Paź 242016
 

Przeczytałem wczoraj wywiad z ministrem Sasinem w Rzeczpospolitej. W zasadzie brak mi słów. Pan minister mówi bowiem o sprawiedliwości społecznej. O tym, że nowy system podatkowy powinien realizować elementarne zasady tej całej sprawiedliwości. Mam w związku z tym pytanie – kiedy, zdaniem ministra Sasina takie zasady były realizowane? Kiedy to było, ta cała sprawiedliwość społeczna, za której było wszystkim tak dobrze, że teraz musimy do tego wracać? Za Gomółki czy za Gierka? W swojej nieopisanej naiwności myślałem, że o sprawiedliwości społecznej nie usłyszę już nigdy w życiu, że teraz to będziemy już traktowani serio i nikt nam kitu wciskał nie będzie. Myliłem się. Jeden minister gada o sprawiedliwości, drugi buduje montownie niemieckich samochodów, w których zostaną zatrudnieni ukraińscy pracownicy, częściowo wykształceni w polskich technikach, tyrający za pół stawki, wypłacanej via niemiecka kasa przez polskiego podatnika. Pracownicy ci znajdą tę robotę poprzez pośrednika, który zedrze z nich wcześniej haracz i żegnani ze łzami w oczach przez swoje rodziny na Ukrainie, przyjadą na Dolny Śląsk. Pośrednikiem tym będą zapewne różne działające w Polsce fundacje, które deklarują, że jedyną ich misją jest przychylanie nieba biednym i potrzebującym. Trzeci zaś minister dostał nagrodę „Patriota roku”. Były kiedyś nagrody – człowiek roku. Nie wiem czy pamiętacie. Chyba Albin Siwak taką dostał. Ja, nie ukrywam, jestem poważnie zszokowany rozwojem wypadków. Aha, dodałbym jeszcze ojca jednego z ministrów, który wychodzi i świadom przecież zasobności własnej rodziny, mówi, że trzeba wprowadzić eutanazję, bo on nie chce być ciężarem dla dzieci.

Matrix to jest określenie zbyt słabe, żeby opisać te kurioza. Wróćmy jednak do tej sprawiedliwości społecznej. Nie ma czegoś takiego jak sprawiedliwość społeczna. To o czym mówi Sasin nosi inną zgoła nazwę i od sprawiedliwości jest niesłychanie odległe. To się nazywa „przerzucanie kosztów utrzymania”. Oni chcą przerzucić koszta utrzymania przemysłu na barki podatnika, a co za tym idzie zrównać wszystkich ludzi do poziomu brudnych proli, którzy piją dżin zwycięstwa i palą papierosy zwycięstwa. To jest numer ćwiczony od początku świata, albowiem od początku świata ludzkość boryka się dwoma tylko problemami – jak utrzymać tanią produkcję i kontrolę nad wszystkimi wartościowymi rzeczami na świecie. Wszystko inne to są didaskalia, którymi my się ekscytujemy zupełnie niepotrzebnie. Tym dwóm aspektom poświęcone są wszystkie publikacje ekonomiczne, historyczne, a niekiedy także religijne. I teraz kiedy słyszymy z ust ministra Sasina słowa „sprawiedliwość społeczna” to wiemy, że chodzi o to, by jedynym pracodawcą w Polsce było państwo i niemieckie koncerny wpuszczone tu przez Morawieckiego. Żeby ten horror najpierw stworzyć, a potem utrzymać wystarczy wręczać co roku nagrodę „patrioty roku” i kręcić filmu o patriotyzmie, a także o naszej skomplikowanej historii, oraz wydawać patriotyczne tygodniki, w których patriotyczni dziennikarze pisać będą o perspektywach rozwoju przemysłu tekstylnego produkującego patriotyczną odzież. Nie wygrzebiemy się z tego nigdy.

Sprawiedliwość społeczna nie jest kokieterią wobec ludu pracującego jak się wydaje osobom naiwnym i dotkniętym psychicznymi dysfunkcjami. Sprawiedliwość społeczna to kokieteria wobec wielkich inwestorów, którzy muszą gdzieś znaleźć miejsce dla ulokowania swojej produkcji. Ta zaś musi być tania. Tylko obszary i grupy upośledzone, zdewastowane i ubogie, a także permanentnie oszukiwane przez swoich zarządców nadają się do takiej operacji. Kłopot w tym jedynie, by to co jest katastrofą, przedstawić im jako szansę. I my taki właśnie spektakl oglądamy przed naszymi oczami. Socjalizm, czyli inaczej bandytyzm zapośredniczony, przechodzi kolejne przeobrażenie i nie jest to ostatnia faza jego istnienia. Nie ma się co łudzić.

