Wrz 082016
 

Eska napisała wczoraj bardzo optymistyczny tekst o tym, że podnosimy się z kolan jako kraj i jako region i wreszcie tworzymy coś nowego. Ponieważ ja nie jestem aż tak wielkim optymistą jak eska chciałem coś wtrącić w tej sprawie. Wszyscy pamiętamy czym się skończyła budowa grupy heksagonale, z udziałem państw położonych nad Bałtykiem i Adriatykiem. Teraz zaś budujemy Trójmorze. Nie dość, że Bałtyk i Adriatyk to jeszcze Morze Czarne. W skład tego porozumienia wchodzą, jak zwykle w tych rejonach mali, słabi, nie rozumiejący się wzajemnie i mający sprzeczne interesy partnerzy. Żeby te żywiołki jakoś połączyć w jedną całość i nadać im rzeczywisty pęd, potrzebne jest zasilanie i cel. O tym skąd się weźmie zasilanie, kiedy w Niemczech jest kryzys, mogę sobie wyobrazić, ale cel wydaje mi się ważniejszy, bo z zasadzie powinienem napisać – wróg, a nie cel. Kto będzie tym wrogiem? Tego jeszcze nie wiemy, ale kiedy patrzę na tę mapę, którą umieściła na swoim blogu eska widzę jakąś strefę przyfrontową, albo zaplecze, gdzie przygotowuje się opatrunki dla rannych. To są skojarzenia automatyczne i one w ogóle nie muszą mieć potwierdzenia w realiach, ot po prostu odzywa się we mnie fobia, której łyżkami mi nakładziono do głowy w dzieciństwie i później. Lepiej idźmy tropami, które nam wskazuje eska. Cała ta strefa ma służyć komunikacji pomiędzy północą a południem, wschodem a zachodem, ma służyć do handlu i za jej przyczyną mieszkańcy Trójmorza powinni się znacznie wzbogacić. Jeśli tak ma być to chyba warto by policzyć porty, które znajdują się na brzegach trzech mórz, a także zorientować się co się w tych portach ładuje, co się wyładowuje oraz kto jest rzeczywistym zarządcą tych miejsce. Ja tego nie wiem, bo nie jestem inżynierem transportu, ale wydaje mi się, że to ważne. Jak to ustalił ostatnio Jacek Drobny, w szkockim numerze SN, nowoczesna polityka brytyjska, którą z powodzeniem korona prowadzi już 300 lat polega na kontrolowaniu portów i rozdrabnianiu tego co jest za portami. Pasuje więc te formuła jak ulał do mapki załączonej przez eskę.

Ble,ble, ble – zawoła ktoś, kogo obchodzą jakieś starocie sprzed 300 lat, chodzi o to, że teraz wreszcie wstajemy z kolan i razem z naszymi sojusznikami będziemy budować trwałą prosperity w regionie. Ja jestem za, ale się zastanawiam, czy ci wszyscy optymiści wiedzą na co się porywają? Komunikacja i handel w strefach łączących trzy morza, według tego czego uczy nas historia, nie może służyć jakimś Słoweniom i Estoniom. Ma służyć imperiom, albowiem one, wokół swoich doktryn mogą zgromadzić odpowiednie środki na obronę pozycji, którą zajmują. Jeśli zaś ktoś się tym planom przeciwstawia ginie. No, ale wróćmy do tych portów, zacznijmy od północy: Tallin, Ryga, Kłajpeda, Gdańsk, Gdynia, Szczecin, Triest, Rijeka, Burgas, Warna, Mangalia, Konstanca. Zaznaczam, że nie wiem dokładnie, które z tych portów są poważne, a które nadają się do tego, by zakotwiczyć tam żaglówkę i załadować ją skrzynkami piwa. Ciekaw po prostu jestem, kto tym zarządza naprawdę. Kolejna sprawa to transport wodny. To jest rzecz tak istotna, że ja się w ogóle za to na razie nie zabieram, choć zadzwonił tu do mnie niedawno pewien pan, który podarował mi książkę Adama Reszki zatytułowaną „Wiślane statki i techniki nawigacyjne do XVI do XX wieku” autor już nie żyje, ale jest strona poświęcona tym zagadnieniom, gdzie zbierają się pasjonaci żeglugi rzecznej i omawiają różne ważne kwestie. Z krótkiej rozmowy z człowiekiem, który mi tę książkę podarował, a jest on inżynierem hydrologiem, a także z różnych swoich źródeł, łatwo zorientowałem się, że uruchomienie jakiejkolwiek komunikacji wodnej w Europie środkowej to jest sprawa najwyższej wagi i każdy kto się za nią zabierze musi się liczyć z najgorszym, w przypadku zaangażowanych polityków jest to śmierć w zamachu jawnym lub upozorowanym na wypadek samochodowy. Przez lata całe, mimo istnienia planów nie można było w Polsce przekopać kanału śląskiego łączącego Wisłę z Odrą. To samo jest z regulacją górnych odcinków Wisły. O przekopaniu mierzi Wiślanej nie ma co gadać. Ostatnio usłyszałem, że w Zalewie jest za płytko i się nie opłaca. A na pustyni, przez którą dziś płynie Kanał Sueski w ogóle nie było wody i się opłacało. Jakie to dziwne prawda? Czym byłby ten port w Elblągu, gdyby powstał? No, po takiej pobieżnej ocenie mapy wychodzi na to, że byłby to port uniezależniający Białoruś od Rosji. Jeśli powstałaby ta sieć dróg, o której mówimy od dłuższego czasu, te wszystkie Via Karpatie i Via Baltiki, a do tego jeszcze pełnomorski port w Elblągu to znaczyłoby tle, że Białoruś jest na stałe przyspawana do Polski, a odspawana od Rosji. PiS planuje zrealizować większość inwestycji, o których tu mówimy, to się cały czas przewija w różnych doniesieniach zza kulis. Dostałem nawet od mojego nowego znajomego raport dotyczący żeglugi rzecznej oraz jej przewagi nad innymi rodzajami transportu. Ostatnio zaś ktoś wrzucił na mojej stronie link do projektu łączącego Dunaj z Łabą i Odrą. To jest piękna wizja, ale to jest casus belli, w większym jeszcze wymiarze niż niemiecka kolej do Bagdadu przed I wojną światową. Powód jest prosty – uruchomienie wielkich dróg wodnych to zwiększenie liczby wielkich portów w regionie, którymi ktoś musi zarządzać. Porty zaś śródlądowe to ośrodki kumulacji kapitału, a więc także władzy. Kto będzie miał więcej tych portów, te będzie miał więcej władzy.

Czy politycy PiS zdają sobie z tego sprawę? Jeśli tak, dobrze byłoby dowiedzieć się jak zamierzają ochronić swoje projekty i siebie samych? Za pomocą komanda straceńców ze Słowenii? Żartuję oczywiście. Pytanie jest proste – kto asekuruje ten projekt finansowo i militarnie, to znaczy kto będzie czerpał zeń lwią część zysków? Ja tego nie wiem, a nie chcę już wymieniać Londynu, bo samemu mi się chce śmiać, jak tak piszę. Jeśli to jest projekt wymyślony przez lokalnych polityków, którzy teraz nerwowo rozglądają się za forsą na jego realizację to nadaje się on – przepraszam za wyrażenie – do potłuczenia o du..ę. Eska zasugerowała, że mogą nim być zainteresowane Chiny, to miła wiadomość, ale jak Chiny przekonają swoich światowych partnerów i konkurentów, że warto ten projekt przeprowadzić, bo nie zagraża on interesom Niemiec i Rosji? Nie wiem. Nie jestem chińskim politykiem, a Chiny są daleko i mają, jak przypuszczam, ważniejsze problemy. No i najważniejsze – co na to wszystko organizacje ekologiczne, czyli miękka, niemiecka agentura, która łatwo może zamienić się w agenturę twardą i wypróbować stanowczość naszego rządu. Na razie odgrażają się na łamach Wyborczej, że nie dadzą oderwać ani jednego guzika od fraka pingwinów zamieszkujących rezerwat w ujściu Warty. No ale eskalacja z pewnością nastąpi.

Jeszcze raz więc postawmy pytanie – czy to jest projekt serio czy tylko takie paplanie, które słyszeliśmy już tysiące razy. Ja byłbym za tym, żeby jednak to wszystko było serio. No, ale wtedy trzeba posadzić do więzień przywódców organizacji ekologicznych, a nie dawać im nagrody. Trzeba zmienić całą filozofię myślenia o środowisku, a na to się nie zanosi. Trzeba także mieć za sobą jakąś potęgę, która będzie zainteresowana zyskami z tego projektu. Dobrze, żeby nie był nią Izrael. To już Turcja jest lepsza.

Na koniec, starym naszym zwyczajem, dajmy jakiś przykład zarządzania dużymi projektami pochodzący z czasów zamierzchłych. Wiem, że to wszystkich irytuje, ale nie zrezygnuję z tego. Patrząc na rzeczy realnie, czyli przez pieniądze, Polska i Litwa były przez ładnych parę stuleci koloniami weneckimi. Miejscowa młodzież studiowała na uniwersytecie w Padwie, czyli na tej uczelni, którą Wenecjanie wystrugali sobie, żeby mieć przewagę nad Bolonią i papieżem. W Polsce i na Litwie czynne były weneckie i sojusznicze firmy i przewalał się tu wenecki kapitał, korumpujący polityków. Miało to swoje plusy i minusy. Plusy były takie, że póki Wenecja była silna trwał gospodarczy podbój wschodu. Klęska Polski na wschodzie wiąże się z osłabieniem wenecjan i wzmocnieniem wpływów Londynu. Minusem tej sytuacji była niemożność zawarcia trwałej unii z Węgrami, gdzie dominował kapitał genueński. Jeśli tak opiszemy sobie sytuację, trzeba zapytać na jakie uczelnie, skoro nasze się nie liczą, jeździ dziś polska młodzież i kto finansuje projekty gospodarcze w naszym regionie? Chyba ta no…Unia Europejska…nie? To znaczy Niemcy…ale Niemcy za nic nie zgodzą się na jakieś Trójmorze i kopanie kanałów, które podłączają niemieckie rzeki do rzek polskich. Rosja zaś za nic nie zgodzi się na przekopanie mierzei i uruchomienie portu w Elblągu, bo będzie to oznaczało oderwanie Białorusi od Rosji. No więc teraz wychodzi na to, że projekt Trójmorza to pogrzeb UE. I jeszcze raz – kto to finansuje i czy traktuje on poważnie kraje takie jak Słowenia, Estonia, Słowacja, Węgry, Chorwacja….a jeśli nie traktuje poważnie, to jakie są jego rzeczywiste zamiary?

