Lut 092020
 

Napisałem kiedyś, że prawdziwi wolnorynkowcy, szczególnie ci z dużą ilością dzieci, nie powinni wyciągać ręki do państwa, po pieniądze. Podobnie jest z antysystemowcami, którzy opowiadają o tyranii banksterów, po czym, kiedy ich przyciśnie, albo mają jakiś projekt do zrealizowania, idą do banku po kasę. Kiedy zaś jej nie dostają, zaczyna się płacz i zgrzytanie zębów oraz wołanie do nieba o pomstę, za tę straszna zniewagę i spisek. No dobra, przesadziłem, pan Bosak, jeszcze nie zaczął wołać o pomstę, ale do banku poszedł. Mnie takie rzeczy irytują w stopniu najwyższym. Tym bardziej mnie irytują im więcej pustych i nie dających się zweryfikować deklaracji je poprzedza. No dobra, ale przejdźmy do konkretów, żeby nie międlić bez sensu kwestii ogólnikowych. Pierwszy raz w życiu napisałem tekst, w którym zwróciłem uwagę na pana Marcina Masnego. Zrobiłem to tylko dlatego, że ktoś podsunął mi link z jego wypowiedzią dotyczącą kandydata na prezydenta wyłonionego przez Konfederację. I miałem nadzieję, że nie będę musiał już nigdy wspominać jego nazwiska. No, ale życie płata różne figle. Pod tym moim tekstem, na stronie coryllus.pl ukazał się następujący komentarz:

Adasińska
6 lutego 2020 o 12:29
Masny prowadził kampanię prezydencką Brauna. Dziwne, że go nie kojarzysz. Jak u siebie na fb umieściłam wpis jakiegoś gościa pytający konfę o związki z Kremlem i zapytałam Marcina co o tym sądzi, to nie odpowiedział. A raczej odpowiedział natychmiast mnie blokując. To niebezpieczny człowiek. Zrobił 3 TRZY olimpiady przedmiotowe i zaczął studia mając 16 lat… Jest b. inteligentny i jest guru dla bardzo wielu osób.

To tylko komentarz, jeden z wielu, ale jakiś życzliwy błazenek już doniósł panu Masnemu, że on się pojawił i oto mamy odpowiedź.

W komentarzu, który wklejam, jest tyleż prawdy o mnie, co wiedzy o życiu i jego uwarunkowaniach w linku, który załączam Gabriel Maciejewski. Na żądanie chętnie sprostuję.

Zaliczyłem tylko dwie, a studia zacząłem w wieku 17 lat i przedłużylem o półtora roku. Jak już będę wreszcie kandydowal na prezydenta, to pobiorę nauki od mistrza Clemence’a. Nie nadążał z prostowaniemhttp://storyoftheweek.loa.org/2012/11/running-for-governor.html.

My tutaj nie domagamy się od pana Marcina Masnego żadnego prostowania. Będziemy szczęśliwi, jeśli on nie będzie zajmował się ani mną, ani naszymi blogami. Dla przykładu bowiem ja, nie mam żadnej możliwości prostowania oszczerstw pisanych przez niejakiego Ebenezera Rojta, a gdybym to spróbował zrobić, bardzo pogorszyłbym swoją sytuację na wolnym rynku. Pan Masny jednak – na co pragnę zwrócić uwagę – bardzo chętnie zabiera się za prostowanie błędów kolportowanych na jego temat. I tak dowiadujemy się, że w tekście, który napisałem jest tyleż wiedzy o życiu i jego uwarunkowaniach, co w tym komentarzu prawdy na temat Marcina Masnego. No to może poddajmy obydwie wypowiedzi analizie metodą Ebenezera Rojta. Nie trzy olimpiady, a dwie, nie rozpoczął studiów w wieku 16 lat, ale rozpoczął je w wieku lat 17 i przedłużył o półtora roku. Do kwestii pozostałych, czyli do tego czy jest, czy nie jest niebezpieczny, a także do tego czy jest guru dla wielu osób pan Marcin Masny się nie odnosi, a szkoda. Daje nam jednak znać, stosując przy tym kokieteryjną bardzo ironię, że mógłby kandydować na prezydenta. Do tego jeszcze wspomina Georgesa Clemenceau. I to jest naprawdę niesamowite.

