Lip 052017
 

Michał zapytał mnie ostatnio, tak może nie za bardzo wprost, czy ja aby dobrze traktuję ludzi, którzy godzą się ze mną współpracować. Ja zaś musiałem się zamyślić na chwilę, a potem sam przed sobą przyznać, że traktuję ich źle. Jeśli ktoś przychodzi do mnie dobrowolnie i siedzi ze mną na targach, a także otwiera przede mną swoje serce i dzieli się przemyśleniami może się spodziewać samych najgorszych rzeczy. Najpewniej wysłucham go nieuważnie, zlekceważę a czasami może nawet przepędzę. Tak jak podejrzewają wszyscy moi wrogowie, myślę wyłącznie o sobie, jestem podstępny, nieszczery i nigdy nie mówię nikomu wszystkiego. Chwali mnie za to tylko jeden człowiek, mój kolega Kuba, który sam wpadł w życiu w niejedną pułapkę i niejednej uniknął. I on mówi tak – dzięki swojej nieufności ocaliłeś tyłek bardzo wiele razy.

Cała reszta, kiedy trafi na jakiś nieszczególny moment, jakiś nastrój nie taki, ma potem do mnie słuszne pretensje, że została potraktowana źle. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia dlaczego ludzie przychodzą do mnie na targi i poświęcają mi całe godziny ze swojego życia, po to, by słuchać dyrdymałów, które opowiadam. To jest niepojęte i niezwykłe, ale cieszy mnie bardzo i nie zamierzam nic w tym zmieniać. Ponieważ mamy lekki kryzys mocy przerobowych, który zdaje się dziś opanowałem, ale to się tak naprawdę okaże w sobotę, postanowiłem napisać coś podsumowującego. Coś na temat historii tego bloga.

Ci, którzy są już tu długo nie wiedzą zapewne, że stanowią trzecią już, albo może nawet czwartą ekipę komentującą na tym blogu. Nikt zapewne nie pamięta czasów tak zamierzchłych, kiedy to na blogu w salonie było dziennie mniej więcej siedemset odsłon. Ja starałem się tego nie zauważać i nie przejmowałem się znikomą ilością komentarzy. Dobrze robiłem, bo za rok liczba odsłon urosła do 6 tysięcy na dzień. Zabawa była na całego i wszyscy gadali jeden przez drugiego. Blog był całkowicie zmarginalizowany, a jednak nadawał ton całej salonowej dyskusji . Próbowały się tam zainstalować wszystkie trole, ale wyrzucałem ich zawsze bez litości. O jakości wpisów decydowali przeważnie komentatorzy. Nie przyznam się, że było mi przykro kiedy odeszli, a odeszło bardzo wiele osób. Być może z powodu niezrozumienia moich intencji, być może – nie mogę przecież do cholery brać wszystkiego na siebie – z powodu niezrozumienia swoich własnych intencji. Niektórzy się obrazili, byli tacy, którzy próbowali wrócić, ale ja się obraziłem, generalnie bywało różnie. Zanim zaczęły tu grać potężne emocje, zanim zaczęliśmy pisać o naprawdę poważnych sprawach, wielu komentatorów, ludzi o nieszczerych intencjach próbowało ten blog i jego autora jakoś ustawić. To się kończyło bardzo szybko wielkimi rozczarowaniami, bo nie ma takiego zaangażowania, nie ważne, pozornego czy autentycznego, którego bym nie podeptał w obronie własnej. Dziś trochę żałuję, ale jak powiadam były to dawne czasy i nie ma już do nich powrotu. Ponieważ dobrze jest uczyć się na własnych i cudzych błędach, a czasy mamy dziś trochę inne, może mniej dynamiczne jeśli idzie o blogosferę, ale na pewno swobodniejsze jeśli idzie o myśl, chciałbym wystąpić z pewnym apelem. Chciałbym prosić tych wszystkich, którzy lubili tu kiedyś przychodzić, żeby wrócili. Nie muszą wracać do mnie, ja tu jestem tylko jednym z wielu autorów i jak ktoś mnie uporczywie nie szuka, może nie zarejestrować mojego istnienia. Mamy nowe blogowisko, ono się nazywa Szkoła Nawigatorów i jest tam mnóstwo znakomitych autorów. Nie jest to żadna moja zasługa, bo nazwę blogowiska wymyślił onyx, zrobił je parasol, obrazek narysował Tomek Bereźnicki, a ludzie przyszli i piszą. Ja tylko patrzę z oddali na to i naprawdę rzadko się wtrącam. A pod cudzymi tekstami nie wpisuję się prawie nigdy, choć wiele z nich czytam. Tak więc, kto nie ma żalu i nie chowa urazy, kto pamięta ile było pięknych chwil dawnymi laty, niech wraca. Pojawili się już dwaj koledzy – ewaryst fedorowicz i black woland, mam nadzieję, że bloga zacznie wkrótce prowadzić Jacek Jarecki.

Wiele osób zadaje mi pytania co wolno, a czego nie wolno pisać. Ja zaś odpowiadam, że wszystko wolno. No, ale sami wiecie jak jest, wszystko wolno, póki mi coś do łba nie strzeli. Każdy kto miał w domu ojca alkoholika wie jak wygląda taka sytuacja i jakimi metodami się ją rozminowuje. Tak więc powtarzam jeszcze raz– wszystko wolno. Do sprawdzenia co wolno a czego nie służy regulamin, który parasol nosi w cholewce buta.

Ponieważ mimo najszczerszych starań mój egoistyczny i gwałtowny charakter niewiele się zmienia, a przez upływ lat w niektórych momentach wręcz się pogarsza, chciałbym z tego miejsca przeprosić tych wszystkich, którzy poczuli się ostatnio dotknięci, albo urażeni moją postawą czy słowami. Wiem, że tak było. Mam nadzieję, że nikt z powodu tych głupstw nie porzuci nas i nie odejdzie, tak jak kiedyś odeszli Nord, T-rex czy Pradziadek.

Nie snuję planów dotyczących blogowiska. Nie wiem jaka będzie przyszłość Szkoły Nawigatorów. Staram się realizować bieżące zadania i pomysły, to znaczy pilnować terminów wydawania kwartalnika i produkować nowe, mam nadzieję, że coraz ciekawsze książki. W przyszłym tygodniu najpewniej wydamy gazetę o naszych książkach i będziemy ją kolportować wraz z innymi publikacjami. Każdy kto chciałby mi pomóc w tym kolportażu będzie mile widziany.

Od dziś na stronie www.basnjakniedzwiedz.pl można kupić publikacje księdza Sławomira Kęszki z Kalisza. W sobotę zaś będę z nimi i z nowym kwartalnikiem na jarmarku Radia Wnet w budynku PASTY. Zapraszam.

Zapraszam też do sklepu FOTO MAG, gdzie wchodzimy łatwo wychodząc wprost z metra Stokłosy na samą górę do Subwaya, gdzie sprzedają kanapki. On się znajduje nad Rossmanem. Zapraszam do księgarni Przy Agorze, do Tarabuka i do antykwariatu Tradovium w Krakowie, do sklepu GUFUŚ w Bielsku Białej i do sklepu Hydro Gaz w Słupsku.

  246 komentarzy do “O historii tego bloga”

  1. coś w tym jest; jak tłumaczy się obywatelom jak mają się bronić to zaczynają opowiadać, opowiadać i żale wylewać i widać bariery: poznawcze, emocjonalne, ….;- to takie projekcje snów o dobrej Polsce i o tym, że ta Polska się obudzi, etc;- w międzyczasie staja się celem i ofiarami systemowej grabieży i wyzbywania z praw i do końca nie wiedzą dlaczego? panie dlaczego mnie to spotyka, dyć płaciłem podatki i byłem uczciwy? odpowiadamy: właśnie dlatego

  2. to, że nikt nie wie i nie jest pewny co zrobisz i co robisz w istocie jest atrakcją oraz wyzwaniem, obrażanie się? czy na deszcz/chmury/słońce można się obrażać?

  3. Gospodarz chyba potrzebuje wsparcia. 😉

    Gospodarz zyskuje przy spotkaniu w realu. To co w takim kontakcie punktuje to umiejętność słuchania i odpowiadania zgodnie z rybką podrzuconą przez odwiedzającego stoisko. Najczęściej odpowiedź jest dość rozwinięta, co zadowala pytającego. I ostatnia rzecz, która działa bardzo na korzyść to widoczna pasja, że ten człowiek zanurzony jest w tym co robi i nie wysłało go na targi wydawnictwo, żeby odbębnił te kilka godzin od do.

  4. OT do Parasola:

    Coś się zwaliło w szkole? Nie mogłem się zalogować na zapisane hasło wczoraj. Resetowanie konta też nie działa (mail nie przychodzi i w spamie tez go nie ma)

    Możesz zerknąć gdzie popełniam błąd?

