Paź 192014
 

Dyskusje na temat stosunków polsko-żydowskich prowadzą u nas wyłącznie filosemici albo sami żydzi a rezonują im wynajęci przez niewiadomokogo dyżurni bojownicy zwalczający „słowem żywem” hazarską dzicz. Ludzie przytomni milczą mając świadomość, że ich głos jest w tej dyskusji nie tylko niepotrzebny, ale wręcz niepożądany. Jakiekolwiek próby postawienia kwestii stosunków polsko-żydowskich na gruncie realnym są zalewane emocjami i zwalczane. Problem główny zaś tkwi w żydokomunie, której rzekomo nie było. Jak nie było, jak Michał Komar syn generała Wacława Komara pseudonim „Konik” zasiada w specjalnej radzie, decydującej, który film polski ma być nominowany do Oskara a który nie. Razem z nim zasiadają w tej radzie Kasia Adamik i reżyser Bajon. Wszystko to opisał wczoraj Kłopotowski, tonem demaskatora odkrywającego najbardziej trudne prawdy. Nie doszedłem do końca, bo wiem co Kłopotowski zwykle na końcu pisze – żydzi pogrywają z nami nietęgo, ale i tak musimy ich naśladować i lubić, bo są skuteczni. Dlaczego to właśnie Kłopotowski musi się brać za opisywanie tych kwestii i dlaczego nie pisze wprost o co chodzi, tego nie wiem. Mogę się jedynie domyślać, że chodzi o wywołanie pewnego szczególnego rodzaju dyskusji, polegającego na tym, że co cięższe ciemniaki po przeczytaniu rewelacji pana Krzysztofa zaczną do siebie mrugać porozumiewawczo i kiwać głowami, a potem wszyscy razem polecą do księgarni kupić dzieło pod tytułem „Chazarska dzicz panem świata”. Ta metoda dawniej nosiła nazwę wypasania trzód, a teraz to się chyba nazywa cybernetyka.
Dziś z rana powitał mnie tekst blogera zamki na piasku, który z niepojętym wzruszeniem cytuje jakiegoś pana Aszkenazego, ten zaś konkluduje, że nasilanie się oskarżeń Polaków o antysemityzm spowoduje, że żydzi będą oskarżani o antypolonizm. Konkluzja zaś jest taka, że antypolonizm stał się faktem. Doprawdy? Niesamowite. I co, jakoś niedawno się to światu przytrafiło? Ten pan Aszkenazy jest, okazuje się, przewodniczącym Związku Postępowych Gmin Żydowskich. I to jest moim zdaniem clou. Są bowiem zapewne jeszcze inne związki gmin żydowskich, na przykład Związek Zacofanych Gmin Żydowskich i tam takimi duperelami jak antypolonizm nikt sobie głowy nie zawraca. Prawda?
Bloger zamki na piasku rozpisuje się szeroko o tym jaki okropny jest antysemityzm i antypolonizm i piętnuje obydwie postawy, a mnie interesuje jedynie to co ma w tej sprawie do powiedzenia nieznany mi z nazwiska przewodniczący Związku Zacofanych Gmin Żydowskich. Bo co ma do powiedzenia premier Izraela to sam potrafię odgadnąć.
W ten sposób możemy się bawić do skończenia świata, albo o jeden dzień dłużej, jak mawia Juras O. Wszyscy będą mieli o czym pisać, będzie dyskusja i panele i każdy będzie miał sms-y i minuty i będzie fajnie, jak to kiedyś przed jednymi z najgorszych mistrzostw świata w piłce nożnej mawiał trener Jerzy Engel.
No, ale wróćmy do tych filmów. Mamy alternatywę oskarową: „Miasto 44” albo „Ida”. Zawody są ustawione od początku i zamysł jest taki, żeby wokół tego pierwszego filmu skupić, pod światłym przewodem różnych Kłopotowskich „patriotycznie” nastawioną, ale nie agresywną część widzów. Muszą oni mieć poczucie krzywdy, wyrządzone przez komisję, która posługując się sugerowanymi przez Kłopotowskiego nieczystymi zagraniami dokonała wyboru filmu „Ida” na te zawody w Hollywood. Trudno przypuścić, by nie była to ustawka, Komasa zna Pasikowskiego, Bajona, Adamik i w ogóle wszystkich, a producenci jego filmu znają zapewne producentów filmu „Ida”. Mamy więc ten wybór, z istoty fałszywy i kontrolowany, który podsuwa nam najwybitniejszy krytyk starszego