Maj 302016
 

Czasem dzwoni tu Jacek i podsuwa mi różne koncepty. Jak się pewnie niektórzy zorientowali po uważnej lekturze naszego nawigatora, śledzi on pilnie rozwój i bada przymioty klasy panów w Wielkiej Brytanii po kolejnych rewolucjach. Jakieś dwa tygodnie temu zadzwonił i powiedział mi, żebym przeczytał w angielskiej wiki hasło „genrty”, co w sumie może być przetłumaczone […]

Maj 292016
 

Wymyśliłem dziś rzecz genialną i natychmiast podzieliłem się nią z valserem, który jak wiecie jest „spirytusem movensem” bytomskich targów książki. Wszyscy kochamy prozę Henryka Sienkiewicza, a postacie wykreowane przez mistrza budzą w nas wzruszenie i powodują, że ciepło narasta pod naszymi sercami. Wśród wielu niezapomnianych kreacji Henryka jest jedna szczególna, którą bardzo cenię. Jest to […]

Maj 282016
 

Zacznę od zasłyszanego dowcipu, ale nie wiem czy go dokładnie zrozumiałem. Chodzi mianowicie o to, że tak zwany prawicowy ekstremizm ma się dobrze i został trwale usankcjonowany od chwili kiedy wypuszczono na wolność Barabasza. Szkoda, że sam tego nie wymyśliłem, ale i tak jest nieźle. Wczoraj zaś pod moim tekstem o komediantach podpierających walącą się […]

Maj 272016
 

Nie wydaliśmy tego jeszcze, ale dzień ten zbliża się wielkimi krokami. Mam na myśli wspomnienia Hipolita Korwin-Milewskiego. Koniecznie chcę to opublikować ponieważ autor rozbiera na elementy pierwsze wszystkie patriotyczne histerie, jakie znamy także dziś, ale również takie, o jakich nam, maluczkim nawet się nie śniło. Ponieważ pan Hipolit jest osobą niezwykle dyskretną jeśli idzie o […]

Maj 262016
 

Mamy dziś wielkie święto, postaram się więc być bardzo łagodny. Naprawdę się postaram i mam nadzieję, że inni, ci których wywołam do tablicy też się postarają. Zanim przejdę do rzeczy jednak, wykonam manewr taktyczny. Otóż jestem przekonany, że tak zwana poprawność, nie tylko polityczna, ale także obyczajowa, towarzyska i każda jest wynikiem już to przymusu, […]

Maj 252016
 

Wczoraj zarzucono mi, że nie dotrzymałem słowa. Mimo uporczywych prób wyjaśnienia sytuacji, mimo niesprzyjających okoliczności, w których się znalazłem, mimo mojej dobrej woli. Oto w zeszłym tygodniu zaproponowano mi spotkanie autorskie w Chorzowie, w jakimś lokalu przy Stadionie Śląskim. Miało się ono odbyć 2 czerwca, tuż przed targami w Bytomiu. Ja się zgodziłem, bo i […]

Maj 242016
 

Kupiłem sobie na targach gruby tom wspomnień Hugona Steinhausa, któremu jak wszyscy nie umiejący do trzech zliczyć oddawałem przez wiele lat bałwochwalcze hołdy w domowym zaciszu. Wiele osób tak czyni. Matematycy, szkoła lwowska, te pyszne anegdoty, Stefan Banach, Stanisław Ulam i wszystko, co jest z tym związane. Nie zawiodłem się na tych wspomnieniach, ale jest […]

Maj 232016
 

Na targach staliśmy obok pana, który sprzedawał książki o białej broni. Szybko się zakolegowaliśmy, bo okazało się, że pan pochodzi z Biłgoraja, a ja przecież kończyłem tam szkołę. Tematów do rozmów więc nie brakowało, ożyło trochę wspomnień, a ja przy okazji dowiedziałem się co się stało ze słynnym Reaganem, właścicielem lokalu o nazwie „Torfowa”, gdzie […]

