Paź 302016
 

Byłem wczoraj na grobach, ale szybko wróciłem. Moje dziecko, co okazało się wczoraj, ma chorobę lokomocyjną i ciężko zniosło tę podróż. A zrobiliśmy naprawdę niezłe koło. Z samochodu wyszedłem jak połamany. Po drodze zatrzymaliśmy się na obiad w barze, gdzie karmią bardzo dobrze, smacznie i tanio. Bar nazywa się Pstrąg, leży przy trasie Lublin-Warszawa, jadąc od Warszawy, po lewej stronie przed rondem w Żyrzynie. Nie wygląda może najlepiej, z zewnątrz, ale i tak lepiej niż kiedyś, ale porcje są wielkie i wszystko zrobione jest jak należy. Mają w tym Pstrągu telewizor i ja przez cały czas jak tam siedziałem gapiłem się w to pudło. Pokazywali wypadki na drogach, pokazywali Justynę Pochanke, a w pewnym momencie pokazali jakiegoś małego, okrągłego księdza w okularach i Santorskiego siedzącego obok. Z początku wszystko wyglądało normalnie, ale kiedy jeden a potem drugi otworzył usta, poczułem się znowu jak na pierwszym seansie filmu „W samo południe”. Oto duchowny z krańcowym zaangażowaniem i napięciem mówił, że nie można ekshumować ofiar, bo to jest coś strasznego, ale ja Wam nie powtórzę co, bo w środku był hałas. Santorski zaś, zaczął od podkreślenia swojego profesjonalizmu, co uczynił wyraźnie celem dokopania księdzu i umocnienia swojej pozycji w tej bardzo konkretnej sytuacji – dwóch facetów na wizji, jeden gruby, a drugi chudy. Potem zaś powiedział, tym swoim charakterystycznym głosem starzejącego się eunucha, że on jeździł z rodzinami smoleńskimi na miejsce katastrofy i tam im pomagał. Nie mogłem uwierzyć, że to prawda. 96 osób zginęło, rodziny były w strasznym stanie psychicznym, a oni im wsadzili do samolotu tego świra, żeby ich uspokajał? Ja bym go wyrzucił przez bulaj, czy jak się to okno w statku powietrznym nazywa….Przedstawienie było naprawdę straszne. Od razu przekonałem się, że ekshumacja jest koniecznością. Zwykle mam taki odruch, że jak ktoś, nawet nie nachalnie, tylko delikatnie zachęca mnie do czegoś, czynię wszystko wbrew tym zachętom, stosując po drodze jeszcze jakiś zwód. Ale tutaj i bez zwodu było widać wszystko jak na dłoni. Niebawem doprowadzą do tego, że słysząc o jakimś księdzu profesorze, który występuje w telewizji, będziemy już tylko wybuchać śmiechem. Ksiądz profesor z telewizji….no nie…i jeszcze w towarzystwie tego kosmity Santorskiego. Potem pokazali jeszcze biskupa Pieronka…oszczędzę sobie uwag na temat tego występu, bo telewizja, jak wiadomo kłamie, więc może ksiądz biskup chciał dobrze, ale w TVN wszystko przekłamali.

Jeszcze zanim wyjechałem, onyx przesłał mi różne ciekawe linki, w wśród nich informację o tym, że w krakowskim Klubie Wtorkowym odbyło się, czy też odbędzie się dopiero spotkanie z Jerzym Zalewskim i Antonim Krauze, spotkanie nosi tytuł „Dobrze jest robić niepoprawne filmy”, albo jakoś podobnie. Nie mam w zasadzie słów na opisanie tego zjawiska. Już pisaliśmy, nie tylko my tutaj, czym jest film ‘Smoleńsk”, ale wszyscy idą w zaparte i będą wokół tego przegniłego fetysza gromadzić publiczność przed wyprawą na wojnę ideologiczną. To jest kompromitacja zalatująca z daleka wydziałem kulturalno-oświatowym jednostki wojskowej w Szprotawie. To jest zgniła ryba, od której uciekać będą wszyscy, trzymając nos w zaciśniętych palcach. No, ale wtedy nazwie się ich psudo-Polakami, albo wręcz łżePolakami, albo jakoś inaczej. Bo nic się już nie będzie liczyć poza integracją wokół symboli, których jak pamiętamy w Polsce niszczyć nie wolno. Czekajmy więc czy będzie ekshumacja, bo jeśli jej nie będzie, a za to zostaniemy wezwani – a tam wezwani – Polska da nam rozkaz, byśmy wyrazili zachwyt nad niepoprawnym filmem, „Smoleńsk” – to już wiadomo gdzie jesteśmy, w Legnicy początku lat osiemdziesiątych. I tam pijany w trupa oficer od oświaty, pokaże nam film o żołnierzach wyklętych. Trochę może na chybcika robiony, trochę źle zmontowany, ale co to do ciężkiej Anieli znaczy wobec powagi tematu, jaki się w nim podejmuje….?!

