lut 282024
 

Zacznę od tego, o czym było wczoraj, czyli od teatru. Wymieniłem nazwiska dwóch reżyserów, których wcześniej w swoim podcaście wskazał Cezary Pazura. Jeden to Andrzej Bubień, który mieszka w Moskwie, a w Polsce zrobił kostiumowe przedstawienie na podstawie tekstów z czasów panowania Ludwika XIV, a drugi to Eugeniusz Korin, współwłaściciel Teatru 6 piętro, który mieszka w Polsce i ma w wiki biogram lepszy niż Picasso, a na pewno porównywalny. Ponieważ piszemy i mówimy o teatrze nie będziemy się przejmować rzeczywistymi powodami, dla których ten pierwszy jest w Moskwie. Teatr jest iluzją, jak często powtarza wujek Czarek, czyli Cezary Pazura. No więc tak, genialny reżyser Korin, który jest pół bogiem, albowiem ma teatr do spółki z aktorem Żebrowskim, wyreżyserował coś takiego: https://www.kupbilecik.pl/imprezy/108339/Bydgoszcz/Szk%C5%82o+Kontaktowe/

Przyznam, że mnie zatkało. Okoliczność, którą tu wskazuje, może, choć nie musi, świadczyć o tym, jak się w Polsce i w Rosji traktuje publiczność. Jeden z kolegów wskazał co prawda wczoraj na coś, co nazwał standardami rosyjskimi, ale jestem przekonany, że te pochodzące z tak zwanego życia rosyjskiego nijak się mają do standardów w rosyjskim teatrze. Mogę się mylić, ale przypuszczam, że tam format Szkła kontaktowego, mógłby, od biedy, być odegrany przez pijaków pod osiedlowym śmietnikiem. Nie w teatrze, gdzie ludzi idą celebrować swoją absolutną wyjątkowość. A przed wyjście zmieniają się z zapijaczonych mużyków w porządnych, czystych i pachnących aeu de cologne obywateli. W Polsce jest inaczej. Publiczność idzie do teatru, na przedstawienie zrobione przez pochodzącego z Rosji reżysera, po to, żeby tam zostać zdegradowaną do poziomu lumpa z podmoskiewskich blokowisk. Na to przedstawienie do tego ciągnięci są uczniowie ze szkół, bo teatr wiadomo – to kultura.

No dobrze, teraz przejdźmy do TV Republika, która – według najlepszych standardów – próbuje wychowywać widzów metodą a la reżyser Korin. To i tak dobrze, albowiem, o czym nigdy dość przypominania, w Polsce mieszka także inny rosyjski reżyser – Iwan Wyrypajew. No i ci co decydują o ramówce w ten telewizji mogliby sięgnąć do wzorów związanych jakoś z jego twórczością.

Od jakiegoś czasu Internet szydzi i wyraża oburzenie z powodu postawy niejakiej Elizy Michalik, niegdyś dziennikarki Gazety Polskiej, a dziś osoby związanej z mediami nurtu wrogiego wartościom przez tę gazetę krzewionym. Pani Eliza bowiem nagrała swoje wystąpienie, w którym domaga się, by Zbigniew Ziobro udowodnił, że naprawdę jest chory na raka. Nie będę tego tutaj pokazywał, bo i tak zrobiłem się ostatnio bardzo wulgarny, nie ma więc co przesadzać. Istotne jest dla naszych dzisiejszych rozważań to, że Eliza Michalik została kiedyś zatrudniona, rozumiem, że dla swoich zalet i umiejętności w najbardziej pryncypialnej gazecie ukazującej się w Polsce – w Gazecie Polskiej. Pisała tam jakieś śmieszne felietony, które dziś źli ludzie wyciągają z czeluści Internetu, żeby z nich szydzić. Widzimy, czytając je, że autorka nie zmieniła się wiele od czasów kiedy pracowała w GP i zaczynamy się zastanawiać jak to się stało, że w ogóle się tam znalazła? W sukurs przychodzi nam ramówka TV Republika. Widzimy tam bowiem tych samych ludzi, których wcześniej, na pohybel PiS zapraszano do TVP i TVP Info, a także osoby, które z jakichś powodów, stale muszą być pokazywane publicznie, na przykład Oskara Szafarowicza, który jest oczywiście przeciwieństwem Elizy Michalik, to znaczy jest szlachetnym, młodym człowiekiem, który nie drwi z ludzi chorych i cudzych nieszczęść.

