Lis 152017
 

Łgarstwo póki co może być zdemaskowane, ale jedynie w tych okolicznościach kiedy jego ofiary są potrzebne jakiejś organizacji. Na przykład państwu lub partii politycznej. Nie liczcie jednak, że jakiekolwiek łgarstwo zostanie zdemaskowane w Polsce, gdzie rządy i zatrudniani przez nie propagandyści zainteresowani są tym jedynie, by tak zwany dyskurs publiczny nigdy nie przekroczył poziomu zidiocenia reprezentowanego przez Warzechę. Bo z naszej strony – powiedzmy jasno – idiotyzm mierzy się w Warzechach. Z tamtej zaś strony używa się do tego jednostki o nazwie jeden Chwin. Nie ma mowy póki co o ujednoliceniu tych pomiarów, albowiem uniemożliwiłoby to zarządzanie informacją publiczną i postawiło pod znakiem zapytania misję obydwu dzielnych poszukiwaczy prawdy, od których jednostki mierzenia idiotyzmu wzięły swą nazwę.

Ja tu sobie żartuję, ale sprawa jest nad wyraz poważna. Oto nie można zrezygnować z oszukanego i moderowanego przez bałwanów dyskursu, bo tylko on gwarantuje, że przeprowadzane na nas i na naszych dzieciach eksperymenty różnej natury nie wyjdą na jaw. O to czy ktoś jest nacjonalistą czy lewakiem można się zaś kłócić do, przepraszam Panie, usranej śmierci i nic z tego nie wyniknie. W takiej na przykład Irlandii, kiedy okaże się, że irlandzki robotnik znów jest komuś potrzebny, można odkryć tajemnicę sprzed lat i oskarżyć poważne organizacje o poważne zbrodnie. Nie o żadne tam nadużycia, nie o zaniedbania, ale po prostu o zbrodnie. W Polsce nic z tych rewelacji się nie powieli, albowiem w Polsce, gdzie toczy się dyskurs publiczny wokół sprawy całkiem nieważnych, można ujawniać sensacje tylko w jednym przypadku – kiedy winą da się obarczyć Kościół. Pamiętamy wszyscy sprawę sprzed paru lat, kiedy oskarżono siostry zakonne, że prowadząc sierociniec doprowadziły do śmierci 800 dzieci, które zostały następnie potajemnie pochowane na terenie rzekomo należącym do Kościoła. To nie była prawda, ale ktoś próbował zbić na tym kapitał. Dziś w irlandzkich mediach ukazują się rewelacje innego rodzaju, ale polskie media milczą, bo nie ma tam nic o winie księży i zakonnic. Jest za to sporo o winie koncernów farmaceutycznych. Oto wczoraj dostałem taki link http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/11/13/dzieci-z-irlandzkich-domow-opieki-byly-wykorzystywane-w-eksperymentach/

Przeczytałem to i nie mam złudzeń co do zleceniodawcy i co do planu jaki za tym stał. Nie będę się tu niepotrzebnie ekscytował szczegółami i Wam też to odradzam. Nie będę się podniecał programami szczepień, chcę tylko opisać mechanizm działania wprowadzony w życie przez tych ludzi. On jest prosty i my, mam nadzieję, że jego fragmenty są rozpoznawalne także dziś, w różnych częściach świata. Oto mamy kraj, który jest systematycznie dewastowany przez potężniejszego sąsiada. Tak dewastowany, że my żyjąc w Europie środkowej nie potrafimy sobie tego nawet wyobrazić. Dzieje się tak, jak sądzę, z tego powodu, że jedynym zasobem tego kraju są ludzie. Tam nic nie ma poza ludźmi. A skoro tak, to traktuje się ich jak surowiec. Najgorsi są oczywiście Anglicy, ale ci, którzy chcą Irlandczykom dać tak zwaną szansę, czyli Amerykanie nie różnią się od nich wiele. Irlandczyk przez całe stulecia ma do wyboru – być niewolnikiem, albo najemnym pracownikiem tyrającym za najniższe stawki. Próby samoobrony są likwidowane z wielką brutalnością. Jedyną organizacją, która w jakiś sposób chce pomóc Irlandczykom jest Kościół. Nie można go tak po prostu zlikwidować, nie w XX wieku. Można jednak wpędzić organizacje kościelne w pułapkę, w której będą one musiały zgodzić się na rozmaite ustępstwa i rozpocząć negocjacje. Co będzie ich przedmiotem? Życie i zdrowie dzieci oddanych przez matki pod opiekę Kościoła. Mamy więc zarysowany polityczną strukturę mechanizmu jakim obrabia się ciała i mózgi społeczności słabych i ogłupianych przez wieki. Teraz pora na strukturę biznesową. Żeby te eksperymenty mogły się toczyć trzeba obniżyć koszty, żeby obniżyć koszty potrzebne są jakieś istoty, którą przypominając ludzi jednocześnie nimi nie są, bo wzbudzają wstręt swoimi zachowaniem, obyczajami czy mową. Tylko na takich istotach świat cywilizowany może wypróbować swoje wynalazki i tylko dzięki poświęceniu tych stworzeń może podnieść poziom życia pozostałych. I teraz rzecz najważniejsza. W jaki sposób selekcjonuje się społeczeństwa do degradacji? Czyni się to poprzez masową propagandę lub przez serię konfliktów zbrojnych o charakterze lokalnym, które zubażają mieszkańców obszaru przeznaczonego pod eksperymenty. Nie zaszkodzi też założyć jakąś organizację terrorystyczną z aspiracjami politycznymi całkowicie kontrolowaną z zewnątrz. Taką jak na przykład NSDAP. Ludzie poddani obróbce przez te wszystkie elementy mechanizmu świetnie nadawać się będą do tego, by im wstrzykiwać pod skórę jakieś substancje mające uszczęśliwić w przyszłości lepszą część ludzkości.

