Maj 132016
 

Zastanawiałem się wczoraj, kto też może być tym inwigilowanym przez ABW blogerem, myślałem i myślałem i wytypowałem absolutnych pewniaków. Wcześniej jednak musiałem się skontaktować z kolegą, który podsunął mi pewne sugestie. I tak, na pierwszym miejscu bezwzględnie Witold Gadowski. Kogo jeśli nie jego miałyby inwigilować faszystowskie/komunistyczne (niepotrzebne skreślić) służby specjalne. Reporter, dziennikarz śledczy, człowiek bywały w świecie, znający najważniejszych terrorystów i wielu polityków. Bezkompromisowy demaskator prawdy o Smoleńsku, mało brakowało, a zrobiłby wywiad z samym Wiktorem Baterem, ale niestety Bater gdzieś wyjechał. Gadowski to także autor wielu książek, ostatnio zaś napisał nawet powieść obyczajową, jeszcze bardziej bezkompromisową i odważną niż powieści Bronka Wildsteina.

Na drugim miejscu Rafał Ziemkiewicz. Ktoś powie, że on za rzadko się udzielał w salonie, żeby go inwigilować. E tam….Właśnie o to chodzi, że Ziemkiewicz, jak wchodził, jak mówił, to wszyscy robili głębokie ufff, niczym Winnetou przed spotkaniem z długo niewidzianym Old Shatterhandem. Pamiętacie jak pan Rafał ujawnił, że to Marcinkiewicz jest prawdziwym, tajnym motorem polityki PiS? Pamiętacie tę jego przenikliwość nie do ogarnięcie właściwie dla przeciętnego człowieka, który nie orientuje się w meandrach polityki.

Na trzecim miejscu Kataryna. Nie może być inaczej, bo to ona jest przecież najbardziej wartościowym elementem środowiska blogerskiego. Bez nie nic by tu nie było, pustynia i krzaki pędzone przez wiatr po wielkich przestrzeniach internetu. Ona z całą pewnością była inwigilowana, sami przecież pamiętamy czasy kiedy była jeszcze anonimowa, a potem te reżimowe świnie ujawniły jej nazwisko? Teraz zapewne inwigilowano ją w celach znacznie bardziej poważnych. Może nawet chodziło o odebranie jej pieniędzy na tę całą fundację, którą kieruje/kierowała (niepotrzebne skreślić)

Ktoś powie, że zapomniałem o FYM-ie. Nie, nie, wszystko w porządku, FYM na pewno nie był inwigilowany, bo on z całą pewnością wyśledziłby to sam i już dawno by nam o tym opowiedział, demaskując bez litości swoich prześladowców, tak jak zdemaskował Tuska i Kaczyńskiego, jako sprawców katastrofy smoleńskiej.

Co to wszystko ma wspólnego z promocją Polski, o której pisałem wczoraj, z tymi trzema tenorami, którzy zasilili zespół pracujący nad wizerunkiem naszego kraju za granicą? Spróbuję napisać to tak enigmatycznie, by tylko lokalsi z tego bloga zrozumieli, tak wiecie na wszelki wypadek, gdyby jakiemuś funkcjonariuszowi przyszło nagle do głowy nas tutaj inwigilować.

W każdej prawdziwej armii istnieje ośrodek propagandy. Ma on zapewniać żołnierzom pewien elementarny, psychiczny komfort, ma dbać o ich morale, ale bez przesady, żołnierz to także człowiek i musi mieć, dla normalnego funkcjonowania mieć pewien luz i trochę rozrywki. Za to także odpowiadają armijne ośrodki propagandy. Jeśli idzie o rozrywkę, szczególnie tę serwowaną żołnierzom w obliczu wroga, tę, która naprawdę trafia do serc żołnierskich to armia niemiecka i amerykańska, mają w tym zakresie osiągnięcia największe. Osiągnięcia te są w dodatku głęboko związane z niemiecką kulturą. Proszę bardzo, możemy je tu nawet zaprezentować.

https://www.youtube.com/watch?v=wh4qe0Hp6RU

https://www.youtube.com/watch?v=Ky7FAtZDVp4

Nie mam co prawda nagrania z piosenką, którą Marlena śpiewała żołnierzom amerykańskim, ale nie jest to za bardzo istotne dla naszych rozważań. Treść tych utworów jest kwintesencją tego, o czym myśli dwudziestoletni młodzieniec zamknięty w koszarach i oczekujący na rozkaz wyruszenia na front. Piosenka pierwsza, czyli Lili Marlene, powstała w Hamburgu w roku 1938, rozpropagowana została przez niemieckie radio Belgrad po inwazji na Jugosławię w roku 1941. Emocje zawarte w tej pieśni były, a sądzę, że przy odpowiednich zabiegach promocyjnych można by osiągnąć ten efekt także dzisiaj, lekarstwem dla serc żołnierskich. Wszystko ze względu na autentyczność emocji, które obydwie artystki starały się przekazać. Ich uroda, dziś nieco już przyćmiona przez różne plastikowe lale, też miała w tym swój udział.

No, a co w chwilach krytycznych, kiedy zbliża się godzina próby serwuje się żołnierzom polskim? Mam dwa przykłady. Oto pierwszy:

Nikt nam nie zrobi nic

Nikt nam nie zrobi nic

Bo z nami jest

Marszałek Śmigły Rydz.

Teraz przykład drugi:

Jedzie, jedzie na kasztance

Siwy strzelca strój

Hej, hej komendancie

Miły wodzu mój…

W porównaniu z poprzednimi utworami, emocje zawarte w tych pieśniach, to jest jakaś, przepraszam za wyrażenie „polityka historyczna Reduty Dobrego Imienia”. To jest, jakby powiedział, siedzący od trzech miesięcy w koszarach dwudziestolatek, wyciągnięte „z du..y”. Najmocniej przepraszam miłe Panie i co wrażliwszych Panów. Jeśli do tego dołożymy nie podlegający dyskusji fakt, że autorem drugiego utworu, jest dysfunkcyjny sadysta ze skłonnościami do satanistycznych rozważań, człowiek znany z tego, że był szefem ośrodka, nazwanego przez innego propagandystę – Adama Michnika – polskim obozem koncentracyjnym, to w zasadzie mamy wszystkie dane o skuteczności propagandowej i promocyjnej tych utworów. A piosenek umieszczonych wyżej, śpiewanych przez Lalę i Marlenę, słucha się jeszcze dziś z przyjemnością. To znaczy ja ich nie słucham, ale znam takich co słuchają.

Oczywiście są miejsca gorsze niż niemiecka i polska armia, miejsca gdzie żołnierzom nie zapewnia się ani krzty rozrywki, a komórki propagandowe pracę zaczynają dopiero po wojnie, kiedy trzeba czymś przykryć katastrofy, klęski, hekatomby i inne okropności. Do mistrzostwa w tym zakresie doszły ośrodki propagandy radzieckiej. Oto przykład:

https://www.youtube.com/watch?v=SHKj1iihW0o

No, ale my w tę stronę nie zmierzamy, prawda? Nam chodzi o skuteczność natychmiastową, i o to, by produkowane przez ten ośrodek propagandy kierowany sześciorgiem rąk – Mistewicza, Świrskiego i Korsuna – zaprezentował nam coś ciekawego. Zaraz przyjdzie tu pewnie Amstern i zacznie szydzić, że będą pisać piosenki o Jarosławie Kaczyńskim. To jest moim zdaniem wersja optymistyczna, na którą ja bym się chętnie zgodził. Myślę jednak, że będzie dużo gorzej, oto proszę jeden z nich już zaczyna.

