem czy wiecie, ale te tak zwane koszulki patriotyczne czyli odzież markowa z wizerunkami ludzi pomordowanych przez UB jest dziś reklamowana w piśmie The Men’s Health (chyba dobrze napisałem). Gdybyśmy myśleli takimi kategoriami jak większość posłów PiS i „naszych” dziennikarzy, musielibyśmy teraz zerwać marynarę, pomachać nią i huknąć parę razy z kołkowca na wiwat. Patriotyzm bowiem jest górą, wpuścili jego do maisntreamu, prawie jak Ziemkiewicza do Onetu.
No, ale my zachowujemy spokój. Dlaczego? Czynimy tak bo widzimy, że to nie jest droga ku sukcesowi politycznemu, to nawet nie jest droga ku sukcesowi finansowemu, to jest jedynie jakaś tam reklama nie wiadomo za bardzo czego, bo przecież ludzie, którzy są właścicielami wzorów tych koszulek nie liczą na to, że dzięki Ince wymalowanej na bawełnie poszerzą elektorat prawicowy. Nawet o tym nie myślą.
Po czym prezes poznaje kto zdradzi, a kto nie zdradzi? Ja nie wiem, ale powierzchowne obserwacje skłaniają mnie do niewesołych wniosków, które dają się zawrzeć w zdaniu: im któryś ma bardziej okrągły łeb, tym mniej jest skłonny do przeniewierstwa. Tak to wygląda sądząc po wierzchu i za każdym razem kończy się źle. Każdy bowiem okrąglak z wyjątkiem Hoffmana, który był już kilkakrotnie dyscyplinowany, sprzedał prezesa już kilka razy i teraz bierze pieniądze z zupełnie innych kas.
Nie wierność i nie zdrada są problemem PiS – powtarzam -ale komunikacja z elektoratem, oraz wyznaczone przez partię cele. Ja rozumiem, że przyjdzie tu zaraz ktoś, być może nawet Toyah i zacznie mi tłumaczyć, że te cele i ten PR to tylko taka ściema, żeby pozyskać więcej leniwych i nie myślących o niczym urzędników. No, ale ten system nie działa. Mamy zdobyć większość parlamentarną, a tego nie dokonają „wierni” w rozumieniu prezesa. Więcej – owi „wierni” spieprzą wszystko co będzie do spieprzenia, a potem rozłożą bezradnie ręce i powiedzą – przecież się staraliśmy. Zdobycie większości parlamentarnej może się dokonać tylko przy zastosowaniu nadzwyczajnych środków promocyjnych oraz nadzwyczajnych środków politycznych. Ja się nie podejmuję w tej chwili wskazania tych drugich, ale te pierwsze mogę wskazać z łatwością. Najpierw trzeba całkowicie zerwać z narracją patriotyczną lansowaną przez GP. To jest balast, który nas ciągnie na dno. To samo jest z lustracją, jeśli ktoś w roku wyborczym, przy takiej frekwencji zabiera się za lustrowanie kogokolwiek to znaczy, że jest zdrajcą, albo durniem. Już to ćwiczyliśmy wielokrotnie i nie trzeba mam nadzieję spraw tych tłumaczyć. Jeżeli ktoś wymaga ideowej i politycznej ortodoksji od bliźnich, sam w najlepsze kumplując się w tym czasie z oficerami komunistycznych służb, to znaczy, że ma nas za idiotów i nie należy podawać mu ręki. PiS nie wygra niczego poprzez opowieści o patriotycznych i prawdziwie polskich elitach, które trzeba koniecznie odrodzić. To są brednie i powtarzanie tego jest jeszcze bardziej szkodliwe niż lustrowanie powstańców warszawskich. Nie wygrywa się wyborów przy pomocy grupki wybrańców, którzy rzekomo wyselekcjonowani są według wyśrubowanych kryteriów. Ludzie ci bowiem w ostateczności okazują się durniami. Tak zawsze było i tak będzie. Jeśli prezes chce mieć dobrą ekipę PR, powinien ją schować w cieniu i pilnie słuchać co ci ludzie mówią i niczego im nie obiecywać poza pieniędzmi. Ich opinie dotyczące mediów powinny iść przed opiniami polityków i posłów. Tak niestety nie jest i każdy stary dziad, który raz się przespał na styropianie ma w kwestii budowania wizerunku partii więcej do powiedzenia niż wszyscy fachmani razem wzięci. Trzeba po prostu zatrudnić ludzi od promocji. Nie Bielana, nie Kamińskiego, którzy marzyli o tym, by zostać ministrami, ale kogoś zupełnie innego. Właściwie powinienem napisać – trzeba było, bo teraz jest już po tak zwanych ptokach.
Jeśli zasiadający w radzie programowej PiS profesor Zybertowicz zamierzał – tak to zostało określone – poszerzyć środowisko o ludzi takich jak Siemiątkowski, to nie powinien tego robić jawnie. Wszelkie tego rodzaju porozumienia muszą być z istoty tajne. No, ale to akurat tajne nie było i gromada wychowanych przez Sakiewicza patriotycznych elitariuszy z flagami w rękach dowiedziała się, że teraz to i Siemiątkowski jest prawdziwym Polakiem.
Ja wiem, że najlepiej doradza się nie mając na nic wpływu, ale powstrzymać się nie mogę widząc co „nasi” wypisują w tych swoich gazetach i jak przebierają nóżkami nie mogąc się doczekać wyniku wyborów. Wtedy zaś popędzą w tę lub tamtą stronę, w zależności kto wygra. Pędzić zaś będą z okrzykiem – a nie mówiliśmy!!!!!?

