sierpień 162021
 

Poseł Braun razem ze swoim kolegą Gryguciem nie demaskują już żydowskich przedsięwzięć w Polsce polegających na ukryciu podsłuchów w pniach palm, znajdujących się na terenie ośrodka Suntago pod Mszczonowem. Nie opowiadają też o żydowskim now how, które zostanie schowane w podziemiach Centralnego Portu Lotniczego, nawet nie próbują już zrzucić tupeciku z głowy Szwacha Weissa, co spotkało się przecież z tak życzliwym przyjęciem publiczności. Milczą dziwnie, podobnie jak pan Mikke i Stanisław Michalkiewicz. A jest przecież dobra okazja do zabrania głosu. Mamy oto nowy rząd Izraela, złożony nie z sierżantów bynajmniej, ale z samych generałów, którzy nawykli do wydawania rozkazów, nie znoszą sprzeciwu, chcą rządzić, prowadzą albo sami, albo przez pośredników rozległe interesy w Polsce i zamierzają je prowadzić nadal na swoich zasadach. Do tego jeszcze ich przeszłość, owiana tajemnicą, nie składa się zapewne z jakichś pogodnych epizodów nadających się do opisania w książce dla dzieci. Raczej pewne jest, że panowie Lapid i Bennet mają za sobą jakieś ciężkie doświadczenia operacyjne, o których ani polski prezydent, ani polski premier, ani nawet Jarosław Kaczyński nie mogą mieć najmniejszego wyobrażenia. Polityczna konfrontacja z nimi to nie są żarty, ani przelewki. Tym bardziej, że w Białym Domu siedzi pan Józio, który mało już rozumie i zawiesza się na co drugim zdaniu. Wobec takiego układu spraw zasadne będzie zadanie pytania takiego jak w tytule.

Wiele tu kiedyś, a także w salonie24 dyskutowało się o relacjach pomiędzy służbami a armią w krajach takich jak Rosja, czy USA. Dyskutanci rzecz jasna nie posiadali na ten temat żadnych istotnych informacji, mogli wszystko oceniać powierzchownie i płytko. Stanęło jednak na tym, że im więcej generałów idzie w politykę i im więcej głów nakrytych beretami pojawia się w mediach tym słabsza jest armia i silniejsze służby. Czy tak jest rzeczywiście? Nie wiem. Nie wiadomo też jak jest w Izraelu, bo sprawy tamtejsze są trudne do zrozumienia dla samych mieszkańców kraju.

Ustawa antyreprywatyzacyjna została podpisana, a nasi sojusznicy wyrazili opinię na ten temat. Jest to opinia krytyczna, którą podpierają bardzo demagogicznymi argumentami. Już dziś, z tego miejsca widać, dokąd ich te argumenty doprowadzą – do roku 1919 i niemożliwości dokonania wyboru – czy z Niemcem czy z Ruskim. Sprawy nabierają poważnego kolorytu, więc i my musimy być poważni. Nieruchomości to jeden z najważniejszych rynków i warto dla niego wiele zaryzykować, warto nawet zaryzykować zmianę administracji na dużym obszarze, o ile ta nowa obieca całkowitą swobodę w zarządzaniu nieruchomościami. Nie tylko w miastach, ale także na prowincji. Po takim postawieniu sprawy, rozumiemy od razu, ze żadne rozważania natury historycznej i powoływanie się na jakieś przeszłe sprawy, w których Żydzi i Polacy współpracowali ze sobą przeciwko okupantowi jednemu czy drugiemu, nie mają sensu, albowiem – to wynika wprost z wypowiedzi panów Lapida i Benneta – to Polacy byli zawsze najgorsi. Byli najgorsi, albowiem byli w ogóle. Gdyby zniknęli sprawy bardzo by się uprościły. Nie mamy gwarancji, czy taki właśnie – ku zniknięciu Polaków – nie będzie czasem nowy wektor polityki obecnego rządu Izraela. Ktoś może powie, że to żarty, bo żadna medialna szczujnia aż tak bardzo nie grzeje tego tematu. Na WP pojawiła się ledwie informacja o tym, że dawna szefowa kampanii prezydenta wyraziła negatywną opinię o podpisaniu ustawy. Ta szefowa, to jakaś pańcia z Milanówka, która nie mogła się zdecydować czy jest za PiS czy za PO. I wszyscy wiemy co znaczą jej opinie. Myślę, że owa obojętność mediów wobec sprawy tak istotnej jak dzika reprywatyzacja jest dość znamienna. I raczej nad nią należałoby się zastanowić. Rząd Izraela, który ujął się za swoimi inwestorami, bo tak to przecież należy czytać, musi przecież wykonać teraz jakiś ruch. Odwołano ambasadorów, zawieszono stosunki dyplomatyczne, a wszyscy milczą? Onet coś tam pisze półgębkiem, a do tego dodaje materiał o dochodach szlachty z folwarków w XVII wieku. Gazownia za to pisze o zabetonowanych centrach miast, na które powinna powrócić zieleń.

