Sty 102017
 

To piaskownica, w której możemy się bawić i próbować swoich sił w formatowaniu komentarzy.

Okazało się, że w pierwotnej wersji edytora nie wszystko działało niezalogowanym użytkownikom!

(Przy okazji dziękuję użytkownikowi Aquilamagna za zwrócenie na to uwagi w tym komentarzu)

Obecny edytor jest nieco uboższy, ale ma tę zaletę, że działają w nim wszystkie funkcje. Pozostałe będziemy dorabiać z czasem.

Nie wykluczam, że komentarze po jakimś czasie będą usuwane.

 

  224 komentarze do “Notka do testowania komentarzy, czyli piaskownica”

  1. Możemy pisać grubo, pochyło, podkreślać i przekreślać.

    Możemy pisać na środku

    i po prawej stronie.

    Możemy cytować:

    Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Pellentesque ut blandit ante. Quisque quam nibh, vestibulum in convallis ac, aliquet id nisl. Proin placerat tortor ut congue dictum. Mauris vitae dolor bibendum, pellentesque justo a, gravida lectus. Pellentesque tempus turpis lorem, ut maximus turpis laoreet eget. Suspendisse aliquet urna sit amet ante feugiat vehicula. Quisque gravida, diam vestibulum aliquet mollis, erat ante fringilla nisl, a porta tortor nibh vel tortor. Curabitur fringilla at orci viverra elementum. Nam tellus magna, porta ut efficitur rhoncus, egestas nec lectus.

    Możemy używać list:

    • Nam eleifend nulla in velit venenatis, ut venenatis massa vulputate. Vestibulum elementum nulla in lacus lacinia gravida.
    • Quisque et suscipit nisi. Curabitur eu congue augue. Sed id pharetra odio. Praesent eget ex egestas, venenatis mi ac, sagittis quam.
    • Aliquam ullamcorper vulputate augue a mattis. Morbi non neque ex. Vivamus facilisis sagittis leo sit amet elementum.

    Oraz list numerowanych (choć tu, co mnie zdziwiło, one są oznaczone literami – do poprawienia)

    1. ivamus lobortis volutpat lacus, semper bibendum massa. Sed vitae cursus est.
    2. Vivamus commodo tortor non lacus luctus, a elementum eros scelerisque.
    3. Pellentesque habitant morbi tristique senectus et netus et malesuada fames ac turpis egestas. In hac habitasse platea dictumst. Quisque vitae velit sit amet libero elementum pharetra.
  2. Gabriel do mnie zadzwonił, chyba przedwczoraj, że chcesz (pan:)) wrócić na serwer na którym to dawno temu postawił to mój najmłodszy.I ze nie możesz się dodzwonić.No i nie wiem jak to zostało w końcu rozwiązane…

  3. Świetnie ! wreszcie jest palarnia ! 🙂

  4. Były problemy, ale wszystkie rozwiązałem. Nie dodzwoniłem się, bo nie dzwoniłem. Raz wysłałem esemesa, ale długi był, więc mógł nie dojść.

    Nie będziemy wracać, a czy tu zostaniemy, to też się dopiero okaże.

  5. Nareszcie nie będzie zaśmiecania wpisów Gabriela technikaliami 🙂

  6. te z dopiskiem ?
    TURKISH & AMERICAN
    BLEND
    CIGARETTES

  7. te z dopiskiem ?

    TURKISH & AMERICAN
    BLEND
    CIGARETTES

  8. nie umiem wyśrodkować , ale obciach 🙁

  9. nie to, a to

    Nie wykluczam, że komentarze po jakimś czasie będą usuwane.

    sie rozumie.

    No cóż, nowa łopatka, nowy kubełek i nowe foremki i świeży pioch 🙂

  10. eh, nie turkish – nie wypada — PREMIUM!
    a na czym Panie Marku piszesz
    i w jakiej przeglądarce
    /teraz to i ja się
    pobawię, dawno z edytora /i  r z a d k o/ korzystałem

  11. Ale checa ! Robi się miło. Lubię camele, jeszcze brak zespołu Camel!:).

    Ale już nie mam siły testować wklejania:)))

    Idę. Stanowczo:).

  12. nie poszło
    tak
    jak

  13. ostatnie ustawienia

  14. 🙂

    netbook (1GB [email protected]) podłączony do 23″ LED (podążam za panią Marylą, za jakiś czas to 230 ” będzie za mało)
    fireFox

  15. chrome
    opera

  16. no i u mnie też i tu i tu wywala

  17. Mr.White

    czy można prosić o taki format daty/czasu

    yyyy-mm-dd hh:mm:ss

    chociaż w tym wątku ?

  18. coś
    cóż ,         trza poszukać

  19. Dobrej nocy !

    ja też. dość zabawy.

  20. <dd>test</dd>

    <dt>test</dt>

  21. Pisze się cały tekst, staje się w linii, która ma być na środku, klika odpowiednią ikonkę i już.

    O tak!

  22. Link do obrazka pozostaje linkiem. Nie ma wklejania obrazków do komentarzy. I nie będzie.

  23. Ustawienie wyświetlenia daty jest globalne dla całego serwisu. Poprawne formaty daty w języku polskim to:

    • 10.01.2017
    • 10 stycznia 2017
    • 10 I 2017

    Może jakiś jeszcze, ale nie pamiętam.

  24. <center> center</center>

  25. Z obrazkami to jasne.

    Z praktyki to format yyyy-mm-dd hh:mm:ss polubiłem dlatego, bo:
    2017-01-11 00:32:11 -> 20170111003211
    Bardzo ułatwia pracę.

  26.  

    Z obrazkami to jasne.

    Z praktyki to format yyyy-mm-dd hh:mm:ss polubiłem dlatego, bo:

    2017-01-11 00:32:11 -> 20170111003211

    Bardzo ułatwia pracę.

     

  27. Ułatwia pracę… komputerom. Jest jakaś polska norma, która zaleca właśnie taki format daty, ale w jej tytule jest wyraźnie napisane „…do przetwarzania elektronicznego”.

    Tu data występuje przy komentarzach, które (w tej chwili) wyświetlane są chronologicznie, więc można śmiało przyjąć: data wyższego <= data niższego komentarza.

  28. Możemy pisać grubo, pochyło, podkreślać i przekreślać.
    Możemy pisać na środku
    i po prawej stronie.
    Możemy cytować:

    Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Pellentesque ut blandit ante. Quisque quam nibh, vestibulum in convallis ac, aliquet id nisl. Proin placerat tortor ut congue dictum. Mauris vitae dolor bibendum, pellentesque justo a, gravida lectus. Pellentesque tempus turpis lorem, ut maximus turpis laoreet eget. Suspendisse aliquet urna sit amet ante feugiat vehicula. Quisque gravida, diam vestibulum aliquet mollis, erat ante fringilla nisl, a porta tortor nibh vel tortor. Curabitur fringilla at orci viverra elementum. Nam tellus magna, porta ut efficitur rhoncus, egestas nec lectus.