pokolenia Krzysztof Kłopotowski. O tym, by jakikolwiek polski film dostał dziś Oskara nie ma mowy, a jeśli tak się stanie z góry wiadomo, że film ten będzie antypolski. Ekscytowanie się więc Oskarami i przewałami wokół nich dokonywanymi to jest zajęcie dla idioty, albo funkcjonariusza. Efektem nominowania filmu „Ida” do nagrody będzie zwiększone zainteresowanie widzów tym filmem, podobnie w przypadku „nienominowania” filmu „Miasto 44”. Ten drugi film stanie się na dodatek jeszcze jakimś „manifestem młodego pokolenia Polaków” jakimś głosem „młodych, gniewnych” albo inną bzdurą. Wszystko to oczywiście nakręci sprzedaż i koniunkturę na kolejne filmy na temat skomplikowanych stosunków polsko-żydowskich. Czy to ma jakiś cel? Zwolennicy tezy, że hazarska dzicz rządzi światem, powiedzą pewnie, że chodzi o zniewolenie Polaków i ograbienie ich ze wszystkiego, a te numery z filmami są jedynie wstępem do rzeczy gorszych i straszniejszych. Ja myślę, że jest inaczej. Chodzi o sformatowanie historii, a raczej o ponowne zadekretowanie istniejącego już i sztywnego formatu, który swego czasu stworzył Wajda. Chodzi o to, byśmy mieli ten swój fun i mogli patrzeć po raz setny jak główny bohater ginie na cmentarzu, a główna bohaterka jest gwałcona, jak kawaleria szarżuje na czołgi. A jak się za bardzo wzruszymy to nam Norman Davies powie, żebyśmy nie płakali, bo w XVI wieku, w kulturze, Polska była prawdziwą potęgą.
To jest bonus, który ma nas uspokoić kiedy tam w wielkim świecie w setkach popularnych publikacji pisać się będzie o Polakach i pokazywać ich jako najgorszych zbrodniarzy. Najgorszych, bo w przeciwieństwie do Niemców nasze zbrodnie nie były zaplanowane tylko chaotyczne i doraźne. A plan proszę państwa to jest szalenie ważna rzecz i ona każdemu mocno imponuje. Bonus ten nie będzie dostępny łatwo, chodzi bowiem o to, by miał on smak owocu zakazanego, podobnie jak piosenki Kukiza. Będzie się o tym mówić, ale pokazywać się to będzie rzadko, a sprzedawać jedynie na płytach. I w czasie gorących dyskusji przy red bulu gimbaza będzie mogła powiedzieć – patrzcie, taki świetny film, a go nie pokazują, za to dają tę gównianą „Idę” wszędzie. Czy to nie skandal? No więc to jest skandal, ale trzymajcie się od nas towarzyszu Kłopotowski z daleka z tym swoim skandalem i pozdrówcie swoich kolegów z komisji decydującej o Oskarach, szczególnie zaś towarzysza Komara i towarzyszkę Adamik.
Ktoś może powiedzieć, że to żadne rewelacje. Na razie, bo przed nami gwóźdź tego fantastycznego programu. Kiedy już film Komasy zejdzie do podziemia i będzie wyświetlany w salkach katechetycznych, na ekrany wejdzie film o Wołyniu, który nakręcił Smarzowski i to z polskich tematów będzie na razie wszystko. Potem zaś przyjdzie pora na danie główne. Któryś z nich – Komasa albo Smarzowski nakręci biograficzny film o bohaterskim partyzancie Wacławie Komarze pseudonim „Konik”, a potem przyjdzie kolej na bohaterskiego i szlachetnego funkcjonariusza Henryka Hollanda, a później to już będzie szło po kolei: bohaterski generał Korczyński, bohaterski generał Jaruzelski, bohaterski generał Kiszczak, bohaterski Adam Michnik i inni bohaterowie. Kiedy zaś umrze ostatni powstaniec warszawski syn Komasy nakręci jeszcze jeden tym razem najprawdziwszy z prawdziwych obraz ukazujący Powstanie Warszawskie i wtedy dopiero się zdziwimy.
Powtórzę to jeszcze raz: trzymajmy się z daleka od topowych tematów, bo przede wszystkim one są przedmiotem manipulacji.
Zapraszam na stronę www.coryllus.pl no i raz jeszcze umieszczam nasze trailery. Jutro, o ile nie wydarzy się nic szczególnego rozpoczniemy sprzedaż komiksu i nowej Baśni.