Nie przypuszczam, by rząd polski ustąpił, a jeśli to zrobi, od razu w dyskusję o zaniechaniach włączy się poseł Braun i połowa Konfederacji. I dopiero wtedy się zacznie. Jak wszyscy wiedzą, mój stosunek do premiera Morawieckiego jest więcej niż chłodny, w sytuacji jednak jaką mamy, należy raczej go popierać i oczekiwać, co zrobi, a także co zrobią nasi sojusznicy, tak przecież przychylni Polsce, mam na myśli generałów Lapida i Benneta. Jeśli rząd ustąpi po raz kolejny, cała dyskusja polityczna w Polsce, od największych mediów po sam dół, czyli takie portale jak nasz, toczyć się będzie wokół przeniewierstw szlachty w XVII wieku i żydowskich podsłuchów w Mszczonowie, na które pozwala sprzedajny pisowski rząd. Wszystko to będzie trwało do szczęśliwie przegranych przez PiS wyborów, rozpisania nowych, rozdrobnienia sejmu na szereg partyjek, jak to miało miejsce na początku lat dziewięćdziesiątych i, jak mawia Stanisław Michalkiewicz, wesołego oberka.

Przypomnę, że destabilizacja całego bloku wschodniego, o czym młodzież nie pamięta, rozpoczęła się od przegranej przez ZSRR wojny w Afganistanie. Raczej trudno było oczekiwać, że Amerykanie zostaną w tymże samym Afganistanie pokonani przez talibów, trzeba było więc, by przeprowadzić podobną operację opartą na tym samym schemacie, wycofać wojsko. No i teraz mamy to, co mamy, a oczekiwać należy, że to dopiero początek. Pan Józio zaś został mianowany syndykiem masy upadłościowej, na gruzach której stworzy się coś nowego. Sądzę, że generałowie Lapid i Bennet, a także wielu ich kolegów inwestujących w nieruchomości w Polsce, będą beneficjentami nowego układu. To zaś oznacza – powtórzę – że coś muszą zrobić w obecnej sytuacji w Polsce. Na razie nie widać wyraźnego powodu, który mógłby posłużyć jako zapalnik do destabilizacji sytuacji w kraju, a wszyscy kontrowersyjni politycy i publicyści milczą, czekając, jak mniemam na nowe jakieś briefy ze wskazówkami, co powinni mówić. My zaś powinniśmy się zastanowić, czy 1 września nie zacznie się znów jakaś wojna. Może nie na taką skalę jak poprzednia, ale wystarczająco dynamiczna, by zmienić całe nasze życie.

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/kredyt-i-wojna-tom-i-2/

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/kredyt-i-wojna-tom-ii/

  50 komentarzy do “Kogo Żydzi zabiją za ustawę antyreprywatyzacyjną?”

  1. Mówi się „rząd Morawieckiego, myśli się Brytyjczycy”. Tych mogą się Żydzi przestraszyć. I nikt nie zginie.

  2. Od razu po wakacjach bedziemy mieli jasnosc co do agendy na najblizszy rok, ktora da nam zwyczajowy, coroczny kontredans z losowaniem zaproszen oraz przebieg akademii na Westerplatte, ktory to przyczolek PiS znacjonalizowal na poczatku swoich rzadow.

  3. na Westerplatte, ktory to przyczolek PiS znacjonalizowal na poczatku swoich rzadow.

    Pan (Malinowy) jak zwykle bredzi i pisze kłamstwa. Teren Westerplatte należał do miasta, a nie do prywatnych osób czy instytucji. Zmieniono tylko publicznoprawnego właściciela, i bardzo dobrze, bo poprzedni zrobił z tego miejsca właściwie wysypisko śmieci.

  4. Wykreślono „Wolne miasto”w rubryce właściciel?

  5. Może to naiwne pytanie, ale kto pyta, nie błądzi. Dlaczego „…myśli się Brytyjczycy”? Mógłby Pan tę myśl nieco rozwinąć?

  6. Coraz częściej pojawia się pytanie ,, ..a co robi/ zrobiła Konfederacja?..”

    To raptem 11 posłów, mogą co najwyżej groźnie palcem w bucie pokiwać.