    Możemy używać list:

    Nam eleifend nulla in velit venenatis, ut venenatis massa vulputate. Vestibulum elementum nulla in lacus lacinia gravida.
    Quisque et suscipit nisi. Curabitur eu congue augue. Sed id pharetra odio. Praesent eget ex egestas, venenatis mi ac, sagittis quam.
    Aliquam ullamcorper vulputate augue a mattis. Morbi non neque ex. Vivamus facilisis sagittis leo sit amet elementum.

    Oraz list numerowanych (choć tu, co mnie zdziwiło, one są oznaczone literami – do poprawienia)

    ivamus lobortis volutpat lacus, semper bibendum massa. Sed vitae cursus est.
    Vivamus commodo tortor non lacus luctus, a elementum eros scelerisque.
    Pellentesque habitant morbi tristique senectus et netus et malesuada fames ac turpis egestas. In hac habitasse platea dictumst. Quisque vitae velit sit amet libero elementum pharetra.

  29. cc cv i tak to wyszło.

    Dziękuję za piaskownicę/palarnię !

  30. Koniecznie muszę coś zrobić do skracania takich długich linków.

    Oczywiście, można to zrobić samemu klikając na „Wstaw/edytuj odnośnik Ctrl+K”, czyli: obrazek, ale chodzi o skracanie automatycznie. Zapisane do zrobienia.

  31. firefox test center

  32. „…do przetwarzania elektronicznego”. To chyba było jak PESEL wzrastał.

    ułatwia pracę liczydłom (!) – taka klatka z guzikami na drutach.

    🙂

  33. Qurcze
    nie mogę się oderwać
    ::::::::::::::

    )

  34. Do tej pory, poza Mr.White nikt nie wycentrował 201701110119xx

  35. Dla osób, które maja obiekcje przed podawaniem guglom numeru telefonu, jest na to sposób, kono należy założyć programem gmail, w nim przy pytaniu o numer jest guzik „pomiń”. Później oczywiście konta można używać normalnie, tylko założyć trzeba przy pomocy aplikacji gmail, a nie z przeglądarki.

    https://www.youtube.com/watch?v=TIY-Qd-A5tk

  36. stawiałem na początku linii, na końcu linii i w środku linii. Bez efektu.

    w desperacji skopiowałem Pana wpis i wkleiłem. Format – z grubsza – 50/100. Brak centrowania.
    Ad
    11 stycznia 2017 o 00:40

  37. ale jaja 2017-01-11 01:47:xx

  38. po kolei

    2  3ach tak 

    4

    55555ach tak

    6

    7

    8
    9
    10

  39. Też test-proba

  40. Testujemy, testujemy,

    Cy pani cyta cytaty z Tacyta?

     

  41. Jeszcze raz cytat

    Cy pani cyta cytaty z Tacyta?

     

  42. Ala ma kota. Italika

    to ma być test cytatu
    Środek
    Lewo
    Prawo

    Raz
    Dwa
    Trzy

    Próba z tabletu. Przeglądarka Opera

  43. no tak – przyciski: left, right, center w oknie edytora działają ale nie pokazuje użycia tych      znaczników /w nad podpis/ i po zatwierdzeniu wszystko równa do lewej

  44. enter przenosi do nowej linii z duużym odstępem

    – może zależeć od wybranego stylu i czcionki na danym komputerze??

  45. Coryllus zasugerował, żeby napisać tu także – co niniejszym czynię. Mr.White proszony o poradę 🙂

    „Kurka wodna, co jest? Najpierw się RSS na radiomaryja.pl popsuł, a teraz przyszło na coryllus.pl

    Czy to tylko mój Firefox nawala? No ale pozostałe RSS działają bez zająknięcia… Hmmm…

    Ktoś z Państwa też tu korzysta z RSS?”

  46. Left
    Center
    Right
    Lewy
    Środek
    Prawy

  47. Styl w edytorze to jedno, wyświetlenie to druga sprawa. W edytorze ten odstęp po enterze został specjalnie dobrany, by piszący widział, gdzie ma do czynienia z zawiniętą linią, a gdzie jest nowy akapit.

    PS Już się nie wtrącam. Proszę testować dalej.

  48. SOA#1, czyli standardowa odpowiedź administratora: U mnie działa!

    Korzystam z czytnika https://feedly.com i przed chwilą sprawdzałem, że mam informację o dzisiejszym wpisie ze strony http://coryllus.pl

  49. test inny sprzęt- center
    right

  50. Coś robimy nie tak. Kolejna próba. To pierwszy akapit. Wciskam enter.
    Enter wciśnięty. Powinienem być w drugim akapicie. Napiszę kolejną linię, a tę wyrównam do prawej. Wciskam enter.
    Ostatnia linia. Teraz wyrównam do prawej poprzednią linię i wyślę komentarz.

  51. o, po >center ‚tekst’ >enter > right ‚tekst’ po zatwierdzeniu równa do lewej ale zmniejsza odstęp między wierszami

    później sprawdzę jeszcze na komp w pracy

  52. Mam teorię: zalogowany admin może formatować bardziej, a pozostałym wycina formatowanie, bo nie przepuszcza parametru „style” w znaczniku „p”.

    ???

  53. …a nawet w ogóle nie pozwala tworzyć odrębnych akapitów na wyjściu…?

  54. @Mr.White

    No ale rozumiem, że coś tam się w RSS zmieniło w ostatnim czasie? W sensie, że no… nie wiem… może w kodzie strony, czy gdzieś-tam…

    Ja korzystam z RSS po prostu przy pomocy Firefoxa, w menu jest ta ikonka RSS, tam zawsze klikałem, subskrybowałem dynamiczną zakładkę u hulało. No i z wyjątkiem radiomaryja.pl i właśnie coryllus.pl hula nadal bez zarzutu. Dlatego próbuję się domyślać, że dajmy na to „postawiono” tu jakąś nową wersję RSS, która jeszcze z FF nie współpracuje, albo nie wiem co jeszcze… Może przyjdzie mi się ze stanem faktycznym pogodzić aż do czasu, jak któraś aktualizacja FF rozwiąże problem?…

    W każdym razie – pozdrawiam!

  55. Akapity <p> są tworzone – proszę spojrzeć w źródło. CSS tylko tak je ciasno wyświetla.

    Natomiast coś rzeczywiście jest z uprzywilejowaniem użytkownika zalogowanego. Przyjrzę się temu wieczorem, bo jeśli niezalogowany nie ma możliwości korzystania z niektórych funkcji, to nie ma sensu przedstawiać mu ich w jego edytorze.

    Dziękuję za zwrócenie uwagi.