To teraz zastanówmy się ile jest wiedzy o życiu i jego uwarunkowaniach w tamtym moim tekście? Korwin nie założył wydawnictwa w 1978 tylko w 1979? Jerzego Urbana nie spotykał w redakcji Polityki tylko w kawiarni przy Nowym Świecie? Wszystko wyglądało inaczej, a teraz profani, którzy wypełzli nie wiadomo skąd będą to oceniać po swojemu?

Ponieważ pan Masny rzeczywiście jest guru dla wielu osób i to już dziś, od samego rana widać na moim profilu FB, poświęćmy mu jeszcze kilka słów. Jemu i innym anty systemowcom.

Będę cytował z pamięci, a więc ułatwię panu Masnemu prostowanie oszczerstw na jego temat. W jednej z wypowiedzi ujawnił, że jest zwolennikiem rynków lokalnych i wytwórczości. Mnie to zawsze cieszy najbardziej, kiedy ludzie zajmujący się produkcją niespójnych, rozlatujących się w praktyce koncepcji, zaczynają mówić o wytwórczości. A co takiego wytworzyli ostatnimi czasy? I za ile to poszło na wolnym rynku, którego są piewcami i zwolennikami? Czy zorganizowali kiedyś cokolwiek bez kredytu i wsparcia z zewnątrz? A także bez nachalnego lansu na YT? Ja chętnie obejrzę te produkty i chętnie zapoznam się z cenami, tak hurtowymi, jak i detalicznymi. Czy ludzie ci, funkcjonowali kiedykolwiek poza środowiskiem, w okolicznościach skrajnie niesprzyjających? Poza środowiskiem, a którym zgodnie koegzystują ludzie tacy jak Korwin, jak pan Masny i tacy jak Światosław Florian Nowicki i jego matka Wanda Nowicka? Czy próbowali takiej sztuki kiedyś?

Największą zaletą pana Masnego, co wyraźnie jest podkreślane w komentarzach dotyczących tego nieszczęsnego wpisu, jest inteligencja. Nie wiem co powiedzieć w tym momencie, bo w zasadzie trzeba by napisać jakąś dewastującą satyrę na takich ludzi, ale taką, żeby się nie mogli po niej pozbierać. No i wpuścić to przez Bonito i Azymut do Empików. Istnieje jednak poważna obawa, że kiedy nie pojawią się w tej książce nazwiska tych najbardziej inteligentnych, oni nie zrozumieją, że to o nich. Ja jestem wręcz pewien, że by tak było, choć może się kiedyś skuszę. I spokojnie poczekam na pozwy.

Nie jestem bowiem w stanie zrozumieć, dlaczego człowiek tak niezwykły, tak inteligentny, samodzielny, a przy tym pewny siebie, zajmuje się wyłącznie lansowaniem innych, w tym kogoś takiego jak Korwin? Przypuszczam, że powodem jest niezwykła wrażliwość pana Masnego, a także jego wrodzona skromność. O tym, jednak się nie wspomina, żeby nie popełnić nietaktu, dlatego też tak często trzeba podkreślać tę inteligencję.

No i jeszcze kwestia kampanii Grzegorza Brauna, o której zapomniałem – pan Masny jej nie prowadził, ale wpadł na pomysł, jak to zrobić. Niezwykłe, prawda? Nie będę tego robił, ale powiem wam jak. A jak coś spieprzycie to będzie wasza wina. Ja zaś pozostanę rycerzem bez skazy? Tak to należy pojmować? Tylko pytam, bo nie mam na tyle wysokiego IQ, żeby to dokładnie zrozumieć.

Nie wiem, kto podsunął Grzegorzowi Braunowi pomysł, żeby pytać Masnego o radę, ale podejrzewam, że była to ta sama osoba, która doradziła Bosakowi, żeby złożył w banku wniosek o kredyt na kampanię i ogłosił to w mediach. Ja rozumiem, że Konfederacja ma pieniądze na tę imprezę, ale wniosek składa, na wszelki wypadek, w razie gdyby ktoś chciał ich oskarżyć o wzięcie jakiejś drugiej, moskiewskiej pożyczki? Tak tylko pytam. Jestem ciekawski z natury.

