Sty 222016
 

Dwa dni temu wisiał na pudle w salonie24 tekst Igora Janke o tym, że tenże pan Igor zrywa swoje bliskie relacje z prof. Wojciechem Saudurskim albowiem on z kolei śmiertelnie obraził Piotra Zarembę. Zaciekawiło mnie to i zajrzałem do tekstu Sadurskiego cytowanego na stronie Karnowskich, żeby sprawdzić co też napisał dokładnie nasz ulubiony lewicowy ideolog. Myślałem, przyznam szczerze, że Sadurskiego poniosło, myślałem, że napisał: Zaremba ty chu..u, albo Zaremba śmierdzi ci z gęby, albo Zaremba jesteś gorszy niż Petru i Palikot razem wzięci. Nic z tych rzeczy. On po prostu napisał, że Zaremba straszył go procesem i nie czynił tego w sposób zbyt przekonujący, a do tego jeszcze nazwał naszego ulubionego, prawicowego redaktora ksenofobem i antysemitą. Po czym, jak twierdzą Karnowscy, czy też ten co się im wysługuje, ze strachu przed odpowiedzialnością, a może z czego innego, wyciął ze swojego tekstu słowo antysemita i pozostawił w nim jedynie słowo „ksenofob”.
Wyjaśnijmy sobie od razu, że Sadurski myli się co do Zaremby całkowicie, a nawet więcej, on nie rozumie, że dał się złapać w pułapkę. Ludzie bowiem aspirujący w tak straszliwie widoczny sposób, jak red. Zaremba nie są ani ksenofobami, ani antysemitami. To głupoty. Prof. Sadurski wyraźnie się pogubił, a Igor Janke skorzystał z tego i odciął się odeń brutalnie. Po cóż mu bowiem potrzebny będzie w najbliższej przyszłości taki Sadurski i co z niego za pożytek? Portal Lisa zdechnie niebawem, a pan profesor, może się tak zdarzyć, wróci z podkulonym ogonem do salonu24, przeprosi kogo trzeba i znów będzie wisiał na pudle jak dawniej. Innego sensu to wystąpienie Igora Janke mieć nie może. A wnoszę to stąd, że takiego Ziemkiewicza co jakiś czas ktoś oskarża o ksenofobię i antysemityzm i nic z tego nie wynika. Nie ma żadnych dąsów, ani straszenia sądem, wszyscy te oskarżenia biorą na klatę i śmieją się z nich jawnie. No, ale z Zarembą jest inaczej, bo on został właśnie, po wielu latach aspirowania, szefem jakiegoś medialnego cyrku, nie pamiętam już jakiego. Wcześniej zaś zrobili mu, na 50-te urodziny, całkowicie go demaskujący benefis, taki sam prawie jak te krakowskie benefisy Jasińskiego. Głównymi zaś gwiazdami na nim, poza samym Zarembą, byli goście z Kabaretu Moralnego Niepokoju, którzy normalnie zajmują się szydzeniem z Kaczyńskich i lansowaniem Tuska.
Wszystko, myślę, zmierza ku temu, by z Piotra Zaremby uczynić postać kultową, mam nadzieję, że nie dojdzie do tego, iż kolorowe tygodniki będą publikować jego zdjęcia, spacerującego nocą pod latarniami emitującymi rozproszone w mżawce światło po krakowskim rynku. Mam nadzieję, ale pewności nie mam nic cholery, przypomniałem sobie bowiem, że został on szefem TVP Kultura. To jest w zasadzie koniec moim zdaniem. Możemy wywieszać białą flagę.
A teraz wyjaśnię skąd ta moja pewność. Otóż ja przeczytałem kilka tekstów Piotra Zaremby i uważam, że to jest najsłabszy publicysta na prawicy. Może jedynie Skwieciński jest gorszy od niego. Piotr Zaremba ma te swoje ambicje, które tak naprawdę przeradzają się w ograniczenia, nie dające się pokonać w żaden sposób. No i efekty tego obejrzymy wkrótce.
W zasadzie miałem tu dziś sobie ostro pożartować z dziennikarzy lewicowych i prawicowych, ale z rana przeczytałem coś, co spowodowało, że ochota do żartów przeszła mi prawie całkowicie, pożartujemy więc tylko trochę.
Życie prawicowego dziennikarza w porównaniu z życiem jego lewicowego kolegi, to jest pasmo udręk. Lewicowy dziennikarz, może chlać, zmieniać żony, uczestniczyć w różnych ekscesach moralnie nagannych z udziałem płci obojej i zwierząt pociągowych. Nikt mu za to nic nie zrobi, a nawet nie powie złego słowa. Prawicowy dziennikarz, nie dość, że musi się stosownie ubierać, co wiąże się z takimi torturami jak prasowanie koszuli, czy wiązanie muszki, to jeszcze musi być moralnie bez zarzutu. To znaczy tak jest w teorii, bo większości prawicowych dziennikarzy można by postawić zarzuty o niemoralne prowadzenie się i oni musieliby wobec tego faktu podnieść ręce do góry. No, ale w sferze deklaracji tak to wygląda, dziennikarz prawicowy to człowiek pracowity, powściągliwy i wierny zasadom. To oczywiście powoduje, że różne ciemne siły z łatwością mogą zrobić prawicowego dziennikarza z każdej właściwie łachudry. Trzeba takiego umyć, golić nie koniecznie go trzeba, bo broda może być ważnym elementem imidżu, założyć mu koszulę, kretyński pulower, na to marynarkę i odjazd. Prawicowy dziennikarz jak żywy. Najlepiej jeszcze, żeby miał porwane sznurówki w butach. Moja teściowa, która nienawidzi Kaczyńskiego, PiS i w ogóle wszystkiego co można uznać za prawicowe, uważa że najgorszym prawicowym oszołomem jest Jan Wróbel. To jest modelowy przykład wystruganego z ogórka prawicowego dziennikarza. No, ale jest to model stary, bo on się dziś znalazł nie tam nawet gdzie stało ZOMO, on dziś jest tam, gdzie był Ludwik Waryński zanim zajął się na poważnie sutenerką. Tak bowiem działa ten mechanizm, na naszych oczach oto, niczym orki Saurona rodzą się prawicowi dziennikarze. I oni, niczym cienka, czerwona linia bohaterów (ach ten Jones, ach ten Sumliński) stoją tam gdzie jest granica prawdy. W miarę jak w ciężkich bojach, naszych i nie tylko naszych granica ta się przesuwa, oni przesuwają się również. I w pewnym momencie wchodzą w ten zakres widma politycznego, który jest dostrzegany przez moją teściową. I ona wtedy mówi: No wiesz, myślałam, że ten Wróbel jest najgorszy, ale nie spodziewałam się, że pokaże się ktoś taki jak Zaremba.
Ktoś powie, że ja tu stawiam ciężkie bardzo zarzuty. Ależ skąd. To w ogóle nie są zarzuty, to jest po prostu opis najprostszej rzeczywistości fizykalnej.
Oto okazało się wczoraj, a oznajmiła nam to pani wiceminister Zwinogrodzka, że Jan Klata pozostaje na stanowisku dyrektora Teatru Starego w Krakowie. I mnie teraz ciekawi to, kiedy Piotr Zaremba zaprosi go do swojej telewizji. Najlepiej, żeby go tam zaprosił wraz z Witoldem Gadowskim, który w tak wdzięczny i bezkompromisowy sposób protestował przeciwko profanacji narodowej sztuki przez tegoż Klatę. Niebawem cała TVP kultura znajdzie się w zakresie widma dostrzegalnym przez moją teściową, wraz z tą stacją znajdzie się tam również TVP Info, gdzie w ramach politycznego pluralizmu zapraszają ciągle Sierakowskiego. I to się nie zmieni wbrew temu co opowiadają różni ludzie myślący życzeniowo. Nie zmieni się, bo zmienić się nie może. Chodzi, bowiem o to, by dziennikarze zwani prawicowymi znaleźli się – jeszcze raz powtórzę – w zakresie politycznego widma dostrzegalnego przez stałych konsumentów programów telewizyjnych. To kwestia formatu, nie zasad i nie wyborów politycznych. Żeby do tego doszło z tejże przestrzeni muszą zniknąć różne rupcie. Takie jak Wojciech Sadurski na przykład, który miał to nieszczęście, że nazwał Zarembę antysemitą. Jak tak można?
Ja ze swojej strony deklaruję, że jak Pan Wojciech, którego miałem okazję poznać, zechce mnie, jak niegdyś, odwiedzić na targach książki, przywitam się z nim serdecznie. Nie będę udawał, że go nie widzę, nie będę udawał, że robi na mnie wrażenie słowo „antysemita” i że traktuję je serio, a nie jako pewną część złudzeń politycznych emitowanych w przestrzeni medialnej. Uważam, że to uczciwe. Tak więc Panie profesorze, jeśli Pan ma ochotę pogadać chwilę o starych, dobrych czasach w salonie24 kiedy nasze teksty wisiały obok siebie i nikt nikogo nie cenzurował, serdecznie zapraszam.

