mar 302015
 

Mam wrażenie, że się powtarzam, ale nich tam. Zostało mi jeszcze kilka rozdziałów książki o kredycie i wojnie, napięcie jest duże, bo rzecz musi być skończona zaraz, żebym mógł ją wystawić na targach 12 maja, mogę więc chyba powtórzyć raz jeszcze to co już kiedyś pisałem. Grzegorz Braun ciągle opowiada tę samą historię i wszyscy […]

mar 292015
 

Są miasta, w których spotkanie na ulicy księdza czy zakonnika, jest tak oczywiste jak wschody i zachody słońca. Są miasta, gdzie spotkanie na ulicy żołnierza lub oficera było niegdyś równie oczywiste. Ja się wychowałem właśnie w takim mieście. Kiedy siedzieliśmy od 4 rano na rybach, nad sadzawką, która wykopana została na końcu ulicy Starej, przychodzili […]

mar 282015
 

Muszę dziś wyjechać z rana na pół dnia, w związku z tym nie mogę napisać notki. Podrzucam Wam więc tekst Edwarda Kniażyckiego, z najnowszego numeru Szkoły Nawigatorów, który opowiada o jego przygodach z Dżonem Di Jeżeli chodzi o Johna Dee od początku przypuszczałem, że jest on postacią znacznie ważniejszą niż wynikałoby to z ustalonego dlań […]

mar 272015
 

Jak wiecie dzieje apostolskie są niezwykle inspirujące, oto gromada ludzi wybranych z niejasnych dla nich samych powodów wędruje po świecie i głosi Słowo. Są prześladowani, zabijani, ale nie ma w nich lęku i wyrachowania. Nikt też nie może im zarzucić, że należą do jakiejś organizacji i pełnią wyznaczoną przez nią misję. Są prawdziwi, także przez […]

mar 262015
 

Wykładowcy z instytutu nekrofilii Nasz kolega dr.Wall wrzucił tu wczoraj link do stron reklamujących tak zwany tutoring. Chodzi z grubsza o to, że małe dzieci obarczane są towarzystwem jakiegoś starego pryka, który mówi im co jest dobre, a co złe i kształtuje ich charakter. To nie jest rzecz nowa, przywieźli ten pomysł z GB i […]

mar 252015
 

Pamiętam jak przed kilkoma laty, ależ ten czas pędzi, odbyliśmy tutaj, na blogu Artura Nicponia oraz w rzeczywistości rzeczywistej serię polemik z kolegą Wyrusem, znanym poetą, drukowanym przez różne oficyny. Koledze Wyrusowi najbardziej w moim pisaniu przeszkadzało to, że ja zamiast walić jak w bęben w gazownię czepiam się „naszych”, a nie dość, że się […]

mar 242015
 

Dostałem link do dyskusji o tym czy prawica przegrała kulturę. Coś wam powiem mili i kochani paneliści. Zorganizujcie ustawkę pomiędzy mną i Sierakowskim, a przekonacie się czy prawica przegrała kulturę. Nie zorganizujecie, wiem o tym, bo istotnym celem takich debat jest reklama siebie i swoich produktów, po mojej zaś debacie z Sierakowskim, nawet gdyby ją […]

mar 232015
 

Zbliża się piąta rocznica Smoleńska i zaczął się ruch na rynku wydawniczym. Elig wczoraj napisała, że jakiś dziennikarz z Niemiec szykuje się do wydania demaskatorskiej książki. I jeszcze się zastanawiała biedna elig, czy ta książka to aby na pewno będzie bomba czy może tylko kapiszon. Oj, elig, elig….Nie wystarczy, że ten Niemiec jest znajomym redaktora […]

mar 222015
 

Są pewne stałe znamiona upadku, one są czasami opisywane jako znamiona triumfu, albo jaskółki jakiejś nowej wolności, ale to złudzenie. Uniwersytet w Polsce należy do rzędu świeckich świętości i mało kto zdaje sobie sprawę z tego do jakich patologii tam dochodzi. Jeden z komentatorów wrzucił tu wczoraj link do listu, opisującego działalność gangów w PAN […]

mar 212015
 

Pojawiły się głosy, żeby umieścić tu coś, co będzie choć trochę przypominało omówienie numeru, jakiego dawnymi czasy dokonywano na kolegium redakcyjnym. Postanowiłem, że dobrze, niech tak będzie, za każdym razem jak ukaże się nowy numer Szkoły Nawigatorów będziemy go po jakimś czasie omawiać, żeby poprawić różne niedoróbki, które są zawsze i pochwalić autorów. Nikt tego […]

mar 202015
 

Ze sprzedażą książek jest trochę jak z wędkarstwem. Człowiek przygotowuje się długo, jeździ na wodę, nęci, szykuje miejsce, wkłada w to masę pracy i cierpliwości i uczucia, tak właśnie – uczucia. No i na koniec postanawia zabrać ze sobą kolegę amatora. Przyjeżdżają, wyładowują się, wędkarz stara się być cicho, a jego kolega, z uśmiechem zachwytu […]

mar 192015
 

Szydzimy tu sobie z „naszych”, ich pseudonimów i dziwnych funkcji jakie pełnią w gazetach. I do głowy nam nie przyjdzie, że to jest po prostu format. Przez pewien czas łudziliśmy się, że takiego Gmyza naprawdę wyrzucają z pracy, że ma on prawdziwe kłopoty, a potem, ponieważ jest dobry w swoim zawodzie i bystry, jakoś sobie […]