  5. He he – mnie byś chyba musiał w pysk dać żebym się obraził 😛

    Ps. Wczorajszy wyimek z zeznań pani prok: Dlaczego pani powołała biegłego? Bo był na liście biegłych 😛

  6. wysłałem mejla

  7. Obraził, nie obraził. Może to jest ważne przy pewnym poziomie znajomości.

  8. Jeżeli to było do mnie to po prostu już tak długo czytam Gabriela i Krzysztofa że nie zwracam uwagi na ich humory i docinki. Tak mają i już. Jak napiszesz coś głupiego to dostaniesz po łbie. Nie musisz od razu się wdawać w sążniste „polemiki” i robić śmietnik.

  9. Zgadzam się z twoim zdaniem. A mój wpis był ogólny.

  10. Nigdy nie mogę zrozumieć, co oznacza słowo „chciałbym” w tym kontekście, tu cytat:

    „chciałbym z tego miejsca przeprosić tych wszystkich, którzy poczuli się ostatnio dotknięci, albo urażeni moją postawą czy słowami.”

    Mnie uczone, że w tym przypadku wyraża intencję autora słów, ale nie stanowi faktu dokonanego. Jest to maniera, dla mnie niezrozumiała, którą się słyszy wielokroć z ekranu telewizora. Prawdę mówiąc, dla mnie nieznośna. Obrażalski nie jestem, ale rzeczowej argumentacji wysłucham.

  11. Uzasadnienie świetne. W internecie jest info, że w ciągu 20 lat swojej pracy, na 600 rozpoznawanych przez nią spraw zamiotła pod dywan 400. Ale to by dawało wskaźnik 600 : 20 lat to 30 spraw rocznie  czyli 3 miesięcznie. A zamiecione sprawy to 400 : 20 lat = 20, to podzielić na miesiące to 2 sprawy  miesięcznie . W takim razie można podejrzewać , że chyba powinna pracować w absolutnie innym zawodzie. I może też ze względu na wysoki wskaźnik „zamiatania” dostała tą trudną sprawę . No i wzięła się za tego „gorącego kartofla” jakim był Amber Gold,   tak jak miała  zwyczaj.

  12. Myślę, że jest trochę czytających i nie komentujących (prawie) jak ja, którzy przetrwali wszystkie trzy zmiany. Ja trafiłem na blog salonowy Coryllusa z innego „salonowca” – Nicponia.

    I dalej tu jestem i czytam… chyba mam coś z głową 😉

  13. „I dalej tu jestem i czytam… chyba mam coś z głową ”

    Bo już dawno powinieneś się obrazić 😉

  14. Szanowny Panie, jest Pan w miarę grzeczny, a na pewno nietuzinkowy. Ale wokół Pana są też tacy , którzy nietuzinkowość „złapią” dopiero po trzech dniach. No przecież nie będzie Pan swojej inteligencji do nich dostosowywał. Niech oni nienachalnie, relatywnie do swojego poziomu intelektualnego aspirują do poziomu tzw. nietuzinkowego. Pana blog i SN, jest swoistą „wartością dodaną” dla nas.  I tak Pan musi na to patrzeć.

    Też trzeba przyznać, że razem gromadnie powinniśmy być synergiczni i o większą aktywność z naszej strony ostatnio Pan zabiega.

    Z mojego punktu widzenia, to ja mam większą korzyść intelektualną z funkcjonowania na blogu, niż Pan z tego że jakaś nebraska coś tam po kobiecemu (czasami nie na temat) doda.  Jednakże zawsze grzecznie Rozettę rozniosę po bibliotekach i zakupów „Klinika Języka” dokonuję, blog czytam i znajomym zachwalam.

    Kto Pana wpędził w poczucie winy? Zmęczenie?.

    Miłego urlopu na targach książki w Gdyni życzy N.

  15. MAKSYMA 3

    Nie należy być wylewnym, ani zbyt otwartym

    Częstokroć sukcesy życiowe wywołane są podziwem tłumu dla rzeczy nowych, nieoczekiwanych. Nie ma potrzeby grać w otwarte karty; nie daje to zresztą żadnej przyjemności. Wstrzemięźliwość w składaniu oświadczeń – oto sposób trzymania umysłów w napięciu. Zwłaszcza gdy chodzi o rzeczy ważne, które są przedmiotem ogólnego zainteresowania. Dajemy w ten sposób do zrozumienia, że za wszystkim kryje się jakiś sekret, a tajemniczość wzbudza podziw powszechny (…). Trzeba naśladować Boga, który stale trzyma ludzi w niepewności.(1)

    (1) O. Bouhours w swych „Rozmowach” stosuje  tę samą maksymę do książąt. W „Rozmowie 3-ej” mówi, że królowie i książęta, by pozyskać szacunek poddanych i utrzymać swój autorytet, powinni bezwzględnie panować nad językiem. Dlatego właśnie August na swej pieczęci kazał wyryć Sfinksa, który w Egipcie był bogiem Nieodgadnionych Tajemnic. Parę wierszy dalej, tenże autor pisze: „Władca- na obraz i podobieństwo Boga – winien rządy sprawować z pomocą metod niezrozumiałych dla zwykłych śmiertelników, winien, tak jak Bóg, dawać odczuć codzienne przejawy swego miłosierdzia i sprawiedliwości, lecz nie ujawniać głębi swoich planów”.

    Baltazar Gracjan

    jezuita hiszpański 1647

    na podstawie 3-go wydania francuskiego (1692) z przypisami A.M. Amelot de la Houssaie, sekretarza Ambasady Francuskiej w Wenecji. przełożył Bohdan Gajewicz, wydanie Paryż 1949.

    Nie wiem czy bardzo na temat ale rozmawialiśmy ostatnio o tej książeczce.

  16. Dokładnie 100/100. Rozważanie kto ma korzyść w 100% prawdziwe.

  17. No i co z tego. Kasę za pewne dostawała regularnie a roboty mniej

  18. @ Gabriel

    No, no, aleś pojechał…

    Ileż to razy musiałam „usprawiedliwiać” Twoje wściekłości na różnych tu – co oburzało czytelników, że jak tak można – won, wynocha etc. – i przekonywać, że to jest zupełnie nieważne wobec tematów, które bierzesz na widelec.

    Ostatnio z Sigmą żałowałyśmy, że odszedł Mistrz Pługa. Czy bezpowrotnie? Chciałoby się…

    Poza tym zgadzam się z tym, co napisała Nebraska. I tyla.

  19. Też myślałem,że może Mistrz Pługa się przeprosi…

  20. Michu ja wiem że po kobiecemu myślę, ale przecież składa się przysięgę rzetelnego sprawowania zawodu, nikt kto ma umysł „tępej dzidy” nie podejmuje zawodu chirurgii serca, oka i innych spraw wymagających  subtelnego podejścia. Prokuratura to obszar brutalny, mój mąż był adwokatem i wiem trochę na ten temat. Część kobiet niefrasobliwie wybiera ten zawód, ale  przez sposób (wygodny dla siebie) sprawowania tej funkcji krzywdzi ludzi. Krzywdzi się ludzi do pewnego momentu aż Opatrzność powie dosyć.

  21. Aby się przepraszać należy spojrzeć w siebie

  22. (wschodnioeurpejska) nieufność – podobno wszyscy to mamy (od mamy i taty)

  23. Tak trzymaj 🙂

    Michał

  24. Coryllus spojrzał…

  25.  
    Odpowiedź znajdziesz na spotkaniu Gospodarza w Dęblinie (np.min.6.40) https://www.youtube.com/watch?v=N9e7xCyDoFQ&t=308s
     
    Przekłada się to w skrócie tak:
     
    -Piszę tylko po to aby was wkurzyć!- (reakcja UUUUU, eeeee, yyyyy,)
     
    -Przecież piszę jedynie by przekazywać treści a nie by kogoś wkurzyć.(reakcja – uuu  jak to?)
     
    autor sukcesywnie zaprzecza wszystkiemu co wcześniej powiedział- tym samym dowodząc że miał rację na początku – typowa antynomia. Tak że polemika na blogu dopuszczalna jest przy dyskretnym machaniu nierozpalonym trybularzem. Lepiej w awanturach na blogu nie uczestniczyć.
     
    A z innej beczki .Podam jako przykład cybernetyki społecznej ,czyli sterowania zachowaniami ludzi w wykonaniu JKM (który nie wiadomo z jakiej przyczyny uchodzi za cybernetyka) na blogu pn. Parlament Europejski”. Nie mogłem uwierzyć jak JKM został spuszczony z wodą i inną zawartością kibla ” i … wrócił do domu i czapkę nacisnął”- a przecież zna zasady tego bloga.
     
    https://www.youtube.com/watch?v=zSg2-jaRAiE

  26. Ostatnio z Sigmą żałowałyśmy, że odszedł Mistrz Pługa.

    Kurczę dopiero teraz zauważyłem, że jego nie ma 🙁 Hmm może wróci.

  27. Nebraska na tym polega wszelkie draństwo. To trochę tak jakby mieć żal do np złodzieja, że nie powinien. Go to nie obchodzi. Liczy się zysk, kasa i przede wszystkim bezkarność. Dopóki złoczyńcy będą bezkarni to będą z tego korzystać. Tak wygląda świat po grzechu pierworodnym.

  28. Pewnie już nieaktualne ale miałem to samo.

    Jak zapamietałeś hasło na głównej to trzeba wchodzić przez główną.