To jest początek nowej jakości, jeśli idzie o różne promocyjne gadżety, kokietowanie raperów:

https://www.youtube.com/watch?v=aB-7oBiqc9k#sthash.kw1gZHjy.dpuf

Ktoś powie, żebym nie przesadzał, że może być tylko lepiej. Nie może, najwyższy poziom na jaki mogą się wzbić ci trzej to ten:

https://www.youtube.com/watch?v=jDUzMGgjkA0

Nic więcej nas nie czeka. No chyba, że jeden z naszych prawdziwych wodzów, nie tych mianowanych, jak Świrski, ale tych inwigilowanych, tych co mają autentyczne imprimatur wydane przez szykanującą ich policję, pokaże nam, że można się uczyć od najlepszych….I teraz uwaga….Ponoć Witold Gadowski ogłosił na promocji swojej nowej książki, że zatrudnia rysownika, który jego dzieła będzie przerabiał na komiksy. Forma ta będzie miała nawet swoją nazwę – pomiks, czy pomyks, a może pumeks? Nie pamiętam dokładnie….Trzeba się panie tego, uczyć od najlepszych, od panie, Żydów, Niemców i Amerykanów, jak nam to tu swego czasu podpowiadał inny mistrz Krzysztof Kłopotowski.

Teraz trochę o naszych sprawach, które mają o wiele mniejszy, ale wcale przez to nie mniej istotny wymiar. Oto miałem nie pojawić się na Warszawskich Targach Książki, które odbywać się będą w dniach 19-22 maja na Stadionie Narodowym. Pojawię się jednak. Dostałem od organizatorów bardzo korzystną propozycję. Tak więc w dniach 19-22 maja zapraszam na Stadion narodowy. Będzie mnóstwo niespodzianek, aż drżę cały na myśl o nich, bo z całą pewnością się ich nie spodziewacie. Toyah też będzie, przyjedzie w sobotę i w niedzielę.

 

Teraz ogłoszenie. To ważne ogłoszenie i chciałbym, żeby wszyscy je dobrze zrozumieli. Targi, które odbędą się w dniach 4-5 czerwca w Bytomiu nie są miejscem lansu dla polityków. Politycy mogą tam oczywiście wejść, ale muszą wcześniej kupić bilet, bo impreza jest biletowana. Powinni też zostawić w domu immunitet, bo to nie jest impreza dla nich, ale dla czytelników i wydawców. Jeśli jakiś polityk pojawi się tam i zacznie się popisywać wezwiemy do niego policję, a w skrajnych przypadkach karetkę z kaftanem bezpieczeńśtwa. I wszystko nagramy. Odmówiliśmy już kilku z nich i odmówimy wszystkim, którzy będą się domagać wpuszczenia na targi na jakichś specjalnych warunkach. Nie ma mowy! Jedynymi obecnymi tam politykami będą przedstawiciele władz miasta Bytomia, które jest współorganizatorem targów. To wszystko. Lepiej będzie jeżeli politycy zrozumieją tę deklarację właściwie i się do niej zastosują.

 

Zbliżają się targi książki w Bytomiu, zapisywać się już nie można, lista jest zamknięta. Mam jednak coś do zakomunikowania. Oto w trakcie targów publiczność będzie wybierać najbardziej popularnego autora. Będą kupony rabatowe i będzie można głosować na tego autora. Bardzo proszę o nie oddawanie głosów na mnie, albowiem włączyłem się w organizację tej imprezy i nieładnie byłby, żeby organizator startował w zawodach, które przygotowywał.

Nagrodą dla najpopularniejszego autora będzie emaliowana rozeta z brązu, z odpowiednią dedykacją. O wiele gustowniejsza niż ta cała Nike. Nie mówiąc już o złotej rybie z gipsu, co ją sobie „nasi” wręczają.

 

Ważna informacja! Tragi objęte są patronatem medialnym TVP Katowice, na imprezie akredytowane będą ekipy nagraniowe, którym akredytacje wystawił organizator. Nikt kto nie ma akredytacji nie będzie mógł nagrywać i robić wywiadów z gośćmi targów. Piszę to teraz, jasno i wyraźnie, żeby nie było potem niedomówień.


Ja zaś zapraszam na stronę www.coryllus.pl, do sklepu FOTO MAG, do księgarni Tarabuk i do księgarni Przy Agorze oraz do antykwariatu Gryf przy ul. Dąbrowskiego.

 

Na koniec jeszcze krótka pogadanka o targach książki w Bytomiu. Przepraszam wszystkich, za to machanie rękami, ale inaczej nie potrafię i do telewizji się jak widać nie nadaję.

 

http://rozetta.pl/slow-o-targach/

 

http://rozetta.pl/zaproszenie-na-targi/

  81 komentarzy do “Promocja, inwigilacja i Gadowski z pumeksem”

  1. Kostek-Biernacki dziś zaistniał z fragmentem „Pieśni o wodzu miłym”

  2. Żołnierzom to Włosi oferowali coś bardziej konkretnego niż objazdowe występy Giny Lollobrigidy 😉

  3. inwigilacja jest związana metodycznie z werbunkiem i z zadaniowaniem figurantów; przecież skądś te super tajne materialy dostają; istotą jest formatowanie różnorodnści i posiadanie dossier, w tym schematy/portrety psychologiczne oraz czynniki motywacyjne; cala scena medialna jest rezyserowana, co do joty i co do ostatniego tzw. niezależnego/śledczego dziennikarza; ośrodki de facto niezalezne są marginalizowane i w stosownym momencie napuszcza się wyćwiczonych [werbunek, nwigilacja] speców mediów [dziennikarastwa] w celu pozwbaieniw wiarygodności, wyzbycia z rynku, a wielokroć wyprodukowania materaiow, ktore idą po linii: ukrywanie dochodów, przestępczość pospooilta, … i w taki sposób na wiele lat można każdego wyeliminować z zycia gospodarczego/spolecznego; konfrontacja z aparatem [panstwa to zabawy wieloletnie, bywa, że i 20 lat to mało aby uchronić sie przed odsiadką ikonfiskatą mienia; realni komuniści [ci np. od Gomólki] to byli amatorzy i niedojdy wobec dzisiejszych maestrów tworzenia silnego państwa;

  4. i dołóżmy: imperium gdy powstanie to tytlko tylko z naszej krwi

  5. a i dla przypomnienia: plac czerony najwiekszym placem zabaw polskich dzieci, … imperium, gdy powstanie …

  6. no i oczywiscie: ural granica polsko-chińską, imperium …

  7. etos dla tych: oburzonych, walczących z systemem, antysystemowców, … jestem/byłem inwigilowany, bo jestem groźny/waleczny/…., a jak przychodzi co do czego to zwsze pytanie: a ile mogę dostać kasy za…;