  56. Proszę spróbować usunąć RSS i dodać go ponownie.

  57. Test drugi.

     

    Dwa entery

     
    Do prawej
     

    Normalnie.

  58. @marekm

    Ale zdaje Pan sobie sprawę, że postępując w taki sposób, zapala Pan czerwoną lampkę programom, które w Pańskim przypadku, włącza tryb turbo inwigilacji. Tu nie mam na myśli akurat google, nie w szczególności, bo śledzeniem i profilowaniem zajmują się różni, często dużo groźniejsi gracze. Tymczasem Pan się zachowuje, jakby największym zmartwieniem ludzkości była wolność od profilowanych reklam. I maluje jakieś dziwne obrazy firmie, która akurat jest jedną z najlepszych i najprzyzwoitszych, działa otwarcie i jest przyjazna użytkownikom. Pańskie dane przetwarzają firmy, o których Pan nawet nigdy nie słyszał i Pana to nie martwi, ale Jak Pan się boi reklam, to proszę zainstalować Adblocka, będzie Pan miał z głowy problem.

    Gonto googla można również założyć z aplikacji gmail na smartfona, wtedy nie trzeba podawać numeru telefonu, można zrobić „pomiń”. To jest zabezpieczenie przed robotami, które mogłyby zakładać konto. Jak chce Pan się dowiedzieć takich rzeczy, to trzeba spytać google „jak założyć konto gmail bez podawania numeru telefonu”, (jak ktoś umie, to lepiej po angielsku) i google sam powie.

    Nikogo nie namawiam do korzystania z żadnych usług i kont, piszę tylko, że firma Google, jako dostawca darmowych, wysokiej jakości usług, sprawdza się znakomicie od lat. Świadczy też usługi dla firm, wiele bardzo poważnych firm korzysta z ich usług. Nie znam nikogo, czy to prywatnej osoby, czy firmy, poszkodowanej przez google poprzez zaruszenie prywatności, wyciek danych, czy ogólnie działanie usług. Biorąc pod uwagę skalę, lista znanych incydentów bezpieczeństwa jest bardzo krótka.

    Mnie również leży na sercu sprawa prywatności i dostrzegam zagrożenia. W tej sprawie niewiele pomoże opowiadanie urban legends o inwigilacji gugla. Wszystko jest opisane w regulaminach, które musimy zatwierdzić zakładając konto, nikt tego nie czyta.

  59. Moja odpowiedź na pański tekst z piaskownicy.

    Ja może zasugeruję dla odmiany, żeby Pan przeczytał moją odpowiedź na notkę parasolnikova. Ja NAPRAWDĘ wyrosłem z piaskownicy informatycznej już kilkadziesiąt lat temu i pańskie porady, akurat dla mnie, nic nie wnoszą – by nie powiedzieć, że są żenująco naiwne. Z sieci korzystam od czasów, gdy nie używano nazwy Internet. A z informatyką mam do czynienia o parę lat dłużej.  I o różnych „graczach” czy firmach sieciowych wiem sporo.  Oczywiście nie o wszystkich

    Pan jednak powinien używać ksywki blue pill. Pan śni. Nawet jak panu się wydaje, że się pan obudził.

  60. No właśnie już próbowałem i poległem 🙂 Normalnie to działało tak, że albo klikałem ikonkę RSS, albo Menu Zakładki > Subskrybuj tę stronę i wtedy mi się rozwijało podmenu i tam sobie wybierałem kanał z wpisami, kanał z komentarzami, na niektórych portalach był jeszcze podział tematyczny. Klikałem sobie najczęściej kanał z wpisami, otwierała mi się nowa strona, która miała bodaj dwie ramki – u góry było takie menu „Subskrybuj tę stronę” itp, a na dole były wpisy wylistowane. Jak klikałem „Subskrybuj”, to jeszcze mnie pytał gdzie umieścić dynamiczną zakładkę i gotowe. Później jak sobie myszką wybrałem „Zakładki”, odszukałem wybraną dynamiczną zakładkę, otwierały mi się od góry najświeższe wpisy – oczywiście nieprzeczytane były w kolorze, a przeczytane szare. Czasem też na portalach wisi dodatkowa ikonka RSS, tamtędy też można było.

    Natomiast na dzień dzisiejszy na wspomnianych przeze mnie dwóch stronach sprawa wygląda następująco: klikam sobie rzeczoną ikonkę rss, wybieram kanał z wpisami i wtedy pyta mnie czy zapisać plik:

    http://wstaw.org/m/2017/01/11/rss_1.jpg

    no i zapisuję. Tworzy się taki plik bez rozszerzenia, a w środku jak go w takim dajmy na to notatniku podejrzę, to jest jakiś kod xml, czy html…

    No i mam sobie taki plik i… się cieszę… mogę go sobie pooglądać 😉

    Tylko, że nie wiem co dalej.

    Mówię, albo gdzieś się dowiem co dalej się z tym robi, albo po prostu poczekam na jakieś aktualizacje FF i tyle będzie tematu.

    Jakoś tak dotychczas nie próbowałem się przyzwyczajać do jakichś zewnętrznych czytników rss, ale kto wie, jak się sytuacja na portalach rozwinie niekorzystnie, to trzeba być może będzie…

  61. Dzień dobry!
     Może się przyda,
    czy trzeba, nie trzeba

  62. Ja Panu oczywiście wierzę, Pan pisze jak stary, doświadczony informatyk. Przy czym Pan akurat nie daje porad, tylko ogłasza jakieś manifesty dla jeleni. Szuka Pan klientów, czy co? Pan jest doświadczonym informatykiem i nie wie, jak założyć konto bez podawania telefonu. To jest właśnie Pański problem, jak będzie Pan miał jakieś ciekawe porady, to każdy Pana chętnie przeczyta. Nikogo nie obchodzi Pańskie CV, z całym szacunkiem, szczególnie niepodpisane.

  63. Pan niby taki stary informatyk, a jednak burak, po to pisałem w piaskownicy, żebyśmy nie zakłócali dyskusji technicznymi sprawami, tymczasem pan postanowił mi naubliżać w dwóch kopiach, w obydwu wątkach. Może melisa?

  64. Wiem już na czym polega problem i (chyba) wiem, jak to naprawić, ale to będzie musiało trochę poczekać.

  65. No to bajka! Wyczekuję zatem :)))

  66. test test test 
    test
     teeeeeeeeeeeeeeee eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

    test

  67. akapit

    bez

    akapit

  68. po skopiowaniu tekstu i wstawieniu w edytor info o używanym znaczniku np. wielkość czcionki h2 pojawia się, jednak nie dotyczy wyrównywania

  69. https://m.youtube.com/watch?v=ZdAt3MYNwdo

    Test. Nie chciało się pojawić, nie wiem czy zagra?

    Camel, Camel.

     

    .

