Paź 052016
 

Toyah namówił mnie wczoraj na zakup tygodnika braci Karnowskich. Nie miałem tego w ręku od dwóch lat i znów przeżyłem ciężki wstrząs. To wygląda jak schronisko dla zwierząt. Takie mam wrażenie. Każdy kto był w schronisku wie co tam się dzieje. Idziemy wśród tych klatek, a za kratami wyblakłe, zmoknięte, chore psy. Co jakiś czas trafi się jakaś energiczniejsza sunia, która albo szczeka, albo usiłuje się łasić do krat. Przeglądamy gazetę Karnowskich i mamy to samo, wyblakłe fotografie starzejących się facetów, którzy nie potrafią napisać ani jednej śmiesznej historii z pointą. Co jakiś czas widzimy jakąś wysztafirowaną niunię z krzywym uśmiechem, która próbuje nas do czegoś przekonać ze skrajną wręcz nieszczerością, za pomocą słów, które gdzieś zasłyszała i których do końca nie rozumie. Tak jest między innymi z Martą Kaczyńską, która ma tam felieton. Pisze nam Marta o rzeczach całkiem nie a propos sytuacji, to znaczy o motywacji, którą kierował się Smarzowski kręcąc Wołyń. Wplata się tym samym w cały ten ciąg narracji, który uruchomiono, by ten film ocalić przez miażdżącą krytyką internetu. Coś trzeba przecież ratować, skoro Smoleńsk przepadł.

W miarę jak przeglądamy tę gazetę do końca robi się coraz gorzej. Na mnie osobiście najgorsze wrażenie robi fotografia Adama Ciesielskiego, którego pamiętam przecież z Życia Warszawy. On już 20 lat temu wyglądał tak, jak na tym zdjęciu, więc po co kłamać, teraz z całą pewnością wygląda inaczej. Nie on był jednak w tym numerze najgorszy. Oto większą część pisma zajęła, przeprowadzona przez Karnowskich, rozmowa z Robertem Tekieli. Pretekstem do tej rozmowy jest trzydziesta rocznica założenia pisma Brulion. Jeśli ktoś nie wie czym był Brulion, przypomnę, choć pisaliśmy o tym nie raz. Było to pismo wydawane przez dzieci establishmentu pod koniec komuny, którego celem było zagospodarowanie emocji młodzieży z aspiracjami intelektualnymi. W Brulionie zaczynała swoją przygodę Manuela Gretkowska, jeszcze chyba wtedy członkini PZPR, oraz Cezary Michalski, no i sam Robert Tekieli. Został on wyznaczony do odegrania roli młodego buntownika, który pociąga za sobą młodzież, przez samego Adama Michnika. Tekieli jednak zrezygnował z tego i poszedł własną droga, dlatego dziś jest „nasz”. Brulion w początkach swego istnienia nie był, jak sugeruje pan Robert pismem satyryczno-deprawacyjnym, mającym wywoływać skandale, ale pismem dla idiotów, którym się zdaje, że będą się wadzić z Bogiem. W Brulionie publikowali poeci z grupy o nazwie „Zlali mi się do środka”, a także Zbigniew Sajnóg, który dziś jeszcze przysyła mi jakąś swoją idiotyczną gazetkę. Zasłynął on swego czasu wierszem zatytułowanym „Flupy z pizdy”. Do tego jeszcze Brulion organizował festiwale filmów o treści jednoznacznie satanistycznej. Tekieli opowiada dziś, że on nie wiedział, że to są filmy satanistyczne, myślał, że to taka kultura. Szkoda, że nie dodał jeszcze słowa – świecka. Okay, rozumiem, że pan Robert był młody i nie kumał za wiele, no, ale co to jest pizda to już chyba wtedy wiedział, a jednak nie zawahał się opublikować Sajnógowi tego kretyńskiego wiersza. Kiedy w latach dziewięćdziesiątych okazało się, że Adam Michnik przegrał swoją krucjatę przeciwko katolickiej Polsce i musi się wycofać a tak zwane „z góry upatrzone pozycje”, Brulion zmienił się całkowicie i z pisma obrazoburczego stał się pismem katolickim, a jego naczelny zaczął – Robert Tekieli – zaczął leczyć ludzi przez nakładanie rąk. Przez wrodzoną dyskrecje nie zapytam gdzie on te ręce nakładał i komu.

Jakoś w tym samym czasie panu Robertowi udało się sfotografować Ducha Świętego. Na komunii dziecka kolegi, cyknął fotę, a po wywołaniu pojawiła się pomiędzy dzieckiem a ołtarzem jakaś dziwna biała plama i Tekieli doszedł do wniosku, że to Duch Święty. Dziś, to znaczy w tym wywiadzie, trochę z tej swojej naiwnej wiary szydzi. No, ale fakt pozostaje faktem, a jego ówczesne parcie na to, by stać się dla odmiany guru katolickim, skoro z tym szatanem nie wyszło, bo Michnik się wycofał, jest moim zdaniem demaskatorskie.

Parę lat temu Tekieli udzielił innego wywiadu i powiedział tam komuś, że pomaga ludziom przez katolicką psychoterapię, czy coś takiego. Wymienił między innymi pewnego młodego onanistę z Bogatyni, do którego właśnie wybierał się samochodem – przez całą prawię Polskę – żeby wyrwać go z tego zgubnego nałogu. Dziś już o tym nie wspomina, co nie znaczy, że wreszcie spoważniał. Wywiad u Karnowskich służy temu, by przekonać wszystkich, że oto dzięki działalności w Brulionie, tak satanistycznej jak katolickiej, dzięki temu leczeniu przez nakładanie rąk i w ogóle dzięki wszystkiemu w czym uczestniczył, Robert Tekieli przygotował grunt pod dzisiejsze sukcesy prawicy. Bo prawica, nie wiem czy zdajecie sobie z tego sprawę, odnosi sukcesy. I to jest zasługą Roberta Tekieli oraz pisma, które założył w roku 1986. Poszedł do biblioteki w Krakowie, przejrzał inne pisma kulturalne, wyszedł, zamówił papier, znalazł grafika, składacza, pozamawiał teksty, dograł cenę z drukarnią i poszłooooooooooo…….Każdy mógł tak zrobić. Korwin zaczął jeszcze wcześniej, on już w 1978 roku miał wydawnictwo propagujące idee wolnego rynku. Dziś zaś wszyscy musimy się cieszyć, że się udało, a Tekieli opowiada, że oto cała młodzież jest po naszej stronie, a lewica wymiera…

