Lut 192018
 

Mam przed sobą artykuł z roku 2004 napisany przez dziennikarza Przeglądu Eugeniusza Guza. Dotyczy on sytuacji Żydów niemieckich po dojściu Hitlera do władzy. Na początek chciałbym zacytować ostatnie zdanie tego tekstu, które, jak sądzę wyjaśnia nam cały ambaras, w jakim się obecnie znajdujemy:

Paradoksalnie największa, przytłaczająca pula odszkodowań przekazanych przez RFN Żydom, przypadła byłym obywatelom niemieckim, którzy od holokaustu ucierpieli najmniej. Natomiast Żydzi z Europy Wschodniej, zwani pogardliwie „Ostjuden”, aż do obalenia komunizmu wykluczeni byli z wszelkich odszkodowań, jeżeli mieszkali w Europie Wschodniej. Dlatego część ocalałych z wojny Żydów korzystała z okazji bądź z wymuszonego wyjazdu na zachód, aby rozpocząć tam starania o odszkodowanie.

Sympatycznie prawda? Większość pieniędzy z niemieckich odszkodowań dostali osadzeni w Terezinie bogacze i kolaboranci, którzy mieli tam do dyspozycji bibliotekę liczącą tysiące tomów i kawiarenkę z amfiteatrem gdzie grano operetki. Ilu więźniów Oświęcimia, Treblinki i Sobiboru dostało w rzeczywistości należne im pieniądze? W świetle bowiem tego artykułu sprawa wygląda tak, że źli Niemcy, którzy trochę potrząsnęli swoimi Żydami, ale krzywdy im nie zrobili za wielkiej, odegrali się na Żydach z Polski i samych Polakach. Potem ci bogaci, niemieccy żydzi, którzy wyjechali dzięki Goeringowi za granicę chcieli dostać odszkodowania za pozostawione w Rzeszy nieruchomości i je dostali. No, a co zresztą, z tymi muzułmanami z obozów? Słowa muzułmanin używam tu w znaczeniu znanym z książek Grzesiuka, chodzi o więźnia obozu, który jest już na wykończeniu. A kogo to obchodzi? Jeśli wyjechali na zachód dostali tam jakąś szansę, jeśli nie, ich los nikogo nie interesował. Konkluzja jest taka – Żydzi z Europy wschodniej nie interesowali i nie interesują nikogo poza ich współmieszkańcami, czyli Polakami, Białorusinami, Ukraińcami i resztą plemion przemieszkujących ziemię I RP. Oni są tak samo wstrętni Niemcom, jak i Żydom z Izraela. To znaczy byli, bo dziś walka toczy się o pamięć po nich i o to na kogo zwalić można odpowiedzialność za ich śmierć, a także o pieniądze, które można wydusić z frajerów na konto ich cierpienia. Teraz kiedy większość Żydów, którzy przeżyli holocaust i komunizm wymarła, inni Żydzi, ci którzy spokojnie przetrwali okupację i wojnę w pensjonatach takich jak Terezin mogą zacząć starania o odzyskanie pieniędzy za nich. W tym artykule są jeszcze inne ciekawsze kwiatki. Ja ich nie będę cytował po kolei, ale zalinkuję całość http://niniwa22.cba.pl/zydzi_roznych_kategorii_losy_niemieckich_zydow.htm

Interesująca jest postawa Niemców oskarżanych przed wojną w Europie o antysemicką politykę. Niemcy występują z miejsca w obronie własnego honoru, łgając bez opamiętania, a jednocześnie trzepiąc z czego się da tych swoich Żydów, pozwalając im jednak przy tym żyć. W Niemczech za ukrywanie Żyda groziło 3 miesiące obozu. Tylko. Rozumiem, że nie w Oświęcimiu, ale w jakimś miłym miejscu, gdzie najdotkliwsza kara polegała na kopaniu rowów wzdłuż drogi. Nie było mowy o karze śmierci dla ukrywającego, jego rodziny i wszystkich znajomych. Mimo to Żydzi głośno protestowali przeciwko polityce wewnętrznej hitlerowców. Czynili to dokładnie tak, jak my teraz, powołując się na to, że byli dobrymi Niemcami, że byli i są lojalni, że zawsze się starali i nigdy Niemiec nie zdradzili. My dzisiaj przypominamy rabinów, co kochali Polskę, mówimy o rodzinie Ulmów, o drzewkach w Yad Vashem i innych sprawach, które według naszych tutaj ocen powinny jakoś dotrzeć do tych ludzi, którzy piszą o polskich obozach i mówią o tym, że Polacy na równi z Niemcami mordowali Żydów. To jest nieporozumienie. W świetle tego artykułu Niemcy mają czyste sumienia. Oni jedynie trochę kradli i za to odpokutowali. Tak naprawdę winni są naziści, którzy na terenach okupowanych stworzyli sytuację niemożliwą do przeżycia dla nikogo. A w takiej sytuacji każdy zachowuje się jak umie. Ci, którzy ryzykowali życie zostali nagrodzeni drzewkami i medalami. O co chodzi? Ci co sparaliżowani ze strachu wybrali obojętność są współwinni tej sytuacji, bo mogli przecież coś zrobić, jak tamci. Ci zaś, którzy brali udział w mordowaniu Żydów, są współwinni holocaustu i koniec. I to oni są bohaterami naszego czarnego snu. A w śnie tym nie chodzi o żadną sprawiedliwość, o żadne ustalanie faktów, ani o to kto jest naprawdę odpowiedzialny. Bo jest nim ten, kto stał najbliżej, po prostu. W myśl tych założeń, co od samego początku rozumieli Niemcy, im dalej od Berlina tym ma być gorzej, bo odpowiedzialność spada na tych co patrzą. To jest jedna z zasad rządzących tym światem, o czym wcześniej nas nie poinformowano. No, ale teraz już wiemy o co chodzi i musimy zachować się stosownie do okoliczności. Najgłupsze co możemy zrobić to okazywać zrozumienie. Nie możemy tak postępować, albowiem nam, choćbyśmy wynosili z pożaru na oczach całego świata żydowskie niemowlęta nikt żadnego zrozumienia nie okaże. Nie o to bowiem chodzi. Trzeba więc wreszcie pojąć jedno – nikt nie oczekuje od nas żadnych płaczliwych wyjaśnień. Każdy chce się wreszcie dowiedzieć czy zapłacimy, a jeśli tak to na jakich warunkach. My zaś musimy się koniecznie dowiedzieć, a nie będzie to łatwe, jakie będą koszta negocjacji. To znaczy czy Netanjahu każe zastrzelić Morawieckiego czy nie. To ważna informacja i polscy agenci, jeśli oczywiście tacy istnieją powinni tę kwestię naświetlić.