  70. A, bo wszyscy się tak denerwują.

    :).

  71. no tak

    ale czas-y taki-e, że … no właśnie
    uspokoi się

  72. Czy przewidujesz możliwość edycji własnych komentarzy?

  73. i ja dorzucam test:

    a jednak burak
    na zas, czyli
    gdybym
    juz absolutnie
    nie mogl  nie potrafil oprzec sie pokusie dorzucenia wlasnych groszy trzech 🙂
    Ps.: Niesmialo zapytam Pana Bialego czy ma pomysl na wprowadzenie do mojego PC polskich znakow, jednakowoz BEZ jenoczesnej rujnacji tubylczego narzecza z jego æåø znakami. Prob bylo wiele – zadna skuteczna. Moze Pan zna jakis sprytny patent.
    Wszystkich pozdrawiam
    a Gospodarzowi gratuluje rozwoju strony + ogolne dzieki za caloksztalt:)

  74. nie wyszedl mi cytat ?

  75. a co z proba centowania
    i do prawej
    szkoda jeno, ze poprawiac ew. literowek, czy ogolnie teksu (po fakcie) sie nie da

  76. centrowanie
    do prawej

  77. Sprawdziłem, działa. Dzięki!!! :))) Czyli to jednak nie jest wina mojego FF 🙂

  78. Ja niespotykanie spokojny jestem . chocia mi nie „gra” 🙂

  79. Mr.White!

    Nie moge z maja niemiecka klawiatura dojsc do tego, co wszystkim komentujacym juz sie udalo, a mianowicie jak sie robi ten odnosnik z malpa, strzalka i osoba do ktorej kieruje sie odpowiedz – dziekuje z gory za odpowiedz !

  80. uparlem sie
    na te funkcje

  81. w prawym/dolnym rogu pod postem danej ( kazdej innej) osoby jest przycisk „Odpowiedz” -> w to kliknij przed napisaniem swojego tekstu. Sprobuj na mnie 🙂

  82. Nie będzie edycji komentarzy w najbliższym czasie. W przyszłości może tak, ale tylko w ten sposób, by można było zobaczyć tekst przed i po edycji.

  83. Muszę w takim razie uważnie pisać.

  84. Nie pracuję na windows, ale na pewno jest tam coś takiego, jak możliwość chwilowe zmiany klawiatury. Mówię o ustawieniu systemowym. Obecne systemy są unikodowe, więc znają wszystkie znaki.

    To wygląda na dobrą radę: https://support.microsoft.com/en-us/kb/258824

  85. a ja sobie pocwicze
    bo tylko cytowanie

    jak dotad + pogrubianie

  86. Proba !Dzieki i pozdrawiam.

  87. Należy kliknąć w „Odpowiedz” w prawym dolnym rogu komentarza, do którego ma się odnosić Pani odpowiedź. Strzałkę i małpę doda automat.

  88. Ja tylko dodam, że do zmian układu i języków najlepiej mieć fizyczną klawiaturę w układzie Intl. English, o ile oczywiście dla kogoś ma znaczenie, co na klawiszach jest napisane. Dla każdego języka są skrypty na ten układ klawiszy, w Polsce na szczęście to rozwiązanie dominuje, ale już w Niemczech, Francji, czy Norwegii trudno czasem kupić takiego laptopa, czy zewnętrzną klawiaturę, bo często są tylko narodowe narodowe, szczególnie na promocjach, czy w instytucjach.

  89. Jeżeli ma dla Pana znaczenie, co na klawiszach jest napisane, to do każdego komputera można podłączyć drugą klawiaturę, chociaż niestety się nie da, żeby na jednej pisac po polsku, a na drugiej na przykład cyrylicą, skrypt języka można ustawić jeden na raz i przełączać na kilka sposobów, jak Mr.White to  juz pokazał w linku.

  90. Electric Light Orchestra

    Boże,  ile to lat, dzięki!

  91. Dzieki, poszukam/popytam. Chociaz coraz czesciej sklaniam sie do pomyslu by poprosic znajomego w Polsce by mi jaka (nawet uchetana) polska klawiaturke podrzucil przy kolejnej wizycie. No i tak bede sobie obie przelaczal do samej usmiechnietej 🙂

    I jeszcze – moze szczesliwcy posiadajacy zdjecia w swoich avatarach zdradza mi,
    jak tego dokonali ?

  92. Aha, to znaczy, ze pomysl z polska klawiaturka wlasnie sie byl zdeaktualizowal…

  93. konto na gmail / tam można ustawić avatara/ lub gravatar.com – tam można połączyć adresy mail z avatarem / przy wcześniejszych notkach Mr. White i nie tylko o tym pisali/

  94. wszystko zleży od ustawień w komp/urządzeniu i wgranych ustawień /i blokad/

  95. Nie, dlaczego, to tylko sugestie. W każdym komputerze może Pan ustawić w ustawieniach, jakie skrypty klawiatury Pan używa, bez względu na to, co jest napisane na klawiszach. Wystarczy się układu nauczyć i wszystko działa, ja używam komputerów z klawiaturą US, niemiecką i norweską, ale mi nie przeszkadza, co na klawiszach jest napisane. Przełączanie klawiatur w windowsie może byc w pasku, panelach ustawień, albo skrótem klawiaturowym. W systemie ustawia sobie pan klawiaturę pl i duńską, czy jaką tam pan używa i na przykład angielską. W tym samym panelu ustawia pan ich kolejność i sposób przełączania. Domyślnie jest skrót (lewy alt+shift), można to przełączać w dowolnym momencie.

  96. Test.

    Link
    Środek

    Lista
    Lista

    Lista
    Lista

    Do prawej
    <b>html</b>

  97. W edytorze wszystko działa (oprócz html), a po przesłaniu komentarza – nie 🙁

  98. Super, że kliknięcie w link otwiera go na odrębnej karcie.

  99. A…

    To było dawno temu (22 lat), walczyłem z siecią (hi hi 4 – słownie – czterech PC), a student informatyki powiedział, że te problemy  (U)Linux rozwiązuje totalnie. Slackware 0.96 🙂

  100. Czyżby nie linki z https nie stawały się automatycznie aktywne? Test: https://www.google.pl/

  101. Kolejna rzecz do zrobienia… kiedyś tam.

  102. tej szóstki to nie jestem pewny, ale mam płytę i książkę(żeczkę). ORYGINALNE

  103. a też jeszcze mam otwieracz do kapsli [U]nitra (silver on deep blue)

  104. Jak Da, to zabiorę do Bytomia, ale nie wystawię na licytację. Ehh !

  105. oj! fajna ta palarnia –

    do dyskusji na dworze  /  albo na polu

  106. na dworze – zdecydowanie – … ja to raczej w polu 🙂 … ze wszystkimi konsekwencjami, kiedy emocje …

    Czy był wreszcie weterynarz na wiejskiej… ?