Większość tego wywiadu zajmują brednie na temat kultury i krzewienia dobra poprzez kulturę. Nie wiem co Tekieli ma dokładnie na myśli poprzez to krzewienie dobra, mam nadzieję, że nie te flupy. Mówiąc o kulturze pan Robert, jak większość jego kolegów powołuje się na autorów, których nazwiska powinny wywrzeć odpowiednie wrażenie na wszystkich aspirujących młodzieńcach. Tak więc jego misja się nie skończyła jak widzimy i oto Robert Tekieli powraca. Rozumiem, że będzie go można czytać już niebawem w każdym numerze pisma W sieci. Dołączy do tej gromady smutnych istot patrzących na czytelnika z łamów, niczym psy w schronisku….I to jest ten sukces właśnie, felietony w tygodniku dla wszystkich absolutnie znajomych. I tych co wiedzą co to flupy i tych, co nie mają o tym pojęcia. Doczekamy się jeszcze powrotu pana Zbyszka Sajnoga, zobaczycie. A może być też tak, że na łamach „naszych” gazet zagości sam Bogdan Kacmajor, kierownik operacyjny sekty Niebo z Majdanu Kozłowieckiego, z którym Robert Tekieli przeprowadził kiedyś wywiad – do niedawna można go było jeszcze znaleźć w sieci – a w wywiadzie tym mówił do pana Bogdana po imieniu, tak jakby znali się od dawna i obaj leczyli ludzi przez nakładanie rąk. Czekajmy, bo przecież ten sukces prawicy nie jedno ma imię. Skoro Kamila Łapicka jest „nasza”, skoro Marta Kaczyńska, adwokat z zawodu, ma taki gest, że wypowiada się o filmach (a cóż to jest trudnego), znajdzie się miejsca i dla Zbycha i dla Bogdana.

Teraz ważna informacja, jeśli jeszcze raz portal Fronda przedrukuje cokolwiek z moich tekstów, bez pytania i płacenia, idziemy do sądu. Nie będę tolerował złodziejstwa. Powtórzyło się to już drugi raz. Nie interesuje mnie reklama w tej szmacie i nie chcę mieć z nią nic wspólnego. Mam nadzieję, że obecny naczelny czy kto tam bym bajzlem rządzi zrozumie to co piszę w lot. W końcu on też uczestniczy w sukcesie prawicy.

Aha, nie było prądu do rana, więc tekst wrzucam dopiero teraz.

Teraz ważne ogłoszenie – nie odbieram telefonów. Jeśli mam skończyć książkę to po prostu nie odbieram telefonów i niech nikt nie ma do mnie pretensji.

Na tym kończę na dziś. Zapraszam na stronę www.coryllus.pl do księgarni Przy Agorze, do sklepu FOTO MAG i do księgarni Tarabuk. Przypominam też, że w sklepie Bereźnicki w Krakowie przy ul. Przybyszewskiego 71 można kupić komiksy Tomka.

Zapraszam też na stronę www.rozetta.pl gdzie znajdują się nagrania z targów bytomskich.

  122 komentarze do “Zero plus zero równa się trzydzieści”

  1. Dobra! Zanim przeczytam napiszę, że spadł mi kamień z serca. Myślałem, że coś się stało skoro do 11.00 nie było notatki.

  2. To jednak prawda. Zanim się zacznie solić zupę trzeba spróbować. Jakbym przeczytał całość od razu to bym się dowiedział, czemu notatka wskoczyła tak późno.

  3. No to ja z ochotą dodam, że od dwóch lat „tego” w rękach nie miałem i nawet Toyah mnie nie namówi, żebym sobie choć jeden raz odpuścił.
    Pieski mam dwa i to nie ze schroniska i to jest jednak kolosalna jakościowa różnica.

  4. Pamiętam jeszcze z Gapola wyziewy Tekielego w autorskim felietonie i owo krążenie wokół tematów z pogranicza. Z reguły opisywane przypadki nadawały się dla księży egzorcystów, a tu zarośnięty świecki Tekieli wypierał, jak nie przymierzając panie katechetki księży, czy siostry zakonne.

  5. W „Trujce” też już są „nasi”, ostatnio w Klubie Trujki (28.09.2016) u Górnego gościł Tekieli, mówił chyba to samo, że zwyczajnie obejrzał wszystko pisma literacki i stąd wiedział co należy zrobić, jak zredagować pismo.

    I druga sprawa, dla Coryllusa i szanownych czytelników, może to nie wiadomo, ale ostatnio inny bloger i dziennikarz (chyba ostatni jaki jeszcze się uchował) Bogdan Zalewski, przywołał Coryllusa. Było to tak, reklamował/polecał jedną książkę o kulisach Białego Domu i przy okazji odwołał się do Coryllusa w temacie. Moim zdaniem wszystko było ok. a nawet lepiej 😉 Przywołał fragment z Baśni o „Biały dom na Podolu”, oczywiście nie taił, że wiedzę czerpie od Gabriela Maciejowskiego, a na dodatek opatrzył wszystko okładką jego książki. Na moje to było popularyzacja nie kradzież. No ale niech wszystko sam rozstrzygnie autor.

    http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/bogdan-zalewski/blogi/news-krag-domatorow,nId,2280848

  6. Wywiad Mazurka z Tekielim z ub. miesiąca w +-:
    „Najbardziej szokujące było to, że z całego numeru pisma ludzie zapamiętali tylko ten czterowiersz Sajnóga.

    W pierwszym numerze takim przyciągaczem uwagi było hasło, które wypisała na murze chyba Manuela Gretkowska „Strzelaj albo emigruj”. Było tam jeszcze jedno hasło, które mi chyba z trudem przejdzie przez usta, „Baranku Boży…

    …P…ol się.