  8. Ja chcialem tylko dodać, że ten Korsun, na tym filmiku z kornem, jest naćpany aż mu się uszy trzęsą

  9. A jeszcze chyba Sumliński pisał na salonie napewno był inwigilowany

  10. to nie tylko wojsko jest podmiotem takich działąn, cały aparat panstwa jest podzielony na obszary typu wojsko i każdy w tych obszarow ma wlasne ośodki propogandy i dostarczania pożywki ideologicznej swym hunwejbinom, muszą wierzyć, że to dla dobra: europy, państwa, społeczeństwa, prawa, etc bo to zwalnia z wszelkich rozterek czy wątpliwości; przykład: 2009r.SO w Krakowie;- muszę Pana skazać bo Pan nie daje się resocjalizować; i pointa: nie nadajemy sie do swoistej socjalizacji z powodów religijnych, ideologicznych, innych to wszyscy będziemy niczym żydzi w GG, albo i gorzej; witajcie w piekle, dla nadzorców to raj

  11. WSumliński, prześladowany że wow, wow, aż chłopina żyły sobie nadcinał w Kościele [powiadomiwszy wcześniej figurantow do komunikowania się z centrum decyzynym], pytanie: a kto mu dostarczał te super tajne dane? odpowiedź: chłopaki ze skarbówki i z msw/cbś;- biedaczyna na ulicy znajdowal faktury/protokoły/… proponowałem mu lekturę Do Ciebie.pzdr qwerty – to wykorzystal tylko fragment dot. kierownika ochrony Coutts Bank w Zurichu, reszta treści nie pasuje do imagu cierpiętnika prześladowanego przez ten okropny system; bo prostu tani b.c

  12. Sprostowanie: pomiks to ode mnie. Tu jest zapowiedź:
    https://www.youtube.com/watch?v=ZT6IrdNMgWI&t=17m43s
    Brzmiała jakby skopiowana z innego autora stąd pomysł na nazwę.
    Przepraszam za nadmierny odjazd od dosłowności.

  13. Tym pięknościom w mundurach w „Moldoveanca -Smuglyanka” to aż błysk w oku się pojawia. Natomiast tej starszej pani „łza” – tyle cierpienia, ale partia wygrała.

    Korsun dubstep Korn up – wystarczy popatrzyć na jego wygląd i ta opaska zajebista. Pokazać Go tylko twardemu elektoratowi PiS z Radia Maryja. Dobrze, że jeszcze kotka nie głaszcze na kolanach.

    Lale Andersen Lili Marleen 1939 – ciekawe, to chyba ta sama postać, która się zmienia. Najszczęśliwsza jak stoi koło koszar i wychodzi.

    falling in love again – Marlen ponownie zakochana. Zdjęcie również ciekawe. Zmysłowej kobiety.

    Mnie w biografii Witolda G powala ten fragment; „Do maja 2010 pracował w TVN w Krakowie. Wraz z Przemysławem Wojciechowskim zrealizował cykl reportaży pt. „Tragarze śmierci” opowiadający o współczesnym terroryzmie. Był jednym z autorów m.in. wywiadów z Iliczem Ramirezem Sanchezem zwanym „Carlosem” lub „Szakalem” oraz jego żoną (wraz z Przemysławem Wojciechowskim i Beatą Biel), z Hansem Joachimem Kleinem, jedną z założycielek RAF – Astrid Proll, jednym z przywódców Drugiej Generacji RAF Peterem Juergenem Boockiem, oraz z córką Ulrike Meinhof. Rozmawiał także ze słynnym francuskim sędzią Jeanem-Louisem Bruguière. Współrealizował także dwa reportaże o powiązaniach Abu Nidala z Polską. Równocześnie powstała napisana wraz z Przemysławem Wojciechowskim książka pt. „Tragarze śmierci. Polskie związki ze światowym terroryzmem”, wydana w kwietniu 2010 r. Autor tekstów na temat działalności rosyjskich służb specjalnych FSB, SWR i GRU na terenie Polski. Juval Aviv (agent izraelskiego MOSADU – pytałem go, co było przyczyną katastrofy smoleńskiej”.

    Mamy w Polsce doczynienia z budową nowej legend. Niestety nie na potrzeby Podmiotowego Państwa Polskiego. Witold G i Wojciech S pasują do tej układanki anglosaskiej jak mało kto.
    Wszak wiadomo, że legenda Solidarności została zdemaskowana. Więc potrzebna jest nowa.
    Teraz Ci będą robić za bohaterów i mącić w głowach ludziom młodym.

    Na marginesie, czy Juval Aviv wie kto i dlaczego wyrwał klamkę do Heartlandu śp. Lechowi Kaczyńskiemu – bo zdaje się to ma ustalić podkomisja powołana przez Macierewicza.

    Teraz na poważnie. Moim zdaniem, kto był na pewno inwigilowany z blogerów?

    Kanu, Gabriel Maciejewski, Ewa Kubica, Krzysztof Osiejuk, Kamiuszek, Boson, Pink Panther oraz wszyscy którzy współpracują w pomaganiu i gromadzeniu materiałów do książek panu Gabrielowi.

    Te wywracanie historii przez pana Gabriela nie jest na rękę tej całej opcji pro-anglosaskiej w Polsce. Nie jest na rękę opcji niemieckiej i rosyjskiej.

    Mnie w wystąpieniu sejmowym Macierewicz zdumiał dwoma kwestiami. Sugestią (tak to odebrałem), że powinno się przyglądać osobom, które podważają sens współpracy z amerykanami. Kiedy mówił o tym, że Rząd robił wiele, aby Obama do Polskie nie przyleciał. Po raz kolejny pokazał, że mimo iż jest politykiem o polityce ma mało pojęcia. Definicja systemów politycznych dla niego nie istnieje i wersja anglosasko-sowiecka historii świata jest dla niego jedyną obowiązującą. Koniec kropka.

    Najważniejsze wystąpienie było Morawieckie. I nie znajdziecie Go u Karnowskich i Sakowicza. Ja nie wiem, czy On wie co powiedział, ale jak zrealizuje to co powiedział – to gwarantuje wam, że Macierewicz wyleci z dużym hukiem z rządu, a Morawiecki żadnej kariery na zachodzie nie zrobi.
    Innymi słowy, nie po to Mitteleuropa i Imperium USA niszczyło przemysł w Polsce, aby Go teraz odbudować. Natomiast Chiny dziś nie mają powodów do wykupienia polskich obligacji, po korzystnym dla nas kursie.

    Gdybyśmy szli w kierunku podmiotowej Polski w aspekcie politycznym, gospodarczym i społecznym – Gabrierl Maciejewski był dziś na miejscu tego Korsuna. Toyaha by nikt z PiS-u nie chciał wyrzucać, a Eska rozwalała by regionalizację i tworzyła nową ustawę o ustroju rolnym. Gawina, Karłowicza, Wildsteina, Cichockiego, Gadowskiego itp. – by po prostu w telewizorni nie było.

    Coryllus, Kamiuszek, Pink Pnather i Boson mieli by swoje programy historyczne w TVP. Natomiast zabójstwo bł. ks. Jerzego Popiełuszki w wyjaśnianiu nabrało by tempa.

    Dziś rocznica zamachu na św. Jana Pawła II. Komu na tym zależało?

