Paź 152017
 

Zacznę od ogłoszenia. Jutro znów mam występ w telewizji Karnowskich. Będę tam z Józefem o 15.30, jak ktoś się nie brzydzi może oglądać.

Teraz o tym celibacie. To jest problem tak samo ważki jak polowania. Od czasu do czasu na rynek trafia film lub książka potępiająca w czambuł polowania i myśliwych. Sens tych zagrań z mojego punktu widzenia nie istnieje, ale producenci tych śmieci mają z tego jakąś satysfakcję. Z celibatem i jego łamaniem jest podobnie. Co jakiś czas na półki księgarskie trafia demaskatorska proza jakiegoś pajaca, w której rozprawia się on, za pomocą statystyk, bądź bez nich, z relacjami pomiędzy księżmi a dziewczynami. Żeby taką rzecz sprzedać trzeba się odpowiednio przygotować, bo ludziska już mają wyżej dziurek od nosa takiej tematyki. Musi być więc w to zaangażowany jakiś autorytet, najlepiej Obirek. On właśnie recenzował niedawno książkę niejakiego Wójcika o księżach nie dochowujących celibatu. Jeśli się komuś teraz zdaje, że ja będę bronił takich księży, ten jest w błędzie. Nic mnie bardziej nie irytuje niż głupi, spasieni, pełni pretensji i pewności siebie księża, którzy oglądają się za dziewczynami, albo robią jakieś uwagi na temat życia płciowego, a niechby nawet były śmieszne. Całe szczęście nie muszę ich znosić, bo w pobliżu takich nie mam. Problem z celibatem nie polega na tym ilu jest takich księży, ale na tym, w jaki sposób używa się tej figury w propagandzie. Chodzi także o to, jak pewien rodzaj kobiet traktuje stan duchowny. Ja może zacznę od tego ostatniego wątku. Bo o księżach uwodzących nieletnie i pełnoletnie dziewczęta napisano już tyle, że nie ma sensu się w tym babrać. Nikt natomiast, a na pewno ja nikogo takiego nie znam, nie napisał nic o paniach, które, jak to się czasem mawiało „robiły w księżach”. To jest gatunek szczególny, znam kilka takich przypadków i mam szczerą nadzieję, że Pan Bóg oszczędzi mi z nimi kontaktu w przyszłości. Nie chodzi o to, że to są osoby jakoś szczególnie niemiłe. Przeciwnie, one są bardzo miłe, ale tych swoich, byłych już księży traktują jak emerytki wykastrowanego kota. To widać, słychać i czuć. Ja na to nie mogę spokojnie patrzeć. Po co one to robią? Może się zakochały i nie mogły wytrzymać z tej miłości, no i wyrwały Kościołowi jednego czy drugiego bęcwała? Otóż nie, jest inaczej i ja mam całkowitą pewność oraz przekonanie co do istotnych motywacji takich kobiet. Ksiądz, to jest człowiek nauczony dyscypliny, a przy tym nie jest on żołnierzem, czyli ryzyko, że trafi się na brutalnego wariata ze skłonnością do alkoholu jest mniejsze. Jeśli tak, to uwiedzenie i ślub z księdzem zapewnia takiej pani zabezpieczenie na odcinku wrażliwych emocji oraz całkowitą swobodę jeśli idzie o różne pozamałżeńskie znajomości. Nikt bowiem z takim zapałem nie uprawia partnerstwa i swobody w związkach jak byli księża, którzy chcą się zasłużyć dla idei postępu. To są przypadki ze strony, nazwijmy ją umownie – lewicowej. No, ale małżeństwa księży zdarzają się także wśród zdeklarowanych konserwatystów. Co wtedy? Wtedy udajemy, że nic się nie dzieje i żyjemy normalnie. Ja nie wiem jak Kościół załatwia te sprawy, żeby ludzi nie wkurzać, ale takie casusy są i ja o tym wiem na pewno. O dziwo wierni na prowincji, ja przynajmniej znam taką prowincję, akceptują te sprawy, trochę plotkują, ale generalnie ksiądz i jego niby żona nikomu raczej nie przeszkadzają. Byle nie było w tym związku żadnych ekscesów.

Doskonale wiem, że nie ma systemu, który dałoby się całkiem uszczelnić. Tym bardziej powinniśmy podnosić znaczenie i rolę tych księży, którzy są kapłanami naprawdę. To znaczy dźwigają swój krzyż mężnie i nie myślą o głupstwach. Jest ich bardzo wielu, a ja znam takich, którzy żyjąc tak, jak ksiądz powinien, są pewni, że to nie oni dźwigają krzyż, ale ci wszyscy frajerzy, którzy się ożenili. I nie sposób nieraz nie przyznać im racji.