Jeszcze o tym zrozumieniu. Ono jest całkowicie poza naszym zasięgiem, bo od dawna nikt nie traktuje nas serio, to znaczy w ogóle jako ludzi. Przekonanie takie to są złudzenia dla dorastającej młodzieży, która musi się integrować na erasmusach. Żeby zasłużyć na poważne traktowanie, musimy przede wszystkim zrozumieć o co chodzi tak naprawdę. A nie są to wcale pieniądze. Chodzi o to, na kogo przerzucona będzie odpowiedzialność za dawniejsze i przyszłe eksperymenty socjalne. Bo w takich kategoriach należy rozpatrywać poczynania Niemców w czasie II wojny światowej. To musi być ustalone raz na zawsze, bo inaczej coś się w tych planach może pochrzanić. Jeśli komuś się zdaje, że jak będziemy się bić w piersi i przepraszać, ktokolwiek potraktuje nas poważnie, powinien się leczyć. No, ale w każdej populacji, szczególnie wśród aspirujących inteligentów ze wsi, znajdzie się mnóstwo osób, które – dla z bardzo egoistycznych pobudek – będą przepraszać w nieskończoność. Zapominając o zasadzie podstawowej – winni są ci, co stali najbliżej. Ludzie ci licząc na jakiś rodzaj akceptacji, na podniesienie sobie samooceny, albo też oceny w środowisku, gotowi będą bić się w pierś za niepopełnione winy, swoje i swoich przodków. Tamci tylko na to czekają. Bo chodzi wszak o to, by wyznaczyć winnych przeszłych i przyszłych eksperymentów socjalnych, historia przecież się nie skończyła. Królestwo Boże na ziemi jeszcze nie zatriumfowało. Wszystko jest jak dawniej. Trzeba wreszcie dorosnąć. Umarli nie mówią.

Przypominam, że na stronie www.basnjakniedzwiedz.pl trwa promocja książek i czasopism. Baśń czeska i amerykańska po 10 zł, Baśń III po 15, tak samo Łowcy księży oraz Straż przednia. Nawigatory także po 10, ale ubywa ich w zastraszającym tempie, więc trzeba się spieszyć. Budowa jachtów po 35, Berecci, Irlandzki majdan i Kroniki klasztoru w Zasławiu po 10. Sanctum regnum po 30 zł. Na tej samej stronie dostępny już jest nowy komiks Tomka Bereźnickiego zatytułowany „Kościuszko. Cena wolności”. W sprzedaży jest już także książka „Czerwiec polski” zwana tu książką o pluskwach

  88 komentarzy do “Polacy jak Żydzi, Żydzi jak hitlerowcy?”

  1. Wstrząsające. Ale ciężko zarzucić coś takiej logice. Widać wyraźnie, że im bardziej przepraszamy, tym bardziej nas kopią. I tak to właśnie jest. Na przebaczenie po przeprosinach to można liczyć od mamy albo żony oraz od Boga, jeśli spełnimy resztę warunków. Na pewno nie w relacjach międzynarodowych.

    Niestety powiedzenie komuś, że ci wszyscy którzy teraz krzyczą o zbrodni holocaustu, tak naprawdę nie mieli z nią już nic wspólnego, że najgłośniej domagają się ciągłego „grzania tematu” organizacje żydowskie (a może i nie tylko?) nastawione tylko na przerzucanie odpowiedzialności i wyciąganie pieniędzy (co jednoznacznie jest ostatecznym przyznaniem się do winy) jest równie możliwe, jak powiedzenie większości Polaków, że WOŚP nie jest taka wspaniałomyślna jak się im wydaje. Ci, którzy za tym stoją i czerpią korzyść zablokowali poziom wszelkiej dyskusji na poziomie emocji (choroba, śmierć, zbrodnia) i nic nie jest w stanie tego przełamać. Przynajmniej dopóki odpowiednia ilość ludzi się nie przebudzi i nie powie dość. A wtedy byśmy przeszli dopiero do tych negocjacji – czyli co jeśli nie zapłacimy i nie weźmiemy na siebie odpowiedzialności.

  2. Kto by pomyślał. W Przeglądzie coś takiego. Karski pierwszą wersją swojego raportu nam się nie przysłużył.

    Merkel chce zamknięcia dyskusji, bo sprawa odszkodowań nie jest załatwiona. Na dodatek anty niemieckie nastroje i po Unii. Trzeba spróbować to wykorzystać.

  3. Pocieszające jest to, że Żydzi zaczynają się tłumaczyć z czynnego udziału swoich  w holocauście. Tłumaczą to tym, że Żydzi mieli prawo to robić ratując swoje życie. Logicznie rzecz biorąc, my też możemy się tak bronic, ale dla chrześcijanina jest to obłąkańcza i diabelska logika.

  4. Witam.

    Sprawa się komplikuje. Czemu? Bo nikt nie mówi o prawdzie materialnej. Kiedyś coś wspomniał pan prezes tylko razi to na początku odzyskania przez PiS władzy i na tym się rzecz skończyła. Dopóki prawda materialna, a tym było by dokończenie przez IPN badań w Jedwabnem, nie stanie na pierwszym miejscu będziemy mieli do czynienia z teatrem czyli ze słowami. A z teatrem jest tak, że sztukę można interpretować rozmaicie albo w zgodności z intencjami autora albo… alegorycznie (lub kubistycznie jak kto woli). Wcale bym się nie zdziwił gdyby w całej tej dyfamacyjnej hagadzie cel byłby zgoła inny. Jaki? Ano zalegendowanie nam naszego nowego, wspaniałego i przepięknego rzadu III RP. Z tego co wiem, albo jak głosi legenda, ekshumację w Jedwabnem wstrzymał Lech Kaczyński. Prawda to czy fałsz?

    Pozdrawiam

  5. Jedwabne to ułamek wszystkiego. Bo Jedwabne było i jacyś Polacy brali w tym udział. Ważniejszy jest kontekst tego udziału. Ta jak cały kontekst. Wstrzymanie ekshumacji to było chowanie głowy w piasek.

  6. „jacyś Polacy brali w tym udział”  – może sprecyzujesz jacy i w jakim charakterze? z podaniem źródeł tej wiedzy

  7. Prawda – ‚pod naciskiem strony żydowskiej’.

  8. ależ tu nie chodzi o prawdę materialną, bo ta właśnie nikogo nie obchodzi jeśli akurat nie jest przydatna. Tu chodzi o rację oraz płynące z tej racji korzyści.

  9. ” Eugeniusz Guz zamilkł, kiedy to wyszło na jaw, że przez 30 lat był tajnym współpracownikiem wywiadu PRL pod pseudonimami „Gustek” i „Jan Zdrowy”, a jego dzieła inspirowane były przez SB, za co skwapliwie inkasował pieniądze. ”

    Więcej o Guzie:
    https://www.salon24.pl/u/kokos/167676,woloszanski-szuka-guza

    Ja tego kolesia (Guza) pamiętam z propagandówek w PRL-owskiej TV i chyba ( nie dam głowy ) mówiło się o nim w kontekście tygodnika „Rzeczywistość” – PRLowskiej mutacji „Der Sturmer”.