Jeśli ktoś nie rozumie, czego ja się znowu czepiam, już tłumaczę. Telewizja jest „nasza”, media „patriotyczne i prawicowe” rządzą, gazownia sprzedaje budynki w Łodzi, a Zalewski i Krauze nadal kręcą niepoprawne filmy? Niepoprawne względem czego i kogo, bo nie zrozumiałem? Niepoprawne warsztatowo chyba, to jest jedyny rodzaj niepoprawności, jaki dostrzegam w tej produkcji. Do tego jeszcze Niemcy nie zgodzili się na pokaz tego filmu w Berlinie. No to teraz się już zacznie na całego, kto jest przeciwko Smoleńskowi, ten zostanie niemieckim agentem. Nie inaczej….Tylko bowiem wokół symboli można prowadzić dyskusję o historii. Nic innego poza symbolami się nie liczy, aha i poglądy jeszcze. Te zaś muszą być wyraziste. Na twitterowym profilu Marszu Niepodległości, ostrzegają przed prowokatorami, a ostrzeżenie ilustrują zdjęciem Jabłonowskiego. Pod spodem ktoś pisze, że Leszek Żebrowski zdemaskował fenomen Aleksandra Jabłonowskiego. Kochani, w jakim my się znajdujemy stanie psychicznym i emocjonalnym, że Jabłonowskiego nazywamy fenomenem? W bardzo złym. Ktoś zaś na dole w komentarzach dopisuje, żeby się go nie czepiać bo z tymi banderowcami i Ceta to on ma rację. Jak niewiele ludziom trzeba, prawda? Wystarczy potwierdzić ich obawy i już. Można z nimi robić co się chce i ugniatać ich jak plastelinę. Poglądy wszak i symbole to rzecz najważniejsza. Bez tego ani rusz. Nikt nie zapyta kto to jest, skąd się wziął, dlaczego występuje pod nieswoim nazwiskiem, jaki ma dorobek? W tym wieku ludzie mają już za sobą jakieś osiągnięcia, może warto się nimi pochwalić?

Widać gołym okiem, że znajdujemy się w dziwnej sytuacji, w której ktoś rozbudza głód na symbole i poglądy właśnie. Oto przygotowano już mundury, które posłużą za rekwizyt przy ekshumacji Matuszewskiego i Rajchmana…niebawem ponoć ma się ta ekshumacja odbyć. To cudowna wiadomość, naprawdę, mam tylko jedno pytanie, czy ta ekshumacja w Nowym Jorku zostanie poprzedzona ekshumacją Geberta i Langego, oraz przeniesieniem ich szczątków w jakieś mniej eksponowane niż aleja zasłużonych miejsce? Jeśli nie, to wybaczcie, ale nie będę słuchał tych dyrdymałów, nie zawracajcie mi nawet głowy.

Dostałem jeszcze link do spotkania, w którym Gadowski, Cenckiewicz i jeszcze jeden pan opowiadają o odtajnieniu zbioru zastrzeżonego. Który w zasadzie już jest odtajniony, ale…. Nie chciało mi się dalej słuchać, tak samo jak nie będę słuchał rewelacji o tym ilu czerwonoarmistów służyło w LWP. A to jest kolejny topowy temat – Rosjanie służyli w wojsku polskim, jakie to straszne…i co? Nikt o tym wcześniej nie wiedział? Teraz ich demaskujemy?W dodatku tylko tych co służyli w latach 1945 -1960? A jak już zdemaskujemy te rodziny, co po nich pozostały i ich samych, to co? Wydalimy ich, rozstrzelamy, czy może zaprosimy do telewizji, żeby nadać nowy ton dyskusji i jeszcze raz powiedzieć wszystkim, że nie jest ta nasza historia wcale oczywista i można ją oceniać z różnych punktów widzenia? Mnie by ciekawiło ilu Rosjan służy dziś w wojsku polskim, to byłby temat…No dobrze, przesadzam, nie dziś, ale ilu służyło w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Ktoś powie, że znowu się czepiam, po kolei trzeba ujawniać prawdę, najpierw tamci, potem ci….

Wszyscy wiemy, że nikt nie ruszy szczątków zdrajców położonych w alei zasłużonych, wszyscy wiemy, że to całe gadanie nie ma żadnego sensu i nie będzie miało też konsekwencji. To jasne. Powiem Wam dlaczego. Pułkownik Matuszewski, którego tak lubimy dostał kiedyś rozkaz od Piłsudskiego, żeby zrobić przewrót w armii generała Dowbora-Muśnickiego, która złożyła broń, otoczona przez Niemców w okolicy Bobrujska. Wraz z Matuszewskim, byli tam sami najważniejsi – Lis-Kula, Wańkowicz i kilku innych. Dowbor złożył broń, bo nie miał szans w walce, a miał pewność, że Niemcy nie wymordują jego żołnierzy, co na pewno zrobiliby bolszewicy. Tak jak wielu generałów przed nim i po nim chciał ocalić armię. Rozkaz jaki dostał Matuszewski, gdyby został wykonany, doprowadziłby wprost do rzezi dowborczyków. Oczywiście można to różnie oceniać, jedni będą bronić Piłsudskiego, inni Dowbora. Zamach nie doszedł do skutku, bo jego wykonawcy byli po prostu gówniarzami w tym czasie. Jedno moim zdaniem jest tutaj ważne – Józef Dowbór Muśnicki nigdy nawet nie stał koło żadnego komunisty, ani socjalisty. Czego ani o Matuszewskim, ani tym bardziej o Piłsudskim powiedzieć nie można. I teraz będziecie mieli to na co tak bardzo czekacie, całą, pełną listę socjalistów w jednym miejscu. Ci bardziej lewicowi w alei zasłużonych, ci mniej lewicowi, a bardziej patriotyczni na Łączce. W pełnej zgodzie. I każdy będzie miał esemesy i minuty, jak mawiał trener Jerzy Engel, i będzie fajnie….W w święto zmarłych zaś rodziny jednych i drugich witać się będą skinieniem głowy przed wejściem na cmentarz. Może nawet ktoś się uśmiechnie pod nosem…