  14. Korsun przypomina historyjkę z kreskówki chyba lonely tunes gdzie mały piesek skacze koło wielkiego buldoga, przynosi kości i prosi o przyjaźń. Oczywiście jest totalnie lekceważony. No i w okolicy pojawia się czarna pantera i czarny kotek. Wielki buldog trafia na czarną panterę i ta go ciągle kroi na plasterki. A potem mały piesek trafia na małego czarnego kotka i pierze go na kwaśne jabłko na oczach totalnie znerwicowanego buldoga. Obaj myślą, że to ten sam czarny kot. I na koniec sytuacja się odwraca – idzie sobie dumnie mały piesek, a duży buldog skacze koło niego i prosi o przyjaźń.
    Obawiam się takich rzeczy to Korsun nie załatwi nawet w erze.

    Może ktoś ma link do kreskówki – ja nie znalazłem.

  15. W rocznicę objawień fatimskich to nastąpiło, więc oczywistym jest, że w celu spełnienia przepowiedni.

  16. Moskwa przedmieściem Warszawy,,,

  17. W sumie chodzi o „jak tu panie trafić do młodzieży”.Czyli jednej części z wczorajszej coryllusowej triady.

  18. A ja chciałbym przypomnieć pewnego osobnika, autora poczytnej w kręgach socjalistycznej inteligencji książeczki pt „Armia konna”. Otóż jego zadanie to była jazda w specjalnym eszelonie za armią Budionnego i na bieżąco produkowanie propagandowych materiałów dla żołnierzy. To wtedy utarła się tradycja Armii Czerwonej, że za jednostkami liniowymi posuwają się jednostki propagandy oraz oddziały owej propagandy wzmocnienia czyli CzeKa/NKWD.
    I mała polemika drogi Coryllusie: nie wiem jak dziś, ale jako podchorąży, w PRLu, śpiewałem, maszerując, pieśni, które w pełni odpowiadają emocjom żołnierzy: O mój rozmarynie, Rozkwitają pęki białych róż, Jak to na wojence ładnie itp. Tu nie ma błędnych strzałów bo materia jest zbyt poważna i ma się do czynienia z uzbrojonymi po zęby mężczyznami, którzy, na dodatek, wiedzą co z tą bronią robić.

  19. Widział te awanture na salonie na pudle kto też był podglądany … no jak u licha podglądać … kiedy wszystko „na oczach „…..

    Strasznie wszyscy mieli nadziję że to oni …. rence opadajom…. tak :))

    .

  20. Co sie tyczy 3 tenorow od rzekomo promocji to wystarczy na nich tylko popatrzec… nie ma
    porzeby sluchania, bo ich „osiagniecia” palcem na wodzie pisane… sa wielce wymowne.

    Oni sa po prostu KARYKATURA, a zdecydowana wiekszosc Polakow nie ma z nimi i nigdy
    miec nie bedzie NIC WSPOLNEGO, a juz u twardego elektoratu PiS’u… te pajace nie maja
    czego szukac.

    Tylko budowa podmiotowego panstwa polskiego ma sens… bez kolaboranta Sakiewicza,
    bez 3 tenorow i ich promocji Polski, wreszcie bez Gadowskiego i innych rzekomo inwigilowanych
    presstytutek… bez resortowego pomiotu.

    Resortowy pomiot, ktory chce narzucac jakas swoja chora, urojona i zaklamana „narracje”
    i propagande… nie ma zadnych szans. Musza przyjac do wiadomosci, ze Polacy maja
    komplenie inne wizje swojego panstwa!

    Resortowe niemoty i miernoty… MUSZA ODEJSC… tak jak Balcerowicz!

    Co sie tyczy Morawieckiego Mateusza… ta krowa co duzo ryczy to malo mleka daje. Ja wystapienia pana ministra… to powiem w skrocie, ze jednym uchem slucham, a drugim
    wypuszczam… na dzis dobrze by bylo gdyby pan minister Morawiecki i nie tylko pan minister,
    zapoznali sie najnowsza historia Polski caly czas demaskowana na blogu Gospodarza
    i kilku innych… i dopiero potem podejmowali jakies logiczne dzialania… bo Polacy
    to nie idioci albo jakis ciemny ludek.

    Ze zwyklymi Polakami, ktorzy cos robia, ktorzy wykazuja aktywnosc spoleczna nalezy
    rozmawiac… ci, korzy ostatnio brali udzial w resortowym zespole ds. promocji Polski w MSZ…
    Dziedziczak, Sellin, Swirski i reszta tych muppet’ow… to zwyczajnie komedia i kompletne
    niezrozumienie… to zwykle etatowe biurwy i darmozjady, ktore utknely na „mieliznie”
    i nie wiedza co dalej nalezy robic… zwyczajnie… bezradne i zagubione jak dzieci we mgle!

    Nic z tych uzgodnien resortowych czy innych nie bedzie… to sa caly czas te same niemoty
    i darmozjady, uzaleznione od dotacji i panstwowej kroplowki… to jest droga do nikad!

  21. Dzisiaj po 16-tej osiem szpadli wbito pod jego budowę. I to w co wbijano te szpadle jakoś słabo przypominało grządkę.

  22. ??????????????????

    .

  23. Wśród wielu różnych innych zajęć i kłopotów z oczami , dopiero finiszuję z Woyniłłowiczem.

    To jest po prostu coś ….niesamowitego…. to zmaganie się i stałe życie z oczekiwaniem , nadzieją…. w gotowości , że przecież coś , już , zaraz …..

    TYle hartu i gotowosci stałej.

    Nie mam słów . Tylko zaciśnięte pięści.

    I na to te DURNIE w wyścigu do orderu „pierwszy podsłuchiwany na saloonie” !!!

    .

  24. To jest droga do nikąd , przepieprzanie naszych pieniędzy ….i szkoda dalej pisać..

    .

  25. Baza Amerykańska w Radzikowie. Pod rozpoczęcie budowy wbijali te szpadle: oczywiście Macierewicz, jacyś ważni Amerykanie. Mnie trochę zatkalo jak to na to patrzyłam, więc nie od razu zapamiętałam wszystkie nazwiska. Wśród podpisujacych umowę byli: Prezydent Duda, Waszczykowski, czyli oni chyba też się wzięli za te szpadle do ręki.

    Już bez żadnych aluzji, to wyglądało, jakby z uśmiechem na ustach tych wszystkich ośmiu, rozpoczęło kopanie długiego grobu.

    No może ja jestem przewrazliwiona.

  26. Pewnie mój nastrój jest taki, bo wczoraj zlekcewazono w Sejmie przybycie obrazu Matki Boskiej Czestochowskiej.
    Właściwie spodziewałam się tego, ale to takie symboliczne. Maryjo nie chcemy cię, chcemy obecności obcych wojsk na naszym terytorium, oni nam pomogą.

  27. Na Onecie „Ważą się losy strategicznej umowy. Polska zapłaciłaby wysoką cenę za porażkę” autor P.Henzel.
    Chodzi o TTPI. Spieszą się. A te straty to rzekomo Polska poniosłaby, gdyby do umowy nie doszło.

  28. Tak, napiecie nerwowe zbyt duze, niepewnosc dnia przyszlego… towarzyszacy temu stress
    wywoluje u wiekszosci salonowych blogowiczow… zwidy, omamy i inne fatamorgany.