  10. Szkoda że tak mało kto potrafi kojarzyć to co się dzieje z socjalizmem… „Przeszłości ślad dłoń nasza zmiata”

    Jacek Kaczmarski – Ballada o bieli 

  11. to się nie wyklucza

    trzeba coś mieć

    w rękawie

  12. No dobrze,Guz Guzem,ale czy to co podaje jest niezgodne z prawdą?

  13. Wedle tego kryterium trza by zanegować całą twórczość Kapuścińskiego, i innych. Guz tylko zebrał łatwo dostępne i weryfikowalne dane.

  14. Może i tak , ale jakoś mu nie ufam.

  15. Oni potrzebują choćby pozorów legalności swoich działań. Niczego innego. I wiedzą że tylko my stoimy im na drodze do całkowitej nietykalności… Pytanie do czego im ta nietykalność jest potrzebna? Myślę że retoryczne, albowiem zanegowanie prawdy jako „argumentu” w relacjach międzyludzkich otworzy „temuktórynieprzepuszczażadnejokazji” do pełnej manifestacji swojej mocy na ziemi… Nie możemy tu ustąpić ani na jotę

  16. Prawda. Gromada posłusznych żydowskich agentów wykonała wydany im rozkaz.

     

    To znaczy — patrz powyższy kom KONRADA — że nie wolno zawieszać tej decyzji na Lechu. Tam jest cała gromada bardzo posłusznych agentów, mająca między Polakami swoich oddanych szabesgojków, którzy każde ich świńswo zaraz przetrawią i je w tysięcznych blogonotkach poprą, lub „wytłumaczą”.

     

    I tu są takie szabesgojki, i tu też… Wcale się nie kryją z tą ich dozgonną miłością do agentury, do arywistów, do talmudystów.

  17. Z talmudystą rozmawiasz tylko talmudem. Proste.

     

    Po co te wielkie słowa o „diable” i „szatańskiej logice”, etc. Gdybym je miał stosować, nie wygrzebałbym się spod sterty epitetów. Nam chodzi o treść, prawda? Więc sucho i spokojnie: z Francuzem po francusku, z Włochem po włosku, z talmudowyznawcą po talmudycznemu. C’est tout. Simples!

  18. „…zastrzelić Morawieckiego” — nno no, jazda po bandzie, za mało kłopotów było powiązanych z nazwiskiem Morawieckiego? Nie moja rzecz odpowiadać na to pytanie.

     

    Link:

    https://www.salon24.pl/u/peacemaker/839987,w-tych-dniach-wszyscy-jestesmy-antysemitami

     

    Link jest do tematu, nie do małego, trzęsącego się arywisty, jąkającego się zawsze wtedy, gdy trzeba przemówić jasno i zrozumiale. Tego typcia konta bankowe wystarczy wskazać — i już go NIE MA. Obie strony samymi spojrzeniami go załatwią.

     

    Coat, hat an’ g’bay gent’n.

  19. Dla ustalenia: ja nie obarczam odpowiedzialnością wyłącznie LK – był tylko jednym z długiego szeregu filosemitów, którzy zachowywali się jakby z tą ‚przyjaźnią’ to było wszystko na serio. Czy mieliśmy do czynienia z jurgieltem czy niepełnosprytnością – to już kwestia dla historyków, z punktu widzenia praktyki AD 2018 niespecjalnie istotna. Fakty są takie, że polski podatnik finansuje piątą kolumnę w rodzaju ŻIH, a izraelski – nie. Dopóki to się nie zmieni, Polska zawsze będzie na przegranej pozycji w tym starciu.

  20. Proszę zajrzeć do PP, gdzie pisze o finansach Muzeum Auschwitz Birkenau:

    Polscy podatnicy łącznie sfinansowali w latach rządów dyrektora dr Piotra Cywińskiego 87,9% wszystkich przychodów Muzeum, jakimi dysponował na działalność bieżącą i niezbędne inwestycje w infrastrukturę i zachowanie obiektów.

    Fundusze zagraniczne, bez środków z UE, to 3,24%. Pytanie retoryczne brzmi: Kto ma decydujący głos?

    A tak przy okazji to podoba mi się termin niepełnosprytność.

  21. A to jeszcze nie jest ostatnie słowo: świeża jest alokacja funduszy na cmentarz żydowski, Selin cieszy się na budowę muzeum chasydyzmu…

  22. Strategia, żeby winny był ten, kto stał najbliżej sprawdza się w wielu dziedzinach.

  23. Ciekawe, czy z głupoty sypią tam kasę , czy z polecenia i z czyjego? Dziwne, że sypią w trakcie wojny, a nie po końcowych ustaleniach. Czy ktoś się kiedyś wytłumaczy z takich wydatków? Chyba im rozum odebrało jak usłyszeli rejwach.

  24. Mnie przeraża możliwość, że oni tak z przekonania: kupionego agenta wpływu można przynajmniej spróbować przewerbować, bo mniej więcej wiadomo jak z takim rozmawiać – a z uczciwymi idiotami sprawa przegrana.

  25. ten kto był najbliżej staje się dla nich zawsze kolejnym wcieleniem znienawidzonego króla Hamana- patrz księga Estery, bardzo ciekawie opowiada o tym Pani dr Kurek.

  26. Pomyłka: Haman nie był królem, tylko jednym z dostojników dworskich króla perskiego Achaszwerosza, przepraszam

  27. ” Trzeba więc wreszcie pojąć jedno – nikt nie oczekuje od nas żadnych płaczliwych wyjaśnień. Każdy chce się wreszcie dowiedzieć czy zapłacimy, a jeśli tak to na jakich warunkach.”

    Do tej kwestii odniosla sie niedawno dr Ewa Kurek. Stwierdzila (bardzo slusznie) ze nigdy nie dostalismy ani grosza zarowno od Niemcow jak i Rosjan za wszystkie mordy, grabieze i zniszczenia dokonane przez nich w latach 1939-1945.

    Ulozmy sie wiec najpierw z nimi a jak juz dostaniemy nalezne odszkodowania to mozemy odpalic Zydom ok 10% z tego. Wszak taki mniej wiecej procent populacji stanowili Zydzi w Polsce miedzywojennej.

  28. Bardzo ważne stwierdzenia. Kolejny już raz. Seria notek o bardzo dużej sile rażenia. Jestem pod wrażeniem.
    Cała „obrona dobrego imienia” polegająca na nieustannym „wyciąganiu drzewek w Yad Vashem”  doprowadza mnie do białej gorączki. Ci tutaj „o męce i śmierci” a tamci śmieją się w twarz. Albo to są naprawdę jakieś chłopki pańszczyźniane (mentalnie) albo ktoś ma na tę całą „elitę III RP” niezły komplet kwitów.