Gabriel Maciejewski „coryllus”.

Oczywiście zapraszam wszystkich na stronę www.coryllus.pl, do sklepu FOTO MAG, do księgarni Przy Agorze i do księgarni Tarabuk

  109 komentarzy do “Czy Zaremba zżynał od Sumlińskiego”

  1. Polityka redaktora Jankego łączy redaktora Maciejewskiego z profesorem Sadurskim na wstędze Mobiusa 😉

  2. Errata 😉

    Jest: stoją tam gdzie jest granica prawdy.

    Powinno byc: stoją na strazy granic prawdy.

  3. Henry staraj się bardziej !

  4. Nie wiem, co to wstega Mobiusa, ale wiem, ze jak juz sie zainstaluja w tej TVP Historia, to powinni zaprosic Czabanskiego, by sobie pogawedzil, jak zwalczal klamstwo w samej PZPR.

  5. Errata

    Jest: TVP Historia
    Powinno byc: TVP Kultura

  6. Powierzchnia jednostronna, jeśli dobrze pamiętam.

  7. Czy nie zaznaczylem, ze to zart?

  8. Pasek papieru długi skręcić jeden raz i skleić końce. Powstanie ta wstęga.

    .

  9. Wczoraj wieczorem pojawił się wpis o niezręcznościach hmmm intelektualnych pana Petru. Otóż uważam, że o ile św. pamięci Lepper był prawdziwkiem, naturszczykiem, i jako taki został posłany do określonej grupy społecznej… to p. Petru nie jest aż takim naturszczykiem za jakiego chce się kreować.
    Ma być „taki nasz” …trochę od nas czasem gorszy…. ale nasz… dla określonego targetu….
    Ludzie lepiej się czują, gdy są odrobinę mądrzejsi od wodza…

    .

  10. „Ja ze swojej strony deklaruję, że jak Pan Wojciech, którego miałem okazję poznać, zechce mnie, jak niegdyś, odwiedzić na targach książki, przywitam się z nim serdecznie (…) Tak więc Panie profesorze, jeśli Pan ma ochotę pogadać chwilę o starych, dobrych czasach w salonie24 kiedy nasze teksty wisiały obok siebie i nikt nikogo nie cenzurował, serdecznie zapraszam.”

    Pan tak na poważnie? Zaprasza Pan do siebie takich profesorów?

  11. Tojah już o tym dziś napisał…

  12. Już idę zajrzeć.

    .

  13. Sam się postaraj 😉

  14. Ah…TOYAH pisze, że to nie miało miejsca:))) Ze to jak rozumiem, czyjaś pomoc dla p. Petru??? :))))
    Super.
    Idę sobie …

    .

  15. Sadurski , jaka zbieżność nazwisk z panią rzecznik p. PAD ?
    Sadurski to koncesjonowana lewica a Zaremba to tchórz.

  16. Gospodarzu…
    http://sjp.pl/zrzyna%C4%87
    3. posp. przepisywać coś skądś, podając się za autora; ściągać

  17. Raz był, trzy lata temu, nawet z żoną. Pogadał i poszedł. Pan myśli, że kogoś z „naszych” stać na to, żeby podejść do ‚zwykłego blogera” i się z nim przywitać?

  18. To jest tylko teatr, a nie prawdziwe zycie. Mowi sie: scena polityczna? Mowi sie. Jeden gra role lewicowca rewolucyjnego, inny – koncesjonowanego, inni jest centrowcem albo katolikiem zaanagazowanym w polityke, inni zas graja prawicowcow, nacjonalistow, a nawet faszystow. Niektorzy zas maja koncesje na antysemityzm i tez odgrywaja swoje antysemickie rolki.

  19. Coryllusie przeginasz! Ten Sadurski to regularny wariat i michnikowski oszołom. Z drugiej jednak strony wezwania Zaremby by ujawnił on (Sadurski) swój prywatny adres aby przesłać mu gotowy (podobno od miesięcy) pozew to, kuźwa, jakiś kabaret. Zaremba jest autorem historii USA. Pisze teraz 2 tom. Nie znam tej pozycji, nie czytałem, ale sam przedmiot jego zainteresowań daje mu dobre rokowania daleko do przodu.
    Niestety, Twoja teściowa mieszka w tej części Polski, która głosowała na Komorowskiego, w której jest największy odsetek przestępstw i rozwodów, dzieci nieślubnych oraz najwięcej dzików. I to wszystko tłumaczy. Udowodnił to w Klubie Ronina mój prywatny bohater (serio!) Marcin Palade – statystyk i socjolog, obecnie nowiutki wice Polskiego Radia. Tyle, że chciałbym aby przejął OBOP.

  20. Da, ovo se zove mebijusowa traka 🙂

    Tesla to on nie byl.

  21. Pani Marylo, mam marzenie abym mógł zadać Petru jedno, jedyne pytanie: czy są granice pana głupoty? I tyle.

  22. Gospodarz zżyna kosą na krawędzi wstęgi Mobiusa.

  23. Podwójny plagiat 😉

  24. Miły panie, jak piszę zżyna, to znaczy, że chcę tak napisać

  25. Szanowny Panie, o ile dobrze pamiętam, to wedle deklaracji p. Zaremby sprzed jakichś dwóch lat (przy okazji wydania II tomu), tej historii USA XX wieku, to ma napisanych tomów z dziesięć, a jeszcze z pięć planuje. No, może: napisanych ma ze sześć, a jeszcze cztery wtedy planował. Z tą jego książką problem jest taki, że nikt jej nie czyta. Wydana została w jakimś mikroskopijnym nakładzie. Szybko przemknęła przez internetowe tanie książki. Na poważnie: co tam p. Zaremba mógł o USA napisać? To, co w książkach autorstwa starszych i mądrzejszych przeczytał. Co to były za książki – nie wiem. P. Zaremba na moje oko, to nie wygląda na człowieka, który zna język angielski. A tym bardziej zna go w stopniu pozwalającym mu na korzystanie z amerykańskich źródeł. Przy okazji wydania II tomu urządzono jakąś promocję, w której brał udział ktoś z ambasady USA. Jest to jakiś trop inspiracyjno-stypendialny (że się tak wyrażę) działalności p. Zaremby. Po co to w ogóle jest robione? Na moje – jest jakiś budżet do przewalenia i tyle.