  107. lepsze na polu, bom z tąd i z tąd, ale tąd lepsze

  108. tera to niech go szlag ale co dalej

  109. Sprawdzam jak to działa

  110. A ja panu nie wierzę. Nie głoszę żadnych manifestów. Opisuję jak JA postępuję z technologiami. Nie szukam tutaj klientów, bo nie potrzebuję – w przeciwieństwie do pana, bo szuka pan pomocników do „projektu o pewnym potencjale biznesowym” jak pan pisze na blogspocie. Taka małą pomyłka i projekcja o zabarwieniu freudowskim. Jeżeli pan nie rozumie słowa pisanego – to przypomnę, że mój post z wątku o Zygmuncie Baumanie z 11.01 z godz. 11.34 zawiera ok. 12 porad jak zachować się w sieci. Nie ma tam ŻADNEGO  manifestu – tylko wskazówki.

    Co najciekawsze, nie odnosi się pan do najważniejszego elementu czyli programu PRISM realizowanego przez NSA, którego Google jest aktywnym uczestnikiem od roku 2009. Oznacza to tyle, że Google udostępnia dane WSZYSTKICH użytkowników swoich aplikacji. Oczywiście tych, którzy nie są obywatelami USA.

    Jeżeli twierdzi pan, że (cytuję z pańskiej wypowiedz z 10.01 godz. 20.37, wątek o Baumanie) ” Polityka zabezpieczania konta w google jest bardzo dobra, a sama firma jest firmą poważną” to jest to dowód na bardzo poważne dysfunkcje w „czytaniu” rzeczywistości.

    Powód takich twierdzeń może być jeszcze jeden – ŚWIADOMIE wprowadza pan w błąd czytelników niniejszego bloga a odpowiedź na pytanie: Dlaczego? daje bardzo ciekawe perspektywy do rozważań.

    Odpowiadając na pański kolejny post informuję, że sprawa jest zbyt poważna aby mógł pan zepchnąć dyskusję do piaskownicy, gdzie w zasadzie przejdzie niezauważona. Jest to zachowanie (że nie wspomnę o języku) charakterystyczne dla pewnej grupy użytkowników forów.

    W którym miejscu panu naubliżałem?

    Do obelg pod moim adresem nie odniosę się.

    Oczywiście wątek będę kontynuował również w kolejnych postach.

    Również w innych wątkach.

  111. Panie, idź pan sobie, jak pan chce pogadać o moim projekcie, to podany jest mail, a jak pan chcesz wykorzystywać tutejsze forum do jakiegoś prześladowania, to nie wiem co na to Gospodarz.

  112. Czy jest tu jakieś zgłoszenie do moderacji?

  113. Moje posty mają charakter merytoryczny – dotyczą bezpieczeństwa sieciowego.

    Dlaczego reaguje pan w sposób histeryczny na merytoryczne zapytania i krzyczy coś o prześladowaniu?

  114. najlepsze – testy, piaskownica – super

    o? na chwilę obecną …

    dyskusje przy wątku też świetnie!

    warto zachować! dyskusje

  115. żadnych wtrętów, o to proszę ”ja jarząbek”

  116. To jest blog literacki, to są tematy poboczne. Jeśli chce Pan o tym rozmawiać, może powinien Pan założyć swojego bloga, ja z tej rozmowy wysiadam. Nie mam zamiaru psuć Panu poczucia bezpieczeństwa powodowanego używaniem starej nokii.

  117. bardzo gruby,  dosyć pochyły, i całkiem przekreślony 

    Pytanie z testu z infomatyki w podwarszawskim liceum, dwadzieścia lat temu:

    – Dlaczego nie można przenosić jednostki centralnej kiedy jest włączona?

    – Bo może spaść na nogę.

  118. Czyli ja na tablecie nie widzę pochylenia,  a ktoś kto czyta w komputerze to widzi?

    Italic, Italia, makaroniarze?

  119. Ho ho, tak tak…

    To pan zaczął, opisując Googla jako „poważną firmę” z „bardzo dobrą polityką bezpieczeństwa”. Gdy, podkreślę raz jeszcze, merytorycznie (przywołam po raz trzeci program PRISM) wypowiedziałem się na ten temat zaczął mnie pan w histeryczny sposób obrażać i wymyślać niestworzone rzeczy oraz wypisywać teksty, których styl i sposób formułowania myśli i dezawuowania moich wypowiedzi jako kontrdyskutanta trącą określonym sznytem niczym stare onuce politruka.  Teraz, ponieważ nie ma pan odwagi kontynuować dyskusji na określonym poziomie merytorycznym, chowa pan się zasłoną blogu literackiego. Ale stręcząc Googla i wprowadzając czytelników bloga w błąd jakoś pan się nie przejmował „literackością” blogu…

  120. Przykro mi, ale będę musiał opuścić to miejsce z pańskiego powodu

  121. To przecież oczywiste – proszę spojrzeć na post p. Rozalii z 14.32. Pisze ona „italic, italia…” i tekst ten jest czcionką pochyłą czyli kursywą (zwaną również po polsku italiką). Ja to widzę na moim sprzęcie i potwierdzam pani Rozalii to, że widzę italikę.

  122. W tekście i=kursywa używa pan nie tylko pochylenia ale i pogrubienia (bold) tekstu.

  123. Systemu zgłaszania nie ma. Można się co najwyżej skontaktować z Gabrielem.

  124.  

    Corvus Corone

    Eee tam: zdjęcia, gadżety i inna galanteria… Taki Dziwisz, jak to zgrabnie ująłeś, „lansował się” rozdając autentyczną krew JP2, a także jego włosy i zęby. To dopiero petarda, nie?

    Lubię to! · Odpowiedz · 6 godz.

    Gabriel Maciejewski ·
    Pracuje w firmie: Własna działalność gospodarcza

    Może jakiś link do tych newsów, co?

    Lubię to! · Odpowiedz · 5 godz.

    Corvus Corone

    Gabriel Maciejewski http://natemat.pl/90919,krew-i-wlosy-papieza-trafiaja-do

    Lubię to! · Odpowiedz · 5 godz.

    Gabriel Maciejewski ·
    Pracuje w firmie: Własna działalność gospodarcza

    Corvus Corone Ale chyba rozumiesz jaka jest różnica pomiędzy podarowaniem relikwii świętego parafii rzymsko-katolickiej gdzie odbywają się nabożeństwa i obrzędy, a wystawieniem na licytację siekiery? Rozumiesz, czy nie?

    Lubię to! · Odpowiedz · 1 · 5 godz.

    Corvus Corone

    Gabriel Maciejewski Pewnie taka jak między lansowaniem sie a braniem udziału w akcji charytatywnej. Swoja drogą ciekawe, że sfotografowana bądź nieistniejąca krew Cię oburza, zaś autentyczna – wcale.