Teraz o propagandzie. Chodzi o to, by wywołać, a nuż się tym razem uda, tak zwaną poważną dyskusję wokół celibatu. Czy ma on być zniesiony czy też nie. Zniesienie ma ponoć przywrócić normalność w Kościele, bo – tak twierdzą Obirek z Wójcikiem – 60 procent księży ma stałe partnerki. Nie wiem skąd wzięto te statystyki, ale wiem, że przed radą parafialną nic ukryć się nie da i ksiądz posiadający tak zwaną stałą partnerkę zostałby zdemaskowany natychmiast. Otóż celibat nie może być w żaden sposób zniesiony i nie można pozwalać na półlegalne związki księży z kobietami. To musi być potępione i to wyraźnie. Jeśli bowiem nastąpi w tej kwestii jakieś poluzowanie, to opisane przeze mnie wyżej wariatki rozpoczną szturm na plebanie. I żaden ksiądz się nie uchowa, nawet kastrat i impotent. Nie chodzi bowiem w istocie o płeć i atrakcje z nią związane, chodzi o władzę. Plebania bowiem, jej otoczenie, kościół i to co się w nim dzieje, to jest obszar władzy niezwykłej, którą dzierży jeden człowiek – proboszcz. Jeśli ktoś chce się naprawdę dobrze urządzić powinien stanąć nad proboszczem i nim rządzić. I to może być tylko kobieta. Możecie być pewni, że jeśli doszłoby do zniesienia celibatu i księża mogliby się żenić, żadne małżeństwo z księdzem nie byłoby przypadkowe, Kościół zaś, tak jak go widzimy dziś znalazłby się w rękach, nie tych wariatek bynajmniej, ale ludzi, którzy nimi manipulują lub je po prostu wynajęli. Taka jest bowiem prawdziwa natura władzy prawdziwej. Ona skupia się w osobie, która jest wyróżniona i na obszarze – dobrze widocznym – który także jest wyróżniony. Tę władzę trzeba przejąć. Dobrze to czują kobiety wpatrzone dziwnym wzrokiem w duchownych i dobrze to wiedzą Obirek z Wójcikiem. Władzę przejmuje się zawsze za pomocą pośrednika, on może być świadom co czyni, bądź może być całkowicie otumaniony, to nie jest ważne. Istotne jest, że musi być pośrednik. Nie chodzi bowiem o to, by zniszczyć Kościół, ale by nad nim zapanować. Stąd też moja niechęć do pani „robiących w księżach”. Nie wierzę w ich uczciwość i nie mam ochoty słuchać gawęd o tym, jak wielkim uczuciem zapałały one do swojego katechety czy proboszcza. To są dyrdymały i figury propagandowe łatwe do wykorzystania. Może nie powinienem poruszać przy niedzieli takich tematów, ale przeczytałem wczoraj tę recenzję Obirka i trochę się zirytowałem. Jakby co, to przepraszam.

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przez ostatnie miesiące wspierali ten blog dobrym słowem i nie tylko dobrym słowem. Nie będę wymieniał nikogo z imienia, musicie mi to wybaczyć. Składam po prostu ogólne podziękowania wszystkim. Nie mogę zatrzymać tej zbiórki niestety, bo sytuacja jest trudna, a w przyszłym roku będzie jeszcze trudniejsza. Nie mam też specjalnych oporów, wybaczcie mi to, widząc jak dziennikarskie i publicystyczne sławy, ratują się prosząc o wsparcie czytelników. Jeśli więc ktoś uważa, że można i trzeba wesprzeć moją działalność publicystyczną, będę mu nieskończenie wdzięczny.

Bank Polska Kasa Opieki S.A. O. w Grodzisku Mazowieckim, 

ul.Armii Krajowej 16 05-825 Grodzisk Mazowiecki

PL47 1240 6348 1111 0010 5853 0024

PKOPPLPWXXX

Podaję też konto na pay palu:

[email protected]

Przypominam też, że pieniądze pochodzące ze sprzedaży wspomnień księdza Wacława Blizińskiego przeznaczamy na remont kościoła i plebanii w Liskowie, gdzie ksiądz prałat dokonał swojego dzieła, a gdzie obecnie pełni posługę nasz dobry znajomy ksiądz Andrzej Klimek.

  132 komentarze do “Celibat czyli o pewnej konwencji”

  1. może dlatego prawosławie pełni rolę służebną wobec państwa

  2. Kiedy słyszę dyskusje o celibacie dla duchownych, zawsze mi się przypominają dwa kazania: „Wyobrażacie sobie żonę księdza, do którego np. koło północy dzwoni młode zapłakane dziewczę prosząc o rozmowę czy spowiedź? Która żona to wytrzyma, ile takich sytuacji zniesie?” i słowa innego: „Każdy facet musi mieć kobietę, tak zostaliśmy stworzeni. Moją Kobietą jest Maryja, jeśli nią nie będzie już po mnie”

  3. Znajomy studiujący w Moskwie, opowiadał wrażenia z takiego targu, gdzie popi wybierali sobie żony. Dziewczyny były przywiezione przez swoje mamy, prezentowały się zgodnie z ruską modą, wybór był duży. Dla rosyjskich matek, taka  córka -popadia, to gwarancja lepszego życia (chyba materialnego i kulturowego, nie wiem), ale znajomy podkreślał , że „lepszego życia”.

  4. Przepraszam, że poza tematem, ale nie mogę się przecież powstrzymać, żeby się Wam nie pochwalić.

    Otóż wczoraj, zupełnym przypadkiem, nawet do kwadratu przypadkiem, miałem przyjemność spotkać naszego Gospodarza, jego szanowną Małżonkę i ich pociechy.

    Było to spotkanie tak zaskakujące, że oczywiście zapomniałem języka w gębie i plotłem coś może nie do końca przemyślanie, ale mam nadzieję, że mi wybaczą. Chcę jeszcze dodać, że takie odniosłem wrażenie: nasz Gospodarz i cała Rodzina w doskonałej formie!

  5. Milo czytac takie wiesci!

    I z powodu kondycji Coryllusow, i z Twojej radosci.

    No i dziekuje za cykliczne msze!

  6. Kaiądz nie jest sam, bo przecież powołanie, posługa, wiara i wierni są z nim. Jakie ogromne możliwości nacisku przez lub poprzez żonę, dzieci, czy ogólnie rodzinę odpadają. Nasuwa mi się z jednej strony na myśl ksiądz w typie ks. Blizińskiego, a z drugiej ksiądz Popiełuszko, a między nimi cała rzesza księży, w tym ci których znamy ze swojej parafii.

  7. Może niezupełnie na temat, ale to coś o księżach i o wykładach inauguracyjnych (o których była mowa ostatnio)

    http://wsddwp.edu.pl/inauguracja-roku-akademickiego/

  8. Wyobraźnia podpowiada mi, że „młode zapłakane dziewczę o północy”, to właśnie sposób, w jaki „robi się w księżach”.

  9. https://youtu.be/0CxUq87LXJo 4:56 Ks. Natanek – Zniesienie celibatu  to zabranie kapłana Bogu.  Fragment z kazania z 13.07.2013 r.

  10. Nieźle…Modzelewski wygłasza wykład o odnowie etyki podatkowej…

  11. Jak go tak k…a nie wstyd. Ten s…….  jest twórcą calego tego szamba podatkowego które wola o pomste do nieba i teraz bedzie nas moralizowal.