  7. Mieszkalem w Trojmiescie krotko, ale na tyle dlugo, zeby zrozumiec, ze w opinii i mentalnosci mieszkancow region Kaszub nie podlega Warszawie i Polsce, z ktora jedynie zyczliwie koegzystuje. Podobna sytuacja panuje na Podhalu, chociaz widac, ze Sebastian Piton powoli sie polonizuje.

  8. W Gdańsku mieszkają Lemingi .Nie Kaszubi.

  9. Drobna. ale stanowcza „suka” Witek usadzila najbardziej agresywnych przedstawicieli Konfederacji za brak kagancow w getcie lawkowym – jak to ladnie okreslil Grzegorz Braun.
    Korwin-Mikke wyniosle ja ignoruje, bo jest dla niego za stara i dzieci z nia miec nie bedzie, natomiast mlody Sosnierz potrzebuje, zeby go ktos poglaskal i uspokoil po tym, jak byl wyzywany i szarpany przez tlum, wiec moze tutaj cos zaiskrzy.

  10. Ja mieszkałem w Chyloni.

  11. Dzień dobry. Ja też myślę, że za tymi inkryminowanymi generałami w cieniu stoi Korona. Oni zawsze chętnie się posługiwali żydowskimi rękami, kiedy trzeba było odwalić czarną robotę, która Koronie samej trochę nie przystoi. Fakt, dawali im też zarobić, ale pewnie ne tyle ile tamci chcieli a ile jazgotu przy tym powstawało, tak że najemnicy wcale się nie orientowali, że na koniec i oni są wśród przegranych. My tych Żydów trochę demonizujemy, częściowo na skutek ich propagandy a też i planowo rozsiewanego antysemityzmu tu i antypolonizmu tam. Tak po prostu ma być, że zamiast zobaczyć swój długofalowy interes i jedna i druga strona ekscytuje się jakimiś akcjami obliczonymi na krótką metę. A na koniec, w glorii, żeby nie powiedzieć w białym fraku, wchodzi przedstawiciel Korony…

  12. I tu jest problem. Wołosi podhalańscy przybyli grzecznościowo do Rzeczpospolitej, sprowadzając owce, oscypek, kierdle oraz kobiety o smagłej śródziemnomorskiej urodzie.

    Zaznają, jak Łemkowie, Bojkowie, górale beskidzcy i inni życzliwej gościny, więc niech szanują gospodarza, który ich przytulił w ich ucieczce przed Turkami.

    A jakby co to do Turcji droga wolna.

    Z Kaszubami nie wiem jak jest, trzeba pogrzebać w metrykach, podobno w 1939 chcieli szybko zakończyć wojnę z Niemcami, nie mając do nich głębszych urazów. Ale jak było i jest naprawdę nie wiem. W każdym razie postać naczelnego volksdeutscha Rzeczpospolitej budzi mieszane odczucia ….

  13. Przodkowie takich, jak on chodzili w giermkowskich rajtuzach i podawali strzemię braciom zakonnym albo swoje plecy.

    Kurski dobrze go zaanonsował w kampanii.

  14. Ale oni nie są od kiwania w bucie palcem, tylko od emisji „kontrowersyjnych” komunikatów

  15. Przypomina mi się piosenka o stu dżygitach

  16. Nie na darmo ministrowie finansów III RP są z nadania City. Tak myślę.

  17. Trzeba wykonać unik. W końcu trzeba zacząć boksować, według schematu wyćwiczonego przez śp. Feliksa Stamma. Głowa, praca nóg, balans, prawy czy lewy prosty, sierpowy.

    Na razie to został zadsny jedynie prawy prosty. Sierpowy na szczękę Benneta czy Lapida nie wylądował. Prosty nie wylądował jeszcze na twarzy czy wątrobie premiera korony. Na razie to proste przyjmuje niestety ale polski premier i prezydent.

    Nie ma co się zastanawiać trzeba zacząć boksować, poprawić prawymi czy lewymi prostymi. Trochę obić szczękę Józia, Borysa, Franza, czy tego Beneta. A jak osłabną przygotować akcję zakończoną sierpowym, kończącym walkę przed czasem.

    Wizyta Premiera w Mińsku się kłania, tematów o interesach nie zabraknie. A nasi sojusznicy najlepiej jakby od tych wartości nieruchomości płacili podatek. To by był odczuwalny. Nałożyć kary po kontroli, wykluczyć z przetargu, gdzie mogą parę groszy zarobić.

    Wojna czy jak kto woli rywalizacja lub konfrontacja się po 1990 dla sojuszników się nie skończyła, dla naszych eli tak, padli na kolana i po regeneracji nie staneli do kolejnej walki, i do kolejnej …

    Naszych 10 kwietnia 2010 paraliżuje. Lepsza brutalna prawda niż najlepsze kłamstwo czy złudzenia. Polityka to nie praca dla grzecznych i uczciwych dzieci.