  26. Zaremba jest wice. Szefem został Mateusz „Czysta c.pa” Matyszkowicz. Co za zespół… Niech no tu ktoś jeszcze przypomni o formach wypowiedzi Michalkiewicza, to mu powiem, że to czysta kultura!

  27. czyli rządzą późne wnuki Krzeczkowskiego. Ta Teologia polityczna to wyjątkowy syf

  28. Hmm znowu mam „dysonans poznawczy” po przeczytaniu tekstu powyżej. To dlatego, że ja myślałem ( może się mylę, proszę o sprostowanie ) iż :
    – szefem TVP Kultura został – Mateusz Matyszkowicz ( Zaremba podobno tylko jakimś videdyrektorem )…czyż nie ?
    – Kabaret Moralnego Niepokoju miał świetną serię kpin z rządu Tuska akurat, którą bardzo chętnie oglądałem, czy pomyliłem może kabarety ? ( szydery z Kaczyńskich nie kojarzę …acz kabaret może nabijać się z każdego przecież …)
    – akurat dzisiaj właśnie miałem z moim kolegą „reżyserem – amatorem” ciekawą pogawędkę na temat tego co dzieje się w TVP Info, gdzie doprawdy z wielkim zadowoleniem stwierdziliśmy obecność nowych twarzy, dostępność pełną takich wydarzeń jak konferencje prasowe Korwina, posłów Kukiz’15, ( oczywiście także bywa Petru ale nie tak często jak kiedyś ) wielu ciekawych osób z PiS jak Patryk Jaki czy Małgorzata Wasserman, wiele ciekawych wypowiedzi i komentarzy dotąd rzadko widzianych lub wcale postaci jak Ziemkiewicz et consortes… obaj byliśmy pod wielkim wrażeniem wprowadzanych zmian i mimo pewnych obiekcji, doprawdy szczerze gratulowaliśmy polityce medialnej Rachonia, widząc całkiem serio szansę na obecność także takich ważnych dla nas postaci jak Grzegorz Braun w przyszłości. Czy oglądamy może dwie różne TVP …?
    Serio czegoś Panie Gabrielu nie rozumiem…

  29. Używając języka ekonomii – pan Palade, mimo że z wykształcenia statystyk i socjolog posiada przewagi komparatywne w dziedzinie kierowania Radiem.
    Oznacza to, w przełożeniu na prostszy język, że jest pewien człowiek z wykształceniem i doświadczeniem dziennikarskim w Radiu i on zostanie szefem OBOP. I zgodnie z tą zasadą ekonomiczną tak będzie najlepiej. Dla wszystkich.

  30. Z pamiętnika odwiecznych aspiracji:
    Wizja, jak siedzę z Moniką na tarasie i przerzucamy się wiedzą z historycznych lektur, trąci idyllą.
    (…)Ilekroć redaktorka Olejnik zauważa moje teksty, jest z nich niezadowolona. Czyżby jej niechęć do Zaremby była tak wielka, że cokolwiek on napisze, jej nie zadowoli?

    http://www.rp.pl/article/20110720/OPINION/307209797#ap-1

    Może w końcu idylla będzie mogła się ziścić…

  31. Pogubiłem się w tych podtekstach, choć przecież mistrzowsko wytrenowany za młodu na Trybunie Ludu, w której nawet ostatnią sportową stronę – pozostałe dobrze wymięte służyły za bezcenny deficytowy papier toaletowy, tutejsza młodzież i dziatwa tego nigdy nie pojmą – należało czytać szyfrem.
    No bo przepotwornie kole mnie w oczy to „zŻynał”.
    Toć normalnie u nas pisze się to zawsze przez „er-zet”: „zRZynał”.

    Gdy widzę zwyczajne byki, to mnie kolą w oczy, lecz i celowe też kolą. Prądy po człowieku pobudzające intensywne płyną /poty ściekają z czoła/.

    Nie ma Pan Panie Gabrielu litości nad weteranami czytelnictwa.
    Semantycy zawyją z oburzenia.

    A dziatwa będzie jak zazwyczaj naśladowała.

  32. A jaki tam nasz, to pierdoła.
    Talmudyczna.

  33. Dlatego właśnie Niemcy i Rosja we ścisłym współdziałaniu zniszczyły najpierw Pierwszą, a potem również Drugą Rzeczpospolitą. Bo nie mogły znieść u swych granic narodu ludzi wolnych, ludzi kochających swój Naród i Ojczyznę. Martin Schulz czy Günther Oettinger jawią się, jako ideowi spadkobiercy Fryderyka Wilhelma II, Sieversa, Bismarcka, Ribbentropa – gotowi są użyć szantażu a nawet brutalnej siły dla zwalczania wolnościowych postaw Polaków, którzy najzwyczajniej chcą żyć we własnym, wolnym i suwerennym państwie. Tylko dzisiejsi Niemcy wymachują flagami Unii Europejskiej własny, niemiecki interes skrupulatnie ukrywając w cieniu.
    Też sobie poplagatuję 😉

  34. dwa cytaty do zamamietania i wykucia na blachę…:)))

    „Ci którzy decydują nie są wybierani, a ci którzy zostają wybierani nie decydują.”
    – Horst Lorenz Seehofer, Minister Zdrowia i Opieki Społecznej oraz Minister Żywności, Rolnictwa i Ochrony Konsumentów w rządzie Angeli Merkel, Minister Zdrowia w rządzie Helmuta Kohla, Premier Bawarii (Aufgemerkt! Pelzig unterhält sich; Das Erste, 20.05.2010).

    „Podział Stanów Zjednoczonych na federacje północną i południową postanowiono na długo przed wojną secesyjną. Bankierzy obawiali się, że Stany Zjednoczone będą przeciwne ich dominacji nad światem, gdzie Rothschildowie mieli decydujący głos.”
    – Kanclerz niemiecki Otto von Bismarck (1863, w konwersacji z Conradem von Bauditz Siem).