 

 

 

  41 komentarzy do “Brzydki żyd i piękny Polak”

  1. Mało, że jajek nie noszą w jednym koszyku to jeszcze koguty po jednej kwoce pieją. Spryciule 😉

  2. Pan Maciejewski: „trzymajmy się z daleka od topowych tematów”.

    To brzmi jak dyrektywa. Może lepiej tak:

    Wobec topowych tematów zachowajmy ostrożność.

    Nie lepiej? I nikt wówczas Panu nie zarzuci , że powyższy tekst napisał Pan wskutek czyichś sugestii.

  3. A kto miałby cokolwiek zarzucać nic nie znaczącemu anonimowemu blogerowi?

  4. Oskar to jest koszerna nagroda dla koszernych filmowcow, tak samo jak Pulitzer jest dla koszernych dziennikarzy. Te durnie sie nawet chwala na wiki, jaki odsetek koszernych ta nagrode zdobyl, ze oni niby tacy genialni bo wybrani. Juz sama nominacja mi podpowiada, ze lepiej tego nie czytac i nie ogladac. O nieistniejacej zydokomunie napisal kolejny docent Pawelek Spiewak, koszerny z urodzenia. Sami o sobie, ze nas nie bylo. To jest tragedia, ze tata redaktora najbardziej wplywowej gazety w Polsce i sponsorowanej z kasy spolek skarbu panstwa byl zydowskim bolszewikiem, ktory chcial Polske przylaczyc sowieckiej Rosji, a jego bolszewicki brat skazywal ludzi na smierc tylko za to, ze sa Polakami. Na razie Polski nie stac, na polska gazete i polska opinie.

  5. Gospodarzowi do sztambucha

    Znalezione w sieci http://zeb.neon24.pl/post/113969,wolny-rynek-czyli-targ-niewolnikow


    „[…]Wolny rynek, jak każda utopia, jawi się swoim fanatykom (fanatyzm zwolenników to przecież jedna z cech utopii) jako urzeczywistnienie raju na ziemi. Już samo stawianie w centrum życia ludzkości wymiany towarów (handlu) jest utopią, bo handel jest jedynie jednym ze sposobów dystrybucji wytworzonych przez człowieka przedmiotów. Mieści się gdzieś między grabieżą a rozdawaniem. […]”.

  6. ja jeżeli już próbuję coś zobaczyć/usłyszeć/przeczytać na kulturalnej pustyni, sprawdzam patronat medialny. Obecność G Wyborczego, Potyliki, Radia Tok fm, radiowej Trójki, TVP Kultura, Radiowej Czwórki, Agory i innych jest równoznacza z patronatem ambasady Izraela.