Kończę na dziś, bo muszę wyjechać na chwilę.

Zapraszam na stronę www.coryllus.pl
A to jest pierwszy trailer naszego komiksu „Święte Królestwo”, jutro albo pojutrze pokażemy jego angielską wersję.

  61 komentarzy do “Czy wierność jest problemem PiS?”

  1. Może więc nie wierność jest problemem PiS, bo tę stosunkowo łatwo zamarkować prostym włazidupstwem […]

    Pytanie tak dobre, że każdy może je zadać sobie samemu.

  2. Autor (co zrobić, żeby wygrać/przejąć władzę): Trzeba po prostu zatrudnić ludzi od promocji.

    A po co? Nie lepiej wyłączyć wszystkim prąd i gładko przejąć wszystko po ciemku?

  3. Zbliża się termin układania kolejności na listach wyborczych i to jest moment kluczowy. Walka jest zażarta i budzą się wszystkie złe demony, bo kolejność – jak wieżą kandydaci wątpiący w siebie – ma znaczenie. Ponadto na listę PIS chce wskoczyć mnóstwo osób luźno lub w ogóle z partią tą niezwiązanych. Myślę że na te listy chcą wrzucić swoich ludzi również różne organizacje i ośrodki. Więc jak już te listy się ukarzą to mnóstwo osób poczuje się głęboko urażonych. Wtedy prezes lub rzecznik skomentują że ten i ten to nie był do końca wierny, bo jakby był to by się za przyznane mu miejsce nie obraził tylko przyjął je w pokorze. Wierność = Posłuszeństwo. Panie Gabrielu dlaczego używa Pan do tych organizacji nazwy partia ? Partie to były szlacheckie podczas potopu. Partia. Partyzant. To są MAFIE. Pan prezes jest osoba leniwą. Nic sam nie pisze, nic sam nie organizuje. Przepraszam za porównanie: jak cadyk. Stalin też zawsze stał z boku i nigdy nie był odpowiedzialny za porażkę, zawsze wskazał winnego. Ale Stalin to robił z chytrości, a Pan prezes to chyba z lenistwa lub ubóstwa koncepcji. Pan prezes chce aby popierali go wszyscy łącznie z Bugajem więc jest nijaki. Ta Mafia jest nijaka a kreuje ją kto chce, a ich cele nie są dalekosiężne lecz bardzo praktyczne. Chodzi tylko o to żeby załapać się na obojętnie jaką fuchę za parę tys. zł miesięcznie. I na tym polega ten system demokracji parlamentarnej. Zapleczem wyborczym tej mafii, jest środowisko klubów GP, byłem na kilku spotkaniach tych środowisk w moim regionie. Ich biblią jest GP. I to są ortodoksi, wyznawcy. A poza tym emeryci, niesamodzielni w swoich sądach. Prezes uznaje tylko takich ślepych i wiernych wyznawców. I to on dzierży władzę czyli zatwierdza listy wyborcze, a potem nominuje wojewodów i innych, ktoś mu pisze przemówienia, doradza co powiedzieć i jak się ubrać itp. I te złe media często o nim piszą i mówią. Więc jest naprawdę ważny. W swoim mniemaniu. Panie Gabrielu czy wolno mi to porównać do dworu Zygmunta Starego ?