    Obled i amok dosiegnal nawet samego… szefunia Igorka i jego malzonke Bogne… specjalistke
    od ekskluzywnych wywiadow z senatorowa Anders!
    Nie wiem co im sie rzucilo na na puste lby zeby przedwczoraj robic takie larum… o inwigilowanie
    blogerow w S24… Szefunio nigdy z intelektu i inteligencji nie slynal… za to znany byl ze
    siedzenia „okrakiem na barykadzie” ten – od 7 bolesci – „fundator” instytutu wolnosci sponsorowany niegdys przez bylego juz dyrektora WBK Mateusza Morawieckiego (najmniej zarabiajacego dyrektora banku w Polsce !!!)… i teraz przy demonstracji audytu do szefunia S24 DOCIERA, ze blogerzy z jego portalu S24 byli… inwigilowani !!!

    To jest niebywala zuchwalosc i bezczelnosc szefunia, ze… on NIE WIEDZIAL !

    Moze jeszcze nie wiedzial, ze 2 najlepszych blogerow z jego S24 bylo zablokowanych
    przez kilka miesiecy w tzw. piwnicy !!!???… ze sam stosowal najbardziej prymitywna i karygodna cenzure, bezczelnie uniemozliwiajac im prowadzenie blogow… CORYLLUS’a i pana Osiejuka tez nic nie wiedzial?!

    Bidula… to o czym on wie? Hipokryta i oszust jeden!

    Ten show z „inwigilacja” blogerow i „stroszenie sie w piorka” przez szefostwo S24, te ich
    tepe i beznadziejne tyrady w… rzekomej obronie blogerow… te pozwy do Prokuratury… to jest
    tylko POLITOWANIA i SMIECHU WARTE !

  29. Ja jestem Maryjna , co przy imieniu chyba nie dziwi .

    Maj to jest miesiąc Maryjny , Litanii Loretańskiej , pieśni ….
    I pól szalejących zielenią… Chwalcie łąki umajone …

    Nie skojarzyłam z bazami. Nie mam na to wpływu, poza modlitwą….

    .

  30. DRANIE> gieemo >>>>>>….. i inne cuda wianki

    .

  31. YouTube Jabłonowski: Kto przejmie wodę, ten przejmie władzę.

    Niech ktoś wrzuci link, proszę….

  32. Ten jelop Henzel nie ma pojecia o czym bredzi… a onet ma tyle do powiedzenia co Zyd
    w czasie okupacji… w Polsce!

    We Francji na okraglo o tym trabia… nie bylo i nie ma na to zgody. Nawet w protestach
    czy demonstracjach mlodziezy jest bardzo duzo transparentow, ze nie ma zgody dla TTIP!

    Tak, tak… sranie w banie… jak emigrantow nie przyjmiemy to tez bedziemy placic,
    za nieprzyjecie TTIP tez bedziemy placic… i za co jeszcze bedziemy placic… o czym
    oczywiscie nie wiemy??

    Strachy na Lachy… pamieta pani, pani Rozalko jak TVN i inne gadzinowki straszyly
    Polakow pare lat temu przed referendum o akcesji… ze, jak nie przystapimy to… morze sie rozstapi… bedzie gradobicie i deszcze z ogna… wszystkie plagi egipskie na nas spadna… no
    i w ogole to tylko czarna dziura czy plama po nas zostanie…

    … wypiac tylek na te ich chore gadki… i tyle.

    Dla nas moze byc tylko lepiej jak to TTIP ogien piekielny pochlonie!

  33. A oto jak propaguje się ulubiony kraj Gospodarza:

    https://www.youtube.com/watch?v=-GvkyKEYRnM

    Mają klasę – to trzeba przyznać 🙂

  34. I jeszcze jedno, na ten sam temat.
    Wyborcza dzisiaj – „Wolny handel wychodzi z mody. Szkoda umowy TTIP.”

    Ja wiem, że mieliśmy rozmawiać o inwigilacji dziennikarzy „nielegalnej”, ale od 1 czerwca taka inwigilacja będzie już legalna. Ustawa klepnięta, i nie ma to tamto.

  35. Już on dobrze wie co to jest, i do czego prowadzi, to całe TTIP. Nam się po prostu w głowie nie mieści, że ktoś chce być takim niegodziwcem, stąd zdziwienie.

  36. Już się pojawił taki „czuję się represjonowany” /Dziedziczak, w polityce/…wszystko jest tak straszne, jakby nierzeczywiste…co za brak choćby źdźbła przyzwoitości…

  37. Dokladnie tak… beda strugac prawo, okradac ludzi cale spoleczenstwo,
    a potem taki resortowy pomiot bedzie robil „promocje” albo „narracje”
    tak jakby ludzie, spoleczenstwo to byli… idioci, a moze psychopaci
    i taki debil Mistewicz czy ten drugi pajac Korsun… mial zajecie…

    … no zeby przypadkiem sie nie przeliczyly… te darmozjady i pijawki
    spoleczne.

    A zlodziejstwo rzadowe bedzie krasc ile wlezie… i beda dziadzic…
    emigrantow beda sprowadzac, TTIP’y wprowadzac i jeszcze inne glupoty.

  38. Wojciech Kaczmarczyk w necie w jakiejś dysksji napisał chyba wczoraj …. ” Przeregulowany wolny rynek „.

    On jest pełnomocnik ds równości czy cóś…. Ale …. Ta nowomowa …..
    Regulowany wolny rynek… to OK tylko przeregulowany ..be…

    Od dawna piszę tytaj …i z wykrzyknikami … ze to są wszystko SOCJALIŚCI… teraz i przed wojną…

    I Gabriel chyba wczoraj tez w tekscie to napisał …. czy 2 dni temu ? …nie wazne …

    Ludzie nie rozumieja czym jest prawicowość.

    Pisałam czym jest dla mnie … jesienią jak Gospodarz był na tagach …

    Prawicowy jest BÓG …. dał czxłowiekowi Ziemię na WŁASNOŚC …i kazał o nią dbać…. Wtedy to porządnie rozpisałam …teraz już powinnam zmykac od ekranu…

    Ciekawe kto o tym pamięta.
    Prawa ustanowione przez Boga. Wiara . Własność.
    Nic więcej mnie trzeba.

    Wszystko co nad to – od złego pochodzi i jest socjalizmem.
    Wymysłem szatana.

    .

  39. To są debile …
    W latach 80 tych , w zawieszonym już stanie wojennem z jakichś tam powodów załozono mi podsłuch na telefonie stacjonarnym ..
    Na moim zadu..u … był telefon tylko z ręczna centralą….. i telefonista mi o tym dyskretnie powiedział…

    Rozmawiajac normalnie informowałam rozmówców , ze jest podsłuch … do słuchaewki mówiłam… co miałam zrobić ??

    nie wiem kiedy zdjęli …

    no i co ?
    żyję

    .

  40. Tak, ten pan na YT mowi prawde… dlatego mam nadzieje, ze
    polski rzad odrzuci te zbrodnicza umowe… to jest wyrok smierci
    i tu nie powinno byc zadnego… dialogu, zadnej dyskusji, zadnego kompromisu…

    … w przypadku TTIP nawet nie ma o czym mowic… ani nawet
    glowy sobie zawracac!