  12. https://youtu.be/I5lIiEcG7_A 0:53 Ks. Natanek – Przyjdzie atak na celibat. Fragment z kazania 21.01.2015r.

  13. W czym Kościołowi pomogło by zniesienie celibatu? W niczym. Protestanci znieśli i co się dzięki temu poprawiło? Ilu protestantów chodzi na nabożeństwa?

  14. O etkę to chodzi raczej w tych sprawach księżowskich (książęcych), w przypadku Modzelewskiego nie chodzi o etykę, tylko o znajomość przedmiotu (podatków i metod ich niepłacenia).

  15. Charamas wróciłby by na łono kościoła, i zadawał szyku ze swoim bojfrendem.

  16. Genialny tekst! Liniować, tweetowac gdzie się da!!!

  17. Na zachodzie (nie można już pisać z dużej litery) na nabożeństwach protestanckich frekwencja jest chyba podobna jak na nabożeństwach katolickich, więc problem frekwencji nie leży w celibacie(?).

  18. A propos frekwencji w Wielkiej Brytanii największą religją jest obecnie katolicyzm. Polscy imigranci przeważyli szalę.

  19. Doskonałe wieści! Niektóre smutne artykuły Coryllusa, napisane ostatnio, zdawały się mówić… nic, nieważne. Dobrze wiedzieć, że Rodzina w doskonałej formie.

     

    Dziękuję też z uszanowaniem za pamięć, za poświęcenie Państwa Maciejewskich i gorąco wspierających Pisarza i jego Rodzinę pomocników, ułatwiających życie rodzinie Gospodarza, Panu Bogu.

     

    Ucieszyła mnie też bardzo szczegółowa odpowiedź na pytanie o Brzeziny i o Brzezińskich. Spodziewałem się, że tu na blogu są świetnie poinformowani, ale że tak szybko wspólnie Pan Wawrzyniec i komentatorzy rozsupłają kilka zagadek historii… dotąd mało rozpoznanych, to było nadzwyczajne. Owa szybkość dotarcia do informacji stanowi nadzwyczajną wartość, realizującą się tu i dzięki nam. Dziękuję uprzejmie także za ten ważny przyczynek i kłaniam się.

  20. Zniesienie celibat to rozmontowanie sakramentów świętych, kapłaństwo jest sakramentem. Podobnie jak zgoda na przyjmowanie przez osoby rozwiedzione i pozostające w innych związkach itd. – dewastacja sakramentów, w tym wypadku sakramentu małżeństwa. Demontaż jednocześnie co najmniej 3 przykazań i całej nauki Kościoła Powszechnego, w tym o Zbawieniu i Miłosierdzia.

    Jest jeszcze jedna grupa ludzi, która może tą władzę nad pleśnią a nawet kurią przejąć – jeżeli  dochodzi do sytuacji w której ksiądz rozpustny zostaje proboszczem – to dziecko lub dzieci.

    Wówczas wszystko w tym autorytet i powaga Kościoła schodzi na odległy plan.

  21. U protestantów? Tutaj jest o wiele niższa (o połowę, biorąc całe państwo, gdzie katolicy i protestanci stanowią prawie równe liczbowo grupy).

  22. No nieee wiem, czy chodzi o rozmontowanie sakramentów. Nie mam zdania. Warto jednak pamiętać, że fundamenty Polski ukształtowały się w czasach gdy nie było celibatu. Św. Wojciech i św. Stanisław żyli w czasie kiedy księża się żenili. Sądząc po tych postaciach i rozwoju Polski chrześcijańskiej w wiekach X-XIII, chyba jednak nie mieliśmy do czynienia z upadkiem moralności czy wiary. Ja jestem przyzwyczajony do tego, że księża nie mają żon, ale nie sądzę, żeby Kościół miał się zawalić od ewentualnego zniesienia celibatu. Chyba rzecz cała nie w celibacie.

  23. Nie wiem jak porównywać na zachodzie frekwencję na nabożeństwach w różnych Kościołach, chyba że ktoś lubi takie porównania liczby bliskiej zera z liczbą bliską zera.
    Ale może my jednak mamy jakiś wpływ na ten stan rzeczy?
    http://www.wsensie.pl/swiat/25421-wloski-rozaniec-do-granic-przyklad-z-pl-zarazamy

  24. A kto powiedział że Kościół katolicki ma się zwalić.

    Żadne siły nie zniszczą Świętego Kościoła choć nie wiem jak starały się. Także przejąć jego znaczenie czyli władzę jaką sprawują nad duszami, zapędzając je do swojego rydwanu.

    Kapłan stanie się wówczas jak POP. Dziś kapłaństwo jest sakramentem.

  25. Przecież nie tym piszę. Mówię że zniesienie celibatu w niczym Kościołowi nie pomoże a dodatkowo jakoś nie powoduje że wierni zaczną do świątyń walić drzwiami i oknami. A jeśli chodzi o katolicyzm, to po jego rugowaniu kto może spośród protestantów wiedzieć o nim cokolwiek? W Szwecji i Anglii dawnymi laty za uczestnictwo we mszy świętej szło się albo do więzienia albo na stryczek.

  26. Instytucje koscielne zwaliły by sie z hukiem a koszta funkcjonowania parafi skoczyły by kilkaset procent. Ksiadz z babą i z dzieciami więcej kosztuje a dodatkowo ma mniej czasu na sprawy parafi. Czyli zamiast jednego kaplana trzeba kilku w parafi bo biurokrację i sakramenty to ktoś musi odrobić.

  27. Pochwała od takiego Mistrza, jak A-Tem, to nie byle co! Bardzo dziękuję.

    Jak tylko będzie temat stosowny, to wrzucę jeszcze informacje o tych przeciekawych brzezińskich okolicach. I o ludziach tutejszych na przestrzeni dziejów, jak to się mówi.

    Z Panem Bogiem.