Zastanawiałem się dziś z rana nad największą zagadką PRL czyli nad ofiarami czarnego, grudniowego czwartku roku 1970, których śmierci do dziś nikt nie potrafi wyjaśnić. Jak wiecie nie pierwszy raz się zastanawiałem i jak wiemy nie tylko ja. Odpowiedzi na tę kwestię nie udzieli nam nikt, nie udzielił jej nawet Antoni Krauze w swoim filmie, co nie przeszkadzało wszystkim okrzyknąć tego obrazu ważnym i potrzebnym, albowiem uczczono pamięć ofiar. Jest taka piosenka Jacka Kleyffa – Telewizja – a w niej są słowa – świeże groby zawsze wzruszą, niezależnie gdzie kopane, jak porosną wyjdzie na jaw, kto szczuł i co było grane. No więc te groby porosły, a my dalej nie wiemy kto szczuł i co było grane. Mamy jednak pewną perspektywę historyczną i mamy – jak mawia mój kolega – duże klocki, którymi możemy się pobawić. No więc układanka z dużych klocków wygląda tak: zdjęto Gomółkę, siermiężnego komucha, który najbardziej na świecie bał się Niemców i ich pieniędzy. I za nic nie mógł uwierzyć, że w Polsce kiedyś każdy będzie miał swój samochód. Zastąpił go Gierek, człowiek bywały w świecie, który nie wiadomo z kim się tam spotykał. Zaczął on rządy od obietnic i zaciągnięcia kredytów. Może to jest jakiś trop – te kredyty? A dlaczego ci ludzie zginęli? Żeby jedni towarzysze mogli pokazać innym, że żartów nie ma i nie będzie, bo inwestycje w rozwój państwa to sprawa poważna. Czy teraz, przy okazji umowy CETA też ktoś zginie? A jeśli tak to gdzie? I co może być alternatywną dla tej umowy? Wojna europejska, światowa czy jakaś inna? Bo rozumiem, że takich propozycji nie składa się ot, tak, nie mając jakichś alternatywnych rozwiązań.

Cechą przyrodzoną socjalizmu jest jego dwoistość – aż się chce powiedzieć – dualizm manichejski, ale to tak trochę dla żartu. Socjaliści usiłując odgadnąć zamiary inwestorów zainteresowanych lokowaniem taniej produkcji na ich terenie, dzielą się na kilka frakcji i zwalczają się potem zaciekle. Boje te – dobrze przecież widoczne – postrzegane są przez nas, biednych frajerów jako walki patriotyzmu z nie-patriotyzmem, albo prawdziwego socjalizmu z socjalizmem fałszywym, albo jeszcze czegoś z czym innym. To fikcja. Zawsze bowiem są to walki frakcyjne toczone o zarząd nad terytorium, zarząd namiestniczy, a nie rzeczywisty. Walki te, jak wiemy, od początku świata prowadzone są z niezwykłą brutalnością. Owa brutalność powoduje, że w sercach naszych wzbiera fala współczucia, dla tych mniej brutalnych, a co słabsi na umyśle ludzie uważają, że można się nawet z tymi słabszymi utożsamić. Wczoraj jednak minister Sasin wyraźnie nam powiedział, że jednak nie można. Dziękujemy panie ministrze. Teraz już sprawa jest jasna.

Chciałbym jeszcze rzec coś w kwestii nagrody dla ministra Macierewicza. Proszę państwa, jest coś niesłychanie zawstydzającego w organizowaniu konkursów branżowych, które wygrywa potem dyrektor zjednoczenia przedsiębiorstw, bo mu się słusznie nagroda należała. Z nami jest jeszcze dodatkowy kłopot, bo ostatnie dni, ostatnie decyzje i posunięcia wskazują, że te zjednoczone przedsiębiorstwa, to zjednoczone przedsiębiorstwa rozrywkowe. Tak więc minister Macierewicz odebrał nagrodę zjednoczonych przedsiębiorstw rozrywkowych, których okazał się szefem. Nie wiem co tu dodać. Może tyle, że nie można nagradzać ministrów za patriotyzm, bo patriotyzm jest ich psim obowiązkiem, nagrodą jest posada ministra, a za nie wywiązywanie się z patriotycznych obowiązków można ministra postawić przed trybunałem stanu. Jak na razie ani Tusk, ani Schetyna tam nie stanęli. Sprawy zostały popchnięte w innymi kierunku – zamiast karania winnych, macie nagrody dla naszych. A co one warte i kto nagradza – pyta człowiek niezorientowany. No jak to – oni sami się nagradzają, za dobrą robotę….Przypominam, że dziś wieczorem w klubie Hybrydy patriotyczni publicyści wręczą najlepszemu młodemu publicyście nagrodę złotej ryby. Jest to figurka ryby z gipsu, której jakiś wariat dorobił twarz felietonisty Rybińskiego. Nie ma to żadnej wartości, jest brzydkie i łatwo może się potłuc, już nawet środowiska nie integruje za bardzo….ale jest, jest nagroda….

Na tym kończę na dziś. Zapraszam na stronę www.coryllus.pl do księgarni Przy Agorze, do sklepu FOTO MAG i do księgarni Tarabuk. Przypominam też, że w sklepie Bereźnicki w Krakowie przy ul. Przybyszewskiego 71 można kupić komiksy Tomka.

Zapraszam też na stronę www.rozetta.pl gdzie znajdują się nagrania z targów bytomskich.

Telefonów dalej nie odbieram

  89 komentarzy do “Nie – dla socjalizmu z ludzką twarzą”

  1. Przy okazji Sasin powiedział, że dążą do zatrudnienia na umowę o pracę, by pracownicy nie zakładali własnej działalności gospodarczej.
    Wydaje mi się, że jak pracownicy zakładają własną działalność gospodarczą to widzą jak na dłoni jakie są obciążenia fiskalne (PIT, CIT, ZUS we wszelkich odmianach). Po co mają to wiedzieć. Jak mają umowę o pracę to nie będą sobie tym głowy zaprzątać i będą się interesować ile dostają „na rękę”. Że ich „na rękę” jest obłożone chorendalnym podatkiem to będzie problem pracodawców. A jak ci zaczną narzekać to się stwierdzi, że kapitalistyczni, zagraniczni, magnaccy, ziemiańscy czy jacy tam kolwiek krwiopijcy chcą przerzucić koszty na pracowników i po zawodach.

