lt. 122017
 

  19 komentarzy do “Pogadanka o wspomnieniach Hipolita Korwin Milewskiego”

  1. Dokupię sobie jeszcze ten drugi tom, oczywiście. I Malynskiego gdy będzie.

    Gdy się czyta tych panów wszystko zaczyna się zgadzać. Rzeczywistość nabiera sensu. Przestaje być zlepkiem niepojętych zdarzeń. Przestaję mieć uczucie wiszącego nad nami fatum … to nie jest miła wiedza, ale człowiek stoi na twardym gruncie.

    Było takie powiedzenie: wyjść na udeptaną ziemię. W celu odbycia walki. Jakoś tak to czuję, gdy poznaję ich wiedzę o prawdziwych wydarzeniach.

    .

  2. Taka jeszcze jedna refleksja. Panowie, bogaci, bywali przy wielu najważniejszych wydarzeniach. Teraz potrzeba nam ich czytać.

    W mniejszej skali, z racji niższego stanu i statusu majątkowego, rozumieli pewne elementy dziejacych się wkoło nich wydarzeń i moi mieszczanie. Oni jednostkowo, dokonywali różnych wyborów. Nie mając takiego majątku starali się działać sprytem, przyczajeni, uważni. Ci co się wyrywała do jawnych działań np bojowych, obrywali oczywiście od carskiej administracji.

    Jednak w sprawach kościoła, gdzie mieli pewien stopień swobodny, mimo prowokacji i donosów, wytrwale realizowali swoje.

    I stali przy KK gdy wkoło było tyle pokus…Inne wyznania, mariawici którzy u nas nigdy nie znaleźli chętnych.

    Dobrzy pasterze przynoszący echa dalekiego świata…..I ci przybyli z daleka, co chcieli dobrze tylko nie rozumieli sytuacji.

    Moi mieszczanie wszystko to przeżyli, skorzystali z dobrego, niewielu skusilo się na nowomodne prądy.

    Tyle, że ostateczne decyzje zapadały wyżej. I Milewski nie poradził na to…

    .

  3. Jest pan genialnym opowiadaczem ale proszę popracować nad dźwiękiem.

  4. Ten cwaniak od tych krazacych maszynopisow to zadzwonil pewnie do Pana zeby dac Panu do zrozumienia, ze mu Panie Gabrielu… skasowales zerowisko… no i on z tego jest bardzo niezadowolony.

    Ja z kolei uwazam, ze slusznie Pan zrobil publikujac wspomnienia sp. ks. Tokarzewskiego, Woynillowicza… teraz Hipolita Korwin-Milewskiego… czy juz niebawem hrabiego Malynskiego…

    … naprawde niech dobry  Bog otacza Pana za te prace wszelka pomyslnoscia i potrzebna opieka. Pana pogadanka jest wspaniala… jak kazda wczesniejsza…  a przywracani przez Pana ludzie na karty polskiej chlubnej historii… ocaleni przez Pana od zapomnienia…  juz sa bohaterami, ludzmi niezlomnymi, wyjatkowego czynu, intelektu, geniuszu… godnymi nasladowania.

    To zdecydowanie za malo aby wspomnienia Hipolita Korwin-Milewskiego skazane byly na jakies nedzne i szubrawcze maszynopisy… dla wtajemniczonych!

    Po  1000-kroc dzieki,  Panie Gabrielu,

  5. Dramatem jest ten szantaż emocjonalny niepodległościowy versus ugodowy. Właśnie – szantaż. Być może i z tego powodu podczas powstań, szczególnie podczas Powstania Styczniowego ludzie przystępowali do leśnych partii. To nie byli przecież idioci, a i najczęściej znali wojsko carskie, gdyż tam służyli. Do lasu wychodzili z dworów z bronią myśliwską naprzeciw regularnego, rosyjskiego wojska. Przynajmniej z punktu widzenia wojskowego mieli rzeczywistość rozpoznaną.

    Ja zastanawiam się, kiedy i nas dotknie taki szantaż…

  6. No tak, 70 lat wspomnień, a do tego jeszcze 85 lat od tychże wspomnień, a ile spraw się nawarstwia, a ile wywraca, a tematyka ciągle trudna, nic nie jest łatwiej, jakby jedne problemy zamieniają się w inne ale nie znaczy że łatwiejsze, nie  odpuszczają. wygląda na to, że zamieszkujemy teren o sejsmicznych walorach.