Maj 222016
 

Dziś o 17.00 kończą się targi. Ponieważ nie ma Bartka, zostanę sam z załadunkiem tego co nie zostało sprzedane. Jeśli więc ktoś z kolegów byłby tak łaskaw i zechciał mi pomóc, byłbym mu bardzo wdzięczny. Trzeba niestety pokonać sporą odległość, żeby te książki przenieść. Będę miał dwa wózki, ale sam nie dam rady tego zrobić, […]

Maj 212016
 

Wczoraj był straszny dzień. Zaczęło się już w czwartek. Poprosiłem Andrzeja, żeby mi kupił Coca colę. I on przyniósł na stoisko dwa litry tego specjału. Ja zaś siedząc cały dzień popijałem sobie to na pusty żołądek bo nie miałem czasu zjeść. Nic nie wskazywało, że nastąpi katastrofa. Wczoraj rano już ledwo łaziłem, a musiałem przecież […]

Maj 202016
 

Zanim umieszczę tu kolejny wstrząsający fragment II części wspomnień Edwarda Woyniłłowicza, opiszę jeszcze raz jak trafić na nasze stoisko. Wchodzimy oto głównym wejściem, dochodzimy do promenady okrażającej stadion i patrzymy na płytę. Za płytą, prosto jak strzelił jest tablica z napisem „Jedność”. Wystarczy tylko okrążyć stadion i znaleźć się za tą tablicą. Są tam oszklone […]

Maj 192016
 

Zanim umieszczę tu fragment II części Wspomnień Edwarda Woyniłłowicza, ponowię swoją wczorajszą prośbę: Byłem wczoraj na stadionie. Tak fatalnego stanowiska nie mieliśmy nigdy. Nie dojeżdża do nas winda, żeby tam dojść od wejścia głównego trzeba obejść cały stadion. Mamy bardzo małe stoisko, a jutro kurier przywiezie jecze 400 książek, których nie ma gdzie położyć. Sam […]

Maj 182016
 

Byłem dziś na stadionie. Tak fatalnego stanowiska nie mieliśmy nigdy. Nie dojeżdża do nas winda, żeby tam dojść od wejścia głównego trzeba obejść cały stadion. Mamy bardzo małe stoisko, a jutro kurier przywiezie jecze 400 książek, których nie ma gdzie położyć. Sam nie poradzę sobie z rozładunkiem. Kurier zaś na pewno mi nie pomoże. Bartka […]

Maj 182016
 

Zacznę z szerokim zamachem…trochę nie a propos, ale przyda nam się to później. Obejrzałem ostatnio holenderski film zatytułowany „Nowa Ziemia”. Jest to opowieść o wyprawie na północ przedsięwziętej przez Wilema Barentsa, holenderskiego nawigatora, który miał zamiar dotrzeć do Chin szlakiem północnym. Film ten, tak jak inne filmy tego typu, odwraca naszą uwagę od spraw istotnych, […]

Maj 172016
 

Kiedy ktoś mnie pytał – panie, a kiedy pan wyda II część wspomnień Edwarda Woyniłłowicza – ja robiłem smutną minę i mówiłem – oj, nieprędko, może nigdy, wie pan/pani to jest w rękopisie, niesłychanie trudno jest to odcyfrować. No i pytający kiwając ze zrozumieniem głową odchodził od mojego stoiska. W tym czasie Pan Marek, niech […]

Maj 162016
 

Jak wiecie najważniejszym wydarzeniem ostatnich dni, jest list, jaki Małgorzata z fundacji”Tuna” wystosowała do Toyaha. Czynni na jego blogu adwokaci dyskutują o tym jak będzie rozwijać się ta sprawa, a my wszyscy czekamy aż ta pani lub ktoś w jej imieniu złoży pozew. Nikt sobie tak naprawdę tego pozwu nie życzy, poza mną oczywiście, ale […]