  35. Mam wenę na cytaty..:)))

    „Setki lat temu, bankierzy wyspecjalizowali się w zjednoczeniu z bogatszymi i zamożniejszymi w coraz większym stopniu w handlu zagranicznym i transakcjach walutowych. Odkąd stawali się oni bogatsi oraz bardziej kosmopolityczni, w coraz większym stopniu nabierając znaczenia politycznego w kwestiach takich jak stabilność i dewaluacja waluty, wojna i pokój, dynastyczne małżeństwa i ogólnoświatowe monopole handlowe, stali się oni finansjerą i finansowymi doradcami rządowymi. Ponadto, ponieważ ich relacje z rządami obracały się zawsze w kategoriach pieniężnych, oraz ponieważ zawsze byli skupieni na punkcie stabilności wymiany pieniężnej pomiędzy państwami, użyli swojej władzy i wpływów do dwóch rzeczy: po pierwsze, wykorzystania pieniędzy i długów w formie ściśle ustalonych zapasów złota, po drugie, odebrania wszystkich kwestii pieniężnych spod kontroli regulacji rządowych i władzy politycznej na tej podstawie, że będą one lepiej zarządzane przez prywatne interesy bankowe (…) System ten miał swoje centrum w Londynie z czterech głównych powodów. Pierwszym była wielka oszczędność Anglii, spoczywająca we wczesnych jej sukcesach komercyjnego i przemysłowego kapitalizmu. Drugim była oligarchiczna struktura społeczna Anglii odzwierciedlona zwłaszcza w skoncentrowanej własności ziemskiej i ograniczonym dostępie do możliwości edukacyjnych, która dostarczała bardzo niesprawiedliwego podziału dochodów pod kontrolą małej klasy wyższej. Trzecim był fakt, że klasa wyższa składała się z arystokracji, a tym samym, opierając się na tradycji, była całkowicie zdolna do pozyskiwania dochodów za sprawą umiejętności niższych warstw społecznych, nawet spoza kraju…Czwartym była umiejętność manipulacji finansowych, zwłaszcza na arenie międzynarodowej, którą mała grupa bankierów handlowych Londynu nabyła w okresie kapitalizmu handlowego i przemysłowego i która była gotowa do użycia, gdy potrzeba innowacji kapitalizmu finansowego stała się pilna…Bankierzy handlowi Londynu mieli w swoich rękach giełdę, bank centralny i rynek pieniężny…W czasie, gdy przyłączyli do ich sieci finansowej centra bankowe, banki komercyjne i oszczędnościowe, a także firmy ubezpieczeniowe, w celu utworzenia wszystkich z nich jednego systemu finansowego na skalę międzynarodową, który manipulował ilością i przepływem pieniężnym, byli zdolni do wywierania wpływów, sprawując kontrolę, jeśli nie nad rządami, to nad gałęziami przemysłu. Ludzie, którzy to robili, patrząc wstecz do okresu monarchii dynastycznej w którym mieli swoje własne korzenie, dążyli do ustanowienia dynastii międzynarodowych bankierów i byli w tym co najmniej tak skuteczni co dynastyczni władcy polityczni (…) Nazwiska niektórych z tych rodów bankierów są znane i powinny być znane jeszcze bardziej. Są nimi Baring, Lazard, Erlanger, Warburg, Schroder, Seligman, Speyers, Mirabaud, Mallet, Fould, a przede wszystkim Rothschild i Morgan (…) Moce kapitalizmu finansowego miały inny daleko idący cel, nic innego jak stworzenie światowego systemu kontroli finansowej w prywatnych rękach, zdolnego zdominować system polityczny każdego kraju i gospodarki światowej. System ten miał być kontrolowany w feudalistyczny sposób, spośród światowych banków centralnych działających wspólnie, poprzez tajne porozumienia, na tajnych spotkaniach i konferencjach. Wierzchołkiem tego systemu jest Bank Rozrachunków Międzynarodowych w Bazylei, Szwajcarii, prywatny bank posiadany i kierowany przez światowe banki centralne, które są prywatnymi korporacjami. Rozwój kapitalizmu finansowego umożliwia centralizację światowej kontroli gospodarczej i korzystanie z tej władzy dla bezpośredniej korzyści finansistów i pośrednich szkód wszelkich grup gospodarczych (…) Dowódcą naczelnym światowego systemu bankowego jest Gubernator Banku Anglii, który został zbudowany przez prywatnych bankierów do sytuacji, w której on ma być uważany za wyrocznię we wszystkich sprawach rządowych…I ci, którzy kontrolują kredyt narodowy, kierują politykę rządów i trzymają w swoich rękach losy ludzkości (…) Bank Rozrachunków Międzynarodowych został powołany w celu wzmocnienia Londynu jako światowego centrum finansowego, dzięki któremu trzy główne centra finansowe w Londynie, Nowym Jorku i Paryżu mogłyby nadal działać jako całość (…) W 1919 założyli Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych (Chatham House), którego dyrektorami finansowymi byli Sir Abe Bailey i rodzina Astor, właściciele The Times. W Ameryce powstał odpowiednik pod dyrektorstwem Brytyjskim, znany jako Rada Stosunków Zagranicznych (…) Znam operacje tej sieci, ponieważ studiowałem ją przez 20 lat i na początku lat 60 dostałem pozwolenie na przestudiowanie tajnych nagrań i zapisów. Uważam, że jej historyczna rola jest na tyle ważna, aby była ona znana…istnienie tej anglo-amerykańskiej osi Wall Street jest dość oczywiste…Wbrew publikowanym oświadczeniom, prawdziwym celem tych ludzi i organizacji jest Nowy Imperialny Porządek i Jedno Światowe Imperium (…) argument, że obydwie strony reprezentują przeciwstawne ideały i zasady, jedna, być może, z lewicy, a druga z prawicy, to głupi pomysł dopuszczalny tylko dla myślicieli doktrynerskich i akademickich.”

    „Struktura kontroli finansowych utworzonych przez „Wielką Bankowość” i „Wielki Biznes” w latach 1880-1933 była w niezwykłej złożoności (…) z których jedna centrala znajdowała się w Nowym Jorku z Morganem na czele, a druga w Ohio, kierowana przez rodzinę Rockefellerów. Kiedy obydwie współpracowały, co generalnie miało miejsce, mogły mieć one wpływ na życie ekonomiczne kraju w tak dużym stopniu, że mogąc kontrolować jego życie polityczne, co najmniej na poziomie federalnym (…) Wpływ tych liderów biznesu był tak wielki, że grupy Morganów i Rockefellerów działając razem, a nawet Morgan działając sam, mógł rozbić system gospodarczy kraju (…) Zazwyczaj Morgan dzielił wpływ polityczny z innymi sektorami oligarchii biznesowej, zwłaszcza z interesami Rockefellerów (…) Grupa wewnętrzna stanowiła mniej niż kilkanańscie banków, które posiadały wysokie uprawnienia. Wśród nich było J.P. Morgan & Company; rodzina Rockefellerów; Kuhn, Loeb & Company; Dillon, Read and Company; Brown Brothers Harriman; i inne (…) Morgan pracował w ścisłej relacji w grupą banków i firm ubezpieczeniowych, w tym First National Bank of New York, Guaranty Trust Company, Bankers Trust, New York Trust Company i Metropolitan Life Insurance Company (…) Grupa Rockefellera, która była kapitalistycznym monopolem inwetsującym tylko we własne zyski, funkcjonowała jako jednostka kapitalizmu finansowego, w ścisłej współpracy z Morganem. Sprzymierzona z największym bankiem w kraju, Chase National, została zaangażowana jako potęga przemysłowa w wielu firmach kontrolowanych przez Standard Oil i Atlantic Refining Company, panując nad ponad połową przemysłu naftowego (…) Z powodu wielkiego wpływu tego sojuszu Wall Street, zasługuje on na nazwę Amerykańskiego Establiszmentu i może kontrolować rząd (…) Pieniądze dla szeroko rozgałęzionych działalności organizacji Okrągłego Stołu pochodziły od współpracowników i zwolenników Cecila Rhodes’a, głównie z samego Rhodes Trust…Beit Brothers, Sir Abe Bailey, oraz rodziny Astor. Od 1925 roku istotny wkład posiadały osoby zamożne i firmy związane z międzynarodowym bractwem bankowym, zwłaszcza Carnegie United Kingdom Trust i innych organizacji związanych z Morganami, rodzin Rockefeller i Whitney, Lazard Brothers i Morgan Grenfell Company.”; „Pod koniec wojny 1914, okazało się jasne, że organizacja tego systemu musiała zostać znacznie poszerzona. Zadanie powierzono Lionelowi Curtisowi, który jako organizację frontową dla Okrągłego Stołu zaplanował Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych (…) Amerykańscy organizatorzy byli zdominowani przez ludzi Morgana…którzy byli zrekrutowani przez Alfreda Milnera. W rzeczywistości, oryginalne plany Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i Rady Stosunków Zagranicznych zostały sporządzone w Paryżu (…) Do 1960 zarząd Chatham House był zdominowany przez wąską grupę Alfreda Milnera, podczas gdy opłaceni pracownicy byli w dużej mierze agentami Lionela Curtisa.”; „Przy wsparciu finansowym Lorda Rothschilda i Alfreda Beita, Cecil Rhodes był w stanie zmonopolizować przemysł wydobywczy diamentów w RPA, znany jako Konsolidacja Kopalń De Beers i zbudować wielkie przedsiębiorstwo diamentowe Consolidated Gold Fields. W latach 90 dziewiętnastego wieku Rhodes otrzymywał dochody w wysokości co najmniej miliona funtów rocznie, które spożytkował swobodnie na swoje tajemnicze cele. Te cele koncentrowały się na jego pragnieniu sfederalizowania anglojęzycznych narodów i doprowadzenia wszystkich nadających się do zamieszkania części świata pod ich kontrolę. W tym celu Rhodes przeznaczył część swojej wielkiej fortuny do założenia Stypendium Rhodes’a w Oxfordzie w celu rozpowszechnienia tradycji angielskiej klasy rządzącej w całym anglojęzycznym świecie zgodnie z tym, jak chciał tego Ruskin. Wśród najbardziej oddanych uczniów Ruskina w Oksfordzie była grupa bliskich przyjaciół takich jak Arnold Toynbee, Alfred Milner, Arthur Glazebrook, George Parkin, Philip Lyttelton Gell i Henry Birchenough. Byli oni tak poruszeni Ruskinem, że poświęcili resztę swojego życia do realizacji jego idei. Grupa podobnych ludzi z Cambridge (…) została natchniona przesłaniem Ruskina i poświęciła swoje życie, aby rozszerzyć Imperium Brytyjskie (…) Grupa ta została oficjalnie ustanowiona w dniu 5 lutego 1891 roku, kiedy Rhodes i Stead zorganizowali tajne stowarzyszenie, o którym Rhodes marzył przez szesnaście lat. W tym tajnym stowarzyszeniu Rhodes miał być liderem; Stead, Brett i Alfred Milner tworzyli „Komitet Wykonawczy”; Arthur Balfour, Harry Johnson, Lord Rothschild, Albert Grey i inni tworzyli „Krąg Wtajemniczonych”; podczas gdy istniał również krąg zewnętrzny znany jako „Związek Pomocników”, przemianowany później przez Alfreda Milnera na „Okrągły Stół”.”
    – Mentor prezydenta USA Billa Clintona Carroll Quigley, Doradca Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych, współtwórca Amerykańskiej Agencji Kosmicznej NASA, profesor historii na Uniwersytecie Georgetown, członek Rady Stosunków Zagranicznych (CFR), American Association for Advancement of Science, Amerykańskie Stowarzyszenie Antropologiczne, American Economic Association, Przemysłowa Szkoła Sił Zbrojnych (ICAF), Brookings Institution, U.S. Naval Weapons Laboratory, Foreign Service Institute of the State Department, Naval College (Norfolk, Virginia), Smithsonian Institution, „Tragedia i nadzieja” („Tragedy and Hope: A History Of The World In Our Time”, 1966).