    …Odp…ol się”. To było agregowane na takiej zasadzie, że brałem najmocniejsze rzeczy. Dla mnie odpowiedzialność za słowo nie istniała.”

  7. To w żadnym razie nie była kradzież, kradzież jest wtedy jak bez pytania kopiują cały tekst, a autor żyje i ma się dobrze. Jakby zapytali, pewnie bym im pozwolił….ale teraz mowy nie ma.

  8. A potem, jak oprzytomniał, to od razu zaczął leczyć przez nakładanie rąk…co za człowiek…ciekawe czy zna przypowieść o faryzeuszu i celniku, chyba nie

  9. Z tego co sie orientuje potem w latach 90tych, Tekieli zaczal sie bawic w metode Silwy i to byl okres leczenia przez nadladanie rak i nie tylko. z katolicyzmem nie ma to nic wspolnego.

  10. Tekst rewelacyjny. Gospodarz wyraznie na fali wznoszacej i tylko pozazdroscic. A ja chwilami mialem poczucie niespelnienia,ze niezalapalem sie na brulion. A tu takie kwiatki.

  11. Tekieli opowiadał na Polsacie w programie „Tak lub nie” (czy jakiś równie mądry tytuł), że kolegował się ze środowiskiem Big Cyca i że wspólny jego kolega i obecnego w studio „Konia” Koniakowskiego popełnił samobójstwo w wyniku dziwnych zabaw z narkotykami, alkoholem oraz profanacjami, w których Tekieli nie chciał uczestniczyć. Mówił coś o „defekacji przy śpiewaniu kolęd”. Dziwni ludzie i dziwnie potoczyły się ich losy. Albo może zostały potoczone?

  12. Tekieli dotknął różnych spraw nieczystych i wtedy mu to nie przeszkadzało. Na szczęście zobaczył Ducha Świętego na tym zdjęciu. 🙂 Prawda czy nie, ale on w to uwierzył i zmienił wektor swoich zainteresowań. Dzięki temu opisał i opowiedział jak od wewnątrz wyglądają różne niebezpieczne praktyki. Pod tym względem ma sporo zasług. Wprawdzie teraz raczej nie czytam go ani nie słucham, ale wydaje mi się że on znowu traci busolę. Pracując w środowisku kłamczuchow człowiek się psuje, nie doskonali.

    Powinien przypomnieć sobie Ewangelię o wyrzuceniu złego ducha z domu i powrocie siedmiu jeszcze gorszych. Robert Tekieli powinien być ostrożniejszy od ludzi, którzy nie mieli doświadczeń takich jak on.

  13. Ilosc swieckich udajacych swietych, niedoszlych ksiezy, tudziez apostatow, ktorzy nie pozbyli sie kaznodziejskiego zapiewu, ambicji do przewodzenia i nawracania ludzi na tzw. prawdziwa wiare przekroczyla juz dawno stany alarmowe.
    Pan Robert Tekieli to mi przypomina tow. Leszka Kolakowskiego, co sie nawrocil na antykomunizm jak wyjechal na zachod. To jest dalej to samo oblakanie. Socjalizm z ludzka twarza, bez wypaczen i bledow.
    Po tym „Brulionie” to on by musial sie wziac do jakiejs normalnej roboty i tak ze trzy dekady nic nie gadac, zeby sie uwiarygonic.

  14. „Prąd wyłączyli” — to właśnie jest Dobra Zmiana, serwowana przez RDZ. Rząd Dobrej Zmiany.

    O ile poprzednicy jeszcze jakoś trzymali na wodzy ich szaleństwo, o tyle (niektórzy z obecnego) RDZ idą na całość. Straszne jest to, że ci „niektórzy” dominują, a ci porządni robią w RDZ za parawan. Całość pędzi ku likwidacji suwerenności Polski, tzn. tych resztek suwerenności, jakie pozostały po przeprowadzonym przez tandem Kaczyński-Macierewicz wyoutowaniu polskiego głosu na „nie” przy podpisywaniu Traktatów Lizbońskich alias Chytrej Konstytucji Dla EU. Chytrej – bo wprowadzonej tylnymi drzwiami.

    Prąd wyłączyli. Jasne. Masz płacić za niedostarczoną usługę. Cała ludność Polski ma wybulić dla RDZ-tu za niedostarczoną usługę. Będą nią, poza prądem, emerytury, których wypłacanie rozbije się o „drobiazg”, o defraudację wpłaconych już pieniędzy na rzecz innowacyjnej gospodarki, czy jak się parawan dla jumy nowocześnie nazywa. Najgorsze jest wcale nie to, że ukradną wpłacone. Działo się tak w historii już parę razy i żyjemy. Nie, tym razem mają zamiar użyć emerytur mnożnikowo: do pożyczenia 20-krotnej, czy 110-krotnej sumy. Takiej, jakiej oddać się już nie będzie dało. Efekt będzie następujący: likwidacja państwowości.

  15. Jakich zasług? Nie rozumiem?

  16. Jakaś pokuta musi być, a on z naczelnego satanisty awansował od razu na naczelnego rabina prawicy…i nawet nie mrugnął

  17. Tekieli specjalizuje się w jeżdżeniu po parafiach gdzie wykłada ludziom w formie pogadanki o istniejących zagrożeniach duchowych. Dla niektórych jest bardzo odkrywcze, że katolik nie powinien się zajmować horoskopami i wróżbiarstwem.

  18. I co? To jest powód, żeby go pokazywać w gazecie i telewizji?

  19. Tekieli sporo opowiadał o praktykach, które powodują uwikłanie się sprawy demoniczne, opętanie i takie tam. Kiedyś obejrzałem kilka jego wystąpień na YT, nawet mam jego książkę „Zmanipuluję Cię kochanie”.
    Ze zgubnych praktyk które omawia kojarzy mi się wróżenie, horoskopy, feng-szui, bioenergoterapeutią, wschodnimi stylami walki, supernauczanie się, kursy kontroli umysłu. Podawał przykłady ludzi opętanych lub co najmniej dręczonych przez złe duchy po dłuższym czasie oddawania się takim duchowym praktykom.
    Dla wielu osób nieświadomych to jest istotne ostrzeżenie i ja też bym mu propagowanie informacji o zagrożeniach poczytał jako zasługę.
    Dla mnie Tekieli to jest ktoś jak świadek koronny. Nie jest autorytetem, ale osobowym źródłem informacji.