Teraz ważne ogłoszenie – nie odbieram telefonów. Jeśli mam skończyć książkę to po prostu nie odbieram telefonów i niech nikt nie ma do mnie pretensji.

Na koniec jeszcze zostawiam Wam nagranie z amerykańskiej telewizji, występuje w nim Tomek Bereźnicki i opowiada o komiksach.

http://youtu.be/sPZTIqGKImE
Na tym kończę na dziś. Zapraszam na stronę www.coryllus.pl do księgarni Przy Agorze, do sklepu FOTO MAG i do księgarni Tarabuk. Przypominam też, że w sklepie Bereźnicki w Krakowie przy ul. Przybyszewskiego 71 można kupić komiksy Tomka.

Zapraszam też na stronę www.rozetta.pl gdzie znajdują się nagrania z targów bytomskich.

  135 komentarzy do “Koncentracja jako zasada czyli Trójmorze w ogniu”

  1. Tak, do wczorajszego a może i dzisiejszego tekstu to przypomniała mi się opinia Kuliszera (autor historii gospodarczej) że Anglicy 150 lat rabowali cały świat.
    A co do dzisiejszego tekstu to pamiętam takiego posła z SLD nazywał się Gintowt – Dziewałtowski, to kiedy w czasie wyborów przejeżdżało się Elbląg w drodze do Krynicy Morskiej to rozwieszone były banery z jego obietnicami, on ciągle obiecywał elblążanom właśnie to przekopanie mierzei i miejsca pracy.
    Ale tak na marginesie, to bardzo bym się cieszyła, gdyby Białoruś została wróciła do środkowo europejskiej strefy wpływów i i Woyniłłowicz z nieba przyglądałby się sprawie.

  2. No, ale trzeba rozpoznać tak zwane okoliczności, czy ktokolwiek zdaje sobie z nich sprawę?

  3. Przykład historyczno przemysłowy? Proszę…,,od nas,,

    Był sobie duży niemiecko żydowski kapitał z Łodzi. I zbudował kopalnię.
    Obok mniejszy kapitał niemiecki też miał koncesję i też zbudował kopalnię. Ale nie ma zmiłuj byli mniejsi. Musieli sprzedać. No ale nie tacy głupi. Sprzedali Francuzowi.
    Też małemu. Ale Francuz miał transport morski.
    No i ten duży z tej racji że nie siegsl jed ak portu…musiał współpracować z małym.

    No ale teraz obu nie ma . Znaczy kopalń.
    U, dużego,, diabły tancują.
    Mały zagląda czasem …
    Powołując się na świętego z rodziny z KK ..

    A ja się przyglądam mojemu Miastu.

    .

  4. Na Forum Ekonomicznym w Krynicy doszło do debaty między prezesem Jarosławem Kaczyńskim i premierem Węgier – Viktorem Orbanem. Prezes na pytanie „Czy z Węgrami można konie kraść” odpowiedział żartem: „Muszą być różnice. Nawet między braćmi bliżniakami są różnice, ale jest kilka takich stajni, a szczególnie taka wielka z napisem „Unia Europejska” gdzie z Węgrami można, a nawet trzeba” – takimi słowami Jarosław Kaczyński podsumował debatę.

  5. No i teraz pytanie, czy to jest czas, gdy można bezkarnie kraść w stajniach niemieckich i skąd to przekonanie o bezkarności koniokradów?

  6. Z nierozpoznania sytuacji…oni nie rozumieją, mam wrażenie, bo inaczej by tak nie gadali

  7. Z nierozpoznania sytuacji to potem mamy ekspresowy jesienny eksport Rydzów do Rumunii i na tym się kończy cała koncepcja iluś tam mórz.

  8. Stąd i moje wątpliwości dotyczące tego projektu.

  9. Międzymorze działa w postaci: Estonia, Łotwa, Litwa, Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Słowenia, Chorwacja, Serbia, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Albania i Macedonia + gwarant takiego porozumienia Chiny. Czyli państwa od Adriatyku po Morze Czarne i Bałtyckie.

    Natomiast Trójmorze: Austria, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Rumunia, Słowacja, Słowenia i Węgry – czyli państwa należące do UE i NATO

    Chiny co prawda wydzierżawiły na 99 lat port w Pireusie, ale Oni drogą morską towarów nie będą wozić.

  10. A kto w takim razie przejmie Kaliningrad?

  11. Toć PAD i Macierewicz na Litwę (Żmudź) zaprosił wojska niemieckie, do Kurlandii – Kandyjskie, a Inflanty – brytyjskie. Wszyscy z radością taką ofertę przyjęli, ale nie wiem czy PAD składając takie oferty – wiedział co robi. Niczym z listami do urzędników JKM.
    Wobec tego chyba wiadomo, kto.

    Choć znam jedną opowieść, z 1986 roku sowieci proponowali towarzyszom w Warszawie – Kaliningrad.

    Ja bym zadał inne pytanie, kiedy przejmą Elbląg?

    Ja bym bardzo chciał, aby Eska nakreśliła – jako architekt – którędy ma iść ten Jedwabny Szlak. Tak konkretnie.

  12. Moje miasto od dawna czeka na ten port i w pierwszej kolejności pogłębienie kanału. Skoro przed wojną wodowano w Elblągu ubooty i wpływały do portu statki dalekomorskie to teraz też by mogło to funkcjonować. Ale po tylu latach obserwacji obawiam się, że to nie wypali. Stocznia Schichaua zamieniona na Zamech po transformacji została rozparcelowana i przejęta przez nie wiadomo kogo. Teraz właścicielami są podobno Szwajcarzy. Jedno z nabrzeży kupili za gotówkę Rosjanie z polskim obywatelstwem i pływają do Kaliningradu barkami. Odbudowa zasobów przedwojennych Elbląg a związananych z żegluga marzy się każdemu, ale co z tego wyjdzie? Kto to wie? Dla kogoś, kto myśli, jest to ruch oczywisty tylko, czy na pewno my jesteśmy tutaj gospodarzami? Wg mnie panowie w Warszawie za wysoko skaczą

  13. No właśnie, kto istotnie zarządza portami?

  14. Miałem okazję przyglądać się projektowi rurociągu Odessa – Brody – Płock – Gdańsk. Projekt zaczynał się w Kazachstanie (wydobycie ropy) przez Azerbejdżan, Gruzję, Ukrainę, Polskę i na doczepkę była Litwa. Kazachstan zresztą też jako potencjalne źródło ropy. Ten projekt padł ostatecznie chyba po ostatniej wizycie prezydenta Kazachstanu. Rzekł on: niefti niet. Kupiłbym za to u was technologię tworzenia i uprawy sadów. To mniej pieniędzy a politycznie nikomu nie szkodzi.
    Ten projekt miał być powtórzeniem gazociągu Baku – Tbilisi – Cejhan (to w Turcjii nad Morzem Śródziemnym). Gazociąg ten się udał, bo rządził wtedy Jelcyn (to znaczy Jelcyn nie rządził a Rosja była słaba). Amerykanie i chyba Angole zaś postanowili wzmocnić podbrzusze Rosji t.j. w tym przypadku Azerbejdżan. To jest przykład na działanie skuteczne. Pieniądze były amerykańskie, cel polityczny był jak najbardziej a oprawa popkulturowa pełna (James Bond z Sophie Loren).
    Rola Polski w tym projekcie była tylko jedna. Jak Ruscy chcieli zająć kawałek Gruzji – właśnie ten z gazociągiem – to Amerykanie wysłali Kaczyńskiego razem prezydentami państw „międzymorza” do Tbilisi. Wtedy też trwały najbardziej intensywne rozmowy nad rurociągiem Baku – Odessa – Brody – Płock – Gdańsk. Polecieli do Tbilisi. Amerykanie dali pełną ochronę lotu. W 2010 chyba tej ochrony już nie było.

  15. chyba 30 lat orania i bronowania pola po zbiorach wystarczy

  16. ???. Jeśli to do mojej notki.

  17. Wyglada na to, ze jakies plany wodnych drog rzeczywiscie istnieja, maz jezdzi czesto pociagami i na dworcach niemieckich mozna kupic „Polityke” i” Newsweek”, a w „Polityce” z zeszlego tygodnia na ten temat wyzlosliwia sie S.Tym piszac, ze PiS chce zrobic z Wisly ” betonowe koryto”,zeby Polak z mostu mogl sie rzucic do prostej rzeki, w ten desen dalej o Odrze, o kanale slaskim i na koniec stwierdzenie:”Europa Zachodnia dawno od takich pomyslow odeszla.Tam czlowiek dostosowuje sie do tego, jakie sa rzeki – wyjasnia dr Maria Wisniewska z Wydzialu Biologii Uniwersytetu Warszawskiego.To pozwala zachowac rownowage srodowiska naturalnego, o czym PiS nie wie i nigdy sie nie dowie”.
    To bezczelne klamstwo o rzekomyn niewykorzystawaniu drog wodnych na zachodzie z miejsca skomentowalismy dosadnie Szwejkiem.