Aha, jeszcze jedno, najważniejsze moim zdaniem. Na brytyjskich uniwersytetach otwierają studia poświęcone Polsce, gdzie będą kształcić przyszłych agentów wpływu, to jest chciałem powiedzieć gorących przyjaciół Polski. Koszule, których nie imają się kule karabinowe już są wyprane, teraz pochodzące z Bangladeszu pokojówki zabierają się za ich prasowanie.

Na tym kończę na dziś. Zapraszam na stronę www.coryllus.pl do księgarni Przy Agorze, do sklepu FOTO MAG i do księgarni Tarabuk. Przypominam też, że w sklepie Bereźnicki w Krakowie przy ul. Przybyszewskiego 71 można kupić komiksy Tomka.

Zapraszam też na stronę www.rozetta.pl gdzie znajdują się nagrania z targów bytomskich.

Telefonów dalej nie odbieram

  64 komentarze do “Planeta Flipów i Flapów”

  1. Po komunikacie episkopatu
    „Jedyną przyczyną, dla której ekshumacja ofiar katastrofy smoleńskiej byłaby moralnie usprawiedliwiona, może być wyraźna i obiektywna potrzeba wynikająca z dążenia do poznania prawdy, przy jednoczesnym braku możliwości zastąpienia tej czynności innymi środkami dowodowymi”

    trochę byłem zdziwiony słowami biskup Pieronka, ale mam nadzieję że TVN zmanipulował wypowiedź biskupa.

  2. Ja to się nie mogę oprzeć wrażeniu, że to chop-siupy (ekshumacje, banknoty pamiątkowe co to je PWPW wydała) względem płk Matuszewskiego to mają służyć wyłącznie promocji nienapisanej jeszcze biografii pułkownika pióra S. Cenckiewicza. W wikipedii piszą, że oprócz nieudanego zamachu na Dowbora, kolejnym liściem wawrzynu do wieńca sławy przyszłego pułkownika Matuszewskiego było zajęcie Mińska i przepędzenie zeń bolszewików z Mińska w lutym 1918 roku. Jak to było naprawdę, to opisuje Michał Kryspin Pawlikowski.Bolszewicy uciekli z Mińska nie z obawy przed Matuszewskim, ale z obawy przed nadciągającymi Niemcami. Całe to pompowanie płk Matuszewskiego jako tego, który uratował polskie złoto przed Niemcami i Ruskimi, to jest śmiechu warte. Uratował je tak skutecznie, że złoto trafiło ostatecznie do londyńskiego City. Czyli: dla kogo tak naprawdę płk Matuszewski pracował we wrześniu 1939 r.? Cenckiewicz mówi, że Matuszewski przed 1939 roku w politycznej odstawce. I taki odstawiony na boczny tor koleś dostaje się w pierwszych dniach września do, o ile się nie mylę, Felicjana Sławoj-Składkowskiego i dostaje papier, że ma się zająć ewakuacją złota Banku Polskiego. To jest możliwe tylko wtedy, kiedy pułkownik Matuszewski w stosunku do generała Sławoja jest wyższy stopniem. Pytanie tylko: w jakiej organizacji? Ciekawy jest przy tym fakt, że nikt jakoś nie pisze, skąd Polska we wrześniu 1939 roku miała 100 ton złota, skoro w listopadzie 1918 r. miała go zero gram? Obstawiam (choć mogę się mylić), że większą część dostaliśmy od kacapów – w ramach realizacji traktatu ryskiego. Jeśli tak, to z punktu widzenia Angoli (City) dostarczenie polskiego złota do Londynu w 1945 roku było realizacją jednego z założonych celów I w.ś., czyli: ograbienia Rosji z jej złota.