  20. A bez tego źródła byś sobie nie poradził? I powiedz jeszcze skąd ci się wzięło to porównanie – osobowe źródło informacji. To określenie branżowe i akurat nie pasuje do branży w której usiłuje zaistnieć Tekieli.

  21. jak to dłużej potrwa, to oni wszyscy, nawet michnik, przejda na stronę jasniejszego światła

  22. Osobowe źródło informacji – tak mawiał ś.p. docent Kossecki.
    Co do przypomnień Tekielego, w cybernetyce jest taki parametr nazywający się próg decyzyjny (lub bardzo podobnie). Jest to graniczna wartość bodźca, po przekroczeniu którego następuje wyzwolenie działania.
    Przykładowo kapie w domu kran. Wiadomo facet/mąż ma to naprawić, ale nie jest to takim priorytetem aby rzucić wszystko i od razu schwycił się za klucz i uszczelki. Dopiero dodatkowe bodźce pochodzące od małżonki, czasami wielokrotne, powodują przekroczenie progu decyzyjnego i podjęcie akcji naprawczej.

    Tak samo tutaj. Ja nie przypominam sobie abym w kościele usłyszał o zgubnym wpływie wyżej wymienionych praktyk. Może coś gdzieś tam było, ale intensywność tej informacji nie przekraczała mojego progu decyzyjnego, natomiast Tekieli mówi to na tyle sugestywnie i emocjonalnie że to wyzwala działanie. Czasami o takim zjawisku mówi się że „otwiera oczy”.

  23. Do Piotrka

    Wiesz co, ja cię jednak stąd wyrzucę, bo widzę, że moje apele nie skutkują. Graniczna wartość bodźca…czyli opieprz od małżonki…dopiero jak twój docent to nazwie wtedy możesz naprawić kran, tak? Okay wyzwoliłeś graniczną wartość bodźca, możesz iść komentować na frondę. Tam cię wysłuchają i zrozumieją.

  24. Mi się wydaje, że Pan Tekieli ogółem nie wiele rozumie. Często konfabuluje. Parę razy słyszałem z jego ust na przykład o jakiejś matrycy, którą ludzie w sobie odciskają podczas pierwszego stosunku w życiu i potem wszystkie inne lub wszyscy inni do niej nie pasują, co jest wierutną bzdurą i wiem co mówię. Poza tym co z wdowcami i wdowami? Ale ogólnie nie wydaje mi się groźny. Taki „nasz” tata-wariata. Nie rozumiem więc dlaczego Tekieli jest szkodliwy według Pana. Bo po to Pan o nim napisał, prawda?. Kumam, iż to wspomnienie o założeniu wydawnictwa i porównaniu do Korwina ma sugerować, że Pan Tekieli jest na pasku jakichś złych ludzi (zresztą Krowin też, ale sam mam takie podejrzenie z innych powodów), ale nie rozumiem w jaki sposób działa na korzyść tych złych ludzi. Chodząc po parafiach i mówiąc o szatanie?

  25. Pan wybaczy, ale muszę to napisać – szczerze się uśmiałem jak przeczytałem ten komentarz. Znaczy się z nim w pełni zgadzam, bo musiałem ze dwa razy przeczytać, aby kapnąć o co z tą graniczną wartością bodźca chodzi (małżonka mnie zbiła z tropu), ale bardzo komicznie on wybrzmiał.

  26. Oczywiście, żeby tłumaczyć oczywistości potrzebna jest armia docentów specjalizujących się w fikcyjnej nauce o bodźcach granicznych, inaczej jeden z drugim nic nie zrozumie. To samo z Tekielim, każdy ksiądz mówi o tym, żeby nie wierzyć w horoskopy, ale dopiero jak Tekieli przyjedzie i powie, to ho,ho, ho, ho…..

  27. Pan uważa, że w parafiach prócz proboszcza jeszcze ktoś dodatkowo powinien mówić o szatanie? I powinien być to akurat Tekieli, który – jak tu ktoś wspomniał – defekował w towarzystwie Konrada Konnaka śpiewając przy tym kolędy? Potem co prawda się z tego nałogu uwolnił, ale jak sam pan zauważył teraz zaczął coś o matrycy i stosunkach nawijać. Nie uważa pan, że on po prostu otwiera ludziom furtkę do tego dziwnego świata? Mówi, ech, patrzcie byłem tam i wyszedłem na ludzi. I nawet nie musiałem krzyżem leżeć, ani żadnej pokuty odbywać, cały czas byłem popularnym dziennikarzem….To nie jest groźne według pana?

  28. No może i Pan ma rację z tą furtką. Nie myślałem o tym w ten sposób. Chociaż z drugiej strony, ale nie św. Paweł oślepnął, więc ten przykład odpada. Dobra, chyba chwytam o co Panu chodzi, że miast budować autorytet pospolitego plebana tworzy się swego rodzaju katolickich celebrytów. Może i coś w tym jest. Chociaż z drugiej strony, to po kościołach świadectwa dają różne osoby po przejściach (byli narkomani, byli opętani, byli prywatni wrogowie Pana Boga itd.) i w tym akurat nic złego nie widzę. Rozumiem więc, że problem tkwi w samej osobie Pana Tekieli. Za mało mam jednak informacji by jednoznacznie osądzić, bo Pan Tekieli coś tam wspominał, że droga nawrócenia łatwa nie była, ale może to tylko taka licentia poetica. W każdym razie mogę się zgodzić, że wątpliwości co do Pana Tekieli są usprawiedliwione.

  29. Wkrótce dowie się pan więcej, bo Tekieli zaraz będzie miał program w jakiejś telewizji i tam dopiero pokaże na co go stać, to znaczy nic nie pokaże, będzie tylko ględził i opowiadał o tych swoich przejściach.