  29. Przecież im właśnie o to chodzi. Żeby tylko wejść z nimi w dialog. 10% a może 20 %, czemu nie 100%.?! Z nimi nie wchodzi się w żadne dialogi. Mówi się: „takiego wała jak ……., 800 lat wystarczy”. Na ten temat świetne nauki dał nam ks. Chrostowski. To nic, że będzie rejwach na cały świat. Zostawić ich należy na polu gry samych. Czy my mamy w tej sytuacji coś jeszcze do stracenia?!

    Od Rosji i Niemiec niech sobie sami odbierają. Nam i tak ani jedni ani drudzy nie wypłacą. Co najwyżej skonfliktuje nas z  bliskimi sąsiadami. Wrogów róbmy sobie daleko.

    Jedyne co mnie niepokoi  to obecność w naszym kraju izraelskiej agentury. To jest niebezpieczeństwo.

  30. Pięć lat temu często robiłem badania hydrogeologiczne w Birkenau. Rozwaliło mnie to, w jaki sposób pisze się o pomordowanych na tablicach w obozie. Otóż zginęli tam żydzi oraz nie żydzi. Czyli my Polacy jesteśmy nie żydami. W obozie zostali np. zagazowani  nastoletni Polscy chłopcy przywiezieni z pacyfikacji lubelszczyzny przez Niemców, o których pisał Pilecki w raporcie, i nie ma tam żadnej tablicy upamiętniającej. Wszystkich w pakowano do jednego wora nieżydów. Poza tym gdy robiłem pomiary przechodziłem niedaleko grupy turystów z flagami Izraela. Patrzyli na mnie dziwnie, jakby z nienawiścią. Ciekawe co za kłamstwa opowiadał im w tym momencie przewodnik o Polakach.

  31. Żadnych takich – to byłoby uznanie (niewłaściwe) uroszczeń majątkowych żydowskich i leżymy.

  32. Polacy odwiedzający obozy  w Oświęcimiu i Brzezince są poddawaniu dość rygorystycznej kontroli osobistej, jak potencjalni terroryści. Żydów natomiast nikt nie sprawdza.

  33. A któż to wie kto, co i za ile w Magdalence podpisywał… Ani co jest w pozostałych kilogramach papierów wystawionych przez żonę po Kiszczaku… Przeca nie skopiowana wielokrotnie teczka Bolka.

    To są skutki przedkładania interesu nad prawdą. Moim zdaniem „dobra zmiana” jest największym przegranym gadki o walce z komuną i tych wszystkich ustaw o zbiorowej odpowiedzialności ludzi w tamtym systemie umoczonych… To czuć z daleka

  34. To jest niesamowite co się tam dzieje… Oświęcim i jego administracja wyglądają jak eksterytorium Izraela w Polsce… Jak to możliwe? Kto im nadał takie prawa i dlaczego obecna władza do tego dopuszcza, blokując jednocześnie informacje na temat tego co się tam dzieje

  35. Lech Kaczyński bynajmniej nie był filosemitą. W tej sprawie należałby najpierw wyjaśnić, że nie mamy do czynienia z semitami. Z syjonistami, talmudystami, itp.  – owszem, ale nie z semitami. Ten problem najlepiej ilustruje stosunek liczby aszkenazyjczyków do sefardyjczyków w państwie Izrael: sefardim to nie więcej niż 15%. Żydzi semici stanowią zarówno w państwie Izrael, jak i reszcie świata, niewiele znaczącą politycznie i finansowo mniejszość. Reszta – to hazarowie, którzy przeszli na judaizm talmudyczny i rozwinęli syjonizm. Hazarowie nie są semitami. Zatem zarzut antysemityzmu, zwłaszcza wobec Polaków, jest bezprzedmiotowy. Badania genetyczne demaskują tę hucpę bezwzględnie.

    To uroszczenie i zarazem urojenie należy podkreślać na każdym kroku, podobnie jak zbrodnie żydowskie na Polakach, dokonane po 1939 r., we współpracy zarówno z Niemcami, jak i Sowietami, jednak w  celu odebrania Polakom ich ziemi, państwa. To jest kwestia fundamentalna.

    Nie Sowieci, ani  nawet Niemcy, są sprawcami zagłady Polaków od 1939 r., lecz żydzi działający w strukturach obu reżimów. To żydzi rozstrzeliwali w Katyniu, a wcześniej, w 1937 r. przeprowadzali przemilczaną do tej pory akcję likwidowania Polaków mieszkających w ZSRS. Skrajnie różne są szacunki nt. tego ludobójstwa, przewyższającego zarówno dokonania niemieckie czy ukraińskie, w liczbach bowiem rozpoczynają się od 200 tysięcy, jednak zdaniem niektórych historyków wymordowano wówczas być może nawet 2 miliony Polaków. Tylko dlatego, że byli Polakami.

    W każdym niemal akcie masowego ludobójstwa na Polakach, z wyjątkiem Wołynia i zbrodni niemieckich w obozach koncentracyjnych, bezpośrednimi inicjatorami i wykonawcami byli w przeważającej liczbie żydzi.

  36. Rozmawiałem z pracownikiem muzeum Auschwitz na te tematy i administracyjnie nie mają nic do powiedzenia. Izrael tam rządzi. Tylko My to sponsorujemy jak frajerzy.

  37. Przestać pieprzyć te głupoty, okay…

  38. W sumie w Brzezince nie spotkałem sie z zadna kontrola. Mozna tam wejsc i wyjsc bez problemu, za darmo.

  39. To jest sytuacja, w której suwerenne państwo zamknęłoby ambasadę i wprowadziłoby chorą cenę za wizy, po które obywatele Izraela musieliby jeździć do któregoś z państw arabskich. Już nie mówiąc o wydawaniu polskich, unijnych paszportów na oświadczenie o pochodzeniu. No ale tak by zrobiło suwerenne państwo. Tymczasem czytam ci ja na onecie, że Prezydent ustawę podpisał, ale odesłał do TK, żeby ten rozpatrzył zastrzeżenia Izraela. Naprawdę tak napisali.