    Albo jakiś inny powód był 🙂

  29. Spuścili go klasycznie. On poproszę o definicje a ona mu że nie będzie tolerowana bo wartości łułe. Wszystko fajnie tylko to nie jest do końca śmieszne bo to ma szeroką wadzę.

  30. Oooo… pardon, Pani  KOSSOBOR,…

    … ale mnie tam nigdy nie oburzala taka „elegancka” forma pozegnania z jakims tam komentatorem.  Uwazam – z cala stanowczoscia, ze „tak mozna”,  ze czasami jest to wrecz wskazane… i taka forma – na podoredziu – musi byc… i kazdy czytelnik czy komentator musi miec tego swiadomosc, ze jak jest u kogos „w gosciach” to trzeba sie umiec zachowac… ze wszedzie obowiazuje hierarchia waznosci… ze w razie „co” – robi sie z bloga wylot.

  31. >O historii tego bloga

    Codziennie rano

  32. Tu mnie Pan zaskoczył. SKS! W pewnym wieku ludzie łagodnieją. Sama tego doświadczyłam, czemu się mocno dziwię. Na Pana blogach jestem od początku, osobiście znamy się od listopada 2010r.  Trudno będzie mi się jednak przestawić w postrzeganiu . Wojujący Coryllus ma jednak swój… charakter. No, przecież nie urok.

  33. Pan jest niezawodny

  34. He he…. Ehehe… Czyżby Coryllus był na obcym żołdzie 🙂

  35. To są trofea zdobyczne.

  36. Bez przesady z tym wpływem wieku na charakter, przecież zaznaczył.

    Wiele osób zadaje mi pytania co wolno, a czego nie wolno pisać. Ja zaś odpowiadam, że wszystko wolno. No, ale sami wiecie jak jest, wszystko wolno, póki mi coś do łba nie strzeli. 

    Czyli łagodność kontrolowana, Coryllusowa. Zresztą jak mawiają, dopiero – „Po kopie, to po chłopie”. A i to nieprawda – „Bo im kot starszy, tym ogon twardszy”.

  37. Nie miałam pretensji do Coryllusa o to wywalanie bezpardonowe. Tylko inni mieli, a ja go, jak zazwyczaj,  tłumaczyłam 🙂

  38. Ani na obcym żołdzie, ani w  aliansach. Jeżeli , to tylko na … ordynansach. Dość długą drogą ale doszedł.

  39.  
    Tak jest jak się nie liczy z realiami polityki Unii, tylko z realiami Unii Polityki Realnej.

  40. No i dobrze bo stronnictwo pruskie trza tępić

  41. Do kopy brakuje mu jeszcze tuzin.

  42. Biorąc pod uwagę słowa pieśni to… na ordynansach… znaczy się tak jakby neofita?

  43. No proszę Cię, ta baba pieprzy/pahdą/ beztreściowo. Bełkot.

  44. Za to jej płacą 🙂

  45. Przecież się nie nawracał i nie zmieniał poglądów. Co najwyżej je skrystalizował. Umiejętnie i dokładnie je pogłębił. Upewnił się w swojej wierze.

  46. No to tak jak ma być nieustanne pogłębianie wiary katolickiej i umacnianie się w niej. Niech Wszechmogący Miłosierny w Trójcy Jedyny mu błogosławi.

  47. Wiem, wiem, to jeszcze młody facet, dlatego spodziewam się, że jeszcze wiele ciekawego nam zaprezentuje. Tempo ma takie że trudno za Nim nadążyć.

    Niedawno uświadomił nam że jest zalany pilną robotą i żeby mu  byle czym d. nie zawracać. Wzięłam to sobie głęboko do serca i nawet książki zamawiałam przez księgarnię, żeby Coryllusa duperelami do maili nie odciągać. Ale i tak ze względu na zbieg różnych okoliczności, musiał wszystko załatwić osobiście. I na nic się zdało moje (metaforyczne) chodzenie na paluszkach.

  48. Trzeba wywalac bezpardonowo… i nie dyskutowac…

    … bowiem, nie moze byc tak, ze czlowiek pracowity, samodzielny, niezalezny… ktory ciagle udowadnia swoja praca i zyciem co soba reprezentuje pozwoli sobie „wejsc na glowe i jeszcze nas***” !!!… i to ludzie mniej pracowici, mniej zaradni, wreszcie mniej utalentowani… zalezni od innych  musza zrozumiec, ze Gospodarz ma swoje grono doradcow…

    … pozostaje tylko Gospodarza nasladowac… bo taka postawa zyciowa rzeczywiscie  WYMAGA  tylko powszechnego nasladowania !!!

  49.  

    To metoda nie głupota. Takie są zasady.(A baba, owszem może być głupia)

  50. Właśnie. Powstrzymałam się wcześniej, ale pierwsze co pomyślałam o gadaniu tej młodej euroidiotki to – fak /nie poprawiać/. Najgorsze, że tacy mają władzę.

  51. Dobrze mu tak  !!!    Niech buli  !!!   Na bidnego nie trafilo  !!!

    Teraz niech „mundrkuje” dalej z tymi debilami brukselskimi… niech prowadzi dialog… albo niech najlepiej idzie do „sondu” i dochodzi swoich praw… ten „cfaniak”… i reszta tej politycznej choloty… i tej „opozycji”  POpapranej.

    Pieknie go zalatwila ta  TEPA  DZIUNIA… zwyczajny,  klasyczny  TLUMOK  BRUKSELSKI !!!

  52. Stety…

    … ale to jest  REAL  we Francy  i w  brukselce  tez  !!!   To jest  grajdol  debili !!!

  53. Jest dobrze ☺

    A ja nawet na krotkim urlopie nie moge nie wlezc tutaj i chociaż to nie Baltyk, trzeba sobie jakoś radzic. Tobie życzę oddechu, a nad Baltykiem bedziesz przecież.

    U mnie jest tak, no cóż

    https://1drv.ms/i/s!AtDJ1DFE_QDbkAqLpMLZeIeC9Ng6

  54. Klasyczne  „jumbo-mumbo” !!!

    Na te „metode oglupiania” jest nawet haslo w WikiP… kiedys Georgius dal nawet adekwatny link.

  55. Moim zdaniem Pan Janusz Korwin Mikke postępuję zgodnie z polskim interesem narodowym, krytykując Go tylko ułatwiamy podłą robotę tym wszystkim „Tępym Dziuniom” i ich Alfonsom eurokołchozowym.

  56. Nie no ten ubłocony feldfebel ze złotą pikel haubą na głowie no cudo. I co on robi w tym błocie ? Pisze raport. Pruska specjalność to zaraz meldować Berlinowi.

    Ubłocone  pozdrowienia przesyła umazany w błocku  – Wasz Adolf H.

    Coryllusowi to na pewno humor poprawi.

  57. Bo oczywiście, jestem głęboko przekonana, że Georgius nie chciał w tej karykaturze przedstawić nikogo innego jak  tylko ubłoconego prusaka służbistę.

  58. Uczą się też o nim dziatki w szkole, „Biały mustang” jest lekturą. A tu ciekawe, że podobno miał pan Stasio rodzeństwo indiańskie (nie wiem czy już było, ale chyba nie):

    http://www.naszszydlowiec.pl/3-wywiady/wywiady-ogolne/3433-wywiad-ze-stanislawem-suplatowiczem-sat-okhem.html

    „-Dziś będę straszny i opowiem wam dowcip.

    -Ten o gąsce Balbince?

    -Ależ Wodzu, co Wódz

    -To ja przepraszam”

    https://www.google.pl/search?q=ale%C5%BC+wodzu+co+w%C3%B3dz+komiks&client=firefox-b&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwj8xczQo_LUAhUiQpoKHYyeAgEQ_AUICigB&biw=1280&bih=676#imgrc=rmSYafhVvwlwUM:

  59. Oooo, to już XIX część Jaj.be, piszemy od kilku lat 🙂 /co do o Gaci/.

  60. Ach ten jego interes aj waj

  61. Panie Jaguarze,

    Pan JKM doskonale funkcjonuje w tym  „szambie… polskim i lunijnym” od wielu, wielu lat i z niejednego pieca chleb jadl.  Moja ocena dla tego pajaca – za caloksztalt – jest krytyczna… i jest mi absolutnie obojetny los JKM…

    … JKM ma wielu kolegow, niech mu pomoga i wyswobodza od tych wszystkich „tepych dziun” i ich alfonsow eurokolchozowych.  Swoja droga… urocze okreslenie… alfons eurokolchozowy.  Super !!!

  62. A co ma aj waj do JKM?

  63. Czy tak doskonale? W sejmie był krótko i to on na serio mówił np o lustracji

  64. Nooo,  to jak Szwecja poprosi o pomoc to trzeba tych wszystkich amatorow „uhoccuf”… tych „prezydetuf” miast… te obie Mlynarskie… te „divy presstytucji” w tvn i im podobne „czarne szmaty” i innych „wolontariuszy” z pozarzadowych organizacji…  – podeslac do pomocy w pierwszej kolejnosci !!!

    A we Francy odlot „Mikrona” postepuje… bajzel widac golym okiem i wszyscy juz go odczuwaja… teraz jeszcze tylko wytrzymac im ten i przyszly tydzien… bo przyjezdza Trump… wiec kociokwik jest kompletny… „Mikron” stroszy sie w „piurka”, telewizor saczy krytyke Trump’owa  codziennie… show w tv trwa…

    … dzis ponownie zaczal sie kolejny upal… w telewizorze codziennie juz relacje z Tour de France do konca lipca… sa wakacje i co najmniej polowa Frankow ma wszystko w doopie !!!

  65. Trafił Pan w 10.

  66. I owszem, mowil o lustracji… nie on jeden… ale felietony przez wiele lat do Michnikowej Agory pisal… Macierewicz tez mowil… i co z tej ich gadki wyszlo ???

  67. JKM jest taki na serio jak ze mnie cesarz chiński

  68. odwracanie uwagi i apologetyka własnego ja – żaden z nich nie wykonał niczego w sposób skuteczny, a opowiadanie bajek przychodzi im z łatwością, jest 2017r. i tow. Wiesław jest już zlustrowany, natomiast otoczenie obydwu JKM i AM nie jest zlustrowane i to jest zabawne, łowcy/lustratorzy na scenie z widownią, że aż łzy ze śmiechu lecą same

  69. Dokladnie tak.

    Cala ta banda  WON !!!

  70. U JKM dobrym pomysłem jest np debiurokratyzacja i wolność gospodarcza. Myślę że gdyby rządził to by to zrobił.

  71. Szanowna Pani Paris,

    Dziękuję  bardzo za (niezasłużony) komplement, autorem porównania PE do domu publicznego jest właśnie JKM. Pan JKM podobnie jak gospodarz niniejszego bloga jest mi znany wyłącznie z działalności publicznej. Obaj panowie są publicystami i wydawcami (JKM od 1978 roku, siedział za to w więzieniu). Podziwiam i szanuję obu Panów za samodzielność i nonkonformizm. Pan JKM pomimo wielu trudności utrzymuje siebie i swoją liczną rodzinę z działalności wydawniczej i publicystycznej, więc jest człowiekiem sukcesu, czego życzę również Panu Coryllusowi i wszystkim niezależnym publicystom.

  72. Do Michnikowej Agory/Gazety Wyborczej pisało/rysowało wielu porządnych publicystów.

  73. Pan JKM pomimo wielu trudności utrzymuje siebie i swoją liczną rodzinę z działalności wydawniczej i publicystycznej

    To tak na serio?

  74. Fotografia pochodzi z roku 1915. Jest oczywiście artystycznie upozowana i ma nieść jakieś przesłanie. Zapewne propagandowe. Dla mne jest alegorią blogera. Ten gruby brulion, prawie w całości już zapisany, nie może być raportem. Raczej jest dziennikiem. A blog to nic innego jak publiczny dziennik.

  75. „Lecz w intencjach,

    to w zasadzie

    pozyty-

    yyy-wny…”(!)

  76. A jeżeli spełni się Pani życzenie – Cała ta banda WON – to z kim zostaniemy? Proszę o kilka nazwisk.

  77. Może do tego coś „dokrada”, ja tego nie wiem.

  78. Juz od dobrych parunastu lat nie interesuje sie dzialalnoscia publiczna JKM… ale obiektywnie przyznac trzeba, ze porownanie PE do domu publicznego udalo mu sie doskonale…

    … i jeszcze nb. swoja liczna rodzine utrzymuje nie tylko za profity z dzialalnosci wydawniczej czy publicystycznej… ale takze za siedzenie w lawach PE i te „wystapienia”  a la Farage – tez „pare”  groszy wyrywa… pan €-posel.

  79. To akurat nie jego wina że  dostaje od PE 🙂

  80. Zgadza sie…

    … ale nieliczni porzadni publicysci – jak chocby nasz Gospodarz – dosc szybko „rozpatrzyl sie”… i wycofal… zas JKM pisywal dla „Agory” cale lata… moze nawet i do tej pory pisuje. Nie wiem… nigdy nie czytalam… ani „Agory” ani JKM.

  81. Muszę się z czymś podzielić. Wczoraj albo przed wczoraj słucham w radiu jak pani redaktor mówi coś w tym stylu: w tym tygodniu do Polski przyjeżdża prezydent Trump, ale mnie bardziej interesuje to, że zaczął się turniej tenisowy. Dzisiaj z kolei pytam koleżankę z pracy, kiedy to Trump przyjeżdża do Polski, bo ona ogląda telewizję a ja nie i wie co się dzieje. Ona na to: nic mnie to nie interesuje. 🙂 Niesamowite. 🙂 Czyżby ktoś wpadł na pomysł, żeby zdeprecjonować tę wizytę w ten sposób – „nic mnie to nie interesuje”.

  82. Agentura ruska i pruska. Przynajmniej przy tej okazji trochę się ujawnia 🙂

  83. Korwin to efekciarz robiący wszystko dla reklamy, a logika jego wystąpień to cybernieuctw0, bo jest kończył filozofię, a nie jakąś tam cybernetykę. Całe gadanie o wolności gospodarczej to „mundrości” od żydowskich mędrków, którzy nie zajmowali się prawdziwym biznesem. Proszę sobie przejrzeć jego blog korwin-mikke.pl/blog  z okresu, kiedy startował w wyborach samorządowych.  Chałupnictwo.  Tandeta.  Amatorszczyzna.   Kierowanie partią za pomocą bloga.

    Poszedł do gratulować Bredzisławowi zwycięstwa w wyborach. Po upadku rządu Suchockiej poleciał od razu do kasy sejmowej. Człowiek małej wiary, który nie wierzy w państwo.

  84. Powinno być:  „Poszedł gratulować Bredzisławowi zwycięstwa w wyborach.”

  85. Pierwszy gruby pieniądz Mikke rzeczywiście zarobił na sprzedaży swoich książek. Chyba głównie szedł jego podręcznik do brydża. Robił to bardzo dawno,  jeszcze gdy zarabianie w ten sposób było dość łatwe. Później zakładał jakieś firmy m.in w branży budowlanej. Czasem dochodowe, czasem bankrutujące. Był taki moment gdy był solidnie zadłużony i ktoś kupił jego długi za drobną kwotę,  i zrobił się kłopot, ale miał kupione za lepszych czasów nieruchomości, i jakoś się odkuł. To wszystko było jeszcze za końcowej komuny.

  86. Tylko pytanie czy w każde państwo należy wierzyć

  87. Pisał do kilku lub kilkunastu gazet. Jak ktoś śledzi to wszystko, to widzi, że to dla picu.

  88. Propagowanie wolności gospodarczej to chyba nie jest najgorsza idea

  89. Panie Jaguarze,

    wcale nie potrzeba takich rzesz jak dzis to ma miejsce… no i nie ma ludzi nie do zastapienia… a zostaniemy z Panem Bogiem i Jego przykazaniami.

  90. Pisze do”Angory”.  Z synem Szechtera nie ma to chyba związków. Zresztą to jest mielenie tego samego na różne sposoby.

  91. Proszę zauważyć, że JKM utrzymuję się przy życiu prawie 75 lat, a rozwalaniem eurokołchozu zajmuje się dopiero od lat trzech…..

  92. Inni się tak nie spieszyli. Zresztą Korwin jako „kapitalysta” powinien polegać na sobie.

  93. potem występował do Ministerstwa Finansów o umorzenie długów podatkowych i nawet z pozytywnym rezultatem.

  94. Kpił sobie z CEP-ów (członków europarlamentu),  a jak sam został, to przestał.

  95. on nie wie o czym mówi, zaklinanie realności mitami, że biurokracje zlikwiduje: to kto mu wyda paszport? on nie potrafi ani nazwac ani wskazac elementu biurokracji, który chce zlikwidować, ot durak

  96. On nigdy nie będzie rządził. Przy następnych wyborach jego partia pójdzie osobno i przegra. Ale może jakaś kasa będzie, jak przekroczą próg – chyba 3 %.

  97. Chodzi o to by każdy mógł  polegać na sobie, by swoim majątkiem jaknajswobodniej dysponował poprzez minimalne podatki, tylko że nie w każdym ustroju jest to możliwe. Co innego zauważać zło a co innego z konieczności żyć na złych warunkach obiektywnie  niezależnych

  98. takie bajki o samodzielności w ‚sukcesie’ JKM/Palikota/innych  to może nie tutaj

  99. No się domyślam że egzemplifikacja Coryllusa piszącego na 10 rano tekst dla nas. Ale rzuciło mi się w oczy że może to być jakieś pomawianie Coryllusa o współpracę z Berlinem (vide Twardoch i jego auto) no więc mówiąc językiem PRL „odcięłam się” od tego rodzaju skojarzeń i pojechałam „na kierunek” pruski.

    A ilustracje Georgiusa są zawsze bardzo dowcipne, exemplum wczorajsze i dzisiejsze, ale to drugie tylko w konotacji pruskiej.

  100. Nie ma co tłumaczyć. Gospodarz, jaki jest, każdy widzi, a jak teraz nie widzi, to później zobaczy. Nie jest wcale taki najgorszy. Byłem na studiach w takiej młodzieżówce katolskiej, szefem świeckim był taki facet, który mnie wkurzał nieziemsko, a ja jego. Chłopak był w sumie świetny, żałuję że teraz nie mamy czasu się spotykać. Jak razem coś robiliśmy, to iskrzyło, ale był konkret. Cała sztuka sprowadzić to do konkretu i ociosać emocje. Emocje i iskrzenia są nieuniknione w miłości, przyjaźni i w sprawach konkretnych. Inaczej być nie może. Bo sprawy konkretne wywołują emocje i oczekiwania, z których wiele jest nienazwanych.

  101. W jakimś numerze Najwyższego Czasu, zaraz jak PE zaczął przyjmować Polaków ten skrót był wyjasniony. Z tego co pamiętam nie był on obraxliwy

  102. A po co komu np paszport w niesocjalistycznym państwie?

  103. Chodzi mu o to, żeby gonić króliczka, a nie złapać. Fanzoli o wolnym rynku i płatnej nauce, a Japonia, Korea Południowa, a nawet komunistyczne Chiny tego nie robią. Wolny rynek daje przewagę silnym nad słabszymi.

  104. A socjalizm np daje przewagę komu?

  105. JKM to anarchista. Rząd Olszewskiego mógł trochę pociągnąć, zatrzymać prywatyzację, zacząć porządkować, ale kiedy posłowie zostali postraszeni tym,  że zostaną odbrązowieni jako TW, no to takiej krzywdy to nikt sobie wtedy  chciał zrobić a zwłaszcza tamci  posłowie. Taka była rola Korwina.

  106. Jestem teraz w wadowickim Karmelu, wynajmuję pokój, chodzę na Mszę św. i załatwiam sprawy na mieście. Dom św. Józefa, cieśli mistyka, patrona spraw konkretnych. Ciebie, Gospodarzu miły, i was wszystkich panie i panowie blogerowie, i wasze sprawy, zawierzam jego opiece. Twój wpis dzisiejszy wielce ujmujący.

    Ps. W Opolu cztery miejsca do sprawdzenia. Ale muszę mieć gazetę w łapie. Może i w Wadowicach. Tu cię jeszcze nie znają.

    Jak powiem ojcom coś dzisiaj napisał, to może i tutaj ;-{) ale nie ma pewności. W Wadowicach na razie bywam nieregularnie. Ale prawie co miesiąc. Muszę kosić badziewie i zbierać siano.

  107. Moze nie tych co trzeba merdiow „narodowych” Pan sluchal…

    … klamca smolenski Sakiewicz juz ze 2 tygodnie wyje na swoim oblakanym portalu – jakie to wieeelkie halo ta wizyta dla Polski bedzie… a jaki  SUKCES ta wizyta przyniesie, bo PAD  sobie o katasrofie w Smolensku pogada z Trump’em… a jak nie PAD  to moze prezydencki „monister”  profesur  Szczerski Krzysztof… no i to „dete” przemowienie Trump’a… do narodu polskiego !!!… ktore zapewne bedzie przyjete przez „narod klubowiczowy” zestrojony w koszulki gapol’a po 25 zeta od lba aktywisty sakiewiczowego !!!

    … liczy sprzedawczyk, ze wreszcie na Ukraine bandyterka w bialych kolnierzykach bedzie mogla sie dorwac… i „dopomoc” tej Ukrainie… ja dobic i wykorzystac do cna !!!

    Zna sie juz te scieme presstytutek  NA  PAMIEC… te numery odwracajace uwage od spraw istotnych !!!

  108. Nie wiem czy pan zdaje sobie z tego sprawę ale ogromna większość tu komentujących wyrosła już z krótkich spodenek chłopięcej naiwności. Pańskie komentarze zaniżają bardzo poziom Gabrielowego bloga

  109. Ja myślę że co innego prywatyzacja a co innego uwłaszczenie postkomuny. Postkomuna na wolnym rynku (bez wsparcia biurokracji) by zginęła. Podobnie byłoby z zagranicznymi marketami  (do dziś nie płacą) itp

  110. Tak, to „Angora”… jedna z moich znajomych jeszcze kilka lat temu zaczytywala sie w tym pajacu.

  111. Dzięki.  Mam nadzieję że i mnie to obejmuje

  112. Panie Marten,

    JKM studiował pięć kierunków, między innymi matematykę i prawo. Za działalność antypaństwową był dwukrotnie w latach 1964 i 1968 aresztowany i relegowany z uczelni, ukończył tylko filozofię, a do uzyskania absolutorium z matematyki zabrakło mu jedynie dwóch egzaminów. Janusz Korwin Mikke jest erudytą, napisał też wiele poczytnych książek, pisze interesująco i z polotem, nie robi literówek w każdym zdaniu. Skuteczne kierowanie partią za pomocą bloga dowodzi, że jest znakomitym ekonomistą praktykiem. Gratulacje złożone zwycięzcy przegranych wyborów są dowodem klasy i kultury osobistej. Niewiara w etatystyczne, socjalistyczne państwo jest dowodem mądrości.

  113. Albo rolnicy np gdyby cały czas mogli swoje wyroby bez pośrednika sprzedawać

  114. Dla mnie od samego poczatku to byl  „pajac”… i takim juz zostanie.

  115. Wręcz odwrotnie, ośmiesza ich publicznie na forum eurokołchozu.

  116. wolny rynek jako byt nie istnieje, zawsze sa ograniczenia i regulacje i dziesieciny/podatki; to jak z mitem o komuniźmie jeszcze dwie pieciolatki i juz będzie, jeszcze dwie ustawy i juz raj – a frajerzy do roboty i kasę na drukowane mity przynosić

  117. to niech na scenie kabaretowej karierę robi, z ośmieszania g… wynika – ot, producent rechotu dla siebie i widzów?

  118. Panie Qwetry nie pisałem o Palikocie i innych, jeżeli ma Pan informacje o niesamodzielności JKM, proszę to napisać, bo tylko prawda jest ciekawa.

  119. to wyrachowany palant i tyle, taki bohater dla mas co to wie z 5 fakultetów/języków prawie wszystko o niczym – JKM i jego drużyna – to ten serial od lat, z leninowską nagrodą literacką w tle

  120. JKM jest figurantem na rynku a o zaplecze może Pan osobiście go zapytać: jak sie wydawało książki i z czyjego przyzwolenia i jaka jest tego cena, itd., itd.;- Michnik też  w pierdlu siedział to może koledzy z tej samej celi?

  121. Ale jest róźnica czy w państwie jest 100 tyś urzędników czy 500 tyś.  Czy trzeba mieć pozwolenie by sprzedawać pietruszkę czy można na wolnym rynku sprzedawać własnej produkcji samochody bez zezwoleń na produkcję i dobrowolnym ubezpieczeniem. Bardziej o to chodzi

  122. W sumie Coryllus na swoim blogu działa tak, jak „osoba” na początku tego klipu. Rozbija i unosi umacniane pracowicie latami potężne mury kłamstw i fałszerstw. A wtedy i goście mogą tu pośpiewać. 😉

    P.S. Protestów nie uzwględniam. Piosenka ma oficjalny placet samego Towarzysza Naczelnika Prezesa, gdyż po zakończeniu jego przemówienia na ostatniej konwencji była klaskana podczas aplauzu na stojąco: ;))

    https://www.youtube.com/watch?v=GaEZatGoZQ4#t=1h12m12s

  123. W wieku 20-30 lat byłem entuzjastą korwinizmu-mikkizmu. To jakaś choroba młodzieńcza. Kto za młodu nie był korwinistą, ten na starość będzie mniej rozczarowany.

  124. a gdzież ta partia zdobyła władzę? w koziej wólce? a gdzież osiągnięcia w życiu publicznym/społecznym? gdzież ci biurokraci wywaleni przez JKM z roboty? – gdzież te ustawy wyeliminowane z przestrzeni prawnej przez JKM? ano w d…; bełkot i odwracanie uwagi od realności, bo będzie raj liberalny/taki/siaki/.. tylko słuchajcie ludziska proroka, co mu brakło dwóch egzaminów z matmy; idę po whisky na trzeźwo się nie da

  125. to jest problem modelu Państwa przez duże P, a nie problem pietruszki

  126. Ja komentuję na blogu dopiero ok półtora roku, a kilka miesięcy dłużej go czytam, dlatego nie poznałam wszystkich ciekawych blogerów lub komentatorów, za którymi warto tęsknić. Żałuję, że zabrakło mistrza pługa, albo bosona. Pamiętam, że w przypadku mistrza pługa, to była jakaś krótka piłka między nim, a gospodarzem. Ja nawet nie wiedziałam o co poszło. No cóż czasem  się zdarza, ale ucieszyłabym się gdyby mistrz pługa wrócił.

    Z dużą ciekawością czekam też na blogi kolegów, wspomnianych przez Coryllusa.

    Tak więc, kto nie ma żalu i nie chowa urazy, kto pamięta ile było pięknych chwil dawnymi laty, niech wraca. Pojawili się już dwaj koledzy – ewaryst fedorowicz i black woland, mam nadzieję, że bloga zacznie wkrótce prowadzić Jacek Jarecki.

  127. A tak konkretnie to o co chodzi?

  128. Otóż to. Bo inne problemy są tego pochodną

  129. Zwrot był dwuznaczny, ale doktor Sommer uleczył sytuację.

    „A socjalizm np daje przewagę komu?”

    Socjalizm służy ogłupianiu i łatwemu grabieniu majątku.

    „Propagowanie wolności gospodarczej to chyba nie jest najgorsza idea.” To taki model biznesowy.

  130. tak, wyprzedzające, pozorne działanie w celu wyeliminowania realnych przeciwników;- ot. k… lustrator się znalazł, szkoda,  ze sprayem na murze list nie wypisywał- to byłby prawdziwy lustrator/kastrator, że hej

  131. to zawsze tylko biznes, ale dla organizatorów

  132. No i jak ta niemoc owladnela „dobra zmiane” tak do dzis  tego opodatkowania marketow ruszyc nie moga… dokladnie tak – do dzis nie placa… a kase wywoza zlodzieje… do Qatar’u !!!   I szafa gra !!!

  133. Władzy zdobyć niemogla bo razwiedka by na to nie pozwoliła. Ale tacy jak Korwin czy St. Michalkiewicz np przynajmniej uświadamiają największym durniom że teoretycznie może być inaczej i że naprawdę biurokracja nie musi regulować wielu rzeczy

  134. Lustracja to mogło być zarządzanie przez kryzys. Ciekawe, że pobożny wolnorynkowiec Michalkiewicz nie widzi, że partie Korwina dzieliły prawicę i w efekcie cały układ: UD, UW, KLD, PO, SLD mógł rządzić.

  135. Otóż to w etatzmie ie są oglupiani i ogłupiający. A silny w kapitalizmie aby przetrwać musi jednak coś zaoferować

  136. Musi, i po to jest

  137. Oto chodzi gdyby wszyscy nie płacili to przynajmniej byłoby równo tylko że  wtedy np taka Senyszyn nie miałaby z czego źyć bo dobrowolnie nikt nic by jej nie dał a tak Urząd Skarbowy zabiera i władza daje kmu chce

  138. W jaki sposób partie akorwina dzieliły prawicę?

  139. Silni zawsze mają przewagę nad słabszymi, co nie oznacza oczywiście, że zawsze wygrywają w wyniku tej przewagi.

  140. To bardzo proste. Gdy w niewielkiej gromadce koło stoiska Coryllusa ktoś powie „wolny rynek” to wywołuje tym powiedzeniem ogólną radość i dużo śmiechu

  141. Socjaliści rządzą w Polsce już 100 lat, to strasznie długo. Dłużej niż w Chinach, ale rok krócej niż w Rosji radzieckiej i obecnej. Ciężko walczyć z biurokracją o wolność gospodarczą przy takiej tradycji. Wręcz tak ogólnie jest ciężko.

  142. Chłopie, życzę Ci żeby JKM nie był dla Ciebie ostatnim przystankiem w rozwijaniu świadomości o ekonomii politycznej.

    PS. Dla mnie potem był Mises i Austriacy, i to też nie był koniec. Teraz jest „oświetlenie historii pieniędzmi” przez Gabriela, i wartości katolicyzmu. Czyli uczciwość, ale i zwracanie uwagi na mniej zaradnych. A ze względu na „dylemat więźnia”  – brak państwa też nie jest rozwiązaniem. Bo są inne państwa naokoło, ich naturę prawdziwą bądź zmanipulowaną jeszcze przez kogo innego znamy, a natura nie znosi próżni.

  143. Chyba zobaczył, bo się od Korwina wyniósł, i już od kilku lat jest bezpartyjny.

  144. Zgoda, JKM niewiele osiągnął, ale wielu nie ma nawet tego co on.

  145. @Coryllus

     

    Czy moja Ślubna może do Ciebie dzwoniła z pretensjami o przedostatnie „To niech Pan nie czyta” ze dwa dni temu na blogu? 🙂

    (Nie, nie do mnie, do mnie było tylko „A któż Panu broni zostać wydawcą?” 🙂 )

     

    Aleście się zgrali, przedwczoraj broniłem Twojego pisemnego nieokrzesania przez Ślubną, a tu dziś taki wpis!

  146. Brak państwa nie jest rozwiązaniem, bo przed wrogiem zewnętrznym i wewnętrznym musi być zorganizowana obrona, ale minimum biurokracji itp i owszem

  147. Ja myślę że jest bezpartyjny dlatego, że jak sam powiedział, uważa że w Polsce nie można skutecznie uprawiać polityki nie będąc niczyim agentem (chodzi o centrale obcych wywiadów). Np Korwin jest raczej nieskuteczny….

  148. Dziękuję za wyjaśnienie, rozumiem, że na tym blogu wolny rynek jest passe.

  149. Panie Gabrielu.

    Z Panem można się zgadzać lub nie, ale prezentuje Pan swoje poglądy lub emocje w sposób zrozumiały i prawie zawsze trafny (dla mnie).

    To co wypisują komentatorzy, w ogólnej masie, to jakiś groch z kapustą, bełkot i banał , i im tylko wiadome tzw. drugie lub trzecie dno. Nie będę używał eufemizmów, to jacyś ludzie z deficytami, którzy nie mając nic do powiedzenia powinni milczeć.

    Julian Tuwim: Błogosławieni , którzy nie mając nic do powiedzenia nie ubierają tego faktu w słowa.

  150. Nie no dużo śmiechu to jest poważny argument ;). Jak korwiniści zaproponowali na początku transformacji, żeby zakazać uchwalania budżetu z deficytem też było dużo śmiechu. He he możemy się pośmiać, najlepiej razem z wnukami 😉

  151. Panie Krzysztofie,

    Ekonomię polityczną (socjalizmu i kapitalizmu) studiowałem ponad czterdzieści lat temu. Przez ostatnie prawie trzydzieści uprawiałem ekonomię praktyczną ( w przedsiębiorstwach). Twórczością JKM interesuję się dlatego, że jest ona niesprzeczna z moim doświadczeniem.

  152. Nie może być passe coś czego nigdy nie było i nie ma

  153.  

    jakby nie bylo to

    to tez „O historii tego bloga”:

    http://naszeblogi.pl/30613-nr-0272-coryllus-basn-o-blogosferze

  154. A tak jeszcze w uzupełnieniu do wolnego rynku wg Korwina. Czy ktoś pamięta,  bo ja nie pamiętam szczegółów ,  kiedy to na początku lat 90 – tych w Kamieniu Pomorskim był burmistrz/prezydent z opcji Unii Polityki Realnej i zarządzał miastem przez cztery lata. Jakoś w mej pamięci utkwił fakt że po tych UPR-owskich rządach pozostał siwy dym.

  155. Obawiam się, że jest Pan mało spostrzegawczy. Wolny rynek funkcjonuje w najlepsze w wielu obszarach życia codziennego. Przykład nr 1. Za uzgodnioną cenę kupiłem pod lasem kosz grzybów uzbieranych przez żonę właściciela.  Przykład nr 2. Wierzący sceptyk komentuje mój wpis pod blogiem, ja Mu odpłacam swoim komentarzem, transakcja została zawarta i rozliczona. Ja nie mam żadnych dalszych oczekiwań wobec kontrahenta. Pozdrawiam.

  156. dzięki Pani Niewolnik wrócił

  157. Zmiany dokonywane przez Stefana Oleszczuka były podawane jako wzór budowy wolnościowej gminy w Polsce oraz za granicą m.in. w Europie Zachodniej[9], USA[10], Kanadzie, Australii[11] czy w Indiach. O wolnościowym casusie Kamienia Pomorskiego napisano prace magisterskie i doktorancką.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Oleszczuk

  158. Pacz pan, ile czasu zmarnował. Jakby poszedł do biznesu, to by miał własną tiwi i koncern prasowy, a syn Szechtera mógłby na powielaczu drukować gazetkę dla bezrobotnych.

  159. Dla niepoznaki ma trochę sensownych przemyśleń, ale większość to pisanina dla efektu i pieniędzy. Dopiero po jakimś czasie widać, że to nędza.

  160. Jeśli przejmie władzę, to ma monopol i z pozycji siły wymusza- na przykład szczepienia. W Ameryce nie ma przymusu, ale bez nich nie przyjmą dzieci do przedszkola czy szkoły

  161. Ooo, może i wiki nie jest idealnym źródłem, ale ja pamiętam mniej więcej takie informacje:
    W maju 1990 został burmistrzem Kamienia Pomorskiego, którego budżet w tym czasie był w bardzo złym stanie a zadłużenie miasta wynosiło 40% planowanego budżetu. W trakcie swojego urzędowania dążył do stworzenia tzw. „gminy minimum”, wprowadzając wiele liberalnych reform, np.:

    zmniejszenie biurokracji (zredukowano z 57 do 27 liczbę urzędników w Urzędzie Gminy);
    obniżenie wszystkich podatków i opłat lokalnych na tyle, na ile pozwalało prawo (w tym czasie były one najniższe w Polsce – ok. 10-15% stawki maksymalnej ministra finansów) – m.in. gmina zrezygnowała z podatku od spadków i darowizn;
    nielimitowanie ilości koncesji na alkohole i przyznawanie ich za jedną minimalną opłatą na 50 lat, dzięki czemu m.in. zwiększyła się ilość pobieranych koncesji, spadły koszty prowadzenia działalności sprzedającej alkohol, zniknęły: warunki do korupcji, zjawisko melin, zagrożenia porządku i czystości poprzez gromadzenie się nietrzeźwych. Wbrew zapowiedziom niektórych polityków, spożycie alkoholu w gminie nie wzrosło[3];
    zaprzestanie finansowania z budżetu gminy prywatnych zainteresowań i hobby wolnego człowieka, np. budowę i utrzymanie obiektów sportowych i działaczy sportowych czy kulturalnych;
    zaprzestanie budowy mieszkań komunalnych i wyprzedaż dotychczasowych za 5% wartości[4][5];
    sprywatyzowanie dzierżawionych dotychczas lokali użytkowych (sklepów, magazynów, itd.) w akcji zwanej „Kontrowanie Hilarego Minca„, sprzedając je dotychczasowym pracownikom po wycenie biegłego na 10 rat rocznych.

  162. Oni zawsze są na u władzy. Na scenie lub za kurtyną. Ludzie głosowali na Solidarność, a rządził Balcerowicz lub podobny, na przykład wnuk Rothfelda. Wszyscy chcą prywatyzować, tylko nikt ich nie zapyta po co tylu urzędników państwowych. Albo te dotacje na tzw. kulturę. Podobno sam syn Szechtera wziął dotację na swoją książkę.

  163. Są takie resztki wolnego rynku nieobjęte jeszcze „opieką” suwerena

    Przy czym suweren nie jest nam znany

    To jest nudna dyskusja, o tym jak działał „wolny rynek” w Anglii albo w Niderlandach pisał już Kamiuszek wieki temu

    A Gabriel o tym pisze od lat

    To ja już nie będę tłumaczył, nie chce mi się

    Czytać trzeba dużo i długo, to się może wyprostuje, jak sreberko po opakowaniu czekolady długo wyrównywane palcami

    powodzenia życzę:)

  164. Biznes w etatystycznym państwie, to co innego niż w wolnorynkowym. Szechter wie o tym chyba bardzo dobrze.

  165. Przejęcie siłą i wymuszanie to cechy etatyzmu, socjalizmu. Wtedy własnie wolność się kończy…

  166. Chodziło mi o podział głosów w wyborach, przez co głosy na prawicę trafiają na kilka list, które nie przekraczają progu wyborczego.

    Odnoszę wrażenie, że Korwin i Najwyższy Czas, atakowały i  atakują bardziej PiS i Solidarność niż UD-olewiznę i PO-lewiznę, ale to pewnie też taki styl handlowy. Biznes is biznes.

  167. W wolnym państwie można nauczać czego się chce i przyjmować do szkoły kogo się chce

  168. Jeśli atakują to warto zauważyć jakie mają argumenty. A co do dzielenia, to gdyby wszyscy na tzw prawicy byli liberalni gospodarczo i konserwatywni obyczajowo to pewnie podziałów by nie było. Lewactwu chodzi o władzę tylko (jak zabrać przez urzędy i rozdać, oczywiście najwięcej sobie), to łatwiej im się jednoczyć bo tylko przy podziale łupu mogą zaistnieć podziały.

  169. No przez takie posunięcia nie mógł mieć dobrej opinii w mediach i lewicowych i „prawicowych”. Widać nieźle się ta opinia utrwaliła…

  170. Czyli jakby całkiem nieźle, wypadły te rządy miastem wg założeń UPR. No to zobacz jaka jest siła deprecjacji  (niszczenia wizerunku), bo absolutnie byłam przekonana, że były  to stracone 4 lata dla Kamienia Pomorskiego.

  171. Dziękuję, tego towaru nie kupuję.

  172. Za to opowiada pocieszne dykteryjki, jak na przykład ta Stefana Kisielewskiego o braniu za mordę i wprowadzaniu liberalizm. Nie mówi tylko, że ojciec Stefana był socjalistą. W wujopedii nie piszą, że brał udział w rewolucji 1905 w Łodzi, aresztowano go, zwolniono za kaucją i wrócił do Szwajcarii, choć był obywatelem Austrii. Na tym blogu dowiedziałem się, że podobne działania losy były częste.  Pan Stanisław nie pisze też, że cioteczną siostrą Stefana była Hanka Sawicka. Ona dla odmiany chciała brać za mordę i wprowadzać komunizm, ale źli naziści ją zabili. Miała pewnie krewnych lub przyjaciół, którzy tego dokonali.

  173. Nie chcą, to nie mogą. Od początku szło to opornie. Podobno we Francji jest taki podatek, więc można było skopiować przepisy, ale wówczas władza musiałaby się postawić tym oszustom, a tak  można pogadać, a ludzie o tym zapomną.

  174. Wracam, wracam…

    … nawet wczesniej niz zakladalam.

    No, a po tym „hasztagu” widac doskonale jakie to slugusy, sprzedawczyki i ZDRAJCY… im juz naprawde odejmuje rozum !!!

  175. Proszę przejrzeć blogi i artykuły Korwina. Najpierw był przeciw katastrowi, a potem za. Może to pomyłka murzyna, co to pisał. „Murzyn zawinił. Korwina powiesili”.

  176. W świetle wiedzy jaka mamy o przekonaniach i motywacjach lewicy i „prawicy” – zjednoczonych etatyzmem i chęcią żerowania na budżetach zabieranych pod przymuem – wymienione działania Oleszczuka musiały zjednoczyć jeszcze raz ww. – tym razem przeciw niemu. Niech już będzie jakiś inny, byle nie uczciwy. Dla mnie zagadką są tylko dwa wyroki kryminalne o których wspomina wiki. Choć potem startował i na prezydenta Szczecina, i na europarlamentarzystę. Albo wyroi zatarte albo nieprawomocne – co by znów pokazywało manipulacyjną łyżkę dziegciu wiki w tym wpisie.

  177. No tak, to są wielopiętrowe konstrukcje (ad. ruch w blogo..). Dla mnie najlepsze jest to na przykład – na jednym poziomie:

    http://archiwum-niewolnika.blogspot.se/2010/11/obrazki-salonowe-62.html

    zresztą nie tylko.

  178. Chodzi o to, że edukacja jest inwestycją w państwo, poprzez ludzi którzy będą pracować lepiej. Teraz w Polsce dotacja na studenta z zagranicy jest 3 razy większa niż na krajowego. To są wydatki bez sensu, na co „leberałowie” nie zwracają uwagi, ale możliwe że coś przeoczyłem.

    To nie są argumenty, tylko nisza biznesowa. Przez ostentacyjną bezkompromisowość chce się zaostrzać dyskusję i zwiększać sprzedaż. Dziwnym trafem ostatnio Najwyższy Czas ponownie wychodzi co tydzień i jest w większej liczbie marketów.

    Efekty dzielenia się prawicy były widoczne w czasach AWS. Teraz prezes poustawiał niepokornych, wykopał różnych wesołych Romków i są efekty.

  179. :)))

    to caly niewolnik!

  180. Tak właśnie ludzie postrzegają Coryllusa – poprzez swoje emocje. Mnie jest to kompletnie obce – co do Coryllusa 🙂

  181. a ja myślałem, że to od słowa jesteśmy słowianami. 🙂

    tak bywa, jak uczymy się na stedmanie, a nie falskim

  182. Jest taki podatek… i ponoc od lat 70-tych ciagle obowiazuje !!!

    Nasze lapciuchy sejmowe i „zondowe” musi lapowy pobrali za taki stan rzeczy albo jeszcze inne sobie tylko wiadome zlodziejskie uklady  pozawierali… tak jak „stare kiejkuty” w Klewkach, gdzie przesluchiwano terrorystow… i gdzie helikoptery ladowaly ze skrzynkami „dularuf”… alkoholik Kwasniewski  czy stary Miller doskonale to pamietaja… takich kantow sie nie zapomina…

    … a miliony Polakow tez chyba jeszcze nie zapomnieli jak sp. Lepper opowiadal o tych talibach… i jak sie cala prawie Polska smiala, ze Leppera pogielo albo zglupial…

    … i teraz bylo tak samo… sciema dla Polakow, ze „dobra zmiana”  usilowala wywiazac sie z obienicy wyborczej… ale sie nie udalo !!!…  ordynacji wyborczej tez nie mozna zmienic bo „nasi parlamentazysci” nie zdaza sie stosownie  przegrupowac albo przetransferowac…

    … i  Sakiewicz,  Janke,  Kurski,  Karnowscy i pozostala reszta tego merdialnego szamba wiadomego chowu i pochodzenia nie nadazy wystrugac narodowi – „swoih i nowyh nastempcuf” !!!… coby sie lewiznie i zlodziejom dalej dobrze zylo !!!… i bylo tak jak bylo !!!

  183. Absolutnie cudowny Niewolnik!

  184. Wystarczy chcieć, ale byłaby to otwarta wojna i byłoby jeszcze gorzej niż z trybunałem i tzw. demokracją.  Ale chwilowo to można by zadziałać poprzez kontrole marketów i wysokie kary. Na pewno coś by się znalazło.

  185. Piękne przyjęcie podania.

  186. Cudo! Wylałam herbatkę :)))

  187. kurcze, dlaczego oglądałem od prawej strony ?

  188. Heritage Foundation
    The Tavistock Institute
    Windsor Group

  189. No nieeee…..

    /Słucham świetnego Karonia./

  190. Przepraszam, to był wpis do Kolegi Gaeorgiusa.

    Nie mam uprawnień, ale teza jak najbardziej jest ważną.

    Późno już, idę spać. Do rana !

  191. Przykład Nr 1 nie występuje w praktyce. Sprzedająca nie jest żoną właściciela. Przynajmniej nie w Polsce.

  192. Ale jest sprzeczna ze zdrowym rozsądkiem.

  193. Niewolnik niedościgniony!

  194. Ale jaja z tą ciocią Stefanka Kisielewskiego czyli z Hanką Sawicką. Gdzieś w internecie było o tym, że miała ta ciocia  jeszcze jakieś inne nazwisko. Ale jaja , przecież to trzeba zrobić takie zestawienie nazwisk właściwych , nazwisk używanych, krewnych itp. Taka wiedza musi być w społeczeństwie.

    Ze względu na muzykalność progenitury Stefana Kisielewskiego, czy nie są Kisielewscy spokrewnieni jeszcze z jakimiś muzykami?

  195. wystarczy żyć w alternatywnym świecie i tyle

  196. brak przewagi tez jest przewagą

  197. nie o to chodzi co kto ma, lecz o to kim kto jest i jakie wartości realnie niesie swoją osobą [słowo i czyn]

  198. dziękuję za precyzje wypowiedzi zdrowy rozsądek

  199. to jest problem optymalizacji wielokryterialnej a nie problem minimalizacji

  200. Jest sprzeczna z chorym rozsądkiem/konformizmem.

  201. zależy od stosowanej definicji tj. od znaczenia/rozumienia/definiowania podstawowego pojęcia: rynek i wolny;- wymóg arbitrażu tj. istnienie sądownictwa czyli biurokracji, etc

  202. darmo oddam deficyty, komu, komu?

  203. istota tkwiła w liczbowym/realnym ograniczaniu deficytu jako wymóg wg normy konstytucyjnej i to było akurat ok; taki kaganiec na rozpasaną socjalistyczną ‚demokrację’, przekroczenie = trybunał stanu i won

  204. Ranek mądrzejszy od wieczoru 😉

    „a gdzież ta partia zdobyła władzę? w koziej wólce? a gdzież osiągnięcia w życiu publicznym/społecznym?”

  205. zagadnienie tkwi w świadomości, że w każdym działaniu może tkwić coś co jest wartościowe i każdy może ‚trafić’ w dobre rozwiązanie dostrzeganych problemów, JKM też, ale bez ideologizowania i mitomaństwa, pzdr

  206. Od Ciebie podziękowanie – to dla mnie duża przyjemność.

  207. Chyba nie ma sensu edukacja. Proponuje milczenie bo zęby bolą ja się coś takiego czyta.

    Przychodzi, nie czytał nic wcześniej (zapewne – bo jak czytał to nic nie zrozumiał) i robi wrzutki a Wy chcecie edukować 🙁 Nawet nie wiecie kto to zacz.

  208. Wyszukalem falszywy(?) wywiad sprzed kilku lat i tam Coryllus rzecze: „Zarządzanie przez konflikt staje się coraz trudniejsze. Z bloga wyrzuciłem już mnóstwo osób, przez to dyskusje stają się czasem zbyt jednostronne.”

  209. Naprawdę tak napisałem Andrzej? Jak myślisz ile czasu uda ci się utrzymać?

  210. Brakuje mi Twojej szybkiej bezwzględności 🙂

  211. Z każdym jest sprzeczna. To są zwyczajne utopie.

  212. ___________________________
    /| /| | |
    ||__|| | Please don’t |
    / O O\__ feed |
    / \ the trolls |
    / \ \ |
    / _ \ \ ———————-
    / |\____\ \ ||
    / | | | |\____/ ||
    / \|_|_|/ | __||
    / / \ |____| ||
    / | | /| | –|
    | | |// |____ –|
    * _ | |_|_|_| | \-/
    *– _–\ _ \ // |
    / _ \\ _ // | /
    * / \_ /- | – | |
    * ___ c_c_c_C/ \C_c_c_c____________

  213. Niestety się wyrównało do lewej i popsiuło.

    http://jni.sdf-eu.org/trolls.html

    Ten pierwszy jest najładniejszy ;-)))

  214. Trzymam sie juz czwarty rok.

  215. Twardy jesteś. Jak z tym żyjesz?

  216. Ja przez wiele lat byłem zwolennikiem poglądów JKM. Aż pewnego pięknego dnia przemyślałem sobie jego wypowiedź: „Mnie nie interesują producenci, mnie interesują wyłącznie konsumenci”. Ale tak to już na tym wiecie jest, że aby być konsumentem trzema mieć co i za co konsumować (to za Lechem Jęczmykiem). Więc jest się zarówno producentem jak i konsumentem. Poglądy JKM bazują na micie jakim jest wolny rynek – z nim jest tak samo jak z rajem komunizmu – w teorii jest super. Tylko zawsze okazuje się, że ludzie nie dorośli.

  217. Zgoda, JKM niewiele osiągnął, ale wielu nie ma nawet tego co on.

    słyszałem opowieść jak to na wakacjach we Włoszech przypadkiem w jakiejś restauracji znajoma zobaczyła JKM ze swoją nową rodziną. Widok jak to opisała żałosny; facet zaniedbany, nieustannie przysypiający przy stoliku w towarzystwie młodej kobiety z i małego dziecka…

  218. Bardzo ładne 🙂 Ale bez trolli, pczywiście odpowiednio wychowanych, forum jest nudne.

  219. Fundowanie sobie w jego wieku młodej kobiety i małego dziecka świadczy samo z siebie o poważnej nierównowadze umysłowej. W zasadzie żadnych innych argumentów już nie trzeba.

  220. Przy powrocie prosze pamietac o papierach jakie powinna Pani z F ze soba zabrac.
    Np w D  bez poswiadczenia, ze sie bylo ubezpieczonym w poprzednim miejscu zamieszkania w minionych trzech latach to ciezko jest zawrzec ubezpieczenie w nowym miejscu zamieszkania bez placenia za minione trzy lata :(((
    Czy to ustawy europejskie czy wymysl mniemcow nie wyznaje ale dobrze jest byc przygotowanym na wszelkie ewentualnosci.

    Spokoju przy pakowaniu zycze 😉

  221. Bardzo, baaardzo Panu dziekuje za te cenna podpowiedz…

    W poniedzialek bede dzwonic do ambasady, a i do swojej gminy tez nie omieszkam zadzwonic i sie wywiedziec… a moje papiery to wszystkie rozliczenia podatku rocznego, kontrakty pracy, ubezpieczenie zdrowotne i to wszystko…

    … ale zgodnie z Pana podpowiedzia zapytam o jakies takie „zbiorcze” zaswiadczenia bo to rzeczywiscie jest w dzisiejszym bordelu administracyjnym bardzo wazne…

    Jeszcze raz pieknie Panu dziekuje i pozwole sobie za jakis czas skreslic pare slow w tym temacie  do Pana – jak sie sprawy maja… byc moze zainteresuja one czytelnikow bloga bedacych w podobnej sytuacji… a moze ktos z czytelnikow podpowie jakas „dobra rade”.

    Bog zaplac, Panie Saturn’ie,

  222. Tu jest trochę informacji  https://wiadomosci.wp.pl/saga-rodziny-kisielewskich-6082133770564737a.

    Pod materiałem    http://www.moremaiorum.pl/hanka-sawicka-i-wyrwany-akt-urodzenia-jej-ojca/   od ewarem, jest komentarz napisany przez  Ewę Aleksandrę Rejment  „Gratulacje. Znaleziono sporo genealogicznych informacji. Warto było gdyż Hanka Sawicka była bardzo pozytywna osobowością. Zginęła. Teraz już chyba nikt o Niej nie pamięta lub ponieważ jest taka „dzisiejsza moda’ to neguje bo Komunistka.”  Zwracają uwagę duże litery i lekceważenie zbrodni komunizmu. Żadnych pozytywów u niej nie było, szczegółów działalności też nie. Nazwisko komentatorki też jakby znajome.

    Z Szapiro wiąże się też Wolna Wszechnica Polska. Ta polskość też jest wątpliwa.

    Jednym z wykładowców był Eligiusz Niewiadomski. Innym związanym z tym środowiskiem był Jan Muszkowski, ojciec Joanny, osobistego lekarza Wałęsy. Stwierdzenie, że ma ona POprawne poglądy to czysta formalność.

  223. Nie popieram takiej opinii. Fajnie by było gdyby nie było trolli a w świecie realnym złodziei prawda? ;-))))

  224. Nie jest lekko – to mówię ja „zwolennik ciepłej wody w kranie ” – dlatego siódemka jest przekreślona.

    Pytanie: co jest formatem… cotojesttroll ?

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.