  7. Z rzeczy, których nie poruszy red. Kłopotowski to np.kto od 25 lat szefuje MSZ, a jeśli już nie, to posiada stosowną żonę.
    Synalek jednego z byłych szefów niedawno napisał, że nie lubi jeździć metrem, bo karki śmierdzą gorzej niż uniwersytecki kibel z lat komuny. Była to ewidentna prowokacja, nie poparta doświadczeniem, bo przecież używa lexusa, a nie metra do poruszania się po Warszawie. A wracając do sprawy to kto jak kto, ale karki używaja dezodorantów nie tylko w miejsca intymne, ale przed wyjściem z domu zlewają się nimi dokumentnie, więc jak to jest tow. Meller? Wąchał ich towarzysz, czy nie?

  8. To prawda, ale jak będzie Pan takie rzeczy tu wypisywał, to do p. Maciejewskiego będą częściej wydzwaniać „nasi”, a przecież Nasz Gospodarz ma pozostać nic nie znaczącym anonimowym blogerem.

    Przy okazji proponuję (dla zmylenia przeciwnika rzecz jasna), nazywać naszych z angielska ałersami [ang. our = nasz, nasi).

    Zatem proszę nie prowokować ałersów.

  9. We wszystkich pojazdach komunikacji miejskiej w WW śmierdzi mniej lub bardziej, bo ludzie się nie myją, a tapicerki są źle czyszczone. Piszę na podstawie osobistego doświadczenia sprzed kilku lat i wcześniej, z lat 90. Szczególnie cuchną linie podmiejskie i peryferyjne.

    Odnośnie MSZ, to nie 25 lat, mister tadman, ale od 1945 r. To nie zaczęło się w 1989, lecz w 1939, zaś dopiero zażydzenie sanacyjnego MSZ daje pełny obraz charakteru tego resortu w dziele niszczenia Polski i Polaków.

  10. „O tym, by jakikolwiek polski film dostał dziś Oskara nie ma mowy, a jeśli tak się stanie z góry wiadomo, że film ten będzie antypolski”. To prawda najprawdziwsza.

  11. Polska jest krajem, w którym wszystko, dosłownie wszystko ( wszystkie dziedziny życia, przemysł, szkolnictwo, tzw służba zdrowia, wojsko,….. ) staje się gówienne. Przyczyną tego jest bida. Ubóstwo narodu okradzionego, obrabowanego i wciąż okradanego przez synusiów i wnusiów Żydów, których do Polski przywiozły ruskie czołgi. Kino jest dla Żydów duperelem, który to jednak duperel – jako jeden z wielu środków – odwaca uwagę Polaków od spraw istotnych, czyli od nieustającej procedury wywłaszczania narodu polskiego. Światowe Jude ma kasę; nieograniczoną kasę, z którą nie wie, co zrobić. W jednym są skuteczni: kupują/ przekupują/ demoralizują tzw elity. Potem mają z górki i kupują kawałek po kawałku. Na Węgrzech Orban to chyba zrozumiał.
    Autentyczna polska elita została przez żydokomuszych morderców po prostu zniszczona ( dosłownie: strzałem w tył głowy ) lub zmuszona do emigracji. Towarzystwo mające pretensje tworzyć coś w rodzaju elity jest zbiorowiskiem ( oczywiście, żen nie 100%; obstawiam, że znacznie ponad 50%) nowobogackich dupków wywodzących się albo wprost z owej żydokomuny, albo z owej żydokomunie dupę liżących szmat.
    Polacy potrzebują „na wczoraj” prawdziwej wiedzy o Żydach. Żyd jest przeciwnikiem groźnym: kłamie, mataczy, kradnie. Gdy już przeleje szmal na szwajcarskie konto, wieje do Izraela. Było takich w ostatnich latach wielu i pieprzenie o antysemityzmie tej prawdy nie zmieni.
    Problemy z Żydami nie są domeną Polaków. Polacy ( w przeciwieństwie do większości narodów tzw zachodniej Europy, które Żydów po prostu przeganiały; won z naszego kraju) przyjęli ich pod swój dach ( nieszczęsny Kazimierz Wielki) i wychodowali żmiję na swoim łonie. I o tym można by długo.
    ………
    Wiedza na tamat żydostwa jest niezbędna, aby to towarzystwo zrozumieć i jego ekspansji móc się przeciwstawić, dlatego czekam na Twoją książkę o NASZYCH, Coryllusie.