Jakby nie było, uważam, że pomysł jest fantastyczny i zdradza niezwykłą wprost inteligencję. Jego skuteczność zaś wkrótce zacznie obrastać legendami.

Dlaczego dałem taki tytuł – Czarnoksięstwo i degradacja? Otóż dlatego, że dopatruję się istotnego celu misji Marcina Masnego oraz istot jemu podobnych, to znaczy niezwykłych do tego stopnia, że trudno w ogóle wskazać system gwiezdny, z którego przybyły, w utrzymywaniu dużych grup ludzi w całkowitym bezwładzie. Dla takich jak ja zaś, pozostawanie w bezwładzie i przysłuchiwanie się komuś takiemu jak oni, to degradacja.

Milczcie i słuchajcie – mówią. I nie daj Boże nie próbujcie niczego robić sami. Czyńcie tylko to, co wam zasugerujemy – odin, dwa, tri, czietyrie…..to jest właśnie wolny rynek połączony z wytwórczością lokalną – piat’, szest’, siem, wosiem…..

Mam nadzieję, że to jest ostatni mój tekst na temat pana Masnego.

  17 komentarzy do “Czarnoksięstwo i degradacja”

  1. Drogi Coryllusie, czy zauważyłeś, że „niewidzialna ręka rynku” coraz to pokazuje przysłowiowego „wała” swoim wolnorynkowym zwolennikom?

  2. Pan Marcin Masny sześciu śmiesznych skeczów o fizyce kwantowej by nie napisał. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że te jego olimpiady to na pewno nie z matematyki, fizyki lub informatyki. Najwyżej z WOSu ☺
     

  3. Jednak…
    … dobrze zrobila Adasinska, ze podsunela Panu tego calego,  cFaniaka  Masnego… chocby dlatego, ze juz sobie pokojarzylam  kto on-zacz.  Pana czyta bardzo duzo ludzi, a wiedza o tym  BLAZNIE… i  OSZUSCIE   jest naprawde potrzebna… az sie dziwie, ze on tyle czasu „sie uchowal”  i  nie „brylowal”  w  kurwizorze, ale teraz rozumiem dlaczego.
    Mam nadzieje, ze Polacy beda omijac tego „chodzacego”  intelYgenta  SZEROKIM  LUKIEM… nie dziwie sie tez temu, ze on taaaki  „skromny” i pozostaje w ukryciu,  „sie nie wychyla”…
    … bo to naprawde  DEGRADACJA  !!! 
     

  4. Niech Pani będzie ostrożna w wyrażaniu opinii, bo coś mi się zdaje, że mogą ode mnie zażądać stosownym pismem dostępu do Pani IP, czy jak to się tam nazywa

  5. To jest poliglota, z tego co zdążyłem się zorientować

  6. Po to ich właśnie wykreowała ta ręka

  7. polska scena polityczna przypomina piaskownice w ktorej glowna zabawa jest bezmyslne powtarzanie roznych skryptow przez tz aktorow sceny politycznej. to zonglowanie roznymi komunalami nie ominelo tych z konfederacji. nie istnieje nic takiego jak wolny rynek a sa rozne kartele ktore rynek kontroluja. rynek na ktorym handluje sie zasobami ludzkimi a politycy sa podgrupa tego towaru. caly polityczny proces to jeden wielki bullshit. tak dlugo jak ludzie tego nie pojma nic sie nie zmieni. juz predzej Biedron zostanie prezydentem a Krzysztof Śmiszek pierwszym damem Polski