  3. No właśnie, ja tę sytuację opisałem i się tym niezmiernie ekscytowałem, ale już mi przeszło. Czekamy na wyjaśnienia. Cenckiewicz nic nie napisze, już zapowiedział, że jest tak zarobiony, że książek nie będzie na razie…

  4. O Dowbór – Muśnickim tylko pozytywnie. (fragment): „W Osipowiczach skoncentrowano znaczne siły bolszewickie z liczną artylerią. Porażka moja była pewna. Należało użyć jakiegoś wybiegu …(wzniecenia paniki wśród bolszewików.. pomogli górale kaukascy) …Utarczkę pod Osipowiczami nazywam bitwą, choć z naszej strony walczyło nie więcej, jak sześciuset ludzi przy jednej armacie. Natomiast po stronie bolszewickiej w walce brały udział przeszło dwie dywizje i kilkadziesiąt armat (60 zdobyliśmy). Szefem sztabu tych sił był ” najlepszy strateg rewolucyjne” , jakiś Kalmanowicz, żydek słucki, ekskancelista w carskiej armii. Stronę moralną i ideową tego starcia zbrojnego przygotował ze strony bolszewików żydek z Polski, Brolman”. s. 298 JDM „Moje wspomnienia. :

  5. Oczywiście, że tylko pozytywnie…

  6. To znaczy się: Matuszewski oraz Skarbkówna po wykonaniu swoich zadań – stali się zbędni?

  7. Zostawmy to na razie…popatrzmy co się będzie działo na Powązkach, Sowiniec zapowiada, że niebawem uporządkują Powązki. Nie wiem za bardzo w czyim imieniu mówi, ale czekam…

  8. „nasi” cierpią i cierpieć będą bez końca syndrom oblężonego przez każdego kto myśli mówi pisze niezgodnie z „jedynie słuszną/prawdziwą” narracja którą znają tylko oni. Tak jest po prostu łatwiej urabiać swoich wyborców na okoliczność porażki działań realnych które skończą się natychmiast kiedy dziura w kasie znacznie wszystkich wsysać.
    Stąd też nawet gdy dysponują pełnią władzy a ich konkurencja (zwana demokratyczna opozycja żeby nie można było jej ruszać) jest w odwrocie a jej śmieszne protesty kończa się samozaoraniem, to oni jedyne co mogą (poza rzecz jasna odcinaniem kuponów od zarządzania) to trwać w tych swoich „okopach” jako „niepokorni” i epatować ludzi zbiorem zastrzeżonym i rzekomą walką z komuną. Nawet gdyby KOD i Rzeplinski siedzieli cicho oni i tak znaleźliby kogoś przed kim musieliby zejść do podziemia.
    Dlatego ciągle drepczą do mediów komercyjnych i bez przerwy się tłumacza ludziom którzy NIC im nie mogą zrobić choć mają swoje media, już niedługo z automatu płatną „publiczną” republikę jeRachońską.
    Nawet jeśli KOD złoży im hołd lenny, skapituluje, albo zdechnie z głodu, oni dalej będą trwali za swoim murem opowiadając ludziom nową bajkę że to podstęp. Będą snuć teorie spiskowe zastanawiając się głośno kto i dlaczego na nich dybie i jak podstępnie zachowuje się opozycja przez co państwo jest ciągle zagrożone choć państwo to Oni właśnie. Siłą ich się z tej wygodnej pozycji nie ruszy. Może to zrobić wyłącznie prawdziwa opozycja.
    Tymczasem jesteśmy skazani na władzę cierpiąca za miliardy na syndrom sztokholmski.

  9. A co do CETA, to pierwszy transformacyjny premier już nam nie powie, ale drugi i trzeci itd. premierzy transformacyjni to mogliby się odezwać i powiedzieć o umowach i arbitrażach i kosztach dotychczasowych z handlu z korporacjami kanadyjskimi – bo jak było, – jak jest, nie wiemy – a jak będzie też nie wiemy?
    A w szkole im Leona Koźmińskiego nikt premierów zebranych na konferencji, nie przepytał ich, na tę właśnie okoliczność. Może by coś powiedzieli jak było w minionym ćwierćwieczu z tym handlem i karną odpowiedzialnością. Czy ktoś coś wie na ten temat ?
    Piszę bo trudno mi uwierzyć w to , że mogliśmy nie być … strzyżeni (przy skórze).

  10. Okoliczności śmierci Matuszewskiego są dość podejrzane. Wcześniej, z tego co mówi S. Cenckiewicz, z powodu donosów Geberta i jego kolesi, Matuszewski był ponoć w USA obserwowany przez FBI jako osoba podejrzana, bo wygłaszająca (w mowie i piśmie) krytyczne uwagi względem sojusznika – wujka Joe. Na moje – ten cały Matuszewski, to trochę taki uczeń czarnoksiężnika. Omamili go, chyba po masońskiej linii, jeszcze przed wojną, tak, że w zębach we wrześniu 1939 r. dostawił polskie złoto na Zachód. Czy później przejrzał na oczy? Przypuszczam, że wątpię. Szlag go pewnie trafił, że zachodnie masony 31 stopnia zamiast na niego, to postawiły na Sikorskiego i marzenia o byciu premierem rządu RP na uchodźstwie pozostały tylko marzeniami. Po upadku Francji w niejasnych okolicznościach dostał się do USA. Cała ta działalność piłsudczyków w USA w czasie II w.ś., to niby otwieranie oczu na sowieckie zagrożenie w efemerycznych pisemkach drukowanych po polsku, to było tylko kwilenie przez łzy usmarkanych dzieciaków, którym odebrano wiaderka i łopatki i przepędzono z piaskownicy.

  11. Rzecznik prasowy PIS Rafał Bochenek powiedział wczoraj, że umowa CETA jest korzystna, a społeczne obawy jakie wokół niej się zrodziły, będą teraz wyjaśniane przez media.