  2. A po co ta eutanazja, wystarczy oddać rodzica do takiego domu starców, co to jest nieempatyczny, sprawny w zakresie braku opieki, rekomendowany statutowo na rynku usług senioralnych, takiego co kieruje się zyskiem a nie jakąś wydumaną na przykład „sprawiedliwością społeczną”, czy opiekuńczością. Następnie zadzwonić po trzech – czterech tygodniach i jak trzeba będzie to załogę takiego domu ponaglić …. I starczy.
    A taki pensjonariusz ma jeszcze kilka tygodni na refleksję…..
    Po co ta eutanazja, dobra struktura wystarczy.

  3. Pięć osób zginęło w katastrofie małego samolotu na lotnisku na Malcie. Byli to urzędnicy agencji unijnej Frontex.
    Wiadomość została zdementowana.

    .

  4. Analizowanie wypowiedzi ludzi którzy nie mają pojęcia o czym mówia nie ma sensu…ja proponuję raczej analizę wypowiedzi czy też działań ludzi którzy faktycznie kierują polityką w naszym kraju…do których można zaliczyć nowego wice ministra spraw zagranicznych RP Roberta Greya…ciekawostka prawda? iż obywatel USA zostaję wiceministrem RP…wygląda na to iz brak ludzi rozgarnietych z Polskim obywatelstwem którym można by było zlecić kierowanie ważnymi odcinkami..ah własnie czy ktokolwiek może coś przytoczyć z publicznych wypowiedzi ministra Greya? …:))

  5. Sama logika pięknie nam mówi czym jest sprawiedliwość społeczna. W realnym świecie mamy dychotomiczny podział na sprawiedliwość i niesprawiedliwość. Skoro więc sprawiedliwość społeczna nie jest sprawiedliwością, to musi być tym drugim. Tyle można o niej powiedzieć, bo resztę treści wypełnia akurat rządzący. Co się tyczy pisiorów, to wciąż niezmiernie dziwi mnie, że ludzie, zazwyczaj parę lat starsi ode mnie, dziwią się, że ich rządy tak właśnie wyglądają. Za stary nie jestem, ale nie już taki młodzieniaszek i pamiętam jak w jednej z debat w 2005 roku Lech Kaczyński, czyli prawdziwy świecki święty (z tym świeckim świętym, że jest dokładnie tak samo jak ze sprawiedliwością społeczną), który grzeje Polaków (nie tam jakaś Blida) z rozbrajającą szczerością powiedział, że przymus emerytalny musi być, bo nie wierzy w odpowiedzialność i dalekowzroczność młodych ludzi. Nie powiedział przy tym, kiedy według niego się młodość kończy, jednak pokazuje nam ta wypowiedż za kogo pisiory uważają Naród. Za zlepek egoistycznych i nieodpowiedzialnych gówniarzy, którym trzeba podcierać nos i pupcię. I tak nas traktują dzisiaj.

  6. Kazik Staszewski się kłania ‚A różnica, że jedni mówią, że PRL była „cool” – a drudzy, że nie
    I że jedni mówią, że pewno Boga nie ma – a drudzy mówią, że jest
    Ale zasadniczo to jest jedna formacja nad wyraz pasożytnicza ‚…

    Ja wiem, że KS zakręcony jest zdrowo – ale akurat w tym tekście trafił w dziesiątkę (parafrazował kogoś z UPR chyba). Ale czemu się tu dziwić? JarKacz regularnie mówi, że kluczowe jest obsadzenie posad właściwymi ludźmi, czyli ewidentnie system jako taki mu się podoba. A jaką Wielki Strateg ma rękę do ludzi to widzieliśmy podczas kadencji 2005-2007 – i wyglada na to, że raczej mu się z wiekiem nie poprawiło. Ja nie wiem, czy to jest kwestia mentalnego zakażenia PRLem? Nie chcą albo nie umieją pojąć jeden z drugim, że bez własności w polskich rękach (ziemi, przedsiębiorstw etc) jedyne co nam zostanie to przewalanki słowne i podkręcanie emocji. Durnie czy sabotażyści – oto jest pytanie.

  7. W tle zawsze trzeba pamiętać o ludzkiej naturze, pełnej szlachetności i równolegle niewyobrażalnej małości.

    W małych plemionach sprawiedliwość sama się reguluje, w dużych społeczeństwach pojawia się szansa na megamanipulacje. Działa zasada przedstawiona w etiudzie szkolnej Polańskiego „Ssaki”. Bohaterowie filmu dosiadają siebie na zmianę i ujeżdżają, walcząc o dominację. W roli jednego z jeźdźców legendarny Frykowski.

    Metaforę filmu dodatkowo rozwinę:

    W tzw. komuniźmie dążono, by człowiek unosił się na niewidocznej lektyce. Prace wciąż trwają.

    W tzw. kapitaliźmie jeden człowiek dźwiga jednego człowieka, walka idzie kto jest w danej chwili na dole, a kto na górze. Wierzganie i wzajemne zrzucanie się jeźdźców przebiega sprawiedliwie.

    W tzw. socjaliźmie jeden człowiek dźwiga dwóch, trzech i więcej w zależności od etapu i raczej niewielką ma szansę na zmianę ról, wszystko w duchu sprawiedliwości społecznej.