Jeśli sobie to wszystko ułożymy w ten sposób nasuną się nam dwa wnioski. Pierwszy dotyczy metody, o której gadałem ostatnio z Józefem – każdy wielki eksperyment polityczny, medyczny czy gospodarczy musi być poprzedzony próbą. Jeśli za próbę uznamy eksperymenty na dzieciach z irlandzkich sierocińców dokonywane w latach trzydziestych, to łatwo już przyjdzie nam zgadnąć kto wykreował liderów wspomnianej tu już organizacji terrorystycznej i jaki był rzeczywisty cel ich działalności. I nie chodzi mi tu bynajmniej o rabowanie żydowskich sklepów.

Drugi wniosek dotyczy nas tutaj dziś żyjących. Jeśli jakakolwiek dyskusja na temat inny niż marsz niepodległości i jego konsekwencje dla dalszej faszyzacji Polski nie jest możliwa, ze względu na opłaconych przez nie wiadomo kogo liderów dyskursu publicznego, to nie pozostaje nam nic innego jak wyłączyć telewizory, kiedy liderzy owi się w nich pojawią. Kiedy zaś spotkamy jakiegoś na ulicy, trzeba mu po prostu zafasować potężnego kopa w tyłek i powiedzieć, żeby nie ściemniał, bo nie po to Polak płaci podatki, żeby oglądać kłócących się durniów. Nie martwcie się, żaden nie pójdzie do sądu, ani nie odda. Nie napiszą o tym wypadku w żadnym liczącym się medium, bo nie ma tego w instrukcji. Można więc Chwina, Warzechę i resztę kopać po tyłku do woli. Nic się nie stanie. Nie należy jednak spuszczać ich z oka.

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przez ostatnie miesiące wspierali ten blog dobrym słowem i nie tylko dobrym słowem. Nie będę wymieniał nikogo z imienia, musicie mi to wybaczyć. Składam po prostu ogólne podziękowania wszystkim. Nie mogę zatrzymać tej zbiórki niestety, bo sytuacja jest trudna, a w przyszłym roku będzie jeszcze trudniejsza. Nie mam też specjalnych oporów, wybaczcie mi to, widząc jak dziennikarskie i publicystyczne sławy, ratują się prosząc o wsparcie czytelników. Jeśli więc ktoś uważa, że można i trzeba wesprzeć moją działalność publicystyczną, będę mu nieskończenie wdzięczny.

Bank Polska Kasa Opieki S.A. O. w Grodzisku Mazowieckim,

ul.Armii Krajowej 16 05-825 Grodzisk Mazowiecki

PL47 1240 6348 1111 0010 5853 0024

PKOPPLPWXXX

Podaję też konto na pay palu:

[email protected]

Przypominam też, że pieniądze pochodzące ze sprzedaży wspomnień księdza Wacława Blizińskiego przeznaczamy na remont kościoła i plebanii w Liskowie, gdzie ksiądz prałat dokonał swojego dzieła, a gdzie obecnie pełni posługę nasz dobry znajomy ksiądz Andrzej Klimek.

Zapraszam też do sklepu FOTO MAG, do księgarni Przy Agorze, do Tarabuka, do antykwariatu Tradovium w Krakowie, do sklepu GUFUŚ w Bielsku Białej i do sklepu HYDRO GAZ w Słupsku i do księgarni Konkret w Grodzisku Mazowieckim.

  109 komentarzy do “Biedne irlandzkie dzieci i zły Kościół”

  1. Przykre jest obserwowanie, jak zamiast uprzątnąć łajno usiłują je przypudrować. A mnie się naprawdę nie chce zakładać partii politycznej, żeby udowodnić PiS, że mimo poziomu polityki level szachy w porównaniu do polityki opozycji, można sprowadzić ich politykę do poziomu makao.

  2. W literaturze angielskiej zawsze bohaterem negatywnym jest Irlandczyk.

    Zresztą ten sam numer odstawiali Rzymianie. Najpierw ukradli Grekom ich kulturę, a  potem ogłosili, że starożytnych Greków już nie ma, a to co jest, to banda złodziei, oszustów i łajdaków, którzy w dodatku się nie myją.

  3. U Chwina zdawałam egzamin z literatury współczesnej. Męczący facet. A taki sobą zachwycony.

  4. Bardzo, bardzo Pana proszę – zrób Pan to. Na 100% ogra Pan Kaczora i jego aparat partyjny. Kto wie może i Trumpowi, i Merkel, i Macronowi pokaże gdzie raki zimują.

  5. Polaków też katolików Niemcy traktowali podobnie.

  6. „idiotyzm mierzy się w Warzechach”. Ubawiłem się setnie 🙂 Będziemy operować na co dzień kilo i mega warzechami.