  12. To całkiem tak jak z wprowadzeniem OFE w Polsce. Zarówno w polskiej książce na ten temat, jak i amerykańskiej, pisze się wprost (acz niestety bez konkretów), że gracze tym zainteresowani kupowali media w Polsce 🙂

  13. Rozpoznanie bojem… Bojem siem ale robiem swoje. Smacznego bo oni wiedzą lepiej i znają na wyrywki 1600 stron socjalistycznego gniotu. Nam pozostało zaufać… UFFF

  14. Oczywiście że POprzednicy też wiedzą co się święci i dlatego przyklasnęli decyzji PISu… Problem polega na tym że Ci którzy obiecali chronić Polaków przed szalbierstwem i obiecali oddać obywatelom władzę robią zupełnie co innego – tj. to samo co POprzednicy. Miało być inaczej a wyszło jak zwykle.
    To że szalbierstwo staje bardziej jawne i wiele „tajnych” umów zostanie „skonkretyzowanych” i ujrzy światło dzienne to nic innego jak nadawanie pozoru legalności szalbierstwu właśnie.
    A niech ich wszystkich CETA trafi!

  15. Studia doktoranckie w Oksfordzie pod wezwaniem Tadeusza Mazowieckiego, za pieniądze (oficjalnie) Leszka ,,Ernesta”, ,,Ternesa” Czarneckiego, za wstawiennictwem Fundacji Batorego.
    Ich magnificencje:
    Jasiński
    Arton-Gash
    Davies
    Pełczyński

    Tutaj z 2012 roku

    http://niepoprawni.pl/blog/6618/dyplomodajnia-w-oksfordzie-salon-kontratakuje

    Jak można wyczytać w komentarzach, wpis podały dalej dwa portale. Po czym na jednym najpierw wymieniono czcionkę na nieczytelną (sic!) i zdjęto ją po godzinie, natomiast na drugim notkę usunięto kilka godzin po publikacji. Została tylko w archiwum niepoprawni.pl Świadczy to o powadze i zasięgu przedsięwzięcia.

  16. Show must go on…

    … trzeba narodowi calemu… wszystkim Polakom, w kraju i na swiecie miachac we lbach… coby sie nie polapali w tej ustawce i hucpie merdialnej jednoczesnie…

    … zobaczmy ile diablow miacha w tym kotle… Ssssakiewicz juz sie nie wyrabia…

    … szkoda, ze Episkopat w sprawe ekshumacji sie zaangazowal i poczul w obowiazku… wydac
    stosowny komunikat… a bp Pieronek niepotrzebnie tylko „grzeje” sprawe… to nie jest rzecz
    aby az „Episkopat” musial sie wypowiadac… szczegolnie dzisiaj… szkoda, ze Episkopat
    nie wydal komunikatu zaraz po zamachu… albo po ogloszeniu tego oszczerczego
    i skandalicznego komunikatu MAK’owskiego… kiedy to Rudy Tusk spier*olil w Dolomity…
    a dzis ten sam sprzedawczyk i zdrajca podpisal CETE…

    … narod doskonale widzi co jest grane… widzi to zaprzanstwo polityczno-merdialne… widzi
    zachowanie Episkopatu… i patrzy narazie na to z politowaniem… co mowia… i co robia…
    te sprzedajne lze-elity!

  17. On nic wartosciowego juz nigdy nie wyda… a poza tym to juz wszystko prawie zostalo zdemaskowane przez Pana i komentatorow na blogu… Panther’a ujawnila… czym on jeszcze
    moze blysnac… ten zaprzedany stypendysta z „oksfortu” od magnificencji Pelczynskiego !!!

    Ten caly Cenckiewicz to jeden wielki obciach… i smiech na sali!

    Ja tam nic od niego NIE OCZEKIWALAM i NIE OCZEKUJE…

    … Cenckiewicz?

    … Przeminelo z wiatrem!

  18. A propos pokój miłujących Brytyjczyków – kupiłem nieopatrznie przedostatni numer „Do Rzeczy – Historia”, poświęcony Wołyniowi. W tym samym numerze znalazł się wzruszający artykuł o generale Cartonie de Wiart, szefie angielskiej misji wojskowej w II RP, który dostał od Karola Mikołaja Radziwiłła niewielki majątek 40 mil od Mankiewicz (rzut beretem od granicy z Ukrainą i w miarę blisko do granicy z Sowietami) i mieszkał tam przez 20 lat(!).
    Ręce opadają, że oni nawet nie próbują poszukać chociaż śladowego związku pomiędzy tymi dwiema sprawami – stałą obecnością angielskiego wywiadu w okolicy a późniejszą rzezią…

  19. No, ale Szkoła Nawigatorów pisała o Cartonie ładnych parę miesięcy wcześniej…czy oni zawsze muszą zżynać? Nie stać ich na coś oryginalnego?