  28.  ale nie sądzę, żeby Kościół miał się zawalić od ewentualnego zniesienia celibatu. Chyba rzecz cała nie w celibacie.

    Nie cała ale w tak ważnej części że spowoduje to zawalenie się Kościoła w całkiem nieodległym czasie. Amunicja dla lewactwa jak się patrzy. Każdy księży rozwód jako argument w dyskusji pt. jakim prawem mówisz innym o ich problemach w małżeństwie skoro swojego nie potrafisz uratować? Ergo: księża niech nie mieszają się w sprawy małżeństw. Pijane dziecko księdza na imprezie – to samo. Itd. Trzeba by spytać jakiegoś ateistę czy zacznie chodzić do kościoła jak się zniesie celibat. Albo jakaś Szczukę czy Środę.

  29. Kościół oczywiscie by sie nie zwalił bo jest Cialem Chrystusa.

  30. Jest jeszcze jedna sprawa – problem elity. I przytacza się tutaj przykład Żydów. Rabini byli najbardziej inteligentni a wydać córkę za rabina to był prze bardzo długi czas zaszczyt. Najatrakcyjniejsze Żydówki stawały się żonami rabinów. Przez wieki kształtowała się w ten sposób elita żydowska, co miało zapewne wpływ na przetrwanie tego narodu i jego sukces.
    Skoro ciągłość naszych elit została przerwana, to może zniesienie celibatu miałoby pozytywny skutek na odrodzenie elity w Polsce?
    Na Zachdzie celibat wprowadzono w X wieku, a w Polsce w XIII wieku.
    Czy nie ma to związku, że Naród Polski ukształtował się wcześniej o kilka wieków niż narody zachodnie. W dodatku protestantyzm powstał na Zachodzie…
    Może jakiś związek istnieje?

  31. O „sukcesie” starozakonnych decydował i decyduje nie celibat lub jego brak tylko filozofia życia zawarta w Talmudzie czy w Toledot Jeszu. Plus lichwa:) Ale to „sukces” wyłącznie ziemski więc nie najważniejszy.

  32. Poza ogromnymi kosztami, że tak się wyrażę teologicznymi, ma rację Szestow, jak najbardziej. Koszta utrzymania parafii baardzo by się zwiększyły.

    Taki przykład. Kilka ładnych lat temu mieszkałem i pracowałem we wsi, która jest siedzibą parafii mariawickiej. Księża mariawiccy, jak wiadomo nie są zobowiązani do zachowania celibatu. Przez wiele, wiele lat, często rozmawiałem z tamtejszym mariawickim proboszczem. Tak, że w końcu zaprzyjaźniliśmy się. On nie był żonaty i jak dotąd, bo już go tam nie ma od kilku lat, zachowuje celibat.

    Kiedyś, całkiem wprost zapytałem go, dlaczego się nie ożenił? I on wtedy powiedział tak: ( z pamięci to odtwarzam) właściwie to nie mam na to czasu, nie umiałbym pogodzić kapłańskiego życia z życiem rodzinnym, nie wiem, czy wystarczyłoby mi pieniędzy na utrzymanie żony i ewentualnie dzieci i tym podobne argumenty.

    Poza tym, jak go przez tyle lat obserwowałem, to jakoś tak ta jego bezżenność,  w której trwał, w naturalny sposób wynikała z jego życia księżowskiego. Parafia ta, jak na mariawickie parafie nie była wcale biedna. No i w końcu ów ksiądz został przeniesiony, a jego miejsce zajął żonaty ksiądz mariawicki do tego z dziećmi. No i zaczęło się. Koszty wszystkich posług znacznie wzrosły, a wśród tamtejszych wyznawców zaczęło się szemranie i narzekanie.

  33. Jeśli nam zależy na sprawach państwa, doktryny itd. to chyba nie są to cele niebiańskie?
    No, w każdym razie nie wyłącznie niebiańskie. Trzeba uczciwie przyznać, że o ziemskie sprawy też nam się rozchodzi come on!:))))

  34. I dlatego elity zydowskie  są bardziej podzielone od elit koscielnych, nigdy nie odniosly takich sukcesów politycznych i gospodarczych jakie odniósł kosciol rzymskokatolicki.

  35. Ile dzieci pastorów jest wierzących?

  36. Problemów teologicznych nie ma żadnych, papież może znieść celibat. Tyle tylko że celibat jest genialnym wynalazkiem dzięki któremu kościół odniusl sukces w wielu dziedzinach. To jest dyskusja o tym czy warto się przesiadac z samochodu na furmanke.

  37. Chyba sam nie wierzysz w to, co mówisz:)))

    Ale nie chcę się wdawać w te tematy, jak Autor napisze o Doktrynie, dlaczego jej ”nie mamy”, albo o Piłsudskim, to chętnie przedstawię swoje zdanie. Dzisiejszy temat wydaje mi się daleki i marginalny z tego punktu widzenia, a nie jest ładnie pisać nie na temat.

  38. W czasach PRL „odcinek damski względem księży” był traktowany bardzo poważnie i szły na to spore budżety. Można wyróżnić dwa nurty atakowania Kościoła 'w temacie damsko-męskim”. Jeden to było rozpylanie fałszywych pogłosek o tym, że „ksiądz ma kobitę”. Technika była prosta: na przystanku PKS w gminie lub pode wsią stawały dwie „nieznane kobiety” i 'szeptem” wymieniały „informacje” o tym, jak to „ks X' albo ks Y' „jeździ na dziewczynki” albo „ma stałą kochankę”. Oczywiście szept był na tyle przenikliwy aby wiejska plotkarka, która stała obok na przystanku mogła przyswoić w pełni te rewelacje.
    Dlatego pamiętam, że za czasów Prymasa Stefana Kardynała Wyszyńskiego – wstęp na plebanie był obwarowany wieloma zakazami dla kobiet. Księża nie mieli samochodów albo wyjątkowo za specjalnym zezwoleniem (zdrowie). Nie mogli się „oddalać w nieznanym kierunku” bo w PKS albo i lokalnym pociągu był rozpoznawany przez wiernych:)))