  4. ……………..też muszę lecieć w świat ……

    nie umiem wklejać linków ….a plącze mi się po głowie Grechuta …. od rana , zanim zobaczyłam twój tekst … idąc z psem mruczałam sobie Grechuty : ,,….. gęsi juz wszystkie po wyroku ….. ”

    lecę -:(

    ps. pytałeś wiele miesięcy temu : czy JK jest Siedzącym Bykiem ……………. więc widzisz …..

  5. Jest wyścig do żłobu i nawet konie kosmoPOlitów są POmalowane w patriotyczne wzorki. Mimikra POdstawą mataczenia przy urnie 😉

  6. demoralizacja społeczeństwa polega na wyeliminowaniu poczucia – lojalności wobec partii wobec społeczeństwa – i tylko tyle. Pozostałe ugrupowania związane są wspólnotą interesów, a spoiwem partii o której piszesz ma być cel jeden – uporządkowania państwa nie zapominając o pochyleniu się nad biednym, no i może jest tak że z tego pochylania się nad biednym śmieje się wielu także Michalkiewicz i jemu podobni. Mało kogo dziś obchodzi porządkowanie państwa. Kiedyś chciałam uczestniczyć w tym ruchu porządkującym miasto i państwo, ale jak zobaczyłam parcie kolegów do rządzenia ( a nie porządkowania) to dałam sobie spokój. Czasami tylko myślę że miłosierdzie Boże jest ogromne, bo ten brak lojalności społecznej i państwowej widzi … i ciągle nie reaguje.

  7. Panie Esse, jeśli pamięć mnie nie myli :), to wyłączanie światła służyło raczej „utrwalaczom władzy” i innym takim… Czy chodziłoby może o przejęcie ich roli, a może ich samych? I co z nimi robić? Jak wyłączano (często) prąd, to rodzina gromadziła się na długie godziny w jednej „izbie” przy świeczce, i pewnie niejeden coś dobrego mocno postanowił przed sobą i Bogiem i tego się trzyma. Władać sobą – to jest podstawą wszelkiej władzy.

  8. Ani broń ani metody walki nie są zastrzeżone.

  9. Oni nie wyłączali prądu w celu szykanowania. Im brakowało energii, którą sprzedawali wówczas głównie do Austrii. Nie pamięta Pan tych codziennych komunikatów radiowych o 20., najwyższym, stopniu zasilania? Czy nadal podają?

  10. Z tym wyrokiem na gesiach to Skaldowie

  11. To nie Grechuta, to śpiewała w duecie z jednym z barci Zielińskich ze Skaldów …….> No cóż, przynajmniej skleroza nie boli.

  12. ptaki, a nie gęsi, już wszystkie po wyroku to fragment „W żółtych płomieniach liści”.Wykonanie Łucja Prus i Skaldowie, słowa A.Osiecka. Klasyk polskiej piosenki.

  13. Drogi Coryllusie, po pierwsze PiS ma zawodowych od PR nie są to Bielan z Miśkiem, na pewno. Jest zespół, w którym jest dr Żukowski i inni. Zybertowicza tam nie ma. Po drugie, chciałbym przypomnieć sytuację z roku 2010 kiedy, po przegranych wyborach prezydenckich, przed wyjściem pijonków, krytykowany przez „młodych” i „nowoczesnych” stary rep Kaczyński publicznie oświadczył, że może odejść z PiS zostawiając partię młodym i nowoczesnym. Tyle, że on zacznie od nowa, założy nową partię itd, itp. Chłopaczki i dziewczynki posrali się wtedy ze strachu mimo tego, że zostawił by im partię i kasę.
    Tu, moim zdaniem, chodzi o to czy chcesz być Coca Colą czy Pepsi – wiecznym nr 2. Czy chcesz być MacDonaldem czy Burger Kingiem. Tu i tu są Zarządy, Rady nadzorcze. Rady dyrektorów. Tu i tu płacą pensje i dają roczne bonusy. Aby przyjść do PiS robić karierę, po tym ogniu medialnym ostatnich 10 lat trzeba mieć balls jak byk albo chcieć być Pepsi.
    Zaś ci, którzy chcieli być Coca Colą, którzy byli najbliższymi współpracownikami Prezesa, przypomnę, zginęli w Smoleńsku.