  41. Teraz każdy jest podsluchiwany i podglądany, śledzony. To jest tylko metoda do podjecia wobec figuranta jakiś kolejnych kroków. To powinien każdy wiedzieć i nie świrowac, bo życie zbrzydnie.
    Tak to jest, diabeł jest małpą Pana Boga, Bóg jest Wszechwiedzący, to ogoniasty też by tak chciał.

    A swoją drogą, czy pamiętacie Państwo film Kieslowskiego, Trzy kolory – Czerwony. Tam był taki co musiał zawodowo podsłuchiwac.
    Jak życie tych ludzi jest nędzne. Żadnego swojego planu, tylko tajemnice, cudze sprawy, cudze emocje. I nie można pochwalić się pracą, co najwyżej w środowisku sobie podobnym, bo przecież wiadomo, że najprawdopodobniej spotka takiego pogarda.
    Jeśli ktoś lubi straszyć innych, to może ma trochę perwersyjnej przyjemności. Ale będzie musiał złożyć raport ze swojego życia przed Najwyższym Szefem. … I nie ma to tamto :)))

  42. Już większego pajaca w internecie nie było, wstydzilibyście się Państwo

  43. Ja to się trochę obawiam, że tak naprawdę to jest już dogadane, tylko te problemy, o których oni tam piszą są udawane, żeby ludzie się ucieszyli zwycięstwem i opuścili.

    Paris, w Polsce oficjalnie nic się nie mówi oTTIP. Zero protestów. Ci co by zaprotestowali, łudzą się, że to ich rząd, i będzie przeciwko tej umowie. A Morawiecki powiedział, że TTIP to dla Polski szansa.
    Dzisiaj Mateusz Morawiecki awansował na wiceprezesa PIS.

    Przepraszam, sieję tutaj dzisiaj panikę. Ale wszystko bzdury, nos do góry. I ostrzegam, jak się nie poprawią, to coś ktoś im hapnie, i umrą szczęśliwi, jak drogi Bronisław.

  44. Wie pan, ja zwyczajnie nie znam tego pana Jablonskiego czy
    Jablonowskiego… nie mysle nawet nim sie interesowac, bo zdanie
    czy opinie nt. UE czy teraz TTIP mam juz wyrobione… i nie grozi
    abym je zmienila.

    W kazdym badz razie to co mowi ma… rece i nogi… tylko tyle.
    TTIP to ogromne zagrozenie dla Europy, a szczegolnie dla Polakow
    i Polski… Polska i Polacy maja dosc potencjalu w sobie i nie musza
    poddawac sie temu globalnemu dyktatowi!

    Moze on i pajac… tak jak pan mowi, ale mnie on „ani ziebi ani grzeje”,

  45. To co mówi nie jest miłe, ale wydaje mi się, że przeciwko Aleksandrowi Jabłonowskiemu, prowadzony jest czarny PR, żeby ludzie nie traktowali go poważnie.
    I wiem, że używa pseudonimu, jak większość z nas na tym blogu.

  46. to wyglądało jak mogiła. Brr..

  47. Takie głębokie prawdy, to można usłyszeć pod każdym śmietnikiem gdzie przy wysokoprocentowych i niskiej jakość alkoholu prowadzą dyskusje pewni dżentelmeni

  48. Dziś wielki dzień.

    PiS zmniejszył cztery razy limit obrotu gotówkowego.
    Dobra zmiana…

  49. A pytanie tu nie jest kto mu robi „czarny PR”, ale czy na prawdę już tak nisko upadliśmy, że byle gamonia przebranego w przedwojenny mundur, będziemy oglądać i mówić ho ho, ale powiedział. Może by zorganizować z nim spotkanie na temat „Czy chińczyki trzymają się mocno”?

  50. Pani Rozalio, wierze, ze sie nie mowi bo praktycznie my w Polsce nie mamy
    mediow… i praktycznie spoleczenstwo nie jest informowane o ym co sie
    na swiecie dzieje… jedynie co jest to tylko RM i Tv Trwam… i ja pamietam, ze juz ladnych pare lat temu wlasnie na falach RM mowilo sie juz o tej umowie
    transatlantyckiej… w ubieglym tygodniu w TV Trwam w „Polskim Punkcie
    Widzenia” byl pan Jurgiel o tez troche o tej umowie mowil.

    Ciezko jest cos konkretnego mowic o tym TTIP lub TAFTA… bo to dzielo
    szatana wystepuje pod 2 nazwami… slyszalam o tym nie raz, ze niewiadomo
    kto negocjuje te „powiedzmy” umowe… czy to lobbysci, czy przedstawiciele
    korporacji… praktycznie „nikt nic nie wie” albo „czeski film”.

    Poza tym ta niby umowa to jest „cegla” jak niczego nie ujmujac „cegla”
    Bernarda O’connor, ktora nasz Gospodarz rozwalil cala ta dotychczasowa
    „polska” polityke historyczna, geopolityczna i kazda nastepna.
    Tydzien temu czy wiecej cos kolo 300 stron „wycieklo” do internetu.

    Zareczam pania, ze we Francji tez nie ma zadnego info… czasami tylko
    w poznych porach wieczornych, a ze i ja i przyjaciel jesesmy „nocnymi Markami”
    to tylko dlatego wiemy cos wiecej niz tzw. przecietni Francuzi… potem ja
    to wszystko konfrontuje z wiadomosciami z Polski, z RM, od Gospodarza,
    no… i szafa gra… wszystko sie zgadza… strugany jest merdialny haos,
    ale sporo ludzi nawet tu we Francji nie slucha TV… sa to wylacznie rozmowy
    sasiedzkie, towarzyskie, okazjonalne + internet.

    Jezdze duzo po mojej okolicy autem i widze bardzo duzo wymalowanych
    napisow, hasel na specjalnych tablicach, bilbordach, plotach, wiaduktach
    typu: No pour TIP! France pour les francaises! France not for sale!…
    Sa to krotkie hasla… po angielsku, po francusku w tak widocznych miejscach,
    ze tylko slepy moze nie zauwazyc.

    Wie pani, to, ze Morawiecki awansowal, to jeszcze nic nie znaczy… moja
    prywatna opinia o nim, w zestawieniu z ostatnimi wystepami artystycznymi
    jego schorowanego tatusia, jego sponsoring wczesniejszy S24, zafajdanego
    i zlodziejskiego instytutu wolnosci Jankego, kolaborujacego i z Sakiewiczem,
    i z Polszmata… wystawia panu juniorowi jak najgorsza opinie.

    Ogladalam dzis TV Trwam, czytalam ND i nie slyszalam, zeby zostal
    wickiem w PiS… chyba jakies raczej wolne zarty…

    … jest dzisial bardzo duzo zametu merdialnego, wierze, ze ludzie moga
    byc skolowani, ale trzeba troche myslec, prosic Pana Boga o spokoj
    wewnetrzny i swiatlo Ducha Swietego… trwa po prostu… wojna informacyjna.
    Wiadomosci slucham tylko z moich sprawdzonych zrodel i tego sie trzymam.