  30. o! i taki Tekieli coś Robi a ksiądz proboszcz NIE

  31. Feng shui też? No to chińczyki mają przechlapane…u Tekielego.

  32. No może tak. Pamiętam jednak jego program w radiu i tam miał bardzo długie wywiady z jakimiś byłymi wróżami i wróżkami, którzy opowiadali o swoich przeżyciach, co raczej zniechęcało do pójścia w ich ślady. Chodzę do kościoła co niedzielę, kiedyś częściej, ale rzadko słyszałem w nim o takich sprawach, Kiedyś rozmawiałem z jednym księdzem, wikarym, z Bródna po jego krytyce Haloween w kazaniu i pytałem go czemu częściej nie mówią o takich zagrożeniach. Odniosłem wrażenie, że zwłaszcza młodzi księża, wstydzą się o tym wspominać, bo ich ktoś weźmie za Natanka. Ja wiem, że tak być nie powinno i w seminarium należało by przygotowywać do tego na zajęcia pt. „Jak być niepokojącym kolcem w dupie parafianina i się tego nie bać” lub „Pokażmy się – jak nie kryć się ze swoim katolicyzmem przed wiernymi”, ale widocznie tam tak nie jest lub mają za mało godzin. Przecież w moim pokoleniu i młodszych tych rzeczy jest pełno, wpajanych już od wieku przedszkolnego (od karate tsunami byłych esbeków, przez pokemony, po amfetaminę do każdej klasówki i oscillococillum na przeziębienie). Po tym ludzie mają deprechy, a czasem nawet coś poważniejszego, ale mało kto o tym mówi. W kościołach też. No chyba, że ks. Natanek, ale jego przekaz skutecznie wyśmiano i zrobiono z niego ogólnonarodową pompę. Wracając do Pana Tekieli on takie rzeczy blazonuje na każdym kroku i na jednym tchu i jest słyszany, a plebana w dzisiejszych czasach to już prawie nikt nie słucha, a tym bardziej jak pleban niewiele mówi. Ja wiem, że lepiej by było, gdybyśmy mieli po jednym Tokarzewskim w każdej parafii, ale dzisiaj tak nie ma. I dlatego skłaniam się ku zdaniu, że taki Tekieli ględzący o matrycach (moim zdaniem głupio, a nie cynicznie), ale przy okazji zwróci uwagę, że ta homeopatia to bzdura, a jak pomaga to należy się raczej martwić niż cieszyć i z wróżkami tak samo, robi dobrą robotę.

  33. Mirosław Kraszewski ws. Władysław Bartoszewski non fiction https://www.youtube.com/watch?v=5M9OGyL_qik

  34. Żeby nie było. Natanek został suspendowany i pewnie dał ku temu powody. Chodziło mi tylko o filmik – wiedz, że coś się dzieje.

  35. czyli co? Kossecki nie, ale Tekieli tak?

  36. Proboszcz uczy religii, przygotowuje dzieci do sakramentów, myślałem, że to ważne, ale skoro twierdzisz inaczej nie będę się spierał

  37. to nie jest informacja to są popłuczyny po bredniach i tyle; goscie z tej kategorii usiluja trafiać w niszę, ktorą sobie ‚tworzą’ i tak pozyskują mecnasów do płacenia oraz frajerow, ktorym ‚odkrywcze’ pierdoły’ opowiadają

  38. Akurat sprawa tej „matrycy” jest zjawiskiem psychologicznym i widzę, że nie zrozumiał Pan tematu.

  39. jak trzeba to będzie i krasnym ludkiem i sierotką marysią w jednym, dla chleba i dla sławy

  40. a gdzie tutaj jest owa państwowość? w urzędzie skarbowym czy w sądzie? – trochę refleksji

  41. świadek koronny? osobowe źródło informacji? – ja pier…., człowieku opanuj się; ty widziałęs kiedyś Kościół i katechetę lub spowiednika? – witamy wśród agentów i oficerow prowadzących;- ‚notatnik z lektora?’

  42. nikt nigdzie nie będzie przechodził – to mrzonki i pobozne zyczenia;- jest wojna i tylko pozycje są zmieniane oraz środki jej prowadzenia

  43. Dobra, może inaczej. Jakby Tekieli miał program w telewizji, w którym pokazywałby historie, gdzie jakiś były wróż opowiadałby o tym jak przygoda z kartami czy kulą doprowadziła go do jedzenia własnych ekstrementów lub innych popieprzonych rzeczy lub byłych narkomanów od grzybków, których po przekroczeniu „the doors” mieli we snach bądź na jawie wizyty kogoś komu raczej nie zależało na ich oświeceniu i miłości wszystkich istot do siebie, a wręcz przeciwnie, co doprowadziło ich do tego, że byli ciężko chorzy na pierdolca, przedstawiłby to w autentycznej i przystępnej dla szarego odbiorcy formie, co udało mu się zrobić w radiu, to czy byłoby to czymś niepożądanym? Czy chodzi tylko o to, że on by to prowadził, czy jeszcze o coś? Bo może ja nie wszystko rozumiem, w końcu parę lat mniej po tym świecie się kręcę niż Pan, ale chciałbym się dowiedzieć, co w tym złego by było, żeby ewentualnie się na to nie nabrać. Bo teraz, nie widzę w tym nic złego. A Kossecki to na pewno nie, bo to stary ubol i donosił na kolegów, czego się brzydzę.

  44. jabłko spadające z jabłoni – bez docenta/rabibna nie razbieriosz;- Newton to był jednak szczęściarz

  45. to to jest katolicki celebryta? – to chyba też stalina nalęzy nazywać wg tej maniery

  46. Nie ma kasy na horyzoncie by ktoś , coś pomnozył.Jak to mówią nawet Salomon z pustego nie naleje 🙂 Natomiast co do RDZ to ja wyraźnie widzę że ewidentnie żelazko poszło w ruch.

  47. i dzięki niemu jest nowa Polska i Putin przegral Rosje w karty, wow

  48. Nic złego. Pokazywanie starego idioty, który nie potrafi związać końca z końcem bez występów w telewizji nie jest niczym złym. Dobranoc panu

  49. a w przerwach reklamy kondomów i bilety na koncerty awangardy kulturowej, tej po przejściach itd.