  12. Polski nie stać? Stać. Problem zupełnie w czymś innym. Tzw średnia klasa, to w Polsce zgraja nieuków. GWno traktują jako gazetę tzw opiniotwórczą. Siedzę z towarzystwem na imieninach i co robię? Wypowiadam opinię, że każdy, kto czyta GWno jest durniem i do tego, prawdopodobnie, zdrajcą. A jeżeli nie ma tego świadomości, to jest nieukiem. W odpowiedzi słyszę, że jestem chamem i wówczas proponuję zacząć dyskusję od początku przeprosiwszy tych, którzy poczuli się obrażeni.
    ………………
    Wielu moich tzw znajomych zrezygnowało ze wspierania niemieckiego koncernu wydawniczego.

  13. Przez dwa letnie miesiące państwo leżące w Palestynie bombardowało Gazę powodując śmierć paru tysięcy cywili, kobiet i dzieci. Na portalu „Niezależna” o tym ani mru mru. Więcej: komentarze nawiązujące do tych wydarzeń nie były akceptowane.
    Znów mam wstrętne podejrzenia. Szmal, Panie, szmal. Obym się mylił.

  14. Ja żadnej książki o naszych pisać nie zamierzam. Przypominam też, że realizuję swoje plany, a nie cudze. Myślę też nie powinien pan tu wypisywać takich komentarzy. Już wielokrotnie o tym pisałem, ale wy nadal swoje: pan, esse i filozof z PGR-U. W końcu wyrzucę was na dobre.

  15. Troszkę doleję.
    Pewien człowiek, rocznik 1926, poglądy PiS-owskie, wzięty inżynier projektant, pracujący w zawodzie przez wiele lat w Niemczech, wspominając czasy przedwojenne w okolicach Wołomina, twierdził, że przeciętny poziom Żydów – sklepikarzy, szewców, wozaków itd, był wyższy niż ich polskich odpowiedników.
    Na pewno mówił prawdę.
    Tysiące lat czytania i dbania o tradycję robi swoje.

  16. ,,Co to za demokracja, jak każdy może mówić co chce” – Lech Wałęsa.

  17. Panie Jimmy, maturę zdawałem już dawno, więc dlatego pewnie nie zdiagnozowano wtedy też i u Mnie dysgrafii i dysleksji. Po prostu zapomniałem, że obowiązuje teraz zasada ,,Piękny Żyd, brzydki Polak”. Muszę wymienić na nowe lustro w domu, bo mam stare i niepoprawnie patrzy z niego współczesny trend. Zamiast lustrzane odbicie mam ,, nie zlustrowane odbicie” – brak ,,loczków” przy uszach.
    A dla Pana kawał ,,nie życiowy”;
    Dwóch Żydów w Warszawie czyta gazetę. Jeden z nich mówi do drugiego:
    Aronie Waiz, ministrem finansów mianowali jakiegoś Skrzypczaka.
    Jak on się naprawdę nazywa?
    Aron Waiz odpowiada: To właśnie jest jego prawdziwe nazwisko – Skrzypczak.
    Jak to!!! Prawdziwe nazwisko Skrzypczak? To on jest Polak?
    Ależ tak, to Polak.
    No proszę, ci Polacy to taki zdumiewający naród; wszędzie wlezą.

