Gru 052020
 

W ostatnich dniach dowiedzieliśmy się na czym istotnie polegają negocjacje w sprawie unijnego budżetu. Na detonowaniu kompromatów. Tym samym prysły ostatnie złudzenia, co do tak zwanych standardów europejskich, o których tyle opowiadał swego czasu Donald Tusk. Do przedwczoraj można było się łudzić, że te negocjacje to jednak takie jakieś rozmowy kuluarowe, gdzie jeden drugiego do czegoś namawia, bez plucia i szarpania za ożydle. Widzimy, że jest inaczej. Negocjacje polegają na tym, że ujawnia się kwestie, które, jak uzgodniono dawno temu, w innych negocjacjach, mają być ukryte. Sprawy idą bardzo serio, bo ja sobie nie wyobrażam, że do konserwatywnej partii Fidesz zapisał się pan Szajer, o którym wszyscy wszystko wiedzieli, inaczej, jak tylko przez kontakty talmudyczne. To znaczy, rzeczywisty organizator tej partii, pan Pełczyński z Londynu, powiedział do swojego młodego podopiecznego Victora Orbana

wiesz Wiktorze, mamy tu takiego bardzo zdolnego współpracownika, studiował na Oksfordzie, może go nawet znasz….

Orban, który był przed operacją plastyczną i nie miał jeszcze tak strasznie wielkich oczu, zmrużył je w odruchu niezdrowej ciekawości.

– To taki Józef…

Orban przekrzywił głowę

– Szajer? – zapytał

– O właśnie, pamiętasz go przecież…

Twarz Victora Orbana nie zdradzała najmniejszych emocji.

– Jasne, że znam, poznałem nawet kiedyś jego żonę, bardzo sympatyczna dziewczyna.

Pełczyński zaczerwienił się, choć przecież powinien kontrolować emocje. Opanował się jednak i rzekł

– Myślę, że byłby ci bardzo pomocny. Ona także.

– Jasne – uśmiechnął się Victor – niech się zgłosi w czwartek.

– O nie! – Pełczyński prawie krzyknął – nie mów tak – niech się zgłosi…

Orban uniósł brwi w niemym i natarczywym pytaniu

– Umówiłem was na kolację w Hiltonie.

Być może to wszystko wyglądało inaczej, jednak rozwój sytuacji sugeruje, że moja wersja jest bardzo prawdopodobna. A skoro tak, rodzi się od razu kilka pytań. Pierwsze: do czego w ogóle służą partie o tak zwanym konserwatywnym i prawicowym profilu? To jest ciekawe, a ja jestem głęboko zainteresowany tym, co teraz będą pisać gazety na Węgrzech, szczególnie te, które są przeciw Orbanowi. Oczywiście życzyłbym sobie, żeby partia pana Victora utrzymała się u władzy, ale widzimy, że nie będzie lekko, bo w narzuconych okolicznościach, przy fałszywych gwarancjach, która właśnie zostały złamane, może być różnie. Mógłbym też zapytać czy pan Szajer brał udział w krucjacie różańcowej, ale niech tam…

No, ale do czego służą te partie prawicowe, skoro pełno w nich gejów lubiących orgie i udających kogoś kim w istocie nie są? To ciekawe zagadnienie. Moim zdaniem służą one do tego, żeby rewolucja mogła szczędzić na amunicji, paliwie do spychaczy kopiących masowe groby i temu podobnych kosztach operacyjnych, które zawsze występują kiedy zmienia się oblicze świata.

Dawno temu toyah w uspokajających słowach pisał o tym, że nachalna homopropaganda, była już puszczana wcześniej, gdzieś w końcu lat sześćdziesiątych, ale my nic o tym nie wiedzieliśmy, bo byliśmy za żelazną kurtyną. Podawał nawet jakieś przykłady, które miał być dowodem, że rewolucja się nie powiodła. No nie wiem. Moim zdaniem trzeba to oceniać inaczej. Są próby, próby generalne i premiery. Organizacje zaś poważne, planują wszystko daleko do przodu, tylko nam, zabieganym w codzienności, wydawać się może, że jest inaczej, bo nasze życie mija i nic w sumie wielkiego się nie dzieje.