  50. to już chyba było – o tym piciu moczu szamana nihil novi

  51. Przeciętny człowiek nic nie wie o zagrożeniach tkwiących w różnych, z pozoru niewinnych, praktykach czy kulturowych ciekawostkach. Przeciwnie, takie tematy uważane są za modne i nowoczesne.
    Dlatego każde ostrzeżenie jest cenne. Czytałem parę tekstów Tekielego i nie widziałem w nich cienia zachęty czy przekierowania na „furtkę”.

  52. To trzeba było od razu powiedzieć, że Pan go nie lubi 😉 Dobranoc.

  53. w imieniu szarych odbiorców – apage …

  54. I wierzy pan w skuteczność tych gawęd? nawet jeśli – jak to stwierdził pan Kwiatkowski – Teklieli konfabuluje? Nie ma to znaczenia, bo ostrzega przez złem?

  55. Ja go nie znam. Uważam go po prostu za szkodnika.

  56. chcesz mieć doznanie nawrócenia? to musisz najsampierw zrobić z siebie szmatę/… doznasz a potem będziesz nawrocony i publika bić bedzie brawo a kasa poleci aż pod suft; czy naprawde wam sie aż tak p…, taki facet jak ów t… winien stac pod dowrcem z wyciągnietą ręką a nie robić za celebrytę/gutu/.. – juz lepiej iśc po cck

  57. oj, dzieje się; a widziałes Natanka w akcji bezporedniej np. podczas procesji Bożego Ciala? – patrzyłes na tych co z jego słow czerpią i do czego to ich prowadzi?

  58. niektórzy chcieliby w proboszczu widziec sekretarza pop i z tego nie mogą się wyzwolić;- Tekieli im pomoże i wytlumaczy wg mantry: partia kieruje rząd rządzi

  59. to jest świat wg złego, w tym niema świata wg dobrego i to jest pointa;- w tym nic nie ma z ‚dobrej nowiny’ jest tylko patologia pod przykryciem

  60. No to może powołać komisję społeczną do weryfikacji nawróceń?
    Czy nie ma po co, bo się nie zdarzają?

  61. Co winien to winien, nie mnie osądzać. Odmierzyć też mu się boję. Wiadomo dlaczego. Choć zgodzę się, że to nie do końca estetyczne, iż facet, który gdy defekował kolędował, jest teraz arcykatolicki i przeszedł do tego stanu suchą nogą.

  62. a dlaczego boisz się formulowania osądow? poprawnośc kulturowa/polityczna? każdy ma prawo i zdolnośc do osądzania: dobre/złe, madre/glupie, etc ;- to taka nowej inteligencji przywara nie mnie osądzać ? a komu? jak idziesz do sklepu to osądzasz i to cię nie wzrusza?

  63. no właśnie, co tam taki proboszcz! – robi zwykłą robotę
    a Tekieli ”otwiera oczy”, ”ratuje” naprawdę zbłąkane dusze
    – tylko mu namaścić wnętrze dłoni, a proboszcza na emeryturę wysłać

  64. chyba nic nie zrozumiałeś;- modelowanie kultury jest precyzyjnie opisywane przez coryllusa i ow Tekieli tylko sprzedaje stare schematy; pragniesz sie nawrócić? to zadaj sobie pytania: na co? i po co? – na opowiadanie pierduł? – Tekieli jest chyba ostatnia osobą, kotra winna zajmowac się religią i nawroceniami;- wrcamy do wątlu LBrystygierowej? – to jest ten schemat i tyle

  65. takim jak on to odmierza sie prosto: spieprzaj dziadu;- krotko i jedznoznacznie, paniał?

  66. a słyszałes o grzechach przeciwko Duchowi Św.?

  67. a czy ty kiedykolwiek rozmawiałeś ze swoim proboszczem/plebanem/kapłanem/..? czy tylko teoretyzujesz?

  68. … i graniczna wartosc bodzca!

    Normalnie czuby!

  69. np. do zakłócanie uroczystosci religijnych, do ośmieszania osób idących w procesji Bożego Ciala, … Rozalia, widok oszołomów z wędkami w procesji Bożego Ciala w Krakowie bynajmniej do miłych doznań nie należy, bez znaczenia co do swych wędek przyczepiają pzdr

  70. anegdota z manify – przychodzi baba do lekarza:
    Baba: Mam raka piersi
    Lekarz: To pani ciało. Następny proszę.

  71. ludzie naprawdę nawróceni dają świadectwo a nie wykłady /i jeszcze z ”parciem na szkło”/
    – tak, najpierw ze trzy dekady woru pokutnego
    na PUSTYNI

  72. …na kogo wyłożą ręce swoje,uzdrowieni będą. Mt…

  73. ty tak na powaznie czy to wieczorny seans szyderstwa?

  74. Paris, to są czuby i z nich należy się śmiać; śmieszność jest ich cechą, ale to raczej warto wyśmiewać bo to ich sprowadza do poziomu, o ktorym myślą, że nie jest dla nich bo oni to ho,ho, ho ….; polemizowac sie nie da – tylko drwina pozostaje

  75. A to różnie bywa , (Abstrahując od Tekieliego ) Św, Paweł Żyd w służbie Rzymu zajmujący się ściganiem ,denuncjowaniem i wydawaniem na śmierć chrześcijan ,zaraz po nawróceniu ma „parcie na ówczesne szkło” i mocno się udziela w gminach chrześcijańskich . Taki św. Augustyn bon-vivant z nieślubnym dzieckiem ,którego matkę porzuca po nawróceniu dosyć szybko zajmuje się apologetyką chrześcijaństwa. A św. Franciszek ,zanim został świętym ,to też nie był taki święty 🙂 .