  8. Sprawiedliwość Społeczną mamy wpisaną w Konstytucję, kiedyś to badałem – nie ma definicji. Właściwie każdy ma własną więc wychodzi, że jej w ogóle nie ma. To taki niemal paragraf 22 służący do zasłaniania wszystkiego.
    Takie filmy jak Czarny Czwartek, Katyń, Wołyń, czy Smoleńsk, a nawet Ogniem i Mieczem czy 1920 zablokowały tematy. Zatkały je
    Uzyskanie kasy na wznowienie tematów będzie kwitowane – „przecież już było”
    a propos byłem na Wołyniu i mogę potwierdzić parcie na dyskredytacje narodowości, ale znalazłem też jeszcze bardziej gównianą manipulacją. Jak masz ochotę, to napisałem Ci w prywatnej wiadomości na fb.

  9. Socjaliści z Walonii zablokowali CETA, mają czas na zmianę zdania do dzisiejszego wieczora, planowano parafować traktat 27.10, ale raczej do tego nie dojdzie, zobaczymy czy ich kupią czy ktoś zginie.

    W Kanadzie natomiast za kilka lat wybuchnie powstanie ludowe o… wodę pitną, dziś ubożejąca ludność Kanady dostaje spore dawki gender, żeby osłabić przyszły proces rekrutacji partyzantki.

    Kolega pracował w ważnym korpo – usługi inf. – trochę go irytowało, że 1/3 jego wypłaty pochodzi z podatków Polaków, a korpo to tylko budynek z komputerami, który można ewakuować w pół dnia do innego kraju, który pokryje większą część kosztów. Zupełnie absurdalna sytuacja – zero korzyści, tylko podatnik płaci, jakby to jakiś prestiż był, ze kilka biurek taaaaaka ważna firma ma w Polsce.
    A do tego stopień pogardy dla tubylców ze strony Anglosasów nieprawdopodobny.

    My swój model gospodarczy zawsze małpowaliśmy, bo Polska nie istniała i nadal nie istnieje poza I RP, trzeba stanąć w prawdzie wreszcie.

    W II RP i w ‚czeciey’ na starcie tak samo walczono z inflacją – okradając Polaków – kradzież elity traktują jako konieczność dziejową. Za konserwatyzm monetarny IIRP też ludzie zapłacili sporo,
    bo dumping państwo stosowało przy eksporcie, czyli znów podatnik płacił. Dziś Morawiecki też dumping uprawia, tylko przy imporcie inwestycji – bo tak trzeba, bo konieczność dziejowa, bo jak inaczej.

    Nasi nie wierzą we własne siły, ludzie z takimi kompleksami są podatni na manipulację, wystarczy żeby ktoś ważny ich po garbie poklepał – good polack – i oni szczerze, dobrowolnie i radośnie będą obcą agendę realizować jak własną – w poczuciu patriotyzmu. A później zasugerują, żeby się zabić przez osiągnięciem wieku emerytalnego.

  10. Dokładnie tak to leci(ało) i dokładnie tak to widzi(ał) „prosty lód”
    Zamiast komentarza polecam klasyka – Jacek Kaczmarski „Budowniczowie z petrobudowy”

    „Nie pękaj koleś, nie łam się, przecie
    To o nas wczoraj stało w gazecie:
    Pisała sama „Trybuna Ludu”,
    Że nas pociąga romantyzm budów.
    W takim pisaniu nie ma usterek…
    Postaw literek, niech brzękną szkła!
    Przed nami naród pochyla głowy:
    Inżynierowie z Petrobudowy.
    Kładziemy lachę, niech brzękną szkła!
    Przed nami naród odkrywa głowy:
    Inżynierowie z Petrobudowy!
    Kładziemy lachę, niech brzękną szkła,
    Budowniczowie na 102!

    Pić życia rozkosz, a cóż nam to szkodzi?
    Nawet PKS do nas dochodzi,
    A w zeszłe święto miałem kobitę,
    Co miała obie nogi umyte.
    W Warszawie Ptaszyn niech zdziera płuca,
    Niech tańczy Gruca, Holoubek gra.
    My tutaj mamy program gotowy,
    Inżynierowie z Petrobudowy.
    Kładziemy lachę, niech brzękną szkła,
    Budowniczowie na 102!

    Ciężko się żyje o suchym chlebie,
    Za to nikt grobów nam nie rozgrzebie.
    Szatkuj dwie zmiany zimą i latem,
    Wyśpisz się w piachu pod kombinatem.
    Rąk trzeba wiele, pomników mało,
    Kogoś złamało, lecz życie trwa.
    Więc niechaj zabrzmi slogan bojowy:
    Inżynierowie z Petrobudowy,
    Kładziemy lachę, niech brzękną szkła,
    Budowniczowie na 102!