  18. ’w koncu wyrzuce was na dore'

    uwielbiam to

  19. Jakby bylo stac to by byla. Zamiast tego sa platfusy jak Sakiewicz co sie znaja na geopolityce. Nikt nie lubi jak mu sie odo durniow wymysla wiec efekt jest odwrotny do zamierzonego. Ludzie dalej nie maja dostepu do faktow – ze Helena Luczywo, Adam Szechter, Wanda Papaczynski – macherzy od Agory dobrali sie wedlug koszernego klucza, ktory scala przedwojenna bolszewicka mafia z KPP. To o tym trzeba mowic, a ludziom od durniow wymyslac. Dalem sie nabrac na ustrojowa transformacje, gdybym w 1989 roku wiedzial, ze Adam Szechter to zyd, al jego brat i ojciec to bolszewickie scierwa, to na spotkaniu przedwyborczym bym goscia przeczolgal przez rodzinne historie. To byl czas, ze on na otwartych spotkania z publicznoscia agitowal za „nowa Polska”. Teraz jakby wyszedl z takimi tekstami to albo ma pusta sale, albo omlot.

  20. BTW poza tematem, czy i kiedy planuje gospodarz wznowienie baśni amerykańskie.
    Pzdr

  21. Mnie nie interesują trendy proszę Pana, a fakty, zwłaszcza jeśli przekazuje je ktoś bliski i zaufany.

    Tak jak bardzo znamienny jest fakt, że prawie wszyscy polscy oficerowie pochodzenia żydowskiego, którzy znaleźli się w sowieckiej niewoli w 1939, zgłosili ochoczo akces do budowy świetlanego sowieckiego ustroju, co zostało skrzętnie odnotowane w aktach przez przesłuchujących NKWD-zistów. A mimo to zostali zlikwidowani jako nosiciele wrogiej kultury.

  22. a już myślałem ,że zapomniał Pan o mnie

  23. ale nam się towarzystwo rozbrykało……………..

  24. Proszę przeczytać, to co Pan napisał:

    GM: Ja żadnej książki o naszych pisać nie zamierzam.

    Czy ja tu namawiam do pisania książki o ałersach? Nie.

    GM: Przypominam też, że realizuję swoje plany, a nie cudze.
    Może tak, a może nie. Ja z natury nie wierzę żadnemu dwunożnemu, więc Pan nie jest wyjatkiem.

    GM: Myślę też nie powinien pan tu wypisywać takich komentarzy.

    Czy to pytanie do mnie? Jeśli tak, to jakich komentarzy Pan sobie nie życzy? Proszę najpierw napisać, czego tu nie wolno pisywać. Pisałem Panu już dwa razy o tym jak rzekomo łamałem regulamin aresztu na Rakowieckiej, regulamin, którego nigdy mi nie pokazano. Pod tym względem zachowuje się Pan identycznie, jak administracja Aresztu nr 100.

    GM: Już wielokrotnie o tym pisałem, ale wy nadal swoje: pan, esse i filozof z PGR-U. W końcu wyrzucę was na dobre.

    Proszę nie łączyć moich wypowiedzi z innymi, bo nie mam z wymienionymi przez Pana nic wspólnego.

    Chyba, że woli Pan tak: Ja tam kocham naszych, a Maciejewskiego najbardziej!

    Git?

  25. Panie BazyliMB

    Pan Maciejewski takiej książki nie napisze, bo się boi, chce żyć, ma żonę, dzieci itd. I dlatego w najlepszym razie wyjdzie z mu z tego taka Prawda, jak Piaseckiemu z Inco-Veritas. To w końcu bezspornie był sukces I PAX – jeszcze większy sukces, bo wydawniczy. Pan Maciejewski pouczony przypadkiem Bolesława na pewno nie życzy sobie prowokować sytuacji, skutkiem której jego potomek za lat dajmy na to kilkanaście – oni w takich przypadkach się nie śpieszą – zostanie zamurowany w jakiejś piwnicy. Mnie bodaj w 1986 jedna znana żydówka powiedział: jesteś antysemitą, czy wiesz o tym? Zatkało mnie, nie wiedziałem w pierwszej chwili, co odpowiedzieć, bąknąłem tylko: Ja, dlaczego? Bo twój ojciec był antysemitą – odpowiedziała.