  36. żąć …. rżnąć …..

    .;)

    .

  37. obrzynki
    dożynki

    🙂 🙂 🙂

    .

  38. p(awel) Zaremba
    ” W roku 1957 wydal „Historie Stanow Zjednoczonych” 1, pierwsza napisana przez Polaka, a w roku 1961 pierwszy tom „Historii Polski” 2. Napisal takze „Historie 15 Pulku Ulanow”, ale nie zdolal ukonczyc ksiazki na jeden ze swych ulubionych tematow: miala nia byc historia amerykanskiej wojny domowej.

    Po okresie luznej wspolpracy wszedl w roku 1967 w sklad zespolu kierowniczego rozglosni polskiej Radia Wolna Europa i przeniosl sie do Monachium. Zmarl 23 kwietnia 1979 roku.”

    z: P. Zaremba, Historia Dwudziestolecia (1918-1939).

  39. „nasz”…dla „nich” ( ichni po naszemu )

    😉

    .

  40. Proszę się dowiedzieć, gdzie będzie najbliższa manifa KODu…to łatwe do spełnienia marzenie.

    .

  41. Obrócić pasek przed sklejeniem o 180 stopni. Wziąć mazak i sukcesywnie malować – dowód na jednostronność powierzchni. Inny dowód to wziąć nożyczki i przeciąć na pół sklejona wstęge na całej długości.
    Jeszcze lepsza jazda to skręcić pasek o 360 stopni i przeciąć go na pól po długości. Jaja, panie,jaja.

  42. HENRY za małpowanie można wylecieć. 😉

  43. Szanowny Panie, a my tu o Piotrze, a nie Pawle dywagujemy. W internetach p. Maziarski Wojciech stwierdza, że nie wie kim byli rodzice Piotra Z. Mnie jego zachwyty nad St. Mikołajczykiem oraz PPS-em rodziły podejrzenia, że jest on skoligacony z pepeesiakiem Zygmuntem Zarembą. I p. Mikołajczyk i p, Zaremba skończyli na zachodzie (USA i Francja), gdzie sobie żyli za bliżej nierozpoznane pieniądze, zbytnio się przy tym nie przemęczając. Jak mi się wydaje p. Piotr też ma taki pomysł na życie. Pisał o serialach, to i wicedyrektorem w telewizorach został. tylko czekać jak p. Warzecha – specjalista od Boeingów w radzie nadzorczej LOT-u główkę wystawi…

  44. Ta seria kpin z rządu Tuska, to był ulubiony program Tuska…Takie, ha,ha, prawda, niewinne żarciki…

  45. Jak pan tam zobaczy Brauna, niech pan do mnie napisze w tej sprawie.

  46. Użynki, znaczy kolacyjki
    Dla komuszej Nigeryjki

    Dla nieobciążonych – ужин = kolacja

  47. Podoba mi się szczególnie ten mizerny dostęp do edukacji. Ludzie patrzyli na wyższe sfery Londynu i uważali, że to jest creme de la creme, a od porucznika marynarki w dół, wszystko to były chamy i dzikusy gorsze niż Zulus Czaka i bardziej zdeterminowane.

  48. I ja wierze… co tam wierze ! Jestem pewna, ze wlasnie nastapi to… co pan wie co powinno byc. Jest nas duuuzo, co ten „cyrk” widza i wiedza! We Francji tez obserwuje, ze z dnia na dzien jest coraz wiecej tych „widzacych”.

    Ja tez robie „swoja wstege” jest ona znacznie krotsza… bo jest na niej tylko RM,
    TV Trwam i CORYLLUS ze swoja „Klinika Jezyka”… to jest PROSTA DROGA, po co
    sobie tak komplikowac zycie… i wybor latwiejszy w tym czasie „wielkiej proby”.

    Blogoslawieni cisi i pokornego serca,

    … Przy okazji serdeczne pozdrowienia i usciski dla przemilej Pana Tesciowej
    z najlepszymi zyczeniami szybkiego powrotu do zdrowka… i Pania Renate tez
    pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego i blogoslawienstwa bozego.

    Trzymajmy sie, nie dajmy sie… i roby swoje ku chwale Pana Boga i Ojczyzny naszej.

  49. Tak jest: Piotr Zaremba
    Uzbrojona demokracja. Theodore Roosevelt i jego Ameryka, Warszawa 2012.
    Demokracja w stanie wojny. Woodrow Wilson i jego Ameryka, Warszawa 2014.

  50. Wpadłem na trop o co chodzi z wyrazem twarzy Sumlińskiego. On jest identyczny z wyrazem twarzy żony Litwinienki na promocji książki o mężu.

  51. Pani Marylko, gdzie mu temu debilowi i burakowi do sp. Leppera! Zostawmy go bo on juz
    na boskim Sadzie, ale swoj rozum mial… mysmy tylko nic nie wiedzieli i zwyczajnie dalismy sie
    nabrac… i caly czas sie nabieramy… ale, ale jest to coraz trudniejsze.

    Jest internet, ludzie jezdza po swiecie, widza, obserwuja… co „jest grane”… ludzie naprawde
    maja swoj rozum!