Zadałem sobie wczoraj pytanie – po co PiS jest potrzebna telewizja? Otóż po to, żeby za jej pomocą przeprowadzać kampanie i wygrywać wybory. Czy to co widzimy w TV Republika w jakiś sposób prowadzi do zwycięstwa w wyborach samorządowych poprzez kampanię? Mam wrażenie, że nie. Prowadzi do eskalacji nastrojów i częstych wystąpień ulicznych, co ma w konsekwencji doprowadzić PiS do zwycięstwa w wyborach samorządowych. Działania te mają pełną akceptację prezesa i jego otoczenia, a specjaliści od mediów mówią, że ludzie właśnie takich formatów potrzebują. Czyli, żeby było jak w ruskiej płac karcie czyli wagonach bez komfortu, ale za to z dużą ilością wrażeń naturalnych, o których wspomniał tu wczoraj jeden z kolegów. Być może to prawda, ale doświadczenia ze świata pokazują, że jednak nie. Co w takim razie będzie jeśli PiS nie odwojuje miast w tym Warszawy? Wszyscy się cieszą, podobnie jak po poprzednich wyborach, że będą teraz mogli – nareszcie – porządnie konspirować. Nie podzielam tego optymizmu, tak jak nie podzielam optymizmu co do wyborów samorządowych. Ale – zawoła ktoś przytomny – tam nie ma optymizmu! Wszyscy dobrze wiedzą, że w Warszawie PiS nie wygra i nikt nawet nie stara się temu zaprzeczać. Pokazują tego Tobiasza, ale znaczenia to nie ma żadnego, jest za to wrażenie, że nie ma sensu wydawać pieniędzy na jakieś prezentacje, które i tak nie mają znaczenia. Bo – ludzie ich nie chcą, a Trzaskowski ma przewagę. Proszę Państwa, jeśli podchodzimy z takim nastawieniem do najważniejszych wyborów, w których jest wiele do zyskania, to nie miejmy potem pretensji, że organizacja którą chcemy widzieć u władzy zostaje zdegradowana. Na placu boju zaś pozostaje tylko TV Republika, ze swoją ruską ramówką, gdzie gwiazdą jest facet z aparatem na zębach. Potem będą wybory do PE, które zostaną potraktowane tak samo, albowiem i tak nic się nie da zrobić, a pieniędzy wydawać szkoda. No, ale jest TV Republika, można by coś tam pokazać, a przynajmniej udać, że komuś zależy. No raczej nie…skoro przed laty zatrudniono tam Elizę Michalik, a jak się ostatnio dowiedziałem, jest ona wraz z Tomaszem Sakiewiczem współautorką książki pod tytułem „Układ”, gdzie na okładce widać Milera i Leppera w miłosnym uścisku, to w zasadzie nie należy mnożyć pytań. Wszystko jest jasne.

Czy PiS może wygrać w wyborach samorządowych? Moim zdaniem może, także w Warszawie. Niestety wymaga to strategii, a na opracowanie takowej nie ma już czasu. Nie ma też czasu na opracowanie strategii do wyborów europejskich. Wszystko opiera się jak zwykle na emocjach i entuzjazmie tłumu. Być może tak ma być, a ja tutaj całkiem się mylę i nie mam racji. Czas pokaże, nie mówcie mi potem jednak, że nie ostrzegałem i nie płaczcie, jak tamci odbiorą koncesję TV Republika.