  8. Jakoś tak z tymi antysytemowcami, skojarzył mi się bardzo stary dowcip, którego bohaterem jest gruziński komunista tow. Ledwiegowidze. Całego dowcipu nie przytoczę bo nie pamiętam, ale treść  jest mniej więcej taka:
    ” Posiedzenie partyjnej egzekutywy, mają być wybory jeden z kandydatów to tow. Ledwiegowidze, no i przewodniczący egzekutywy wygłasza kolejne laudacje dot. kandydatów i  tow. Ledwiegowidze charakteryzuje tak:
    Co prawda tow. Ledwiegowidze lał swoich rodziców i wysłał ich do Domu Starców, ale przyznajmy, że jest dzielnym komunistą, 
    Co prawda tow. Ledwiegowidze  był członkiem Czeki i ma trochę ludzi na sumieniu , ale przyznajmy, że jest on dzielnym komunistą.
    Co prawda ma i żonę i trzy kochanki, ale przyznajmy, że jest dzielnym komunistą.
    Co prawda przydzielił sobie na mieszkanie  pałacyk po księżnej Iksińskiej, ale przyznajmy że jest dzielnym komunistą .
    Co prawda w gazecie, której jest redaktorem opisuje jedynie plotki ale przyznajmy że jest  itd.
    Co prawda uwodzi cudze  żony i rabuje po domach, ale itd…”
     
    Jakoś tak zapewne nieuprawnione z  antysystemowcami, skojarzenie.  
    Z antysystemowcami podobny styl nie wiadomo z czego się utrzymują … ale są dobrymi antysystemowcami. Lansują wolny rynek, rynki lokalne i wytwórczość a co sami na którymś z lokalnych rynków i w jakiej branży zrobili nie wiadomo…. ale są dobrymi antysystemowcami. Piszą o tyranii banksterów, ale co zrobili bez kredytu i wsparcia finansowego którejś z tych instytucji – nic …. ale są prawdziwymi antysystemowcami.   

  9. Dokladnie tak  !!!
    Nie ma zadnego  „wolnego rynku”…  i  NIGDY  go  nie bylo  i dopoki ludzie  tego nie pojma  to  najwieksza i najgorsza  KREATURA  moze  zostac  NAWET  prezydEtem  !!!
    Jestem pewna, ze coraz wiecej  Polakow  to  WIDZI  GOLYM  OKIEM…  i nie tylko  Polakow.

  10. W moim skeczu Coryllus mówi po japońsku ☺
     

  11. ja jestem pesymista. jest wiele kregow jak w boskiej komedi ktore ludzie musza przejsc zeby przejzec przez ten bullshit. mysle ze nekrofilia ( ona nadchodzi) bedaca norma spoleczna moze ludzi obudzi a jak nie to ludzie beda juz tylko zwierzetami politycznymi

  12. Pomimo…
    … tego  SWIADOMIE  struganego obledu – nadal pozostaje optymistka  !!!
    Zgadzam sie z Panem, ze wielu  ludzi  MUSI  przez ten  BULLSHIT  przejsc – to swoista droga przez meke,  ale nie  wszyscy…
    … a co z tego  GNOJU  wyjdzie – to u Pana Boga w reku.  Amen,

  13. Wywiad z prof. Grzegorzem Kucharczykiem
    https://dorzeczy.pl/kraj/129046/prof-kucharczyk-polsce-grozi-eskalacja-nienawisci-do-wiary.html 
    z wielką nieśmiałością daje ten link – bo pierwszy raz ☺
     

  14. no jakieś takie to wszystko wygląda na fałszywe 

  15. Nie sadze…
    … uwazam, ze pan Kucharczyk  jest w bledzie  !!!
     
    Eskalowac  beda  tylko   wszystkie  k**wy  i  zlodzieje,  zainteresowane  utrzymaniem  sie   PRZY  KORYCIE…  wszelka swolocz  postkomusza  +  ich dzieci,  a teraz  wnuki  i prawnuki…
    … i ta eskalacja  widoczna jest np. w takiej Francji,  gdzie podpalono Katedre ND… straszny pech,  ze nie podpalono  Ensemble Nationale… albo tworzy sie takie rozne „eventy”  jak w Bataclan czy w Nicei…
    … ale chyba pan Kucharczyk o tym wie  !!!
     
    Bez sensu jest ten caly wywiad.

  16. To nie tylko wyglada…
    … ale  jest  ZAKLAMANE  i  FALSZYWE…  a obluda i  bezczelnosc ludzka nie zna granic  !!!
     

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.