  26. Dobry wieczór,

    Nie wiem w zasadzie czy taka forma kontaktu (przez komentarz) jest prawidłowa, jednak chyba nie powinna sprawić Szanownemu Odbiorcy jakiś poważnych kłopotów, dlatego pozwolę sobie uczynić z niej użytek.

    Świadomy nierzetelnej twórczości przemożnej większości autorów, wynikającej tak ze złej woli jak i z manipulacji poczynionej dawniej, której się ci poddali, zadaję pytanie: Czy Szanowny Pan Gabriel Maciejewski zna jakieś rzetelne książki nt historii Kościoła Rzymskokatolickiego? Szczególnie interesuje mnie okres kontrreformacji, jednakże nie ukrywam, że byłbym wielce rad, gdyby istniała jakaś księga opisująca całe XX wieków. Żadna objętość mnie nie zrazi, gotów jestem przeczytać najgrubszą cegłę, choćby i wielkości Summy Teologicznej. Co do języka: najlepiej po polsku lub angielsku, ale może być i włoski czy hiszpański.

    Z góry dziękuję za ewentualną przyszłą odpowiedź,
    ArekS

  27. strasznie Pan drażliwy na punkcie swego ego Panie ESSE , a co do postulatu skierowanego do Coryllusa , to przyłaczam się do Pana ,nie potrzbene są nam , Panu i mnie podpórki , doskonale sobie radzimy sobie w pojedynkę i tak niech pozostanie , ZROZUMIANO PANIE CORYLLUS?????????????

  28. Nie ego, lecz fałszywe przekonanie p. Maciejewskiego, jakoby działamy – ja, Pan, Filozof z kołchozu i kto tam jeszcze – w porozumieniu.

    Otóż oświadczam, że nie znam Panów, o czym sami najlepiej wiecie, i wypowiadam się wyłącznie w swoim imieniu, i niczyjego świadectwa nie potrzebuję.

  29. Nie ma to jak odcinanie się i samokrytyka Panie ESSE , hihihi……………..
    Kiedy będzie samobiczowanie??????????????

  30. Z dyskusją o żydach jest jak z dyskusją o masonach albo inaczej to jest mem. Mem dla staruszków i młodych. Emocje.

  31. Odcinanie – dlaczego nie? Samokrytyki tu nie ma, myśli Pan życzeniowo.

  32. ” Mnie bodaj w 1986 jedna znana żydówka powiedział: jesteś antysemitą, czy wiesz o tym? Zatkało mnie, nie wiedziałem w pierwszej chwili, co odpowiedzieć, bąknąłem tylko: Ja, dlaczego? „

  33. Panie Esse!

    W zasadzie powinienem zwrócić się do samego gospodarza, bo temat pisania o „naszych” Jego głównie dotyczy. Z drugiej strony pozwalam sobie pisać o gospodarzu, odpowiadając na pański tekst z tego prostego powodu, że nie tu tejemnic i nic nie dzieje się za plecami.
    Rzecz ciekawa, że gospodarz zarzeka się, że o naszych to on książki pisać nie zamierza. W porządku. No ala już trzeci tekst z rzędu na tym portalu dotyczy pośrednio lub bezpośrednio właśnie owych naszych. I jeszcze te obietnice:
    „No, ale próbujcie panowie, każdy może i śpiewać i pisać i nawet malować. Ja w tym czasie przymierzę się do tomu „Kredyt i wojna” z cyklu Baśń jak niedźwiedź, a potem do samej starości będę pisał już tylko o produkcji tekstyliów w dawnych czasach.”