  18. Tym to wyjątkowa świnia…po prostu wyjątkowa.

  19. ogólnie
    i ”nasi” chyba zdają sobie z tego sprawę i jako wykonawcy liczą z pewnością na te pare koni dla siebie z jednej i drugiej stajni

  20. Wystarczył telefon i grupa wycieczkowa była gotowa.
    Stany od końca ubiegłego wieku bardzo interesowały się Kazachstanem, Gruzją, Azerbejdżanem, Czeczenią, czyli jak piszesz podbrzuszem.

  21. i ta ”opcja Brauna” nie daje spokoju

  22. Różne ,, przejęcia,, się szykują.
    Wyczytałam że gapol już lansuje tezę że Śląsk …to nie tylko to co historyczne…i na co ostrza sobie zęby Niemcy.
    Wg gapola to też Zagłębie i … CZĘSTOCHOWA! Nie tak dawno było to podjęte jako cytat z gapola na Interia.pl .
    Nie mam już tego linka.
    Ale Interia to też niemieckie…

    I tak…
    .

  23. Parę dni temu w wywiadzie Kuchciński opowiadał o tym kopaniu kanału do Dunaju i kilkakrotnie użył określenia „proszę sobie wyobrazić…”. I od razu sobie pomyślałem, że ten projekt pozostanie jednak w sferze wyobraźni.

  24. Witam. Jednego nie rozumiem: jeżeli to port Elbląg byłby taki ważny po przekopie Mierzei, to co jest nie tak z portem w Gdańsku albo w Gdyni? Dlaczego port w Gdańsku nie „przyspawa” Białorusi do Polski?

  25. „Trzeba także mieć za sobą jakąś potęgę, która będzie zainteresowana zyskami z tego projektu. Dobrze, żeby nie był nią Izrael. To już Turcja jest lepsza.”

    To jest Izrael, niestety. Wczoraj nawet o. Rydzyk był w ambasadzie Izraela z albumem w którym przedstawiono, zasługi Polaków w ratowaniu Żydów.

    http://wpolityce.pl/m/kosciol/307585-tylko-u-nas-ojciec-tadeusz-rydzyk-po-wizycie-w-ambasadzie-izraela-budujemy-mosty-trzeba-realizowac-przede-wszystkim-milosc-blizniego-cieszmy-sie-tym-co-dobre

    Ja akurat mieszkam w okolicy, którą Żydzi wyznaczyli do oczyszczenia z Polaków, „bo to dzielnica żydowska”. Polacy mają być przesiedleni do podmiejskich slamsow. Podejrzewam, że projekt slamsow jest optymistyczny. Raczej chodzi o ostateczne rozwiązanie kwestii polskiej.

  26. Bo kanał augustowski tam nie dochodzi.

  27. Przypomnę, że pierwszym,który planował połączenie Odry z Dunajem przez dorzecze czeskich rzek był Karol IV, nie chłystek więc, bo i król kilku królestw i cesarz, a mimo tomu się nie udało. Jacy szatani byli tam wtedy czynni?

  28. Był i jest rozumiany wraz z Małopolską.
    Ale postawię inne pytanie. Skoro Anglię są tak mocni i tak długo siedzą w Grecji i pozwolili na dzieržawę portu – i zakup systemu S-300

  29. Kto ma budować te drogi rzeczne i za czyją kasę?

  30. Ostatnim to był Gierek e tutti quanti. Nawet zaczęli kopać. Co do Wisły to Mieczysław Jałowiecki spróbował zainteresować rząd polski ofertą kapitału angielskiego, który chciał uregulować Wisłę. Rząd w osobie premiera Witosa zainteresowany nie był.

  31. Czy pyta Pan o mercedesy i beemki?

  32. Kanał Augustowski to służy rekreacji, a nie poważnemu transportowi rzecznemu. Za wiki „od 2002 r. kanał jest uznawany za drogę wodną o znaczeniu regionalnym (klasa Ia – maks. długość statków z napędem i barek – 24 m, maks. szerokość – 3,5 m, maks. zanurzenie – 1 m)”. To nie miejsce na poważną żeglugę rzeczną.

  33. http://zmh.um.warszawa.pl/wstep2.htm
    Obszar o którym autor tu pisze, w planach „restauracji” zatacza coraz szersze kręgi. Ja tu mieszkam i widzę co się dzieje. Kamienice, które były pewnie kiedyś kwaterunkowr, zostały wyczyszczone z mieszkańców. Okna pozabijane. Sklepy i zakłady usługowe, dostają takie czynsze, że zwijają interes.
    Przez lata w zasięgu pieszym tu było wszystko, szewc, pralnia, magiel, apteka, bar mleczny, restauracje, krawiec, sklep żelazny, sklepy spożywcze, z tkaninami, po drugiej stronie ulicy reszta. W zasadzie niemal wszystko co potrzebne. Oczywiście szkoly, przedszkola, biblioteki. Bardzo dużo już polikwidowali, ale najbardziej brakuje zakładów usługowych.

    Jeśli chodzi o plany budowy slumsów, po Warszawą to chyba było o tym w gazowni. Dość dawno, w kontekście, że ludzie zalegają z opłatami za czynsz. Wystarczy go podnieść astronomicznie i już będą zalegac, żaden problem. Nam np. opłatę za użytkowanie wieczyste w wieżowcu, mieszkanko mała dziupla, podnieśli z 73 zł do 1 109, odwołałysmy się, stanęło na ok. 650, ale trzeba zapłacić trzy lata wstecz, bo tyle rozpatrywalo sprawę Kolegium Odwoławcze. Ci mieszkańcy co się nie odwołali, płacą od kilku lat tyle ile im zaśpiewali.

    A takim otwartym tekstem kogo planuje się wpakować do slumsow i z jakiego rejonu na początek, napisano w komentarzach. Ja akurat skłonna jestem w to uwierzyć.

  34. Powiedzmy sobie szczerze Kanał Augustowski to zabytek.

  35. W 100% słuszna diagnoza. Mówił o tym prof. Chodakiewicz. Najpierw akumulacja kapitału i bardzo silna armia dopiero później myślejiemo międzymorzu. Inaczej, w najlepszym razie, będzie falstart. Gorzej jeżeli ktoś zachęcił nasz rząd do tego obietnicą kredytu, a celem jest jedynie aby Polska dała pretekst do interwencji zbrojnej na naszym terytorium. Co do ekologów to aktywnie działają zieloni aktywiści http://www.zegluga.wroclaw.pl/news.php?readmore=2390

  36. Miałam odpowiedzieć Coryllusowi, pomyliłam się, ale i tak przeczyta.

  37. Nie, nie, ta książka jest już od dawna na rynku.

  38. Ta książka to już trochę jest na rynku.Została wydana w 2015 roku.

  39. Przez całe lata Marek z Bawarii mówił na antenie RM, że okręg Królwiecki ma trafić w ręce Niemców, za 100 mld dol. Dlatego był taki rejwach o budowę drogi przez Dolinę Rospudy, bo miała powstać droga do Królewca-Kaliningradu tzw. Berlinka. I ona chyba powstała błyskawicznie. Skoro uruchomiono ruch przygraniczny z okręgiem Królewieckim, to musowo już jest. I żadna zestresowana glista czy żaba w tym nie przeszkodziły.

  40. Tak właśnie jest. Sądzę, że taki jest plan. Teraz kwestia taka, co zrobić żeby się nie dać w to wkręcić.

  41. Jeżeli cena jest aktualna, to z pomocą Chin jesteśmy – jako Polska taką kwotę zapłacić.
    Oczywiście bez ludności.

  42. Deutsche Bahn Port Szczecin Sp. z o.o.
    Porty w Gdyni i Gdańsku – Skarb Państwa i samorządy lokalne.

  43. kto chroni?
    USA

  44. Austria np. wciąż nie dociągnęła autostrady z Wiednia do granicy z Czechami… Ale jednak budują. I wygląda na to, że za rok, góra dwa będzie można przejechać od Tarvisio do granicy czeskiej autostradą.
    Jednak u nas na przejazd od granicy Czeskiej do granicy z Litwą to chyba nasze wnuki się nie doczekają…
    Więc widać, że kierunek północ-południe był i chyba jest niepoprawny politycznie.

  45. A co ten biedny Pan Kaczynski mial powiedziec… i jak podsumowac te nedze „zorganizowana”
    przez Ssssakiewicza… Gapol’a… i UWAGA !!!… Igora Janke !!!

    To nie tylko bieda… to okrutna NEDZA !!!

    Ssssakiewicz i Janke… organizatorzy debat… Boze… pusty smiech czlowieka ogarnia.

  46. Zagadka, ale wielu bije się o to. Rosjanie wyłożyli gotówkę i nikt ich nie przebił, choć wielu chciało. Kto teraz tym tak naprawdę zawiaduje, to prawdziwa tajemnica. Niby oczywiste, a nikt nic nie wie. Większość mieszkańców nie ma pojęcia, do kogo należą nabrzeża przeładunkowe. Ja wiem tylko o jednych właścicielach, a co z resztą? To spory obszar.

  47. Juz niech Eska daruje sobie te swoje malunki !

  48. Bardzo ciekawy link. Już myślałam, że kupić zaprzanego ‚naukowca’ to nie problem i oto proszę, nie trzeba… Swoją drogą, to już nie cynizm mainstreamu, to po prostu czysta bezczelność – podać do publicznej wiadomości figuranta jako autorytet w newralgicznej kwestii. Co jest z nami Polakami, że przełykamy tak wiele i tak wiele odpuszczamy. To miejsce wydaje się rzeczywiście zaprawiajace, przynajmniej do jakiejś rzetelnej pracy nad zdiagnozowaniem stanu rzeczy. Ale co dalej, jak każdy swoje powie??? Pozdrawiam. Dużo się tutaj uczę, za co Autorowi dziękuję.