    Drugi wątek, bardziej hardcorowy to były specjalne panie zwerbowane przez UB lub wręcz agentki na etatach, które „polowały na księży”. To się mogło zaczynać od np. częstego przychodzenia na Mszę św. i wpatrywanie się miłosnym wzrokiem w młodego wikarego.  Tu rozwój scenariusza mógł być różny. Lekkomyślni lądowali w jakichś pokojach hotelowych z „zakochaną parafianką” i mieli robione zdjęcia potrzebne do szantażowania. Naiwniejsi i bardziej „romantyczni' mogli nawet skończyć „w kajdankach małżeńskich” oczywiście – tzw. ślubu cywilnego. Były to sytuacje zupełnie wyjątkowe i oznaczały tragedię dla księdza i jego rodziny. Nie materialną bynajmniej. Dobre państwo ludowe pilnowało, aby materialne zabezpieczenie ci ex-księża mieli bardzo dobre. Jak na tamte warunki. Np. zatrudnienie w dużej firmie i priorytety w otrzymaniu mieszkania. Kiedy setki pracowników czekało latami. Znane mi 2-3 przypadki „odejścia przez kobietę” czyli – tzw. „ślub księdza” – już jako pracowników naszej firmy –  były obrazem smutku i melancholii. Żadne z dwojga „małżonków' nie wyglądało na spełnionych i uszczęśliwionych. Oczywiście „katolicki naród” trzymał się od nich z daleka a ten cały „ksiądz” musiał obchodzić kościoły szerokim łukiem. Bo czujne oko SB „sprawdzało” czy mu się „inwestycja zwraca”.

    Teraz jest być może jakaś „powtórka z rozrywki” ale już wewnątrz Kościoła, pod pretekstem „małej liczby powołań”. No i ta złudna nadzieja, że bez celibatu to ksiądz dopiero 'rozwinie skrzydła”. Nie rozwinie. Będzie miał na głowie babę i dzieci oraz „budżet parafialny”, z którego trzeba będzie w takim przypadku „dzielić” „na biednych” i „na studia dla dzieci księdza”. Albo 'nowy płaszcz dla małżonki proboszczowej”. I wspólnota parafialna przestaje istnieć. Co widać u protestantów. Nie pomógł „brak celibatu” – interes się sypnął i nikt nie chodzi do kościoła „protestanckiego”. To jest kolejny pretekst aby rozwalać Kościół Katolicki, bo jeszcze dycha a nawet ma oznaki dochodzenia do zdrowia. I oczywiście to nie przejdzie. Obirek jest najlepszą antyreklamą.

  39. Św. Wojciech i św. Stanisław żyli w czasie kiedy księża się żenili. 

    Przypadkiem wczoraj czytałem artykuł, który zawiera dyskusję na podobny temat: kobiety w Kościele. Podaje się siedem argumentów przeciwko zniesieniu celibatu, jeśli tak moźna nazwać ordynację kobiet, wysuniętych przez komisję Episkopatu USA. Objaśnia je i dyskutuje z nimi ks. prof. Komonchak.

    Dyskusja zawiera w skrócie dwa tysiące lat Kościoła Powszechnego. Być może to skrótowość sprawiła, że znalazłem tam opis dopuszczania ożenku, ale przed ordynacją, ale i to przez pierwsze dwa wieki Chrześcijaństwa; później już nie.

    Spojrzyj może sam; angielski znasz:

    https://jakomonchak.files.wordpress.com/2016/04/jak-ordination-of-women.pdf

    Po wyświęceniu nakładano na księdza obowiązek czystości cielesnej i to już w pierwszych wiekach Chrześcijaństwa. Czyli wynikałoby z tego, że od początku Kościół prowadzony był przez księży, żyjących celibatarnie; niezależnie od ich źycia poprzedzającego przyjęcie Wiary Świętej oraz kapłańskich święceń.

     

    Uwaga: To nie jest idealnie precyzyjnie temat notki, ale splatający się, nierozłączny od tematu, podnoszony co rusz a może i częściej niż celibat mężczyzn, postulat wyświęcania kobiet.

  40. Gdzie diabeł nie może tam babę pośle.

  41. „Będzie miał na głowie babę i dzieci oraz „budżet parafialny”, …”

    A co któryś jeszcze kochankę, nad czym będą „roztkliwiać się”  wszelkie media, zwłaszcza te, który „zainwestowały” w podobne ustawki.

  42. Sw. Stanisław i Sw. Wojciech działali w krajach de facto pogańskich i w takim obyczaju.

    Celibatu nikt by  nie zrozumiał, ani nie było takiej potrzeby.Kosciołów było niewiele, klasztory dopiero co powstawały.

    Ludzie na ogól w mocno dorosłym wieku, często mieli już rodziny, gdy wchodzili do stanu duchownego. Należy uwzględnić, że 16 latek wówczas już był traktowany jako dorosły i mógł zakładać rodzinę. Albo i przed 16-tką. Nikt tego nie regulował „ustawowo”, jak to jest   we współczesnych  „demokracjach”.

    Podejście ahistoryczne do oceny współczesną miarka zjawisk z innych epok, zaistniałych  w innych okolicznościach i uwarunkowaniach nie jest metodą,  która mogłaby  kogoś do czegokolwiek  przekonać.

  43. Kościół odniósł tak wielki sukces polityczny i gospodarczy że przez 500 lat nie dało sie owoców tego sukcesu do końca unieważnić.

    Nie wiem gdzie widzisz sukces rabinow, który moglby się z nim równać. Może powstanie panstwa Izraew? Nawet trzeciej świątyni nie wznieśli. Żydzi są wewnetrznie podzieleni, nie ma jednego Judaizmu jest wiele odłamów które różnią sie jak rzymski katolicyzm z denominacjami protestanckimi. Tak samo sytuacja wygląda w polityce i gospodarce.

  44. no i robota w godzinach od 8:00 do 16:00. Ewentualnie do 17:00 z przerwą na lunch.

  45. wcześniej niż  jakie np. „narody zachodnie”?