  14. o kurka …. dzięki …. coś mi nie grało ….. :)))))))))))

    no fakt ze skleroza nie boli 🙂

    ale dobrze pamiątam , że te słowa m i się spiewały …

    i

    tu juz serio … śpiewało mi się ,, gęsi ” niezaleznie od tekstu orginału -:(

    Chyba dlatego ze jest to łagodne określenie ……na gęsiowatośc …. no jak inaczej napiusac…

    ps….. a może jednak gęsi ? …… bo << nie doczekają się kolendy " …. a u nas piekło się gęś na Święta …..

    ps . pisałam w pospiechu , lepszy byłby link …ale ja nie o tym co w piosence a o Siedzacym Byku …i pytaniu dawnym postawionym przez Coryllusa…

    Rzuciłam okiem na salon24 … ciekawie , jeśli ktoś nie widział .

  15. „…gesi juz wszystkie po wyroku
    nie doczekaly sie koledy…”

  16. Aniu , tez mam coś na koncie , w kwestii działania ….. nawet gdzieś kandydowałam …. wiem jak wyglada od srodka cała maszynka ….

    A teraz chcę mieć poczucie bezpieczeństwa , chcę takiej władzy która mi da to poczucie , która nie będzie się żałosnie potykać na czerwonym dywanie w Berlinie ……

  17. Ktoś wymyślił plakat wyborczy z ś.p.L.i M. Kaczyńskimi, ich córką, zięciem i wnuczką. Czy ten specjalista wiedział w jakiej sytuacji znajdzie się ten zięć, kiedy wkrótce okaże się, że nie jest ojcem dziecka? Raz można się dać nabrać na taki plakat, ale tylko raz.

  18. Chodzę czasem na Wawel , nie zwiedzać , bo ile razy … Chodzę , bo jest tam latem kawioarenka pod basztami .
    I zawsze idę po spotkaniu towarzyskim do Krypty Srebrnych Dzwonów , pogłaskać płytę nagrobną . Widziałam , że nie tylko ja mam ten odruch ….Ona będzie wygłaskana z czasem ….. Stoi tam niewielkie ślubne chyba , zdjęcie ….. Serce się ściska .

    Gdzie chcemy dojść , idąc … A gdzie w końcu dochodzimy …..

    No ale teraz będzie seria wyborów ……….. i tez serce się ściska .

  19. zdrowia pani Mario
    I pozdrowienia dla stworzenia

  20. Akurat dziś u nas żółte płomienia liści.
    Bardzo współczuję wszystkim tym ludziom, którzy zginęli i którzy teraz żyją bez rodziców,
    dzieci, bliskich.
    Wracając do plakatu, to jedna przynajmniej jedna osoba wiedziała, że nie powinna na nim być. I dlatego cieszę się, że wybory nie są u nas obowiązkowe i nie płaci się kar za nie branie w nich udziału, tak jak np. w Belgii.(Jakiś czas temu tak było.)

  21. Kaczynski (a wczesniej Kaczynscy) chce zmieniac Polske i porzadkowac panstwo ale problem polega na tym m. innymi ze nie bardzo ma z kim. Czesc ludzi ktorzy go otaczaja to wypasione mordy I karierowicze I miernoty. Gdy widze np. Rysia Czarneckiego to mam mdlosci.

  22. 🙂

    ja mam całkiem przekichane ….chodzę z psem kilka razy dziennie koło miejsca które teraz , jesienia wygląda tak :

    na wzgórzu brzozy , w żółtych płomieniach i na ich tle , trochę niżej na jarzębinach zamiast liści które opadły prawie , wiszą czerwone jarzębiny …

    a ja to widzę idąc dołem ….

    dlatego rano mi sie tak skojarzyło i stąd takie podśpiewywanie …

    no to idę z tym psem ….