    Choć nie ma w kabzie srebra ni złota
    Przyda się przecież nasza robota.
    Dopchamy wreszcie, w którymś tam roku,
    Do wojny, co to ma być o pokój.
    Co oszczędzimy, to ktoś ukradnie,
    Idzie składnie, jakoś się pcha.
    Więc wykonajmy plan narodowy,
    Inżynierowie z Petrobudowy,
    Kładziemy lachę, niech brzękną szkła,
    Budowniczowie na 102!”

    https://www.youtube.com/watch?v=loLEjbkQuzQ

  11. Eutanazja jest potrzebna żeby ludzie nie dożywali i nie widzieli efektów konsumpcji jedzonka z Monsanto… Oooo!

  12. Za Wiki

    „Społeczna gospodarka rynkowa – forma gospodarki, która rozwinęła się w Niemczech Zachodnich po II wojnie światowej i w założeniu stanowi połączenie gospodarki rynkowej i dużego zabezpieczenia socjalnego pracowników. Według tej koncepcji polityka gospodarcza powinna służyć realizacji celów o charakterze ogólnospołecznym oraz zagwarantować zabezpieczenia socjalne, tak aby zmniejszyć ryzyko utraty środków do życia przez obywateli. Bezpośrednim celem społecznej gospodarki rynkowej jest zapewnienie pełnego zatrudnienia, wspieranie regionalnej mobilności siły roboczej (walka z bezrobociem strukturalnym), ochrona pracy przez regulacje stosunku pracy między pracodawcą a pracownikiem, poprawa na rzecz sprawiedliwego podziału dochodu narodowego, przy jednoczesnej dbałości o wzrost wydajności w gospodarce.
    Jednymi z wielu instrumentów, jakim posługuje się państwo w tej gospodarce są: ustalanie płacy minimalnej, stosunkowo wysokich podatków przy zapewnieniu całościowej ochrony socjalnej (ubezpieczenie społeczne, zwrot kosztów leczenia itd.), niskich cen na artykuły pierwszej potrzeby (polityka subwencji wobec producenta), wspieranie kupowania przez pracowników udziałów w przedsiębiorstwach, w których pracują, a także rozwijanie szkolnictwa publicznego na wysokim poziomie. Jak to często ujmują zwolennicy społecznej gospodarki rynkowej, celem jest to, aby „na bazie gospodarki konkurencyjnej powiązać wolną inicjatywę z – zabezpieczonym już przez osiągnięcie gospodarki rynkowej – postępem socjalnym”.

    Zasady społecznej gospodarki rynkowej zapisane są w art. 20 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej”…”

    Więc uprawianie innego rodzaju gospodarki jest niezgodne z konstytucją 🙂

  13. Dawno temu czytałem o tym że wielkie połacie żyznej ziemi na Ukrainie wydzierżawili w użytkowanie wieczyste „chińcyki” którzy chcieli mieć własny spichlerz zdrowego żarcia… Zapamiętałem sobie tę informację i przypomniałem sobie natychmiast gdy jakiś czas potem (kiedy już miały ruszyć poważne inwestycje) zaczął się Majdan.

  14. to nie jest to samo co sprawiedliwość społeczna.
    Art. 2.

    Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

  15. Szanowny Panie, może i ta społeczna gospodarka się rozwinęła w tych Niemczech (Zachodnich) po II w.ś. ale mnie coś się widzi, żę podwaliny to kładł onkel Adolf. Wszyscy; i pracodawcy i pracownicy byli zapisani do związków i składki płacili. A sekretarz obkomu z NSDAP tylko chodził i zaglądał, czy mu na rejonie wszystko gra i koliduje.

  16. Pan jesteś defetysta względem II RP. Już tylko czekać aż prof. Cenckiewicz. wyda wybór pism plk Matuszewskiego i kużden jeden będzie mógł zaczerpnąć z tej krynicy mądrości także ekonomicznych.

  17. Ja już nie jestem fanem Matuszewskiego, przeszło mi….

  18. oho

    ktoś na katarynie mocno pogrywa
    https://twitter.com/antyleft_?lang=pl

  19. II RP miała tę przewagę nad III, że żyli jeszcze ludzie z etosem I RP, ludzie myślący samodzielnie i rozumiejący na czym świat stoi. O to tylko chodzi, o niezależność myślenia o gospodarce, żadnych -IZMÓW z importu.

  20. Szanowny Panie, a Pan to wie, o tym etosie, bo w „Najnowszej historii politycznej” Poboga-Malinowskiego przeczytał? Po 1989 roku w jakimś wywiadzie dla prasy krajowej prawie stuletni Wacław Jędrzejewicz przekonująco opowiadał o tym, jakimż to zaskoczeniem dla elity sanacyjnej był 17 września i wiedza o tajnych protokołach. Tylko o tym, że ich treść polska prasa 30 sierpnia 1939 roku podała, to już nie wspomniał. Podobnie, jak o tym, że Kliment Woroszyłow w wypowiedziach dla pracy angielskiej zaprzeczał ich istnieniu w tym samym sierpniu 1939 roku. Trafnie Gospodarz bloga całą tą sanacyjną bandę wicekomunizmem nazwał.

  21. etos I RP = posiadanie czegoś na własność, co przy odpowiednim nakładzie pracy i talentu przynosi zysk, który można przeznaczyć na kredytowanie produkcji dla tej samej kategorii właścicieli, co udzielający pożyczki. Co ważne, za taki zysk nie idzie się do piekła.
    Nadwyżki w razie potrzeby inwestuje się w zaciąg piechoty.

    etos kolejnych RP = pieniądze się biorą nie wiadomo skąd, można je dodrukować, albo pożyczyć u wrogów, można liczyć na dotację, łapówkę lub żołd urzędniczy, fucha urzędnicza to szczyt aspiracji,
    a bieda…. biedę się zniesie ustawą…. podwyższającą podatki

  22. To nie Kaczmarski – To stary Staszewski jak był głównym architektem w Płocku.

  23. Śpiewa Kaczmarski, a że Staszewskiego to wiem 🙂

  24. nie, to kolonializm wewnętrzny, taka innowacja – z braku sił na ekspansję zagraniczną 🙂

  25. Ależ nigdzie nie twierdze że to to samo. Zwracam tylko uwagę że u podstaw tak sformułowanej „gospodarki” leży właśnie (i kwiczy) „sprawiedliwość społeczna” 🙂

  26. Szanowny Panie, cytat umieściłem w zupełnie innym kontekście 🙂 …a podwaliny to już Bismarck kładł.

  27. Gomułka, panie coryllós.

  28. Oczywiście Sakiewicz kasy na portal o życiu erotycznym białowieskich wiewiórek nie potraktuje w ten sam sposób, bo to przecież ogromna jakościowa różnica.