  7. Temat szczepionek trzeba drążyć, bo była już tutaj zamieszczona mapa szczepień przymusowych, dotyczy ona wyłącznie dzieci z Europy środkowej,   bo od Estonii przez Łotwę Litwę Polskę aż  do Bułgarii. Tak jakoś to wygląda, że jesteśmy selekcjonowani do degradacji.

    A jeszcze ten wypadek sprzed miesiąca, gdzie rodzice się sprzeciwili szczepionce dla swojej nowonarodzonej córeczki, w szpitalu nie mieli wiedzy o skutkach szczepionki, mieli zapisane w regulaminie że trzeba ją noworodkowi – wkłuć.

    Niektóre kraje (vide ze strony Szkoły Nawigatorów – „Rosja jako przykład piekła na ziemi” – mylę tytuł ale wiemy o co chodzi) i ta Ukraina , której mieszkańcy z powodu degradacji ich państwa, w liczbie podobno ok. 1 miliona,  już się do Polski przenieśli, i degradacja naszego nieszczęśliwego kraju przez transformację, derywaty, franki szwajcarskie, Ambergoldy, kamieniczników HGW i podstawionych kamieniczników w innych miastach,   itp

    Tak bez tematu na SN tropicielka zamieściła tekst o rabunkowej eksploatacji Żyrardowa i było tam info, że za pożyczki po I WŚ , Francuzi zażądali zastawu z lasów: gdańskich, kieleckich itd.

    Tak sobie pomyślałam, że może tam jest geneza próby prywatyzacji polskich lasów w 2014 (?) roku. Francuzi zapisali sobie kiedyś,  taką możliwość  w papierach i po latach wyjąli z archiwów i pomyśleli żeby spróbować jeszcze raz , a w dodatku i te Caracalle były wtedy na rzeczy … I tak to się plecie na tym  przeznaczonym do degradacji świecie.

  8. Ja bym się upierał żeby po lewej mierzyć głupotę w skali „Żakowskiego”. Np 10 w skali Żakowskiego

  9. No a kogo najlepiej degradować? Silni i mądrzejsi tak łatwo się nie dadzą, a przestrzeń życiowa dla nich musi być.

  10. Z tym panem proszę delikatniej ” Dzięki determinacji, uporowi matki uniknął nauki w szkole specjalnej.”

    http://uwaga.tvn.pl/jak-zostal-wychowany-jacek-zakowski,137716,n.html

    Musimy mu więcej wybaczać.

  11. Na mapa to coś okropnego. Niemcy spryciarze, nie szczepią np. noworodków przeciw gruźlicy. Uznali tą szczepionkę za niebezpieczną. U nas noworodki dostają bezlitośnie plus przeciw żółtaczce B. Chyba nie chce im się sprzątać w tych szpitalach i poszli na łatwiznę. Żartuję, wiem, że to nie w Polsce się o tym decyduje kto i w jakim wieku ma być zaszczepiony

  12. A jakiej racji dzieci narodu poważnego mają być tak samo traktowane jak dzieci narodu niepoważnego?

  13. I Żyrardowie na SN pisała p. Ewa Rembikowska, nie tropicielka:-)

  14. ktoś w komentarzach o tym Żyrardowie, pochwalił p. Rembikowską, że tak to wytropiła i tak mi się zapamiętało ze słowem tropicielka, ale oczywiście powinnam doprecyzować.

  15. O co chodzi z tym Warzechą? Aż tak nie śledzę jego poczynań.

  16. No ale jak szczepić noworodki na gruźlicę, kiedy wiadomo, że to bandytyzm. ?

  17. Potrzebujemy chyba być bardziej „britisz”, tak, przynajmniej między wierszami, stwierdza Dyrektor Teatru Narodowego w Warszawie:

    Cyt: „(…) Uważam, że jesteśmy utalentowanym narodem – i narażę się teraz wszystkim nacjonalistom – z tego względu, że mamy najbardziej wymieszane DNA w Europie: od Wikingów, przez Białorusinów, Mongołów i przede wszystkim po Żydów. W związku z tym, to DNA jest tak bogate, że przez całe wieki mamy między innymi kłopot z dogadaniem się. W przeciągu historycznym i geograficznym, w dodatku na takim terenie, na którym wiatry hulają, a słońce nie świeci przez znaczą część dni w roku, ale też nie jest to Skandynawia, gdzie słońce nie świeci prawie w ogóle, to nam tak hula od lewej do prawej. Klimat umiarkowany. To co mówię, jest rodzajem żartu, nie będącego żadną teorią naukową, ale coś w tym jest. Jaki jest powód, że nasi naprawdę wybitni twórcy nie znaleźli języka międzynarodowego, nie zdobyli uznania na świecie? Nie pomoże przepłacanie twórców światowych, żeby tworzyli wokół polskiej historii. Na nic się to nie zda, donikąd to nie doprowadzi. W spektaklu „Spiskowcy” (na podst. powieści Josepha Conrada – red.) inteligent brytyjski mówi, że nie może zrozumieć naszego narodu i dodaje, że być może dlatego, że my nienawidzimy życia. Być może to jest to. Z tą naszą prasłowiańską kiłą w gruncie rzeczy nienawidzimy życia. Nie do końca jesteśmy poukładani. Szaleni, nieprawdopodobnie zdolni w wielu dziedzinach. Kariera w Polsce to nic, ale dopiero uznanie za granicą nas nobilituje. Dlaczego nie robimy tutaj kariery? Dlaczego Polak to jest facet, który jeśli mu śmierdzi gówno na podwórku, to przerzuca je za płot do sąsiada? Dalej śmierdzi, ale nie u niego. Dlaczego tak jest? Z czego to się bierze? Nie wiem. Gdybyśmy wiedzieli, może łatwiej byłoby to uprzątnąć. Poza tym mamy takie przeświadczenie – może wynikające z religii – że na każdy grzech jest alibi umożliwiające rozgrzeszenie. I w życiu politycznym, publicznym i prywatnym. Przecież w dyskusjach politycznych jednym z najgłupszych argumentów, jakiego inteligent może użyć, jest: a wy robiliście to samo. To jest ćwierćinteligentne. Ale jest powszechnie używane.”.