  40. Wydaje mi się część ludzi w Izraelu zaczyna rozumieć, że tej wojny z Polską nie da się wygrać. Bo bez wysłania wojska nad Wisłę nikt w Polsce na żadne odszkodowanie się nie zgodzi (zwłaszcza teraz), więc Izrael nie ma czego tu wygrać. A Polska nie ma czego przegrać, bo już jest elity Zachodu traktują ją jakby odpowiadała za holokaust. Więc ten konflikt jeśli w porę nie zostanie zażegnany doprowadzi do dekompozycji obecnej propagany/historii II WŚ
    https://www.haaretz.com/israel-news/who-owns-auschwitz-1.5785046
    https://www.haaretz.com/opinion/how-poles-are-vilified-as-bestial-brute-jew-killers-1.5826424

  41. a ja wam mówię, że Amerykanie rozczarowani wierzganiem Niemiec chcą odzyskać jakiś procent z odszkodowania dla Polski dla Żydów, którzy sfinansowali Plan Marshala. Bo decyzja, że dostaniemy już jest, ale ile to zależy od tego ile z tego odpalimy,

  42. Oczywiscie!

    ALe to nasza wina: w latach 90.chciałam jechać do „Ziemi Swiętej” na pielgrzymkę Wlaśnie miałam wpłacać pieniądze gdy w „warunkach” przeczytałam, że od momentu wjazdu na teren Izraela trzeba zdać paszport w hotelu i dostanie się go przy wyjeździe. Miałam wtedy paszport z „mocną ” wizą i pomyslałam -o nie! Nie wiadomo co z nim zrobią (co sie zresztą później potwierdzilo bo kiedys agenci MOsadu zrobili zamach w Europie na kogos z Hamasu i dowiedziono że mieli fałszywe cudze paszporty).

    Napisałam do Pallotinum że rezygnuję, że dlaczego na takie coś się godzą, że NIGDY  w żadnym kraju z czymś takim sie nie spotkałam. I co powiecie? Izrael zrezygnowal z tego warunku!

    ALe ja i tak nie pojechałam bo mimo że sie ma wizę (opłacona sprawdzona) na lotnisku można się dowiedzieć że nie wpuszczą – i koniec. Kiedyś kogoś trzymali 13 h bo nazywał sie „RObert Nowak” i myśleli że to J.R. Nowak (z Radia Maryja)-i tyle godzin potrzebowali na sprawdzenie. A znów raz była delegacja parlamentarzystów polskich ktorzy przyjechali oficjalnie w sprawie interwencji na temat traktowania Palestynczyków- tak samo ich potraktowali.

  43. To była operacja trwająca ponad 10 lat. Bo sam sierpień 1980 z perspektywy czasu nie wygląda już ani na taki „niewinny”, ani na „spontaniczny”.  A ponieważ jedyna spontaniczna rzecz, jaka się wydarzyła to było 10 mln Polaków -katolików w związku „S”, to trzeba było to szybko „odkręcać”. A w 1989 w zasadzie doszło do ujawnienia tego, „kto z kim”, ale prawdziwi przywódcy związku „S” byli już -spacyfikowani. Nie było komu bronić czy odkręcać.

  44. Mówimy o państwie, które wysyłało emeryturę dla Salomona Morela do Izraela a teraz też wysyła dla różnych funków w MSW. Zero zdziwień i żadnych oczekiwań.

  45. nieżydzi to dla żydów poganie (goyim), czyli wszyscy, którzy znajdują się  poza wyznaniem obrzezaniowym.

    Bo gdyby w napisach zachowano  konsekwencje wówczas [powinno być że sa tam pomordowani żydzi i chrześcijanie.

    No, ale chrześcijanie na cmentarzysku, gdzie są pochowani żydzi   to  wg talmudystów skrajne  bluźnierstwo.

  46. >Żydzi z Europy wschodniej nie interesowali i nie interesują nikogo poza ich współmieszkańcami…

    Indeferentyzm – 80 warszawskich adwokatów, którzy mogli siedzieć cicho

  47. Nie chodziło mi o Żydów.

  48. O co ci chodzi ?

    Napisałem nieprawdę?

  49. Mieszkałeś w Izraelu? Ja tak i wiem co piszę. Posłuchaj sobie, co on mówi:

    https://youtu.be/_si5immZ4eQ?t=114

    Jak udowodnisz mi kłamstwo, to będziesz mi mógł nawet nawtykać  i wyzwać, jak ci się będzie podobać – nie powiem słowa.

    Albo wyślij drona z jakimś defoliantem na te drzewka w Yad Vashem, żeby sobie uschły. Chętnie ci w tym pomogę. Będzie miał Bibi znowu czym wymachiwać przed kamerami . Może nawet zapowie, że po zaraz Teheranie zbombarduje Grodzisk?

    A teraz odpieprz się ode mnie.

  50. To byla fajna historia.

    Bodajze w 2005 Polska wyslala za Morelem list gonczy, a w 2006 roku na jakis czas przestano mu wyplacac polska emeryture mundurowa – z powodu braku jakichs dokumentow. Morel, przypominam – scigany przez Polske listem gonczym, doslal te dokumenty poczta z Izraela i…panstwo Polskie wznowilo wyplacane mu emerytury 🙂

  51. I o tych Chazarach dowiedziałeś się w Izraelu?

  52. Tak, napisałeś nieprawdę. To są sprawy dla nas zupełnie nieistotne, czy też może inaczej: rasa w Polsce nigdy nie była kategorią prawną i mam nadzieję, że tak pozostanie. Nie powinniśmy się zgadzać na jakiekolwiek szczególne traktowanie etnosu. Tu nam się właśnie narzuca taką sytuację, „Żydzi to, Żydzi tamto.” Co nas obchodzi, kto Żyd prawdziwy, a kto farbowany, to nie nasz problem, a najwyraźniej też nie ich.

    W Polsce kategorią prawną za to bywało wyznanie, jednak obecna sytuacja ma charakter świecki i rozgrywa się w przestrzeni prawnej, nie jest to spór religijny. Nie potrzebujemy do tego mieszać spraw rasy, bo w Polsce to pojęcie kompletnie nic nie znaczy. To właśnie dlatego chce się nam takie kryteria narzucić, bo nie mamy żadnych narzędzi do takiego sporu.

  53. Exactement  !!!

    Rozum im odbiera  rychla  utrata  KORYTA  i  ZEROWISKA… vide –  wzmoRZona  MENDA  Sellin… no…  idzie na calosc  !!!

  54. No teraz to Pan przegial…

    … z tymi  „uczciwymi idiotami”  albo  ze „oni tak z przekonania”  !!!

    Panie Konradzie, Pan tak na serio czy tylko udaje  ???

  55. CHLOPKI  PANSZCZYZNIANE…

    …  wysoko  wyksztalcUne  i  po stypEdiaH  zagranicznyH  !!!

    Wszystko  sie  pieeeeknie  rypie… to sie dopiero  Moski za lby  zlapali…  cudne  to – te  DZEWKA…  fundacja  narodowa  swirskiego  i jeszcze  PROMOCJA  Polski  w  sFiecie  !!!… i jeszcze wiecej…  dialogu…  dialogu… dialogu… i do usranej  smierci  dialogu  !!!… z debilami  i kretynami  !!!    !!!    !!!

    Smiechem  ich zabic tych  debili  oderwanych od  rzeczywistosci  i  podstawowej wiedzy  !!!