  23. Mirku , Panu też 🙂

    pies pozdrowiony ………. odszeczekał się , przyjaźnie … 🙂

  24. toyah zgrabnie dolaczyl do dzisiejszego tematu… ogolny ton to poruta, tylko tyle i nic wiecej…
    trudno sie nie zgodzic, ale co w zamian?
    nico!

    gdyby nie to, ze, od czasu do czasu, dwaj panowie (c + t) podrzuca sobie jakas uprzejma uwage, to w ich tekstach butelki sa w polowie puste, a autorytet(y) ogolnie nie znane…
    wiem, ze inaczej nie mozna, bo jakze by, ale…

    jan kowalski-nowak ma przekichane… bo nie ma na kogo oczu podniesc… nie ma powodu zawolac: tak mi dobrze, tak mi rob!

    tak to wyglada na odleglosc… choc tu tez jesien i mamy ‚chinese infestation’

    ps c + t, piszcie dalej bo nie bedze kogo / co czytac!

  25. Ta władza nie potyka się o berlińskie dywany. Lech Kaczyński – nazajutrz po ogłoszeniu, że został prezydentem – udał się do Fundacji Batorego i tam odebrał stosowne instrukcje, nazwijmy – zasadnicze, czyli takie, żeby „nie pobłądził”.

    Do Berlina to oni jeżdżą po szczegółowe wytyczne wykonawcze.

    I tak będzie dopóty, dopóki będziecie im na to pozwalać, płacąc jeszcze za to z własnej kieszeni.

  26. Ot choćby ta Kopaczowa: Berlin, Paryż i gdzie ta jeszcze w pierwszej kolejności?

    Jej ludzie Sorosa nie zaproszą na Sapieżyńską, bo ona jest tylko „executive”, odbiera tylko plany zadaniowe, czyli lekcje do odrobienia.

  27. Naczelny FAZ potwierdza: masmedia są kontrolowane;

    wolna-polska.pl/wiadomosci/naczelny-faz-potwierdza-masmedia-sa-kontrolowane-2014-10

  28. Taka historyjka mi się przypomniała. Był taki pianista w stanach, Władysław, polskiego pochodzenia, showman, skandalista i homoseksualista, zmarł zdaje się na AIDS. I on w czasie jednego z występów wyszedł na scenę w kiczowatym, ale niezwykle drogim płaszczu z piór ptasich i zapytał publikę jak jej się ten płaszcz podoba. I sala zawyła, że bardzo się podoba, a on wtedy: Musi się Wam podobać, przecież za niego zapłaciliście!
    No to może my też powinniśmy polubić to za co zapłaciliśmy?
    Tym bardziej, że fundujemy fanaberie całkiem niedalekie fantazji Władzia?

  29. tak PiS jest okropny, nie umawia się na cmentarzach, nie podwiesza się do gier hazardowych, pozatrudniał ludzi z konkursu, fachowców z konsultacjami KSAP (których to natychmiast zwolnili PO-wcy i na te miejsca wstawili swoich z tytułem „p/o”, żony piSowców nie kradną w sklepach w USA, a kto pamięta takiego spryciarza z PO ze Szczecina co jego dziewczyna dostawała zdaje się większość dotacji szkoleniowych (zapomnieliśmy?) , nie chwalą się zegarkami, nie budują najdroższych autostrad (ile było samobójstw wśród podwykonawców autostrad którym nie zapłacono?), nie budują najdroższych stadionów – droższych niż np w Szwecji, nie wypłacają cobie milionowych odpraw, czy to PiS sprywatyzował wszystko co było do oddania w cudze ręce? to Pis zaniedbał stocznie, to Pis nie uchwalił prawa zakazu sprzedaży ziemi obcokrajowcom, to PiS wprowadza reformę edukacji która wyedukuje matołów a nie europejczyków, to PiS zrobił takie reformy lecznictwa, że reformy te działają przeciwko choremu, czy to PiS wymyślił zwolnienie prof Chazana, to PiS organizuje prace Urzędów Skarbowych tak, żeby ich żony były chronione przed skarbówką, to PiS zdemilitaryzował kraj, czy to osobiście prof Szyszko przyczynił się do tego że będziemy uiszczać wyższe rachunki za ciepło i prąd ? czy to PiS nie zamknął granic przed rosyjskim węglem, to PiS zamienił telewizję w ściek głównego politycznego nurtu, to PiS dofinansowuje spektakle obrażające chrześcijan? itd, itd, itd…. Krytycy PiS-u opamiętajcie się, zastosujcie w myśleniu tylko umiar i proporcje, chyba że wasza krytyka wynika z polecenia służbowego a nie z obiektywnego oglądu .