    … a ja dzis caly czas sie smieje… dawno tak szczerze sie nie usmialam jak dzis. Obserwujmy
    ten „cyrk” i zachowajmy spokoj… bo tylko on nas uratuje!

    Karuzela „kreci sie” coraz szybciej… marionetki sa juz w swoim „transie”, szamani w Davos
    „wyrokuja” tylko max. 6-8 tygodni… a potem to juz chyba tylko… imigranci, „wspolna obrona”
    no i oczywiscie… zrzutka na te obrone… no i „oni” beda nas bronic, a jak nie no to WOJNA,
    pani Marylko !!! Koniec swiata… i nie ma zadnej dyskusji !!!

    Ha, ha, ha…………………………………………………………………………………………………………..

  52. Beautiful !!!

    Piekne rzeczy wlasnie sie dowiedzialam !
    Zadnych innych Zarembow oprocz Piotra nie znam… a ten ktorego
    znam z „postkomuszej” TVP… to zwyczajnie zdrajca, farbowany lis,
    kompletne dno… karykatura i kompromitacja… w jednym!

    Tego jego belkotu nie da sie sluchac!

  53. Edukacja jest reglamentowana według doktryny Hartmana….tylko dla nielicznych…bo i po co marnowac cenne zasoby…:))

  54. Zdies’ obieDajut,dierżat zaKus’ki,użynajut…brrrr.

  55. Widziałam to „davos”………………………………… tak jest pani PARIS;)

    A Lepper był prawdziwkiem, myśmy tego nie wiedzieli, oczywiście…

    .

  56. Mam też historie na temat innego Zaremby tym razem profesora, kierownika katedry i księdza w jednym az trudno uwierzyć…ale nie będę o tym gadał gdyż gospodarz sie moze zdenerwować..tylko jestem ciekaw czy jest jakieś pokrewieństwo pomiedzy tym a opisanym przez gospodarza….:))

  57. Dobrze, ze podrzucil Pan tego Mobiusa. Trzeba sprawdzic, czy czego komu nie ukradl. Niemcy, Anglosasi – ogolnie Germanie, po calym swiecie nakradli, rowniez odkryc naukowych i wynalazkow. A pozniej wszystko sobie przypisuja.

  58. Bismarck, ulubieniec i klient Rotszyldow, sporo wiedzial.

    Pozorowanie naturalnych ukladow sil politycznych, gospodarczych itp. To jest bardzo stare, powszechne np. w Grecji, gdzie handlarz owocami i wyrzywami wystawia dwa czy nawet wiecej straganow i w kazdym inne ceny, w jednym wyjatkowo konkurencyjne. Caly obrot i tak trafia do kieszenie jednego goscia. To fachowo nazwane jest dywerysyfikacja.

    W polityce podobnie: masza wladze, to zaloz czym predzej partie opozycyjna, by prawdziwa konkurencja cie nie ubiegla. Potem zaloz jeszcze jedna i jeszcze… Zgodnie z koniunkturami i pojawiajacymi sie do rozwiazania problemami (przecie jedna partia nie moze deklarowac w kolko, ze wszysto zrobi – tak postepowali bolszewicy i to byl blad). W ten sposb robi sie pluralizm polityczny. Jesli nawet twoja partia przegra, to wygra ta opozycyjna – dla ciebie wszystko jedno, najwyzej pobawisz sie w prawice albo radykalny nacjonalizm. Musisz tylko uwazac w tej zabawie na koszty i infiltrowac wszystkie inicjatywy, by je miec pod kontrola i w miare mozliwosci przejmowac kierownictwo. Do tego potrzebna jest demokracja – jedyny ustroj w ktorym mozna to urzadzic i to na koszt rzadzonych. I dlatego demokracja jest tak wazna.

  59. Autor zapewne uzyl slowa zac – jak dla scinania zboza.

  60. „Foreign Policy”, Barack Obama powinien aktywnie włączyć się w sprawy dotyczące Polski i Unii Europejskiej – na przykład popierając postępowanie Komisji Europejskiej ws. Polski oraz grożąc bojkotem szczytu NATO w Warszawie.

    http://www.pch24.pl/presja-wobec-polski-i-bojkot-szczytu-nato-w-warszawie–renomowana-gazeta-apeluje-do-obamy,40752,i.html

    Co na to „nasi” dziennikarze.

  61. Napiszę mam nadzieję…jestem optymistą na razie przynajmniej…

  62. Pan Bog wie co robi… i nierychliwy ale sprawiedliwy!

    … to szczegolna lekcja dla mlodych, dla mlodego pokolenia… niech sie uczy
    historii… to najlepsza „szkola zycia”!

    … a dla nas ciut starszych, ale nie starych jeszcze DOSKONALE przypomnienie!

  63. Zadam zniesienia PLURALIZMU… w pierwszej kolejnosci w mediach,
    a potem tzw. politycznego i wszelkich zerowisk pluralistycznych !

    Mam dosc pluralizmu!

  64. Jeszcze wielu takich „cwanych” squrwieli zyje we Francji i ciagle
    wzmozeni sa „patriotycznie” skupiajac sie, a jakze wokol Kosciola.

    Widzialam ich wielokronie tych „zatroskanych” trupow i alzhaimerow,
    dziwilo mnie po co takie ruchla przychodza… potem szczesliwie
    kilka osob „ostrzeglo” mnie… bo zauwazyli zbyt duze zainteresowanie
    moja osoba. Zawsze wyrzucalam do kosza „ich namiary, telefony,
    mejle, skype’y)… Pan Bog czuwai i ciagle czuwa nade mna.

    … a Sakiewicz, Gargas, Ewa Stankiewicz, Kapuscinski, ten bard
    z gitara, Karski, Blaszczak, pan Macierewicz i inni byli widzieli,
    rozmawiali z nimi, robili wspolne zdjecia na pamiatke… na tych
    wszyskich spotkaniach z Polonia francuska jak bylo ze 20%
    prawdziwych Polakow… to super!

    Reszta to popaprancy… prawdziwa Polonia w takich spedach
    kolaboranta i sprzedawczyka Sakiewiczu nie brala udzialu ani
    w manifestacjach ani w protestach… to jest ciagle jedna i ta sama
    banda komusza i postkomusza !!!

  65. Krótko mówiąc – ,,jak się nie obrócisz,.. zawsze dupa z tyłu”.

  66. profesor Miodek bylby dumny.

  67. No tez mocno licze na te sielanke i wspolna idylle Tv Republika- kolaboranta Sakiewicza i calej sprzedajnej halastry, TVN – TuskVisionNetwork, PolSat – szmaty Solorza-Zaka szczegolnie
    teraz na Woronicza 17 „pod auspicjami” rzutkiego, nowego prezesa TVP Jacka Kurskiego!

    Niezle to w sumie idzie panu Kurskiemu… oby tak dalej. Towarzystwo wzajemnej adoracji
    obnaza sie i kompromituje kazdego dnia.

    Trzeba to bardzo uwaznie obserwowac, kto jest „werbowany” do tej tvp kto ich odwiedza
    w ich programach… w mysl zasady – kto z kim przystaje takim sie staje.
    Kazdy szanujacy sie polityk i Polak powinien to siolo… omijac szerokim lukiem !!!

    Towarzystwo moim zdaniem jest absolutnie do… WYZNIECIA !!!

    … szczegolnie licze na to wspolne „przerzucanie sie wiedza historyczna” nie tak zreszta bardzo odlegla.