  56. O w mordę. To jest gazeta z 1875r. ? Przecież zjazd syjonistów w Bazylei kiedy powstała Światowa Organizacja Syjonistyczna  odbył w sierpniu 1897r. W 1875 Herzl miał dopiero 15 lat.

  57. no i Pierwsza alija miała miejsce w 1881r. i była wywołana reperkusjami Ochrany jakie spadły na Żydów po zabójstwie cara Aleksandra II.

  58. Wszyscy jesteśmy ludźmi, równi, jakby nie mogło być normalnie. Wzajemnie się szanować i swoje relacje opierać na prawdzie. Nie dzielić na naszych i waszych, nie wyzyskiwać jedni drugich.

  59. Jakbyśmy nie mieli narzędzi do tego sporu to spór już byłby przez nas przegrany, ale nie jest. Kultura (izraelska, judaistyczna albo żydowska – do wyboru) ma wiele tysięcy lat i jest zdecydowania starsza niż nasza (polska, sarmacka, piastowska, lechicka, polańska – do wyboru). Jest jednak jedno małe ale. Nasza kultura jest oparta za sprawą cesarza niemieckiego Ottona III na chrześcijaństwie, a chrześcijaństwo z Jezusem Chrystusem, Mesjaszem, Żydem jest oparte na owej wielowiekowej tradycji izraelskiej. Tu się splatają i jednocześnie rozłączają nasze „tradycje.” Taki paradoks. Najlepiej widać owe różnice w traktowaniu miejsca pochówku lub pochowania zmarłych.

    http://forum.tradytor.pl/viewtopic.php?t=1339

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Ohel_Dawida_Bidermana_w_Lelowie

    Żydzi, jeśli istnieje taka potrzeba i konieczność też są w stanie uzasadnić ekshumację. Myślę, że w imię i dla poczucia łączności naszych, kultur i tradycji nie powinni mieć jakichkolwiek problemów z ekshumacją w Jedwabnem. Jednak problem jest i to jest owa kość niezgody na prawdę materialną.

  60. Nie chcę tu bronić tej całej ustawy, bo to jest oczywiście atrapa, a okoliczności, jakie jej towarzyszą, są z każdej strony nienajlepsze. Jednak recenzowanie na bieżąco naszgo prawodawstwa przez przedstawicieli innych państw powinno się spotkać z krótką odpowiedzią, że jak Izrael z tym ma problem, to możemy mu tylko współczuć. To nie jest jakiś obowiązek, czy też racja stanu utrzymywać dobre stosunki z Izraelem, w każdym razie nie za wszelką cenę i nie jednostronnie. Pokażcie mi kraj, który zawsze był w dobrych stosunkach z Izraelem. A trzeba pamiętać, że Izrael nie ma nawet stu lat.

  61. Ten film nakręcił izraelski dziennikarz. Widać z jakim nastawieniem przyjeżdżają tutaj i co im przekazali opiekunowie.

    https://www.youtube.com/watch?v=nu6t9YmHvT4&t=4m8s

  62. Chodziło mi o te rozmowy o Chazarach, to jest wciąganie w bagno.

  63. Dobrze powiedziane.

  64. Zeznania świadków. Posłuchaj różnych wykładów.  Szczególnie tej pani, bodaj Laskowskiej, która widziała to jako mała dziewczynka. Rzecz jest w tym w jakim charakterze brali udział. Bo z pewnością nie byli to jedynie ochotnicy. Jestem jak najdalszy od przepraszania za Jedwabne. Ale trudno żeby Polaków w Jedwabnem nie było 🙂

  65. Nie tylko. To również są bzdury. Nie dość, że oparte na jednej z kilku hipotez co do pochodzenia ludów zamieszkujących ziemię, to i zinterpretowanej pod a priori przyjętą tezę propagandową. A współczesnym Askenazyjczykom najbliżej genetycznie do Włochów z północy…Czyli określenie „etruskowie” jest znacznie lepsze niż „Chazarzy”.

  66. z tym pochówkiem i kirkutem , to jeszcze słyszałam że dlatego jest kirkut nienaruszalny, że każdy z tych zmarłych   musi z jakiegoś miejsca wstać, żeby biec do Jahwe kiedy zabrzmią te trąby ogłaszające spotkanie z Najwyższym.   Ergo musi mieć miejsce w którym czeka na to spotkanie.

  67. A tu – kolega p. Orła z Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce okazuje się, że nie czuje się obecnie w Polsce bezpiecznie… http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23045333,polscy-zydzi-nie-czuja-sie-bezpiecznie-gorzkie-slowa-zydow.html#Z_MTstream

  68. O bogowie!

    Nie za sprawą Ottona! a mądrosci czy dalekowzrocznosci Mieszka czy jego doradców! Ktory nic nie chcial od Niemców żadnego kleru niemieckiego z Magdeburga a podległość bezpośrednio  Rzymowi – GALL anonim np.

    Otton tylko potwierdził  status quo –

    TO sa rzeczy podstawowe

    Tak samo chrześcijaństwo NIE jest oparte na „wielowiekowej tradycji „izraelskiej” (to slowo jest curiosum -jesli juz to „żydowskiej” własnie

  69. TO jest tekst o muzułmanskiej takija. ALe równie dobrze można to nazwac „ketmanem” i będzie dotyczyl Żydów. I wzięli to od nich. Wystarczy przypomnieć podział spoleczenstwa w HIszpanii pod rządami muzulmanów i rolę jaka ta Żydzi odegrali. A w Polsce to bylo nagminne -liczy się tylko wspólnota rasy (tak!) i pomaganie Żydowi przez Żyda zawsze i wszędzie jest nakazem religijnym -nawet dla nie-ortodoksów.

    Sommer w sposób szczególny przestrzegła przed takiją. Takija znaczy „oszustwo”. Takija daje przyzwolenie na to, żeby muzułmanie byli wobec nas, niemuzułmanów, nieszczerzy, jeśli będzie to służyło ochronie islamu i muzułmanów. Mamy różne formy kłamstwa, które są w określonych okolicznościach dozwolone w stosunkach z niemuzułmanami, przy czym takija jest najbardziej znana. Chodzi tutaj o okoliczności takie, jak wspieranie interesów islamu lub pojedynczych muzułmanów należących do ummy (wspólnoty muzułmańskiej – red.) – na przykład, gdy przez kłamstwa mogą zyskać zaufanie niewiernego – co czyni go słabym – żeby go w ten sposób zwyciężyć.