  76. (Official Movie) THRIVE: What On Earth Will It Take?
    https://www.youtube.com/watch?v=lEV5AFFcZ-s

  77. chyba jest różnica między Tekielim a ww Świetymi KK? nawet widoczna

  78. u Św. Pawła takie ”parcie na szkło” to proszenie się o ukrzyżowanie, z czego doskonale zdawał sobie sprawę

  79. Możesz wyjaśnić po co to tu wrzuciłeś?

  80. Wierzę.

    Kiedyś wspomniałam, że wiele rzeczy o których mówił Tekieli było w moich zainteresowaniach i doświadczeniu. Zaczęło się od horoskopów, potem wróżenie, senniki i poradniki jak osiągnąć szczęście w siedmiu krokach trzech podskokach. Z tym wróżeniem wyhamowalam dopiero jak się do mnie kolejka znajomych zaczęła ustawiać, twierdząc, „że wszystko się sprawdza”. Ja to traktowałam jako zabawę towarzyską. Kiedy zaczęłam odmawiać, wywoływalam potężny gniew i obrazę, nieraz na zawsze.
    Teraz już potrafię określić „kto” tak naprawdę się wściekał że przestaję wróżyć.

    Że tego nie powinno się robić? Coś tam słyszałam. Ale do kościoła nie chodziłam, ksiądz to nie był dla mnie żaden autorytet, zakonnica tym bardziej. Czasem upadek człowieka jest tak głęboki, że nie widać żadnego światła, opowieści o Niebie tylko rozśmieszają. Wówczas ratunkiem jest zmacanie nogą dna i odbicie się w górę, aż zobaczy się przysłowiowego Ducha Świętego, jak Tekieli na fotografii.

    Tekieli robił kiedyś pożyteczna robote w Radiu Józef. Słuchałam jego audycji. Nie wiem w jakim kierunku teraz ewoluuje, bo się nie interesowałam. Jednak współpraca z Gazetą Polską postawila go w moich oczach w złym świetle.

    Ostatni raz widziałam go w internecie rok temu, gdzie trochę bezradnie, ale uparcie przekonywał, że Jezus nie może żądać aby ogłosić go Królem Polski skoro i tak jest Królem Wszechświata. Albo ktoś ma jakieś powody żeby tak twierdzić , w sensie rozkazy, albo zaciemnione rozumowanie. Bóg mógł wybrać Izraela, a skoro Izrael się nie spisał, Francję, która uczyniła podobnie, a jako następną wybrał Polskę. A kto mu zabroni. Naszym zadaniem jest zrobić co każe.

    Ponieważ co się stało to się nie odstanie, licząc na miłosierdzie Boże, pocieszam się, że skoro taki Bartolo Longo, który był masonem, a nawet kapłanem satanistow, mógł się nawrócić, a dzięki Różańcowi i Nowennie Pomopejanskiej nawet zostać błogosławionym Kościoła katolickiego, to i ja się jakoś przemknę.

  81. Nie rozumiem, jaka jest wina ks. Natanka?

  82. qwerty daj mu szansę. Nie każdy Święty KK był cały czas święty. Najważniejsze, żeby wyrobić się na ostatnim zakręcie.
    Przychodzą robotnicy ostatniej godziny.

  83. @qwerty ,@Matejekmw Nie porównuję ,ani wcześniejszych przewinień ,czy późniejszych zasług ,czy szczerości nawrócenia . Tylko zwracam uwagę ,że jednak w nie było tych trzech dekad na pustyni ,bo w sumie nie byłoby czasu na okupienie win ,które to odbywało się przez działalność publiczną .

  84. Proszę, wyjaśnij.

  85. Z idiotami typu Tekieli czy Terlikowski naprawde sie nie polemizuje… to sa autentyczne zera…
    pozerzy, ktorzy dla kasy zrobia wszystko!

    Ciesze sie, ze tych zlamancow z frondy Pan Gabriel pogonil… te niemoty chca Gospodarzowi
    chyba „patronat” stworzyc, jak poslanka Valser’owi… juz nie wiedza czego sie czepnac
    te darmozjady… a won z nimi wszystkimi!

    Ciesze sie rowniez niezmiernie, ze „metro” zdechlo… i gazowa zdycha tez… a po niej rozne
    frondy i gapol’e od Ssssakiewicza… i wsieci z publicystami w kurwizji…

    … na pohybel im wszystkim zaklamancom i krwiopijcom!

  86. warto ciekawą rzeczą się podzielić. Niedawno Pan popełnił artykuł, który był zatytułowany bodajże ,,O ludziach, którzy nie rozumieją niczego”.

  87. Aż się was boję. Jednak pomimo wszystko dam link. Fragment wczorajszego kazania ks. Natanka.
    Mam wrażenie że wprawdzie różnie to sobie wyobrażamy, ale chyba wszyscy tutaj wypowiadajacy się pragniemy dobra KK.
    https://youtu.be/0ZXD1IiDBJc 12:39

  88. Kiedyś na Jasnej Górze usłyszałem świadectwo nawróconego człowieka wygłoszone do tysięcy ludzi.
    Nie mam powodu, aby świadectwa Tekielego traktować inaczej. Nie mam narzędzi weryfikacji.
    Jeśli mam jakieś zastrzeżenia to szerzej do prawicy, która jest bardziej spięta i toporna w stosunku do wyluzowanych lewaków, którzy za bardzo nie myślą. Ta kostropatość prawicy jest niestety męcząca.
    Wracając do Tekielego – widziałem go przypadkowo w czasie mszy i robił dobre wrażenie.

  89. M.in. z informacji w filmie dowiedziałem się, że rynek medialny w USA od lat 80-tych został prawie że całkowicie zawłaszczony. Działające w tych latach lokalne stacje telewizyjne na terenie kraju (+-600) zostały przejęte i wchłonięte przez 5 najważniejszych korporacji medialnych w Stanach. W większości płynie w nich ten sam ,,ściek”, a zatrudnia się w nich przeważnie takich właśnie a’la Karnowskich, Tekieli czy Terlikowskich w wydaniu amerykańskim. Czyli podobny mechanizm kontroli umysłów. Rynek wolnych mediów został w większości ,,skompresowany”.