    Trzeba myśleć, mieć czym zadawać ciosy, być dobrze przygotowanym do walki – spójnym w ringu używając języka bokserskiego, mającym plan na kilka posunięć naprzód niczym w szachach. Czyli patrzeć przez aspekt polityczny, gospodarczy i społeczny, który jest jednością, a nie oderwanymi tworami.

    Wierzyć, np. że Fauci czy Daszek to są wolne elektrony bez kontroli służb specjalnych.

    Robi się nie ciekawie, ale musimy stanąć za premierem, prezydentem. Wolałbym, aby ostre słowa wypowiadał jakiś rzecznik czy minister niż Premier czy Prezydent. Tylko przypomnę państwa (władza, premier itd.) nie ma honoru, będąc w konfrontacji z sojusznikiem, wrogiem jako państwo nie mają honoru. Umowy zawiera się w danej chwili, a nie na wieczność.

  18. Ja tak nad tym się nie zastanawiałem, ale to by tłumaczyło dużo… Zgadzam się.

  19. Dobre, dobre…. chyba takie mamy realia tej zabawy….

  20. Nie szukał bym wrogów w Konfederacji. Wrogowie podmiotowości państwa są gdzie indziej. Im PiS może złożyć ofertę.

    Natomiast przypomnę, że art. 245 ksh jasno wskazuje że na walnym zgromadzeniu wspólników uchwały zapadają według zasadu 50% plus 1. TVN to sp. z o.o. Natomiast jak umowa spółki może wymagać 2/3 głosów (udziałów). Mogą też być głosy wspólnika miejszościowego liczone na zgromadzeniu wspólników podwójnie.

    Czyli podmiot zagraniczny w sektorze mediów nie powinien mieć więcej udziałów czy akcji jak 32% – media to też narzędzie polityczne, broń.

  21. O masakrzye w Piaśnicy ,szanowny Pan nie słyszał ?O Stuthofie też ?Ach jaki przypadek….

  22. Skoro idea demokracji, praw człowieka i tzw. zachodniego stylu życia na naszych oczach poniosła znaczącą porażkę w Afganistanie, bo tamtejsza ludność powiedziała: dolary tak, reszta nie – to po co nam TVN, który opiera się na tych ideach i nam je przekazuje, a my płacimy prawdziwymi pieniędzmi za tę iluzję?

  23. Konfederacja milczy, bo negocjuje z resztą odwołanie Marszałek Sejmu. A tu otwierają się duże możliwości…

  24. To byli w większości napływowi, a rdzenni byli na pokładzie MS Gustloff.

  25. TVN sprzedaje telewidzom fałszywe kody kulturowe, które są g*** warte w obiektywnym świecie, co pokazał Afganistan.

    Jeżeli Polacy to zrozumieją, to nawet holenderskie koncesje nie pomogą TVN-owi.

  26. Na razie poseł Braun musi się obyć bez nagłośnienia i utrzymywać dystans od stołu prezydialnego w sali posiedzeń. Jak suka nie da, to pies nie weźmie.

  27. Z tego, co Pani pisze rozumiem, że koło Konfederacji zbiera na hycla?

  28. Zatem okazało się, że nikt nie da złamanego grosza za wartości amerykańskie i zachodnie w Afganistanie i nie zaryzykuje niczym w ich obronie.

    Zainstalowanie tam aktywistów praw człowieka kosztowało podatników ogromne sumy tak samo, jak ich wstydliwa ewakuacja.

     

    Sens wojny afgańskiej polega na tym, że dostawcy broni i firmy szkoleniowe i doradcze zarobiły coś koło biliona dolarów z podatków zwykłych ludzi w Ameryce Północnej i Europie.

     

    Teraz pytanie brzmi, na co beneficjenci wojny zechcą wydać te gigantyczne pieniądze, bo przecież nie na drinki z palemką na egzotycznych wyspach? Takiej kasy nie da się wydać na nic normalnego, co my moglibyśmy sobie wyobrazić.

  29. Ci z Piaśnicy i Stuthoffu byli napływowi ?

  30. Uważam, że jeden przykład Donalda Tuska jest wystarczająco dobitny na potwierdzenie postawionej tezy, że regiony oddalone od centrum państwa grawitują w stronę innych ośrodków władzy i że taki problem istnieje. Wydaje mi się, że nie możemy powiedzieć, że takiego problemu nie ma, a zwłaszcza tam, gdzie propozycje korupcyjne mogą być szczególnie atrakcyjne pod względem materialnym.