  7. Chciałbym również podziękować Gospodarzowi za publikowanie wspomnień tych postaci.

    Kiedy interpretuje on naszą historię na nowo za parawanem Baśni, ci, którym ta interpretacja jest niewygodna, mogą machnąć ręką z lekceważącym uśmiechem.

    Kiedy natomiast wskrzesza wspaniałych ludzi, by przemówili do nas własnym głosem, tamtym pozostaje tylko zamilknąć – co też konsekwentnie czynią.

    Ale tego głosu nie zagłuszą. Nas jest coraz więcej.

  8. Niebawem włączymy jeszcze jeden rodzaj instrumentu

  9. Dzięki Panu za pracę dostarczania narzędzi do walki z wszechobecną, bezczelną i ogłupiającą propagandą… Zdrowia i sił na dalszą pracę życzę

  10. dźwięk dramat, proszę Panie Maciejewski zainwestować w dobrą kamerkę i dźwięk, przecież to co Pan nagrał to jest dla Pana reklama. Proszę zobaczyć na „Łonet” i Kuźniara jest na rychliwej ulicy i jakość dźwięku genialna, o wideo nie wspomnę.

    przecież to jest dla Pana marketing.

    Dobra kamera to nie jest majątek a w końcu będzie jakość dobra.

  11. Czemu jest dźwięk jak z butelki 🙂 ?

  12. Szanowny Panie Maciejewski to nie jest głos hejtu! 🙂 to takie pytanie zaczepne: Dlaczego Pan nie wydaje książek na papierze toaletowym? tylko w fajnej okładce i na jakościowo dobrym papierze ( nie chodzi mi o  treść tylko o opakowanie), to dlaczego o wideo promocyjne ( to dla Pana reklama) robi Pan na papierze toaletowym?

  13. Jestem technikiem wiec patrze na technikę, „jak to działa?” treści przekazywanych przez Łonet nie da się słuchać. Tutaj jest oryginał który „Łonet” skopiował https://www.youtube.com/watch?v=qQIsdod0LWo Dźwięk i Wideło genialne.

    Zachęcam do pomyślenia o jakości przekazu na YT. Powodzenia.

  14. Ja juz tu kiedys troszke wykpilam kilku panow co nic o pogadance nie powiedzieli a przyszli rozprawiac o jakosci dzwieku. Taka przypadlosc. (trafilam kiedys na forum dyskusyjne tzw.audiofili, lo matko, ci dopiero byli maniakami jakosci dzwieku..)

    Panie „precz z dziadostwem”: to juz bylo wyjasnione. Sprawa jest rozwojowa, nie wszystko naraz. Jest ok, a bedzie swietnie, albo  jeszcze lepiej z tym dzwiekiem. Swoja droga, dzieki za link do pana Cordena z J.Lo, jak zwykle – fajnie sie to oglada.

  15. Panie Gabrielu

    Proszę jeszcze pomyśleć o wydaniu wspomnień niejakiego Słomki -chłopa spod Tarnobrzega.Słomka ukończył 4 klasy szkoły powszechnej ,ale zmysłu spostrzegawczości mógłby mu pozazdrościć niejeden profesor historii lub socjologii.Opisuje np wyprawę hr Tarnowskiego do powstania komentując przy okazji uzbrojenie oddziału w broń myśliwską i żołnierzy carskich .Tarnowski ginie zaraz po przekroczeniu granicy.

    Ciekawy jest też komentarz i spostrzeżenie że przed powstaniem wszystkie kamienice w rynku tarnobrzeskim były w rękach polskich a po powstaniu juz tylko w połowie.Kiedy uważnie przeczytamy te wspomnienia znajdziemy przynajmniej częściową odpowiedz na pytanie .Dlaczego”Wasze ulice a Nasze kamienice”

  16. Jest rozważane utworzenie audiobooka wspomnień Hipolita Korwin Milewskiego?
    Coś w tym stylu co wspomnienia Hr. Jałowieckiego?
    https://www.youtube.com/watch?v=4creVfoyHbQ

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.