    Lubię to! · Odpowiedz · 5 godz.

    Gabriel Maciejewski ·
    Pracuje w firmie: Własna działalność gospodarcza

    Corvus Corone Nie oburza mnie, bo jest na właściwym miejscu i we właściwym ciągu komunikacyjnym.

    Lubię to! · Odpowiedz · 5 godz.

    Corvus Corone

    Gabriel Maciejewski No tak, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia – ja za to nie widzę niczego dziwnego w wystawieniu gadżetu filmowego na aukcję charytatywną przez filmowców. Za to niesmaczy mnie posługiwanie się szczątkami organicznymi zmarłych osób w jakimkolwiek celu (no, może poza naukowym). Bo – jak zauważyłeś – miejsce właściwe, tylko wydawałoby się, że czas już jakby nie ten. Ale konstatuję, że pewien typ ludzkiej mentalności jest ponadczasowy, a relikwie muszą być przygnębiająco dosłowne, jak te filmowe gadżety.

    Lubię to! · Odpowiedz · 4 godz.

    Gabriel Maciejewski ·
    Pracuje w firmie: Własna działalność gospodarcza

    Corvus Corone A dlaczego czas nie ten? Nie bardzo rozumiem. Wiara jest ciągle ta sama/ Wystawianie na aukcję atrapy siekiery, która zagrała w słabym i mocno problematycznym filmie o rzezi nie ma z wiarą i relikwiami żadnego porównania. Niby co jest w tej atrapie niezwykłego? Że Smarzowski się tam podpisał?

    Lubię to! · Odpowiedz · 4 godz.

    Corvus Corone

    Gabriel Maciejewski Dla wielbciela artysty, sportowca czy kogokolwiek „kojarzący się” gadżet z autografem zawsze będzie cenny, pewnie jako pamiątka jakichś osobistych wzruszeń. I zdrowsze to dla mnie niż modlitwa do zęba czy włosa. Czy siekierka będzie cenna? Zobaczymy za ile pójdzie, pewnie ząb Świętego by ją spokojnie przebił. Co do czasów: dawno temu Sienkiewicz obśmiał zdrowo jeszcze dawniejsze czasy obrotu relikwiami własnie – sądziłem, że bardziej skutecznie. Co do porównań: owszem, są punkty wspólne – ani o gadżetach filmowych ani o relikwiach nie znajdziesz ani słowa w Piśmie Świętym, zaś jedne i drugie są wytworem jakiejś popkultury.

    Lubię to! · Odpowiedz · 3 godz.

    Janek Wisniewski

    Corvus Corone , religia rzymsko-katolicka opiera się na dwóch filarach . Nie wiesz tego , prawda ?

    Lubię to! · Odpowiedz · 3 godz.

    Corvus Corone

    Janek Wisniewski Tylko na dwóch? To mało stabilnie. Taki islam to chyba na pięciu… Ale dawaj choć te dwa, może skonfrontujemy naszą wiedzę teologiczną.

    Lubię to! · Odpowiedz · 2 godz.

    Janek Wisniewski

    Corvus Corone Chyba masz coś z głową . Nie udzielam lekcji

    Lubię to! · Odpowiedz · 2 godz.

    Corvus Corone

    Janek Wisniewski I taka z Tobą dyskusja… Rzuci z wyższością jakimś hasłem, zasugeruje niewiedzę, a gdy ktoś powie „sprawdzam” to rejteruje jeszcze na odchodnym usiłując obrazić. Cóż, Janek Wiśniewski padł.

    Lubię to! · Odpowiedz · 1 godz.

    Gabriel Maciejewski ·
    Pracuje w firmie: Własna działalność gospodarcza

    Corvus Corone Relikwie nie są wytworem pop kultury tylko częścią tradycji Kościoła, a Pismem świętym, jak się ktoś uprze, można udowodnić wszystki, szczególnie jeśli się będzie je samemu interpretować

    Lubię to! · Odpowiedz · 1 godz.

  125. „Twój komentarz czeka na akceptację moderatora.” – ciekawe którego

  126. Za dużo linków w komentarzu, więc musiało poczekać aż Gabriel zaakceptuje.

  127. To jeszcze raz, to mój ostatni wpis i nie oczekuje odpowiedzi, najpierw opowiada pan brednie o podsłuchiwaniu otoczenia w celu wysyłania panu spresonalizowanej reklamy, a potem, gdy to wyśmiałem, opowiada pan rewelacje sprzed trzech lat o programie PRISM. To jest staroć, proszę pana, są lepsze programy. I co z tego, że NSA grzebie w plikach google i w każdych innych zresztą? Czego się pan obawia? Uważa pan, że starej nokii nie da się lokalizować, grzebać w książce i smsach i aktywować mikrofonu? To wszystko robi się za pomocą programów wykorzystujących system GSM, bez względu na typ aparatu i za pośrednictwem prywatnych niewiadonogdzie zarejestrowanych biznesów i dostęp jest dla każdego, kto zpłaci. Nie tylko dla NSA. NSA ma dostęp do VoIP, do komunikatorów, do każdego bitu, wysłanego w sieć. Jeśli ma pan sposoby na maskowanie ruchu sieciowego, to proszę byc pewnym, że inni mają sposoby na jego zdemaskowanie. Zaprezentował pan tutaj przykład, jak NIE DBAĆ o bezpieczeństwo w sieci. Opisał pan na tej, nie zabezpieczonej nawet SSLem stronie sposoby, jakimi chroni się pan przed inwigilacją, a zarazem określił się pan jako osoba potencjalnie zagrażająca bezpieczeństwu Stanów Zjednoczonych, bo jaki może być inny powód obaw przed programem PRISM? Napisał pan to na tej, przypomnijmy, niezabezpieczonej, codziennie dziesiątki razy zczytywanej przez robot, nie tylko googla, stronie i uważa pan, że jest super sprytny. To są brednie dla starych bab, bezpieczeństwo w sieci to racjonalne zachowanie i świadomość zagrożeń, to co pan robi, to jakieś straszenie i popisy. Czy ma pan świadomość, że w Polsce wiele krytycznych elementów infrastruktury informatycznej i telekomunikacyjnej należy do podmiotów jawnie powiązanych z wywiadami co najmniej czterech państw? Czy wie pan, że w zeszłym roku, metodą brute force, została wykradziona cała baza PESEL, a organy ścigania i prokuratura uznały to za zgodne z prawem? Tymczasem pan straszy strasznym googlem, jedną z niewielu firm, która zachowuje się przyzwoicie.

    To tyle z mojej strony, temat bedę kontynuować u siebie, a adres pan zna, można komentować bez konta google.

  128. Tak widzi.

    A ja widziałem (hehe) takie jednostki centralne, jak szafa u mamy.