  46. Patentów na plebani witala by taliczka: „Ostatniego namaszczenia udzielamy w godzinach pracy za wyjatkiem niedziel i świąt koscielnych.”

  47. ”Kościół odniósł tak wielki sukces polityczny i gospodarczy że przez 500 lat nie dało sie owoców tego sukcesu do końca unieważnić.”

    Jeśli uznamy, że ten sukces zaczęto unieważniać przez herezje tkackie, to znaczy, że sukces Kościoła był osiągnięty zasadniczo w czasach, kiedy nie było celibatu. A potem była już tylko obrona i cofanie się. Porażka Kościoła następuje w miarę trwania celibatu.

    Przypuszczam jednak, że główną przyczyną sukcesu Kościoła , czy jego porażki nie jest celibat.

    Nie jestem zwolennikiem zniesienia celibatu, po prostu nie mam zdania, przyjmuję to, co jest.

  48. Związek powstania narodu z siłą i charakterem cywilizacyjnym jego elity.

    Polacy byli wcześniej narodem niż wszystkie ludy Europy zachodniej.

  49. TV K o 15:30

    Czy jest to godzina emisji?

  50. Przykład wpływu kobiet…

    Podobno mężczyzna wybiera kobietę dla jej długich włosów, kobieta mężczyznę dla jego cech charakteru, potem biorą ślub, po czym kobieta obcina włosy na krótko, a następnie rozpoczyna akcję pt musisz to i tamto zmienić.

  51. Sakramentów nie ale dyscypliny tak. Celibat od początku Kościoła był wskazany i zalecany, choć nie zawsze nakazany. W zasadzie dziś nie ma powodów by go znosić.

  52. „Problem z celibatem nie polega na tym ilu jest takich księży, ale na tym, w jaki sposób używa się tej figury w propagandzie.”

    Czytalem nie tak dawno artykul na temat celibatu zamieszczony w portalu BBC News. Oni tam ren temat drazyli bardzo dociekliwie, z tym ze bez podpierania sie autorytetami. Drazono temat od strony medyczno-fizjologicznej i stwierdzono ze jest niemozliwe po prostu trwanie w celibacie w sensie czysto fizycznym. Bo sie chlopu chce.

    Oni chyba sie za takie tematy biora bo maja w podswiadomosci jakies poczucie winy, wiedza chyba ze sa odszczepiencami.

    A raczej byli bo teraz z tego calego ich protestantyzmu i anglikanizmu juz nawet strzepy nie zostaly. Pustka i piwo w niedziele w kosciele przerobionym na pub.

  53. ” Zniesienie ma ponoć przywrócić normalność w Kościele, bo – tak twierdzą Obirek z Wójcikiem – 60 procent księży ma stałe partnerki.”

    Obirek – byly jezuita, teraz go wyciagaja jak z lamusa i stawiaja jako autorytet i eksperta. Moze jeszcze Patryk Vega zrobi polska wersje slynnego filmu „Egzorcysta”, z charyzmatycznym Obirkiem wlasnie w glownej roli. Byloby sie z czego posmiac.

  54. Skoro lewactwo krytykuje celibat to jest on na pewno dobry i potrzebny 🙂

  55. Wydaje się, że to jest właściwe podejście.

  56. „I stwierdzono ze jest niemozliwe po prostu trwanie w celibacie w sensie czysto fizycznym”.

    A ja twierdzę że fizycznie niemożliwe jest przebiegnięcie 41 kilometrów. W telewizorrze niby pokazują takie rzeczy ale to inscenizacje jak z lądowania na Księżycu.

    Albo na Mt. Everest bez tlenu wejść. Piloci siedząc w samolocie na d*** a nie tyrając na linie mdleli bez tlenu na mniejszych wysokościach. 😉

  57. uważam, że to fenomenalnie  duża przesada, ale tutaj nie jest właściwe miejsce na dowodzenie swoich racji w tej kwestii

  58. Rabin nie jest kapłanem, nie można go porównywać z księdzem.

  59. Etyka podatkowa? Jutro idę po wizę to już nawet nie odlot oszołoma to coś wiecej

  60. Podatków nie płacą Ci którzy nie chcą płacić a znajomość prawap też podatkowego u takich palantów jest żadna

  61. Troche to dyskusyjne…

    … ale celibat  MUSI  BYC  !!!

  62. Koniecznie być nie musi. Być może za 1000 lat będą inne okoliczności, ale w najbliższym czasie nie widać raczej powodów by coś w tej kwestii zmieniać.

  63. Skoro lewactwo krytykuje celibat to jest on na pewno dobry i potrzebny

    Lewactwo które nie ma nic wspólnego z KK ale niezwykle chętnie wtrąca się w jego sprawy wykorzystuje celibat m.in. do tego aby okładać Kościół jak brudną ścierą pod hasłem „mężczyzna żyjący w celibacie nie może zajmować się rodzinami, małżeństwami, doradzać, spowiadać, pouczać bo co on wie o życiu??”. Tyle, że to samo można zarzucić lewactwu (na ogół bezdzietnemu i bezżennemu) jak i szerokim stadom psycholożek z gatunku tych co „mają wielką i niezbywalną misję pomagania dzieciom”, chociaż same dzieci nie mają nie mówiąc o mężach/żonach.

  64. Bięusiur, jak każdy stereotyp.

  65. W polskich warunkach religijnych i kulturowych w ogóle zaniechanie celibatu księży nie wchodzi w rachubę. Takoż kapłaństwo kobiet. Krótkotrwałe skandale z tym celibatem owszem, są, ale to margines słabości ludzkich pośród kapłanów.

  66. Są także warunki ekonomiczne.
    Celibat kto utanowił, ten może znieść. Ale kapłaństwo kobiet to jest dla mnie kompletna aberracja z zupełnie innej dziedziny niż celibat.

  67. Oooo…

    … przeceniasz mnie, Pani KOSSOBOR…  to jest ponad moje nadwyrezone nerwy sluchanie tego „kaznodziei”… jeszcze na glowe nie upadlam zebym Lisickiego sluchala  !!!