  30. Pis jest okropny dla nas i miły dla nich. O to chodzi.

  31. Naród (w zasadzie społeczeństwo jednojęzyczne), który nawet nie zna swoich praw konstytucyjnych, traci rację bytu.

    W konstytucji RP napisano:

    Art. 4.
    1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
    2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

    Proszę mi powiedzieć, czy próbowaliście kiedykolwiek wykorzystać prerogatywy wynikające z drugiej części pkt. 2 tego artykułu?

  32. chciałem się popisać, a dałem plamę.

  33. I dlatego jest BYŁYM nacz. FAZ 🙂

    Widać jednak, że chłopina żyje. To oznacza, że nasz Gospodarz cenzuruje mnie niesłusznie, bo ze strachu (lub na rozkaz).

  34. Z tego, co pani napisała wynika, że masoneria szkocka na zachodzie jest cacy, a polska diabła warta i nawet gorsza od francuskiej.

  35. „po tym ogniu medialnym ostatnich 10 lat trzeba mieć balls jak byk”

    jak ktoś bierze na serio że ten szoł pomiędzy PIS i PO jest na wszystkich poziomach serio to tak musi mieć balls tylko że je marnuje ( i zdrowie)

    różnica między PIS i PO jest tylko w propagandzie

    kaczyński mówi kondominium niemiecko-rosyjskie

    tylko gdy przychodzi do działań to on chce w imieniu Niemiec walczyć z Rosją

    przecież teraz unieważnił to swoje kłamstwo o kondominium

    POPIS PSLD

    wysyłają zgodnie armię w imieniu usraela do Afganistaniu Iraku

    zgodnie odmówiły Rosji budowy rurociągu przez Polskę i Białoruś bo ominęłoby Ukrainę!!!

  36. Między PiS i resztą nie ma żadnej istotnej różnicy.
    PiS i reszta to dwie strony tej samej szekli.

  37. PiS zrobił wystarcząjaco dużo, żeby zniechęcić do siebie swoich wyborców i dać wygrać PO.
    Fizyk z Gorzowa na premiera, a dlaczego nie prezes PiS?

  38. to zupełnie jak esse – od której strony nie czytać – to samo badziewie.

  39. Kwestia gustu. Mnie się podoba. Zawsze ,,świeżo podane, czasem gorące i dobrze przyprawione”. Jeśli ktoś lubi tylko same warzywa? może sam coś zapoda.

  40. Szarpanina w Berlinie! Merkel naprowadza Kopacz na właściwą drogę – 9.10.2014; http://www.youtube.com/watch?v=RJM6shbRpeQ

    Ręce opadają…:(

  41. Obejrzałam sobie krakowskich kandydatów do samorzadu ….. bo to póki co , wybory samorządowe …..

    Zobaczymy , jeszcze czasu trochę na oglądanie . PiS trochę przemodelował swoja formułę list .

    Tego co jest trzeba się pozbyć koniecznie. Mamy wybory samorzadowe jak mówię . Wszystko po kolei .

    Liczyliśmy na Andrzeja Dudę na prezydenta , ale poszedł do PE……

  42. aha, za mocno doprawiłem? a tu nie chodzi o gusta, a o trole.

  43. Rzeczywiście, jak matka z trochę narwaną córką.

  44. Ona nie jest narwana, tylko po prostu pijana?

  45. ona nie jest pijana tylko oszołomiona …. gdzie też jej się trafiło …. zwyczajnie głupia …. idealna …. z innej strony , bo podatnma na wszystko .

  46. Tam gdzie mieszkasz , masz samorząd …. to wszystko jest partyjne owszem …ale w tej restauracji jest okrelona karta dań do wyboru …. trzeba się przyjrzeć… czy wam się sprawdza to co jest … i czy jest ew na co zmienić… przetestowac…. czy nic nie robić?