  18. Dla nas wiadomo. Dla państwa to zbawienne działanie. Widać, że niemieckie pogranicze ma być oczyszczone i przygotowane do kolonizacji, a kurestwo ( przpraszam) koncernów farmaceutycznych woła o pomstę do nieba.

    Odnośnie jeszcze do szczepionki BCG. Wrogowie uznali ją za niebezpieczną już kilkanaście lat temu.

  19. Dlaczego nie wspomniał o ważniejszych Sarmatach, z którymi rzeczywiście mamy wiele wspólnego. Ach ! Jak to się kiedyś na polskim wszyscy śmiali z tego sarmatyzmu.

  20. Facetowi proponuję pobyt w UK. Zdechnie na drugi dzień.

    Kto by pomyślał, ze kiedyś ich wszystkich traktowalismy jak swoich, jak nasz głos w polskiej kulturze. Jakim gównem sie okazali, prawie wszyscy i do tego nie-polskim lub anty-polskim.

  21. Już od jakiegoś czasu Coryllusianie przemyśliwują o tym. Ja jestem za (the AYS have it) — zakładamy partię polityczną. Od Senatu zacząć, czy od gminnego gremium — obojętnie. Zaczynamy to.

  22. O sterowaną karierę i występy według instrukcji. Sam nie pomyśli, poza okazjonalnym bluzgiem, o niczym.

  23. Eee. Na naszą scenę medialną wystarczą dekawarzechy.

  24. Aparacik. Nie ma tam nic wielkiego. Więcej tu na blogu jest mądrych ludzi, niż w aparaciku Kaczora.

  25. Niemcy noworodków na nic nie szczepią z wyjątkiem rotawirusów. A i to nie zaraz po urodzeniu.

  26. Oni na punkcie tych szczepien, nawet dla doroslych ludzi powariowali. Tu w USA wszedzie cie pytaja, w szpitalu, klinice cz na pogotowiu: czy szczepiles sie juz w tym sezonie przeciw grypie i zapaleniu pluc?

    Ja tam sie nie szczepie i zdrowy jestem. Sezon jesienno-zimowy. Plucha, wiatr, zimno?

    Prosty przepis: ubierac sie cieplo, nie zmoczyc nog, ruch na swiezym powietrzu. A gdy sie zlapie katar, bol w kosciach, pierwsze oznaki przeziebienia?

    Zabic w zarodku. Zjesc dwa zabki czosnku, na noc goracego mleka z miodem sie napic i pod koldre, wypocic sie. Rano czlowiek jak nowo narodzony.

    I zadne klucie iglami niepotrzebne.

  27. Nie ma tu prymusu szczepień. I bardzo dobrze – tak samo powinno być w Polsce.

    Pomyśleć, Niemcy… dziś kraj swobód, a Polska, kiedyś symbol wolności, odpowiedzialności, a dziś? Tfu, snafu.

  28. przykro czytac ostatnie komentarze

    ale to nie ja tu rzadze

  29. W związku z tym, to DNA jest tak bogate, że przez całe wieki mamy między innymi kłopot z dogadaniem się.

    Człowiek stary już jest a nie wiedział, że bogate DNA utrudnia dogadanie się; a Matka przecież mówili, że z bogatym nie pogadasz.

  30. Z tego też wynika ze pochodzenie etniczne ma znaczenie ;). Nie ma to jak odpowiednia pula genowa, znaczy się przodkowie he he

  31. Masowa nagonka na rodziców, którzy sprzeciwiają się szczepieniom dzieci też czemuś służy, ale na pewno nie zdrowiu tych dzieci. Czy też poddawane są eksperymentom?

    Kolorowa propaganda wszech obecna płucze mózgi ze zdrowego rozsądku.

    W tamtym tygodniu widziałam napis jakieś naszej partii politycznej, jako przyszły slogan wyborczy- „Do przedszkola przyjmiemy dzieci z posiadanym zaświadczeniem, że jest regularnie szczepione”

  32. Trzeba im podesłać dzieci imigrantów 😉

  33. Doskonały pomysł albo banderowców.

  34. to który tak powiedział – Torończyk, przecież w Wiki ma napisane że on jest po doktoracie?