  68. Dziatwa idzie jak… barany na… rzez!

  69. ,,Po co to w ogóle jest robione? Na moje – jest jakiś budżet do przewalenia.
    To jedno. Ale jest jeszcze drugi deal. Jest to sfałszowanie albo zafałszowanie historii. Tych prawdziwie złych trzeba ,,podrasować, wybielić i podsłodzić”, a tych dobrych ,,ubabrać i posolić”. Następnie polać łatwostrawnym sosem i zapodać na sponsorowanych ewentach studentom żądnym wiedzy i zasponsorowanej rzeszy autorytetów akademickich.
    Czyli, ,,są drożdże, jest mąka ze sporyszem, będzie chleb”. Cóż, że nieświadomy konsument ,,się zatruje”. Przecież o to też właśnie chodzi…

  70. Chyba nie bo ks.prof. to Zaręba. Jeśli o niego chodzi.

  71. Z pewnoscia beda „ZA” !!!

  72. Czy ma pan jakies info co to sa za presstytutki ten Bruce i ta druga menda o polskobrzmiacym
    nazwisku?
    Kto jest wlascicielem tego calego FP?

  73. Moze po to zeby zadny i nieswiadomy konsument wreszcie sie uswiadomil
    i zadal sobie pytanie czy zdal sobie sprawe… czy jest mu to w ogole
    do czegos potrzebne.

    Czlowiek to w koncu nie bezmyslne bydle czy zagubione dziecko we mgle…
    trzeba myslec co bedzie w zamian, ile to bedzie kosztowac… wreszcie
    czy warto???

  74. A co stoi na przeszkodzie, by Polacy wysmarowali twarze czekolada i tlumnie ruszli na Berlin – jako „migranci”?

    Ludzie, zobaczcie, nigdy nie bylo takiej okazji spuscic lomotu szwabom i jeszcze miec do tego ochrone niemieckiej policji! Na co wy jeszcze czekacie? Na zamkniecie granic?

    Smarujcie twarz czekolada (Goplana po drodze w Poznaniu), bierzcei co w rece wpadnie, butelki z benzyna i na Berlin!

    Przez tysiac lat nie bylo takiej okazji.

  75. A jednak, zapewne w ramach pluralizmu,nieomal etatowo dobiera się w TVP Info ludzi z Krytyki Politycznej. Jak nie Sierakowski to jakieś jego popłuczyny. To jest promowanie i utrzymywanie w obiegu środowisk, które nie dość, że przewaliły wybory ale dodatkowo prezentują na lewicy najgorszy, heretycki sort.

  76. Byłem niedawno w Kolonii. Wszedłem do supermarketu w którejś z dzielnic Kolonii i w godzinie szczytu sobotnich zakupów, na tych 6 000 m2 byłem (poza kasjerką) jedynym białym człowiekiem. Za parę lat oni nam będą na prawdę skoczyć na warsztat.

  77. Jak to? Przecież media teraz dostają międzynarodowe wsparcie świata naukowo-technicznego. Wspomniana przez Paris Ewa Stankiewicz wzięła sobie za męża Glena Jorgensena. (można zobaczyć ciekawy filmik ze ślubu https://www.youtube.com/watch?v=EVEDcgeG_4w – przepraszam qwerty i innych za ew. kolejną wpadkę, ale tutaj przy Ewie to Pan Wojtek to mały Miki, a poza tym jest ks. Małkowski i Piotr Semka z umytymi włosami).

    I ten Glen, który już wykrył całą tę katastrofę i nie miał co robić więcej w Polsce, zaczął jeździć z panią Ewą do Европы i robić wywiady z politykami zagranicznymi. Proszę bardzo: https://youtu.be/U0KEjUKwi1E?t=1094
    Myślę, ze Glenowi spełniają się jego dziecięce marzenia – przybył do dalekiej i nieznanej krainy, rozwiązał węzeł gordyjski, zdobył kobietę (czy odwrotnie), a ona zaprowadziła go na ślubny kobierzec, no i teraz to już się nie rozstają i ona go zabiera ze sobą w różne miejsca by walczyć ze złymi mocami i innymi smokami tam czyhającymi.
    Takich rzeczy to nawet u operatorów komórkowych nie można dostać.

  78. No to pomozmy im zgodnie z czarnogorskim przysłowiem:

    Widzisz odpoczywajacego to mu pomoz.

  79. Trzeba zapytac o ten „marsz protestu i oburzenia” samego partyzanta-kolaboranta
    Sakiewicza, poslanke Lichocka i Czerwinska te z warszawskiego klubu GP, no i naturalnie pania Ewe Stankiewicz-J… dyrektorke Tv republika, „konserwatywna publicystke z rozpoznawalna twarza”… i hajda na Berlin !!!

    … ah, bo zapomnialam z tego wszystkiego… jeszcze „szczura biurowego” i europosla
    Richard’a Czarneckiego… bien sur !!! i Terlikowskich, i Romaszewska… koniecznie
    z Anna Maria Anders !!!

  80. a no prosze mam problemy z literami… a unikam okularów…)

  81. 8 lutego 2016 (poniedziałek) o godz. 19:00 w krakowskim kościele śś. Apostołów Piotra i Pawła, znany obrońca ortodoksji katolickiej, Jego Eminencja Rajmund Leon kard. Burke odprawi pontyfikalną Mszę świętą. Po Mszy św. ksiądz kardynał spotka się z wiernymi.

  82. Pomyślmy, że Węgrzy wytrzymali, więc jeśli uważamy, że postępujemy słusznie to ruszajmy do przodu i całe to ujadające bractwo zostawmy z tyłu.

  83. Tak jest! Jesli uwazamy, ze postepujemy slusznie… to tylko – Alleluja, i do przodu !!!
    Psy szczekaja… karawana jedzie dalej!

    Przekazy telewizyjne we Francji… z „przesluchania” PBS w Strassburgu… szokuja
    pozytywnie. Rusza za tym wielka wielka krytyka polityki Niemiec i samej Makreli.

    Jednoczesnie juz zaczeli w telewizorze „bic piane” i „tloczyc” imigranow z Turcji
    do Grecji… i wielkie halo bo na jednym z przepelnionych pontonow – pewnie „dar od francuskiej konsul” za kase od „filantropa” zza Wielkiej Wody jedna z emigrantek
    URODZILA dziecko !!!

    … no, ale nie jestem pewna czy to tym razem „wzryszy opinie publiczna” !

    Absolutnie na nic sie nie ogladac tylko wprowadzac „dobre zmiany” !!!
    Jak najszybciej !!!

  84. Arabowie ponoć nie kupowali Coca-Coli jako żydowskiego produktu.
    Ale Pepsi-Cola była legalna.

  85. I to jest cenna informacja….gratias !

  86. Tak to się robi w demokracji, jak masz kasę to se zrobisz demokrację jaką chcesz, albo z majdanem albo bez np. z po i psl’em, awesem i takimi tan, niewielka różnica, podobno ten szorosz robi demokracje na zawołanie, tam zapłaci tu obieca i sze krenczi jego polityka.
    Bardzo cenne uwagi i do tego w formie pastylkowej.
    Pozdrawiam
    Krzysztof

  87. Zapowiadałam ponad 2 miesiące temu, ze będe się upominać o łacińską mszę w swoim kościele. Na razie udało się po sąsiedzku – raz w miesiącu przyjezdza ksiądz. Ludzie się ucza lub przypominaja sobie łaciński tekst … fajnie…. Małymi krokami, rozejdzie się po okolicy, ze jest taka możliwosć:)

    .