  20. Lepiej się zapytaj dlaczego wydano rozkaz wywozu złota. Dlaczego nie podpisano aktu kapitulacji, dlaczego nie ogłoszono stanu wojny z ZSRR.
    Ponoć w takich bankach jak Szwajcaria, Nowy Jork czy Londyn takie majątki nie giną. Czyjeś fortuny na tym powstały. Wystąp do nich bedzież wiedział. W czym problem.
    W czym był problem aby np. 5.09.39 podpisać akt kapitulacji.
    Natomiast w przypadku Matuszewskiego trzeba brać cały życiorys – aż do śmierci – jak każdego symbolu.
    Natomiast pan M i C postanowili się skupić na czynniki bohatera który ograł parszywych Rosjan.

    Więc wyjdzie jak zwykle u pana M – kupa głupot.

    Póki co u Matuszewskiego jest więcej plusów niż minusów, a jak kto ma dowody niech położy je na stole.
    Rozkaz nie został wykonany w kwesti gen. D – dlaczego?

  21. Moim zdaniem podpisanie CETA wyjaśnia do końca BREXIT. Oto City i Korona wychodzą spod rządów durniów z Brukseli narzucających kwoty mleka, co jest owocem a co rybą i inne szczegółowe rozwiązania korzystne dla Francji i Niemiec by wrócić od strony Kanady. Wystarczy powiedzieć sobie głośno, że głową państwa w Kanadzie jest królowa brytyjska a Kanada jest członkiem brytyjskiej wspólnoty narodów (Commonwealth). Urywa się Korona spod dyktatu wspólnej polityki zachowując dostęp do gospodarki UE o jakim do tej pory nawet nie marzyła (np możliwość pozywania przez korporacje państw utrudniających im rabunek społeczeństw). To nazywamy na tym blogu państwem poważnym.

  22. …była jeszcze jedna „gwiazda”.

    Przez trzy miesiąca fotografowała Polskę.

    Amerykanie chcieli mieć aktualną mapę i przysłali ją.
    pannę Louise Arner Boyd…

  23. Tak jeszcze dopowiem, że w Rosji przed rewolucyjnej, angielski konsulat był w każdym większym mieście. Czy podróże Rosjan mogły być uzasadnieniem dla takiego zagęszczenia urzędników angielskich, sądzą po tym jak brytyjscy agenci zamieszani byli w rewolucję, to chyba te konsulaty były wywiadowniami. A taki film „Angielski pacjent”, czas II WŚ, bohaterowie filmu są członkami Królewskiego Towarzystwa Geograficznego, wędrują przez północną Afrykę, rysują mapy, romansują, no ale w końcu to czas wojny więc i tą agenturę wkręcono w zdarzenia wojenne.

  24. W telewizji z Santorskim pewnie występował rabin przebrany za księdza. Oni mają głęboką awersję do ekshumacji. Jeszcze by wyszło coś co przeczy założonym tezom.

  25. CETA, żądania Gosiewskiej, niejasności i opóźnienia ze zmianami w podatku dochodowym, brak obniżenia stawki VAT to większe zagrożenia dla PiS niż te całe marsze parasolkowo-kodziarskie. No, ale PiS tego nie rozumie. Albo póki co nie rozumie.

  26. W którym numerze SN to było?

  27. W 6, brytyjskim, ale już tego nie mamy…

  28. Oj… jak juz to Sowiniec zapowiedzial na blogu u Janke… a jeszcze jak dr Jerzy Bukowski nagra swoja wypowiedz dla Radia Maryja… i jeszcze jak opublikuje swoj felieton w „Naszym
    Dzienniku”… tooo bedzie sie dzialooo… oj beeedzie…

    … ale chyba w grudniu po poludniu… albo jak nam wszystkim kaktus na rece wyrosnie!

  29. Norbert Zagrodzki – wczoraj w Radio „Maryja” wiceminister finansów mówił o reformie prowadzącej do połączenia Urzędów Skarbowych i cła w jeden pion zajmujący się dochodami państwa, trzeba było posłuchać o tej reformie – tu nie miejsce .

  30. Ten caly Bochenek, Pani Rozalio – to chyba nie jest rzecznikiem PiS’u… Pan Kaczynski by go pogonil… on jest chyba rzecznikiem rzadu !!!… to chyba „wybor” PBS… lepiej by bylo zeby ten… chloptas sie nie wypowiadal w zadnym temacie!

    Az oslabienie czlowieka bierze na te cale „kadry i zasoby ludzkie”… gdzie oni te „mocne”
    szkoly konczyli… kto im dal te dyplomy… w glowie sie nie miesci z jakiego naboru jest
    to buractwo!

  31. Ona aktualizowała mapę narodowościową…takie mam odczucie

  32. Dokladnie tak!

    Tych idiotow Frankow i Szwabow nalezy zostawic samych sobie… emigranci
    z idiotami szybko zrobia porzadek… im brakuje instynktu samozachowawczego!

    Z idiotami nikt nie bedzie rozmawial… bo i o czym… to sie juz tak wali, ze
    teraz tylko ratuj sie kto moze.

    BREXIT to fakt… i nie ma o czym dyskutowac… a Francja to bankrut !!!

    Ma Pan racje… Cameron osiagnal wiecej niz chcial !!!