  90. No, ale to jest oczywiste, dlatego właśnie namawiam ludzi do publikowania. Im więcej tym lepiej.

  91. Nie przez tych co wyzywali …..

  92. No właśnie. Ciekawe byłoby usłyszeć opowieść od R.Tekieli jak to się stało że z bluźniercy stał się szybko „ekspertem” od Kościoła i zapomniał o pokorze. Świętego Pawła jak się czyta to czuć pokorę. Jakby Święty Paweł jechał przez pół Polski „ratować onanistę” to jechałby do człowieka i nikt by o tym nie wiedział.

  93. Pani Rozalio, nie ma co sie bac. Powiem za siebie. Tekielego nie lubie od wielu lat… wlasnie
    m.in. ze „zbratal sie” z Ssssakiewiczem… jednym slowem nie slucham go, nie ogladam
    wykluczam go na 99%… a teraz jeszcze z kurwizja, choc tam praktycznie ten sam „sort”
    zaprzancow…

    … pewne jest, ze wszyscy chcemy dobra KK… tylko roznie sobie to wyobrazamy… a ks. Natanka
    poslucham juz jutro.

    Dziekuje i dobranoc,

  94. W sprawach wiary i nawrócenia (w sprawach ceny i dziadów to jestem niezwykle surowy):

    „Nie sądźcie, byście nie byli sądzeni,
    Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą,
    i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą,

    Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz,
    Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z oka twego, gdy belka tkwi w twoim oku,
    Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzyj, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata.”

    Mt 7, 1-5

    Wyrażając się w sposób, w który nasz gospodarz zwykł czynić, myślę, że to swego rodzaju demaskacja. Bo nie wierzę, że prawdziwy, praktykujący katolik nie był w stanie chwycić aluzji, którą rzuciłem w poprzednim wpisie. I prawdopodobnie każdy na tym forum poza Panem tę aluzję chwycił w mig. Panie qwerty, wracaj więc Pan jak najszybciej na religię do szkoły!

  95. ALE
    uwagę trza zwracać, zwłaszcza gdy,
    żyje jak żył, tylko ‚poglądy’ mu się zmieniły

  96. Do Matejekmw
    Ja przepraszam za knajacki język, ale ja myślałem, że wszyscy na tym forum są na jakimś poziomie.
    Czy ja [kurwa] zastrzegłem, że to się dotyczy spraw wiary i nawrócenia czy spraw pedofilii? Skrajnie łajdackim jest więc używanie, skądinąd słusznego i pełnego prawdy wywiadu, jako ad versum do mojego wpisu. Kto tego nie łyka ten buc i głupek. Sorry, że tak agresywnie, ale atak też był agresywny.

  97. żeby tylko przed swoim ostatnim zakrętem nie wykopyrtnął zbyt wielu duszyczek

  98. czy życie Szawła od chwili nawrócenia nie można nazwać ”trzema dekadami pokuty na pustyni”?
    lub życie Franciszka od momentu rozdania majątku?

  99. mój wpis był bardziej do Qwerty
    dla przypomnienia o ocenianiu i osądzaniu /także i dla nas wszystkich/
    i po tym jak mu się od Ciebie dostało

  100. jeszcze troche i za chwile sw. Wojciech Jaruzelski, bo sie nawrocil w ostatnim tygodniu swojego zycia.

  101. Jeżeli tak, to przepraszam.

  102. Został suspendowany – nie wnikam. Wierzę w: „bramy piekielne go nie przemogą”; i tak dalej.

  103. ok
    /różne osoby odwiedzają też Coryllusa/
    dobrej nocy

  104. Taa. Swego proboszcza znam od dziecka. Znaczy on mnie. A co się tyczy katolickości i kto kogo, to demaskacji dokonałem poniżej.

  105. Skoro Gospodarz wziął do ręki „wSieci”, to może znalazłby czas by przeczytać wywiad z premierem Olszewskim w ostatnim „DO RZECZY”… Naprawdę osobnicy w rodzaju R.T. nie zasługują na honor bycia centrum uwagi…
    Ogólnie, te „Tygodniki opinii” są raczej przygnębiające; całe połacie ciszy. 3/4 to chłam, dla którego liczy się tylko 5,90.

  106. Zupelnie poza tematem. Czy ksiazki zamawiane z KJ mozna dostawac juz z autografem? Na targi wszedzie mam daleko.

  107. Poprawka. 5,95.
    „DO RZECZY”… koniecznie musi trafić do spragnionego – w chwili słabości na połaciach ciszy

    ehh…

    zezuje jak gęś na słońce.

  108. Jak Pan mi to przypomni ze dwa razy, to tak…mam trochę zajęć i zdarza mi się zapominać o różnych rzeczach.

  109. A kto to jest Rudnicki. Nie znam i nie żałuję. Jego wypowiedzi to bełkotliwa nowomowa, wymagana zdaje się przez tych co dają kasę i on w ślad za kasą… no bo jeśli nie wpisuje się w oczekiwania płacącego to po co on składa takie tanie, głupie stwierdzenia, przecież ludzie pamiętają i kiedyś przypomną jak wczoraj Tekielemu. Co ten niejaki Rudnicki wtedy powie, że palił ale się nie zaciągał, że tylko krowa nie zmienia poglądów.. no w jaką nutę ten ewropejczyk uderzy?
    Ludzie mają dobra pamięć, nie są tacy jak te agentki z czarnego protestu co to Ordo Juris od Prawa i Sprawiedliwości nie odróżniają. Żadnej pikiety protestującej na Górnośląskiej a cała awantura na Nowogrodzkiej i na pl. Zamkowym. A jakie rozbawione. A jakie zadowolone przy tym jak by przez działkę Walcowej przeszły – opinia z salonu powtarzam bo b. pasuje

  110. Otoz to!

    Kto to ten caly Rudnicki… co on zrobil takiego nadzwyczajnego, zeby sie nim darmozjadem
    interesowac?

    Kolejna swinia do koryta panstwowego… nic poza tym!

  111. Jak trafie tego Rudnickiego gdzies „na lotniskach swiata” to w nastepmych wywiadach bedzie seplenil, ze dostal omlot od kundla. Co za smiec.

  112. Prawdziwy smiec i menda… jak go spotkasz, tak mu przypie*dol, zeby zapomnial
    jak sie nazywa.

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.