  129. ho gfdsddfjk

  130. Mr. White,

    Prosze Pana mam takie zapytanie: wyobrazmy sobie, ze pisze do kogos komentarz … koncze go pisac i wysylam klikajac w „przeslij komentarz” na czerwonym tle… po tym moj wyslany komenarz pojawia sie na plaformie dyskusyjnej … a kolejnosci czasowej jako ostatni. Potem wracam recznie kursorem na pasku do gory – mniej wiecej – do osoby/nick’a, do ktorej skierowalam swoj komentarz… bref,

    Czy jest „techniczna mozliwosc” automatycznego powrotu do osoby/nick’a bez „szukania” jej za pomoca kursora po pasku… jesli jest to poprosze o „instrukcje” jak to zrobic?

  131. Techniczna możliwość jest, ale uważam to za przerost myśli technicznej nad zdrowym rozsądkiem.

    Ja robię tak: czytam od góry komentarze, odpowiadam na któryś, klikam „prześlij komentarz” i mój komentarz ląduje na końcu, a ja razem z nim. No ale przecież w moim komentarzu jest link do tego komentarza, na który odpowiadałem (to jest to z małpą za strzałką), więc klikam to i przeglądarka przenosi mnie do komentarza, na który odpowiadałem, i mogę zacząć czytać w miejscu, gdzie ostatnio skończyłem.

    Proszę spróbować tu odpowiedzieć na któryś z początkowych komentarzy, a potem tak, jak napisałem.

  132. To jest tak, że dyskusja (pogadanka) jest z minuty na minutę (!). Jak to odpali po n.p. kilku godzinach i będzie seria i kolejna wymiana zdań/ciosów.

    Jak mówił majster: dobrze jest nie trza psuć.

    Miał rację (brak członu inercyjnego)

  133. Ma Pan racje… to przerost mysli technicznej nad zdrowym rozsadkiem!

    Powtorzylam… i sie zgadza.  Ciesze sie bardzo… a skoro Pan taki uprzejmy… to jeszcze Pana „wykorzystam”… a jak sie robi „emotionki”?

  134. Nie wiem, bo nie używam, ale podejrzewam, że wpisuje się jak za dawnych czasów zwykłe znaczki, a one automagicznie przemieniają się w buźki. Test: dwukropek, myślnik, prawy nawias – 🙂

  135. Działa. Nie używam, ale wolałem te stare złożone ze znaczków, bo choć czasem się zastanawiałem, co może znaczyć „średnik p”, to pewnie z obrazka też nie zgadnę. Test ;p

  136. Exemple,

    Merci beaucoup Mr. White 😉

  137. Dziekuje bardzo Mr. White…

    … jestem naprawde bardzo, bardzo zadowolona. Ciesze sie, ze Pan Gabriel ma takiego MISTRZA w swoim fachu… latwiej mi bedzie odzwyczaic sie od mojego ulubionego „drzewka”.

    Dobranoc,  😉   😉   😉

  138. Btw: WIEDZA, czyli stan przed naprawą RSS i stan po naprawie RSS (sposób usunięcia błędu) jest od Pana do kupienia? 🙂

  139. Proszę bardzo i za darmo.

    Problemy wynikały z tego, że na początku pliku pojawiły się dwie puste linie. Rozwiązaniem było takie poprawienie kodu, by nie było tych pustych linii.

    Teraz najważniejsze: skąd się te puste linie wzięły?

    Wstawiłem je ja przez nieuwagę, robiąc coś zupełnie innego.

    Cała wiedza w podsumowaniu: nie należy robić błędów, a jak już, to należy je poprawić.

  140. Pamiętam, że wspominał Pan o problemach z RSS Radia Maryja. Tam, dla odmiany, na początku pliku jest niepotrzebny tabulator.

  141. No, no.

    Nieużywanie Googla i Facebooka jest „działalnością potencjalnie wymierzoną w bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych”.

    Albo pan jest półgłówkiem, albo niech pan odstawi te czerwone czy niebieskie pigułki co to pan je reklamuje, bo panu wyraźnie szkodzą.

  142. Przecież pisałem, nikomu nie każę, to pan napisał, że się boi PRISM, na tym, otwartym forum, dlaczego się pan boi? Podoba mi się, że opisał pan tu procedury bezpieczeństwa, jakie pan stosuje. Botom też się spodoba. Pańskie podejście jest lamerskie, bo nie jest pan w stanie ukryc swojego istnienia, nawet jeśli nie dostarcza pan zbyt wielu danych, to ten fakt również stanowi informację. Po tej rozmowie pański profil i to wcale nie z googla, wygląda tak: „paranoik, używa procedur maskujących ruch w sieci, do dokładniejszej analizy”. Big Data, to analizy na populacji, nie na jednostkach. Pańskie działania nie mają na to żadnego wpływu. System ma na przykład wszystkie logowania do BTSów, triangulacje i połączenia, od kiedy pan tę nokię kupił. A wcześniej jeszcze z ericssona, czy co pan tam używał. Oraz identyfikację pańskiego głosu, gdyby przyszło panu do głowy dzwonić z innych numerów. System ma mnóstwo danych na pański temat, to dane wciąż nowymi algorytmami zostają, lub mogą zostac w przyszłości zamienione na informacje. Niestety musi pan z tym jakoś żyć, odobnie jak ja i każdy, kto to czyta. A jak pan będzie chciał pospiskować, to musi pan to jakoś lepiej wymyślić.

  143. I dodatkowo ma pan kłopot z czytaniem ze zrozumieniem.

    Nigdzie nie pisałem, że „boję się” czegokolwiek – to dziecięca konfabulacja (może po czerwonych lub niebieskich pigułkach?)

    Ponadto miesza pan moje wypowiedzi dotyczące Internetu i komunikacji telefonicznej. Ja bardzo wyraźnie napisałem, że ponieważ używam starych technologii (6210) to żaden Google czy FB nie zbierze o mnie „wszystkich” informacji bo to po prostu niemożliwe – nie można surfować po sieci na starej Nokii.

    Dane telefoniczne trzeba zebrać z innych systemów – np. firm telekomunikacyjnych. Ale to inna bajka – trzeba te dane zdobyć (nie ma ich w Google, który wg pana „wie wszystko”, to firma telekomunikacyjna musi wydać/przekazać dane ze swoich systemów), pewne rzeczy powiązać/zintegrować. Sprawa jest trochę trudniejsza- wymaga więcej czasu i nakładów. A jeżeli nie ma danych z sieci (bo nie ma ich zbyt wiele) przy niewielkiej aktywności to „profilowanie” jest trudniejsze.

    Big Data aby działało musi mieć owe „data”. Jeżeli nie ma „data” to też nie ma „Big”. Sam pan sobie zaprzecza – działania na populacji i nic nie znaczące działania jednostek. Populacje składają się z jednostek i trendy wychwytywane w Big Data to statystyczne zliczanie/uśrednianie zachowań jednostek.