  35. Off topic. Pan Nikt, co to z nim się teraz Grzegorz Braun prowadza to Tomasz Gryguć. Ciekawe, czy to ten sam, którego Newsweek w 2010 r. określił jako przyjaciela Igora Ostachowicza i zawodowego PR-owca… Jakiś jeszcze Tomasz Gryguć  „ojciec Lenki” i jeszcze kogoś w 2012 r. na „WPolityce” Karnowskich jakieś listy otwarte do Donalda Tuska publikował w sprawie zamkniętych przedszkoli… http://www.newsweek.pl/polska/igor-ostachowicz–szaman-premiera,59473,1,1.html

  36. Pula genowa jest mimo wszystko ograniczona, więc jak dadzą komuś wzrost, tężyznę fizyczną, wysokie IQ i i urodę to układ odpornościowy jest do luftu i np. orzechy potrafią napompować ciało i doprowadzić do uduszenia lub wstrząsu. Lepiej być średniakiem.

  37. Tak naprawdę to jemu chodzi o ostatnią nację, czyli o Żydów. Polacy są od nich po prostu rasą niższą, mniej uzdolnioną, mniej twórczą, mniej przedsiębiorczą itd. Zobacz jak ładnie to współgra z wczorajszą wypowiedzią pana Prezydenta, w której stwierdził, że: „naszym obowiązkiem jest głoszenie prawdy o zagładzie Żydów”.

  38. Inteligencki kocmołuch,, pasożyt, całe życie na utrzymaniu z łaski władzy za ukradzione przez nią Polakom pieniądze.

  39. W tym jest ukryty przekaz, mówiący, że jeśli Polacy nie potrafią się ze sobą dogadać to są ozywiście niezdolni sami sobą rządzić. Powinien więc przyjść ktoś z zewnątrz i wziąć ich za twarz. Może to być na przykład Unia Europejska.

  40. dobrze przynajmniej, że z  żydowskiej puli genów nie pożałował.

  41. A dlaczego naszym obowiązkiem, a nie niemieckim?

  42. takie „wrzuty”  są  stymulowane przez finansowanie z zewnątrz stosownych agitatorów.

    Po to tutaj pozakładano rozmaite „fundacje”, które bezkarnie hasają po Polsce.

    A bezrobotny absolwent „studiów humanistycznych” złapie się każdej okazji, bodaj za czapkę gruszek.

  43. Zarówno ruch antyszczepionkowy, jak i lobby proszczepionkowe służą zupełnie innemu, ale za to temu samemu celowi. Coryllus wielokrotnie pisał o sztuce filmowej. To jest to samo. Tylko w wersji reality show.

  44. W amerykańskich mediach też, jeżeli nie zawsze, to często. Tyfusowa Mary się kłania. Oczywiście Irlandka, oczywiście katoliczka, nosząca znamienne imię. Notorycznie zarażała ludzi tyfusem, bo nie myła rąk po wizycie w ubikacji, a upierała się, żeby pracować jako kucharka, wprost nie mogła żyć bez pichcenia dla bliźnich. Zaraziła mnóstwo ludzi, wielu z nich zmarło.

    Okazało się wprawdzie, że była nieświadomą nosicielką, zarazki buzowały w jej organizmie nie czyniąc jej szkody, za to atakując jej stołowników. Jednak do dziś funkcjonuje przekaz o irlandzkiej flei, np w postaci filmików na YT.

  45. Nie mniej Irlandczycy mają na świecie wzięcie  pijarowe nieporównanie lepsze niż Polacy. Może w ramach rekompensaty.

  46. Oni mają wzięcie, za to my mamy przyszłość.

  47. Irlandczycy byli w USA świetnie zorganizowani w parafiach przez swoich księży. Sienkiewicza bardzo to martwiło, obawiał się że irlandzki katolicyzm zdominuje i popsuje wieloreligijność  Ameryki, którą uważał za zaletę.

  48. Póki co Irlandczyków (nie chodzi o mieszkańców Irlandii) jest więcej niż Polaków. Nie wiem jak tam z przyrostem naturalnym i z religijnością w diasporze 🙂

  49. Naprawdę Sienkiewicz palnął takie głupstwo?!

  50. I po marksistowsku – ilość przechodzi w jakość, tak?

  51. Jeszcze jak. Listy z Ameryki, wydanie przedwojenne..Nie mniej jest tam kupa świetnych obserwacji ludności tamtejszej. Dobrze się czyta.

  52. Nie zawsze ale ma pewne znaczenie dla przyszłości.

  53. Dla marksistów im więcej komunistów i mniej katolików tym lepiej (przez terror i duraczenie można zmieniać stosunki liczbowe) 😉

  54. Sienkiewicz mial racje-w KK w USA rzadzi tak zwana „irlandzka mafia”-staraja sie nie dopuszczac do wyzszych stanowisk Polakow,Wlochow czy Latynosow ale za to dosc ostro promuja ekumenizm,dialog i inne takie wynalazki.

  55. Załączam ilustrację z wydanej w Londynie w 1904 książki Real Life in Ireland (Prawdziwe życie w Irlandii). Ta ilustracja wystarcza za całą treść, ale pomija temat sierot. Dlatego dodałem ilustrację i tekst o szkółce marynarskiej Hibernian Marine Nursery w Dublinie, która od 1766 do 1780 dostarczyła Marynarce Królewskiej 564 świeżych dusz, ukszatałtowanych z bezużytecznych społecznie i kłopotliwych sierot. A nagrody czekały ich wielkie, bo nierzadko łup do podziału za zdobyty statek wynosił ponad 100 tys. funtów, tak jak w przypadku hiszpańskiego Hermione.
    Chciałoby się pochwalić troskliwość Anglików o irlandzkie sieroty, gdyby nie jedna wzmianka, na którą natrafiłem przypadkiem. Szkółka była dla sierot po protestanckich marynarzach.

  56. Rabi wyjechał gnida dworska powiedział, że się za chiny ludowe nie ruszy.

  57. Na początku XX wieku Anglicy dbali też o irlandzkich biedaków-katolików, ale oczywiście w specyficzny sposób. Jest to opisane w książce o początkach Legionu Maryi. Jeśli dobrze pamiętam, w Dublinie Anglicy wydawali darmowe zupy, ale nie do końca darmowe, bo kosztowało to wyrzeknięcie się wiary katolickiej i przyjęcie anglikanizmu.

  58. Piąty raz podsrywasz tutaj pasywnie-agresywnie. To się skończy na tym piątym przypadku (a ty pójdziesz dobrowolnie na terapię, leczącą z agresji, zwłaszcza pasywnej, którą tutaj niniejszym, już ponad wszelką wątpliwość, diagnozuję) albo ja wysyłam list do władz szwedzkich w twoim miejscu zamieszkania, załączając do niego opis męczączych ciebie zmor. Leczenie z pasywnej agresji w Szwecji jest darmowe, więc tu domowy budżet nawet cienia uszczerbku nie poniesie. Wręcz przeciwnie: wyleczona nie marnuje już własnego życia, nie marnuje też pieniędzy. Umowa stoi?

    I jeszcze jedno. Żadnych głypich odzywek w stylu „ty się nie odważysz”, albo „ty mnie nie znajdziesz, haha”. Znajdę i odważę się. Gorsze przypadki już uregulowałem, przez granice i bariery, na salonie dwa cztery. Więc proszę, jesteśmy dorośli. Maszerujesz na terapię.

    Same zyski.

    Zrobią ci na wejściu parę testów na pasywną agresję i zaproponują leczenie. To jest zalecenie lekarskie – lub raczej potraktuj to jako takie. Więcej zaleceń, więcej ostrzeżeń nie będzie. Kolejna agresja i podaję do lokalnych władz prośbę o objęcie ciebie opieką psychiatryczną. Kompulsywną.

  59. @Wszyscy

    Ma tu rzadki przypadek cierpiącego człowieka, który wylewa swoją przypadłość publicznie, na forum. Jest na to terapia. Uwalnia ona od zmor, od roztrzęsienia, wyrzucanego dotąd publicznie: akurat tutaj wybrała sobie cel. Pasywna agresja znana jest już u dzieci w przedszkolnym wieku. Nieleczona wykańcza tego człowieka, który na nią cierpi. Proszę więc o współczucie dla żony niewolnika, lub o milczenie. Życzę jej zdrowia. Widzę jej cierpienie i jest to sprawa dla diagnosty na miejscu, nie do omawiania tutaj. Zdecydowanie przekażę odnośnej służbie przypadek ż.n. — chyba, że sama odpowiedzialnie zajmie się sobą i podejmie leczenie. Żadnych żartów ze zdrowia robić nie wolno — co się również tyczy samej dotkniętej tą przypadłością. Pomoc miejscowego psychiatry może uwolnić ją od natręctw. Życzę powrotu do zdrowia.

  60. A Ty tez jakis „specjalista” ? Zachowujesz sie jak niejaka Halo na salonie24, ktora kazdemu, kto jej sie nie podobal, przypisywala jakies choroby.

  61. wlasnie pootwieralam wszystkie okna i drzwi i czekam na te szwedzkie wladze i na opieke psychiatryczna kompulsywna
    nie ma zartow, bo „więcej ostrzeżeń nie będzie”

  62. :))) Tadziu, zimna wódka się należy!

  63. Panu Prezydentowi pozajączkowały się obowiązki prezydenta już na progu pałacu.

  64. W latach 1990-tych w UE można było wszystko załatwić przez lobby irlandzkie. Potem przez hiszpańskie. Nigdy przez polskie. Dziś irlandzkie święto Św. Patryka to okazja do demonstracji rozwiązłości. W starożytności taką okazją był bożek Pan – pół kozioł. Irlandzkie pozamałżeńskie sieroty nie muszą dziś szukać sierocińców. LGBT wychowa.

  65. Na początku 20. wieku istniał irlandzki fundusz wdów i sierot. Niewiele o nim przeczytałem, ale ponieważ to działalność bankowa, to są o nim szczegółowe sprawozdania finansowe. Chyba czekają na „odkrywców”.

  66. To jest słodki sekret pana Prezydenta i być może zostanie Polakom objawiony w stosownym czasie. Osobiście skłaniam się ku hipotezie, że tzw. Dobra Zmiana to jest przygotowywanie gruntu pod oficjalne już współrządzenie Polską przez szlachtę jerozolimską, skoro „sami nie dajemy sobie z tym rady”.