    Mówiąc o dziele, na które czekam, miałem na myśli w powyższym zdaniu sygnalizowaną pozycję. Jak tu pisać o kredycie i o wojnie, pomijając naszych. Chyba, że jedynie kredytobiorców książka będzie dotyczyć. Zobaczymy. Skoro o kredytach mowa, to przychodzi mi do głowy pytanie skąd ten kredyt, co wspierał gości na Majdanie? I dalej:
    są nasi nasi i nie nasi nasi, i ci nasi nasi znów nam pokazują jedynie słuszny kierunek w polityce międzynarodowe, tej na prawo na mapie, czyli Ukraina dobra, Rosja i Putin be. Widzę w tym metodę, część planu; TU nie rozwijam tematu.
    A propos: z tym wyrzucaniem z portalu, to Coryllus blefuje.
    Bez obecnych tu pieniaczy portal zdechłby z nudów. Poza tym mam wrażenie, że nasze ( nie naszych lecz nasze) spory są dla Pana Gabriela natchnieniem. NO ale gdy się miarka przebierze i gospodarze zakaże, to wypada Go posłuchać.

  34. Najważniejsza i głęboka myśl i treść, którą umieścił Mel Gibson w filmie ,,Apocalipto”, a za którą znienawidzili Go ci lansowani na ,,starszych i mądrzejszych”. Za to przesłanie właśnie próbowano reżysera zniszczyć i nie odpuszczają M.Gibsonowi.[przypomina to właśnie niepokorną postawę Pana Grzegorza Brauna]. Bo jest bardzo groźne. Jt. scena i treść wypowiedziana przez Ojca do Syna. (czas 12.55 – 14.00 minuty filmu). Link: http://www.cda.pl/video/247177b/Apocalypto-2006-Lektor-PL-caly-film

  35. Przeczytałem, dobrej nocy życzę.

  36. Bardzo Mi się ta Niedziela podoba. Prawie wszystko zrealizowałem co zaplanowałem, była piękna pogoda, obiad, spacer i.. wspaniała dyskusja do artykułu (też dobrego). Oceniam, jak smak ,,truskawki z bitą śmietaną i cukrem”. Była też próbka ,,damaśnej rakiji” od Pana Esse. Ehh….:) Prawdziwa uczta.

  37. o kurka , całkiem panów pogięło :)))

    ale i tak idę spać , nie czekając kto tu się opije i zacznie brzęczeć na cymbałach

    jak wiadomo ,,było cymbalistów wielu , ale …. baaaa ”

    GDZIE GOSPODARZ TEJ OBERŻY ???????

  38. Szlo o te najnowsze czasy znaczone wolnosciom, demokracjom i wszelakim dobrem. A kiedys to juz inna bajka.

  39. Hmmm… Sugerujecie esse, ze promocja nie zaley od formacji politycznej? Ciekawa i smiala teza, z ktorej wynika, ze jest ktos znacznie wyzej, kto pilnuje klucza. Inna ciekawa rzecza jest, ze jesli element decyzyjny mial, powiedzmy, 30 lat w tysiac dziewiecset trzydziestym ktoryms, to dzisiaj decyzja zawarowana jest dla drugiego, a najprowdopodobniej trzeciego pokolenia. Zadziwiajaca stalosc i uporczywosc linii politycznej. Prosze o nazwiska. 🙂

  40. Szanowny Panie esse

    Nie warto wyważać otwartych ( szeroko, o jakże szeroko) drzwi – „Kontrowersja Syjonu” Douglas Reed – http://www.raportnowaka.pl/doc/kontrowersje%20Syjonu.zw.pdf

    Z poważaniem

  41. Polskę stać, Polaków stać, ale Polacy (prawdziwi patrioci) by chcieli to za 2 gr zrobić. Na szczęście parę osób daje 2 zł i ostatecznie nie będzie tak źle.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.