    Podsumowując – po ostatniej pańskiej wypowiedzi nie mam żadnych wątpliwości. Biorąc pod uwagę straszenie mnie we wcześniejszych postach jest pan niezbyt inteligentnym przedstawicielem międzynarodowej, internetowej ubecji pod wpływem jakiś substancji chemicznych….

  144. No i widzi pan, jak z panem rozmawiac? Po raz któryś jedzie mi pan po nicku, który odnosi się do znanej, ale chyba nie panu, procedury informatycznej, a nie do żadnej farmacji. Insynuuje mi pan też różne brzydkie rzeczy, bez żadnych do tego podstaw. Nic pan o mnie nie wie i projektuje pan swoje fantazje. To w końcu boi się pan NSA czy reklam profilowanych? Przypomina mi pan administratora w firmie, w której kiedyś pracowałem, który wymyślał sobie różne zabezpieczenia, między innymi zablokował kopiowanie plików na nośniki zewnętrzne, co było w wielu sytuacjach sporym utrudnieniem. Jak wyjaśnił, chodziło mu o możliwość zgrania plików, które mogłyby interesować konkurentów naszych klientów. Pokazałem mu na szybko trzy metody, jakimi mógłbym takie pliki na zewnątrz wytransferować bez zostawiania śladów, pomimo jego zabezpieczeń, oraz aneks do umowy o pracę, który przewidywał nieograniczone finansowe konsekwencje takich działań, ale nic to nie dało, pan administrator był bardzo dumny ze swoich wynalazków i ani myślał ustąpić. To dokładnie jak pan, opowiada pan głupoty dobrym ludziom, którzy się nie znają, każe im pan wynosić śmieci w butach założonych tył na przód, w zamian za iluzję bezpieczeństwa i prywatności. Nie mam o czym z panem rozmawiać.

  145. Trudno pana traktować poważnie przy tym poziomie bełkotu, który pan serwuje w swoich postach. Pisze pan jak po intoksykacji, plącząc fakty i mieszając w sposób dowolny fragmenty moich wypowiedzi. Opisałem w swoich postach kilka prostych faktów, których zrozumienie nie powinno przekraczać możliwości sylabizującego czternastolatka. Ale przekraczają pański potencjał. Klasyczny „młody, wykształcony, z wielkiego miasta”.

    Pan naprawdę jest analfabetą, nie potrafiącym czytać ze zrozumieniem. Drugie pytanie w pańskiej ostatniej wypowiedzi jest dowodem na tę dysfunkcję.

  146. Koziołki !

  147. o widzę, że Marek z Tmkiem nie odpuszczają, lubiom sie,

  148. eh, palarnia palę camela idę spać

  149. Drogi Marku, jestem stary, ze wsi i nie chce mi się użerać z foliarzami. Proponuję zakończyć tę dyskusję.

  150. Nie znam pana, ale już chyba nie lubię.

  151. to było do p. Marka Bielany /fakt, mój błąd, nie stuknąłem w ‚odpowiedz’/ ale przyglądając się z boku Waszej dyskusji, nie chodziło o żadne podteksty a raczej nawiązanie do: ‚kto się czubi…’ , poza tym Wasza dyskusja /przynajmniej dla mnie/ pożyteczna była. Cenię zarówno Pana myśli, jak i p. Marka M, zawsze coś dla siebie uszczknę i za to dzięki i bez obrazy 🙂

  152. i jeszcze warto pamiętać, żeby kombinacja „:)” po lewej i prawej stronie miały spacje :).

    i jeszcze warto pamiętać, żeby kombinacja ” 🙂 ” po lewej i prawej stronie miały spacje 🙂 .

  153. nie „miały”, ale „miała”. Uff.

  154. i nie tylko https://www.youtube.com/watch?v=x_fqih802fMhttps://www.youtube.com/watch?v=x_fqih802fM

  155. https://m.youtube.com/watch?v=ErvgV4P6Fzc

    Cierpliwie. Tylko spokój nas uratuje;).

    .

  156. i była – co 45 minut.

    🙂 🙁  :] :[ :> :<

    😉 ;( ;] ;[ ;> ;<

    …ciekawe .

  157. Ja tez lubie sie „przysluchiwac” takim „spornym” tematom… bo wlasnie przewaznie sa pozyteczne.

  158. W kazdym badz razie „naumialam sie”  😉

  159. Ćwiczę uśmiechy  : – 😉      : -:)  :- 🙂

  160. Krzywo wyszło,  wezmę lusterko. 🙂  😉  🙁  ;(

  161. Jeszcze raz cwiczę uśmiechy  :  🙂  ,  😉  , 🙂   ,  ?(

  162. @Matejek, Marek Bielany A ja może już nie jestem potrzebna? 

    https://youtu.be/5tYjmEyvv30 2:11  Nie pale, ale mogę zrobić coś do picia.

  163. Ha ha ha….

    ten świat jest baaardzo mały (mhh).

  164. wielkość czcionki test

    Sytuacja służącej była jednak trudna: mogła zrezygnować z pracy, ale zwykle zachowując kilkumiesięczny okres wypowiedzenia, a jej przyszłość zależała od rekomendacji wpisanej do książki.

    Dziś wypieprzają bez jednego słowa i jest dobrze, a molestowanie przez kierownika nie wpływa na samopoczucie zwalnianej. Dzieci się nie rodzą, bo jest antykoncepcja i wszystko jest okay

  165. ciekawe czy mama juz obrazek

  166. test: cytat z innego źródła zawierający linka

    Polak-katolik,
    stereotyp historyczny,

    ukształtowany w XVII w. (idea Polski jako przedmurza chrześcijaństwa); politycznego znaczenia nabrał w dobie rozbiorów i oporu przed rosyjskim prawosławiem i pruskim protestantyzmem; wynikał z katolicyzmu zdecydowanej większości polskiego społeczeństwa; przynależność do narodowości polskiej została uzależniona od wyznawania wiary katolickiej, którą uznano za cechę polskiego charakteru narodowego.

    Polak-katolik => katolik=Polak

  167. O !

    trochę zgubiło format cytatu, ale działa

  168. https://www.youtube.com/watch?v=pnH4_CNnFHQ

    od 12:59

    prorok? oby co rok tak samo!

    ma ktoś zapalić ? 🙂

  169. Nie przeszło Ci? Nadal chcesz zapalić? Hej, hej, na na na…

    https://youtu.be/q4EM1jSg92k

  170. Jasne ! Dość palenia w piaskownicy.

  171. Permalinki!
    W końcu!

    😀

    Well done!

  172. Miau   https://youtu.be/2uIRuanbag8  1:37

  173. Miau  https://youtu.be/EBFxSTElKBU    1:32  poprzednie było czarne.  Czemu?

 Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagane)