Sty 042016
 

Dziś napiszę o pewnym starym, zapomnianym już postulacie, który przyjęliśmy wszyscy na samym początku istnienia tego bloga. Zacznę jednak od Igora Janke. Rozwodził się wczoraj nasz gospodarz w telewizorze o dalekosiężnych planach ministra Morawieckiego dotyczących gospodarki. Nie powiedział jednak nic o tym jak daleko sięgają plany Jarosława Kaczyńskiego wobec ministra Morawieckiego, a szkoda, bo to dałoby nam prawdziwy obraz sytuacji. Jak wszyscy widzimy salon24 pikuje w dół i nie zmieni tego nawet minister Morawiecki. Sam zaś Igor Janke stara się, by klikalność w salonie wzrastała, lansując autorów z pudła na twitterze. To jest działalność podobna do sprzedaży opon na targu rybnym. Opony są potrzebne ludziom, ale oni nie chodzą po nie na rybny targ. Wczoraj lansowany był tekst Piętaka o potrzebie wywyższenia narodowych bohaterów. Pan Piętak znany jest ze swoich deficytów i z głębokiego niezrozumienia niczego, jego wczorajszy tekst nie odbiegał rzecz jasna od wypracowanej przezeń normy i można się było jak zwykle wesoło pośmiać. Pisał bowiem Piętak o tym, że trzeba koniecznie przypominać pułkownika Kuklińskiego i innych wielkich to wtedy wzrośnie nam poziom patriotyzmu. Oczywiście, a jak ustawimy w każdym mieście głośnik na rynku i zaczniemy przez ten głośnik puszczać muzykę Szopena to przybędzie nam melomanów, szczególnie wśród nieuświadomionej muzycznie ludności najuboższej. Porzucą oni swoje dotychczasowe zainteresowania i miast ryczeć po pijanemu ile sił w płucach – głęboka studzienkaaaaaaaa, głębokooooo kopanaaaaaaaa – popadną w zamyślenie i zaczną chłonąć wszystkimi porami skóry piękno mazurków i polonezów. To jest znany i praktykowany od dawna sposób na propagowanie treści polskich i patriotycznych. On się za każdym razem kończy kacem i katastrofą, uwolnić się odeń jednak nie można. I dziś właśnie wyjaśnimy sobie dlaczego. Otóż kultura narodowa jest dobrem całkowicie przez Polaków nieznanym. Nie ma o niej pojęcia ani Piętak, ani minister Morawiecki. Oni mają jedynie jakieś mgliste wyobrażenie na temat tego co się w Polsce pisało i czym się żyło w dawnych czasach. Prócz tego wyobrażenia zaś mają dobre chęci. Tymi zaś, jak wiemy, piekło jest wybrukowane. Prócz dobrych chęci minister i publicysta mają też głębokie poczucie misji, tę zaś, jak uczą tysiączne przykłady najlepiej prowadzić wśród dzikich. I tak dochodzimy do prostej konkluzji, że dzicy to wszyscy ci, którzy nie zrobili kariery w banku i nie wiszą na pudle w salonie z łaski administratora. Jeśli ktoś ogląda świat z takiej pozycji i jeszcze uważa się za człowieka misji oraz ma przekonanie, że przemawia przezeń duch polski, a to musi być szczególnie silne w ministrze Morawieckim, bo wszak w ostatnim materialne opublikowanym w „Do rzeczy” Kornel Morawiecki mówi o swoim synu, że ma on taką polską duszę, to nie ma mowy, żeby nam to patriotyczne wychowanie zostało odpuszczone.
Igor Janke będzie sobie publicystykował wraz z ministrem w telewizorze na tematy gospodarcze, a dla nas tutaj, z przeznaczeniem do prywatnej dewocji, ustawi się ikony bohaterów przed którymi palić będziemy kadzidła. Jak ktoś będzie to czynił opieszale to może na razie nie nazwie się go zdrajcą, ale zwinie mu się na przykład bloga, albo wymyśli coś innego.
No więc jak powiem to co Cambronne w chwili kiedy czworoboki gwardii stojące na łące pod Waterloo, były już mocno przerzedzone – a gówno. Nie będzie tak. I teraz właśnie przechodzimy do naszego, zapomnianego już nieco postulatu. Nie będziemy palić żadnych kadzideł przed monidłami, a już na pewno nie będziemy tego czynić za namową czy z polecenie ministra-bankiera o prawdziwie polskiej duszy. Niech on to sobie wybije z głowy. Nie możemy sakralizować własnej przeszłości, to jest pierwsza część mojego postulatu, bo to pogaństwo, masonerka i szamanizm. O przeszłości zaś musimy pisać zawsze w sposób bezwzględnie atrakcyjny. Jak wiem, że ani Piętak, ani Morawiecki nie wiedzą co to znaczy i pewnie nigdy się nie dowiedzą. Nie ma to znaczenia, najważniejsze, że czytelnicy to wiedzą i doskonale rozumieją. Powtarzam więc – w sposób bezwzględnie atrakcyjny. Jeśli ktoś potrafi wycisnąć ludziom łzy z oczu opisując bohaterskie czyny pułkownika Kuklińskiego – proszę bardzo, chętnie przeczytam taki tekst. Póki co jednak nie zanosi się, by ktoś napisał coś podobnego. Czymu – jak pytają czasem mieszkańcy Katowic. Tymu mianowicie, że świeżo pochowani bohaterowie to fetysze, służące towarzyskiej nobilitacji i za opisywanie ich mogą brać się jedynie osoby najdostojniejsze, umocowane towarzysko lub na wielkich pisarzy mianowane, ot takie choćby jak Maria Nurowska, stara grafomanka, która napisała o Kuklińskim książkę pod tytułem „Mój przyjaciel szpieg”. Dopóki tendencja ta nie zostanie odwrócona nie ma szansy na to, by cokolwiek w tej tak ukochanej przez wszystkich publicystów promocji Polski ruszyło do przodu.
No, a właśnie na zmiany się nie zanosi, zanosi się na całkowite zabetonowanie. Zanosi się na chóralne śpiewy pieśni okołopowstaniowych i przemarsze zespołu Mazowsze przez deski sceny w sali Kongresowej w tę i nazad. Zanosi się na późnego Gierka mówiąc w skrócie. Zanosi się na podział głęboki na tych co omawiają poważne sprawy i na mentalne przedszkole, w którym wychowawcą jest Piętak roniący łzę nad grobem Kuklińskiego.
Powtórzę więc jeszcze raz – a gówno. Nie będzie tak, bo nikt w Polsce tego nie chce . Ludzie chcą triumfu prawdziwego, sukcesu, który ich umocni i uniesie, a nie śpiewogry za pięć złotych i kostiumów wyciągniętych z lamusa. Do diabła z tym…
Żeby to tylko chodziło o tę całą propagadnę zwaną czasem promcją patriotyzmu to byłoby pół biedy. Jest jednak cała bieda, bo Karnowscy na swoim portalu puścili wczoraj tekst omawiający politykę ministra Waszczykowskiego wobec Wielkiej Brytanii. Przyczytałem to i sądzę, że polityka Zuluza Czaki wobec tejże Wielkiej Brytanii to była sama subtleność i skuteczność, w porównaniu z tym co gada Waszczykowski. Otóż on chce od Brytyjczyków poparcia dla budowy baz NATO w Polsce w zamian za ograniczenie praw imigrantów polskich na Wyspach. Poparcie dla budowy w zamian za ograniczenie praw…Czy już wiecie na kogo będą głosować w przyszłych wyborach Polacy w GB? Ja wiem. Najlepsze jest to, że zaraz odezwała się gromada młodocianych patriotów, która wysunęła postulat następujący – jak się naszym pogorszy na Wyspach to wrócą do Polski i demografia się poprawi, a przez to także wzrośnie nasze bezpieczeństwo. To jest sposób myślenia charakterystyczny dla ludzi mających „prawdziwie polską duszę” – uczyń piekło z życia bliźniego swego, a może kiedyś on ci podziękuje. Nie wiem co dokładnie kierowało ministrem Waszczykowskim, kiedy ustalał te założenia z Cameronem, ale to go dyskwalifikuje. Nie w naszych oczach bynajmniej, bo to jest najmniej istotne. On jest już zdyskfalifikowany w oczach Brytyjczyków. Nie ma bowiem takiej możliwości, by korona pozwoliła na ogranicznie praw własnych poddanych gdziekolwiek. W dodatku w zamian za coś, co określane jest słowem „popacie”. Jakże łatwym do zamienienie na słowo „podtarcie”. Jeśli zaś idzie o bezpieczeństwo to Korona troszczy się o nie sama i nie musi nikogo prosić o pomoc. I tu dochodzimy do sprawy kluczowej czyli do styku propagandy państwowej z bazami NATO. Jeśli będziemy sobie dewastować duszę pieprzeniem o bezpieczeństwie kupionym za ograniczenie własnych praw, nigdy nie będziemy bezpieczni. Jedyną nagrodą jaką dostaniemy będzie portret Kuklińskiego i świeczka, którą trzeba będzie przed nim zapalić. Nazwane to zostanie patriotyzmem, z gawędy zaś o gospodarce, którą w tym czasie przeprowadzi w telewizorku minister i publicysta jasno wyniknie, że musimy płacić większe podatki, paliwo zaś po staremu zdrożeje. Wszystko to stanie się rzecz jasna dla naszego dobra. A jak będziemy grzeczni to nam jeszcze puszczą Chopina przez megafon.

PS. Katastrofa…w TV Republika podali, że wypowiedź Waszczykowskiego została zmanipulowana. A mówiłem, żeby nie ufać tym Karnowskim….

Zapraszam na stronę www.corllus.pl, do księgarni Przy Agorze w Warszawie, do księgarni Tarabuk i do sklepu FOTO MAG

  88 komentarzy do “Palenie zabija czyli hurrapatriotyzm”

  1. Ktoś z dalszej rodziny mojego znajomego znał osobiście Jacka Kuronia i ten ktoś mówił o Kuroniu jako o kimś chorym na Polskę; mnie z kolei zdaje się, że on był chory od Polski i stąd termos, bo inaczej się nie dało.
    Od tamtego czasu jestem bardzo ostrożny przy takich kwantyfikatorach patriotyzmu, a jeśli to jeszcze mówi ojciec to możemy włożyć to między bajki.

  2. Jasna sprawa…to jest promocja na odwrót

  3. Moi „koledzy” z kryminału w Sztumie opowiadali trochę o Kuroniu. Żyło mu się tam nieźle,”robił na kuchni”,czyli wyżerka i nie nudził się.

  4. A ciekawe kto redagował ten tekst z Waszczykowskim? Czyżby ten sam co wywiad z Macierewiczem?

  5. Ponoć niezawisłe, obiektywne i uczciwe brytyjskie media mu ten psikus zrobiły

  6. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło; widać, że jesteśmy zdani sami na siebie i może to do rządzących dojdzie.

  7. Może by przeczytali Jałowieckiego, tak na początek. Tzn. ten Piętak i obaj Morawieccy.

  8. W TVP INFO powiedzieli, że to niemożliwe aby minister Waszczykowski tak powiedział przecież na wyspach wyborcy głosowali głównie na PiS i Kukiza, to nie możliwe to na pewno jakaś pomyłka i skończyli temat. Zachowywali się tak jakby kilka dni wcześnie ktoś im powiedział, uspokójcie się to może z roboty nie wylecicie.

  9. Najważniejszy wniosek.

  10. Kiedyś językiem dyplomacji był francuski i można było mówić
    ce qui n’est pas clair, n’est pas français,
    a dzisiaj jest takim językiem jest angielski o którym Francuzi mówią
    ce qui n’est pas clair, c’est certainement l’anglais.

    PARIS zapewne potwierdzi. 🙂

  11. Tak, Andrzej ma rację, edukację zacząć od przeczytania Jałowieckiego, bo sytuacja osaczenia nas („my” to budujący Polskę) wtedy i dziś niewiele się różni. Może nawet ograniczyć ten dokształt do Jego tekstu pt. Wolne Miasto – ale jednak od Jałowieckiego, i doradzam przeczytanie całości.
    Opisane przez niego relacje między państwowe szczególnie z obecnymi w Wolnym Mieście agentami brytyjskimi naprawdę potraktować należy poważnie. Niby dlaczego mieliby dzisiaj być inni, niby co mogłoby się w ich spojrzeniu na Polskę zmienić? .Zawsze walczyli i walczą do ostatniego żołnierza swojego sojusznika. minimalizując swoje zaangażowanie a maksymalizując swoje korzyści a dlaczego mieliby zmienić spojrzenie na nas, kiedy na te tereny patrzą jak na kolonię .

  12. Jak ktoś może to niech podeśle link Toyahowi do postu o Zbigniewie Romaszewskim, a może sam Toyah go zobaczy tutaj?
    https://www.youtube.com/watch?v=fynMGqVCbgU

  13. Polityka kulturalna?
    Skuteczna?
    Szopen zamiast zadekretowanej wiochy?
    Dlaczego nie?
    Jak najbardziej!

    Juz teraz, po ostatnim konkursie, byle glab z uchem za mlodu w remizie rozdeptanym, snobowal sie słuchając Konkursu Szopenowskiego. Te słoiki – jak ich tu nazywaja. Proszę zajrzec do statystyk oglądalności i słuchalności. Konkurs zdyskontowal kampanie wyborcza. W takie koniunktury wystarczy tylko wsypac troche grosza i dalej jada same.

    Co zatem zrobic? Dac wreszcie, po latach słusznej pokuty, pierwsza nagrode niemieckiemu pianiście w najblizszym Konkursie Szopenowskim. Oczywiscie nie za darmo. Czy ktos wie, czym mieliby zapłacić Niemcy? Oczywiście, ten pianista powinien zagrac znacznie lepiej, od jakiegos naprane przecietnego Koreańczyka czy jakiejs efemerycznej Rosjaneczki (jak w poprzednim konkursie, gdy Komorowski w taki wlasnie sposob wszedl w dupe Ruskim), za którym ciagna stada skośnookich z pieniędzmi, na które licza polskie szkoly muzyczne.

    Konkurs Szopenowski bowiem jest impreza polityczna z muzyka Szopena w tle.

  14. Coryllusie zostałeś właśnie podwyższaczem poprzeczki Londynowi.

    http://wpolityce.pl/polityka/276994-waszczykowski-otwiera-wazne-dla-polski-pole-negocjacyjne-i-zapewne-wywola-burze-w-polsce-jesli-jednak-w-jakiejs-sprawie-warto-grac-interesami-polakow-na-wyspach-to-wlasnie-w-tej

    Dziś w kraju należy podwyższać poprzeczkę Londynowi. Słowa Waszczykowskiego powinny się spotkać z oporem w Polsce po to, by podwyższyć stawkę negocjacji wobec Wielkiej Brytanii. Londyn musi widzieć, że dla Polski ewentualna zgoda na ograniczenie zasiłków dla Polaków jest dużą ceną. Wtedy Wielka Brytania będzie skłonna dać polskiemu zgodę na pomoc rządowi w realizacji jego postulatów.

    To pisze pan Żaryn…
    Ależ tu cuchnie…

  15. Witold Waszczykowski prostuje: „Nie zgadzamy się na ograniczenie swobód zapisanych w unijnych traktatach.” Co nagle to po diable 😉

  16. Boson napisał, że Niemcy nie startują w Międzynarodowym Konkursie Chopinowskim, bo nie znieśliby, że przedstawiciel narodu, który wydał takich muzyków jak Bach, czy Beethoven und Wagner nie potrafią grać jakiejś ludowej muzyczki głupiego Polaczka (albo coś w tym sensie).

  17. Zawsze tak bylo, jest i bedzie… umiesz liczyc – licz na siebie!

  18. Oui, c’est vrai… ooo, na dyplomacji to oni sie znaja… skonczone lobuzy, psia krew!

  19. Waszczykowski to opcja „neokońska” (jastrzębi waszyngtońskich), podobnie jak A. Macierewicz
    i K. Szczerski.

    Potrzebni są aktualnie do nacisku na Rosję, czyli Polska ma naciskać razem z Ukrainą, bo sama Ukraina jakoś niezbyt do tego się pali.

    USA i Brytole mają nas za europejskich Gurkhów, którzy zawsze chętnie pójdą na pierwszy ogień.

    A jak zmieni się opcja za oceanem, to zostawia tych naszych na lodzie.

    Jak tego Murzyna, co to robił aż zrobił.

  20. Zastosowanie „bohaterów narodowych” – żeby było ciekawie.

    Jak wiadomo słucham czasem radiokrakow.pl . W sobotni późny wieczór ( po 22,00 ) sa czytane przez 2 godziny fragmenty nowych powieści. Nazywa się to „lektury podwyższonego ryzyka”. Polega na tym że zawiera treści drastyczne.
    W ostatnią sobotę usłyszałam fragment jakiejś powieści Marka Krajewskiego. Nie zwróciłam uwagi na tytuł. Ale nowa jakaś.

    Usłyszałam opis sceny gdy bohaterka, młoda dziewczyna, w ustronnym miejscu spotyka się z chłopakiem…po jakichś drobnych wstawkach erotycznych młodzieniec zostawia jej plecak a sam odjeżdża rowerem.
    Tymczasem w krzakach czaiły się chłopaki podglądając i licząc na więcej… No ale skoro nie było dalszego ciągu widowiska, to postanowili wystapić w nim sami. Otaczają dziewczynę… hm… niedwuznacznie… ona się szarpie i wysypują się jej z plecaka …

    …ulotki nawołujące do obrony rotmistrza Pileckiego….
    Bo to zaraz po wojnie się dzieje ( 49′) ?? jakoś tak.

    Przepraszam, zgasiłam, i nie wiem co dalej.
    Oto Krajewski pisze rzecz z elementami patriotycznymi, skrzywdzona niewinność, gwałt prawie na niej…i ten rotmistrz.
    Nie zasypiają gruszek w popiele.

    .

  21. Tadman – jesteśmy zdani na siebie.

    Oczywiście, zawsze tak było.
    Ale też tutaj u Coryllusa jesteśmy zdani na siebie.
    Świetnie by zagospodarował treści historyczne, ale nikt mu nie da na to pieniędzy. Co może i lepiej. Gdy pan płaci – pan wymaga. I to już nie to…

    .

  22. A ilu nas tu jest?
    Czyli ilu chętnych znalazło by się do zrzuty?

    No i po ile wówczas przypadłoby od jednego chętnego?

  23. To nieprawda.

    Po wojnie Niemcy podjeli jedna chyba probe wystawienia pianisty na Konkurs Szopenowski, bodaj w przedostatnim konkursie, i oczywiscie czlowiek ten zostal odstrzelony w przedbiegach. W polskim srodowisku muzycznym obowiazuje niepisane i niemal nieartykulowane prawo, ze Niemcy na Konkursie Szopenowskim nie maja czego szukac. Niemcy dobrze o o tym wiedza, wiem to od nich; jak mozna przyjechac na Konkurs kompozytora, ktorego zabraniali grac, a sama gre karali smiercia? Ta kwestia jest tak wrazliwa, ze gdyby Polska zazadala po cichu od nich np. 10 tysiecy Bossendorferow, Bechsteinow, Foersterow kilkset Steinweyow na dokladke oraz ufundowanie kilkudziesieciu szkol muzycznych, to oni by sie zgodzili. Oczywiscie, wowczas nalezaloby dac im kilka wyroznien, i moze 3 lub 2 miejsce w Konkursie, ewentulanie miejwsce pierwsze – po zfonalizowaniu calego projektu.

    Jesli wiec Polacy nie chca znowu sluchac cepelii, ani tez lansowanych przez media „produktow” tworzonych z koncentratu anglosaskiego, i nie chca byc dluzej muzycznym motlochem, to nie wiedze innego sensownego wyjscia. Disco polo pewnie jeszcze dlugo bedzie sluchany po powiatach, ale trzeba doprowadzic do sytuacji, w ktorej kazdy bez obawy powie, ze to obciach, wstyd itd.

    wzorca opartego o schemat rockowy, muzycznego, ktory czerpie z zachodniej kloaki (bo autentycznej i zywej, autonomicznej kultury narodowej nie Polacy juz niemaja (jak np. Grecy czy Serbowie), to ja nie widze lepszego rozwiazania.

    Zywa, narodowa kultura muzyczna Polakow nie istnieje. Sam narod zas potrafi jedynie spiewac po wypiciu kilku glebszych lub cos wymamrotac w kosciele. To jest zalosne, ale mozna to zmienic. Oprocz tego Polacy nie znaja i niepotrafia nawet tanczyc swoich narodowych tancow. A to juz jest skandal. Tancow narodowych trzeba uczyc od przedszkola i w domu. Trzeba je propagowac tak, by nie tylko nikt sie ich nie wstydzil, ale byl z nich dumny, jak tu, a nawet utrzymywac, ze sa najlepsze na swiecie:

    nauka:
    https://www.youtube.com/watch?v=bQl2pp4AfX4

    praktyka:

    https://www.youtube.com/watch?v=ZvC_3x88J_g

    https://www.youtube.com/watch?v=f4CVMJSTyo0

    https://www.youtube.com/watch?v=MzIoyym7-qE

  24. To nieprawda.

    Po wojnie Niemcy podjeli jedna chyba probe wystawienia pianisty na Konkurs Szopenowski, bodaj w przedostatnim konkursie, i oczywiscie czlowiek ten zostal odstrzelony w przedbiegach. W polskim srodowisku muzycznym obowiazuje niepisane i niemal nieartykulowane prawo, ze Niemcy na Konkursie Szopenowskim nie maja czego szukac. Niemcy dobrze o o tym wiedza, wiem to od nich; jak mozna przyjechac na Konkurs kompozytora, ktorego zabraniali grac, a sama gre karali smiercia? Ta kwestia jest tak wrazliwa, ze gdyby Polska zazadala po cichu od nich np. 10 tysiecy Bossendorferow, Bechsteinow, Foersterow kilkset Steinweyow na dokladke oraz ufundowanie kilkudziesieciu szkol muzycznych, to oni by sie zgodzili. Oczywiscie, wowczas nalezaloby dac im kilka wyroznien, i moze 3 lub 2 miejsce w Konkursie, ewentulanie miejwsce pierwsze – po zfonalizowaniu calego projektu.

    Jesli wiec Polacy nie chca znowu sluchac cepelii, ani tez lansowanych przez media „produktow” tworzonych z koncentratu anglosaskiego, i nie chca byc dluzej muzycznym motlochem, to nie wiedze innego sensownego wyjscia. Disco polo pewnie jeszcze dlugo bedzie sluchany po powiatach, ale trzeba doprowadzic do sytuacji, w ktorej kazdy bez obawy powie, ze to obciach, wstyd itd.

    wzorca opartego o schemat rockowy, muzycznego, ktory czerpie z zachodniej kloaki (bo autentycznej i zywej, autonomicznej kultury narodowej nie Polacy juz niemaja (jak np. Grecy czy Serbowie), to ja nie widze lepszego rozwiazania.

    Zywa, narodowa kultura muzyczna Polakow nie istnieje. Sam narod zas potrafi jedynie spiewac po wypiciu kilku glebszych lub cos wymamrotac w kosciele. To jest zalosne, ale mozna to zmienic. Oprocz tego Polacy nie znaja i niepotrafia nawet tanczyc swoich narodowych tancow. A to juz jest skandal. Tancow narodowych trzeba uczyc od przedszkola i w domu. Trzeba je propagowac tak, by nie tylko nikt sie ich nie wstydzil, ale byl z nich dumny, jak tu, a nawet utrzymywac, ze sa najlepsze na swiecie:

    nauka:
    https://www.youtube.com/watch?v=bQl2pp4AfX4

    – See more at: http://coryllus.pl/?p=3037&cpage=1#comment-75191

  25. Oj:)) Gabriel prowadzi wydawnictwo. Firmę. Sprzedaje książki. Swojego autorstwa i inne. Jesteśmy na stronie internetowej księgarni. Można kupować. Chcac zeby się pewne treści rozchodziły – można tymi a nie innymi książkami obdarowywać. Pod choinkę, na urodziny itd.
    Już sa nawet ksiązki dla dzieci.

    Nasz gospodarz nigdy nie chciał „spółdzielni” zawsze argumentując – absolutnie słusznie, że stracił by rolą kierowniczą. Zespół za swoje w końcu wpłaty, składki itd narzucał by treści.

    Można się z Gabrielem nie zgadzać. I pisać to. Można tu nie zaglądać.
    Ale jeśli chcemy mieć to miejsce to reagujemy w sposób rozsądny i ekonomicznie uzasadniony.

    Reszta to złogi socjalistycznego wiszenia na cudzym budżecie. Dotacje, granty itd.

  26. Wie Pan, prawda jest, ze Coryllus „zawyza poprzeczke” w kazdej kwestii dotyczacej naszej
    Ojczyzny… to nie podlega zadnej dyskusji !!!

    To, ze junior Morawiecki z „polska dusza” truka do ucha na wizji Jankesowi o „mentalnosci przedszkolaka”, majac swiadomosc – tak sadze – ze, Jankes jest platnym pacholkiem komucha
    Solorza-Zaka… to nadzwyczaj wymownie swiadczy o juniorze Morawieckim… i licze tez
    na to, ze pan Morawiecki ma „czasowy kontrakt pracy” w charakterze ministra !!!

    Czlonkowie nowego rzadu szybciutko wracaja w „stare, wykolejone tory” swoich poprzednikow,
    a przeciez nie na tym ma polegac „nowa zmiana”… oj, nie na tym! Czlonkowie nowego rzadu
    musza skupic sie na solidnej pracy, a nie rozsiewac swoje zenujace pierdy w jeszcze bardziej
    zenujacym „towarzystwie merdialnym” !!!

    Czlonkom nowego rzadu, poslankom i poslom nalezy wiedziec i zdawac sobie sprawe
    z tego „z kim przystaja” !!!

    „Walka o bazy NATO to walka o bezpieczenstwo, status Polski w sojuszu, a moze o przerwanie
    Europy srodkowej w jej obecnym ksztalcie. Jesli w jakiejs sprawie warto grac interesami Polakow
    na Wyspach, to wlasnie w tej.”

    To jest skandaliczne co ten idiota, politolog, publicysta, dziennikarz wypisuje! Gdyby to byl
    szanujacy sie portal czy gazeta to ten caly Zaryn polecialby juz na zbita twarz !!!
    Jak tak bardzo chce on i jego marna gazetka tak bardzo walczyc o bazy NATO to niech
    walczy najlepiej za swoje… i wara mu od „grania interesami Polakow na wyspach”!

    Co za menda… co za bezczelnosc, zuchwalosc i tupet !!! I jeszcze do tego miesza
    ministra Waszczykowskiego! Tytul jego pierdu „Waszczykowski otwiera wazne dla Polski
    pole negocjacyjne”… to szczyt presstytuckiego belkotu!
    Juz mendy ze Wprost’u , Tv INFO, Republiki szykuja sobie nowy temat do decia
    i bicia piany !!!

    Polska, Polki i Polacy sa w stanie utworzyc wojsko i zapewnic sobie obrone bez partycypowania
    w zlodziejskich sojuszach… NATO, Frontex’ach i innych fikcyjnych ukladach !!!

  27. Sadze, ze wyzej wymienieni przez Pana maja jednak troche wiecej oleju w glowie… niz
    bycie w opcji „jastrzebi waszyngtonskich”.

    Pardon… a co Pan ma dokladnie na mysli i jak Pan sobie wyobraza ten „nacisk na Rosje”, no
    i jeszcze do tego… razem z Ukraina?

  28. Jak się zdaje, mister W. stwierdził, że jeśli Brytole ograniczą socjal po równo wszystkim, to nie ma o co kopii kruszyć. A resztę medialni donosiciele dośpiewali sobie w stylu „może i nie powiedział, ale na pewno pomyślał”. Nasi przyjaciele zza Buga i ci zza Sprewy zrobią wszystko, żeby namieszać przed warszawskim szczytem NATO i zniechęcić Amerykanów do budowy bazy w Redzikowie i popełnienia innych sprośnych błędów na piastowskiej ziemi. A jak wiemy, stać ich na wiele, więc będzie latoś interesująco.

  29. Nie musi to być spółdzielnia. Można np. założyć fundację, której celem statutowym będzie, etc.

    A Fundacja może otrzymywać 1 procent odpisu podatkowego oraz darowizny.

  30. https://www.youtube.com/watch?v=TRjQ3a65nMA Wystąpienie Stefana Oleszczuka (legendarnego wolnościowego burmistrza Kamienia Pomorskiego) na konferencji pt.: „Czego nie uczą w szkole?”

  31. Nie wiem, jak p. Maciejewski by to odebral, ale uwazam, ze takiemu autorowi moze nie pieniadze, ale drzwi do publicznej TV i radia nalezy natychmiast otworzyc i pozostawic otwarte poki robi to, co nas tu ciagnie.

    Zaprasza sie bowiem do mediow publicznych ludzi z kategorii „poeta, tylko glowa nie ta”, ale Maciejewskiego juz nie? Czyzby nie slyszeli o nim? Jesli nie slyszeli, to moze ja napisze do prezesa Polskiego Radia, albo do prezesa TVP prosbe, by zechcieli poznac niejakiego coryllusa?

    A moze inni zechca napisac lub podpisac sie pod takim wnioskiem?

  32. informacja (prawda, polprawda lub nieprawda) moze byc wiadrem wlewana do glowy lub nieustannie dawkowana pipetka – vide produkcje holylud a sprawa etruska
    tam maja te dwie metody doskonale opanowane i ich uzycie jest jednoznaczne a aplikacja nieustanna / b konsekwentna – taka ich doktryna – jak toyahowy model pt tenktorynieopscizadnejokazji

  33. re polityka historyczna w polskim kinie – mozna i tak (mowic), ale

  34. Oj rety rety…to Ci się marzy profesjonalna telewizja…
    Jak mawia Coryllus władza jest albo święta albo tajna i nie kto inny jak władza trzymała i będzie trzymać klamki w telewizji.
    Swoim zwyczajem zaproponuję zakład o dobrą flaszkę, że Go nie wpuszczą i wolałbym nie wiedzieć na jakich warunkach byliby skłonni zmienić zdanie…

  35. Rzeczywiscie, w zagospodarowaniu tresci historycznych – jak na dzien dzisiejszy – Pan Gabriel
    jest bezkonkurencyjny !!! To dla niego studio historyczne w nowych narodowych mediach
    przy Woronicza 17 powinno – stac otworem !!!

    … a tzw. tresci historyczne i patriotyczne „wystrugane” przez zblatowanego z Solorzem
    Sakiewicza i spolke powinny byc natychmiasowo… UNIEWAZNIONE!

  36. Uwazam, ze dzialalnosc roznych organizacji typu asocjacje, zwiazki,
    przedstawicielstwa, fundacje… powinna byc prawnie ZAKAZANA!

    Po to narod polski placi bardzo wysokie podatki aby tacy ludzie
    jak Pan Gabriel mogli skorzystac z pomocy… uczciwego kredytu,
    ntp.

  37. gówno wiesz pętaku

  38. Ja mam wielka wiare i nadzieje, ze pewnego, pieknego dnia to „radiokrakow.pl” zamilknie
    na wieki… albo zmieni wlasciciela… czego, oczywiscie serdecznie zycze w AD 2016
    temu radio, a takze innym podobnym… obciachowym zetkom, eremefom i tokomfm – na pohybel
    roznym polskojezycznym platnym pacholkom i slugusom !!!

  39. Na razie z drugiej reki relacja – wczoraj niemiecka telewizja „arte” wyemitowala material o Polsce. Obraz jest taki – po latach sprawnego funkcjonowania demokracji w Polsce do glosu ponownie doszly sily KOMUNISTYCZNE i gwaltownie ograniczaja i zaprzepaszczaja dorobek 25 lat wolnosci. Ludzie zaczeli MASOWO protestowac na ulicach. Sytuacja budzi niepokoj w „sasiednich krajach”.
    Zobacze wieczorem dziennik co niemieccy antakomunisci z ATRE maja jeszcze w Polskich sprawach do powiedzenia.

  40. Nieprawda rowniez dlatego, ze sam Robert Schuman, ktorego autorytetu zaden zdrowy na umysle Niemiec nie odwazy sie zakwestionowac, po koncercie Szopena w Lipsku w 1831 powiedzial: Panowie, kapelusze z glow, to geniusz!.

    Parteigenosse Hitler natomiast wyrazal poglad, ze muzyka Szopena (wiadomo, ktore utwory mial na mysli) jest wielokroc niebezpieczniejsza od wojska. I dlatego kazal zabijac kazdego, kto by gral Szopena.

    W ten sposob Hitler zaciagnal trudno splacalny dlug; zgodzi sie Pan, ze dobra sztuka sporo kosztuje? Mozna zadac bardzo wysokiej ceny, a przypadku Szopena zawsze bedzie mozna Niemcom udowodnic, ze ich na niego nie stac, to nie jest towar dla Niemcow. Oni o tym dobrze wiedza i sa swiadomi, ze ta sprawa jest trudniejsza od obozow koncentracyjnych: Leiche im Keller. I to jest prawda. Tym bolesniejsza, gdy jednym z najwyzszych dokonan niemieckiej kultury muzycznej sa nie majace sobie rownych w swiecie fortepiany.

    Dopoki jednak ignoranci i zacietrzewieni idioci pozostana na odcinku muzycznym polityki kulturalnej – to Polacy nic na tym nie zyskaja.

  41. Ad Betacoll 4 stycznia 2016 o 16:14.

    TVp i PR to instytucje panstwowe, z którymi nalezy korespondowac na podstawie przepisow obowiazujacego te instytucje prawa. Jesli zarem nawet nikt nie zechce odpowiedziec na pismo ws. coryllusa, to i tak bedzie sie musial z tego wytlumaczyc, jesli bedziemy konsekwentnie dziobac i robic szum.

    Warunki? Jakie warunki? Sprawa jest prosta: mamy tu osobe niezwykla, o ktorej – zdaniem jego szybko rosnacej rzeszy czytelnikow – narod powinien sie jak najszybciej dowiedziec. Komunikowanie zas spraw waznych – a to jest sprawa wazna – nalezy juz do tzw. misji statutowej przedmiotowych mediow. Jesli wiec – po opinii prawnikow – okaze sie, ze instytucje te nie wypelnily swojego zadania statutowego w zakresie sprawy coryllusa, to sprawa trafi do sadu. Koszt – 200 zł.

    Bo jesli oni uwazaja, ze sobie beda sie bawic w polityke, to rowniez dobrze wy mozecie im udowodnic, ze – jak napisal dzis Maciejewski – GOWNO! Nic bez nas. Chcemy ogladac i sluchac coryllusa i macie go nam dac, bo jak nie – to won.

    Chca demokracji? To ja beda mieli; w tym ustroju suwerenem jest podobno narod, wiec niech narod zachowuje sie jak na suwerena przystalo.

  42. Polskie Radio Kraków po wejściu w zycie ustawy będzie Narodowym …nic innego.
    To jest zwykła, państwowa rozgłośnia. Ma 87 lat.

    .

  43. Rozmowa u PINK PANTHER zeszła na Niemcy. W nowej notce.
    Co tam się dzieje?
    Za zachodnią granicą.
    .

  44. Po wizycie Camerona w Warszawie, chodziły przecieki, ze te 500 na dziecko ma być tez dla tych „wyemigrowanych”. Zeby coś tam Polakom na Wyspach zrekompensować. Więc nie wiem…

    .

  45. Ja nie za bardzo wiem, bo gazet nie czytam i telewizji nie ogladam, zeby mi sie glowa nie popsula. Rozmowa z tubylcem zeszla na Polske z pytaniem „co sie tam u was w Polsce dzieje” bo ogladnal wlasnie ten material z Arte.
    Mysle, ze niemcy robia swoja propagande i nie wszystko sie im podoba co sie dzieje w Polsce.

  46. Nie, nie. Ja myślę o Niemcach – ludności. Nie – ich rząd a sprawa polska.
    Co ulica na uchodźców, afery, wszelkie smrody…
    To jest mimo niżuuu demograficznego ludny kraj.

    .

  47. PARIS

    Pisze Gabriel o wicepremierze. Widziałam na defence24.pl jego plany co do inwestycji w przemysł zbrojeniowy w Polsce. Na 20 lat chyba…
    Ja jestem ciekawa czemu jest wicepremierem. Nie z PiSu przeciez?

    .

  48. Trudno powiedziec. Niemcy, ktorych spotykam w Szwajcarii sa jacys przybici, prezentuja stonowane opinie o niczym. Czesto (kilka razy w miesiacu jestem w Konstanz. Po drugiej stronie Renu wlasciwie cale miasto jest muzulmanskie z olbrzymim, rzucajacym sie z daleka w oczy minaretem. Biednie to wyglada. Gospodarczo i politycznie te wspolnoty moim zdaniem niewiele znacza.

  49. Czyli poddadzą się bez walki?

    .

  50. Ja zaspokoje te Pani ciekawosc, dobrze?

    A jakie to ma znaczeni, z czego jest ten wicepremier? On moze byc z kartofla, z akwarium, a najlepiej zieciem ktoregos cadyka, nieprawdaz?

    Jesli miedzynarodowka chce naprawde zainwestowac w zbrojeniowke, to tylko dlatego, ze w Polsce, po likwidacji przemyslu, jest nadal wielu bezrobotnych wysokiej klasy wyklalifikowanych robotnikow i inzynierow. To jest bardzo tania – bo obecnie bezrobotna lub zajmujaca sie nie tym, co najlepiej umie – kadra techniczna, ktora chetnie zaprojektuje chocby zamek do samobieznego sracza dla NATO soldateski. Krotko mowiac: zlecenia materialochlonne, pracochlonne, ale wymagajace wysokich kwalifikacji. Technologii high end tu nie bedzie.

    Oni to samo robia teraz w Serbii, gdzie po wojnie mnostwo wysokiej klasy fachowcow nie ma co robic. No i podrzucaja rozne zlecenia takim zakladom, jak np. Zastava (odpowiednik radomskiego Lucznika/Bumaru Labedy). I nawet pozwalaja cos tam sprzedac. Wlosi i Niemcy na przyklad robia wymagajace fachowego przygotowania zespoly napedowe. Tak to dziala: najpierw rozwalaja gospodarke, a potem skladaja sobie z tego to, co im odpowiada. A tacy wiceministrowie sa potrzebni do podpisywania kwitow.

  51. Pomijając kwestię, jak ustalić kto gdzie faktycznie przebywa (da się, jak twierdzą pracownicy MOPSów), byłoby zupełnie bez sensu płacić obywatelom przebywającym na emigracji. Program „500+” ma być jednym z bodźców zachęty do ułożenia sobie życia w kraju, a pieniądze wydawane przez rodziny mają napędzać popyt wewnętrzny.

  52. No to może być jedno z wyjaśnień.
    Choć znając tutejszy układ myślałam o czymś innym. To się wyjaśni. Tak sobie głośno myślę.

    .

  53. To jest mozliwe, ze sie podzieja rzeczy bez fajerwerkow. Przyjecie herezji i jej rozwo w naturalny sposob sie skonczy autoeutanazja. W niemcach ludzie tez jada na kredytach, maja podobne problemy co wszedzie. Roznica wydaje sie byc, ze jak ta zateizowana bande wezwac do wyprawy po zmasowany rabunek to oni dobrze beda do tego respondowac.

  54. Do konca raczej nic sie nie wyjasni. Wazne jest rozpoznanie schematu akcji. To juz jest rozpoznane. Personalia, kontakty, decyzje… Polska nie ma wywiadu, wiec co mialoby sie jeszcze wyjasnic?

  55. Wydaje się, że chodziło o te dzieci tu przebywające. Na które tam pobierają zasiłek?
    To całkiem nie mój temat. Nikt z moich nie wyjechał. Ktoś mówił a ja sobie dziś już tego nie odtworzę. Ale to było na podstawie jakiejś wypowiedzi Szydło. Nic już więcej nie pamiętam.

    .

  56. Wyjaśni się … jeśli by upadł rząd PiS.
    Kto przejmie schedę. Rząd mniejszościowy…takie tam… Wie pan, ja tu widzę od dawna jakie warianty są przygotowywane. Wicepremier może być „przyszłosciowy”.

    .

  57. Sprostowanie.
    Boesendorfera wykupila Yamaha.
    Scilsle rzecz biorac to austriacka firma, wiec tym bardziej na konto tow. Hitlera. Zapomnialem o tych zoltkach. Zamiast Bosendorfera niech dadza od Grotriana-Steinwega.

    Ja tak pisze, bo wiem, ze tego bloga czytaja ludzie z urzedow centralnych warszawskich, choc nie sadze, by wiedzieli, jak sie za to zabrac.

    Kto tam teraz urzeduje przy Al. Szucha? Przeciez w MSZ jest jakis departament kultury. Co robia ci ludzie? Najwyrazniej nic nie robia, czas ucieka…

  58. Paris 🙂 Swiete słowa 🙂

  59. Pani Sztajer o 20:51: podobno waznosc wyborow nie jest stwierdzona. Sad Najwyzszy RP ma podobno 3 miesiace od daty wyborow na stwierdzenie ewentualnej ich niewaznosci. Czy to prawda? A nie widze, by Kaczynski wymienial sedziow SN… Wzieli sie za nieistotny – moim zdaniem -Trybunal Konstytucyjny.

    PiS prowadzi polityke nielogiczna i samobojcza. Po raz drugi. No, ale jak mawiaja, gdy Bog chce kogos pokarac, to mu najpierw rozum odbiera.

    Gabinety aborcyjne nadal maja sie dobrze w Polsce, nieprawdaz? Mordercze podatki nietkniete, nieprawdaz? Sojusze z panstwami heretyckimi, bezboznymi i antykatolickimi obowiazuja, nieprawdaz?

  60. Procedura wyborcza i protesty wyborcze – to już zakończone. Odrzucono wszystkie.

    Ja z zasady nie piszę obszernych wywodów wróżących przyszłość. Zwyczajnie, stara jestem, znam trochę ludzi i wiem co się pojawia prywatnie. Takie nic nie znaczące uwagi. Można je zlekceważyć. albo nie.
    Ja tylko słucham.
    A PiSu nie rozumiem.

    .

  61. Ja mam wiesci tylko od moich znajomych, ktorzy rowniez maja swoich bliskich w Niemczech.
    Teraz to jest tragedia! Wszystko siadlo… i najgorsze, ze siada zw. moral… czyli psychika.
    Znajoma mi mowila, ze Niemcy sa zwyczajnie tym wszystkim zalamani… i nie widza szans
    na wyjscie z tej sytuacji. Ogolnie panuje wielki strach przed emigrantami, do tego olbrzymie
    zaklamanie czyli „poprawnosc polityczna” lejaca sie z przekaziorow! Propaganda i nic wiecej!
    Znajoma mowila, ze pojawiaja sie programy, ktore sa wybitnie „inspirowane i kreowane”
    w Polsce, bo zwyklych Niemcow sprawy polskie zbytnio nie obchodza… oni zyli mrzonka
    o Grecji, ze na przyszlosc to bedzie ten… upragniony raj, a w ubieglym roku dzieki
    Soros’owi… sprawa sie rypla i przedobrzyli!

    To jest mniej wiecej to samo o czym mowila mi Marika w grudniu przed swietami, ze
    Austria jest zapchana emigrantami na max’a, ze nie ma zadnej informacji, tylko propaganda,
    do tego stopnia, ze Austriacy sa prawie sparalizowani strachem.

    Rzady poszczegolnych krajow to rzady kompletnych debili bez rozumu, bez jakiejkolwiek
    wizji, zwyklych kryminalistow i tyle.

    We Francji jest to samo… dzisiaj w tv caly dzien to wspominki, a jutro zaloba bo zmarlo
    2 wielkich artystow francuskich! Jeden wczoraj 69-letni piosenkarz Michel Delpeche,
    a dzis aktor 93-letni Michel Galabru… no po prostu odlot!

    Wszyscy ci rzadzacy debile „wystrugali” nam ten kryzys emigrancki, zaczynaja „strugac”
    przy wspoludziale zaslepionych, oglupialych mediow propagande, usiluja wywolac
    strach, panike, destabilizacje… i uwazaja, ze tymi ogranymi „cybernetycznymi sztuczkami
    merdialnymi” spowoduja uleglosc takich krajow jak Polska, Wegry i inne.

    Albo znowu beda bic piane o zagrozeniu terrorystycznym… no i juz sa doniesienia
    o „zajsciach” na tle religijnym w Arabii Saudyjskiej… dzis Dania i Szwecja wprowadzila
    kontrole na granicach… cyrk na 4 fajery!

    Mysle, ze PBS, PAD, pan Kaczynski maja tego swiadomosc… dokladnie tych tanich
    i ponizej pasa zagran i zupelnie powaznie i w prawdzie zajma stanowisko w przyszlym
    tygodniu w Brukseli… licze, ze po prostu tym psychopaycznym czubom i zwyczajnym
    bankrutom i idiotom wygarna co mysla o tym cyrku merdialnym… i ze merdialne szujnie
    zaprzestana tego szczucia na Polske i Polakow!

    Rozmawialam dzis z mama i siostra w Polsce przez skype’a i mama mowila takze, ze
    dzwonia ludzie z Niemiec do „Rozmow Niedokonczonych” do RM i mowia tez o wielkim
    burdelu w Niemczech, ze jest ogromne niezadowolenie i wscieklosc na Makrele, ze nie
    ma zadnej informacji o tym co sie dzieje w Europie… i ze Polacy powinni Panu Bogu
    dziekowac, ze maja Radio Maryja.

    I to jest prawda! Popier…lone lewactwo, globalna masoneria zdaje sobie sprawe do czego
    doprowadzili swoimi chorymi urojeniami o „nowym porzadku”… grunt zaczyna palic sie
    pod doopami… no i zobaczymy co z tego wyniknie.

    Potrzeba na te chwile wielkiego spokoju, opanowania i madrosci naszych rzadzacych…
    i w swiecie

  62. Exactement… nic dodac nic ujac !!!

  63. Może powiem tak. Od pewnego czasu wraca tu temat „układu wrocławskiego” .

    Gdy mówimy – ameryka – to przecież znaczy kilka różnych grup.
    Gdy mówimy – niemcy – jest podobnie. Szukają co teraz na nas zadziała.
    Poprzednio pisałam o tym trochę. Ale … ja nie lubię łopatologicznie…

    .

  64. Pani Marylko, mysle, ze w tych planach na 20 najblizszych lat to mozemy jeszcze – jak nam
    Pan Bog pozwoli – dobrze namieszac! Planowac mozna rozne rzeczy, ale czy cos z tych
    planow wyjdzie – to inna inszosc.

    Ja uwazam, ze sytuacja dzisiaj jest bardzo niestabilna… a do tego trwajaca WOJNA
    INFORMACYJNA, ktora juz jakis czas temu oglosil papiez Franciszek, do tego trwajaca
    bezustannie „kreacja faktow” – pozwala mi sadzic, ze planowanie dzis czegos na 20 lat
    jest czyms dla mnie niepojetym, absurdalnym wprost chorym wprost szalonym pomyslem!

  65. Mam nadzieje Pani Marylko, ze rzad PiS nie upadnie. Mysle, ze
    sa tam jednak ludzie obdarzeni silnym przekonaniem o slusznosci
    podejmowania wysilku umocnienia realnej wladzy w Polsce!

    … wierze, ze Pan Bog czuwa i prowadzi… i On jest Prawda, Droga
    i zyciem!

  66. Przecież ktoś tam dyryguje tym bajzlem i codziennie zaprasza jak nie Sierakowskiego, to Hartmana, Środzinę, Krzemińskiego, Żakowskiego i im podobnych i nagle nieprzymuszony ma zaprosić Maciejewskiego?
    To jakaś mała prowokacyjka? O ile wiem to Gospodarz takich chęci nie wyrażał, więc?

  67. Uwaga, ogłoszenie parafialne:
    Dziś w nocy TVP2, godz. 01:50 „Daas”. Dramat historyczny. Sądząc z opisu – tematyka nam bliska. Sądząc z godziny emisji (ukryty w środku nocy) – warto.
    [Polska, rok 1759. Sprzedawca sukna Jakub Frank głosi wśród małopolskich Żydów ideę nowego zbawienia. 17 lat później, w Wiedniu, do młodszego radcy cesarskiej Kancelarii Nadwornej, Henryka Kleina, dociera skarga Jakuba Golińskiego. Przechrzczony Żyd z Galicji donosi, że po opuszczeniu sekty Jakuba Franka stracił żonę i majątek. Radca wszczyna śledztwo. Okazuje się, że hrabia Jakub Frank mieszka w jednym z wiedeńskich pałaców. Klein podejrzewa spisek, którego celem jest zamach stanu. Prowadzone przez niego śledztwo napotyka liczne przeszkody]

  68. Gwiazdy byłe, gwiazdy obecne twierdzą, że 500+ położy gospodarkę, natomiast premie i premijki prezesów rad nadzorczych banków i innych firm są zachętą do ułożenia sobie życia w rajach podatkowych i zmniejszają popyt wewnętrzny i nikt jakoś nie drze koszul, i nie uwala się w progu Sejmu lub Senatu.

  69. Pamiętam twierdzenie Mikołaja-Schumanna-Boola, że dzieła Chopina to armaty ukryte w krzakach.

  70. Nie mam szczegolowej wiedzy na temat rozkladu sil, fakcji, i calej agentury w PiS. To mnie zreszta specjalnie nie interesuje, bo fakt istnienia tak liczebnie duzej partii na scenie politycznej nie moze miec miejsca bez sankcji tego, co tu jest nazywane SYSTEMEM (systemem nie w rozumieniu Kukiza i jemu podobnych, lecz raczej p. Osiejuka i jak rozumiem .p. Maciejewskiego). Dopoki zatem PiS manewruje z amach przyzwolenia udzielonego mu prze System, to moze sobie to czy owo robic, ale sa sprawy, ktorych mu tknac czy zmienic nie wolno. To sa sprawy wlasnie fundamentalne, bez ktorych nie mozna mowic o istotnej zmianie czegokolwiek, jedynie o kolejnych wariacjach na znane tematy. Nie bedzie zatem wolnego i normalnego panstwa wolnych ludzi, panstwa zorganizowanego na pryncypiach ortodoksyjnie i tradycyjnie katolickich. I na tym moznaby sprawe zakonczyc.

  71. tadman 4 stycznia 2016 o 22:58:

    Przecież ktoś tam dyryguje tym bajzlem i codziennie zaprasza jak nie Sierakowskiego, to Hartmana, Środzinę, Krzemińskiego, Żakowskiego i im podobnych i nagle nieprzymuszony ma zaprosić Maciejewskiego?
    To jakaś mała prowokacyjka? O ile wiem to Gospodarz takich chęci nie wyrażał, więc?

    Nie znam stanowiska p. Maciejewskiego wobec mozliwosci wystapienia w PR czy TVP. Z Pana slow wnioskuje, ze to w zadnym przypadku nie wchodzi w gre. W takim razie ani do PR, ani do TVP nie napisze w tej sprawie, ani do zadnego innego medium w RP.

  72. Zsecydowanie za mało, bo jeśli nakład 1000 egz. jednego z Miśków schodzi 2 lata, to obrót kapitału nie jest rewelacyjny. Dlatego inne sposoby aktywizacji czytelników, popularyzacji treści są pilnie potrzebne. Widzę, że doskonale o tym Gospodarz wie i próbuje nowych rozwiązań.
    Osobiście uważam, że takie, wydawałoby się, powolne posuwanie się do przodu daje gwarancję dojrzałości podejmowanych kolejnych kroków, bo Gospodarz również się uczy, gdyż zaczyna poruszać się na częso nieznanej sobie niwie. My wszyscy też przy okazji się czegoś uczymy.
    Większe środki mogą spowodować demoralizację towarzystwa i wywrotkę. Pompowane na siłę twory uzależniają się od sponsorów i są nieodporne na wahnięcia koniunktury.

    Gospodarzowi potrzebne jest kupowanie jego produktów i on jako główny nawigator będzie wiedział kiedy wrzasnąć „do abordażu!”.

  73. A bo widzisz Tadmanie, na przykladzie naszego Gospodarza pieknie widac
    jaki jest rynek i jakimi pieniedzmi dysponuja ludzie, ktorzy kupuja Jego
    produkty, ktore sa naprawde najwyzszej jakosci… i co najwazniejsze
    Gospodarz nie korzysta z zadnych dotacji, grantow itp. dupereli.
    Tu jest ciezka codzienna praca, swiatek-piatek… praktycznie „na okraglo”,
    po parenascie godzin dziennie!

    Na przykladzie naszego Gospodarza widac patologie calego rynku dystrybucji!
    Praktycznie dzieki swojemu nadzwyczajnemu talentowi i pracowitosci
    Gospodarzowi udaje sie „z boza pomoca” wiazac koniec z koncem
    i do tego jeszcze… sie rozwijac!

    Dziedzina jaka zajmuje sie Gospodarz jest szczegolna i nadzwyczaj wazna,
    dlatego tez uwazam, ze Gospodarz w zwiazku z powyzszym powinien miec
    zapewniony dostep do „studia historycznego” albo jakis program autorski
    w nowej TVP.

    To nie musi byc wcale wielkie „halo” taki program, w to nie musialy by byc
    zaangazowane jakies wielkie pieniadze z uwagi wlasnie m.in. na to, zeby
    nie spowodowaly „demoralizacji towarzystwa i wywrotki”… moglby to byc
    na poczatek program cykliczny i absolutnie niepompowany na sile!

    W nowej TVP nowe wladze musza sie nauczyc zarzadzac pieniedzmi
    i zaprzestac szastania tak jak to ma miejsce dzisiaj… i chyba rzeczywiscie
    mamy prawo jako suweren tego zarzadac od nowych wladz, a nie jak
    dotychczas bandyterka Jankesa, siedzacego „w kieszeni Solorza” robi jakies „znikniecia niewygodnych blogow” !!!

    … taki pan Nowak chce wydac ksiazeczke o nakladzie 1-2 milionow
    za publiczne pieniadze… i to ma byc ok? Bo pan Nowak musi sobie
    jeszcze dorobic i cale siolo cwaniakow wokol niego?! Za malo pan Nowak
    zarabia bedac w Radzie PAD’a?!

    No, tak to sie nie bedziemy bawic! Sa jeszcze inni rodacy, ktorzy robia wcale nie gorsza robote od pana Nowaka, nawet lepsza!

  74. Notka Pink Panther’a doskonala, dyskusja rewelacyjna… mysle, ze PBS przeczyta
    i byc moze przyda sie Pani Premier… do wykorzystania w Brukseli.

    Fajnie by bylo jakby sie udalo przetlumaczyc cala te notke i dyskusje pod nia
    i tak po 1 egzemplarzu wreczyc „przejetym” komisarzom i przedstawicielom
    mediow niemieckich, belgijskich i innych… do wiadomosci !!!

    … mysle, ze to bylby naprawde doskonaly pomysl!

  75. Mam nadzieję, że to się nie zgubi gdy zostanie zamieszczona nowa notka. Jeszcze w temacie tej broszurki prof Nowaka o historii Polski. Na swoim facebuku on zamieścił informację o tym i prośbę o pisanie pomysłów co tam musi się znaleźć. Co ludzie piszą najczęściej? Co jest punktem, w którym wszyscy się zgadzają, łączą? Tolerancja. Cza wszystkim przypominać jakim to tolerancyjnym krajem ta Polska była. Jeśli pan Nowak się zastosuje do tych rad to mu wyjdzie 80 stron o tolerancji.

    https://www.facebook.com/profAndrzejNowak/photos/a.1530629837175146.1073741831.1530068653897931/1656520597919402/?type=3&__mref=message_bubble

  76. ALEZ…. NIE w PiS

    .

  77. Cytuję:
    Nie znam stanowiska p. Maciejewskiego wobec mozliwosci wystapienia w PR czy TVP. Z Pana slow wnioskuje, ze to w zadnym przypadku nie wchodzi w gre.

    Źle Kolega odczytuje mój komentarz. Ja skorzystałbym z maila podanego w księgarni i napisałbym bez ogłaszania tutaj np. iż mam znajomości w PR w redakcji historycznej i chciałbym pana tam zaprotegować i co pan na to?

    Ostatnie cytowane moje zdanie to tylko stwierdzenie faktu i tylko w takim kontekście jak wyżej. Nie mogę reprezentować Gospodarza, bo nie mam stosownych plenipotencji.

  78. Przepraszam, ale nie rozumiem, co znaczy „Nie w PiS”?

  79. Dzisiaj rano w PR 1 Polskiego Radia produkował się Pan Waszczykowski szef MSZ, może i fachowiec ale do radia się nie nadaje. Czy szefostwo obecnego rządu nie rozumie , że do TV i Radia wysyła się ludzi wygadanych i medialnych. Myślę, że wiedzą tylko boją się, młodzi ludzie mogą wewnątrz partii zrobić szybką karierę i wymienić styropianowych kolegów, którzy zarządzają kasą partyjną.

  80. A rozumie pan słowa „układa wrocławski” ?
    Bo bez tego nie rozumie pan reszty. A ja już więcej tłumaczyć nie będe.
    Czasem warto więcej czytac a mniej pisać. To bardzo pomaga.

    .

  81. Zrozumialem wlasnie, ze jest Pan znajomym p. Maciejewskiego i ze nie zyczylby sobie wystapic w zadnym medium publicznym.

    Zeby wszystko bylo jasne: takie wystapienie moze miec miejsce wylacznie na zywo, temat ustala p. Maciejewski i nikt u nie przerywa. Pozostaje tylko trudna do przewidzenia osoba rozmowcy. Najchetniej posluchalbym p. Maciejewskiego w starciu z Ziemkiewiczem np. w programie TVP Historia, ale tam chyba nie ma nic na zywo, wiec najwlasciwsze byloby wystapienie z komentarzem w TVP1. Ja sobie zdaje sprawe z istniejacych uwarunkowan i nawet moje znajomosci niczegoby tu nie zmienily, bo ludzie wystepujacy przed kamerami to osoby „uwierzytelnione”.

    Mialem na mysli wykorzystanie sciezki prawnej w kontekscie misji statutowej mediow publicznych. Te media nie sa prywatna wlasnoscia (oczywiscie wiem ze oni je traktuja jak wlasne, czego dowodem jest polecenie dyr. radiowej Jedynki o nadawaniu przed kazdymi wiadomosciami hymnu na przemian z Oda do radosci Beethovena na znam protestu wobec rzadu PiS – PiS nic z tym nie robi), w pewnych sprawach obowiazuje zdefiniowany scisle tryb prawny postepowania – na pisma musza odpowiedziec pod rygorem lamania przepisow itd. Wiem, ze to wszystko moze byc o kant, ale jesli tak wielu liudzi w Polsce uwaza, ze trzeba dzialac zgodnie z prawem, to jest to sposob na takie dzialanie.

    Jak Pan sie moze domysla sa w Europie jeszcze kraje, w ktorych taka Olejnik czy Durczok zostali by zabici i dyrektor cyrku musialby postawic przed kamerami takie malpy, ktore nie prowokowalyby do siegania po standardowa zawartosc pawlacza, zwlaszcza, gdy ktoremus politykowi przyszloby do glowy wydac rodaka jakiemus obcemu sadowi za rzekome zbrodnie. A o chamskim przerywaniu wypowiedzi w TV, wchodzeniu w slowo, naginaniu itp. manipulacjach – nie ma mowy.

  82. Jeszcze byloby dobrze jakby pan profesor poprosil o „wsparcie finansowe” na to „wiekopomne”
    dzielo dla pielgrzymow udajacych sie do Krakowa… jak pan profesor chce uszczesliwic
    pielgrzymow „SDM” to moze tylko i wylacznie za swoje wlasne pieniadze… ewentualnie
    „entuzjastow” tego pomyslu… na „wyrwanie kasy przez dotacje panstwowa” !!!

    Licze, ze pomysl pana Nowaka zwyczajnie „przepadnie”, a minister Glinski nie wyrazi zgody
    na „przemial” publicznych pieniedzy w celu „silowego uszczesliwiania” pielgrzymow !!!

    … jestem przekonana, ze caly Krakow zawalony jest „pamiatkami” takze ksiazkami historycznymi
    i doprawdy nie ma potrzeby wydawania kolejnych funduszy na chore, poronione pomysly!

  83. Akurat Pan Waszczykowski jest nienajgorszym fachowcem… wielokrotnie go sluchalam
    w RM i Tv Trwam i nie mam zastrzezen. Wygadanie i medialnosc – to nie sa cechy najwazniejsze!
    Szefostwo obecnego rzadu rozumie to doskonale… i dlatego pan Waszczykowski jest szefem
    MSZ i wypowiada sie tak jak sie wypowiada… a, mlodzi w PiS musza jeszcze troche wykazac sie
    cierpliwoscia… i spieszyc sie ze zrobieniem kariery… powoli, bo… szybko to sie muchy lapie!

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.