  29. a gdyby się za te pieniądze przeniósł do lasu na stałe ? Warto chyba zapłacić za to ? 🙂

  30. Odys – zapewniam , że emeryci za długo nie pożyją, wystarczy być w takiej „pseudo – opiekuńczej” strukturze. Gazet nie czytasz?

  31. A Pan to ten od kotła? Proponuję zatem nie pochylać się i nie zaciągać 🙂

  32. Ja tam bym mu kazał iść do lasu z kamerą z zadaniem, by przez dwie minuty utrzymał wiewiórkę w kadrze. Drugi gość powinien utrzymywać w tym czasie w kadrze Sakiewicza. Potem filmik z tego iwentu powinien wylądować na youtubie i z ilości wejść byłaby czysto i kapitalistycznie zarobiona kasa.

  33. Problem polega na tym, że tzw profesor, czyli Bartoszewski, umarł… I ktoś musi grać jego rolę…..:(.

    .

  34. „Gomułki” mr Koryllóz

  35. to też rozwiązanie [ostateczne];- pojęcie eutanazja musi być wszczepiane jako norma poprawnosciowa ‚za wolność waszą i naszą’ – wszyscy po 60-ce do piachu, kopią groby 59-cio latkowie, z rozpędu tez dla siebie; witaj jutrzenko swobody!!!

  36. a owi ‚nie pisiory’ to k… lepsi? towarzyszu

  37. taka info była wielokrotnie podawana od kilku lat szlaban na info o tym co sie dzieje wokól granic RP

  38. Jar ma rękę do właściwych patrz: Marcinkiewicz i reszta

  39. wg konstytucji RP jest krajem rad [rada na każde żądanie i wg każdej zaordynowanej potrzeby]

  40. to jest twoja granica poznania?

  41. jeden h/ch… i tak wiadomo o kogo chodzi, a ty się zastanów nad problemem jaźni w ujęciu metafizycznym na podstawie canta, ok? niebo gwiaździste nad tobą czy co?

  42. to jest sen o kasie, o wielkiej kasie, o krewetkach, mercedesach, etc;- a wieiworki a kogo one obchodzą i tak je adoptują te jak im tam feministki czy inne …

  43. to tłumaczy wszystko, a nawet więcej niż wszystko, kto nie buduje tego zrujnujem

  44. byle była „społeczna”, albo „narodowa”… ta rada. Bo bez rady nie da rady

  45. A u Osiejuka – Natalia Przybysz – kobita jest przekonana że jest autorką sprawiedliwości społecznej. To co jest bezbronne, to pozbawione jest racji. I to jest wygląda, że wg Przybysz jest sprawiedliwe. Ona uważa ze dobrze zrobiła.
    Co to było wczoraj pod pomnikiem AK w Warszawie?. Czy to sprawiedliwość społeczna? Trzy straszne kaszaloty po 30- tce wrzeszczały – aborcja na życzenie !!!!
    To ja się pytam – o co tu biega? To jaka jest różnica między Trynkiewiczem a …. nimi, tymi wrzeszczącymi.
    A zaraz się jeszcze może okazać że wrzeszczały jako opłacone z pieniędzy Fundacji którą założyła Kataryna i sędziowie a którą to fundację finansował zięć Rzeplińskiego z pieniędzy Ratusza, a pieniądze Ratusza to nasz podatek.
    No sprawiedliwość społeczna chyba w krzywym zwierciadle.

  46. Nie muszę o tym czytać z gazet, bo mam oczy i widzę co się dzieje naokoło. Problem w tym że są tacy którzy choć widzą to samo to nie potrafią (nie chcą) wskazać przyczyny tej patologii. Nie widzą też związku przyczynowo skutkowego między tym co się dzieje a decyzjami administracyjnymi swoich „przedstawicieli ustawowych” (alias „umiłowanych przywódców”).
    Staram się więc nie tylko czytać gazety, ale mówić również o tym o czym w nich przeczytać się nie da i wskazać odpowiedzialnych za to co widzę… i za to jeszcze zobaczę.

  47. Zakładam, że ci co mają sporo pieniędzy to nie ludzie marginesu, ale maja je z powodu cech tzw. „wolicjonalnych„, więc wyciąganie im z kieszeni za pomocą cudownego US, czy innego ZUSu to zwykłe świństwo. Państwo już od wielu lat pokazuje, że w sposób perfekcyjny potrafi wyłuskać pieniądze od tych co je mają i w tym celu zjednuje sobie biedotę, która robi odpowiednie tło. Ci niezamożni robiąc tło nie zwracają uwagi, że nic z tych złupionych pieniędzy do nich nigdy nie trafi, bo rolą państwa jest marnotrawienie tych pieniędzy w sposób niewyobrażalny, czyli redystrybucja między swoimi.