    We Francji tez jest bardzo nieciekawa sytuacja… po spotkaniu z Barakiem
    w Hanoverze, na oficjalnej konferencji prasowej Hollande powiedzial, ze
    Francja nie podpisze tej umowy… niezgoda jest w sprawach zywnosciowych,
    rolnictwo, przetworstwo, niezgoda na GMO… Hollande konczy swoja
    kadencje prezydencka… jest duzy bajzel…

    Pani Rozalio my tu na blogu doskonale zdajemy sobie sprawe co piszczy
    w „polityce” i PiS tez sobie zdaje sprawe…

  51. Wedlug mnie pani Rozalio, to ta umowa dlatego owiana jest taka
    „aura tajemniczosci”… wlasnie chyba dlatego, ze to jest chore
    od poczatku do konca to np. nasi rzadzacy czy to PBS czy
    pan Jurgiel no zwyczajnie nie chca o tym rozmawiac, moze nie
    chca jeszcze wystawiac swiadectwa o tych „decydentach”, ale
    przeciez sami albo wielu z nas widzialo tych debili parlamentarzystow
    jak guy czy ten drugi pajac Timmermans… przeciez tak miedzy nami
    to niejednego z nas zwyczajnie zatkalo albo opadla mu szczeka
    jak zobaczyl na wlasne oczy to cale „przesluchanie” w parlamencie
    naszej PBS.

    Przeciez przedstawiciele UE czy tej calej nieszczesnej komisji
    weneckiej z tymi dinozaurami, ktore zrobily sobie wycieczke
    do Polski to jest poziom tego poj.ba Korsuna… to jest zwyczajnie
    odlot juz toalny… tylko kaftan i Tworki… nic wiecej.

    To nie jest ani komfortowa ani latwa sytuacja… to jest jak
    w filmie Gospodarza… dac malpie karabin.

  52. Prosze pana, wlasnie tak, ja nawet tak nie pomyslalam, czy mu ktos
    robi „czarny pijar” czy nie, nie interesuje mnie czy on jest w ten
    mundur przebrany czy nie… i wcale jeszcze – dziekowac Bogu –
    nisko nie upadlam… i modle sie abym dalej w zyciu nie upadla…
    i wcale nie mowie „ho ho, ale powiedzial”… bo znam znacznie lepszych
    specjalistow od tego pana, no i juz wczesniej, znacznie wczesniej
    slyszalam o TTIP.

    I niech pan nie wpada w przesade… ani ja ani pani Rozalia niczego
    podobnego nie zaproponowalysmy… mnie naprawde na dzien
    dzisiejszy w zupelnosci wystarcza ten blog, pan Osiejuk i RM!

    Ani ten pan ani inni nasladowcy z YT moga dla mnie… nie istniec.

    Tylko tyle panie Parasolnikov… nikt nie wpada w zachwyt nad tym
    co powiedzial ten pan z wyzej zalinkowanego filmiku… ma pan racje,
    ze o „takich glebokich prawdach” ludzie dzis rozmawiaja pod
    smietnikami… a ja rozmawiam na roznych imprezach o sprawach
    ciut glebszych niz zalaczona na filmiku.

    Prosze, niech sie pan tak mocno nie unosi, naprawde nie ma
    potrzeby… ja wiem u kogo jestem w gosciach.

    Dobranoc panu,

  53. Święta prawda Pani Marylko. Powinniśmy być wierni Bogu, Krzyżowi i Ewangelii.
    Niestety pan Jurgiel wie lepiej. To taki „nasz” „dobry” socjalista. Nie sprzeda ziemi obcym, ale też nie sprzeda swoim. Będzie dzierżawił, bo to pewne dochody dla państwa…

    Warto posłuchać, choć nasz spokój i opanowanie wystawiane są co chwilę na próbę, ale to tylko 20 minut:

    http://www.tv-trwam.pl/film/polski-punkt-widzenia-09052016

  54. Panie, bynajmniej nie jakieś mimozy, rozmawiały przez telefon w stanie wojennym. Kontrolowanie rozmów międzymiastowych to była w tamtym czasie norma, a panie chciały sobie porozmawiać swobodnie, więc pierwsza rzuciła:
    – Słyszałaś ten trzask. Jakiś wstrętny ciul włączył się i podsłuchuje nas!
    – Tak. Pewnie jakiś niewyżyty seksualnie.
    Podsłuchujący nie wytrzymał i rzucił:
    – Co za wredne baby i wyłączył się.

  55. Ciekawa jestem jak oni to wyliczyli… niech szukaja dalej debili moze im uwierza. We Francji
    ludzie nagminnie wyplacaja pieniadze z bankow… systematycznie. Moja siostra jest kasjerka
    w jednym z instytutow w Warszawie… i juz na 2 dni przed wyplata kolezenstwo ja prosi, zeby
    przygotowala im wyplate w gotowce i aby nie robila przelewu na konto bankowe… a oni
    pier.ola, ze limit obrotu gotowkowy im sie zmniejszyl!

    Moja kolezanka Slowaczka Marika, ktora juz prawie 2 lata jest w Wiedniu powiedziala mi, ze
    specjalnie zrobila sobie „usluge debetowa” aby jeszcze przed wplynieciem wyplaty na konto
    mogla wyplacic gotowke z bankomatu… zaden cudzoziemiec nie trzyma pieniedzy na koncie… tylko tyle zeby na przelewy za „charge” styklo.

    No i podstawowe pytanie… czy ludzie w ogole maja pieniadze zeby je tak wydawac… no
    chyba, ze te 500+ niektorym juz wplynelo…
    Wiec ci co to oglosili te rewelacje… to niech bujaja las a nie nas…

    … szkoda, ze tak brzydko sie bawia.

  56. Jest wersja Lili Marlene dla zolnierzy amerykanskich!:
    https://www.youtube.com/watch?v=gBi5j7yPwd0

  57. Dla nocnych Markow polecam nowa notke Pink Panther’a… DOSKONALA !!!

  58. Jeszcze piekna piosenka pomocna w pokonywniu trudow wyczerpujacych marszow:

    https://www.youtube.com/watch?v=LrlD22Tbcxk

  59. Panie Gabrielu, z tymi inwigilowanymi, to dokłada Pan do pieca! Co oni mają robić, kiedy kasiorki potrzebują na życie. To i tak lepiej wygląda niźli bezpośrednia służba pod pryncypałami na etacie. A takiej niezależności jaką Pan sobie wypracowuje zapewne się boją. Boją się wolności w strachu o byt.

    Z pieśniami w Polsce – tak na poważnie – nie jest też znowu tak źle, przecież zna się Pan na tym dobrze. Okupacyjne „Zakazane Piosenki” i różne takie tam… Mamy najpiękniejszy hymn świata: Bogurodzicę. Genialne pieśni Maryjne. Mamy też „Piesń Konfederatów Barskich” – co prawda jak na polskie oddziały, to ci dziwnie wszystko po kolei przegrywali /jak na zamówienie/, ale pieśń ma swój styl… Pierwsza Brygada też – co by nie powiedzieć – jest porywająca. Więcej tego znacznie mamy od anglosasów i lepsze. Polska specjalność : kolędy. Mamy ich chyba setki czy nawet tysiące, warto by je wydać… Mistrzostwo świata, inne ludy mają ich po kilka. Pieśni mamy dostatek, aby baczmy – jak powiada Grzegorz Braun – abyśmy się nie zostali jak głupi z piosenką i choragiewką.
    Jak kto lubi, to ma też współczesnych panów Kukiza i Liroya /niektóre teksty zabójcze przecież, choć nie cenzuralne i nie słuchajcie tego lepiej Forumowicze dla Waszego zdrowia, byście nie ulegli ciężkiej a bezpowrotnej deprawacji albo nie popadli w jakąś językową obrzydliwą monomanię/, te ich nowsze przeboje, albo disco polo „na ludowo”, itp.