  88. kiedyś Pani EStankiewicz odgrażała się u TSakiewicza, iż będzie walczyć z niesprawiedliwością sądów/sędziów poprzez tworzenie tzw. czarnej listy sędziów , itd., itd.;-
    ci wszyscu ludkowie w pogoni za kasą oraz w nadzieji, że spełniaja czyjeś zalecenia wyzbyli się wszelkich zasad;- od honorarium do honorarium;- po prostu bełkot i tworzenie iluzji dla naiwnych frajerów

  89. a jak jest celowość odtwarzania obrządku łacińskiego dla Mszy św., co chcemy uzyskać poza opowieściami jakie to piękne i wzruszające;-
    – istota uniwersalizmu zasadza się m.in. na powszechnym rozumieniu znaczenia: gestów, słów oraz historii, które je wywołały, czyli oczekiwania od obrządku lacińskiego mają sens jak sa wyjasniane po co i dlaczego;- i oczywiście nie zastąpi ten obrządek uniwersalizmu egzemplifikowanego zrozumieniem w każdym lokalnym języku

  90. a jak się rusza do owego przodu?

  91. To nieprawda, ze ludzie nie sa sklonni sluchac prawdziwej mszy katolickiej, ze jest zbyt dluga, niezrozumiala – bo po lacinie, kasiadz jest odrocony do nich plecami. To sa brednie rozpowszechniane przez idiotow i wrogow Kosciola.

    To nie wierni z dnia na dzien wyrzucili z kosciolow msze katolicka. To zrobilo duchowienstwo i to jest wylacznie jego wina. Ono tez, jesli zechce, moze z dnia na dzien przywrocic msze katolicka i niekt nie zaprotestuje – oprocz roznej masci aktywistow i czlonkow wewnatrzkoscielnych sekt, jak neokatechumenat, Odnowa…, oazowcy itp.

  92. Ja, oczywiscie dla swojego prywatnego uzytku pania Ewe „przejrzalam”
    juz pare lat temu i bacznie obserwuje jej „kariere”! Mialam tez okazje
    sluchac jej absolutnie zenujacych pierdow w Paryzu !!!

    … a z szoku jakie DNO reprezentuje ta pani… nie moge wyjsc do dzis !!!

    Powiem brutalnie… goowna sie nie dotyka i nie rusza, bo bedzie strasznym
    szambem je…lo !!!…

    Szambo omija sie ogromnym lukiem… zeby nie obryzgalo !!!

    Ta pani z Glenn’em czy bez Glenn’a dla mnie NIE ISTNIEJE !!!…

    To nie moja bajka !!! Niech dalej „gra swoja role” sprzedajnej presstytutki,
    ale z tej „maki to chleba nie bedzie” !!!… w koncu wiedziala doskonale
    w jakie GOWNO wdeptuje i kto bedzie jej… PANEM i WLASCICIELEM !!!

    … w koncu zadne pieniadze nie smierdza… i tyle w temacie pani Ewy i jej
    wszystkich „projektow i inicjatyw patriotycznych” !!!

    BOJKOT !!! BOJKOT !!! BOJKOT !!!

    Po owocach ich poznajcie !

  93. Dokladnie! Jak mnie strasznie wkurza ten neokatechumenat… naprawde omijam to
    szerokim lukiem !

  94. „Kabaretu Moralnego Niepokoju, którzy normalnie zajmują się szydzeniem z Kaczyńskich i lansowaniem Tuska”
    Mylisz kabarety…

  95. to nie jest kwestia kto jest skłonny a kto nie jest skłonny;’- jest to kwestia wywolywania sztucznego sporu o tzw.prawdziwy katolicyzm – w tle sa wybitni ‚znawcy’ katolicyzmu wietrzący wszędzie genialne i jedynie proste rozwiązania oraz tłumaczenia rzeczywistości,
    zagadnienie łaciny i jej znaczenia w liturgii jest zagadnieniem zamknietym, ale jest zawsze miejsce dla każdego kto ma upodobanie w takim czy w innym nabożeństwie;- ale bez ideologizacji;
    to jest tak jak ze starymi mszałami oprawionymi w skórę i wążącymi ok. 20 kg, kto nie trzymal tego na rękach lub plecach przez godzinę ten nie wie co stracił;
    tak na marginesie to jedną z kar aplikowanych przedstawicielom społeczności żydowskiej [za naruszenie norm społecznych w królewskim mieście Kazimierzu] w Kazimierzu ( na Kzzimierzu jak się dziś mówi w Krakowie) [ w wiekach średnich] był nakaz noszenia owych mszałów i innych ksiąg podczas procesjii katolickich

  96. Ojej….Przecież NIE chodzi o łacinę jako JAKIŚ język… I temat nie jest zamknięty.

    Języki narodowe powodują „protestanckie” rozgadanie. Łacina zmusza do oszczędnosci i powsciagliwości w gadaniu… skupienia na kontakcie z Bogiem…

    Ogólnie chodzi o to, że nie chcemy ulegać protestantyzacji wprowadzonej przez Vaticanum II …

    Łacina to jedno z NARZĘDZI….. a nie sentymentalna zabawa…

    Coryllus stale w Basniach pisze o tym czemu NIE protestantyzm.

    !
    .

  97. Skoro jezyki narodowe w liturgii sa takie dobre, to dlaczego egzerocyzmu w jezykach narodowych sa tak malo skuteczne, w zasadzie – nieskuteczne?

    Lacina koscielna nienjest zwyczajna lacina klasyczna cyceronianska czy sredniowieczna. To jest jezyk sakralny integralnie zwiazany z katolicka liturgia rzymska. Usuniecie tej laciny z liturgii – pomijajac w tej chwili zmiany w samej liturgii – spowodowalo utrate tego, co lacina w sobie zawiera i chroni. oczywiscie, nie chodzi o sam jezyk, bo przeciez wydanie typiczne Novus Ordo Missae jest rowniez spisane po lacinie, ale jest to taka lacina, jakiej raczej szukac u heretykow niz w ortodoksji kosciola rzymskiego.

    Nie jest to zatem kwestia upodoban, lecz prawowiernosci, doktryny i skutecznosci srodkow zbawczych. Nie jest przeciez zadna tajemnica, ze zarowno zmienione, jak wymawiane w jezykach narodowych formuly sakramentalne sa mniej skuteczne lub uposledzone w stosunku do tradycyjnych, a w przypadku sakramentu kaplanstwa zachodzi uzasadniona obawa, czy jest on wazny lub czy w ogole zostaje udzielony. Jesli bowiem niektorzy z nich nie sa juz kaplanami, to rowniez nie dokonuje sie za ich posrednictwem przeistoczenie chleba i wina.

  98. Lacina koscielna jest jednym z jezykow sakralnych (najpierw grecki, potem aramejski – u maronitow, ormianski, koptyjski, lacinski i scs) i wszelka ludzka gadanina, czy po lacinie, czy w jezyku narodowym, demaskuje apostazje.

    I cezura trydencka sw. Piusa V – wszelki ryt, ktory nie cieszy sie co najmniej 200 latami sprawowania przy zachowaniu czystosci doktrynalnej musi zostac odrzucony.

  99. Niejaki Ockham zajumał brzytwę

  100. KOD skojarzył mi się z kotem i naszło mnie wspomnienie nieistniejącego poza moją głową „Demota”: zdjęcie słynnej trans-działaczki (KB/AG) w rękawiczkach po łokcie, z lufką, cygaretką, woalką i boa i podpis: palikociak (lub pali kociak)

  101. „Msza łacińska” to sformułowanie dosyć mało precyzyjne, bowiem dopominając się o nią w parafii można otrzymać niechcący Novus Ordo Missae tylko w łacińskim języku, warto więc jest prosić jednak o Mszę „Trydencją” , Mszę św. Piusa V, Mszę Wszechczasów, w Klasycznym Rycie Rzymskim , lub co najbardziej dla posoborowego duchowieństwa jest zrozumiałe „w nadzwyczajnej formie Rytu Rzymskiego”. Wszelkie niezbędne ku temu pomoce można nabyć tutaj :
    http://www.piusx.org.pl/

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.