  48. Aha….a poza gomółką masz coś do powiedzenia?

  49. Lisicki dostał polecenie zostania antysemitą ? 🙂 Faktycznie coś się zaczyna dziać.

    http://dorzeczy.pl/id,12753/Prokurator-zajmie-sie-ksiazka-naczelnego-Do-Rzeczy.html

  50. Będą nas teraz podnosić z kolan. To ja chyba zostanę okrzyknięty żydowskim agentem, jak przeczytają to co już napisałem w nowej książce.

  51. Jak nie masz Pan nic lepszego do intelektualnego wypróżnienia, to się Pan nie odzywaj. Zbiór „nie-pisorów” jest niejednolity. Jedni są lepsi, drudzy gorsi od nich. A towarzyszem Pan swoich kamratów nazywaj, ja z rodziny genetycznie nieobciążonej.

  52. a i tak skończysz jako antysemita – ku rozbawieniu i zadziwieniu tego bloga;- nie martw się – mieszkałem na Kzazimeirzu w Krakowie i inspektor UKSu jasno mi powwiedział, ze jak mieszkałem na kazimierzu to jestem żydem no i musiałem go w prokuraturze zadenuncjować jako antysemitę – ubaw był po pachy

  53. W ubieglym tygodniu ten baran Sasin „produkowal sie” w Trwam’ie… z obrzydzeniem wysluchalam
    tego jego chorego pierdol*nia farmazonow.

    Wlasnie we Francji… juz jest przerzucanie kosztow na ludzi… w zamian zatrudniana jest kolejna rzesza totalnych idiotow, biurwokratow! Jeszcze 2-3 lata temu agencje pracy otwieraly sie jak… grzyby po deszczu… dzis te same agencje maja „zero ofert”… zaczynaja proponowac prace…
    za 5€ na godzine!… co jest ponizej tzw. minimum socjalnego!

  54. Denuncjacja to rzeczywiście ubaw po pachy. Przynajmniej dla niektórych. Dla mnie moralne dno.

  55. Tak…

    … to dopiero jest skurwys*nstwo i granda w bialy dzien, jakby w Polsce nie bylo czlowieka…
    trzeba bylo sciagac tego lacha z USA… juz jeden cwaniak byl Vincent z Londynu… teraz nastepny
    znalazl sie…

    … Bob budowniczy !!!

  56. Nooo… wszystkie ku*wy i zlodzieje laczcie sie… Ukraina czeka !

  57. Inspektor UKS jako zdane ramię grabienia ludzi przez państwo – zasługuje.
    Obejmuj cały kontekst, nie tylko wyimki.

  58. Uroki życia na skrzyżowaniu szlaków, rur, autostrad (w budowie).

    To mi przypomniało stary dowcip o partyzantach, Niemcach, lesie i leśniczym (!), do którego należała ostatnia kwestia: w……ć z lasu

  59. Wczoraj wrzucił Apes Cornelius (23 października 2016 o 22:25)

    Faktycznie, ten gościu, Robert aka „Bob” Grey, przyleciał z gotowymi projektami i wyciąga, to co należy lansować na danym etapie.
    „All that jazz” dobrze ilustruje zdjęcie, gdzie Jego Ekscelencja chyli czoło przed Szarą Eminencją.
    http://www.msz.gov.pl/pl/aktualnosci/wiadomosci/robert_grey_podsekretarzem_stanu_w_msz

  60. Poprzez sprawiedliwości społeczną realizuje się sprawiedliwość dziejowa. To jest dopiero sprawiedliwość !

  61. A co to nie człowiek? Zresztą nic wielkiego nie zrobił. Przynajmniej z tego opisu nic takiego nie wynika. Stary mnie zawsze uczył – nie skarż, nawet jak miałem rację.

  62. Pan Robert Grey zapewne ma w Polsce pilnować interesu, pytanie tylko czyjego? 🙂

  63. Coryllus w formie, ale czy w formie?
    Dzisiaj jest dzień testosteronu. Ja tylko czytam.

  64. Mooocny ten jelop… kolejny zreszta z USA… wczesniej byl Mundek od Macierewicza,
    „patrioty roku”…

    … w rzeczywistosci… IDIOTY ROKU !!!

    Teraz w slady podazyl pan Waszczykowski…

    … sprowadzajac tego kretyna… z tym detym sewe!

    HUCPA, HUCPA i jeszcze raz HUCPA… i Macierewicza i Waszczykowskiego !

  65. Już ukraińskie obywatelstwo przyjmują najzacniejsi obywatele RP np. Sławomir Nowak

    http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/slawomir-nowak-zostal-obywatelem-ukrainy/mfsvkv8

  66. Napewno nie polskiego… Nulandowego byznesu… USA BANKRUT !!! UE BANKRUT !!!… wiec u nas sobie „cicha przystan” chca zapewnic… ci z Chobielina
    to i na Ukrainie juz dawno „zalegendowani”…

    … nie trzeba konczyc „charwardu”… zeby to wiedziec!!!

    Naprawde biora polski narod za idiotow… ale sie przejada tym razem… PUSTAKI !!!

  67. Marnotrawienie cudzych = obywatela pieniędzy. Czy to nie jest immanentna cecha każdego systemu rządzenia ? Czy to będzie monarchia, czy dyktatura, czy komunizm w najczystszej formie, liberalizm czy panujący nam dziś miłościwie socjalizm.
    W demokracji teoretycznie możemy sobie wybrać, kto zmarnuje najmniej. Ergo możemy wybrać dyktaturę lub monarchię, która pozbawi nas demokracji.
    Postępując logicznie powinniśmy głosować na tych, którzy nie pozbawią nas demokracji byśmy mogli kontrolować marnotrawców. Ale czy możemy robić to skutecznie ? Szczególnie na poziomie kilkudziesięcio milionowego państwa. Czy wyjściem jest zmniejszenie obszarowo dzisiejszych państw do rozmiarów, które pozwolą na skuteczne zarządzanie i kontrolę przez obywateli ? Skoro nie możemy się dogadać w ramach Wspólnot Mieszkańców czy Spółdzielni Mieszkaniowych to jak to egzekwować w większych organizmach ?