  47. do esse- Jeśli nawet nie mamy wyboru między dżumą a cholerą to może posłużyć się jako kryterium polityką tych partii w zakresie zwalczania i ośmieszania Kościoła Katolickiego?
    Może w ten sposób będzie łatwiej wybrać: na kogo głosować?.
    W sytuacji wygranej PiS, pewne przekaziory zostaną odklejone od rządowego zasilania finansowego i chociaż osiągniemy jakiś porządek w mediach, minister kultury nie dofinansuje bluźnierczych spektakli, a kochający inaczej nie będą brali udziału w procesie edukacji, a w darmowym elementarzu znowu będzie można dziecku przeczytać o Świętach Bożego Narodzenia i może Instytut Filmowy znajdzie pieniądze na dofinansowanie filmów fabularnych o najnowszej polskiej historii zaczynając te filmowa narrację od 1939 roku ?

  48. Ona jest głupsza od krowy. Chłopaki przegięli, któryś schlał się albo robią sobie jaja. Przecież ona się nazwa KOPACZ. Motyka, kartoflisko, takie sprawy, a nie gabinety…

  49. Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni 🙂

  50. Będąc dyrektorem ZOZ-u w Szydłowcu zadłużyła gminę oraz kierowany przez siebie ZOZ na ok. 3,5 mln zł. (vide: niejaki Zbigniew Chlebowski – były burmistrz Żarowa) Jej działalność doprowadziła ZOZ do ruiny. Po jej odejściu okazało się, że Kopacz od wielu lat dbała o swój wizerunek kosztem gminy, podatników i pracowników. Jako zdolna menedżerka unikała płacenia przez ZOZ podatków, np. podatku od nieruchomości, który został spłacony (czyli umorzony) przez gminę dopiero sześć lat po odejściu Kopacz z funkcji dyrektora! Całkowita kwota należności wyniosła aż 581 tys. zł. tylko za rok 1999! Z tytułu samego podatku od nieruchomości zaległość ZOZ pod dyrekcją Kopacz oszacowana została wraz z odsetkami na 220 tys. zł. Ciekawy jest fakt, że po zadłużeniu posadę wicedyrektora szpitala objął mąż Kopacz i OTRZYMYWAŁ NAGRODY MIESIĘCZNE ZA WYPROWADZANIE SZPITALA Z TRUDNEJ SYTUACJI FINANSOWEJ! Kopacz zaprzeczała w mediach faktom kłamiąc. Wspomnieć warto też o tym, że mąż Kopacz został dyrektorem szpitala po wcześniejszym spowodowaniu wypadku drogowego – ucieczce z miejsca wypadku i nie udzieleniu pomocy!
    A jakie jest polityczne dossier tej pani? Od ślubu UD z KLD należała do Unii Wolności, a po żałosnym upadku tej partii w 2001 roku wstąpiła do PełO.

  51. Zamysł godny uwagi. Proszę jednakże zważyć, że jest trwały i silny pakt. A nazywa się ,,krótka rozprawa między Panem, Wójtem a Plebanem”. Czyli niezakłócony nurt ,,many” i POrozbiorowy układ ,,trzech dam”: 1) Magdalenka, 2) Gruba kreska i 3) Konkordat-ówna. I to te trzy damy reglamentują komu, kiedy i co dać. Proszę zwrócić uwagę z kim i kto od czasu ,,uwalenia” arcybiskupa Wielgusa ,,trzyma kurs” w Komitecie Centralnym Episkopatu Polski? Gdyby ktoś się odważył dokonać analizy, byłoby bardzo ciekawe. Więc w obecnych czasach jak ludzie nie mają być zdezorientowani, skoro czują podświadomie, że ci którzy na górze hierarchii kościelnej kupczą dobrem i moralnością. Kto w takim razie ma nadawać jasny kierunek i światło, aby owce się nie pogubiły i nie były tak łatwym łupem dla zbójów i wilków? Niestety, wśród purpurowych pasterzy jest też duża grupa pastuchów. Ale każdy chce te owieczki strzyc. ,,Pan od prawej, Wójt od lewej a Pleban od góry”. Więc, jak się owca nie obróci, to zawsze dupa z tyłu. Pozdr.