  49. Tez to widze… stanowczo za wysoko skacza panowie z Warszawy! Ich to trzeba zmusic
    i przypilnowac najpierw do posprzatania tej… stajni Augiasza…

    … i do konca tej kadencji… to by wlasciwie styklo… a potem pogadamy o interesach!

    Na dzis priorytet to zlodziejstwo wsadzic do wiezienia… i odzyskac bezprawnie zagrabione
    mienie… a z „projektem 3morze” nawiedzonych panow z Warszawy i spolki to mozna jeszcze
    poczekac… nic sie nie stanie… na dzis liczy sie tylko… SPRZATANIE OJCZYZNY !!!

    W takim szambie jak dzis i w Polsce i w Europie… trzeba zapomniec o jakichkolwiek „projektach”…
    szkoda czasu… we Francji tez szykuje sie „sprzatanie”… i nie ma znaczenia, ze Hollande podpisal
    umowe na budowe kanalu Seine-Nord… 4 lata temu tez podpisal umowe na budowe… 4 slynnych
    Mistrali dla Puina… i do dzis ani jednego nie zbudowali!

    Podpisywac mozna rozne rzeczy… papier wszystko przyjmie.

  50. Taaak… to tajemnica handlowa !!!

  51. Może to taka maniera… zamiast …yyyy…?

    .

  52. Też przeczytałam.
    Mnie się tu duży odrębny wątek pcha.
    Może przy innym tekście będzie okazja.
    Bo tu szkoda rozbijać.

    .

  53. Gierek sporo chciał.
    Poleciał…

    .

  54. Na s24 jest coś w tej sprawie pisane.
    Czechy i Słowacja … małe/duże przeszkody.

    .

  55. @olaf i @Maxiu mają rację, że oglądanie sie na na Kanał Augustowski jeśli chodzi o Elbląg jest trochę na wyrost. Kanał łaczy Niemen z Biebrzą, potem Narwią, Bugiem i Wisłą więc można od razu płynąc do Gdańska. Z resztą z Elbląga przez Kanał Jagielloński można wpłynąć w Nogat i potem w górę do Wisły.

    Z Białorusią chyba ważniejszy jest kanał Prypeć-Bug i ewentualnie potem Niemnem do Kłajpedy.

  56. Tak sadze, ze to nowy „projekt” zajmowania sie sprawami zbednymi i zbytecznymi
    na ten moment. Dokladnie tak… to zamiast… „yyyy” !!!

    Reasumujac wszystkie „projekty innowacyjne” szumnie gloszone przez „utalentowanego”
    ministra juniora z DZ… i powielanych przez „opiniotfurcze” merdia Ssssakiewicza lub Igora Janke… do tego jawne demaskacje medialne we Francji, ze… „Europa to trup” albo… ze w KE panuje chaos i bezlad decyzyjny… i do tego oficjalne i glosne zapowiedzi Marine Le Pen o zaskarzeniu „pa presida” Hollande do TS w Strassburgu za zagrozenie spowodowane nieodpowiedzialna polityka migracyjna…

    … to wychodzi mi… ze to taka maniera… zamiast… yyyy…!

  57. Na jednym z blogów reklamują Gospodarza
    Polecam pamiętniki Edwarda Woyniłłowicza aby zrozumieć tragedię Polski.

    Poniżej lista czasopism do rozważenia.

    1. Szkoła Nawigatorów, gazetka – gruba – Maciejewskiego aka Coryllus, i jego strona http://coryllus.salon24.pl/
    jest jeszcze jego strona http://coryllus.pl/, z tą samą treścią autora, ale z komentarzami głównie fanek-emerytek cukrujących mu i sporadycznie piszących merytorycznie, przy czym jeśli ktoś ma naprawdę dużo czasu, to pomiędzy cukrującymi komentarzami znajdzie też komentarze wartościowe.

  58. Wreszcie mamy jasno powiedziane skąd się wzięła ta cała dynastia Jagiellonów.

    To Litwa była od morza do morza a nie Królestwo…

    Krakowscy rajcy to większości kupcy włoscy i niemieccy.
    Od dawna podejrzewałem, że Władysław Jagiełło to „wenecjanin”
    Jak tylko z Witoldem doszedł do władzy – to zaczęło się „tępienie” Genueńczyków (Lwów i Krym).

    Na tych szlakach handlowych (Morawy i Węgry) mamy kopalnie miedzi, srebra i złota…
    Do tego próbują się dobrać Anglicy i Krzyżacy (Hanza).

    Krzyżacy chcieli założyć faktorię w Krakowie….
    Ale Władysław pokazał im gest Kozakiewicza…
    No to wojna…

    Jak wiemy pod Grunwaldem walczyli też Anglicy…
    No ale Litwini z Polakami dali radę…

    Więc trzeba zacząć z innej strony…
    I oto w roku 1413 przybywa do Krakowa pierwszy angielski ambasador
    – Guillebert de Lannoy.

    No i jeszcze ta demaskująca prośba (brak kasy) Henryka V do Władysława Jagielły
    – by wspomógł go militarnie w walkach z Francuzami…

  59. Wypornosc 82 tony? To jak zestaw na tir

  60. Dobrze, dobrze sie dzieje, Panie Marianie… luseczki spadaja z oczek… skoro taka reklama!

    Rozbawil mnie Pan ta reklama, a zwlaszcza tymi… „…fankami-emerytkami cukrujacymi mu
    i sporadycznie piszacymi merytorycznie, przy czym jesli ktos ma naprawde duzo czasu, to
    pomiedzy cukrujacymi komentarzami znajdzie tez komentarze wartosciowe”.

    Milo to wiedziec… dzieki… po prostu bajka !!!

  61. Ale czyż zakon krzyzacki nie miał przed Malborkiem swojej siedziby w Wenecji w pałacu dozów ?

  62. Eeee..ja go czytałam. Wyłożył się na kilku sprawach. On jest czy był też na salonie24…
    :D.

    .

  63. Miał. Tylko, że zakony krzyżackie to
    stworzyli kupcy z Lubeki i Bremy .To Niemcy…

  64. Zaglądam tu w przerwach własnej pracy… Akurat mi wpadła w oko zapomniana informacja…
    …Henryk Kietlicz…. arcybiskup gnieźnieński za Laskonogiego….

    W ostrym sporze z księciem. Zwolennik zdecydowanej polityki papiestwa.

    Kietlicz……;)
    Znamy to nazwisko jako hmmm…nick u Sienkiewicza.
    Zapomniałam skąd je znam.

    .

  65. Jak to świadczy o Sienkiewiczu?

    .

  66. Zmienił jedna literę czy ,,tak mu wyszło,,…

    .

  67. Bardzo jestem ciekaw ile kosztowała wejściówka na to misterium w czasie którego mówił gdzie korzystnie lokować swoje pieniądze. Gdyby był dobry w te klocki to by gardził takimi pokazówkami i niewielkimi pieniędzmi.

    Kiedyś był jeszcze Cezary Mech, który regularnie pisał na neon24.pl – do roku 2013. Współpracował z NBP i GUS, gdzie był doradcą. Zrobił dziwną rzecz, a mianowicie wspomagał w komitecie wyborczym Marka Jurka w czasie kampanii prezydenckiej w 2010 roku.

    Ci panowie mogą być dobrzy w wyjaśnianiu podstawowych kategorii ekonomicznych i budować post factum opinie dlaczego tak było, jak było, natomiast sądy głoszone a priori można traktować mocno niezobowiązująco.

  68. Tez go przeczyalam… kilka wpisow… w sumie nudne.

    Zdecydowanie lepsze analizy znajduje w komentarzach czytelnikow
    na na blogu Gospodarza… o niebo lepsze i trafniejsze!

  69. Port uniezależniający Białoruś od Rosji? W jakim sensie skoro sami od rosyjskiego gazu zależni jesteśmy, co sezon modląc się żeby nam kurka nie zakręcili (o rurze pod Bałtykiem ciągnionej nie wspomnę). To brzmi jak naprawdę kiepski żart… i będzie bardziej bolało jak Możejki.
    No i docelowo porty wszystkich „lokalnych” mórz mające prowadzić do Polski? Zacny plan, tylko po co nam to i kto za to zapłaci? Wszystko to ma sens podobny do piramidy w Gizie która dziś stanowi o „potędze gospodarczej” Egiptu (dopóki turyści z całego świata są gotowi płacić za oglądanie tego czegoś).

    To jest jakieś horrendum ten pęd za „potęgą” na papierze, budowaną koniecznie w oparciu o koalicje podobnych do Polski bankrutów, które najpierw z własnej woli pozwoliły się wydoić przez projekt „mitteleuropa” i dalej na to pozwalają, a jednocześnie udają że będą bronić swojej tożsamości zabierając się do tego od d… strony przez tworzenie jakichś bzdurnych projektów w ramach antyunii (jednocześnie w niej pozostając).
    Jakby bez tego całego dyplomatycznego lania wody ani państwo ani naród nie mógł normalnie U SIEBIE o własnych siłach funkcjonować.
    A to takie proste przecież. Wystarczyłoby zrezygnować z wyzysku fiskalnego wobec własnych obywateli, przed którym spierniczyło (i ciągle spiernicza) z naszego kraju miliony rodaków, dzięki czemu starcy którzy tu zostali umrą jak nie z głodu i chorób to z nędzy, bo z jednej strony nie będzie miał kto na nich robić, a z drugiej ich „składki” na tzw. emeryturę i „darmowa służba zdrowia” zostaną pożarte przez 500+ i inne socjalistyczno partyjniackie projekty.