    Kobieta wskazała, że „nadszarpniecie zaufania” jest „zaprogramowane.” – Muzułmanin może niewiernego okłamywać i zwodzić, to nie jest etycznie naganne, jeżeli ta taktyka będzie przynosić jakiś zysk, który pomoże jemu i ummie. Nie musi się za to wstydzić. W celu wyciagnięcia korzyści od niewiernego wolno im udawać przyjaźń albo miłość, dopóki nie czują tego w sercu. Dzięki istnieniu takiji muzułmanie są wolni od jakiejkolwiek odpowiedzialności wobec niewiernego – to jest moje ostrzeżenie dla kobiet, które się z nimi zadają! Ale także szczególnie dla naszych polityków, którzy wchodzą w układy z islamskimi związkami – żadna przysięga, nawet w imię Allaha, nie ma znaczenia z powodu takiji, ponieważ Allah zwolnił swoich wiernych z przysiąg wobec niewiernych – tłumaczy Sommer. Takija pozwala nawet na spożywanie potraw haram (nieczystych) lub udawanie ateisty.

    Read more: http://www.pch24.pl/entuzjastycznie-pomagala-imigrantom-w-niemczech–poznala-prawde-i-przejrzala-na-oczy,58373,i.html#ixzz57dFYiTda

  70. To jest wszystko oczywiście ciekawe, jednak nam wystarczy stać na gruncie naszych praw i zasad i stanowczo z niego nie schodzić.

  71. Jezus Chrystus , jeśli już,  to był Galilejczykiem, ‚Żyd” bowiem to był wówczas wyłącznie mieszkaniec Judy (Judei).

    Rozciągnięto  pojęcie „Zyd” na wszystkich wyznawców judaizmu dopiero w II wieku nowej ery, po wygnaniu z Judei i Jerozolimy wyznawców jahwizmu (judaizmu),
    gdy legiony rzymskie  zdławiły rebelię zelotów pod przywództwem Szymona Bar Kosiby (Kochby) w 135 r.

  72. „Zwiastowanie „anielskie”

    Mahometanizm jest to żydowska religia wypracowana przez żydów dla Arabów. Arabowie, według Biblii, to stryjeczni bracia Żydów, gdyż także wywodzą się z Abrahama, będąc potomstwem Izmaela, syna Abrahama i jego niewolnicy Agar, którą wydalił wraz z dzieciątkiem na żądanie swej żony i krewniaczki Sary.
    To „wypracowanie” odrębnej religii dla Arabów przypisuje się zwykle Mahometowi (570-632),jednakże ostatnie studia wykazują, że Mahomet tylko posłusznie wypełniał zlecenia pewnego rabina z Mekki, którego nazywał Archaniołem Gabrielem, jako iż Mahomet twierdził, że otrzymał objawienia z Nieba przez pośrednictwo Archanioła Gabriela, ale w rzeczywistości tym „archaniołem” był ów rabin, stąd też religia muzułmańska jest tylko wariantem judaizmu dostosowanego do kultury i zwyczajów Arabów. Przypuszczać też można, że w ten sposób żydzi chcieli nie dopuścić do nawrócenia się Arabów na wiarę chrześcijańską, a jednocześnie zbliżyć ich do siebie, gdyż przez całą swą historię zawsze musieli współżyć z Arabami, łączą ich bowiem nie tylko związki krwi, ale także związki przeżyć i kultury….Oczywiście, Islam nie jest „żydowskim Chrześcijaństwem”, ale jest doskonałym przykładem jak żydzi potrafią przeniknąć do różnych religii i przerabiać je od wewnątrz według własnego interesu….”

    ks.prof. Michał Poradowski

  73.  

    W uzupełnieniu

    O różnicach między judaizmem biblijnym a judaizmem rabinicznym/talmudycznym/ mówi często ks.prof. Waldemar Chrostowski.

    http://www.bibula.com/?p=17443

  74. A Mickiewicz to nie tworzył legionu żydowskiego?

    Sprawa jest znacznie starsza niż oficjalne narodziny syjonizmu i ma korzenie brytyjsko – amerykańskie (początkowo tylko brytyjskie). Trochę będzie na ten temat w „starożytnej” SN.

    Sapienti sat!

  75. Może krócej… Nie da się „walczyć z komuną” będąc wierzącym socjalistą. Wiarygodność zerowa

  76. W sprawie ekshumacji – to znalazłem (nie mam linka pod ręką) na portalu jak najbardziej żydowskim opis sytuacji, w których ekshumacja jest dopuszczalna – a nawet wskazana.

    To są sytuacje takie, jak pochowanie w Izraelu, życzenie zmarłego, by był pochowany gdzie indziej, ale w chwili pochówku nie było możliwości – czy też, by pochować godnie, a nie w okolicznościach uwłaczających godności. Wszystkie, czy niemal wszystkie z tych przypadków znajdują zastosowanie w inkryminowanej stodole. Niepodobna bowiem przyjąć, iż ktoś chce być zabity i zakopany w miejscu mordu – w sposób chaotyczny i anonimowy.

    Drugi argument – przepisy w samym Izraelu. Ponieważ jest to państwo wyznaniowe – to tam chyba wiedzą najlepiej jak jest – a jest tak, że ekshumacje w pewnych okolicznościach są pożądane i nawet modyfikuje się w tym celu prawo, żeby było łatwiej (mówi o tym w jednym z wywiadów dr Ewa Kurek). Takim powodem jest ustalanie tożsamości zmarłego – rodzina ma prawo wiedzieć, gdzie spoczywa.

    Poza tym – w przypadku innych religii jest podobnie – tzn. każdy stara się godnie pochować swoich bliskich, nie naruszać spokoju zmarłych, w prawie występują takie pojęcia jak zbezczeszczenie grobu czy zwłok. W Polsce Polak też nie może przeprowadzać ekshumacji inaczej, jak na żądanie prokuratora, czy dokonać przeniesienia zmarłego w inne miejsce – zasadą generalną jest, że groby się szanuje, a ich naruszenie co do zasady jest łamaniem prawa i obyczaju.

    Bezwarunkowy zakaz ekshumacji z powołaniem się na względy religijne stanowi  naruszenie prawa (poświadczenie nieprawdy w sprawie karnej – badanie zbrodni ludobójstwa – jest to mataczenie w sprawie, utrudnianie postępowania i stanowi przesłankę do zastosowania środka zapobiegawczego w postaci aresztu).

    Rabin, podobnie jak członek zarządu spółki – nie może powołać się na negligentia czy też, iż jest to tylko jego pogląd – ponieważ jest obowiązany do należytej staranności w stosunkach danego rodzaju, przynależnej profesjonalistom.

  77. Lach był jednym z pogańskich bożków nomadów pustynnych, czyli na wschód i południe od Kanaanu (Arabia), zaś  El z kolei był bóstwem palestyńskim, zwanym także Szal.
    Ur- Szalim (lub  Ir-salim), to nic innego jak miasto boga Szala (Ir-szalem), który z pogańskiego bożka wyewoluował w boga jednego z plemion osiadłych w ziemi  Kanaan.

    Zresztą obok innych pogów (każda społeczność-plemię  w tamtej epoce, mieszkająca w miastach-państwach oraz  ich najbliższej okolicy,  musiała posiadać  swoje własne bóstwo opiekuńcze, które funkcjonowało nie zamiast, ale obok innych bóstw.