  67. Towarzysz Naczelnik Prezes Kaczyński jak zwykle 11 listopada czmychnął prewencyjnie do Krakowa, by nie być kojarzonym. Za to pozostali członkowie dworu na miejscu natychmiast zareagowali ukorzeniem się i przeprosinami na szczekanie stada komunistycznych łajz. Co ciekawe, najwięcej zdrowego rozsądku wykazał Minister Mariusz, przynajmniej nie potępiał przejawów wprost.

  68. Olewam dziadów.

    Na to wszystko antidotum jest dr Bawer. Gdy mówi: Najjaśniejsza Rzeczpospolita” to naprawdę jest wzruszające. I takie to proste, co on mówi.

    https://www.youtube.com/watch?v=peqCAy6JD4k

  69. To głupota albo prowokacja, a może p r z e j ę zy c z e n i e i chciał biedula powiedzieć, że naszym obowiązkiem jest głosić prawdę o zagładzie Polaków, bo tamta prawda jest znana doskonale, bo zainwestowano w jej upowszechnienie duże środki.

    Kolega PAD ma wyraźną tendencję do zaokrąglania się i to dosłownie, i umownie.

  70. poczekaj na koklusz w wieku dorosłym, miłego spędzania czasu;- problem tkwi w rozsądku i w umiarze

  71. tendencja ponad wszystko?

  72. warto może jednak Pana JKaczyńskiego zostawić w spokoju, ok? świat troszeczkę jest inaczej zorganizowany

  73. Rozne rzeczy slyszalam o Szwecji, ale zeby za „pasywna agresje” zamykali”…:)

  74. z tego zaokrąglania się nasz PAD utyje,   straci na wizerunku,  a rzecznik go nie uratuje tylko jeszcze pogrąży,  dokładając swój „nijaki” wizerunek

  75. O, rzecznik ma bardzo konkretny wizerunek.

  76. Plastyczność obiektu daje możliwość formowania go przy użyciu nacisku.

  77. O tak!

    A tak przy okazji to czasami odnoszę wrażenie, że jest mężem swojej żony, a ona jest dla mnie jedną wielką enigmą.

  78. ,, Odwal się od Teresy,, , dobra , szybka reakcja na taką dziwaczną agresję

  79. Rozumiem, że mężem swojej żony jest PAD, a nie rzecznik? Ja tam nie odnoszę wrażenia, tylko to widzę. Pierwsza dama została bardzo sprytnie wypromowana przez salon za pomocą hejtu zaraz na początku kadencji. I faktycznie, poza tym, że jest córką swojego ojca, niewiele o niej wiemy.

  80. Dla mnie zaskoczenie, bo późnym wieczorem przeglądałem komentarze i założyłem, że się znacie osobiście i to taki wątpliwy żart, a dziaj po dalszych komentarzach widać że niektórzy specjalizować się chcą w PZD, czyli publiczna zdalna diagnoza. Szkoda, bo to spora ujma na wizerunku diagnosty.

  81. to chyba był Pat Cox ?

  82. To samo chcialam powiedziec

  83. po II WŚ (powiedzmy 1950 rok)  , krewni którzy wybrali pozostanie w Anglii, poszukiwali lepszych warunków finansowych i odwiedzili Irlandię, powiedzieli potem, że przed wojną w Rakowie było zamożniej.

    Angielczyzki gdzie zakotwiczą to lubią strzyc tuż przy skórze.

  84. Panie Gabrielu, Mam nadzieję że wczorajsza „sprzeczka” A-tem <-> Ż.N. nie będzie skutkować banem dla Oddecha ( atem = dech, oddech niem. )

  85. „LGBT wychowa” albo zatlucze na śmierć.

  86. Tak naprawdę, to co wnosi A-Tem do dyskusji niknie w rozdętym ego.

  87. Tak. Znam trzech mężów swojej żony: PADa, Komorowskiego i Radka. W ostatnim przypadku nie kryto się, kto jest specem od kręcenia szyją.

  88. Chyba nikt by wcześniej na PAD – a nie wskazał gdyby nie ta żona co kręci męża szyją.

  89. może – w pewnym sensie dzięki Pani 🙂 – ten blog przestanie być miejscem terapii zajęciowej dla przypadku o nazwie „A-tem” i świat stanie się piękniejszy

  90. uwazam blog coryllusa za zbyt cenny, zeby tracic czas na awantury
    nie wiem o co chodzi, nie wiem kim jest A-Tem
    zdaje sobie sprawe, ze za kazdym nikiem jest czlowiek
    ale komentarze, zwlaszcza skierowane pod moim adresem, mam prawo oceniac
    czytam ten blog od kilku lat i nie pamietam tak chamskich i obrzydliwych 
    robie sobie przerwe w blogowaniu
    na szczescie mam teraz wnuczki
    siedza sobie grzecznie i rysuja  – ”jak dziadek”
    do szczescia wiecej nie trzeba

  91. Prosze sie nie zrazac, i nie robic przerwy. Ma Pani prawo czuc sie zle, bo to bylo wyjatkowo paskudne. Bardzo lagodnie i laskawie Pani zareagowala. Mnie czasami dziwi tutaj pozorna obojetnosc innych, i brak reakcji, ale chyba wszyscy wychodza z zalozenia, ze jestesmy duzi i sami sobie z napascia poradzimy. Jednak to co widac -widac, komentarze mowia za siebie. Pozdrowienia i duzo radosci z wnuczkami:)

  92. Myślę, że to ostrożność, bo w momencie udziału w czymś wielu osób to robi się regularna chryja, a to uderza w Gospodarza i jego blog.