    Tylko dureń zaczyna odbudowę domu od położenia dachu w dodatku na zgniłych i podziurawionych ścianach. Dureń albo asocjalista

  70. U nas w Polsce na wszystkim się wyłożono,tylko tzw inwestorzy z zachodu wyszli na swoje

  71. Socjalista.
    Już to wiemy od dawna.
    Problem w tym że ciągle bardzo dużo osób liczy na obietnicę że ktoś im coś da.

    Choć wydawało by się że był czas się rozczarować.
    Ale to tak nie działa.
    Niewolnik uchodowany przez socjalizm ma ,,zmiany w mózgu,,
    Nieliczni się od tego uwalniają.

    Kiedyś, dawno JK powiedział…czy on sam pamięta?…. Że on sobie wyobrażał taki system tutaj ,, amerykański,, . I okazało się, że ludzka mentalność tu jest inna.

    To wszystko jest dyskusyjne ..co sobie JK wyobrażał. Myślę że nie miał pojęcia jak jest w USA …tylko wierzył w mit.

    Rzecz w tym że on świadomie prowadzi te politykę która widać…On nie spróbuje sprawdzić czy ludzie by poszli na autentyczna swobodę.
    Myślę że nawet ci co czekają kto im co obieca….gdyby inaczej sprawy stawiać ..jedni by stwierdzili …że dobrze. Inni że ..takie czasy…
    Ale tu by trzeba woli a nawet WOLI … A tej nie ma..

    .

  72. „Gdyby wszystkie konsekwencje jakiegoś działania dotykały jego sprawcy, uczylibyśmy się znacznie szybciej. Zdarza się, że nasze działanie nam przynosi dobre, widoczne skutki, a komuś innemu złe, niewidoczne – a to sprawia, że jeszcze trudniej nam je dostrzec. Musimy wówczas czekać, aż zareagują ci, którzy ponoszą owe złe konsekwencje naszego czynu. Czasem czekać trzeba bardzo długo, przez co panowanie błędu trwa dłużej. Człowiek dokonuje czynu, który przynosi mu dobre konsekwencje równe 10 i złe konsekwencje równe 15, które rozdzielane są na trzydziestu innych ludzi, w taki sposób, że na każdego z nich przypada tylko ½. W sumie mamy stratę, więc koniecznie musi pojawić się reakcja. Jednak na reakcję będziemy czekać tym dłużej, im na większą ilość społeczeństwa rozłoży się zło, podczas gdy dobro, będzie skoncentrowane w jednym punkcie.” (F. Bastiat)

    …w związku z powyższym już tylko emigracja na wielką skalę (niestety) może przyspieszyć proces przywracania rozumu i DOBREJ woli (co niektórym).
    Pozdrawiam.

  73. To jest cena umowna, nie z nami się na nią umawiano.

  74. Mozeby tak wspomnienia Edward Woyniłłowicza wyslal gospodaz wraz z dedykacja Aleksandrowi Lukaszence, to nic ze po Polsku, napewno ktos tam doskonale sobie poradzi z tym jezykiem.

  75. Już ktoś wysłał.

  76. Prosze za dlugo nie zwlekac z ta „okazja”… ciekawam opinii Pani
    w tem wzgledzie… bo cos nam sie zbiera tych watkow…

    … reprywatyzacja… frankowicze… troche za duzo tego… a DZ pochlonieta naprawde nie tym co potrzeba.

  77. A czy to nie w latach 70-tych zdarzyło się, że wyładowano barkę (ponad miarę) samochodami na Żeraniu i w Dzienniku cała Polska mogła podziwiać, jak cały zestaw zanurza się – bodaj – pod Płockiem. Ustawka, aby skompromitować tę najtańszą formę transportu.
    Wydaje się, że w sto lat po panu Mieczysławie to tylko bobry coś robią, aby nam wody nie zabrakło. Przepraszam za ten „żart” osoby związane z wrocławską stroną o żegludze śródlądowej, której byłem obserwatorem.

  78. Tak – Mieczysław Jałowiecki miał zdolność kredytową, a nie rząd Polski (zakup Westerplatte).

  79. Widzę że było wyżej wspomniane frum w Krynicy.

    To są bzdury od dawna.
    Krynica o to xsbirgsla i zabiega bo to ruch po sezonie… głównym. Bo kuracjusze są …

    Ale były awantury że tylko oni zarabiają .. Tarnów się upomniał żeby u nich był , wstęp,,do forum… Jakieś glefxenis profesorskie.?. No ale tych pewien w hotelach itp. Nie wiem co z tego mają…??…

    A Krynica to pozory. Ni wykluczamy że ktoś tam o czymś po cichu rozmawia . Skoro już się spotkali.

    Ale to wioska Potiomkinowska dla ubogich… Bo tsmte były dla carycy. Kobiety z kasą. A tu …dla ubogich.

    .

  80. Jaka kurde emigracja. Jeszcze mało wyjechało? Powrót i reemigracja, bo nam się tu ponoszą coraz bardziej różne beszczelne świnie.

    Na emigracji to takie znowu kokosy i szacunek, szczególnie na początku. U siebie człowiek inaczej się czuje. Jak zobaczy np. coś takiego to szybciej zareaguje niż będąc na emigracji. Tam tylko serce twardnieje i dupa, a u siebie w końcu stwardnieje pięść.
    https://youtu.be/cwV5xYDe74k

  81. O, tak… „inwestorzy” z zachodu wyszli na swoje… to widac po tym
    wyssanym z palucha u lewej nogi tzw. dlugu publicznym…

    … no i ci deci „fachofcy, analitycy” tzw. profesjonalisci ekonomiczni
    od „strugania” tych dziwow… tez niezgorzej wyszli na tej calej…
    transformacji.

  82. Rozalia.
    Tak jest.
    Muszę znikać. Ale tak jest!

    Wracać. A nie wyjeżdżać.

    .

  83. to wioskowe zaplecze stolicy Państwa Muszyńskiego było

  84. Tak, to naprawde jakis odlot totalny. Pustaki z Warszawy groszem nie smierdza… afera goni
    afere… a wicepremier „innowacyjny” Morawiecki sni snem wariata!

  85. tekst jak zwykle sprowadza siedzenie do siadu, czyta sie z otwarta szczeka jak Kredyt i Wojna

  86. Pani sobie sama odpowie co jest władzy (która żyje od jednej „dobrej zmiany” do drugiej) bardziej na rękę. 😉
    Nam (tu mieszkającym i czekającym prawdziwie dobrej zmiany) oczywiście powinno zależeć na zamkniętych granicach zaraz po tym jak siłą ściągniemy do kraju całą Polonię 🙂 ale czy wcześniej nie należałoby takiego wielomilionowego wściekłego tłumu (zanim porwie się do czynu) wcześniej wyedukować na okoliczność kontrrewolucji i właściwego kierunku. Co taki wymachujący pięściami tłum miałby zasiać po zaoraniu? Kolejnego Bolka?

  87. Powinniśmy wymówić pracę tej całej bandzie, która w sposób zastraszający trwoni nasze pieniądze i sięga do naszej kieszeni przez nakładanie nowych podatków.
    A przecież znamy to z życia codziennego, że jeśli ktoś zdefrauduje, roztrwoni, nieumiejętnie zarządza danymi mu pieniędzmi to drugiej okazji sięgnięcia po nasze środki już nie dostanie.
    A w relacji z tymi co u żłobu to dajemy im odnawialny kredyt zaufania i wychodzimy na tym jak widać.

  88. PS… I wolałbym żeby Polak zaciskał pięść i robił porządek u siebie przez to że jest rabowany i ogłupiany przez „swoich”, zamiast toczyć pianę z powodu głupkowatych dowcipów obcych które zasługują najwyżej na splunięcie (to naprawdę nie jest polska racja stanu)

  89. Nie, prosze pana… w dzisiejszych okolicznosciach przyrody emigracja nie przyspieszy procesu przywracania rozumu… tylko bieda.
    Tak na dobra sprawe… i po prawdzie juz bardzo czesto tu we Francji jest
    taka sama bieda jak w Polsce… a nawet sa zakatki, ze bieda i bezradnosc
    sa porazajace… o tym sie absolutnie nie mowi i tego sie nie pokazuje, bo…
    to niemozliwe… w to nikt przy zdrowych zmyslach nie uwierzy!

    A jednak tak jest… we Francji nie ma pracy… rosnie bezrobocie wsrod
    mlodziezy… oglupienie jest potezne. Nawet jak sa ludzie, ktorzy te zagrozenia
    widza nie ma z kim o nich rozmawiac… jest tak potezny strach przed utrata
    pracy na etacie. Urzednik wykona najbardziej absurdalne zadanie, zlecenie
    rozkaz ludzac sie, ze zachowa prace.

    Na to wszystko – jakby klopotow bylo malo – ekipa unijna „zafundowala”
    Europejczykom „export” milionowych rzeszy emigrantow… praktycznie
    z calego swiata… bez zgody spoleczenstw… i to juz dobije zdychajaca Europe
    i nas Polakow tu mieszkajacych… czesc napewno wroci do Polski… czesc
    zostanie, bo byc moze niebeda mieli za co i do czego wrocic… to sa realia
    dzisiejszego zycia na emigracji… dotyczace wiekszosci z nas… tylko nikt
    tym sie „nie chwali”… bo nie ma czym… wiekszosc zamyka sie w sobie
    i staje sie „glucha” na wszystko i wszystkich… klepie bide… i tyle.