    Wystarczy, ze 30 pazdziernika… w dzien „swieta” tego antychrysta Lutra wracam do Polski.

  68. Celibat nie jest przyczyną sukcesu kościoła, przyczyną sukcesu  Kościoła jest kalwaria bolesna śmierc Pana naszego Jezusa Chrystusa,  przez która dokonało się odkupienie ludzkości i zwycięstwo nad śmiercią.

    Pozdrawiam

    Ps. Niech pan z laski swoje doczyta sobie coś z historii kościoła chocby o monastycyzmie:

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Monastycyzm_chrześcijański

    oraz list do Koryntian:

    http://www.nonpossumus.pl/ps/1_Kor/7.php

  69. To jest cykl sześciu rozmów Ożoga z Lisickim. Cztery pierwsze są o faktach.

  70. Masa jest zwykłym figurantem który recytuje zadane teksty i aby było śmiesznie ten specjalista od WSI fundacji pro civili w wywiadzie oznajmił że nigdy z tymi ludźmi nie miał do czynienia to skąd ta niby wiedzą? ze snów ?

  71. Mam wrażenie że o różnych religiach rozprawiamy, a czy celibat to nie jest ofiara i wyrzeczenie? Czy modlitwa ma znamiona dedykowanej ofiary? czy dobrowolne wyzbycie się z posiadania to ekonomia behawioralna? a co jest układem odniesienia?

  72. Gratuluję źródła. Nie mam więcej pytań.

  73. No nieee wiem, czy się zdecydować na to czytanie, bo mam zasadę, żeby unikać czytania…
    Ale z Pana identyfikacji źródła sukcesu (polityczno-gospodarczego) Kościoła mogłoby wynikać, że to źródło przestało działać, nie sądzi Pan?

  74. ”Mam wrażenie że o różnych religiach rozprawiamy…ekonomia behawioralna”

    Może nawet w różnych językach:))

  75. Z całą pewnością idź i coś pocztaj polecam TKempisa

  76. Z Modzelewskiego to co najwyżej można się pośmiać

  77. Bóg zapłać za dobrą radę przy niedzieli.

    Tomasz a' Kempis, devotio moderna, augustianie, Erazm z Rotterdamu, Marcin Luter…

    No nieee wiem, chyba się jednak nie zdecyduję…

    BTW nie bardzo mam zaufanie do rzeczy nowoczesnych. Już raczej wolę stare uznane. To był żart of course. Ale czy Ciebie nie niepokoi nowoczesna pisana z kropką z przodu (.N)? To tak, jakby nakładca pisał od prawej do lewej:)))

  78. Co sądzę nie rozumiem pytania?

  79. nie tracę nadziei, że Gospodarz po powrocie na blog  natychmiast zrobi tu porządek

  80. A kogo jakaś kropka i jakiś nchtw obchodzi?

  81. Mówisz o ogromnym sukcesie Kościoła, polityczno-gospodarczym. To znaczy myślisz jak starotestamentowy żyd: ”Bóg jest prawdziwy, bo pomnaża moje wielbłądy”. Żródło tego sukcesu upatrujesz jednocześnie w Ofierze i Odkupieniu.

    Chodzi mi o to, że takie myślenie może prowadzić do ateizmu, skoro Bóg już nie pomnaża moich wielbłądów, to pewnie Ofiara przestała działać, albo to było złudzenie.

    Chodzi mi o to, że mieszasz porządki i starasz się myśleć za Pana Boga.

  82. Ja tu jestem cały czas i zastanawiam się skąd się wziął Guy, bo miałem wrażenie, że już go wyrzuciłem

  83. Ale ja ostatnio miałem wrażenie, że stałeś się lepszy…

    Ludzie się zmieniają, i ja i Ty:)

  84. A Ty za kogo myślisz? I masz …. w papierach?

  85. Moim prywatnym i skromnym zdaniem rozmowa o celibacie w kontekście jego zniesienia czy też jakiegokolwiek nazwijmy to „poluzowania” ma taki sens jak propaganda w lewicowo-liberalnych nurtach mówiąca, że bycie rodzicem i wychowywanie dzieci to ciężki los, mordęga, i straszne poświęcenie – i że trzeba w końcu o tym otwarcie powiedzieć. Nie dajmy się w ogóle takim prymitywnym prowokacjom. Mamy 2 stany i 2 sakramenty trwania w nich. Każdy ma swoją świętość i swój krzyż.

    Dla chętnych bardzo ciekawie mówi o tym o. Szustak na tej konferencji:

    https://www.youtube.com/watch?v=IvpyRJhaeWs

    A tak w ogóle to bardzo dobrze, że Gospodarz napisał znowu tekst o propagandzie anty-katolickiej, bo jest jej ciągle pełno dookoła i nie udawajmy, że jest inaczej. Ja np. oglądam trochę różnych seriali i tak ostatnio trafiłem na Wikingów (100% propaganda antychrześcijańska, w tym głównie antykatolicka), a potem na Ray Donovan (geje i transwestyci są w sumie ok, ale księża to zboczeńcy i pedofile). To jak KK jest szkalowany i jak przeciwko niemu nastawiani są ludzie poprzez media (film, telewizja, książka) jest naprawdę czymś nieprawdopodobnym.

  86. To się klasyfikuje jako gdybologiczność i jest patologią bye

  87. GDYBOLOGIA = PATOLOGIA
    GDYBO = PATO

    No właśnie. Taka z tobą rozmowa….dadaistyczna.

  88. Bardziej kabalistyczna Natan Spira to mój kumpel

  89. Ja się nie zmieniam. Jestem tak samo podły jak dawniej

  90. Tekst niezły, ale przemyślenia dość powierzchowne.

    Nie wyobrażam sobie pijanej małżonki proboszcza śpiewającej podczas mszy na chórze czegoś w guście „miała matka syna”.

    Po takim burzliwym związku, będzie równie wybuchowy rozwód, a tam mecenas odda kibiców np. tabernakulum i chór..