  52. Wygląda to u nas tak:
    Mniej więcej rok temu, okazało się, że mam do Rady Miasta sprawę, którą powinna się zająć. Najpierw trzeba było opisać problem w kilkunastu zdaniach. Następnie udać się do Urzędu Miasta na posiedzenie Rady Miasta i przedstawić swoją sprawę.
    Tam siedziała pani z miejscowej gazety, która mniej więcej spisała to co usłyszała, a potem gazeta to opublikowała. Panowie z PO i z PiS powiedzieli to co powinni oraz słusznie się zaniepokoili, obiecując wyjaśnić sprawę. Oczywiście ani jedni, ani drudzy nic nie zrobili, ważne co powiedzieli do gazety. Są mi zupełnie obojętni, tak jak ja im.

  53. Otóż jednak coś Rada Miasta potrafi zrobić. Właśnie zaczyna budować nową, przeszkloną siedzibę w centrum. Chcą być podobno transparentni!

  54. no , śmiać się czy płakać … nie wiem …..

    ja mam jeszcze gorzej ….ale ja mam przynajmnie taką ambicję , zeby wiedzieć a to w dużym mieście nie jest proste -:(

    A do gazet i do radia …owszem , prawie już nie słucham radia , bo wszyscy mówią że chcą mojego DOBRA ..

    tyle , ze nie jestem specjalnie zamożna … i tego DOBRA mojego dla wszystkich nie starczy …..:)))))

  55. aaaa … jak u was będą transparentni , to przxynajmniej zobaczysz czasem swoje dobro przez szybkę…. -:(

  56. Odp. na Pani 1. pytanie:

    Nie, ponieważ ten sam wróg: działając na zewnątrz – ośmiesza, czy w każdy inny sposób otwarcie atakuje Kościół, działając wewnątrz Kościoła – zwalcza prawowierność, szerząc błędy przeciw wierze, fałszywy ekumenizm, protestantyzuje i judaizuje, promuje modernizm, desakralizuje, innymi słowy – utrwala w Kościele konglomerat zła, które ogólnie nazywam posoborowiem. Rozbijanie Kościoła od wewnątrz jest znacznie niebezpieczniejsze od prześladowań zewnętrznych. Jeden biskup odstępca może spowodować i z reguły powoduje w Kościele większe spustoszenie, niż wymordowanie – z powodu wiary – tysięcy czy nawet milionów wiernych Kościoła. Z krwi męczenników bowiem Kościół czerpie to, co najlepsze, z błędnowierstwa zaś, zwłaszcza zakamuflowanego – jak obecnie – doznaje jedynie bezowocnego spustoszenia.

    Na Pani 2. pytanie: głosować na ortodoksyjnych i niezłomnych katolików. Bynajmniej nie na koncesjonowanych, jak dawni indultowcy, lecz wyznających ortodoksyjną wiarę katolicką bez względu na hierarchię. Takich w Polsce jest bardzo niewielu.

    Jeśli jednak zna Pani kogoś, na kogo warto zagłosować, to Pani decyzja. Jestem nieprzejednanym wrogiem demokracji, na żadne wybory iść nie zamierzam, chyba, żeby miało to być zaczynem dobra poprzez wybór osoby, która ma szanse przejąć władzę w celu zlikwidowania ustroju demokratycznego zaprowadzenia rządów takich, jakich oczekuje Bóg. Obecnie jednak nikogo takiego nie znam.

  57. Słusznie. Zło w polskim kościele – w odróżnieniu od partykularnych kościołów w krajach zachodnich rujnowanych głównie przez posoborowie – umocowane jest dodatkowo żydokomunistycznej hierarchii. Ilu hierarchów ma na koncie nie tylko TW, ale było i jest agentami żydokomuny? To jednak spora część episkopatu. Bardzo celnie więc nazwał Pan to Komitetem Centralnym, bo tak to działa i taka jest istota tej władzy. Oprócz dosłownie kilku biskupów – może da się ich na palcach jednej reki wyliczyć – nie zwalczających ortodoksji katolickiej, reszta jest wrogami Wiary i Tradycji katolickiej.

  58. Ja też chcę mojego dobra, ale nie przez ich szybkę!

  59. szybka … noooo … też Twoja – a w kazdym razie za Twoje pieniądze – to pewne ….

    ja nawet przez szybkę nie zobaczę – pałac Wielopolskich z przyległościami kamienic stanowią kompleks nie do przebycia -:(

    Głowa do góry , nie damy się … chyba:(

  60. Okazało się podobno, że poszła w bok skłonić się przed polską flagą.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.