  33. Zaraz i tym kodziarzom-szmaciarzom odechce sie spacerkow… tylko kase im
    sie odetnie… bo nie ma zadnego innego wyboru… a co do Gosiewskiej… to
    po prostu… przegiela niesamowicie…

    … juz drugi raz sie nie zalapie do PE… bo to-to przestanie istniec! Czas najwyzszy wracac do tego co bylo przed akcesja… do panstw narodowych!
    Nie ma innego wyboru!

  34. No kombinuja cwancysie…

    … Dominiczka juz od miesiecy fortune po tatusiu „jego ekscelencji” wyprzedaje… Aaaadam tez siedziby gazzzwyb’u wyprzedaje… Ssssakiewicz kolaborant tez probuje zalapac sie na jakies ochlapy… orze jak moze…

    … moze przy Sorbonnie w Paryzu z Kostkiem Gebertem tez cos kombinuja coby jaki „wydzial”
    dla Polakow utworzyc…

    … coz… poradzimy sobie… Gora stoi!

  35. Tylko zzynanie im pozostalo… a przy okazji moje szczere gratulacje, Panie Gabrielu…
    pieknie Pan „namieszal” w naszej pieknej polskiej historii…

    … czyli nauka idzie w nas!

  36. Dzisiaj tez Pani Nebrasko w Polsce dostatek roznych konsultantow, doradcow… hamerykanskich
    na ten przyklad…

    … wczoraj taki jeden „misio” profesur Alain Riley… to nawet radzi… zeby polski rzad wystapil
    do sadu… przeciwko NordStream2… i ze nawet mamy duuuuze szanse zeby wygrac !!!

    Taki zyczliwy „doradca” sie znalazl… i to w czas pokoju!

  37. Ponieważ już mi ręce opadają od tych rewelacji, uznałam, że muszę coś z nimi zrobić. Nie mogą tak po prostu wisieć i dyndać.

    Zastanawiam sie tylko czy tę akcję przeprowadzić 1 czy 11 listopada.
    https://youtu.be/Ts7ov1t2OMY 1:56

  38. Santorski Santorskim, ale przy sprawie Samsona wyszło, że on, kolega Eichelberger i cała masa tzw. psychologów lub trenerów mentalnych charakteryzuje się niesamowitą sztamą, nawet przeciw faktom. Jacuś kręcił się dłuższy czas koło Tuska, prowadził wydawnictwo. U mnie w domu jakiś czas temu znalazłem jakąś książkę z jego wydawnictwa, którą chyba wtryniono żonie jako premię za regularne zakupy w Świecie Książki. Biedaczek wylądował w kuble na makulaturę.

    Wracając do tzw. dyżurnych w TV czy radiu i mając w pamięci sprawę Samsona to podejrzewam, że owi dużurni mają jakiś feler, który zarządzającym pozwala bezproblemowo mieć nad nimi władzę i wkładać im w usta dyżurne sądy. Jest taki jeden prof. Krzemiński i on ma feler, ale o innych nie wiem, ale podejrzewam, że muszą mieć, bo taki Hartman mówił już takie rzeczy, że można je wytłumaczyć tylko tzw. naciskami, bo chyba nawet na UJocie nie dają tytułów za durnotę.

  39. Ja bym obstawiala, że naciski wcale nie są potrzebne, oni to robią z serca.
    Wydawnictwo Santorskiego finansuje Dominika Kulczyk.

    Santorski…. A tam, nie chce mi się o nim dzisiaj gadać.

  40. Krótko – 1:56 to za mało. Nawet 1:56:00 też. 🙂
    Na mniejszych (kurczak, kaczka) poległem, ale nie zawsze.
    YT jest ok, ale asysta przy gospodyni/arzu w całym „procesie” jest konieczna. Wiem, fuksy się zdarzają, ale nieczęsto.
    Ani 1, ani 11, ani 111 …

  41. A czy ja mówiłam żebyś sam robił. Uśmiechnij się do kogoś kochanego, to upiecze. Może nie gęś, bo nie każdy lubi, ale coś innego, pod smak.

  42. Nie zrozumiałem 🙁
    🙂

  43. „… delegacja przywódców religijnych i przedstawicieli różnych wyznań z Izraela przyleciała w niedzielę rano …”

    To jest zacząć tydzień !

  44. Mapy mają z googli i z kosmosu. To robota podobna do tego co robił O’Connor lub Moltke, a tego nie da bezduszna kamera i jeśli za nią stanie odpowiednio wyszkolony człowiek to materiału nie tylko dla białego wywiadu będzie aż nadto.

    Moja koleżanka matematyczka była niepomiernie zdumiona, że do tak zwanego zdjęcia fitosocjologicznego nie jest potrzebny aparat fotograficzny, a wystarczy rama 1 x 1 m zbita z desek. Ta panienka zapewne uprawiała ostro socjologię Polski doby aktualnej, a przy okazji mogła zdejmować i inne obiekty. Uważny obserwator potrafi świetnie kojarzyć fakty.

  45. Juz nie chce tej foci komentowac… bo tylko same brzydkie wyrazy mam na koncu
    jezyka… i Gospodarz prosil zebym ich nie uzywala…

    … Pan sobie nie wyobraza jakie to dla mnie katusze… jak widze tego… *****-wuja!