Wracajmy jednak do misji partii konserwatywnych. Jak wiemy wszyscy chcą dobrze, a przez to, po kilku skandalach a la Szajer, okaże się iż nie ma żadnego problemu z tym, by geje robili kariery także w partiach konserwatywnych. W końcu rodzina – co w ciągu najdalej dekady zostanie przepchnięte – to także chłop z chłopem i baba z babą. I w ten sposób podstawa rozważań istot prostodusznych, które snują różne bajania o wartościach i chcą działać w polityce, zostanie rozmontowana bez jednego strzału. Potrwa to trochę, ale cóż to jest dekada dwie, zawsze można w tym czasie sprzedać trochę gadżetów, narracji i filmów. Można wydrenować jedno czy drugie małe państwo z pieniędzy i wszystko się jakoś uklepie. Na koniec zaś dwóch brodatych facetów, jeden lekarz, a drugi mechanik samochodowy będą opowiadać w telewizji o obronie tradycyjnych wartości, a wszystko to pod portretem, nie żyjącego już, ale wielce zasłużonego dla konserwatywnej prawicy Victora Orbana.

Innej funkcji partie prawicowe i konserwatywne nie mają. Zwróćcie teraz uwagę na jedno, kilkanaście lat temu, wybuchła afera, z tego powodu że Waldemar Pawlak ma kochankę, nawet Superak o tym pisał. No to zróbcie dziś komuś taką aferę. On nawet nie prychnie, wzruszy ramionami i popuka się w czoło. Pan Szajer podniósł poprzeczkę tak wysoko, że byle głupstwo nie wywoła żadnych ekscytacji.

Kolejne pytanie: a co jeśli ktoś w tym Fideszu i u „naszych”, traktuje to wszystko serio? Czy będą mordy skrytobójcze i tajemnicze wypadki, jak w przypadku Jorga Heidera? Nie wiem czy pamiętacie, ale był taki austriacki polityk, którzy sprzeciwiał się imigrantom, UE i w dodatku nie wyglądał jak pajac, tylko zadawał szyku. Najpierw poszła plotka, że jest gejem, ale nawet wtedy już nikogo to nie wzruszyło. Potem zaś pan Heider spadł wraz ze swoim samochodem w przepaść. Ponoć jechał drogą pod urwiskiem, z tego urwiska, spadł kamień, przebił dach i zabił pana Heidera, a on potem zleciał w tym aucie w przepaść. Myślę, że jeśli Orban i Morawiecki nie mają dobrych kart w talii, albo nie ustąpią, może dojść do podobnych wypadków. Na szczęście zarówno Polska, jak i Węgry są krajami nizinnymi.

Pytanie trzecie: dlaczego nic tańszego jak afera gejowska nie może być dziś skandalem politycznym? Nie dlatego bynajmniej, że ludzie się innymi ekscesami nie oburzają. Afery gejowskie są zarezerwowane dla polityków i partii konserwatywnych, tak jak pedofilia jest zarezerwowana dla księży. Wszystko inne idzie w odstawkę, albowiem nie mamy do czynienia z informacją, ale z propagandą. Ta zaś ma uformować umysły przyszłych pokoleń w taki sposób, by kobieta, była traktowana jako absolutny śmieć i zero. Antywartość po prostu. Tym mniej znacząca im bardziej rozwijać się będzie technologia in vitro. Nikt nikomu nie będzie robił afer z powodu dziewczyn, no chyba, że one same wezmą się za łby i wtedy będzie to podane w sosie – oooo, baby się o pieniądze kłócą.
Kiedy więc słyszę, jak pan doktor z Gdańska mówi, że społeczność LGBT jest prześladowana tak samo jak kobiety, mogę się tylko skrzywić. Kobiety prześladowana stokroć bardziej, ale tego nie dostrzegają, albowiem w sojuszu z gejami i lesbijkami udającymi facetów, widzą ścieżkę awansu. Porozumienie zaś z własnym mężem uważają za opresję. Nie dlatego, że to prawda, ale dlatego, że poddawane są ciągłej obróbce propagandowej.

Jasne jest, że ani panu Szajerowi, ani innym istotom o takiej konstrukcji, kobiety nie są do niczego potrzebne. Mogą służyć w charakterze parawanu, jeśli okoliczności nie pozwalają na całkowite ujawnienie tak zwanych preferencji. I tyle. Potem się to zmieni, a płeć zwana piękną zostanie przywołana do porządku i ustawiona na końcu hierarchii, dokładnie tak, jak w krajach zwanych arabskimi, które już wkrótce rozciągać się będą za naszą zachodnią granicą.

Ktoś powie, że muzułmanie tępią przecież gejów. Nieprawda. To są pozory. W ogóle nikt nie tępi gejów, chodzi o to, by za pomocą politycznych zagrywek ustawić społeczność LGBT w takim miejscu, aby jak najefektywniej pomagała zarządzać ciemną masą. Nie wszyscy geje to rozumieją, stąd czasem wybuchają jakieś nieporozumienia. Taki na przykład doktor z Gdańska nie kuma z tego nic. No, ale pan Szajer wszystko dokładnie wie, nie przewidział tylko tego, że Niemcy mogą złamać dane jego patronom słowo. Czekamy jaka będzie odpowiedź.

  39 komentarzy do “O pewnym ciężkim złudzeniu i równie ciężkich negocjacjach”

  1. Staro konserwatyści nie noszą wszystkich ☺☻☺☻☺  w jednym koszyku 😉

  2. … koszty operacyjne, które zawsze występują kiedy zmienia się oblicze świata …

    na przykładzie obrazu filmowego:

    – był film węgierski o walkach w 1956 roku, dobrze pokazał, że nie można było wyrwać się spod kurateli radzieckiej, pokazane były bardzo bolesne węgierskie koszty społeczne takich prób wyrwania się spod marksowskiego projektu  /poszukam tytułu/

    teraz też nie można być sobą,  ciągle na naszymi krajami czyjaś kuratela ?

    – te koszty są dość dobrze pokazane /we wcześniejszym etapie wdrażania marksizmu/ w serialu Biała gwardia /8 odcinków/, co odcinek ginie ktoś z otoczenia rodziny, a w ostatnim odcinku rozprasza się rodzina, nie można było rodziny wybić, przecież z jakiejś inteligencji   trzeba było zbudować nowe radzieckie społeczeństwo … pokazano jak wszystko co trwało setki lat poszło w rozpierduchę – no ale tego wymagała mądrość etapu

    – itd przykłady można mnożyć …

  3. czekamy w efekcie na …  Nowego Człowieka,

  4. Moim zdaniem można się uwolnić, ale trzeba tworzyć niezależną komunikację, póki można. Na razie nie strzelają. Na razie są tylko podróby i prowokacje, łatwo rozpoznawalne. No, ale to też jest trudne, bo ludzie chcę emocji i rozwiązań natychmiastowych. To jest pułapka

  5. Fajny przykład.

    Vateuszek nie chce dawać kasy przedsiębiorcom łamiącym spec-korona-ustawy, a sam drze mordę, że zła Unia nie daje, choć w lipcu na coś tam się zgodził.

    A to paradoks!

  6. Zgodził się, nie zgodził, w naszym interesie jest by wytrwał w tej niezgodzie.

  7. LGBT robi za taran, klin, zasłonę dymną lub zastęp straceńców zasypujących własnymi ciałami fosę pod zamkiem.

  8. I o zgrozo trochę im się udało. Czyli tak rozp…li, wymordowali, rozpędzili, że to co odrosło jest społeczeństwem modyfikowanym genetycznie.

    I dygresja – miliony radzieckich ludzi rzuconych na niemieckie karabiny maszynowe przyśpieszyło, być może celowo, proces oczyszczania starego społeczeństwa. I nadało mu od razu heroiczny etos.

    Walka o nowego człowieka to oczywiście lewicowa utopia, ale oni w nią wierzą i są w stanie pogryźć i zagryźć w jej obronie.

  9. Obejrzałam ostatnio kilka krótkich filmików z oo obszernych wesel. Tam mężczyźni świetnie się bawią sami, tańczą razem, jedzą razem, zeczenua składają mężczyźni panu mlidemu a kobiety pani młodej. Kobiety ucztują osobno. To wspaniały przykład równouprawnienia

  10. a tak to się /mniej więcej/  toczy … nowy marksowski ustrój /1917/, kolejny zasięg terytorialny 28 lat później /1945/, no i 44 lata później transformacja czyli ekonomia Sachsa a z nią nowe rynki dla towarów zachodnich także nowe przedmioty na uniwersytetach /1989/, cały czas  budowa państwa kompradorskiego /do 2015/,  no i w  27 lat po transformacji pasmo kłopotów ulicznych bo nie ma zgody społeczeństwa  na oddanie władzy kompradorii ,

    czyli przebieg/etapy zmian są następujące:

    – 28 lat budowy komunizmu w jednym państwie

    – 44 lata budowy komunizmu w śr. Europie

    – 27 lat kompradorii na rzecz korporacji zachodnich

    – 5 lat przeszkadzanie w usamodzielnieniu państwa

    kara za usamodzielnianie – nasze  koszty społeczne – 5 lat szarpaniny i kryteriów ulicznych

  11. Jorg Heider ponoć jechał nowym mercedesem i chamulce zawiodły na zakręcie drogi , którą dobrze znał. A jaka była nagonka na Austrię za wybranie niewłaściwej osoby.

  12. VW, jakiś duży, chyba Phaeton. No i zakręt.

  13. pułapka … wygląda na to, że nie jedna,

    na salonie analizowano temat czy nas za pomocą tej pożyczki i jej spłat, nie wrzuca  w strefę Euro

    jako przykład pułapek choćby taka najprostsza, jak  kandydatura Timmermansa -facet dla nas nie do przyjęcia, no to kolejna kandydatura urszuli – co i tak miała być, ale pułapka była zastawiona i myśmy w pułapkę wpadli

  14. Nie, im gorzej tym lepiej.

  15. Genialne,dziekuje!

  16. Czy miała Pani na myśli film 1956 Wolność i miłość (węg. Szabadság, szerelem)?

    Premiera miała miejsce w roku 2006.

  17. Jak to rozumieć? Z nienawiści do obecnej władzy życzy pan Polsce upadku?

  18. geneza filmu była taka,  że na apelu więziennym odczytywana jest lista obecności i więźniowie uczą się tych nazwisk na pamięć, żeby w razie gdy im się uda przedostać na tzw zachód przedstawić listę uwięzionych więźniów politycznych i … wybucha powstanie 56, chyba grali tam też polscy aktorzy, ale film tak mnie zgniótł psychicznie, że zaraz go chciałam wyrzucić z pamięci – więc to może ten , zaraz zerknę do cda

  19. zgniótł mnie psychicznie taki wątek w filmie, że kilku z tych więźniów ukrywa się na cmentarzu i nieoczekiwanie spotykają gdzieś na ścieżce dzieci w wieku szkoły podstawowej i  uczniowie czują się w obowiązku donieść władzy, że jacyś podejrzani osobnicy są w okolicy a jeden chyba ranny itd, itd – tej myśli,  że autentycznie jedno pokolenie wystarczy dla wymóżdżenia – nie ścierpiałam –

  20. >Płeć zwana piękną zostanie przywołana do porządku…

    Przez poczwary, które doniosą na wiedźmy.Tak było podczas wojny trzydziestoletniej po obu stronach konfliktu. Konflikt się skończył, ale wiedźmy nadal palono po obu stronach.

  21. Przywołany przeze mnie tytuł również traktuje o Powstaniu 1956. Choć oparty na wspomnieniach, ma jednak charakter fikcyjny. Poniekąd metaforyczną  osnowa tego obrazu jest „rywalizacja” sportowa, a pretekstem finałowy mecz w piłkę wodną reprezentacji Węgier z ZSRR na igrzyskach’56 – więc to trochę inna historia.

  22. Nie lapie tego wpisu. Poza moja percepcja. Jakas szansa na zdobycie pierwszego tomu Hipolita Korwina Milewskiego?

  23. tak więc nawiązując do tytułu tekstu, ciężar złudzeń jest duży i bolesne jest zderzenie z rzeczywistością , a negocjowanie zmian w naszym przypadku jest prawie niemożliwe

    w  -ciężar złudzeń-  można wpisać wiele spraw które okazały się przykrymi dla Polaków a  i nasza  -pozycja negocjacyjna-  nie daje nam za dużo  możliwości   – bo nie pomaga nam  położenie w strefie zgniotu /wschód – zachód/

  24. Takie skandale są u nas od lat, proszę przypomnieć sobie Niesiołowskiego i cały ten ZCHN, piękny i konserwatywny Pan Kazek, konserwatywny Dorn z czterema  żonami, uczciwy jak łza i rozmodlony Pan mecenas Giertych, ci wszyscy  tw Filozof, Profesor i inni, oWni zostali tw dla tego, że mieli kłopoty z rozporkiem.

  25. Polityka jest pełna paradoksów

  26. Byłem ostatnio na weselu, ale niczego takiego nie zauważyłem

  27. Na koniec sprzedadzą nas Coca Coli

  28. Teraz już wybierają właściwych

  29. Ponoć francuskie wiedźmy były najgorsze

  30. No trudno, ja też wszystkiego nie łapię. Może wznowimy w przyszłym roku, ale nie wiem

  31. No, ale kochanki i żony nikogo już nie ruszają. Kobieta jest zdegradowana nawet jako obiekt skandalu. Rozumie pan różnicę?

  32. Tak…

    …  a  dzis  „protestowali”  w  Warszawie  „obroncy  polskiego  rolnika  i  rolnictwa”…  ci  sami,  co  jeszcze  bedac  u  koryta  przypieczetowali,  „wynegocjowali”,  ze  od  2021  roku  dotacji  dla  rolnika  NIE  BEDZIE  !!!

    A  to  paradoks…  paradoks  goni  paradoks  za  paradoksem  !!!

  33. „a ja jestem głęboko zainteresowany tym, co teraz będą pisać gazety na Węgrzech” akurat to jest nieistotne bo wiadomo, że Soros każe pisać tak żeby było jak najgorzej. Ważniejsze jest to , co napisze prasa tzw. prawicowa tamże, a mogłaby moim zdaniem, przyjąć to ze stoickim spokojem i wskazać, że „właśnie oto chodzi nam konserwatystom, aby sfera publiczna była koniecznie konserwatywna, natomiast sfera prywatna może być liberalna. ” 

  34. Ma pan rację, nie zagląda się ludziom do łóżek. A pan Szajer był sensownym politykiem.

    Nagonka na niego jest obrzydliwa. Może nie tyle na niego, ile na Węgry.

  35. Bez dotacji Polska nie upadnie.

    Nie, nie czuję nienawiści. Obecnej władzy nie zapomnę po prostu tegorocznej Wielkanocy, dlatego moje życzenia Bożonarodzeniowe dla niej brzmią:

    Życzę nieustannego chaosu.

  36. Chaos to jest w mediach. Rozglądam się wokół siebie, cisza, spokój. Mój proboszcz nikogo z kościoła nie wypędzał i nie wypędza, mogę chodzić kiedy chcę.

    Te całe dotacje to temat na oddzielny temat. Według mnie to propagandowa ściema. Korzyści z UE  bardzo wątpliwe. Głosowałam przeciw naszemu wchodzeniu do tego molocha i zdania nie zmieniłam.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.