Przedwczoraj ktoś wrzucił na twitter link do artykuły z GW, w których wychwalano redaktora Rachonia i jego program prowadzony w języku angielskim. Ja zaś dowiedziałem się, że w tejże GW zwolniono wszystkich korektorów. Taka plotka krąży po mieście. Jest to, jak każdy się domyśla, oznaka upadku, który nastąpić może w każdej chwili. Nie zdziwiłbym się gdyby z tej kokieterii wobec Rachonia, nie zrodził się jakiś nieformalny układ, czyli tak zwane porozumienie ponad podziałami – Republika daje sygnał, że GW jest już „nasza” i wszyscy, którzy wpłacili na Republikę idą kupować gazetę Michnika. Każdy już bowiem, nawet najtępszy osioł, zauważył, że zdyscyplinowany i gotowy do poświęceń czytelnik i widz, jest tylko na prawicy. Reszta pozoruje wierność, udaje tylko, że się modli, chce okpić Pana Boga, jak Abram na początku filmu „Ziemia obiecana”. Prawica ma wiernych ludzi i oni w dodatku działają na sygnał. Tak więc moje przypuszczenia nie muszą być wcale takie głupie, jak się zdają.

O tym, jakie jest przeznaczenie TV Republika i tak zwanych pisowskich mediów zdecydują najbliższe wybory, które są już za miesiąc. Nie ma więc czasu na nic, a każdy zachowuje się tak, jakby nie wiedział, że coś się zbliża. Jeśli KO utrzyma władzę w miastach, zapomnijcie o sukcesach. Jeśli liczycie na małe miejscowości i wieś, bo był strajk rolników, możecie się srodze rozczarować. Możecie obudzić się w świecie, w którym gwiazdą mediów – już zjednoczonych – będzie Eliza Michalik. A wy, niczym Bogusław Radziwiłł, w ponurej swojej wizji, gdzie całować musiał rękę imć Piegłasiewicza wybranego na króla Polski, będziecie musieli muskać ustami paluszki kochanej pani kierowniczki.

Jeszcze jedno – pierwsze spotkanie w katakumbach odbędzie się 12 kwietnia w pałacu w Ojrzanowie. Gościem będzie, jak zapowiadałem, Piotr Naimski, a rozmawiać będziemy o sprawach bieżących. Tak jak zapowiedziałem, wchodzą ludzie z listy. Jest ona w zasadzie gotowa. Jeśli ktoś chce się jeszcze dopisać, ma czas. Listę zamknę jednak na tydzień przed terminem spotkania. Nie wiem ile tych spotkań uda mi się zorganizować, bo zapomniałem, że mam jeszcze zobowiązania związane z wykładami u ojców karmelitów we Wrocławiu. Najbliższe 7 marca. Można przyjść, ale trzeba jakiś grosik na ofiarę wrzucić

  25 komentarzy do “Do czego jest TV Republika czyli o pozorach”

  1. „albowiem i tak nic się nie da zrobić, a pieniędzy wydawać szkoda”

    To nawet nie o pieniądze chodzi, bo portal NB można zreformować bez kosztowo, wyrzucając wraże trolle natychmiastowo, ale lęk przed jakimikolwiek zmianami jest paraliżujący  😉

  2. Bo mogłoby się to skończyć zmianami personalnymi

  3. Dzień dobry. Cóż, sama nazwa wystarczy. I sama tylko Vandea – żeby wstydzić się swoich dawnych młodzieńczych republikańskich sympatii. No ale do tego dochodzi się z czasem. Szkoda czasu na takie rzeczy. Lepiej przygotować sobie jakiś survival kit – na czas, kiedy szatan przyjdzie już po swoje sługi. Gdzie bowiem drwa rąbią… Ja na pewno będę w nim miał Pańskie książki.

  4. Oni nigdy nie mieli żadnych republikańskich sympatii. I to ich właśnie demaskuje

  5. – mogę tylko zacytować mojego ś.p. ojca, który mawiał; „każdy ma smak do chleba…” To mieli i mają nadal. I – nie suchego.