    To tu lezy problem… w podejmowaniu przez tzw. elity rzadowe kompletnie
    oderwanych od rzeczywistosci decyzji… wbrew obowiazujacemu prawu…
    najczesciej niejawnie przez rozne organizacje, stowarzyszenia pozarzadowe
    np. dobrodzieja ludzkosci… Sorosa.

    To tu lezy problem… w sposobie rzadzenia… w bezwzglednych pozbawionych
    skrupulow biurwokratach… w astronomicznych przywilejach i apanazach…
    wreszcie w absolutnej bezkarnosci i braku odpowiedzialnosci za podejmowane
    decyzje i dzialania…

  90. Zaraz wróci to od czego uciekaliśmy z wrzaskiem …
    Szewczak w klubie Ronina mówi, ze Jakubiak (KNF) szykuje dla Swetru podgotowkę ze SKOK – ami, aby Swetru mógł porwać masy przeciwko rządowi .
    A zanim Jakubiak wszedł do KNF-u to był w Warszawie od prywatyzacji.
    I zaraz może być po naszych marzeniach o trójmorzu.
    W całym świecie nie ma kredytów „frankowych” a u nas są i nie „dobra zmiana” je wprowadziła, ale wygląda, że za machlojki poprzedników „dobra zmiana” może zapłacić, czyli my..

  91. Pani Rozalio… ja czesto mowie tak jak moja przyjaciolka… niech kazdy Polak przyjedzie tu na zachod chociaz na tydzien… moze miesiac…
    i niech poprobuje… ludziom nie przetlumaczy dopoki sami nie przekonaja sie na wlasnej skorze.

    A i tak sie okaze jak w przyslowiu… wszedzie dobrze gdzie nas
    nie ma.

  92. Co pan tak naskoczyl na Pania Rozalie… za to, ze wrzucila 2
    glupkowate dowcipy o Polkach… ktore w dodatku dzisiaj sa rzeczywistoscia???

    Co pana tak oburzylo? Czyzby prawda?

    … moze napisze nam Pan jak to sobie wyobraza… to zaciskanie piesci
    przez Polaka i w ogole… cale to robienie porzadkow u siebie przez to,
    ze jest okradany i oglupiany przez „swoich”???

  93. Czy ten plan :

    „Czym byłby ten port w Elblągu, gdyby powstał? No, po takiej pobieżnej ocenie mapy wychodzi na to, że byłby to port uniezależniający Białoruś od Rosji. Jeśli powstałaby ta sieć dróg, o której mówimy od dłuższego czasu, te wszystkie Via Karpatie i Via Baltiki, a do tego jeszcze pełnomorski port w Elblągu to znaczyłoby tle, że Białoruś jest na stałe przyspawana do Polski, a odspawana od Rosji.”

    doprowadzenie do niego i utrzymanie , nie bylby wystarczajacym pomyslem na doktryne Rzeczypospolitej Polsko-Bialoruskiej, jesli mialoby to poprawic byt ludzi zyjacych na tych terenach.
    Doktryna jasno wskazuje kto jest jej zyczliwy jest naszym przyjacielem a kto nie to nie, eliminuje wszelkie odpowiedzi typu: moze tak a moze nie.

  94. Co gospodarz o tym sadzi?

  95. Tadmanku… i to wcale nie jest glupi pomysl !

  96. Tak to sobie wyobraza i kombinuje ten zlodziejski POpaprany POmiot… tu tylko pozostaje
    wiezienia uruchamiac… i to jak najszybciej !

  97. Ten caly swetru to tylko swoja doope z krzesla moze porwac… a nie masy!

  98. Szanowna Paryżanko… Ja Pani Rozalii nigdzie nie naskakuję a spokojnie polemizuję na zadany temat, więc proszę na mnie nie naskakiwać 🙂

    Gdyby zechciała Pani jeszcze raz przeczytać mój pierwszy komentarz i z tej perspektywy kolejne będące jego logiczną konsekwencją to sama by Pani zobaczyła że nie musi mnie przekonywać do tego co sam uważam za główny katalizator przywrócenia zdrowego rozsądku tak obywatelom jak i lokalnym władzom czyli biedę. Której skutkiem jest właśnie emigracja, która z kolei łączy się w sposób nierozerwalny z zapaścią wszelkich systemów nakładowo-rozdzielczych (zwanych dla niepoznaki „składkowymi”) żerujących na ludzkiej pracy.

    To że ludzie bardziej z Polski wyjeżdżają jak przyjeżdżają to nie jest mój wymysł tylko obserwacja faktu, który się realizuje bez względu na życzeniowe myślenie Pani czy kogokolwiek innego (również moje). Polacy z jakiegoś powodu uważają że godniej będą żyć poza Polską i mają gdzieś to że ktoś stamtąd sobie na ich temat żartuje. Żeby porzucić w większości przypadków dobrze płatną pracę musi im się stać coś gorszego jak dowcipy na you tubie 🙂
    Pani sama jak rozumiem jest obecnie Paryżanką i nie przebywa tam na przedłużonych wakacjach ale tak jak inni z powodu perspektyw (od 3 do 5 razy lepszych w skali płacy minimalnej 🙂 ) inaczej by Pani nie wyjeżdżała (kto wolnemu zabroni).

    Jeśli Bóg dopuści to polityka eurokołchoźnicza doprowadzi w końcu do tego że „na zachodzie” przestanie być bogato i bezpiecznie, ale dopóki rodacy nie widzą takiego zagrożenia, albo kalkulują je za dopuszczalne (o czymś to świadczy) to nie ma co liczyć na ich masowy powrót do kraju z zaciśniętymi pięściami. Taka jest brutalna prawda. Inna jest taka że prawdopodobnie prędzej wyjadą gdzieś dalej skoro w Polsce czeka na nich tylko „uszczelniony system podatkowy” i ciągle rosnąca dziura budżetowa z armią urzędników do wykarmienia. Faktem jest też to że „naszym” kochanym władzom taki stan rzeczy, tj. pozbycie się z kraju najbardziej aktywnego „elementu” w przeddzień kryzysu obywatelskiego jest na rękę. Nie żeby celowo do tego doprowadzali – to po prostu banda złodziei i ignorantów gospodarczych, którzy za ekonomię uważają tworzenie odpowiednich na ten temat ministerstw, agencji i budżetów.

    Wiemy jakie są główne bolączki naszego państwa, ale to „każdy głupi wie”. Najważniejsze żebyśmy wiedzieli w jaki sposób zamierzamy/życzymy sobie przyczynić się do naprawy sytuacji. Rewolucyjnie czy kontrrewolucyjnie? A jeśli nie zamierzamy brać udziału w rzezi i rabunku (bo to się tak zawsze kończy) to co robić żeby się przed nią zabezpieczyć skoro nam tak pilno do „zaciśniętych pięści” w kraju. Emigrować przed powrotem wkurzonych rodaków?

  99. Nie bój żaby „dobra zmiana” też potrafi się dogadać z bankami… Mają od tego niezłego fachowca z ichniej strony który przyszykował już odpowiedni dill w sprawie „kredytów we frankach” (aż banki z ukontentowaniem przyklasnęły), a i ciekawe zapisy znalazły się w ustawie o „bankowym funduszu gwarancyjnym” gdzie zapewniono bankom ochronę przed bankructwem kosztem ochrony własności i prawa obywateli do sądu. Że nie wspomnę o tym kto będzie obsługiwał program „mieszkanie +”.

    Złote czasy w tych niepewnych czasach będą miały banki w Polsce (za „publiczne” pieniądze).

  100. ”Zacny plan, tylko po co nam to…”
    to IM potrzeba
    i to oNI nawet nie potrzebują nam wmawiać, że nam
    i to my za to zapłacimy i nawet własnymi rencami zrobimy
    najważniejsze ‚centra’ i ‚porty’ w wystarczającym stopniu zostały już ‚obsadzone’
    /jak pisałem wcześniej/ przez 30 lat to pole jest orane i bronowane po ostatnich zbiorach – za długo takiej działki nr 1 na globusie [G. Braun] w takim stanie utrzymywać nie można,
    pozostaje jednak kwestia pożytecznych robaczków – czy nie jest ich jeszcze za dużo? /bo jak ich jest za dużo na jednym polu i to jeszcze takich samych robaczków, to one zaczynają realizować własny plan/
    czy zachodzi konieczność zastosowania oprysku, czy nie – dotychczasowy środek marki ”E migrant” wyeliminował z 5-6 mln.

    i nawiązując do tego wyemigrowania wszystkich – poszło by szybko do momentu ilości 15-20 mln. a wtedy granice na cztery spusty zamknięte – taka liczba niewolników, roboli, gojów, czy jak tam nas zwą/traktują, byłaby optymalna do obsługi wszystkich ustrojstw.

    a co do fiskusa – jedno na pewno wiadomo, poluzowanie ucisku fiskalnego skończyłoby się zniknięciem ”jak ciotka w czechach” albo wpadnięciem na ciężarówkę lub jaką brzozę, może gdzieś indziej nie /np. w Środkowym Madagaskarze lub Ziemi Ognistej/ ale Tutaj w obecnej sytuacji

    i co na to Prezes i pomocnicy ”dobrej zmiany”?
    czy próbują faktycznie ugrać, aby nas jak najwięcej ocalić, a może najwięcej tych ”najwartościowszych”?, czy …?

  101. Ciesze sie, ze pan nie naskakuje na Pania Rozalie… ja tez nie naskakuje na pana… bron Boze… zatem wychodzi nam, ze wszyscy troje jestesmy zgodni w naszych ocenach rzeczywistosci… ufff

    Emigracja… to jest prosze pana temat rzeka… to jest ogromnie
    zaklamany mit… ta dobra praca… te zarobki 3-5 razy wyzsze niz
    w Polsce… to dzis wierutne klamstwo… takie przypadki zdarzaly sie
    jeszcze 5 lat temu i to sporadycznie… dzis to wszystko drastycznie
    zostalo ograniczone… i ciagle „srubka” jest przykrecana.

    Niebawem sytuacja tak stanie sie nie do zniesienia, ze sami stad
    wrocimy… bez bicia… po prostu nie bedziemy zdolni wypracowac
    na swiadczenia, ktore nas tu osaczaja ze wszystkich stron… no
    chyba, ze ktos jest masochista.

    Tu juz jest polityka eurokolchoznicza… wielu rodakow to juz
    dostrzega, ale wielu jest jeszcze zachlysnietych… zwlaszcza mlodzi,
    ktorzy oglupiani sa niemozebnie… ale wiara w zludzenia jest jeszcze
    wielka.

    Nigdzie dalej Polacy nie wyemigruja i nie wyjada. Wszedzie trzeba zaplacic za mieszkanie i cos jesc… nikt nikogo darmo nie bedzie
    utrzymywal… a syf – brak pracy… brak nadziei na lepsze jutro… jest
    juz wszedzie… w USA… w Kanadzie… w Australii… i w Nowej Zelandii tez… uda sie tylko nielicznym i „szczesciarzom” !

    Emigracja to w gruncie rzeczy wielka poniewierka… i bieda! Wielka
    eksploatacja ludzi.

    Ma pan racje, ze przedstawiciele naszej wladzy… to glownie zlodzieje
    i ignoranci gospodarczy… malo kto z nich czyta Coryllus’a.

    Pyta pan co robic… napewno to mocno juz oklepane „swoje”
    w zgodzie z Panem Bogiem i soba… bo co ma byc to bedzie, a rece
    „zaciskaja sie w piesci” nie tylko w Polsce… we Francji tez.

  102. Myślę, że ma pan rację

  103. mity, urojenia, fantasmagorie i tylko po to aby zwykłe, proste sprawy niezbędne do egzystencji zostaly ‚przykryte’ ideologią; Państwo,ktore dopuszcza aby cale grupy administracji przekształcały się w gangi to nie jest Państwo, i wszelkie rozprawy o sprawach Państwa obecnej RP nie dotyczą, z przyczyn oczywistych tj. definicyjnych; po prostu dostawcy tematow do bajań przy piwie, ani kanały, ani szlaki komunikacyjne, ani odrobina zdrowego rozsądku tylko narzędzia do utrzymywania w ryzach kretynów i frajerów, co za imperium będa umierać i harować, a po szychcie/robocie to na tylko na flaszkę starczy i ratę kredytu

  104. doktryny RP jako Pańswto nie ma żadnej i mieć nie będzie; popatrzcie na tych graczy od doktryn, a co dopiero od realizacji czegokolwiek;- toż to watahy oszalałych przygłupów z ktorymi ani nie ma o czym , ani nie ma po co rozmawiać;

  105. doktryna Państwa jako komunistycznego obozu nic się w praktyce funkcjonowania administracji nie zmieniła; nic a nic; jednostka i jej prawa niczym – Skarb pąnstwa bożkiem, ktory wymaga ofiat i to bywa, że krwawych, a kaci mają się świetnie z widokami na przyszlość, dla nas tutaj nie ma miejsca, chyba, że w gettach i z wiadomym końcem

  106. Odys … słuchaj jesteś jak mój dozorca, dla niego wszyscy od Bieruta, przez całe lata itd. do Andrzeja Kerna, Papały, po obecny rząd …. to są ludzie „po jednych piniędzach”. Wg niego nie ma u nikogo woli dobrego działania i … poczekaj na nowy numer Szkoły Nawigatorów, bo tam zdaje się ma być wyjaśnienie, kto, kiedy i do jakiego obszaru kolonialnego nas „przyspawał”, co wyjaśnia przyczyny naszej ciągłej niemożności, gospodarczej …. .

  107. Pytanie do gospodarza .
    Skoro, nasz kraj potrzebuje doktryny zeby istniec (suwerennie w kazdym badz razie), a gospodaz uwaza ze to moze byc niezly pomysl ta doktryna – patrz punkt pierwszy – gospodarz ma zawsze racje bezdyskusyjnie, I wiadomo ze my (patrz gospodarz i czytelnicy tego bloga i basni) mamy „racje”- patrz nasza tradycja katolicka , historia , swieci , misja etc, to czy nie powinno sie tego po prostu wprowadzic ( oczywiscie „dograna wersje” przez ludzi co wiedza „o co kaman”) i nie partrzec co mowia ci w tv noszacy zegarki dopuki nie zgadza sie to z wynikiem naszego „rownania” poniwewaz jesli ten pomysl bylby dobrym zorganizowaniem zycia zbiorowego na duzym obszarze potwierdzonym na przykladach z historii wszystkich swietych (najwyzszy czas juz wydac je tutaj, juz widze cala serie pachnaca nowym papierem i farba u siebie na polkach) dla wiekszosci (oczywiscie niektorzy beda smarkac i szlochac) to po prostu nie ma sensu z nikim przeciwnym temu projektowi gadac ,tylko skupic sie na tych co sa za tym projektem, bo skoro bylby on dobry dla nas to bylby on uniwersalny i dobry dla kazdego blizniego jesli ten by zapoznal sie w pelni z faktami, reszta to sa w sumie drobiazgi techniczne

  108. coryllus mówi:
    9 września 2016 o 06:49

    Myślę, że ma pan rację

    Teraz to do mnie doszlo, to nie ja mam racje, tylko to gospodarz ma racje:

    „Czym byłby ten port w Elblągu, gdyby powstał? No, po takiej pobieżnej ocenie mapy wychodzi na to, że byłby to port uniezależniający Białoruś od Rosji. Jeśli powstałaby ta sieć dróg, o której mówimy od dłuższego czasu, te wszystkie Via Karpatie i Via Baltiki, a do tego jeszcze pełnomorski port w Elblągu to znaczyłoby tle, że Białoruś jest na stałe przyspawana do Polski, a odspawana od Rosji.”

    ja tylko pokazalem to palcem.

  109. Szanowna nebrasko… I ja tak powiedziałem że „u nikogo nie ma dobrej woli działania”(!?) Niby gdzie? 🙂

    Nie wiem co sobie myśli czy mówi Pani dozorca, ale ja trzymam się faktów. Widzę rzeczywistość taką jaką ona jest (łącznie z „dobrą zmianą”) i nie zamierzam jej lukrować (a wręcz przeciwnie), bo ludziom trzeba nieustannie przypominać ile co kosztuje i kto jest ich rzeczywistym wrogiem a kto przyjacielem.
    Bardzo dobrze robi to gospodarz zwracając uwagę na kwestie których ja do tej pory nie dostrzegałem, ale w innych które od lat obserwuję bardzo chętnie będę swoje trzy grosze dokładał. Bo wbrew temu co Pani na mój temat uważa ja widzę (jak nie jak tak!) zarówno u szanownego coryllusa jak i jego czytelników ogromną wolę DOBREGO działania.
    Nie widzę woli dobrego działania ani u POprzedników ani u obecnej „dobrej zmiany” (a to nie są „wszyscy”). Gdyby było inaczej nie musiałbym wytykać tego co (nie)zostało zrobione, a czego sobie w końcu nie wymyśliłem nieprawdaż?

  110. Paryżanko…
    Europa (czy tzw. zachód) nie składa się tylko z Francji ani krajów tzw. „południa” (Włochy, Hiszpania, Portugalia, Grecja) gdzie sytuacja zawodowa pracowników (również przybyszów) się pogarsza. Nie trzeba sięgać 5 czy 3 lata wstecz żeby wiedzieć ile dziś można zarobić w takiej Skandynawii, na tzw Wyspach, oraz w Niemczech czy Holandii (w porównaniu do polskich możliwości jest to ciągle ogromna dysproporcja), bo Polacy ciągle tam „siedzą”, a i kolejni wyjeżdżają.
    Mimo zauważalnego pogorszenia sytuacji we Francji czy ostatnio w Niemczech Polacy wcale nie kwapią się do wyjazdu z tych krajów. No taka jest niestety rzeczywistość. Dotyczy to również USA gdzie ciągle mamy do czynienia z ogromnym gospodarczym i wolnościowym potencjałem (w porównaniu do UE i Polski).
    Oczywiście sytuacja ostatnio zmienia się jakby bardziej dynamicznie na bardziej skomplikowaną, ale zauważ że to się wcale nie przekłada na masowy powrót rodaków.
    Zgodzę się z tym że są wśród emigrantów z Polski są tacy którzy nie odnieśli większych sukcesów na tej poniewierce, ale czy klepią oni większą biedę niż ta którą mamy u siebie? Nie sądzę choćby z samego potencjału osłon socjalnych jakie przysługują na tzw. „zachodzie”. Jaki to stanowi odsetek tych 3,5 mln (oficjalnie, bo nieoficjalnie jest to pewnie z 5 mln. nie licząc Polonii w USA) którzy wyjechali na przestrzeni ostatnich lat z Polski nie wiem, ale coś ich jednak powstrzymuje przed powrotem z tej biedy i poniewierki do Polski. Ciekawe co? 😉

    Jest tak jak Pani mówi – w ocenie rzeczywistości jesteśmy zgodni. I takoż w zgodzie z Bogiem róbmy swoje a gdzie się tylko da unikajmy haraczów i piętnujmy jawną niesprawiedliwość/wyzysk jaką się w tym pięknym kraju nad Wisłą uprawia. Wróg jak i cel dla wszystkich ludzi DOBREJ woli jest jasny… Mam nadzieję że dla emigracji która zakosztowała samodzielności jest jaśniejszy niż dla tych którzy w tym kraju pozostali i ogromnej większości nabierają się od ponad ćwierćwiecza na kolejne „dobre zmiany”, przez co nic się nie zmienia (poza ryjami u koryta).