  93. Tez tak to rozumiem.

  94. W życiu jej nie dotknąłem – poza komentarzami n/t prac jej męża – WSZYSTKIE entuzjastyczne (sprawdzi kto nie wierzy, jest ich setka lub więcej, przez wiele lat z najwyższym szacunkiem i radością napisanych). Za to ta jego „Teresa” dosrywa mi od zawsze, od kiedy się objawiła, bo Jego zabrakło. Nie ma nic do powiedzenia poza wklejaniem linków.

    Od kiedy się tutaj pojawiła to rozstawia u Ciebie klocki i grozi mi „gdybym tylko mogła, to bym…” albo „ja bym mu pokazała, ale tu nie rządzę”.

    Teraz też.

    Identycznym chamstwem się ta „Teresa” tu powyżej popisała, szósty raz, jak pięć (!) razy poprzednio, za KOMPLEMENT wobec Czytelników tego bloga. Tak nieadekwatną reakcję nazwiesz jak chcesz. Ja nie muszę tego nazywać. Potrzebujesz jej rysunki, nie przez nią zrobione, do szczęścia? Zastanów się. Są dobre, są świetne, ale nikt ich nie chciał i nie zechce.  Twórczość Niewolnika jest hermetyczna, do połowy archiwum brakuje już linków — gdy kliknąć, ukaże się pustka, bo rysunek zniknął.  Ta „Teresa” nie dba więc wcale o spuściznę po mężu, robi antyadministrację blogową. Tylko tu się wyzłośliwia, na to ma czas.

    Podła osoba.

    Cóż — profesorowie, twórcze natury, nieraz nie wzięli sobie równej im intelektem i kulturą żony, tylko dziwadło, pyskujące, złośliwe, jędzowate. Przeczytaj fraszkę Koczanowskiego „Na matematyka„. Tam jest mowa o takim niedoborze.

  95. Nic nie rozumiesz. Mówię prawdę, że tu na blogu są ludzie wybitni, międzu którymi niknie „aparat” DZ. Na komplement dla nas, na słodki rogalik na srebrnej tacy ta linkująca (nic innego nie potrafi, jak kupczyć pracą jej wybitnego ś.p. męża) tu obsrywa blog i zapowiada marząc („gdybym tylko mogła…ach, to bym sobie tu poszalała”) „zrobienie porządków”. Przejęcie bloga.

     

    To nie jest nieadekwatność. To jest szmergiel, i to utrwalony, nieleczony. Gdy słońce wzeszło mówić „nastał dzień” to nie jest diagnoza. To oczywistość.

     

    Zobaczymy. Ludzie odpowiedzialni sami zadbają o to, by innym nie przeszkadzać żyć. „Teresa” ma wolną wolę i zadecyduje SAMA jak potrafi najlepiej. Czy kolejny raz wyleje tu swój nocnik, odgrażając się przejęciem bloga, to każdy z nas będzie widział.

  96. Przestań zmyślać. Zwiduje ci się. Nie znasz procedur i może stąd zwidziało Ci się, co napisałaś. „Teresa” notorycznie odrzuca gównem – ja jej chlebem, ona mi tym, co najbardziej w niej śmierdzące — zawoalowaną groźbą „via Coryllus”. Przeczytaj jeszcze raz dokładnie komentarz, na który ż.n. odpowiedziała jej jedynym „własnym” tekstem, poza trollującym wklejaniem przypadkowych linków, co uprawia tutaj stale:

    https://coryllus.pl/biedne-irlandzkie-dzieci-i-zly-kosciol/#comment-159645

    Śliczny — prawda?

    I za to „trzeba” było mnie obrzucić gównem. I jeszcze uruchomić przekupki, które tak lubią odpyskowywać (przejrzyj się w lustrze). Przeczytaj ten komentarz. Jest krótki, nie podźwigasz się. I dość już o tej sprawie. Rozumiesz? To świetnie. A więc – koniec!

  97. Nic nie rozumiesz.

    No widzisz, jednak masz tendencję do mocnego przesadzania, bo tekst pisany jednak rozbieram. :)))

  98. Jaki ten Coryllus niemądry. Bloga mu przejmują, a on jeszcze broni tę przejmaczkę. Ale na szczęście A-Tem czuwa.

  99. odstawiłeś leki? – to błąd…

  100. Znaczy się, prawnuczek od „Nowej Trylogii” ma właściwe pochodzenie „po linii i na bazie”. Jego rodzicielka też i udziela się w KODzie. Ciekawe czy geny też ma właściwe.

  101. Można spróbować odszukać wstawiając linki do     archive.org/web/

  102. >siedza sobie grzecznie i rysuja  – ”jak dziadek”

    🙂

  103. >Mnie czasami dziwi tutaj pozorna obojetnosc innych

    Prócz „chryji” to jeszcze po co reagować jak zareagował Właściciel – np. na groźbę atema uruchomienia aparatu państwa na Osobę.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.