  6. jeśli korporacja zażąda okazania fotki w komórce ilustrującej decyzje wyborcze/głosowanie pracownika  – to czym my mówimy

    jedni politycy nas kneblują a drudzy politycy pozwalają na ekscesy, a jak jest złość to rolnicy wychodzą i wołają,  że nikt im  nigdy nie pomógł , nikt, nigdy, nikt, nigdy , unieważniają otrzymaną pomoc i embarga i dopłaty i porozumienia między państwami graniczącymi z Ukrainą właśnie w ich sprawie  itd itp

    no to jak tak   że -nikt, nigdy- …. no to jak wam pomóc  , jak was przekonać, że właściwe były kierunki działania

    a tak dla wyjaśnienia , pan Wojciechowski jest w UE od gospodarstw rodzinnych a od Zielonego Ładu i przywracania bagien  jest zupełnie kto inny , ale wrzask rolników jest kierowany na Wojciechowskiego i PiS

  7. Ludzie się zasłaniają zawsze własną głupotą, nierozeznaniem itp…tak jakby to było jakieś usprawiedliwienie

  8. Pułapka polega na tym, iż wpojono nam przekonanie, że z Rosji nie może pochodzić nic wartościowego, tymczasem cały Nowy Wspaniały Świat aż do najdrobniejszych szczegółów został opracowany przez rosyjskich Żydów w slumsach Odessy, Rostowa czy Charkowa lub po przyjeździe do USA.

    Nam przedstawia się wszystko jako żart, żeby uśpić czujność. Jeżeli walczymy z system (nazwijmy go umownie „Rosją”), to tylko go wzmacniamy, bo system uczy się, znaczitsia – jest inteligentny.

  9. Publiczność idzie do teatru… po to, żeby tam zostać zdegradowaną  Wątpię, że ci ludzie poczują się zdegradowani, prędzej dopuszczeni do wtajemniczenia i nie będzie to miało żadnego związku z przyswajaną treścią, a z anturażem. W naszej Polszcze wystarczy ludziom choćby cień znaczenia jakie mogą sobie przypisywać aby być zwolnionym z krytycyzmu. Znam człowieka (pana kierownika), którego ktoś „dla jaj” przekonał, że z jego nazwiskiem to na pewno jest potomkiem szlachty. No i ten biedak wyciął z gazety jakiś kolorowy herb szlachecki, przykleił go w kuchni na drzwiczkach od szafki ale tak aby postronni tego nie zauważyli bo jednak trochę się wstydził,  nie do końca był pewny tego szlachectwa, a pragnienie wywyższenia było jednak zbyt silne. Nawet jeśli to jego „szlachectwo” kiedyś może upadnie to do końca życie pozostanie mu „kierownikowanie”, choćby na starość stał z flaszką pod śmietnikiem, starym polskim obyczajem do końca swoich dni pozostanie już „kierownikiem”. Nasi wrogowie doskonale tę polską przywarę znają i grają na niej z zamiłowaniem, co ułatwia im wszelką dywersyjną robotę.

  10. Moim zdaniem przeniesienie „Szkła kontaktowego” do teatru to jest kolejne wcielenie metody Stanisławskiego. Mamy pokochać teatr w sobie, a nie siebie w teatrze. Widzowie przyjmują rolę aktorów i scenarzystów, a spektakl staje się niepowtarzalnym eventem i to wszystko jest dla publiczności tak bardzo ekscytujące i atrakcyjne że – jak powiedział pewien aktor – cena nie gra roli.

  11. Pokazują tego Tobiasza

    Jeżeli ktoś ma na imię Tobiasz, to w zasadzie wszystko jest jasne, dalej można już nie sprawdzać.

    Nie wiem… może żona zajęłaby się walkami w klatce? Ale na to już mało czasu.

  12. Proszę poprawić literówkę:

     nie „aeu de cologne” a  eau de Cologne

  13. „No, ale jest TV Republika, można by coś tam pokazać, a przynajmniej udać, że komuś zależy.” To bardzo niesprawiedliwy osąd. 

  14. Koelnischwasser.

  15. Panastanic, adibas made for Germany.

  16. Как наносить парфюм

    Распылите парфюм на сухую чистую кожу. …

    Наносите аромат на точки пульса. …

    Наносите парфюм повторно только тогда, когда это необходимо. …

    Не трите кожу после нанесения. …

    Не нужно распылять парфюм над собой. …

    Не распыляйте парфюм на одежду. …

    Не используйте слишком много парфюма.

  17. Nie wiem jak jest w innych krajach, ale polscy reżyserzy teatru uważają się chyba za kapłanów jakiegoś kultu .Często podkreślają że widz ma w teatrze przejść jakieś ,,oczyszczenie,, i zmianę swoich złych przyzwyczajeń .Spektakl ma mu dać szansę stać się lepszym człowiekiem .To chyba wbijają do głowy aktorom i oni w to wierzą .To jest zdumiewające że człowiek taki jak Mieszkowski ,który nie wie jaką ma płeć chce nas pouczać jak my mamy żyć .Taki Seweryn który żenił się pięć razy ,czyli pomylił się co do swoich wyborów.Jego druga albo trzecia żona Janda chodzi z wyimaginowanym łajnem na głowie .Ci ludzie czują że to my mamy nie po kolei w głowie i chcą nas oczyszczać w swoich teatrach.Ludzie chyba podświadomie tego nie kupują bo nikt nie traktuje już wyjścia do teatru jako wydarzenia estetycznego .Na dowód tego proszę sprawdzić ilu widzów przychodzi w garniturach pod krawatami.W sumie teatr dzisiejszy można określić mianem sekty .Chorej sekty.

  18. Zaburzenia ze spektrum narcyzmu plus makiawelizm. Psychopatii nie podejrzewam. Da się to leczyć pod warunkiem, że pacjent wyraża chęć leczenia. Narcyz pójdzie się leczyć dopiero wtedy, gdy sięgnie dna, co ma miejsce wtedy, gdy absolutnie nikt już nie zwraca uwagi na narcyza i wokół zapanuje obojętność. Tego narcyz nie jest w stanie znieść i to może go skłonić do podjęcia terapii.

    Ps. Pazura ma 800.000 subskrybentów.

  19. chyba jest coś tak jak piszesz…

  20. Oni mają kulturę. Zdobyli ją i nigdy nie oddali. PiS nie chciał tego zmienić, bo kultury nie za bardzo nie rozumie. Nie chciał też chyba zmienić służb. W zasadzie chciał zrobić dobrze bardziej lisom i norkom niż nam?

    Mieszkowski nie jest reżyserem. To bardziej zaawansowany miłośnik teatru, dziennikarz teatru. Raczej nawet nie krytyk. Seweryn to regularny prostak, może i zdolny, ale prostactwo wisi mu pod nosem wyraźnym glutem. Po internetowej wpadce nie było podstawy by dziada ukarać i przegonić?

    Sztukę mogą tworzyć ludzie z fantazją. Eksplozje wyobraźni wybuchają wielokierunkowo, jeśli twórca nie jest przywiązany do konserwatywnych wartości bez mrugnięcia tworzy dowolne mutacje konserwatywne wartości obalające, odwracające lub po prostu bardzo od nich dalekie.

    Przemiany społeczne dały tym ludziom głos. O ile jednak mutanci z Marvela są tylko nowoczesną baśnią, to mutanci wyhodowani na zatrutych ideach niczego innego nie potrafią jak strzykać wokół przyjętym jadem …

  21. Bartosiak i Gadowski radzą, żebyśmy uczyli się rosyjskiego, zwłaszcza ci po „tamtej” stronie Wisły.

  22. Dwunastego Kwietnia.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.