    A jak idzie o treści autentycznie i dogłębnie zaangażowane, no to jest jeden człowiek mający wreszcie i prezencję jak się należy i uczciwe wejrzenie i tubalny głęboki głos i jest powszechnie w Polsce znany, ale jakoś na razie nie porwał niestety milionów swoją prozą /jak miał porwać, kiedy teraz w tym zwariowanym świecie ludziska powszechnie nie rozumieją nawet rozkładu jazdy na przystankach autobusowych/, ale przecież nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i co by to było, gdyby to co mówi cokolwiek jeszcze zrymował i zaśpiewał?! /mam taki wyraźny obraz przed oczami/ A choćby i nawet z towarzyszeniem chóru a’capella.. Nazywa się Grzegorz Braun i polski lud bardziej czuły na prawdziwą muzykę patriotyczną niż na najmądrzejsze monologi może wtenczas mógłby się raptownie obudzić z letargu powszechniej..
    Czy jak. 😉

    PS
    W przyszłej normalnej wolnej Polsce – z Monarchią Praw Naturalnych – prędko będzie Pan mimowolnie milionerem robiąc to co robi dotychczas i nawet bez takiego aż wysiłku.
    Natomiast o inwigilowanych męczennikach słuch prędko zaginie.
    Wszystkiego Dobrego

  60. No to mnie Pani uspokoiła, ja to też trochę posunąłem do absurdu, żeby zilustrować co mam na myśli i czemu byłbym ostrożny z takimi jegomościami.

    Miłego dnia Pani 🙂

  61. A tu pewna historyczna modyfikacja tej piosenki:

    https://www.youtube.com/watch?v=slOTKPvQCls

  62. Nie tylko Anglia jest mistrzem promocji i propagandy. Właśnie obejrzałem holenderski film 'Admirał’ o de Ruyterze. Oby coś takiego choć raz nakręcono o Chodkiewiczu, Żółkiewskim, Czarnieckim czy Radziwille.

  63. to na poważnie? czy raczej na użytek przekąsu;- tak na marginesie: co ma piernik do wiatraka? bez znaczeni czy limit wynosi 10/15/…, poniważ i tak każda transakcję mozna rozbić na częsi i wypłacać co minutę w gotówce jako zaliczka etc. – jest to tylko zabieg socjotechniczny, czeku na 100 nie wolno wystawić? – a obsluga dlugo to nie obrot finansowy? – paranoicy w MinFin od lat przy władzy i to bez zmian

  64. a co jeśli tej/takiej przyszłej Polski nie będzie i to tylko fantasmagoria?

  65. a jaki konkret oprócz słów za tym człowiekiem stoi? – życie narracyjne?

  66. Pięć kroki:
    – maksymalne organicznie dostępu do gotówki
    – wyliczenie oficjalnej deflacji jak za tow. Gomułki, któremu to lokomotywy potaniały
    – 3-5 % rzeczywista inflacja
    – ujemne stopy procentowe
    – niszczenie waluty dodrukiem 80 kmil Euro / miesiąc

    Czy to już jasne jak dobra jest ta zmiana i dla kogo ?

  67. Prawda jest, ze dzis jest ogromny wysyp tych „specjalistow” od roznych
    tematow… takich jak ten pan w mundurze na YT, jakichs gorali, jakichs
    bartosiakow, ale o tych roznych „glebokich prawdach” ja juz dawno
    temu slyszalam w RM… conajmniej 5 a nawet 10 lat temu!

    Wysyp tych wszystkich specjalistow swiadczy tylko o tym, ze to
    towarzystwo aspiruje, lansuje sie… czyli szuka roboty, a dzis z tym
    bardzo ciezko… tym bardziej, ze poziom prezentowanej wiedzy
    tych przeciez „wyksztalcunych” ludzi z conajmniej… mgr przed
    nazwiskiem jest… przerazliwie niski, wielu wrecz nie zauwaza, ze
    drzwi do prawdziwej wiedzy sa tylko w rekach nielicznych…
    np. w rekach Gospodarza tego bloga.

    Nawzajem, milego popoludnia i niedzieli,

  68. Dobre… ale czesto tak bylo. Pamietam z pozniejszego dziecinstwa,
    jak rodzina narzekala, ze nie moga pogadac, bo ktos podsluchiwal.

  69. Przyszla Polska, to nie jest mily Qwerty zadna fantasmagoria… i bardzo duzo zalezy
    od nas samych.

  70. Teraz dotarła do mnie Twoja ironia A już miałem pisać o tym jak dobra to zmiana ograniczanie obrotu gotówką…A wszystko w imię walki z terroryzmem, szarą strefą i łapownictwem. Opowiem to dzieciom na dobranoc. Całe szczęście, że w narodzie opór wielki do płacenia kartami i telefonami. Tylko w dużych miastach to taka „wygoda” i „moda”.

    Walka z „terrozyzmem” i walka z obrotem gotówkowym jest walką z wolnością.

  71. To jest „ruchome w ruchomym”.

    Innymi słowy nigdy przez myśl by mi nie przeszło, że będziemy walczyć o swobodny dostęp do zadrukowanego dziwnie papieru. Zepchnięto nas o szczebel niżej.

  72. A dzisiaj w „moim” Rennes z piatku na sobote, w nocy zostalo
    zdemolowane cale centrum Rennes… powybijane witryny prawie
    we wszystkich sklepach, butikach, zdewastowane wszystkie bankomaty… a ci co tego nie przewidzieli, jelopy i gamonie duzo
    „wygodnych” mlodych juz dra wlosy z glowy jak przezyja do wtorku
    bo… dlugi tydzien swiateczny jest znowu we Francji… ze nie moga
    zrobic „drobnych zakupow” kartami, bo wszedzie sa limity… ze
    platnosci karta od 10-15€… nawet papierosow w kiosku nie moga
    kupic!

    A ja sie ciesze… i mowie glosno… a dobrze wam francuskie barany,
    za wygode tez trzeba placic!

    Nikt rozumny i przytomny nie trzyma dzis pieniedzy na koncie
    w banku… tylko debil albo idiota! We Francji nie ma zgody
    na likwidacje obrotu gotowkowego i w Polsce tez na to nie ma
    zgody!

  73. teraz Polska jest w nas i u nas a czy to będzie się przekładać na funkcjonowanie i istotę Państwa? śmiem wątpić – dlatego ta nuta o fantasmagorii; każdy nawet minimalny obszar polskości ma szanse na rzowój ale nie ma żadnej gwarancji, że sie uda; jak to brzmi: źle się modlicie i dlatego nie macie efektów swych pragnień

  74. wszystkie te wizje, że: monarchia, to i owo nijak sie mają do realności, są to tylko bajania bez związków z bytem realnym; to jest jak z zaklinaniem ekonomii bez własności

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.