Maj 152016
 

W miejscowości Panasówka był kiedyś sklep Iglopolu. To było coś niesamowitego, wysiadało się z autobusu, w polu właściwie, a po drugiej stronie drogi, na małej łące stał niewielki przeszklony pawilon z napisem „Iglopol” umieszczonym nad daszkiem. Sklep ten był najbardziej obleganym punktem dystrybucji towarów w okolicy, albowiem sprzedawano tam piwo Okocim. Nie pamiętam czy z […]

Maj 142016
 

Jedna z komentatorek zauważyła wczoraj, że książka Bernarda O’Connora, zatytułowana „Historia Polski”, była na liście lektur dla maturzystów zdających egzamin w programie rozszerzonym. To jest dla mnie spore zaskoczenie i świadczy ono nie o tym bynajmniej, że ktoś przytomnie spojrzał na dzieło irlandzkiego lekarza, ale o tym, że pomiędzy wydawcą, sprzedawcą, ministerstwem i autorami istnieje […]

Maj 132016
 

Zastanawiałem się wczoraj, kto też może być tym inwigilowanym przez ABW blogerem, myślałem i myślałem i wytypowałem absolutnych pewniaków. Wcześniej jednak musiałem się skontaktować z kolegą, który podsunął mi pewne sugestie. I tak, na pierwszym miejscu bezwzględnie Witold Gadowski. Kogo jeśli nie jego miałyby inwigilować faszystowskie/komunistyczne (niepotrzebne skreślić) służby specjalne. Reporter, dziennikarz śledczy, człowiek bywały […]

Maj 122016
 

Formuła – promocja Polski za granicą, jest obok innej – panie, a jak trafić do młodzieży, moim ulubionym humbugiem. I oto uciecha jaką mam zawsze kiedy słyszę, że jeden z drugim będzie promował Polskę za granicą, została wczoraj podkręcona, bo okazało się, że mamy nowych macherów od promocji Polski. Są to panowie Świrski, Mistewicz i […]

Maj 112016
 

Każdy mniej więcej wie co to jest dysfunkcyjne małżeństwo. Chodzi o to, że ludzie, którzy wzięli ślub zamiast żyć tak zwaną pełnią, obojętnie co by to w każdym indywidualnym przypadku nie znaczyło, dręczą się okropnie. Nie mogą przy tym z jakichś przyczyn opuścić swoich stanowisk. U świecie nam współczesnym jest to zjawisko częste a spoiwem […]

Maj 102016
 

Najpierw trochę o sprzedaży książek. Jak wiecie mam w tym zakresie pewne doświadczenia, które zdobywać zacząłem w roku 2000 a więc równo 16 lat temu. Nie było lekko, bo pracowałem wtedy w strukturze korporacyjnej zarządzanej przez Niemców, którzy jak wiemy, nie słuchają nikogo, bo wiedzą lepiej. Ze szczególną zaś zaciekłością nie słuchają Polaków. Do tego, […]

Maj 092016
 

Muszę przyznać, że nie spodziewałem się takiego odzewu na mój tekst o Bernardzie O’Connor. Wszyscy zrozumieli jakiej wagę ma ten dokument i jak inaczej przyjdzie nam teraz spojrzeć na panowanie Jana III. Myślę, że poświęcimy tym czasom kilka ważnych tekstów. Mnie w tej olbrzymiej relacji, pełnej zaskakujących szczegółów – Irlandczyk w służbie angielskiej opisuje Parczew […]

Maj 082016
 

Do zeszłego tygodnia nie miałem pojęcia kim był Bernard O’Connor. O jego istnieniu dowiedziałem się z tekstu, jaki jedna z autorek nadesłała w związku z przygotowywanym, polskim numerem Szkoły nawigatorów. Najprościej byłoby powiedzieć, że O’Connor był nadwornym lekarzem Jana III Sobieskiego. Tylko cóż to za nadworny lekarz, który nie spędził na dworze nawet pełnego roku, […]