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia

  111. Prosze sobie wyobrazic, ze… we Francji ruszyla dyskusja w tv… i od nowego roku 2017
    „pa presida” obniza podatki… tylko o 1,5%… ale dobre i to!

    A u nas nie moga?

    Nie slysze zeby tutaj merdia i „gadajace glowy”… sie pluly i wciskaly ciemnote, ze to
    niemozliwe… albo ze, UE… sie nie zgadza!

    Dla chcacego nie ma nic trudnego!

  112. Pełna zgoda. Buziaczka.

  113. O tym, że tak jest i to planowo, świadczą „taśmy prawdy” z restauracji u Sowy. Ludkowie mieli się ekscytowac tym, że bractwo używa „wyrazów”. Co z tego, skoro przeklinanie stało się niemal normą. Jeszcze zostali potraktowani jako równi goście i równe babki, bo podobne,

    A te nagrane rozmowy ukazywały, że analiza sytuacji jest tam przeprowadzana szybko i rzeczowo, i określane plany na przyszłość. W to warto się było wsłuchać. W telewizjach to „te polityki” ględzą jak potluczeni i czasem się wydaje, że dwa do dwóch dodać nie potrafią. Potrafią, potrafią tylko nie wstydzą się publicznie robić z siebie idioty. Bo się cieszą że za kulisami, robią idiotów z nas.

  114. a w Polsce podatek od wody z własnej studni, czy też katastralny
    ale ciekawe ile więcej dóbr będzie można nabyć?

  115. I za wodę w stawach rybnych. Ten podatek jakoś się tam nazywa, ale sprowadza się do tego, że z jego powodu rolnicy będą skłonni, a nawet zmuszeni finansowo, do zasypania stawów.
    Wspominam o rolnikach, bo bliższa koszula ciału, ale chodzi przecież o duże „fermy rybne”. Nie wiem jak się fachowo nazywa taką przemysłową hodowlę ryb.

    W gospodarstwie mojego wujka staw z karpiami również jest. Trudno powiedzieć jakie decyzje podejmie jego rodzina w związku z powyższym. Mój dziadek za okupacji niemieckiej dostarczał rodzinie w Warszawie żywność, chociaż za nielegalny uboj świni groziła kara śmierci. (Tak było? bo wtedy prawie za wszystko była kara śmierci). Niestety te kolejne pokolenia sklonnosci do takiej ofiarnosci i ryzyka nie przejawiają. Ale czas pokaże co będzie dalej.

    Reasumujac, widać, że różnymi drogami i metodami próbują ograniczyć powszechny dostęp do niedrogiej i zdrowej żywności.

  116. Trzeba Pani Rozalio troche tych debili ocipialych przy zlobach przetrzymac… wyszydzic i wysmiac… co juz zaczyna sie dziac…
    to ocipienie jest juz bardzo widoczne… ale widocznie jeszcze wiecej
    musimy zniesc… nie mamy wiekszego wyboru…

    … Gospodarz juz kiedys napisal… musimy plynac z nurtem…
    nie wykonywac gwaltownych ruchow… i nie wychylac sie przed szereg!

    Chwilowo nie mozemy nic wielkiego zrobic… ale mozemy sprzatac
    nasza Ojczyzne… to jest naprawde dar z Nieba… ten zastoj…

    … sprzatac i jeszcze raz sprzatac… i ze zlodziejstwem robic porzadek!

  117. Dokladnie tak… i to sie nazywa „dyplomacja”… a dla nas jest teatrzyk kukielkowy…
    czyli dekoracja.

    Do tego jeszcze tych zlodziei i ignorantow gospodarczych dobrze oplacamy.

  118. Co Żydzi sądzą o Polakach? UWAGA! Tylko dla ludzi o mocnych nerwach! https://www.youtube.com/watch?v=euenUDkqO_I

  119. Ten filmik tylko potwierdza, ze w duzej mierze sa to niedouczone prymitywy.
    Jak bylam w Paryzu spotykalam takich Moskow, ze nie dalo sie rozmawiac…
    ale byli i tacy, ze… nie mieli zadnych szans „polotu”… w starciu ze mna…
    na argumenty… wtedy… o ironio… mocno zabiegali o dalsza rozmowe.

    Tylko jeden raz spotkalam naprawde przyzwoita Zydowke Tamar, ale ona
    nie utrzymywala zadnych kontaktow z Moskami… nawet ze swoja rodzina.

  120. Odys – nie zasłaniaj się Coryllusem – dla Ciebie to wszystko jest jak u nihilistów.
    Nie jest tożsamą sytuacja gdzie jedna ekipa okrada do suchej nitki jest równoważne z tym że druga ekipa musi to naprawiać.
    POprzednia ekipa sprzeciwiłaby się choćby decyzji niemieckiego amtu w sprawie odebrania noworodka,? itd., itd., itd. Poczytaj w internecie o POwskich komornikach, o bezczynności urzędniczej żeby nie powiedzieć że było to przyzwolenie i zaniedbania (programowe) PO na ogrom zła.
    Patrzysz na ręce polityków ? To nie zasłaniaj się na cudzym blogu , załóż swój blog i tam krytykuj pod swoim nazwiskiem.

  121. Szanowna nebrasko…

    PO zajmowałem się (i to dość intensywnie) kiedy rządziło. Wystarczy poszukać i nie trzeba mi będzie imputować „dziwnych” żali i personalnych uwag w tej kwestii.
    Tymczasem informuję Panią (bo zachowuje się Pani jakby nie była tego świadoma) że „oni” nie rządzą już od ponad roku. Od tego czasu PIS ma w Polsce władzę absolutną (włączając w to sprytnie sparaliżowany TK). I co? I g… (za przeproszeniem), poza kilkoma anty obywatelskimi ustawami które zdążono już przyklepać. A przecież PIS pokazał że potrafi w ciągu kilku dni napisać i przegłosować (z uśmiechem na gębach) „stosowną” ustawę jeśli tylko widzi w niej interes… Szkoda że TYLKO dla siebie (takie są fakty na których się opieram).

    Nikim się nigdy nie zasłaniałem i zasłaniać nie zamierzam. Jeśli kogoś cytuję czy przywołuję to dlatego że mam IDENTYCZNE zdanie na zadany temat, albo w celu promowania pewnego punktu widzenia z którym się identyfikuję.
    Dłuuugo już piszę na własny rachunek (wystarczy poszukać) ale nie zamierzam się u coryllusa reklamować czy lansować a po prostu wyrażam swoje zdanie. Jeśli gdzieś kłamię, zmyślam, albo nieprawidłowo rozumiem to chętnie na ten temat podyskutuję (ad rem), ale nie zamierzam podejmować tego typu kwestii jak czyjś osobisty problem wyrażony ad personam.

    Czytam coryllusa od jakiegoś czasu, i wyraziłem po prostu uznanie za to co robi, bo u nikogo innego przeczytać podobnych analiz nie mogę. Raz gdzieś tylko mi się nie spodobało jak skrytykował G. Brauna, wydawał mi się wtedy gburowaty, chamski (może zazdrosny o sławę Brauna), ale dziś wiem że wtedy jeszcze nie potrafiłem go czytać.

    Wracając do meritum Pani komentarza… Skoro „wszystko” co napiszę wpisuje się w to co mówi Pani dozorca to nie rozumiem po co się Pani do tego odnosi. Ja przecież nic na Pani wrażenia poradzić nie mogę.
    Zdrówka życzę i pozdrawiam (bez odbioru)

  122. Witam,
    Dla Białorusi, szczególnie wschodniej i północnej, naturalnym portem jest Ryga. Połock i Witebsk leżą nad Dźwiną, więc jest od razu gotowa droga wodna. Z Mińska jest bliżej ponad 100 km do Kłajpedy, niż do Elbląga, i drogi są już gotowe. Elbląg jak najbardziej tak, ale to będzie co najwyżej „port pruski”. Może ożywić gospodarczo Mazury, może jakieś regiony zachodniej Białorusi też by z niego korzystały.

    Jeśli chodzi o via Baltica, to 2 lata temu w wakacje jechałem prywatnie samochodem z centralnej Polski do regionu Lappenrata we wschodniej Finlandii. Pokonałem całą tą trasę, i muszę powiedzieć że ta droga jest jak najbardziej realna, i nie jest to bynajmniej fikcja. Jechało się co prawda dość trudno, bo na długich fragmentach czynny tylko jeden pas, był ruch wahadłowy, ale budowano żwawo. W miejscach ukończonych droga miała standard dobrej drogi wojewódzkiej. Docelowo ma być to standard drogi ekspresowej.

    W porcie w Tallinie widziałem tylko jeden duży statek towarowy, za to są tam 4 terminale promowe a ruch jest gigantyczny. Promy Tallin – Helsinki kursują średnio do 1 – 1,5 h, zabierają powiedzmy 2 – 2,5 tys. pasażerów oraz paręset samochodów, w tym duże ciężarówki i autobusy. Obsługa promu upycha samochody „na docisk”, żeby zmieściło się ich jak najwięcej. A na promie oczywiście disco, kasyno, puby, monopolowe, bezcłowe, pamiątki, jubilerka, markowa odzież itp, itd. Podróż w jedną stronę nie przekracza godziny, co mnie zdziwiło to dość długi czas załadunku promu – wjazd tych wszystkich samochodów przez uchylną burę dość długo trwa, grubo ponad godzinę.

    Polskie Tiry widziałem najdalej w okolicach miasta Kotka, dalej już tylko fińskie lawety z drewnem.

    Pozdrawiam

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.