  68. Pozostaje nam w tym momencie tylko edukacja i uswiadamianie braci-Ukraincow… przed powtorka „z rozrywki”… chcialam powiedziec z historii naszej, bardzo bolesnej az
    do dzisiaj… koga beda musieli…

    … wbijac na pal… za niedlugo!

    Trzeba sporzadzic liste… czarna… zdrajcow narodu polskiego i zlodziei narodu
    ukrainskiego:

    1. Balcerowicz – koszerny, antypolski, stary knur,
    2. Slawku Nowaku – zlodziej, POpapraniec, „zegarmistrz”,
    3. itd. itp…

    Cos w ten desen… to dziala!

  69. Poziom naszych polityków: x.Tadeusz Guz zapytał jednego z najważniejszych w Pisie, czy członkowie odbywają szkolenia, usłyszał w odpowiedzi: mają statut i to im wystarczy!!!
    http://www.youtube.com/watch?v=WZQ2fXyHvJA
    ok.40 minuty

  70. Czyjego…Grey to krzyżówka szwarca z wajsem,zdaje się?

  71. W Polsce to jest taki antysemityzm z ludzką twarzą nie ma się co obruszać.

  72. Nic czego nie powiedział wcześniej Korwin-Mikke, ale zdaje się Korwin jest tutaj passe.
    Może ta montownia jest jakimś zadośćuczynieniem dla Niemca za przejście pod kuratelę amerykańską?

  73. Dos-ko-na-le !!!

    A cymbaly z PiS’u… ze swoim statutem… prowadza Polske tylko… do zniewolenia !

    Tego wykladu powinien posluchac… m.in. ostatnio nagrodzony, nadpremier, wzmozony
    Tarczynski… i wielu im podobnych matolow !!!

    Dzieki… wspanialy ten wyklad… polecam wszystkim.

  74. to w 41 minucie, ale
    w następnych (!) minutach jest jeszcze gorzej.
    uff
    linkuję do witka

  75. Do Ryszarda Kwiatkowskiego..
    Nie życzę bliskich spotkań z „UKS” czy jak je zwał. ….. ał.
    To zostaje – nie na Życie – ale na pokolenia.

  76. Monarcha daje gębę i wtedy może być, że nazwą go ludzie Eustachy Łupieżca, a w przypadku rządów bez twarzy to nie wiemy kto nas łupi.

  77. John Rawls „Sprawiedliwość społeczna” pogląd odnoszący się do sprawiedliwego podziału dóbr w taki sposób aby poczucie niesprawiedliwości zostało zminimalizowane.

  78. dobry człowieku, R.Kwiatkowski jesteś kretynem i tylko tyle można powiedzieć o Twoim wyobrażeniu świata

  79. tak, spadaj na drzewo.

  80. „Durnie czy sabotażyści – oto jest pytanie.”
    Pierwsze drugiego nie wyklucza.

  81. A ja ‚spadłem z drzewa’, po obejrzeniu wywiadów na yt z „narodowym bolszewikiem” towarzyszem Śiwakiem w których mowa o towarzyszu „Wiesławie”, „partyjnej razviedce” oraz o towarzyszu Bratkowskim.
    „Partyjna razviedka” otwiera oczy na rozgrywki pomiędzy „chamami i żydami”.

  82. Jeśli chodzi w wyjaśnienie przyczyn procesów mających miejsce w PRL, m.in. strzelania do ludzi na wybrzeżu w 1970r., uważam, że nie ma lepszych materiałów źródłowych niż książki właśnie Albina Siwaka. To osoba, która przez całe życie pracowała dla dobra Polski, nigdy nie wyparła się wiary katolickiej i co najważniejsze znała osobiście osoby w Polsce najważniejsze, m.in. Gomułkę, Jaroszewicza, Jaruzelskiego i Kiszczaka. To osoba nieprzeciętnie odważna bo pisze prawdę często niebezpieczną np. na temat przyczyn zabójstwa Jaroszewiczów. Jego książki to teksty źródłowe uczestnika zdarzeń. Warto je poznać już teraz, a nie czekać 100 lat jak na wspomnienia np. Wojniłłowicza. Oczywiści wrogowie Polski o tym wiedzą i to tłumaczy opluwanie Siwaka i przyszywanie mu łatek betona czy komucha. Dla nas powinna liczyć się tylko prawda. Zaufali mu tak kryształowe postaci jak np. śp. Biskup Tokarczuk. Myślę, że Pan Gabriel Maciejewski pisząc swoją baśń o socjalizmie w PRL nie powinien ominąć jego tekstów. Osobiście przeczytałem wszystkie jego książki – warto. Polecam zacząć od książki : „Chciałbym dożyć takich dni”.
    Książki można obejrzeć na allegro , ale ktoś kto je tam sprzedaje zdziera skórę. Polecam nabyć je bezpośrednio u Pana Siwaka -płatność przekazem pocztowym (Albin Siwak tel. 22 611 97 55)

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.