    Gdyby chodziło wyłącznie o przejmowanie pozytywnych cech sąsiednich narodów, jak to miało miejsce w Wielkopolsce, to problemu by nie było.

    Uważam, że istnieją naturalne warunki do rozwoju separatyzmu na Kaszubach, który ma dobre i złe strony, natomiast niemiecka piąta kolumna odpowiada za te złe strony i jeszcze są inne „kolumny” z innych krajów.

    Jeżeli Tusk mówi, że urodzenie i wychowanie Polaka jest udręką i mówi to jako Kaszub, to powinna być jakaś reakcja lokalnych organizacji, a takiej reakcji nie było.

  31. Ci z Piaśnicy i Stutthofu w dużej części byli oddelegowanymi funkcjonariuszami II RP na teren b. zaboru i tu istnieje analogia z funkcjonariuszami PiS oddelegowanymi na obszar opanowany przez „układ”.

  32. Zmierzam do tego, że podziały partyjne mają większe znaczenie, niż podziały narodowe, bo przynależność do narodu nie daje prawa do zabijania drugiego człowieka, natomiast przynależność do partii (lub sekty) tak. Dlatego partie wykorzystują różnice narodowościowe, a nie na odwrót.

  33. Z tego powodu polscy żołnierze mieli prawo zabijać Afgańczyków, bo byli w sojuszu z syjonistami, a nie dlatego, że byli Polakami.

  34. Taa.12 tysięcy funkcjonariuszy II Rp w Piaśnicy i 65 tysięcy w Stuthofie.Dużo tych urzędników ,,nasłała ,,ta wredna II Rp

  35. Można jaśniej o co Panu chodzi?

  36. Uwaga: w wojnie afgańskiej 2001-2021 zginęło 60.000 talibów oraz 62.000 Afgańczyków po stronie koalicji anty-talibańskiej.

    Kto kogo przysłał i po co? I która strona miała rację?

  37. Ja mam pisać  jaśniej ????

  38. Co do pytania tytułowego – Zabiją tego  kto będzie nawoływał do pokoju, rozsoądku a już  na pewno jak zgłosi  jakieś  rozsądne  propozycje .

  39. Ok .Pisze pan że ,,nie wie jak to jest z Kaszubami.Podobno chcieli zakończyć wojnę w 1939,nie mając do nich głębszych urazów.,,Otóż wszyscy chcieli zakończyć wojnę w 1939 roku nie mając do Niemców głębszych urazów.Za to Niemcy mieli do wszystkich.W 1939 roku wkroczyli na Kaszuby z ,,listami gończymi ,,przygotowanymi starannie przez uczynnych sąsiadów którzy Kaszubami nie byli.Rosjanie takich nazywali ,,Niemcy Bałtyccy,,.Nie będę Pana uczył co robili w Piaśnicy i Stuthofie .Pan sobie doczyta .Jeśli dzisiaj Polska ma tam kłopoty z tożsamością mieszkańców to dlatego że Kaszuby z silnym poczuciem polskości leżą w Piaśnicy ,Stuthoffie i innych  miejscach każni.Nie mieli dzieci i wnuków .Dzieci ,,Niemców Bałtyckich,,natomiast świetnie wyrosły i robiły kariery  wszędzie gdzie się dało .Pan pisze że nie wie jak to jest z Kaszubami ….Ech …..

  40. Czyli Piaśnica i Stuthof to przede wszystkim miejsca martyrologii Kaszubów z silnym poczuciem polskości?

  41. Pierwsze Pan słyszy co ?

  42. Rodzina von Stauffenberga tez siedziala w Stutthof.

    Teza jest taka, ze wladze samorzadowe Gdanska od czasow prez. Adamowicza reaktywuja pamiec o Wolnym Miescie w opozycji do polskiej tradycji panstwowej.

  43. Po zamachu tam siedzieli ?Co do drugiego zdania pełna zgoda.Pewien Niemiec Bałtycki nawet dostał nagrodę imienia tego polakożercy Rathenaua.

  44. Nie kojarzyłem Piaśnicy tylko z Kaszubami, raczej z likwidacją pomorskiej polskiej elity. Do tego likwidacja chorych psychicznie i niemieckich przeciwników politycznych. Dzisiaj doczytałem o tysiącach zamordowanych polonusów z Niemiec.

    Za zwrócenie uwagi na męczeństwo Kaszubów dziękuję. Zastanawiam się kim byli zamordowani tysiącami z Gdyni ?  Taka zimne liczby dają jednak pogłębienie wiedzy i horyzontów.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.