    POliteizm wyznawali zarówno Dawid jak i jego król Salomon, a także wielu późniejszych władców Izraela i Judy.

    Bowiem konsekwentny monoteizm u plemion hebrajskich to wynalazek wprowadzony dopiero w VI stuleciu,, a utrwalony na dobre dopiero od IV stulecia przed erą chrześcijańską po reformach  wprowadzonych przez Nehemiasza   i Ezdrasza .
    Wygnańcy powracający z Babilonu do Judy i Jerozolimy. przeinterpretowali i na nowo przepisali dzieje Izraelitów .

    Inspiracją rabinów było wprowadzenie  monoteizmu w miejsce pogańskiego panteonu u arabskich plemion. I jedno z nich ( z którego wywodził się Mahomet) uznało żę bóg Lach (El – Lach) będzie tym jedynym.

  78. Dziękuję za wyjasnienia

  79. Z takiego punktu widzenia masz rację, bo z nimi nie powinno się rozmawiać słowami, lecz za pomocą faktów. W ogóle rozmowa z żydem to zawsze strata i ryzyko wciągnięcia na teren przeciwnika, a to już niewybaczalny błąd taktyczny.  Natomiast atakować można, ale tylko z własnego terenu. Rozpowszechnianie prawdy o braku semickich genów jest takim atakiem. Oni nie są Izraelitami, Żydami, lecz tylko żydami = wyznawcami talmudu, syjonistami itd. To tak, jakby Polak, który został buddystą powiedział, że jest Hindusem. Zresztą, prawdziwi Żydzi są przeciwni obecnemu państwu Izrael.

    Zasada jest jest taka sama jak w Piśmie, jak u Ojców Kościoła, jak w ascetyce, reguła życia duchowego: Nie wchodź w dialog ze Złym! Oni są od Złego; synagogą rządzi szatan, a z nim się nie dyskutuje. Z zasady. Nie wolno jednak milczeć  o nim i jego sprawach i tych, którzy mu służą. Oni zabili Mesjasza, Boga-Człowieka i wzięli na siebie Jego Krew do końca czasów.

    Starczy, bo autor znowu da upust swoim słabościom. Jest post. Postaram się niczego tu więcej nie pisać, ale nie obiecuję.

  80. Prawda i towarzyszy jej obawa wymienienia nazwiska, w mediach wymienia się (Radio WNET) ustami nieocenionej Pani Kurek)  jedynie funkcję

  81. No więc właśnie nie. Nie rozmawiamy „z żydem”, bo to nie jest żadna kategoria prawna. Możemy rozmawiać z obywatelem Polski, USA, czy Izraela. Jeśli jest to przedstawiciel jakichś związków wyznaniowych, sprawa jest jasna, miejsca kultu i pochówku są do odzyskania w naturze, większość już została oddana. Tu sprawa jest jasna. Natomiast jeśli jakiś obywatel czy organizacja oczekuje uznania praw spadkowych w oparciu o rasę, to u nas takiej kategorii nie ma i nigdy nie było, więc nie ma co się w to zagłębiać, a już zupełnie nie ma powodu nikogo na tym polu atakować.

  82. Nie twierdzę, że mają prawo spadkowe na zasadzie rasy czy wyznania. Nie mają go  nie tylko dlatego, że prawo rzymskie wyklucza takie roszczenia, ale również dlatego, że nie mają go twierdząc, iż są Żydami, semitami, co nie jest prawdą.

  83. To pozostańmy w takim razie przy braku armat, kolejne argumenty są nieistotne i z naszego punktu widzenia całkowicie nieważne, nie powinniśmy się nimi zajmować. Z mojej strony to koniec tematu.

  84. ciekawy bardzo artykul. dzieki za link, Anko (ze Staszica?)

  85. Powoływanie się na artykuł p. E. Guza jest nie na miejscu, poniewaz jest on bardzo mało obiektywny. Nie można traktować lekko Holokaustu, a w tym przypadku tak jest. Nie jest prawdą jakoby Zydzi niemieccy cierpieli mniej. Po dojściu do władzy Hitlera pierwszy obóz, który był zresztą obozem wzorcowym to Dachau- tam trafiali Zydzi juz w 33- niemieccy zeby nie było wątpliwości. Jeśli ktoś chce powiedzieć, ze był to lekki obóz to jest głupcem. Buchenwald- działał od lipca 1937r. tu trafiali zydzi niemieccy i austriaccy, od 39 Polacy i Zydzi polscy…obozy nigdy nie były lekkie. Terezin, czyli Theresienstadt, to obóz i getto- wzorcowe dla potrzeb polityki zagranicznej, trafiali tu na początku słynni Zydzi za którymi mógłby stwaić się świat, jednak warunki były bardzo ciezkie, w tym getto-obozie zginęło ok 60tys. Zydów. Od 42r. wywozono Zydów do obozów Zagłady. Głębokim nieporozumieniem jest posługiwanie się takim eufemizmami, jak „wyjechali dzięki Goeringowi za granicę chcieli dostać odszkodowania za pozostawione w Rzeszy nieruchomości i je dostali.”, a coż to znaczy? To była przysługa, ze musieli opuścić swoje domy? Na litość Boską nie wolno tworzyć na nowo historii po to by odpowiadała naszym skojarzeniom, wyobrazeniom. Niemieccy Zydzi od 33r. trafiają do obozów, w 35 wchodzą Ustawy Norymberskie, odbierające im własciwie prawo do zycia w Niemczech, niechęć, ostracyzm, usuwanie ze stanowisk, uczelni…Niemcy chcą by opuscili jak najszybciej ich kraj. Tylko, ze Zydzi niemieccy byli bardzozasymilowani z Niemcami, rodziny niemiecko- zydowskie,a z tych związków dzieci- Niemców, Niemki w 43 r. zaprotestowały przeciwko uwięzieniu i deportacji ich zydowskich mężów( 1700 osób), skutecznie, prawie wszyscy przezyli. Wyjezdzać mogli do 41 r., czyli dokąd nie powzięto decyzji o deportowaniu i umiejscowieniu Zydów, gdzieś na wschodzie…42 r. to Zagłada..i wielka szkoda, ze robicie z tego głównie wojnę o kasę- wstyd. A czy Zydzi nie mogą nam niczego zarzucić? Doprawdy? I wcale nie chodzi tu o obozy koncentracyjne za które pełną odpowiedzialność ponoszą Niemcy, podobnie zresztą, jak za masowe i pojedyńcze egzekucje na Polakach i Zydach. Oni doskonale o tym wiedzą i o tym mówią bez ogródek, to oczywistość. Jednak rola polskich obywateli wobec obywateli polskich pochodzenia zydowskiego nie była jednoznaczna( nie twierdzę, ze całego ogólu)

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.