  46. Dopiero po umieszczeniu komentarza zajrzałem do angielskiej wiki. 🙁
    Hmmm, na zdjęciu wygląda jak koleżanka Grodzkiej. Nie wiem czy by mnie nie położyła na rękę. 🙂

  47. 3-month journey across the Polish countryside photographing and recording the customs, dress, economy and culture of the many ethnic Poles and Russians in the newly formed nation. The journey, by car, rail, boat and on foot took her first from Lviv to Kovel (these towns are in the Ukraine today), and then to Kobrin – Pinsk – Kletsk – Nesvizh – Slonim (these towns are in Belarus today). She finished the journey in Vilno. Her travel narrative was supplemented with over 500 photographs and published by the American Geographical Society in 1937 as Polish Countrysides.

    Dobra była, bo Amerykanie wysłali ją by myszkowała po Grenlandii i nie szło o Eskimosów, igloo i conoe, a zapewne o bogactwa naturalne i być może o sprawy militarne.

    Rosjanie pośrednio demaskują ją w swojej wiki: За изучение Арктики и Гренландии получила прозвища «Королева Льда» и «Леди Арктика»[1]. Открыла Америке и всему западному миру красоты Полесья, в особенности Пинского Полесья[2].

    Czy Amerykę i świat zachodni faktycznie interesowało piękno Polesia? Bzdura. Szło o stosunki narodowościowe, leśnictwo, rolnictwo i sprawy z nim związane, czyli żyzność ziem, handel, nasiennictwo, przechowalnictwo, tartaki i przetwórstwo drewna, stosunki własnościowe itp. Wiedzieli później czy warto, a jeśli tak to jak sie do przejmowania zabrać ew. do udupienia konkurencji w rolnictwie.

  48. Oczywiscie, ze to-to przyjechalo do Polski tylko na przeszpiegi…
    rzeczywiscie… piekna jak noc listopadowa… dobrze, ze juz nie zyje,
    bo mogloby Cie to-to Tadmanku… polozyc na reke.

    Juz jak to-to weszylo na Grenlandii… i po fotce widac, ze to-to moglo byc „kolezanka” Grodzkiej.

  49. Nic nie dostaliśmy od Sowietów. To po pierwsze. Po drugie gdzie pan by to złoto zawiózł , do Berlina czy do Moskwy ?

  50. nie bez przyczyny przy zakladach karnych powstaja fabryki pracy przymusowej, ktore banki to finansują?

  51. Przyleciało 30-tu, w ekumenicznym ogonie w-rzepionych z sobą, i merdialnie zadeklarują „wołanie o pokój” tak jakby celem duchownych w istocie swej nie było 24/7 służyć duchem i ciałem tej zacnej sprawie.
    No i tych liczb kilka jak na zawołanie całkiem swojskich z mojego „obłędnego” punktu widzenia: *31 października o godz. 11.30 w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN*. No w taki dzień o takiej godzinie i w takim miejscu, toż to-to jak spotkanie trzeciego stopnia!
    A *o godz. 15.30 w Centrum Dialogu i Modlitwy w Auschwitz-Birkenau* to też kilka gwiazdek na skali od jeden do dziewięć. Idąc w szczegół to to-to *15.30* należy jako 63 odczytać a pomyśleć … „Licho nie śpi” jak to zdrowy lud powiada.
    I miałbym pytanie do rzecznika prasowego Episkopatu: Dziękując za cenne danne kto zorganizował pytamy czy organizator również finansuje ???
    Zapewne będziemy jeszcze powracać do tematu.

  52. Oj tam, oj tam.:)

    Żona kochana, może dziecko kucharzace, albo mama. Nie wiem kto u Ciebie gotuje. Przymilić się trzeba kiedy ma sie ochotę na coś bardziej pracochłonnego. Może też trochę pomóc, albo zastąpić w innych zajęciach.

    W każdym razie jak się po kilku godzinach wraca z zimna, to zwykle jest się głodnym jak wilk.
    Najpraktyczniej jak w domu jest już coś, co można tylko podgrzać.
    Ale z braku chęci do pichcenia, mogą być placki ziemniaczane, dobra jajecznica lub pożywna zupa i też będzie dobrze… Po domowemu..

  53. Ja nie potrafię zrozumieć jak można nie rozumieć/udawać że się ludzi okrada i nazywać wykroczenie przeciw 7 przykazaniu „sprawiedliwością społeczną” i jeszcze promować to przez katolicką rozgłośnie jako prawicowa misję.

  54. Trzeba by… nadpremierowi juniorowi to pytanie zadac!

    To z cala pewnoscia czesc jego programu… „innowacyjnego i zrownowazonego rozwoju”!

  55. Jak najbardziej, ze trzeba powrocic do tego „chistorycznego” tematu!

    Nowa jakosc przed nami… merdialne „wolanie o pokoj”… merdialne komunikaty
    „episkopatu Polski”…

    … cale szczescie… ze Torun omineli… ci ekumeniczni szamani!

  56. 🙂
    nic dodać.
    Nie jest tak źle (a o wieeele lepiej !) , jak mogłem – przepraszam – zasugerować.
    🙂

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.