    Lewactwo z aparatem państwowym- konkretnie wymiar sprawiedliwości, chciałoby jak zwykle urządzić jumę.

  91. Tylko Bóg się nie zmienia:))
    Myślę że nigdy nie byłeś podły, raczej nonszalancki.

  92. Oczywiście kobiecie nie kibiców

  93. Jakby się tak trochę zastanowić nad tym co mówi Masa, jeśli to by była prawda, to byłaby to najmniej kontrowersyjna sprawa w całokształcie kreowania systemu podatkowego w Polsce. Bo czy dajmy na to jakiś prawnik nie dostaje pieniędzy za swoje umiejętności? Na tym przecież polega jego praca.

  94. „przemyślenia dość powierzchowne”. O rany..

  95. Cholera, kiedyś w kalendarzu były podane fazy Księżyca..Może jest pełnia, bo od dwóch dni jakiś wysyp tutaj i na SN.

  96. Pan mnie opatrznie zrozumial, lub ja wyrazilem się niezbyt jasno to Kościół Świety Nasza Matka jest sam w sobie sukcesem w nim jest łaska która daje zycie wieczne przez meke Pana naszego Jezusa Chrystusa. Czy zgodzi się ze mną co do tego faktu?

  97. Ani ów Masa ani jego kumple nie mieli i nie mają pojęcia o operacjach dot. VAT także WATy praca złodzieja też ma być wynagradzanie? I przez kogo? 90% prawników bierze udział w przewałach i je w swoim otoczenie aprobuje sędziwie adwkaci prokuratorzy komornicy radcy prawni ….

  98. Pełni chyba nie ma, ale halny. Czy jakiś tam inny huragan. Oni tak poważnie, czy żeby nas wnerwiać?

  99. Czy zgodzi się pan ze mną? Przepraszam za literowki piszę z telefonu a edytować się nie da.

  100. Zgodzi się, tylko ”sukces” jest nie najwłaściwszym, zbyt słabym , nowoczesnym i anglosaskim słowem.:))

  101. To bardzo dobrze bo udalo sie ustalić w czasie tej dyskusji chociaż jeden fakt bezsprzeczny i nie budzący zadnych wątpliwości.

  102. To już sie boję, co będzie za tydzień….

  103. Fak yu gaes. Tak mi się skojażyło.

  104. TV K o 15:30 

    mówimy 15:30 a myślimy 21:30 czyli podbieranie wieczorową porą …

     

  105. Właśnie zajrzałem do kalendarza a to nie tyle luterski dzień co dzień pod patronatem św. Bienvenue. Więc spoko wszystko będzie dobrze.
    Po wielu latach na obczyźnie to jednak będą nowe, nowe sytuacje 😉

  106. Kilka dni temu dowiedziałem się u docenta, że jest konwencja w pewnym kalendarzu, że dzień kończy się o 18h i zaczyna nowy dzień. Czyli 18h [b, przewielebna liczba] to tyle co 24h dla normalos. Policzyłem na palcach jaka to godzina u normalos i wyszło mi 21:30 [b. przewielebna liczba].
    Więc sądzę, że Gospodarz zapraszany jest na randkę o b. właściwej porze.

    Nieco rozwodzę się w temacie tutaj

  107. Jako jeden z argumentów wrzucę osobę Jacka od dominikanów z Gdańska. Jak myśmy byli zafascynowani Jego osobowością, jakie głębokie myśli o kondycji ludzkiej przekazywał!!A teraz siedzi przed Komisją zniszczony życiem człowiek i myśli jak w prywatnym interesie zarobić na tę , która dawno temu była ważniejsza od Pana Boga !Musze powiedzieć,że podczas przesłuchania odczuwałam ból,że człowiek  może się tak zdegradować! Ale po wszystkim był Różaniec do Granic!I mimo tego,że byli tam również Ci , co chodzili razem z KOD-em, podbudowało to moją nadzieję!

  108. 2 tygodnie temu przejezdzalam przez centrum Rennes i na drzwiach protestanckiego kosciola zobaczylam przyklejony wielki plakat… na cale drzwi… o 500-leciu reformacji 30 pazdziernika… i tak sie zdenerwowalam tym bo skojarzylam sobie, ze to 30 wlasnie jest moj wyjazd… ze praktycznie caly czas czuje sie lekko niespokojna…

    … dzieki wielkie za te dobra nowine z samego poniedzialku… ze to nie luterski dzien… a wprost przeciwnie.

    Tak… bedzie i dla mnie i dla mojej rodziny calkiem sporo tych nowych sytuacji… ale pod patronatem sw. Bienvenue – mam nadzieje, ze wszystko dobrze sie ulozy.

  109. celibat ma byc zniesiony a pedofilia zalegalizowna.

    na Zapadzie juz jest to praktykowane. i jakos tak sie dziwnie sklada, ze w temacie tej czarnej zaiste strefy zaden dziennikarz sie nie zajaknie.

  110. „I stwierdzono, ze jest niemozliwe po prostu trwanie w celibacie w sensie czysto fizycznym”

    a czy przeprowadzono badanie dlaczego najwiekszy odsetek pedofilow to …zonaci faceci?

    jak to jest z tym seksem, ze juz ani zona ani kochanka nie wystarcza, musi byc do tego jeszcze corka?

  111. 30.10. to rowniez data beatyfikacji sw. Andrzeja Boboli.

    tak, ze wracajcie kumo spokojnie;)

  112. a widzi kolezanka: to jest wlasnie problem, problem naszych fascynacji.

    gdybyz fascynowala nas pokora kaplanow ilez bysmy sobie oszczedzili bolow.

    ale nas fascynuje duch tego swiata: osobowosc.

    jak slysze to slowo to mnie zbiera na wymioty.

  113. No prosze…

    … Bog zaplac,

  114. Oblubienicą  Chrystusa jest Kościół i na to podobieństwo każdy ksiądz jest zaślubiony Kościołowi,nie można mieć dwóch żon,dyskusje zawsze będą,ale celibat jest nie do ruszenia.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.