mar 182015
 

Wobec takiej ilości ekspertów od uzbrojenia, taktyki i strategii militarnych oraz politycznych jacy się tu ostatnio ujawnili, trudno, choćby przez przekorę nie zabrać głosu w sprawie wojny z Rosją, co to wybuchnie lada dzień. Nawet gazety już o tym piszą, wchodzę wczoraj do spożywczego, a tam na okładce Polska The Times wielki tytuł „Putin zaatakuje […]

mar 172015
 

Ludzie przez większość życia aspirują i przez to właśnie wygadują różne głupstwa, żeby podnieść sobie samoocenę. Potem wchodzą w krótki okres dojrzałości, kiedy wreszcie mogą zachowywać się stosownie i wielu rzeczywiście to czyni, ale zaraz niepostrzeżenie przychodzi starość i znów się zaczyna to samo, tylko że w znacznie słabszej i bardziej komicznej wersji. Tak to […]

mar 162015
 

Miało być dzisiaj o karabinach, ale będzie o karabinach tylko trochę, a wszystko przez kolegę Publicystę, który napisał pełen pretensji wpis o tym, jak to dziennikarze telewizyjni w Polsce nie znają najważniejszych dla polskiej kultury nazwisk. Poszło o to, że odwiedził nas obcy, ósmy pasażer Nostromo i coś zagadał do dziennikarki o Grotowskim, na co […]

mar 152015
 

Mieliśmy tu przed tygodniem festiwal niejakiego Sulimy, któremu się zdawało, że jak jest przewodniczącym związku dziennikarzy białoruskich to będzie tu fikał i zdobędzie popularność. Z ciekawości wszedłem sobie na portal tego związku, który wydaje do tego pismo pod tytułem „Czasopis”. To co zobaczyłem nie mieści się w tak zwanej pale, wszystko miga, świeci się i […]

mar 142015
 

Wyłapanie różnicy pomiędzy mecenasem kultury, a animatorem kultury jest proste. Mecenas ma własne pieniądze i poprzez sztukę realizuje jakieś swoje cele propagandowe, animator zaś to wynajęty człowiek, pracujący na cudzym budżecie i mający do zrealizowania zadania określone przez właścicieli budżetu. Czy ci właściciele to mecenasi? Skąd, oczywiście że nie. Ci właściciele to „niewiadomokto”. Może to […]

mar 132015
 

Ze wszystkich rodzajów obłędu, ten którego efektem jest wrogość do Kościoła Katolickiego wydaje się najgorszy. Kolega opowiadał mi niedawno o swoim nauczycielu karate, Chińczyku, który wydawał się sympatycznym, miłym facetem, poukładanym i sensownym. Wyglądał tak, póki na ulicy nie zobaczył przypadkiem księdza albo zakonnicy. Wtedy dostawał szału, wrzeszczał, że to zło i diabeł i domagał […]

mar 122015
 

Właśnie na naszych oczach wali się dystrybucja książek jaką znamy. Należy się tylko z tego cieszyć, trzeba wręcz skakać z radości. Wraz z nią zawali się przekonanie wielu ludzi próbujących pisać, że stworzenie książki, a następnie jej sprzedanie, jak się zna kogo trzeba, to bułka z masłem. Na naszych oczach, wskutek przeniesienia sprzedaży do sieci […]

mar 112015
 

Przyznam, że się nie spodziewałem, no ale człowiek doświadcza różnych zaskoczeń przez całe życie i musi być przygotowany na wiele niespodzianek. Oto w zeszłotygodniowym numerze „W sieci” ukazał się felieton Piotra Skwiecińskiego zatytułowany „Buldog, który nie zaznał klęski”. W nim zaś, z wrodzoną, a może nabytą dyskrecją, promuje autor najnowszy, brytyjski numer „Szkoły nawigatorów”. Czyni […]

mar 102015
 

Zadzwonił tu do mnie wczoraj kolega i zaczął obelżywymi słowy urągać publicyście Semce. Dlaczego jemu akurat? Ponieważ Semka, z racji tego, że jest gruby przeznaczony został w układance medialnej na prawicy do tego, by wypowiadać się w kwestii żywności. I nie mam tu na myśli hurtowni ziemniaków, ale tak zwane smakołyki. Jest to pomysł z […]

mar 092015
 

Prowadzimy tego bloga wspólnie już szósty rok i właściwie wszystkie chwyty propagandowo-emocjonalne, którymi się lud klikający miast i wsi posługuje mamy w małym palcu. Dyskutujemy sobie czasem o cybernetyce i manipulacjach o akcjach propagandowych planowanych przez medialnych kapo i innych ciekawych historiach. Sporo czasu poświęciliśmy Zychowiczowi i jego metodzie, która jest chyba najnędzniejszą z możliwych […]

mar 082015
 

Miałem dziś znowu pisać o rynku książki, ale na wczorajszym spotkaniu w Niespodziance elig powiedziała, że jestem na tym temacie zafiksowany. No więc dziś będzie coś innego. Pojawił się tu przedwczoraj, mam na myśli salon24, tekst niejakiego Tomasza Sulimy z Bielska Podlaskiego. Tekst wylądował na pudle, bo miał mocno, jeśli zważyć okoliczności, kontrowersyjny tytuł. Chodziło […]

mar 072015
 

Radujmy się siostry i bracia, wielkie sieci postanowiły wziąć się za rynek książki. To oznacza, że nadchodzi koniec tego wszystkiego co znamy. Koniec prowizorki, koniec podpieranych autorytetem Michnika pisarzy, koniec kandydatów na Nobla i koniec krytyków z gazowni, którzy pozjadali wszystkie rozumy. Oznacza to także koniec tych wszystkich, którzy ich naśladowali, a więc koniec „naszych”. […]